Microsoft nagle wycofał funkcję Domain Exclusion z usługi Microsoft 365 Copilot, odbierając do niej dostęp nawet użytkownikom ze ścieżki wczesnego wdrażania. Narzędzie miało dać administratorom IT możliwość blokowania do 1000 domen w procesie "uziemiania internetowego" AI. Decyzja zapadła po fali krytyki ze strony specjalistów, którzy skrytykowali konieczność ręcznego tworzenia list blokowanych stron zamiast list dozwolonych. Firma analizuje obecnie kolejne kroki.
Microsoft niespodziewanie wycofał funkcję Copilota
Microsoft zdecydował się na nagły krok i wycofał funkcję wykluczenia domeny (ang. Domain Exclusion) z usługi Microsoft 365 Copilot. Uprawnienia odebrano nawet tym administratorom IT, którzy zdążyli już uzyskać dostęp do narzędzia w ramach wczesnego wdrażania. Firma wyjaśnia obecnie, że analizuje kolejne kroki.
Ruch ten następuje w momencie silnego wzrostu popularności usługi. Podczas ostatniej rozmowy dotyczącej wyników finansowych Microsoft poinformował, że Microsoft 365 Copilot posiada już 30 milionów płatnych subskrypcji. To znaczny skok z poziomu 15 milionów odnotowanego pół roku temu, co wskazuje na rosnącą pozycję rozwiązania w sektorze korporacyjnym. Tym bardziej zaskakuje fakt, że wycofanie funkcji nastąpiło na tak późnym etapie jej udostępniania.
Co oferowało rozwiązanie Domain Exclusion?
Zaledwie tydzień temu gigant z Redmond zapowiedział udostępnienie administratorom IT większej kontroli nad źródłami zewnętrznymi wykorzystywanymi przez AI. Nowość o nazwie Domain Exclusion miała umożliwiać wykluczanie wskazanych domen z procesu uziemiania internetowego (ang. web grounding) sztuczną inteligencję w Microsoft 365.
W ramach tej funkcji administratorzy mogli zdefiniować do 1000 zakazanych domen, wykorzystując do tego skrypt PowerShell. Rozwiązanie to miało zapobiegać czerpaniu informacji z niepożądanych stron zewnętrznych.
Nagły zwrot akcji. Skąd ta decyzja Microsoftu?
Microsoft nagle zadecydował o wstrzymaniu i odwróceniu procesu wdrażania tej nowości. Administratorzy zostali pozbawieni dostępu do narzędzia bez podania szczegółowych przyczyn. W opublikowanym komunikacie gigant ograniczył się do krótkiej informacji o braku ostatecznych ustaleń.
Aktualizacja: Wykluczanie domen w Microsoft 365 Copilot. Chcemy poinformować społeczność, że funkcja Domain Exclusion w Microsoft 365 Copilot, opisana w tym poście, "More control over web grounding with Domain Exclusion for Microsoft 365 Copilot", została na ten moment wycofana. Rozumiemy znaczenie tej możliwości i aktywnie analizujemy dalsze kroki. Przekażemy dodatkowe informacje społeczności, gdy tylko będą dostępne.
Niespodziewane wycofanie funkcji na tym etapie wywołało sporo dyskusji. Choć powody techniczne nie są znane, wielu administratorów IT wyrażało niezadowolenie z podejścia przyjętego przez Microsoft. Tworzenie listy blokowanych stron zamiast listy domen dozwolonych (ang. allowlist) uznano za nieefektywne. Wskazywano, że śledzenie niebezpiecznych witryn w sieci jest niemal niemożliwe, a limit 1000 domen wyczerpałby się bardzo szybko. Podobne uwagi pojawiały się m.in. w komentarzach na profilach pracowników firmy w serwisie LinkedIn.
Na ten moment nie wiadomo, czy i w jakiej formie funkcja wykluczania domen powróci do Copilota. Microsoft został poproszony o oficjalny komentarz w tej sprawie.


