Decyzja ta wynika z niepokojących danych. Okazuje się, że wykorzystanie AI w krajach rozwiniętych jest obecnie dwukrotnie wyższe niż w regionach uboższych, co grozi pogłębieniem nierówności ekonomicznych na skalę globalną.
Podstawą tej strategii będzie rozbudowa fizycznej infrastruktury. Microsoft systematycznie zwiększa wydatki na centra danych, sieć energetyczną i łączność, inwestując miliardy dolarów w regionach takich jak Indie, Meksyk, Afryka czy Azja Południowo-Wschodnia. Równolegle firma realizuje programy rozszerzania dostępu do internetu, docierając do setek milionów ludzi w społecznościach wykluczonych cyfrowo. Inwestycje te mają być realizowane z poszanowaniem suwerenności cyfrowej poszczególnych państw oraz najwyższych standardów cyberbezpieczeństwa.

Kolejnym filarem inicjatywy będzie edukacja i wzmacnianie kompetencji. Microsoft stawia sobie za cel przeszkolenie milionów osób, ze szczególnym uwzględnieniem nauczycieli i organizacji pozarządowych. W samych Indiach planuje wyposażyć w umiejętności z zakresu obsługi AI miliony pedagogów, co ma przynieść bezpośrednie korzyści uczniom i studentom przygotowującym się do pracy w nowoczesnej gospodarce.
Microsoft dostrzega też wyzwania, w tym głównie bariery językowe i kulturowe. Strategia zakłada więc rozwój modeli AI wspierających lokalne języki, które dotychczas były niedoreprezentowane w świecie cyfrowym. Dzięki temu technologia ma stać się bardziej inkluzywna i użyteczna w codziennym życiu mieszkańców Afryki czy Azji, wspierając takie sektory jak rolnictwo, ochrona zdrowia czy administracja publiczna.
Microsoft podkreśla również wagę lokalnych innowacji. Zamiast narzucać gotowe rozwiązania, gigant chce wspierać narzędzia tworzone w odpowiedzi na konkretne problemy lokalnych społeczności, takie jak bezpieczeństwo żywnościowe czy zrównoważone gospodarowanie zasobami wodnymi. Całość działań ma być monitorowana przy pomocy precyzyjnych wskaźników, co pozwoli na bieżąco korygować strategię i maksymalizować realny wpływ inwestycji na globalny dobrobyt.

