W Sieci pojawiły się zdjęcia Lumii 650 XL

W Sieci pojawiły się zdjęcia Lumii 650 XL

 Amadeusz Labuda
Amadeusz Labuda
11:51
16.02.2018
4 komentarze
1219 wyświetleń

W zeszłym roku podejrzenia wielu użytkowników się potwierdziły – Microsoft uznał, że nie ma sensu dalej rozwijać systemu Windows 10 Mobile, a co za tym idzie zaprzestano produkcji wykorzystujących go smartfonów. Nic zresztą dziwnego, bowiem system opracowany przez giganta przerażał ilością niedoróbek, nawet gdy korzystało się z telefonów Lumia. Niemniej, ciągnąca się przez lata fatalna sytuacja mobilnego Windowsa nie przeszkodziła inżynierom Microsoftu w ciągłym opracowywaniu nowych rozwiązań, zarówno w kwestii oprogramowania jak i samych urządzeń. Po latach dowiadujemy się o nich coraz więcej - w końcu tajemnica przestała być potrzebna. Ostatnim z anulowanych projektów giganta z Redmond, którego zdjęcia pojawiły się w Sieci, jest Lumia 650 XL.

Telefony Microsoftu były niegdyś podziwiane

Oryginalna Lumia 650 powstała jako następca wcześniejszego modelu, czyli Lumii 640. Niestety, telefon ze średniej półki nie odniósł zbyt wielkiego sukcesu w swoim segmencie cenowym – konkurencja była po prostu zbyt duża. To właśnie najprawdopodobniej to okazało się powodem, przez który światła dziennego nie ujrzała Lumia 650 XL, czyli sukcesor Lumii 640 XL. Większa wersja Lumii 650 cechowała się nieco mocniejszą baterią – zamiast wariantu 2000 mAh zastosowano jego niewymienialny odpowiednik o pojemności 2300 mAh. Oczywiście powiększeniu uległ także wyświetlacz, z 5 cali do 5,5, co odbyło się jednak bez zmian w rozdzielczości.

Lumia 650 Xl

Nie pozostało to bez zmian dla gabarytów urządzenia, które stało się nieco większe. W oczy rzuca się także zmienione rozlokowanie portów – gniazdo słuchawkowe znalazło się w dolnej części obramowania, podczas gdy Micro-USB znalazło się u góry. Dodatkowo, na zdjęciach widać głośnik przeniesiony z frontu smartfonu na jego tył. Najdziwniejsze wydaje się jednak umiejscowienie od frontu lampy błyskowej – czyżby Microsoft przygotowywał się na epokę selfie?

Port słuchawkowy w Lumii 650 XL

Jakkolwiek by nie było, urządzenie nigdy nie trafiło do sprzedaży, zaś jego zdjęcia pojawiły się w Sieci dopiero teraz. Nie można się jednak łudzić – Lumia 650 XL nie miała raczej szans, by stać się hitem. Pozostaje mieć nadzieje, że Surface Phone zmieni o 180 stopni to, w jaki sposób mówi się o telefonach obsługujących system Windows…


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://www.windowscentral.com/lumia-650-xl-review

Polecamy również w kategorii Lumia

Komentarze

  • xyz 12:54 16.02.2018

    Dawno takich bzdur nie czytałam. Lumia 640xl ma baterie 3100 ;p . Artykuł pisanyz lekka na odwal

  • Autor 13:36 16.02.2018

    650 i prezentowana 650XL mają za słabą baterię i procesor.

  • Amadeusz Labuda 14:30 16.02.2018

    Z tekstu jasno wynika, że w przypadku baterii mowa o porównaniu do standardowej wersji Lumii 650 - w końcu nie bez powodu znajduje się tam fragment "Większa wersja Lumii 650". Zresztą, porównywanie dwóch różnych modeli, podczas gdy mowa tak naprawdę o dwóch wariantach tego samego modelu byłoby bezcelowe. Inna sprawa, że z tego co wiem to w przypadku Lumii 640 XL zastosowano baterię 3000 mAh, nie zaś jak piszesz 3100 - to z kolei rzuca cień na twoją znajomość tematu... Co do słabych parametrów, muszę się zgodzić - w dzisiejszych czasach moc jaką prezentują te smartfony jest zdecydowanie zbyt mała do komfortowego używania ich na co dzień.

  • spartakus525 19:39 01.03.2018

    Cóz , powiem tak w zależności od tego czego się od smartfonu oczekuje, ja uzytkuję Lumię 650 od blisko 1,5 roku, jest to telefon służbowy, dostaliśmy go w firmie z kartą microsd o pojemności 64GB, mam na nim zdefiniowane za pomocą outlooka około 340 adresatów, do kontaktów mailowych, sms, mms, zwykłego łącza telekonferencyjnego w zupełności wystarcza. Jak na tego typu sprzęt nie mam co się uskarżać, nie zaobserwowałem na nim zawieszeń systemu, nie ciął się w trakcie zestawienie telekonferencji, czasami pojawiały sie lekkie spowolnienia przy edycji dłuższych maili z kilkoma załacznikami. Zgadzam sie co do baterii jej pojemnośc bez doładowania starczała na zestawienie telekonferencji ok. pól godzinnej, obsługi poczty ok. 8-10 maili, wykonania 5-6 telefonów ok 10 minut rozmowy każdy. Potem niestety od bateri wiało suszą. Same kafelki upgredowały się dosyć sprawnie do windy 10 , w pracy zestawione łącza za pośrednictwem wewnętrznej sieci wifi. Słyszalnośc i jakość dwieku z mikrofonu i głośnika poprawna. Dosyć wygodna obsługa jedną ręką, dosyć dobrze leży w dłoni, czytelnośc ekranu w zasadzie do zaakceptowania. Jako telefon służbowy sprawdził się w 100%. Nie podzielam negatywnych uwag szanownych poprzedników.

Skomentuj

Autor