Test Windows 8 (kompilacja 7955)

Test Windows 8 (kompilacja 7955)

 Mateusz Miciński
Mateusz Miciński
00:00
29.04.2011
23556 wyświetleń

Logo Windows 8 Windows 7 na dobre nie zadomowił się na komputerach użytkowników, a Microsoft przygotowuje już kolejny system. Redakcja Portalu CentrumXP.pl przetestowała kompilację 7955 z linii Milestone 3 systemu o kodowej nazwie Windows 8. Zobaczmy, co przygotowuje Microsoft w ramach najnowszego dziecka z rodziny Windows. Na warsztat wzięliśmy build z wczesnej fazy Milestone 3 (dokładniej z 28 lutego 2011). Jest to naprawdę bardzo wczesna kompilacja, praktycznie bez większych zmian względem systemu Windows 7. Tak czy inaczej, wiele nowości i zmian, jakie w niej możemy spotkać, znajdują się w kompendium wiedzy o następcy Siódemki, w artykule Co już wiemy (a czego nie) o Windows 8? Ale po kolei...

To tylko alpha

Tak, to tylko wersja alpha, co za tym idzie przełomu i rewolucji nie ma. Kilka kosmetycznych ulepszeń, kilka zmian i nowości, to na razie wszystko, co możemy zobaczyć w Windows 8 w kompilacji 7955. Sam instalator systemu, jak i cały proces instalacji praktycznie bez zmian względem Siódemki. Także czas instalacji systemu nie trwał więcej jak około 20 minut. Pierwsze widoczne zmiany pojawiają się w kreatorze pierwszego uruchomienia, choć i on zbliżony jest do tego, znanego z systemu Windows 7. W oknie Microsoft Confidential wybieramy ustawienia regionalne, następnie nazwę komputera, ustawienia sieciowe, kolejno tworzymy pierwsze konto użytkownika, wprowadzamy klucz produktu, określamy ustawienia aktualizacji i finalnie strefę czasową, datę i godzinę. Praktycznie kolejność niezmienna względem Siódemki, poza drobną kosmetyką. Po ujrzeniu pulpitu systemu można odnieść jedynie wrażenie, że mamy do czynienia z angielską wersją Siódemki, z kilkoma modami (mini aplikacjami), które wprowadzają kilka zmian na pasku zadań. Tymi "modami" są ikonki POL1 oraz miniatura obrazu użytkownika. Dopiero po wywołaniu dowolnego okna Eksploratora Windows łatwo zauważyć kilka zmian dokonanych na pasku stanu, z poziomu którego łatwo możemy zmienić widok okna (rozmieszczenie opcjonalnych paneli) oraz dodanie przycisku Do góry, ulokowanego obok "strzałek". Pozostają przy pasku stanu, ciekawostką są dodatkowe informacje wyświetlane w jego obszarze: ilość plików w katalogu oraz ich łączny rozmiar, ilość zaznaczonych plików wraz z ich rozmiarem oraz stan dostępu (czy zawartość katalogu jest udostępniana). Ta kosmetyka była niezbędna, bowiem systemowy menadżer plików bez tak podstawowych informacji stawał się mało użyteczny. Uważam jednak, że za pomocą aktualizacji (czy nawet w SP1) w Windows 7 to ulepszenie winno być wprowadzone.

Pulpit Windows 8 7955

Więcej zmian w Panelu sterowania

Tak, w Panelu sterowania najłatwiej dostrzec zmiany. Na pewno należy wymienić opcję Restart if required (uruchom ponownie jeśli wymagane), która została dodana do modułu Windows Update. Dzięki niej sami możemy zdecydować, czy chcemy, aby po zainstalowaniu aktualizacji dokonywany był ponowny rozruch, czy też nie. Z kolei w ustawieniach zasilania (Power Options) pojawiła się opcja Enable Hybrid Boot (recommended), po aktywowaniu której wyłączanie i włączanie komputera odbywać będzie się w znacznie szybszym tempie. Funkcja ta zapewne działać będzie na zasadzie usypiania i równocześnie hibernacji, coś na wzór wyłączania urządzeń mobilnych. Kolejną interesującą funkcją jest System reset, znajdującą się w ustawieniach przywracania systemu i kopii zapasowej. Skorzystanie z niej spowoduje przywrócenie systemu do stanu po instalacji, a cały proces ma trwać zaledwie kilka minut. System reset to coś na wzór hard resetu znanego także z urządzeń mobilnych. Niestety w testowanej kompilacji, uruchomienie systemowego resetu zakończyło się wyświetleniem błędu i sugestii o skorzystanie z funkcji Napraw, wywoływanej z płyty instalacyjnej. W Panelu sterowania pojawił się także menadżer czcionek. Nie będzie więc zmuszeni przechodzić do katalog Fonts, w celu zainstalowanie/odinstalowania czcionek. Z poziomu Panelu sterowania możemy wyświetlić cały zbiór czcionek, podejrzeć ich krój, usunąć, czy też zainstalować nowe. Zmianom uległ także panel ustawień językowych. Został on zorganizowany na zasadzie menadżera, za pomocą którego możemy zarządzać zainstalowanymi językami. Co więcej, w tych ustawieniach pojawiły się dwie, przydatne opcje. Jedna pozwala na włączenie sprawdzania pisowni, druga na przewidywanie wyrazów. Podpowiedzi wyrazów to znów rozwiązanie w większości spotykane w urządzeniach przenośnych. Drobnej kosmetyce poddane zostało także okno aktywacji systemu. W jego obszarze wyświetlane jest podsumowanie licencji naszego systemu oraz przyciski pozwalające wprowadzić nowy klucz, zakupić licencję, aktywować system, bądź skontaktować się z pomocą techniczną.

Panel sterowania w Windows 8 7955

@STRONA@

Na razie nic więcej...

Faktycznie, testowany build Windows 8 nic więcej co najmniej interesującego nie zawiera. Warto jeszcze wspomnieć o odświeżonym oknie instalacji nowo podłączonego sprzętu, miniaturce profilu, po kliknięciu której możemy przejść do ustawień konta, przełączyć użytkownika, wylogować się, czy zablokować komputer, oraz większym rozmiarze górnej belki okien, wraz z większymi przyciskami minimalizacji, maksymalizacji i zamykania, tak aby obsługa dotykiem była łatwiejsza. Z kolei przycisk POL1 służy do przełączania się pomiędzy językami klawiatury. Co ciekawe, okienko to skonstruowane zostało w oparciu o interfejs Metro UI, znany z mobilnego systemu Windows Phone 7. W testowanej kompilacji nie znajdziemy jeszcze ani Internet Explorer 10 (domyślnie wbudowana jest wersja IE9), ani nowego Windows Media Player, ani wiele innych, zapowiadanych funkcji, choćby synchronizacji z chmurą. Brak też domyślnie interfejsu wstążkowego w oknach Eksploratora. Jednakże odpowiednia zmiana w rejestrze systemowym, wymusza aktywowanie wstążki...

IE9 w Windows 8 7955

Ribbon w Eksploratorze - powiew świeżości

Wygląd i funkcjonalność systemowego menadżera plików przez długo nie ulegał znacznym zmianom. W Windows 8 ma to się zmienić za sprawą interfejsu wstążkowego. Wprowadziliśmy odpowiednie zmiany w rejestrze systemowym, po których we wszystkich oknach eksploratora, zamiast klasycznego menu, pojawiła się wstążka. Widać, że jest to bardzo wczesna koncepcja takiego rozwiązania, bowiem brak choćby ikon przycisków, czy też niektóre z funkcji nie są aktywne. Wstęgi w eksploratorze sprawdzają się tak samo świetnie, jak w aplikacjach pakietu Microsoft Office (2007 i 2010). Co za tym idzie, zwolennicy wstęgi na pewno będą zadowoleni z łatwości i przyjemności korzystania z Eksploratora. W większości miejsc znajdują się podstawowe przyciski, pozwalające otworzyć plik, okno właściwości, zmienić nazwę pliku lub katalogu, czy zmienić widok okna, pogrupować i posortować zawartość. W katalogach z multimediami, dochodzą kolejne opcje i wstęgi kontekstowe. Za ich pomocą możemy ponadto dokonać prostej obróbki grafiki, wyświetlić ukrytą zawartość, nagrać dane na zewnętrzny nośnik, wysłać w wiadomości e-mail, czy nawet udostępnić (te ostatnie funkcje są nieaktywne). Co więcej, w Windows 8 pojawił się wirtualny napęd, bardzo pożądana funkcja, pozwalająca zamontować obraz dysku ISO, jako wspomniany napęd (bez potrzeby nagrywania obrazu na płytę). Wraz z tą funkcją, oczywiście pojawiły się odpowiednie funkcje na wstążce, pozwalające na zamontowanie dysku, czy nagranie na płycie.

Wstążka w Windows 8 7955

Czekamy na więcej...

... na znacznie więcej, a to na pewno nastąpi wraz z prezentacją wersji Beta 1, której spodziewać się możemy pod koniec lata tego roku. Windows 8 Beta 1 prawdopodobnie będzie implementował w sobie kolejne spodziewane rozwiązania: interfejs Metro UI (a może nawet trójwymiarowy interfejs Wind), czy też synchronizację z chmurą. Testowana kompilacja, tak jak wspomnieliśmy na początku, nie odbiega wizualnie i funkcjonalnie od Siódemki, także jej wydajność, czas uruchamiania, instalacji i wykorzystanie zasobów jest zbliżone do Windows 7. Jak widać, faza Milestone 3 jest wczesno rozwojowym etapem produkcji systemu. Od tego czasu Microsoft wprowadzi jeszcze wiele nowości, zapewne usunie te, znane z wcześniejszych buildów i dalej będzie rozwijać bardziej złożone elementy systemu. Nawet wersja Beta nie będzie zdradzać wszystkiego, czego będziemy mogli oczekiwać w produkcie finalnym. Musimy więc uzbroić się w cierpliwość i wyczekiwać kolejnych wersji i informacji.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Android