Menu kategorii
  • Praca z Windows Vista

    Praca z Windows Vista

     Paweł Wujczyk
    Paweł Wujczyk
    00:00
    09.09.2005
    22574 wyświetlenia

    Po wstępnym zachwycie spowodowanym nowym systemem przyszedł czas na sprawdzenie jego zastosowań użytkowych. Zacząłem standardowo od sprawdzenia sterowników urządzeń zainstalowanych w systemie. Byłem pewny, że część sprzętu pozostanie nie rozpoznana. I tak też było rzeczywiście. Windows Vista jednak bezbłędnie zainstalował sterowniki, do komponentów, których żaden z poprzednich systemów nie rozpoznał. Zaraz po wgraniu Windowsa działały bezbłędnie karta graficzna oraz modem. Rozpoznanie karty graficznej mnie nie zdziwiło ponieważ wiadome było dla mnie, iż do dnia premiery ATI oraz Nvidia, opublikowały prototypowe wersje sterowników przeznaczonych dla tego systemu. A jako, że posiadam Radeon'a 9550 instalacja nie mogła pójść źle. Oprócz tego, że system rozpoznaje kartę, dostosowuje swój wygląd do jej możliwości. Oznacza to, że jeżeli posiadamy słabszą "grafikę", Windows uruchomi się ale w kompozycji, która będzie wymagała mniejszych zasobów systemowych. Mimo wszystko postanowiłem sprawdzić nowe sterowniki i w tym celu przeprowadziłem testy za pomocą programu DirectX. Wszystkie opcje były automatycznie włączone. Niestety system nie przeszedł ostatniego testu Direct3D. Wykryty modem natomiast działał bardzo dobrze. Od razu skonfigurowałem połączenie z Internetem, które dobrze się sprawowało. Następnym urządzeniem sprawdzanym przeze mnie byłą karta dźwiękowa i chociaż w Menadżerze zadań jest wyświetlona jako rozpoznana to niestety nie udało mi się z niej wydobyć żadnego dźwięku. Również karta sieciowa, która jest dość prostym urządzeniem pozostała martwa. Sądzę jednak, że do dania premiery wszystkie firmy produkujące sprzęt wypuszczą na rynek odpowiednie sterowniki, dzięki czemu będziemy mogli korzystać z Windows Visty już jak z multimedialnego komputera.

    Będąc przy sprzęcie postanowiłem sprawdzić jak dużo RAM'u potrzebuje nowy system. W końcu zalecenia wynoszą minimum 512 MB. Trzeba przyznać, Windows wykorzystuje aż tyle pamięci. Po uruchomieniu Menadżera zadań pamięć zajmowana przez system (bez uruchomionej żadnej aplikacji) wynosiła ok. 450 MB. To dużo. Nie ma się co oszukiwać, jeżeli naprawdę będziemy chcieli komfortowo pracować z nowym Windowsem będziemy musieli posiadać na płycie głównej co najmniej 1GB pamięci operacyjnej.

    Następnie postanowiłem się przyjrzeć Panelowi sterowania. Podobnie jak w Windows XP pozwala on na pracę z nim w dwóch stylach klasycznym i kategorii. Drugi widok został odrobinę zmieniony dzięki czemu korzystanie z niego stało się o wiele prostsze i bardziej intuicyjne. Teraz po wybraniu kategorii z lewej strony pojawiają się odnośniki do pozostałych elementów Panelu sterowania. Jeżeli pomylimy się co do wyboru możemy bardzo szybko naprawić nasz błąd. Wiele odnośników jest również powtórzonych np. link do Kont użytkownika jest umieszczony w sekcji Bezpieczeństwo, Osiągi i utrzymanie, oraz Konta użytkowników. Może się wydawać, że powoduje to zamęt, jednak wcale tak nie jest. Dzięki powtórzonym odnośnikom nie musimy się głowić gdzie dana opcja jest umieszczona. Wszystkie pozycje, które powinny znajdować się w danej kategorii zawierają się w niej. Programiści z Microsoftu zastosowali także drugie ciekawe rozwiązanie: umieścili w jednej kategorii obok siebie kilka odnośników o różnych nazwach do tego samego miejsca, dlatego też nie musimy pamiętać o wszystkich opcjach jakie oferuje nam dana lokalizacja. Wchodzimy po prostu do panelu sterowania i wybieramy co chcemy zrobić. Tak właśnie powinno być, już nikt nie musi pamiętać, że aby dodać użytkownika trzeba wejść do panelu Konta, teraz wystarczy kliknąć na odnośnik Dodaj użytkownika a system sam otworzy Konta i uruchomi kreator tworzenia nowego profilu. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, dzięki któremu Widok kategorii staje się bardziej praktyczny niż widok klasyczny.
    Większość z usług jakie oferuje Panel sterowania jest nam znana z poprzednich wersji systemu. Są jednak nowe elementy:

    • Sterowanie komputerem za pomocą głosu. Po włączeniu aplikacji uruchamiany jest kreator, w czasie którego uczymy system komend. Niestety nie udało mi się go przetestować ze względu na nierozpoznanie przez Windows Vistę karty dźwiękowej.

    • Porady do problemów. Jest to okno, w którym wyświetlone są błędy jakie nawiedziły nasz komputer ostatnio. Oprócz informacji, lokalizacja ta oferuje nam również możliwość odnalezienia propozycji rozwiązania danego problemu. Niestety w wersji beta Porady te jeszcze nie działają. " Nowy sposób indeksowania plików dzięki, któremu wyszukiwanie dokumentów jest bardziej efektywne.

    • Nowa usługa pozwalająca w bardzo prosty sposób synchronizować dane pomiędzy dyskami, a także urządzeniami przenośnymi. Dzięki niej (w zamierzeniu, bo niestety nadal nie działa) prosto i przyjemnie przeniesiemy wszystkie utwory muzyczne na nasz odtwarzacz przenośny lub wszystkie dokumenty na laptopa.

    • Usługa, dzięki której będziemy mieli większy wpływ na to co robią dzieci przed komputerem. Możemy zabronić im uruchamiania konkretnych gier. A także założyć ograniczenia w korzystaniu z systemu.

    • Utworzony został nowy folder, w którym znajdują się same gry, którymi możemy w nim zarządzać.

    W Windows Vista zostały również zmodyfikowane konta użytkownika. W Windows XP mieliśmy do dyspozycji dwa konta: administratora oraz ograniczone. Pierwsze konto było zazwyczaj wybierane przez wszystkich ponieważ dawało ono pełną władzę nad systemem. Mogliśmy instalować oraz odinstalować programy, zmieniać wszystko w systemie. Jeżeli do OS-u dostawał się jakiś wirus lub program szpiegowski, również posiadał prawa administratora i pełny dostęp do systemu. Był to bardzo duży minus. W innych systemach np. Linuksie wszystkie prace odbywają się na niższych przywilejach nawet na koncie administratora, natomiast kiedy zaczynamy robić jakieś zadanie, które potrzebuje większego dostępu, system sam zwiększa przywileje. W nowym Windows w końcu został wprowadzony podobny system ochrony. Programiści mieli z tą usługą wielkie problemy ponieważ system nie był w zamyśle przyzwyczajany do takiego zachowania, również wiele programów wymagało praw administratora. Twarde wdrożenie tego systemu mogło się skończyć niemożliwością uruchomienia różnych aplikacji. Dlatego problem ten został rozwiązany w ten sposób: system działa na ograniczonych przywilejach, jednak gdy jakiś program lub użytkownik próbuje wykonać jakąś czynność, która wymaga większego dostępu do systemu, Windows Vista wyświetla okno informacyjne i pozwala nam zadecydować o dalszym postępowaniu. W becie 1 ta ochrona jest jeszcze wyłączona, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby ją uruchomić.

    W Windows Vista została zainstalowana wersja beta aplikacji do archiwizowania danych. Program nazywa się SafeDoc i jest o wiele prostszy w użyciu niż Kopia zapasowa znana z Windows XP. Pozwala szybko i sprawnie robić kopie najważniejszych dla nas danych. W następnej wersji oprócz zapisu na innych dyskach twardych program ma pozwalać na bezpośredni zapis plików na płytach CD oraz DVD, co jeszcze bardziej uatrakcyjni jego możliwości.

    Do nowego systemu dodawany jest Windows Media Player 10, który dość dobrze komponuje się wizualnie z całym interfejsem. Sądzę jednak, że do finalnej wersji zostanie dołączony WMP11, który będzie jeszcze bardziej współpracował z systemem oraz uzyska nowy wygląd identyczny z resztą Windows Visty.

    W Windows Viście planowane jest zwiększenie możliwości pracy na dyskach twardych poprzez pozwolenie użytkownikowi na zmianę rozmiaru partycji z poziomu samego systemu. Ta funkcja jest jednak jeszcze nie aktywna.

    Drugie spotkanie z nowym systemem troszkę chłodzi uczucia do niego. Po pierwszym oczarowaniu zauważyłem dokładnie, że niestety jest to nadal wersja beta. Dużo w niej usług nie działa. Co najgorsze nie współpracuje jeszcze dobrze ze sprzętem. No ale nie ma się co dziwić, nie jest to przecież jeszcze ostateczny system.


    Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

    Źródło:

    Polecamy również w kategorii Praca z systemem