Menu kategorii
  • Kopara opada. Takie efekty świetlne miały trafić do Windows 7

    Kopara opada. Takie efekty świetlne miały trafić do Windows 7

     Krzysztof Sulikowski
    Krzysztof Sulikowski
    13:55
    15.06.2021
    4296 wyświetleń

    Wiemy dobrze, że podczas prac nad Windows Longhorn, czyli następcy Windowsa XP, ambicje designerów z Microsoft sięgały naprawdę wysoko. Projekty interfejsu systemu czy sieci społecznościowej wyprzedzały swoje czasy, jednak z powodu wielu trudności zostały wycofane, a na ich podstawie Microsoft od zera zbudował nowy system — Windows Vista. Choć jego estetykę chwali się do dziś, to trzeba przyznać, że jest ona tylko cieniem tego, co dane nam było zobaczyć na makietach. Teraz okazuje się, że projektanci musieli sobie dać na wstrzymanie również w przypadku Windows 7.

    Zdaniem wielu odejście Microsoftu od Aero Glass z Windows Visty i Windows 7 na rzecz płaskiego stylu Metro/Modern UI w Windows 8 było wielkim błędem i regresem. Decyzje projektowe giganta z tamtego okresu bywały krytykowane, ale oczywiście znaleźli się też tacy, którym flat design odpowiadał bardziej. Do tej pory Ósemka ma swoich zwolenników, którzy nie mogą się pogodzić ze zmianami powstałymi w Windows 10 pod wpływem języka designu MDL2 i stylu Fluent Design System. Jest to kierunek coraz bardziej odległy od ery Metro, a przy tym czerpiący coraz więcej z ambicji (zwłaszcza tych niespełnionych!) przyświecających projektantom "Okienek" z samego początku XXI wieku. Oczywiście czasy się zmieniły i dziś już mało kto chce jota w jotę realizować pomysły z 2003 roku, niemniej jednak niektóre rozwiązania się nie zestarzały i dzisiejsza technologia w końcu pozwala je zaimplementować.

    Jednym z takich elementów UI są podświetlenia czy może raczej rozświetlenia. Jako że koncepcja głównych składników interfejsu Windows, takich jak okna i menu Start, praktycznie nie zmieniła się od prawie 30 lat, zmienia się jedynie kosmetyka i dodatkowa funkcjonalność. Podświetlenia renderowane w czasie rzeczywistym (z uwzględnieniem efektu półprzezroczystości i innych modyfikatorów) mogły być sporym obciążeniem dla komputerów z początku lat dwutysięcznych, ale dziś to pestka. Rozświetlenia są jednym ze znaków rozpoznawczych Fluent Design w Windows 10. Efekt został zrealizowany na współczesną modłę, ale trzeba przyznać, że i tym razem pierwowzór pozostaje niedościgniony. Pierwowzór, o którym mowa, widzicie na animacji powyżej. Jak podaje użytkownik BetaCollector, jest to wycinek fascynującego, superwczesnego prototypu Windows 7, który naprawdę przeobraża środowisko desktopowe. Kluczowa jest tu praca światła i cienia — niczym w ray tracingu. Promienie światła odbijają się tu od przeszkód, takich jak okna czy menu, i ma to wpływ na podświetlenie wszystkich tych elementów oraz interakcje między nimi. Wygląda to bardzo naturalnie — aż za bardzo, jak na możliwości typowych procesorów i kart graficznych sprzed kilkunastu lat.

    Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich miesiącach wyciekło więcej niepublikowanych wcześniej materiałów dotyczących początków Windows Visty i Windows 7 niż przez kilka ostatnich lat. Skąd tak nagły wzrost zainteresowania tymi systemami? W końcu to już emeryci! Wydaje się, że ludzie zaczynają z perspektywy czasu dostrzegać piękno tych systemów i paralele z aktualnymi staraniami projektantów Windows (w szczególności wokół tak zwanego Sun Valley). Poza tym sentymenty i powroty mody zwykle negują poprzednią dekadę i sięgają do jeszcze następnej. Teraz więc odgrzewa się rzeczy z przełomu wieków, a dla Microsoftu był to wyjątkowo płodny okres.


    Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

    Źródło: https://mspoweruser.com/at-one-point-microsoft-was-considering-ray-traced-lighting-effects-for-windows-7-ui/

    Polecamy również w kategorii Windows 7