Wiemy już, dlaczego Cortana zniknie ze wszystkich rynków poza USA

Wiemy już, dlaczego Cortana zniknie ze wszystkich rynków poza USA

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
22:41
23.12.2019
1366 wyświetleń

Przez ostatnich kilka lat najważniejszym (z perspektywy polskiego użytkownika) pytaniem dotyczącym Cortany było to, czy zacznie działać w Polsce. W końcu okazało się, że tak, tyle że po angielsku. Euforia fanów nie trwała długo. Dwa miesiące po tej zapowiedzi Microsoft obwieścił, że Cortana jako aplikacja mobilna będzie dostępna tylko dla użytkowników z USA. Asystentka zostanie wycofana ze wszystkich pozostałych rynków. Już teraz utraciła część funkcji użytkowych czy rozrywkowych. Dlaczego właściwie jej twórcy zdecydowali się na tak drastyczny krok? Dlaczego zamiast ekspansji wybrali zawężenie dostępności? W końcu poznaliśmy odpowiedzi na te pytania, a udzielił ich Andrew Shuman, obecny szef Cortany.

31 stycznia 2020 roku Microsoft wygasi wsparcie dla aplikacji Cortany w Australii, Kanadzie, Chinach, Niemczech, Indiach, Meksyku, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Zostało potwierdzone, że w rzeczywistości wsparcie wygaśnie we wszystkich pozostałych krajach (w tym w Japonii) z wyjątkiem USA. Dlaczego zdecydowano się pozostawić akurat USA? Andrew Shuman mówi, że powodów było ich kilka. Po pierwsze, aplikacja Cortana służy do konfiguracji Cortany i aktualizacji firmware'u na Surface Headphones, które debiutowały jedynie w USA. Dlatego Microsoft zamierza wspierać to połączenie. To trochę dziwny powód, jako że słuchawki trafiły też później na inne rynki. Ich użytkownicy ze Stanów będą mogli nadal korzystać z aplikacji Cortana na iOS i Androidze, a cała reszta świata będzie skazana na Cortanę w Windows. Kolejny powód związany jest z jedynym inteligentnym głośnikiem z Cortaną, który ujrzał światło dzienne. Mowa oczywiście o Harmon Kadron Invoke. Również on sprzedawany jest tylko w USA i jego posiadacze używają Cortany do jego konfiguracji.

Shuman daje kolejne powody. Po trzecie, Cortana na Androida i iOS nie zyskała zbyt wiele uwagi poza USA. Rynki zagraniczne charakteryzowały się niewielkim użytkowaniem i zaangażowaniem. Wreszcie po czwarte, Microsoft chce eksperymentować. Jak mówi aktualny CVP Cortany, firma chce sprawdzić nowe pomysły na wykorzystanie samodzielnych asystentów. Najwyraźniej dlatego zostawiła sobie otwartą furtkę bez konieczności utrzymywania aplikacji w innych regionach. A co z Cortaną w Windows? To już inna para kaloszy.

Cortana w Windows radzi sobie naprawdę nieźle na tych ośmiu rynkach i jest częścią powodu, dla którego zaczęliśmy sprowadzać tam aplikację mobilną. Koncentrując naszą uwagę na użytkownikach produktywnych, myślimy, że więcej sensu ma bycie tam, gdzie są użytkownicy: w Office i w Windows.
— Andrew Shuman, CVP Cortany w Microsoft

Mówiąc wprost, konkurencyjni asystenci wygrali na telefonach, a Cortana wygrała w Windows. Dlatego też Microsoft postawił na użytkowników biznesowych. Możemy spodziewać się pogłębionej integracji Cortany z aplikacjami Office i innymi produktami Microsoftu. Funkcjonowanie jej jako samodzielnego bytu na telefonach nie będzie już jednak możliwe.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://venturebeat.com/2019/12/23/microsofts-andrew-shuman-on-the-cortana-apps-death-natural-language-and-alexa/

Polecamy również w kategorii Cortana