No i gdzie ten miliard? Windows 10 nie pozyskuje już nowych użytkowników

No i gdzie ten miliard? Windows 10 nie pozyskuje już nowych użytkowników

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
20:36
25.09.2018
0 komentarzy
427 wyświetleń

Wprowadzając Windows 10 na rynek w lipcu 2015 r., Microsoft głośno snuł plany wejścia z nim na miliard urządzeń w ciągu roku. Szybko okazało się, że to niemożliwe. Minęły już ponad 3 lata, a magiczny miliard nadal nie został osiągnięty. Co więcej, już dawno nie odnotowano żadnego kamienia milowego. Na trwającej w tym tygodniu konferencji Ignite 2018 firma jedynie przypomniała o liczbach, które podała przed kilkoma miesiącami. Co się dzieje z rozwojem Dziesiątki?

Pod koniec marca odchodzący z Microsoft Terry Myerson mówił o prawie 700 milionach aktywnych urządzeń z Windows 10, a nieco później na konferencji Build liczby te zostały powtórzone. Dopiero 1 czerwca Microsoft pochwalił się przekroczeniem 700 milionów i innymi wglądami (197 miliardów godzin spędzonych w Windows 10, 150 milionów ludzi używających Cortany itd.). Teraz, gdy jedna z ważniejszych konferencji trwa w najlepsze, fani Microsoft liczyli na kolejne liczby, ale niestety, firma nie może pochwalić się żadnymi nowymi osiągnięciami.

Microsoft podał tylko do wiadomości, że Windows 10 jest aktywnie użytkowany na 700 mln urządzeń. Wejście na ten poziom z 600 milionów zajęło systemowi około pół roku. Jeśli trend adaptacji zostanie utrzymany, następny pułap może zostać osiągnięty w okolicach stycznia. Ale czy tak będzie? Rzućcie okiem na nasz wykres.

Windows 10

Po początkowej eksplozji nowych instalacji, która towarzyszyła premierze Windows 10 i darmowej ofercie aktualizacji dla Windows 7 i Windows 8.1 przez rok (tak naprawdę tylko teoretycznie), kolejne setki milionów aktywnych urządzeń odnotowywane były coraz rzadziej. Nie ma znaczenia, że Dziesiątka z każdą półroczną aktualizacją staje się coraz lepsza i bezpieczniejsza, a aktualizacje te są pobierane coraz szybciej. Nowych instalacji jest jak na lekarstwo. Windows 10 stworzył sobie już i tak ogromną bazę aktywnych użytkowników, ale wydaje się, że ci, którzy naprawdę chcieli przejść do tego systemu, już dawno to zrobili. Reszta trwa przy Windows 7 lub innych systemach.

Nie ma wątpliwości, że Dziesiątka kiedyś wejdzie na upragniony pułap, ale kiedy to nastąpi? Może już całkiem niedługo. Windows 7 ostatecznie utraci wsparcie w 2020 roku i przez następne trzy lata będzie aktualizowany tylko za opłatą i nie będzie to raczej opłacalna zabawa. Być może po wygaszeniu wsparcia udział Siódemki zacznie gwałtownie spadać, ale nie ma szans, by zatwardziali fani na zawołanie zeszli z tonącego okrętu. Podobnie przecież było (i nadal jest) z Windows XP, który po ponad 4 latach bez wsparcia znajduje się na prawie 5% pecetów.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://netmarketshare.com/

Polecamy również w kategorii Windows 10

Komentarze

Skomentuj

Autor