Microsoft Technology Summit 2008 - relacja z konferencji

Microsoft Technology Summit 2008 - relacja z konferencji

 Adam Stępień
Adam Stępień
00:00
14.10.2008
6066 wyświetleń

W dniach 8 i 9 października 2008 odbyła się Plan konferencji MTS 2008największa w Polsce konferencja dla specjalistów IT, programistów oraz menadżerów IT dotycząca technologii Microsoft. Tegoroczny MTS odbył się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Przyciągnął on 2,5 tys. uczestników, dla których odbyło się 100 sesji technicznych prowadzonych przez prelegentów przede wszystkim z Polski. Zapraszamy do relacji z tego wydarzenia!  

Wprowadzenie

W środę rano udaliśmy się do Pałacu Kultury i Nauki w stronę Kinoteki. Tam bowiem znalazło się wejście dla prelegentów, ludzi z Microsoftu i osób z prasy, w tym redakcji CentrumXP.pl. Wspólnie z Mariuszem Kalotą udaliśmy się na sesję generalną, która otwierała całą imprezę. Tomasz KlekowskiPoprowadził ją Ronald Binkofski (Microsoft), zapraszając do rozmowy Tomasza Klekowskiego (Intel) i Macieja Filipkowskiego (Dell). Panowie rozmawiali o przyszłości branży, kładąc duży nacisk na software obok hardware’u. Wyeksponowano również potrzebę wprowadzenia wirtualizacji – dobrej platformy do oferowania usług. Przyszłość należy do Cloud Computing, jak wynikało z konwersacji, która stała się przy okazji polem do popisania się, co dana firma czyni w kierunku ekologii. „Dostarczenie aplikacji, która może być zawsze aktualizowana, do użytkownika w dowolnym miejscu - działa to bardzo dobrze” – argumentowano. Pół żartem, pół serio dodano, że najlepszym miejscem do „sadzenia” farm Cloud Computing jest Islandia z uwagi na panujące tam zimno i wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych, jak energia geotermalna. 

Z ewolucji do rewolucji

Następnie Microsoft poinformował o swoich inwestycjach w R&D (Research and Development, czyli badania rozwojowe), Sesja wprowadzającakierując uwagę na działające Microsoft Innovation Center w Poznaniu i Łodzi oraz Centrum Badawcze w Warszawie. Teraz pałeczkę przejął Mariusz Jarzębowski, zaczynając na wstępie od tego, że przez jedenaście lat, przez całą dekadę, nie zmieniono paska menu od czasu Worda w wersji 2.0. „Interfejs użytkownika przestał spełniać potrzeby klientów” – powiedział wprost Jarzębowski. Taki wniosek Microsoft wysnuł na podstawie statystyk z „Programu poprawy jakości obsługi klienta”. Dzięki tym statystykom można było śmiało stwierdzić, że przeciętny użytkownik Office’a spędza z aplikacjami tego pakietu więcej czasu niż z żoną, przyjaciółmi i znajomymi. Ogółem zanotowano 3 miliardy „incydentów” dotyczących elementów, z których klienci korzystają, które klikają. I tu ciekawostka – to nie wymysł Johna Smitha z centrali Microsoft, który budząc się o 3 nad ranem z pizzą w ręku wpada na pomysł, by dokładnie w tym konkretnym miejscu umiejscowić przycisk Wklej, a efekt analiz tychże statystyk. To chyba logiczne, że skoro z właśnie tej funkcji klienci korzystają niezwykle często, to należy przypisać do niej większy przycisk, który będzie wreszcie wyeksponowany. W międzyczasie zaprezentowano kilka koncepcji, jak nowy interfejs można by ulepszyć, niemniej na ostateczny jego kształt wpłynęły cztery kryteria, którymi kierowano się przy projektowaniu najlepszego rozwiązania. Miał on być łatwy, piękny, odkrywczy i oszczędzać czas. Aby lepiej uzmysłowić sobie, jakie cele obrał tutaj Microsoft, warto sięgnąć do Słownika języka polskiego PWN, który jest dostępny również online. Sesja wprowadzająca zakończyła się słowami Mariuszami Jarzębowskiego: „Dla mnie oprogramowanie jest przygodą, a TO [wskazując na interfejs Worda 2007 – dop. red.] jest Microsoft w najlepszym wydaniu".

Sesje techniczne

Wśród wielu sesji technicznych, w których uczestniczyliśmy, pragniemy podzielić się z Wami informacjami z przebiegu dwóch. Pierwsza zaprezentowana przez wspomnianego już Mariusza Jarzębowskiego i Patryka Góralowskiego z firmy Microsoft o tytule: „Wybrane elementy innowacji w Microsoft i Microsoft Research”, a druga to „Zarządzanie wiedzą – jak to się robi w Microsoft” – Cezary Aniśko. Tematem pierwszej prezentacji było omówienie innowacyjności w Microsoft w postaci Microsoft Live Labs (laboratorium z siedzibą w Seattle, nie Redmond, oparte o działkę MSN) i Microsoft Research (dział badawczy). Panowie zaprezentowali tu projekt o nazwie Photosynth spod znaku Microsoft Live, który pozwala na utworzenie trójwymariowej sceny ze zdjęć dwuwymiarowych. A zresztą, sami zobaczcie:

Cezary Aniśko w innej sesji poopowiadał, jak wygląda Microsoft od kuchni w kontekście standardowego pracownika firmy. Przykładowo pracownicy Microsoftu otrzymują przelewy na konto bankowe jedynie z numerem ID. W tej sytuacji korzystają z witryny HR Web, gdzie są pokojarzone identyfikatory z określonym typem wynagrodzenia (pensja, podwyżka, premia itd.). Podstawowa komunikacja w firmie między pracownikami oparta jest o komunikator Office Communicator. Umożliwia on wysyłanie błyskawicznych wiadomości (tak jak ma to miejsce np. w programie Gadu-Gadu) do innych osób z firmy, a ponadto przeprowadzać rozmowy głosowe czy nawet konferencje wideo obejmujące wielu uczestników. Pracownicy cenią sobie program Outlook z kalendarzem z Exchange'a, który pozwala zobaczyć, kiedyś inna osoba (powiązany kontakt) ma wolny czas. Ponadto ciekawym narzędziem i źródłem wiedzy jest intranetowa strona w formie piramidki. Znajdują się tam m.in. informacje o każdym pracowniku firmy Microsoft, każdym produkcie i jego konkurencji. Przykładowo można tutaj znaleźć namiary kontaktowe do Billa Gatesa, Steve'a Ballmera, choć znajdą się też informacje o kluczowych postaciach z innych firm, jak Apple czy Google - to chyba oczywiste. Co więcej, zainteresowani znajdują tutaj argumenty przemawiające za sięgnięciem po dany produkt Microsoft - przydatna sprawa, kiedy klientowi chce się wykazać, że alternatywne rozwiązanie w pewnych aspektach nie domaga. Kolejna pozycja, która poszerza wachlarz zasobów pracownika Microsoft, to strona Released products, gdzie - jak się pewnie wielu domyśla - można pobrać dowolne oprogramowanie, jakie napisał czy wydał Microsoft. Wśród takich programów znajdą się tak przyszłe wersje beta, jak i archiwalne programy.

Koniec na horyzoncie

Microsoft Technology Summit 2008 minął dość szybko i pozostawił naprawdę pozytywne wrażenia w naszym subiektywnym odczuciu, mimo pewnych niedociągnięć, które de facto były minimalne i miały raczej marginalny wpływ na ogólne wrażenie. MTS2008 kończył się wyłonieniem laureata konkursu Spekaer Idol, o którym wiele informacji znajduje się w Internecie. W skrócie, czterech najlepszych (niedoszłych) prelegentów miało okazję przekonać do siebie jury, że to właśnie oni powinni prowadzić swoją sesję podczas następnego MTS-a. Zanim pozwolono im się zaprezentować naprzeciw dużej widowni, na scenę wyszedł Ronald Binkofski, który podziękował wszystkim za uczestnictwo i oddał głos Basii Sokólskiej, która zainaugurowała finały Speaker Idola. Mini prezentacje okazały się dobrze przygotowane, a uczestnicy stanęli na wysokości zadania, choć czasem - jak wynikało z późniejszych wniosków jury - można było odczuć, że prezentacja ma raczej formę odczytu z, zapisanej w mózgu, kartki aniżeli dynamicznej prezentacji omawianego tematu. Ostatecznie jury, w skład którego nie mogło zabraknąć prawdopodobnie najlepszego Speakera w Polsce, jeśli nie na świecie, Rafała Łukawieckiego, miało do dyspozycji 100 punktów w pięciu kategoriach dla każdego z uczestników. W ten sposób triumfował z najlepszym wynikiem Kuba Jałbrzykowski. Tematem jego 3-minutowej prezentacji była metodyka wytwarzania oprogramowania AOP. Do zobaczenia na kolejnym MTS-ie!

 


Zobacz również:
Płyta DVD z materiałami dla uczestników MTS-a do pobrania w Sieci
Prezentacje z konferencji ze wszystkich sesji do pobrania
Napisali również o Microsoft Technology Summit 2008


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Konferencje w 2008