Microsoft wycofuje inwestycje w system rozpoznawania twarzy. Miał służyć do inwigilacji?

Microsoft wycofuje inwestycje w system rozpoznawania twarzy. Miał służyć do inwigilacji?

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
18:14
30.03.2020
552 wyświetlenia

Microsoft znany jest z inwestowania w przeróżne startupy technologiczne. I choć nie zamierza tego zaprzestać, to zmienia nieco strategię. Pierwszym tego efektem jest wycofanie się z inwestycji w izraelskiego dostawcę technologii rozpoznawania twarzy — AnyVision. Idąc dalej, gigant nie będzie już dokonywał inwestycji mniejszościowych w startupy zajmujące się rozpoznawaniem twarzy. Skąd taka decyzja? Otóż jej podłożem są niedawne kontrowersje ze wspomnianą firmą.

Decyzja o wycofaniu inwestycji w AnyVision została podjęta w wyniku dochodzenia, które poprzedziły doniesienia, że rząd Izraela wykorzystał technologię firmy do szpiegowania mieszkańców Zachodniego Brzegu. Dochodzenie prowadził były prokurator generalny Stanów Zjednoczonych, Eric Holder, oraz jego zespół z Covington & Burling. Zostało w nim potwierdzone, że technologia AnyVision służyła do monitorowania przejść granicznych między Zachodnim Brzegiem a Izraelem, tym niemniej nie napędzała programu masowej inwigilacji na Zachodnim Brzegu.

W czerwcu zeszłego roku Microsoft poprzez swoje ramię inwestycyjne, M12 Ventures, wsparł AnyVision w ramach rundy finansowania o wartości 74 mln USD. W firmę nadal inwestują DFJ Growth, OG Technology Partners, LightSpeed ​​Venture Partners, Robert Bosch GmbH, Qualcomm Ventures i Eldridge Industries. Microsoft wycofał się z tego, gdyż działania firmy i użycie jej technologii nie są zgodne z zasadami firmy. Zostały one wyklarowane w 2018 roku. Gigant opublikował też oświadczenie wzywające rząd do opracowania jasnych przepisów dotyczących rozpoznawania twarzy w USA.

Technologia rozpoznawania twarzy może służyć dobrym celom, ale istnieje ryzyko, że zostanie wykorzystana do masowej inwigilacji obywateli, co już zresztą działa w Chinach czy Londynie. Zasady, którymi kieruje się Microsoft w podejściu do tej technologii oraz zachęca do tego innych, to: uczciwość, przejrzystość, odpowiedzialność, niedyskryminacja, powiadamianie i wyrażenie zgody oraz legalny nadzór. Decyzji o postawieniu krzyżyka na AnyVision gigant nie podjął jednak samodzielnie. Komentatorzy uważają, że zmusili go do tego krytycy. To oni wykazali, że wspieranie firmy współpracującej z rządem Izraela w zakresie inwigilacji na szeroką skalę było sprzeczne z zasadami, które Microsoft sam sobie wyznaczył. Gigant opublikował też nowe oświadczenie:

Proces audytu wzmocnił w Microsoft [świadomość] wyzwań, jakie stoją przed inwestorem mniejszościowym wobec firmy sprzedającej wrażliwą technologię, jako że takie inwestycje ogólnie nie pozwalają na poziom nadzoru lub kontroli, który Microsoft stosuje wobec własnej technologii. Microsoft przesunął swoją uwagę na relacje komercyjne, które dają Microsoftowi większy nadzór lub kontrolę nad użyciem wrażliwych technologii.
— M12 Ventures

Innymi słowy Microsoft będzie inwestował we wrażliwe (potencjalnie niebezpieczne) technologie tylko wtedy, gdy będzie mógł kontrolować, czy są one rozwijane zgodnie z jego zasadami. A to nie było możliwe w przypadku inwestycji mniejszościowych.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://m12.vc/news/joint-statement-by-microsoft-anyvision-anyvision-audit/

Polecamy również w kategorii Sztuczna inteligencja