Microsoft daje więcej kontroli nad prywatnością klipów głosowych

Microsoft daje więcej kontroli nad prywatnością klipów głosowych

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
12:24
18.01.2021
1000 wyświetleń

Microsoft aktualizuje mechanizmy wyrażania zgody, aby dać klientom większą kontrolę nad tym, jak ich dane głosowe są używane do ulepszania produktów firmy. Użytkownicy mogą teraz wyraźnie zdecydować, czy ludzie mogą słuchać ich nagrań, kiedy przemawiają do usług Microsoftu wykorzystujących technologię rozpoznawania głosu.

Jeśli użytkownik wyrazi zgodę, klipy z jego mową będą mogły być rewidowane przez ludzi w celu ulepszania systemów sztucznej inteligencji w odniesieniu do różnych ludzi, stylów mówienia, akcentów, dialektów i środowisk akustycznych. Celem jest uczynienie technologii Microsoftu bardziej inkluzywnymi dzięki uczynieniu interakcji z nimi łatwiejszą i bardziej naturalną — czytamy w komunikacie. Klienci, którzy postanowią nie udostępniać klipów głosowych do rewizji przez ludzi, nadal będą mogli korzystać ze wszystkich opartych na mowie produktów i usług Microsoftu. Klipy głosowe mogą pochodzić na przykład z sytuacji, gdy użytkownik dyktuje frazę do przetłumaczenia albo wyszukania w Internecie.

Ustawienia

Microsoft dodaje, że usuwa wybrane informacje osobiste z klipów przetwarzanych w chmurze, wliczając w to identyfikatory konta i ciągi liter lub liczb, które mogą być numerami telefonów, adresami e-mail czy ubezpieczeń. Podkreśla się też, że aby dane były rewidowane przez ludzi, użytkownik musi wyraźnie wyrazić na to zgodę. Innymi słowy domyślnie jest to wyłączone. Co innego przetwarzanie danych przez sztuczną inteligencję z pominięciem pracowników Microsoftu i pracowników kontraktowych. Firma może nadal uzyskiwać informacje powiązane z aktywnością głosową użytkownika, takie jak transkrypcje automatycznie generowane podczas interakcji użytkownika z AI rozpoznawania mowy. Szczegóły, jak to działa, są opisane w warunkach użytkowania poszczególnych produktów i usług Microsoftu — wyjaśnia firma.

Przejrzyste zasady dotyczące danych głosowych są istotne w świetle "afery podsłuchowej", którą w połowie 2019 roku nakręciło kilka amerykańskich redakcji. Zostało ujawnione, że zakontraktowani pracownicy mieli dostęp do wrażliwych danych z prywatnych rozmów użytkowników Facebook Messengera, Skype czy Cortany. W międzyczasie, w październiku 2020 roku Microsoft przestał przechowywać klipy głosowe przetwarzane przez technologie rozpoznawania mowy. Na przestrzeni najbliższych miesięcy nowe ustawienia będą wdrażane w takich produktach, jak Microsoft Translator, SwiftKey, Windows, Cortana, HoloLens, Mixed Reality i Skype.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://blogs.microsoft.com/ai/microsoft-gives-users-control-over-their-voice-clips/

Polecamy również w kategorii Sztuczna inteligencja