Aktualizacja dla Internet Explorer 11 sparaliżowała służby graniczne Australii

Aktualizacja dla Internet Explorer 11 sparaliżowała służby graniczne Australii

 Wojciech Błachno
Wojciech Błachno
10:05
28.10.2019
1204 wyświetlenia

Aktualizacja udostępniona 8 października sprawiła mnóstwo różnego rodzaju problemów, na czele z zepsutym menu Start, które wreszcie zostało naprawione wraz z ostatnią paczką poprawek. Okazało się jednak, że w niektórych, wyjątkowych przypadkach, aktualizacja KB4517389, sprawiła dużo więcej kłopotu. Aktualizacja ta zepsuła też przeglądarkę Edge, o czym zresztą wspominaliśmy w 87 odcinku To był tydzień z Microsoft!.

Internet Explorer również nie uniknął problemów, z tym że w tym przypadku zagroziło to bezpieczeństwu narodowemu. Spokojnie, nie chodzi o bezpieczeństwo Polski tylko Australii, co oczywiście nie umniejsza wadze błędu. Australijskie służby graniczne pracują w dalszym ciągu na Internet Explorerze, co wynika bezpośrednio z kompatybilności z resztą krytycznej infrastruktury informatycznej. No i właśnie aktualizacja KB4517389 coś w tej kompatybilności namieszała.

Integrated Cargo System to system monitorowania oraz nadzoru nad procesem importu i eksportu towarów. Funkcjonuje on w oparciu na Internet Explorer i wspomniana aktualizacja uniemożliwiła logowanie do systemu. Odpowiedzialna jest za to zmiana w tej aktualizacji w obrębie mechanizmów logowania i weryfikacji poświadczeń. Służby graniczne poinformowały oficjalnie, że pracują już nad rozwiązaniem problemu, a cofnięcie aktualizacji może przywrócić pierwotną funkcjonalność. Warte zaznaczenia są tutaj dwa aspekty:

Po pierwsze. Po raz kolejny problemy z aktualizacjami odbiły się szerokim echem. Microsoft dźwiga naprawdę ogromne brzemię, ponieważ odpowiedzialny jest nie tylko za poprawne działanie prywatnych komputerów, ale również za funkcjonowanie infrastruktury informatycznej wielu krajów na świecie. Jest to szczególnie ciekawe w świetle podpisanego właśnie kontraktu JEDI.

Po drugie. Jeśli ktoś z Was jest zaskoczony ciągłą popularnością Internet Explorera i obecnością tej archaicznej przeglądarki zarówno w systemie Windows 10, jak i w statystykach rynkowych, to powyższa sytuacja jest pewnego rodzaju wyjaśnieniem tego fenomenu. Internet Explorer nadal żyje, bo jest integrowany z wieloma sieciami i instalacjami na całym świecie. Chodzi tutaj zarówno o zastosowania biznesowe, jak i rządowe. W obu tych przypadkach ciągłe korzystanie z IE jest podyktowane sporymi kosztami modernizacji, które byłby konieczne przy zmianie przeglądarki na nowszą. Dlatego też IE wciąż żyje i ma się doskonale. Jest po prostu potrzebny.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://mspoweruser.com/windows-10-security-update-torpedoes-australian-border-force/

Polecamy również w kategorii Internet Explorer