Menu kategorii
  • Test Windows Vista beta 2 (build 5384)

    Test Windows Vista beta 2 (build 5384)

     Marek Wojtyna
    Marek Wojtyna
    00:00
    28.06.2006
    30818 wyświetleń

    Po kilkumiesięcznym okresie wyczekiwania w Internecie pojawiła się najnowsza odsłona testowej wersji Windows Vista. Co ciekawe bulid 5384 jest pierwszym wydaniem systemu, które zupełnie za darmo może pobrać absolutnie każdy. (Proces pobierania systemu można rozpocząć tutaj...) Takie działanie jest oczywiste i zrozumiałe - twórcy chcą pokazać Windows Vista szerszemu gronu i uzyskać jak największą liczbę prywatnych opinii i sugestii użytkowników o różnym stopniu zaawansowania (dotychczas wskazówki i spostrzeżenia podsyłali wyłącznie zaawansowani beta-testerzy). Aby umożliwić ten kontakt w buildzie 5384 domyślnie na pulpicie umieszczona jest ikona Feedback, która pozwala na wysłanie naszego komentarza do Redmond. W porównaniu do poprzednich wersji najświeższa odsłona Windows Vista nie jest wielką rewolucją. Zmiany owszem są, ale można zaryzykować stwierdzenie, że wyłącznie kosmetyczne. Zapraszam na test Windows Vista beta 2 build 5384.

    Na samym początku muszę przyznać, że instalacja systemu nie wymaga od użytkownika ani specjalnej wiedzy ani większej współpracy z komputerem. Twórcy systemu postanowili, że informacje wprowadzane podczas trwania instalacji będziemy wpisaywać jednorazowo a potem proces wgrywania systemu będzie się odbywał bez pomocy użytkownika. Jako, że finalna wersja Windows Vista zagości w naszych domach już niedługo, programiści rozpoczęli pracę nad "wykończeniem" systemu. W porównaniu do wydania 5342 instalator znacząco się odmienił. Na bieżąco informuje użytkownika co wykonuje w danej chwili. Pamiętamy, że dawniej wpatrywaliśmy się tylko w pasek całkowitego postępu instalacji znajdujący się u dołu ekranu. Teraz w środkowej części  widoczne jest okno, które powiadamia o tym, że aktualnie kopiowane są pliki czy też właśnie instalowane są urządzenia. Przypomnę, że czas instalacji systemu jaki planują osiągnąć programiści z Redmond to 20 minut. Na chwilę obecną cały proces jest jednak prawie trzykrotnie dłuższy i wynosi niespełna godzinę. W tym czasie komputer dwukrotnie się restartuje.   

    Po wytrwałym oczekiwaniu naszym oczom ukaże się Windows Vista. Najnowszy system operacyjny przywita nas ekranem powitalnym Welcome Screen. Ci, którzy mieli styczność z wcześniejszym buildem 5342 już go znają. Jednak nie można powiedzieć, że w porównaniu do poprzednika pozostał on bez zmian. Wzbogacono go o kilak modułów, które z pewnością usprawnią stawianie pierwszych kroków w systemie. Liczbę czterech narzędzi zwiększono aż do dwunastu. Wśród nich znajdziemy takie, które pomogą nam:

    • nawiązać połączenie z siecią Internet;
    • dokonać personalizacji wyglądu i stylu;
    • zainstalować drukarkę;
    • zmienić ustawienia Windows Media Player'a;
    • zarejestrować kopię Windows;
    • poznać lepiej Windows Vista dzięki samouczkowi;
    • odwołać się bezpośrednio do Panelu sterowania.

    Rzeczą, która rzuca się w oczy zaraz po uruchomieniu systemu jest również wspominana już ikona Feedback znajdująca się na Pulpicie, dzięki której ocenimy produkt firmy Microsoft.

    W Menu Start nie zauważyłem większych zmian w wyglądzie. Jedyne czego się dopatrzyłem to, moim zdaniem, ładniejsze i przyjemniejsze dla oka ikony (w prawej górnej części menu) elementów aktualnie wskazywanych przez mysz. W pozytywnie zaskakujący sposób odmieniła się funkcjonalność menu Start. W dotychczasowych buildach po kliknięciu np. w element Music, system otwierał okno eksploratora z zawartością wybranego folderu. W tej odsłonie, możemy wybrać czy element znajdujący się w menu Start ma być właśnie linkiem do folderu, czy też po najechaniu na wybraną pozycję z boku ma zostać wyświetlona zawartość katalogu w postaci zagnieżdżonego menu. Jest to funkcja znana z klasycznego menu poprzednich wersji Windows. Uważam, że to słuszne posunięcie, które pozostawia użytkownikowi małe, ale bądź co bądź, pole manewru. Pasek zadań pozostał taki jak w poprzednich buildach. Zarówno w tej, jak i w poprzednich wersjach testowych po najechaniu kursorem na wybrany element paska zadań możemy zaobserwować zminiaturyzowane, animowane odwzorowanie okna danej aplikacji. Według mnie w znaczny sposób usprawnia to pracę z wieloma programami czy dokumentami. Podobne ułatwienie oferuje kombinacja przycisków [ALT+TAB]- podczas przenoszenia się z jednego programu do drugiego na ekranie prezentowane są miniatury okien aplikacji.

    @STRONA@

    Kilka kosmetycznych zmian spostrzegłem w Eksploratorze Windows. Dolny pasek szczegółów, na którym wyświetlane są zaawansowane informacje o zaznaczonych elementach zmienił wygląd. Kolor wypełnienia nie jest już ciemny i intensywny i nie odznacza się tak bardzo na tle wypełnienia całego okna. Zauważyłem również, że po zaznaczeniu co najmniej jednego elementu z bieżącego katalogu w prawej części paska szczegółów ukazuje się kontrolka Edit.  Po kliknięciu w nią myszką, na ekranie prezentowane są  właściwości wybranego, bądź wybranych plików. Szczerze mówiąc, gdy pierwszy raz zobaczyłem ten odnośnik pomyślałem, że dzięki niemu będzie można szybko edytować wybrany plik, ale się rozczarowałem - może w finalnej wersji jego przeznaczenie będzie właśnie takie jak myślę.  Będę się przyglądał temu elementowi w następnych buildach :-)

    Windows Sidebar to kolejny bardzo nowoczesny element stworzony dla przyszłych użytkowników Windows Vista. Spotkaliśmy się z nim już we wcześniejszych odsłonach wersji beta. W jednym z ostatnich testów dokładnie go opisywaliśmy. Tym razem nadmienię tylko, że nie pojawiły się żadne nowe gadżety. Do wielu z nich dodano natomiast bardziej elastyczne możliwości konfiguracji. Przykładowo tym razem do naszej dyspozycji jest aż siedem różnych wyglądów zegara.

    Po zapoznaniu się z podstawowymi elementami systemu operacyjnego proponuję abyśmy bliżej przyjrzeli się narzędziom standardowo implementowanym w Windows Vista. Przeglądając zasoby menu Start w folderze Accessories, Ease of Access odnajdziemy bardzo interesujące narzędzie o nazwie Speech Recognition. Jest to aplikacja, dzięki której kontrolę nad komputerem możemy sprawować głosem. Nie dotykając myszy ani klawiatury jesteśmy w stanie wykonać każde zadanie: uruchomić aplikację, zapisać zmiany w dokumencie, wyszukać pliki, poruszać się pomiędzy oknami, przeglądać witryny sieci Web oraz wprowadzić głosowo tekst do dokumentu. Moim zdaniem Speech Recogniotion oferuje użytkownikowi wielką wygodę i skraca czas wykonywania podstawowych czynności na PC. Przykładowo: zamiast wprowadzać tekst do dokumentu programu Microsoft Word z klawiatury możemy po prostu podyktować komputerowi to co ma wypisać na ekranie. Przy pierwszym uruchomieniu programu wbudowany kreator pomoże nam skonfigurować sprzęt (odnajdzie i zidentyfikuje rejestrator dźwięku oraz pozwoli określić czułość). Po rozprawieniu się z ustawieniami aplikacja zaprosi nas na kurs obsługi. Dzięki niemu dowiemy się jak właściwie korzystać ze Speech Recognition. Lekcja zajmuje co prawda dłuższą chwilę czasu ale wydaje się być niezbędna do efektywnego posługiwania się narzędziem. Uważam, że każdy kto choć raz wypróbuje to narzędzie od razu doceni jego mocne atuty. Niestety w obecnej fazie tworzenia systemu aplikacja "toleruje" rozkazy wydawane wyłącznie w języku angielskim. Miejmy jednak nadzieję, że w finalnej wersji Windows Vista będzie reagował na słowa wymawiane w naszej ojczystej mowie.

    Kontynuując przeszukiwanie Menu Start napotkamy na element Windows Ultimate Extras. Nie był on dotychczasowo obecny w Windows Vista. Jest to narzędzie służące do pobierania dodatkowych programów, usług oraz tips&tricks (sztuczek i trików). W Panelu Sterowania możemy wyczytać, że za pośrednictwem tej aplikacji dotrzemy do programów dostępnych wyłącznie dla użytkowników Windows Vista Ultimate Edition. Ponadto będziemy mieli dostęp do usług, które udoskonalą odczucia oferowane przez cyfrowy świat multimediów. Profitem korzystania z Windows Ultimate Extras są również elektroniczne kursy, które mają na celu zapoznanie użytkownika z atutami nowoczesnego systemu oraz pokażą jak efektywnie pracować przy komputerze. Niestety jednak w chwili obecnej w strefie Windows Ultimate Extras nie istnieją żadne pozycje, które mógłbym pobrać i zainstalować na moim PC. Narzędzie jest zatem dopiero w fazie tworzenia, ale jego obecność już teraz sygnalizuje nam, że posiadacze Ultimate Edition będą mogli cieszyć się dodatkowymi korzyściami z posiadania ww. wersji systemu.

    @STRONA@

    Kolejną nowością jakiej doszukać możemy się w menu Strat jest pozycja Windows Marketplace. Nie jest to ani aplikacja, ani też żadne narzędzie. Po kliknięciu na skrót następuje uruchomienie przeglądarki i załadowanie strony o adresie www.windowsmarketplace.com. Witryna ta pozwala odnaleźć i zakupić zarówno oprogramowanie jak i sprzęt, który z pewnością będzie zgodny z naszą wersją systemu Windows. Odnajdziemy tam najnowsze i najpopularniejsze produkty, porównamy parametry i przeczytamy recenzje sporządzone przez zarówno zaawansowanych testerów jak i zwykłych użytkowników, którzy zakupili produkt przed nami.

    W prawej dolnej części menu Start ulokowano przycisk Default Programs. Prowadzi on do modułu, dzięki któremu w prosty sposób ustalimy, który z programów zainstalowanych na komputerze ma posłużyć do otwarcia pliku o określonym formacie. Przykładowo pliki nagrań telewizyjnych możemy domyślnie otwierać w Media Center, a nie w Windows Media Player. Strefa Default Programs posiada cztery sekcje:

    • Set your default program - przy pomocy tego narzędzia każdej z zainstalowanych na komputerze aplikacji możemy przypisać skojarzone z nią formaty plików; przykład: wybieramy program Windows Media Player, a następnie spośród formatów, które on obsługuje wskazujemy te, dla których odtwarzacz ma być programem domyślnym;
    • Associate a file type or protocol with a program - tu sytuacja jest odwrotna; teraz formatowi pliku przypisujemy domyślny program; przykład: wskazujemy format .gif, a następnie przypisujemy mu Photo Gallery Viewer jako domyślną aplikację uruchamiającą plik;
    • Change AutoPlay settings - z doświadczenia zdobywanego w systemie Windows XP wiemy, że po włożeniu płyty CD na ekranie ukazuje się okno, w którym możemy wybrać rodzaj akcji podejmowanej wobec zawartości dysku (wyświetlenie plików w eksploratorze, odtworzenie plików w Windows Media Player, etc.); programiści Windows Vista dają nam wybór: czy okno to ma ukazywać się przy każdorazowym pojawieniu się zewnętrznego nośnika danych, czy też system operacyjny analizując jego zawartość od razu ma podjąć określoną akcję; przykład: ustalamy, że po umieszczeniu płyty AudioCD w napędzie CD-ROM Windows Vista ma uruchomić program Windows Media Player i odtworzyć ścieżki znajdujące się na krążku;
    • Set default programs for this computer - tu ustalamy domyślne programy dla innych użytkowników komputera, którzy nie sprecyzowali swoich własnych preferencji; przykład: wybieramy domyślnego klienta poczty - Windows Mail.

    Jednym z nowych elementów Panelu Sterowania jest Windows SideShow. Wymogiem korzystania z tego zasobu Windows Vista jest posiadanie urządzenia przenośnego zgodnego ze standardem Windows SideShow. Przykładowym typem takiego sprzętu może być telefon komórkowy. Większość urządzeń gotowych do współpracy z Windows SideShow posiada specjalne oznaczenie na swojej obudowie (jeżeli takiego oznaczenia nie ma powinniśmy udać się na stronę internetową producenta i tam sprawdzić tą informację). Zaprzyjaźniony sprzęt uzyskuje dostęp do informacji znajdujących się na twardym dysku komputera, następnie pobiera je i zapisuje je w swojej pamięci. Dzięki temu rozwiązaniu przeglądanie kalendarza lub czytanie wiadomości elektronicznych e-mail może odbywać się nawet przy wyłączonym komputerze. Uważam że jest to bardzo pożyteczne narzędzie. Jadąc tramwajem lub autobusem możemy przeglądać w swoim telefonie zgrane zaraz po obudzeniu się wiadomości, listy czy notatki z kalendarza.     

    @STRONA@

    W najświeższej wersji Windows Vista oprócz standardowego narzędzia kopii zapasowej w Panelu Sterowania umieszczono centrum przywracania i tworzenia kopii zapasowej systemu. Jest to moduł dzięki któremu w prosty i efektywny sposób wykonamy kopię zapasową zarówno całego systemu jak i tylko wskazanej przez nas części. Realizację zadania ułatwia specjalny kreator, który czuwa nad poprawnością procesu. Przywracanie systemu obywa się na podobnych zasadach - dzięki wsparciu kreatora wszystko jest jasne i klarowne. Backup and Restore Center jest zatem strefą , która zestawia ze sobą w jednym miejscu systemu operacyjnego działanie standardowego narzędzia tworzenia kopii zapasowej i modułu przywracania systemu.

    Windows Vista beta 2 build 5384 niewiele różni się od swojego poprzednika jeśli chodzi o zasoby i "wygląd zewnętrzny". Biorąc pod lupę płynność pracy i bezawaryjność również nie odczułem rewolucyjnej zmiany. 5384 jest systemem stabilnym i z pewnością gotowym do współpracy z użytkownikiem. Nie potrafi jednak ustrzec się od nagłych spowolnień w działaniu i chwilowych "zawieszeń", które na szczęście nie są częste. Zaobserwowałem, że szczególne problemy stwarza systemowi operacyjnemu przeglądanie zasobów na woluminach sformatowanych w systemie plików FAT32 (o wiele lepiej radzi sobie z NTFS). Niewątpliwie w dalszym ciągu Windows Vista wymaga pracy programistów, ale trzeba przyznać, że z każdym nowym wydaniem wersji beta jest doskonalszy - pojawiają się nowe udogodnienia a znikają błędy i niedociągnięcia. Pamiętam, że pierwsza wersja Windows Vista jaką zainstalowałem na swoim PC (build 5112) zaczarowała mnie głównie swoim wyglądem. Odkrywanie nowych modułów, narzędzi i możliwości systemu było ograniczone bardzo dużym poziomem awaryjności. Okno eksploratora potrafiło uruchamiać się nawet do kilku minut. Taki stan rzeczy mógł prowadzić do zniechęcania tych użytkowników, którzy po raz pierwszy współpracowali z Windows Vista. Po pojawieniu się kolejnych odsłon muszę przyznać, że Vista przekonała mnie do siebie. Widzę, że cały czas ewoluuje. W porównaniu do pierwszych wersji testowych 5384 jest bardzo odmieniona. Wszystko to, moim zdaniem, dzieje się za sprawą testujących ją użytkowników, którzy swoje opinie i wskazówki przesyłają programistom z Redmond. Mam nadzieję, że upublicznienie build'u 5384 zaprocentuje elastycznością systemu i że w finalnej wersji każdy użytkownik kupując Windows Vista otrzyma produkt spełniający jego oczekiwania. Tego życzę sobie i Wam wszystkim!

    Testowany program możesz pobrać z działu uaktualnienia.


    Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

    Źródło:

    Polecamy również w kategorii Wersja 5384 (beta 2)