Microsoft zapowiedział wycofanie klasycznych stron i funkcji publikowania w SharePoint Online. Technologia wprowadzona ponad 10 lat temu zostanie ostatecznie wygaszona w dwóch etapach: od marca 2027 r. oraz października 2028 r. Zmiany wynikają z niskiego zainteresowania i braku integracji ze sztuczną inteligencją Microsoft 365 Copilot. Żadne dane firmowe nie zostaną usunięte, ale stare strony przejdą w tryb wyłącznie do odczytu. Administratorzy IT powinni już teraz zaplanować migrację zasobów.
Klasyczny SharePoint Online przejdzie do historii
Microsoft opublikował plan wycofania klasycznych stron oraz funkcji publikowania w usłudze SharePoint Online. Technologia wprowadzona ponad dekadę temu zostaje zastąpiona przez nowoczesne środowisko zintegrowane z asystentem Microsoft 365 Copilot. Główną przyczyną zmian są przestarzałe mechanizmy bezpieczeństwa, brak dostosowania do urządzeń mobilnych i znikome zainteresowanie ze strony użytkowników.
Systemy zaliczane obecnie do kategorii legacy służyły pierwotnie ułatwieniu firmom przejścia z rozwiązań lokalnych do chmury. Z biegiem czasu ich rola jednak drastycznie spadła, a obecnie korzysta z nich poniżej 5 proc. aktywnych użytkowników dzierżaw M365. Stare strony nie obsługują współczesnych standardów zarządzania danymi i nie biorą udziału w systemach generowania odpowiedzi przez sztuczną inteligencję.
Gigant z Redmond uspokaja organizacje i podkreśla, że planowane wygaszanie nie wiąże się z usuwaniem jakichkolwiek plików. Istniejące materiały pozostaną widoczne i dostępne dla pracowników, jednak możliwość ich modyfikacji zostanie zablokowana. Przejście na nowe rozwiązania podzielono na dwa główne etapy.
Etap pierwszy. Blokada tworzenia nowej zawartości
Pierwszy etap zmian rozpocznie się 1 marca 2027 r. Wszyscy klienci korzystający z SharePoint Online stracą wtedy możliwość tworzenia klasycznych witryn publikowania. Zastosowane ustawienia zostaną na stałe zablokowane na poziomie administratorem dzierżawy bez możliwości ich późniejszej zmiany.
W przypadku organizacji utworzonych po 1 marca 2027 r. zasady będą jeszcze bardziej rygorystyczne. Nowi użytkownicy nie utworzą ani jednej strony typu wiki, bloga czy niestandardowej witryny ASPX. Microsoft zablokuje również dodawanie i aktualizowanie niestandardowych skryptów na starszych stronach.
Warto zaznaczyć, że blokady te nie wpłyną na nowoczesny framework SPFx. Nowoczesne strony SharePointa będą działać bez zmian, zachowując dotychczasowe zasady zarządzania i bezpieczeństwa przyjęte w konkretnej firmie.
Etap drugi. Przejście w tryb do odczytu
Drugi etap planu wycofywania klasycznych usług ruszy 1 października 2028 r. i obejmie już wszystkich użytkowników Microsoft 365 bez wyjątku. Od tego dnia wszelkie klasyczne strony utworzone do tej pory przejdą w stały tryb tylko do odczytu.
Głównym skutkiem tej fazy będzie całkowity brak możliwości edycji istniejących materiałów. Edytowanie stron wiki, witryn z częściami sieci Web czy prywatnych blogów zostanie całkowicie wyłączone. Równocześnie we wszystkich strukturach zostanie wymuszone blokowanie dodawania niestandardowych skryptów.
Decyzja ta ma na celu ostateczne domknięcie procesu migracji organizacji do bezpiecznych środowisk cloud-native. Microsoft stawia warunek, że dalszy rozwój i zarządzanie wiedzą w firmie musi opierać się na nowoczesnych szablonach.
Konieczne przygotowania dla administratorów IT
Zespoły odpowiedzialne za infrastrukturę IT w firmach powinny jak najszybciej rozpocząć audyt posiadanych zasobów. Jeśli analiza nie wykaże obecności klasycznych elementów, proces zmian odbędzie się bezobsługowo. Do weryfikacji aktywności można wykorzystać wbudowane dzienniki Purview Audit i narzędzie Microsoft 365 Assessment Tool.
Prace warto rozpocząć od przenoszenia witryn kluczowych dla bieżącej działalności firmy. Microsoft udostępnia dedykowane narzędzia pomocnicze, w tym rozwiązanie SharePoint Page Modernization Agent, które automatyzują znaczna część procesu przekształcania stron.
Eksperci zalecają wdrażanie zmian etapowo i ścisłą współpracę administratorów z właścicielami poszczególnych witryn. Ze względu na stopień skomplikowania niektórych projektów i unikalne skrypty, część rozbudowanych serwisów może wymagać ponownego zaprojektowania od zera.

