Google chce zakazać technologii rozpoznawania twarzy, ale Microsoft woli ją nadal rozwijać

Google chce zakazać technologii rozpoznawania twarzy, ale Microsoft woli ją nadal rozwijać

Rozwój technologii rozpoznawania twarzy to temat wyjątkowo kontrowersyjny, bo zahacza o kwestie prywatności. Prywatnością nie przejmują się natomiast władze Chin, które zaawansowane technologie tego typu wykorzystują już teraz a państwowy system oceny obywateli, który został tam wprowadzony, przynosi skojarzenia z dystopijną orwellowską wizją rodem z "Roku 1984". Zachodnie demokratyczne kraje mogą traktować to jako ostrzeżenie. Giganci technologiczni tacy jak Microsoft i Google, którzy od dłuższego czasu pracują nad takimi rozwiązaniami, spierają się w tej kwestii.

Person of Interest

Różnica zdań jest wynikiem przecieku informacji, które sugerują, że Unia Europejska rozważa wprowadzanie pięcioletniego zakazu stosowania rozpoznawania twarzy w miejscach publicznych. Chodzi między innymi o kwestie oceny ryzyka, jakie niesie ta technologia, która obecnie nie jest jeszcze doskonała i może zwracać błędne wyniki. Sundar Pichai, CEO Google w wywiadzie dla agencji Reuters stwierdził:

Myślę, że ważne jest, aby rządy i regulacje zajęły się tym wcześniej niż później i stworzyły odpowiednie ramy. To może stać się natychmiast i być może potrzebujemy czasu, by przemyśleć, w jaki sposób wykorzystać tę technologię. To od rządów zależy ustalenie odpowiedniego kursu.

Tymczasem Brad Smith, który jest jednym z najważniejszych przedstawicieli Microsoftu, wyraził przeciwną opinię na ten temat:

Słuchaj, możesz spróbować rozwiązać problem z tasakiem lub skalpelem w ręku. Wiesz, jeśli możesz rozwiązać problem w sposób, który umożliwia robienie dobrych rzeczy i powstrzymywanie tych złych, to wymaga to precyzji skalpela. To jest młoda technologia. Będzie lepiej. Ale jedynym sposobem na jej ulepszenie jest dalszy rozwój. A jedyny sposób na dalszy rozwój jest jej wykorzystywanie przez większą liczbę osób.

Facial Reco

Prawdą jest, że technologia rozpoznawania twarzy nie bierze danych z kosmosu. By działać poprawnie, musi mieć odpowiednie źródło informacji, które potem są podstawą do nauki i usprawnienia funkcjonowania algorytów. Im dłużej technologia działa, tym bardziej precyzyjna się staje.

Na całym świecie organy ścigania, jak również podmioty prywatne coraz częściej używają rozpoznawania twarzy do identyfikowania ludzi w przestrzeni publicznej. Podczas gdy jej zwolennicy twierdzą, że technologia pomaga w rozwiązywaniu przestępstw, jej krytycy twierdzą, że jej niekontrolowany rozwój podważa wolności obywatelskie i prowadzi do dyskryminacji. Udowodniono bowiem, że algorytmy mają problem z rozpoznawaniem osób ciemnoskórych.

Źródło: https://www.theverge.com/2020/1/21/21075001/facial-recognition-ban-google-microsoft-eu-sundar-pichai-brad-smith

Webinar: Jak przygotować firmę na erę AI z nowym planem M365 E7 Frontier Suite?
Webinar: Jak przygotować firmę na erę AI z nowym planem M365 E7 Frontier Suite?