Brexit dotknie centra danych? Microsoft o ekspansji na resztę Europy

Brexit dotknie centra danych? Microsoft o ekspansji na resztę Europy

Autor: Krzysztof Sulikowski

Opublikowano: 1/23/2017, 3:42 PM

Liczba odsłon: 1779

W ubiegłym roku Microsoft zapowiedział zmiany cennika oprogramowania dla firm i usług w chmurze dla klientów płacących funtem brytyjskim w regionie EU/EFTA. Oznaczało to m.in. prognozowany wzrost cen oprogramowania biznesowego on-premise o 13% i większości usług chmurowych o 22%. Wszystko to z uwagi na wyrównanie cen z euro. Na tym jednak nie koniec zawirowań związanych z Brexitem.

Microsoft od początku był przeciwny wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, a powód tego był prosty - pozostanie w Unii oznaczało dla firm technologicznych niższe podatki i łatwiejszy handel międzynarodowy. Decyzja, którą jednak podjęli Brytyjczycy, już teraz negatywnie rzutuje na dalsze inwestycje Microsoftu w tym regionie. Jak wyjaśnia Owen Larter, menedżer ds. kontaktów z rządem UK z Microsoft, firma może wkrótce wstrzymać rozwój centrów danych w Wielkiej Brytanii z uwagi na zbyt wysokie podatki: "Bardzo pragnęlibyśmy uniknąć importowych taryf celnych na jakikolwiek sprzęt. Wracając do przykładu centrów danych, chcemy budować nasze centra danych w Wielkiej Brytanii z dużym rozmachem, ponieważ rynek ma się tu bardzo dobrze. Jeśli niezapowiedzianie pojawią się ogromne taryfy importowe dla racków serwerowych z Chin lub Europy Wschodniej, gdzie większość z nich jest produkowana, może to zmienić nasze decyzje inwestycyjne i prawdopodobnie będziemy [w efekcie] budować nasze centra danych w innych krajach europejskich".

Zakończenie budowy infrastruktury serwerowej w Wielkiej Brytanii nie wpłynie na plany ekspansji Microsoft Azure w regionie europejskim. Firma utrzymuje już centra danych w Austrii, Finlandii, Francji, Niemczech, Irlandii i Holandii. Wszystkie z nich mogą bez przeszkód obsługiwać klientów brytyjskich, podobnie jak obsługują choćby polskich użytkowników.

Aktualizacja 24.01.2017: Microsoft przesłał oświadczenie, w którym stwierdził, że wypowiedź pracownika nie odzwierciedla rzeczywistego stanowiska firmy. Wygląda więc na to, że mimo ewentualnego wzrostu cen Microsoft nie wstrzyma rozwoju swojej infrastruktury na terenie UK.