Microsoft przywrócił funkcję wykluczania domen w usłudze Microsoft 365 Copilot, pozwalając administratorom IT na blokowanie do 1 tys. zewnętrznych witryn przy wyszukiwaniu sieciowym. Rozwiązanie, wycofane niespodziewanie w sierpniu 2026 r., powróciło w niezmienionej formie mimo wcześniejszych zastrzeżeń dotyczących limitu domen oraz konieczności ręcznego tworzenia czarnej listy zamiast białej. Uruchomienie narzędzia wymaga użycia skryptu PowerShell.
Narzędzie do blokowania domen wraca do Copilota
Microsoft zdecydował o ponownym włączeniu funkcji blokowania domen w usłudze Microsoft 365 Copilot. Narzędzie zostało niespodziewanie wycofane na początku sierpnia 2026 r. bez podania przyczyny, co wywołało spekulacje o całkowitym porzuceniu projektu. Teraz wraca ono na miejsce, dając administratorom IT możliwość filtrowania treści internetowych wykorzystywanych do generowania odpowiedzi przez asystenta AI.
Z przyjemnością informujemy, że funkcja wykluczania domen dla Microsoft Copilot została ponownie wprowadzona i jest już dostępna. Wykluczanie domen daje organizacjom większą kontrolę nad ugruntowaniem w sieci, umożliwiając administratorom określenie domen zewnętrznych, z których Microsoft Copilot nie powinien korzystać podczas ugruntowywania odpowiedzi w publicznych treściach internetowych.
Administratorzy mogą wykluczyć do 1 000 domen, aby pomóc w dostosowaniu doświadczeń Copilot do polityk organizacyjnych, wymogów zgodności i strategii zaufanych źródeł. Funkcja nie jest włączona domyślnie i wymaga konfiguracji przez administratora przy użyciu dostarczonego skryptu PowerShell - przekazał Microsoft w oficjalnym komunikacie.
Mechanizm ten pozwala na ręczne wskazanie zewnętrznych witryn, z których sztuczna inteligencja nie powinna pobierać danych podczas wyszukiwania danych. Rozwiązanie stworzono z myślą o organizacji pracy zgodnej z wewnętrznymi politykami bezpieczeństwa i wymogami zgodności. Domyślnie funkcja pozostaje wyłączona, a jej uruchomienie wymaga zastosowania specjalnego skryptu PowerShell.
Chcesz widzieć więcej takich newsów? Dodaj CentrumXP do listy preferowanych źródeł w Google!
Część ekspertów IT krytykuje brak modelu białej listy
Powrót narzędzia wywołał ponowną dyskusję na temat przyjętego modelu działania. Wielu specjalistów IT uważa podejście oparte na wykluczaniu za nieefektywne ze względu na trudność w zebraniu kompletnego spisu niebezpiecznych stron. W opinii branżowych ekspertów znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie białej listy, zawierającej wyłącznie bezpieczne i zweryfikowane witryny.
Kolejny problem stanowi narzucony od góry limit adresów, który pozwala na wprowadzenie maksymalnie 1 tys. pozycji. W przypadku dużych przedsiębiorstw wartość ta okazuje się niewystarczająca do usunięcia wszystkich niepożądanych zasobów. Skala potencjalnie szkodliwych stron w sieci znacznie przewyższa ten pułap.
Fakt, że funkcja "Domain Exclusion" powróciła bez zmian w parametrach, zaskoczył obserwatorów rynku. Wcześniej zakładano, że przerwa we wdrażaniu wynikała z konieczności uwzględnienia krytycznych uwag zgłaszanych przez administratorów. Niezmieniony limit 1 tys. domen oraz brak opcji tworzenia białej listy sugerują, że powody tymczasowego wycofania były inne.
Dowiedz się więcej z naszego artykułu: Microsoft z dnia na dzień wycofał nową funkcję Copilota.

