Sprzedano 300 mln Windows 7

Sprzedano 300 mln Windows 7

 Adam Stępień
Adam Stępień
17:13
29.01.2011
30 komentarzy
5807 wyświetleń
Sprzedaż Windows 7 ma się tak dobrze, że gdyby ustawić w linii sprzedane pudełka nowego systemu, Ziemia zostałaby okrążona półtorakrotnie. W ten obrazowy sposób Microsoft skomentował najświeższe informacje o 300 mln sprzedanych kopiach systemu Windows 7.

Takimi wynikami nie może pochwalić się ani Windows XP, ani żaden inny system operacyjny firmy Microsoft. Trzeba przyznać, że Windows 7 znakomicie przyjął się na rynku nie tylko wśród klientów indywidualnych, ale i biznesowych. Aż 90% firm planuje przesiadkę na nowy system. Aktualnie co piąty komputer przyłączony do Sieci korzysta z Windows 7.

Więcej informacji o Windows 7 - porady, artykuły, testy i linki do pobrania - znajduje się w dziale Windows 7 na CentrumXP.pl.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: http://windowsteamblog.com/windows/b/bloggingwindows/archive/2011/01/27/windows-7-300-million-licenses-sold.aspx

Polecamy również w kategorii Windows 7

Komentarze

  • karol32 19:06 29.01.2011

    Tylko 300 sprzedanych kopii? Domyślam się, że chodziło o 300 milionów [img]../tinymce/jscripts/tiny_mce/plugins/emotions/img/smiley-wink.gif[/img]

  • Fox 15:32 31.01.2011

    domyslasz sie... nie musisz przeciez jest napisane ze milionow Widocznie nie znasz sie na skrotach... [b]mln[/b] to skrot od milion kolego

  • BTR 15:57 31.01.2011

    No nieźle nieźle a ciekawe ile ściągnięć z neta jest. Też na pewno sporo, skoro taka sprzedaż.

  • Pablo 19:30 31.01.2011

    Podoba mi się Windows 7 ale takie jedno ale: Ile procent w tej sumie to były kopie na licencji OEM, a ile BOX ?

  • matros61 22:38 31.01.2011

    Sprzedaż  a użytkowanie  to  dwie  różne  rzeczy

  • Luzak 00:16 01.02.2011

    Myślę że nie ma co popadać w zachwyt nad Win7, po ponad roku odkąd jest na rynku jego udział wynosi około 20% , Win XP używa 3 razy więcej użytkowników, więc do pobicia swojego największego rywala jeszcze bardzo daleko.

  • karol32 19:18 01.02.2011

    [b]@Fox [/b] Na początku było napisane "300 sprzedanych kopii". To chyba normalne, że przez ten czas błąd został poprawiony.

  • Paweł 11:25 02.02.2011

    Niestety, nie do końca świadczy to o uznaniu dla tego systemu. W wielu przypadkach ludzie kopują nowy system "aby być na czasie". Ja kupiłem tylko po to, aby testować swoje aplikacje także pod W7. Uważam XP za o wiele bardziej udany system. Spróbujcie np. odczytać włąsności skrótu na pasku zadań. Można go tylko "odpiąć". Takich wrednych dupereli jest cała masa.

  • BlaSOFT 13:21 02.02.2011

    @Paweł: To, co masz na myśli to nie jest skrót, a element przypięty do paska zadań (to "przypinanie" to nowość w Win7). Jak chcesz mieć klasyczne skróty, to zajrzyj tu: http://www.howtogeek.com/howto/windows-7/add-the-quick-launch-bar-to-the-taskbar-in-windows-7

  • Paweł 18:54 02.02.2011

    @blaSOFT: Nie chodzi mi o utworzenie oaska narzędzi, W XP po pierwsze primo: pod prawoklikiem elementu mam jego własności. Po drugie primo: przeciągnięcie np. pliku x.doc na ikonę Worda powodowało otwarcie dokumentu w Wordzie. Teraz mam: ad1: nie mogę sprawdzić lokalizacji tego co jest podpięte. Odpięcie powoduje zniknięcie "skrótu". ad2: Operacja przesunięcia pliku (np. x.doc) na nibyskrót powoduje podpięcie pliku pod podpięcie programu :)) co skutkuje niczym. Muszę rozwinąć listę podpięć aby ponownie kliknąć x.doc na liście celem prawidłowego uruchomienia Worda z parametrem x.doc. Poza tym zostaje mi śmietnik w postaci listy podpięć, który musze czyścić. BARDZO MNIE TO CIESZY I JEST EXTRA ERGONOMICZNE.

  • Andrzej 07:41 03.02.2011

    @Paweł: Możesz sprawdzić właściwości skrótu klikając prawym na skrót, potem jeszcze raz prawym na nazwie skrótu (prócz odpięcia jest nazwa skrótu - a czasem jump list). A po co przesuwać plik na ikonkę programu jak można go dwukrotnie kliknąć? (Chyba że word to nie jest domyślny edytor)

  • Paweł 08:36 03.02.2011

    @Andrzej: Dzięki, o to mi chodziło (odczyt własności). Co do uruchomienia pliku z parametrem to Word był tylko przykładem. Mam kilka programów graficznych podpiętych do paska i w zależności od tego co chcę zrobić z plikiem uruchamiam go w odpowiednim programie (więc nie ma tu domyślnego).

  • win7 12:39 05.02.2011

    z tych 300m to 95 % oem dołączane do sys.

  • win7 06:29 07.02.2011

    Właśnie miałem to samo napisać - pewnie 95% to OEMY

  • jeronimo 21:34 07.02.2011

    Wyszukiwanie plików to porażka. Bez dalszego komentarza, wszyscy wiedzą o co chodzi. Brak możliwości dodania dodatkowego paska ze skrótami na pulpicie (w xp było), w zamian nic. Zamiana plików w folderze - przy kopiowaniu - trzeba się naklikać nie wiadomo po co. Ogólnie - trzeba się w hooj naklikać przy tym systemie. Do gier to moze i dobre ale do pracy się nie nadaje.

  • Mateusz 20:01 08.02.2011

    @[color=#1e1e1e; font-family: Tahoma; font-size: 12px; line-height: 18px][b]jeronimo  [/b]masz całkowitą rację z wyszukiwaniem plików. Szukając np. piosenki "nothing else matters" otrzymuje pliki systemowe, pliki dat i dll oraz utwory innych zespołów, a najczęściej otrzymuje "nie znaleziono żadnych elementów"[/color] Te 300mln sprzedanych kopii to w 70% wciśniętę systemy sprzedawane wraz z nowymi komputerami. Osobiście kupując laptopa (a powoli przymierzam sie do kupna) chciałbym jakiegoś bez Windowsa (chociaż z tym może być cieżko), ponieważ powoli migruję na wolne oprogramowanie, od tygodnia używam Ubuntu, i powiem tak, że system jest nieco niedopracowany, ale za do mam duże możliwości konfiguracji, zmian, za nic nie muszę płacić i nikt mi nie wciska systemu na siłę. Prawda jest taka, że kupując produkt od Microsoftu, w zasadzie kupujemy tylko pozwolenie na używanie go, niestety pożyczenie laptopa znajomemu z oprogramowaniem MS też jest nielegalne. Niestety jesteśmy robieni w ciula przez Microsoft.

  • AQ 09:16 09.02.2011

    "Brak możliwości dodania dodatkowego paska ze skrótami na pulpicie (w xp było), w zamian nic." Gościu , a może trzeba tylko poszukać , poczytać, popytać, aby zznaleźć rozwiązanie? Ja znalazłem i polecam czytanie  Komputer Swiata i innych fachowych lektur. Ręczę to nie boli, a przynosi wiele korzyści. Prościej jest jednak napisać, że  W7 jest be, tymbardziej proste o ile się go nie ma.

  • Szymon 11:49 09.02.2011

    @Mateusz "pożyczenie laptopa znajomemu z oprogramowaniem MS też jest nielegalne", " nawet gdy mama użyje naszego worda do napisana dokumentu jest juz nielegalne".. Skąd ty żeś to wytrzasną? Plus naucz się formatować tekst.

  • AQ 13:17 09.02.2011

    @Mateusz czy może  uczyłeś się u pana Miodka? [img]../tinymce/jscripts/tiny_mce/plugins/emotions/img/smiley-laughing.gif[/img]

  • Mateusz 20:43 09.02.2011

    1) Licencja która potwierdzamy instalując produkty MS (mało kto to czyta, a tam to jest napisane) 2) z formatowaniem samo mi tak dodało

  • BlaSOFT 22:17 09.02.2011

    @Mateusz: Czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją najmocniejszą stroną, skoro po zapoznaniu się z treścią umowy licencyjnej wyciągnąłeś takie wnioski...

  • Szymon 13:53 10.02.2011

    @Mateusz: Jak mniemam sfoje wypowiedzi bazowałeś na tym punkcie EULA (sorry ale że po angielsku) "5. NO RENTAL/COMMERCIAL HOSTING. You may not rent, lease, lend or provide commercial hosting services with the Software." Tak więc jak powiedział BlaSOFT masz problem ze zrozumieniem tego co czytasz. Ten punkt umowy mówi o tym, że nie możesz wypożyczać komputera z zainstalowanym softem w celach komercyjnych. Czytaj nie możesz czerpać z tego żadnych korzyści materialnych/majątkowych. Może po prostu przy tłumaczeniu na polski ktoś się machną z tond to cale zamieszanie.

  • Paweł 18:44 10.02.2011

    "Skąd ty żeś to wytrzasną?", "sfoje wypowiedzi". " ktoś się machną z tond to cale zamieszanie" Kurna, też nie rozumiem "skond" to całe zamieszanie. Ludzie, jeżeli ktoś jest dyslektykiem to polecam najpierw napisanie tekstu w jakimś edytorze który sprawdzi pisownię a potem wklejenie tego komentarza tutaj.

  • Szymon 19:37 10.02.2011

    @Paweł: A morze mi to dynta jak komusi śe widźi moje pisańe. Morze dla mnie warzniejrzy jest kontekst a nie to jak cosi wyglonda. Plus, pomyliła ci się dyslekcja z dysortografią. Ale lóz karzdy morze śe pomylici.

  • Paweł 22:42 15.02.2011

    @Szymon: Nic mi się nie pomyliło. Nie znasz własnego języka i zasłaniasz się "kontekstem". Właściwie nie piszę tego do Ciebie bo jak widać po Twojej wypowiedzi - nie szanujesz języka polskiego. To błąd. Niedawno zwolniłem kilku pod rząd praktykantów bo żaden z nich nie potrafił sklecić prostego tekstu we własnym języku. Ręce i nogi opadają kolego dysortografie (?).

  • Szymon 23:47 15.02.2011

    <p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;">[size= small]<span style="font-family: Calibri;">To nie tak, że ja nie respektuje/szanuje swojego języka ojczystego po prostu czasami zdarzy mi się gafa, czy wpadka jak wolisz. Nikt nie jest doskonały, każdy popełnia błędy warto mieć to na względzie. Szczerze powiem, że strasznie wpieniają mnie ludzie tacy jak ty. Zero dystansu… Naprawdę wyluzuj człowieku po ką cholerę żeś tu przyszedł w celu wzięciu udziału w dyskusji czy aby wywołać/obudzić w ludziach trolla którzy tak naprawdę będą poświęcać czas na odpisywaniu/reagowaniu na na twoje komentarze? Naprawdę każdemu może zdarzyć się wpadka, nie ma to związku z brakiem szacunku, po prostu istnieje t5akie stwierdzenie jak „miss click” czasami ktoś nie wceluje w odpowiednią literę na klawiaturze w pośpiechu nie sprawdzi wklei, i tak to wychodzi. Wiec jak mówiłem wyluzuj. <span style="mso-ansi-language: EN-US;">Have nice Day. [/size]</span></span>

  • Szymon 23:48 15.02.2011

    Faktycznie on marnie formatuje wklejony teks. Sorry za wcześniej Mati.

  • Pawel 20:12 17.02.2011

    @Szymon: Nie mam zamiaru tu trollować i doskonale rozumiem pomyłki w trakcie pisania. Z reguły nie reaguję na nie, ale w Twoim prypadku jest ich zbyt wiele w krótkim tekście. Nie możesz przed kliknięciem "Dodaj komentarz" przeczytać tego co napisałeś? Przecież piszesz w końcu na cały świat :D EOT

  • Szymon 21:40 17.02.2011

    @Pawel: Tak w gwoli ścisłości, ja czytam to co napiszę, po prostu czasami zdarza się, że co się przeoczy literówka tu, literówka tam. Plus czytaj dokładniej ja nie pisałem, że ty trollujesz. Chodziło mi o to, że przez takie czepianie się pierdół wyciągasz w innych (w tym przypadku ze mnie) trolla. Obrona języka ojczystego to bardzo szlachetne zajęcie, ale trzeba wiedzieć gdzie jest na to czas i miejsce. A to na pewno nie tu i nie teraz. Więc błagam daruj sobie bo to zaczyna być irytujące zarówna dla mnie, jak i zapewne dla innych odwiedzających tą stronę, o moderatorach nie zapominając. So I beg of you, go home take a nice warm bath and leave us (meaning me) alone. I"ll be most grateful. Good bye.

  • Paweł 09:36 18.02.2011

    @Szymon: miałem nadzieję, ze po moim EOT nie odezwiesz się już bo i po co? Też chciałbym to zakończyć. Jedno muszę oprotestować: "Obrona języka ojczystego to bardzo szlachetne zajęcie, ale trzeba wiedzieć gdzie jest na to czas i miejsce. A to na pewno nie tu i nie teraz.". Wszędzie, gdziekolwiek posługujesz się swym językiem ma znaczenie jak się nim posługujesz. Nawet TU i TERAZ. (Teraz kasuję u siebie ten wątek bo mnie już wnerwiasz. Zamiast przeprosić za lamerstwo w j.p. to się rzucasz).

Skomentuj

Autor