Koniec ery systemów Windows

Koniec ery systemów Windows

 Mateusz Miciński
Mateusz Miciński
00:00
07.08.2012
3 komentarze
9607 wyświetleń

Kiedy w 1985 roku światło dzienne ujrzał pierwszy system z rodziny Windows, nic nie zapowiadało, że światowy rynek komputerów klasy PC już wkrótce zdominują "Okna". Okna, bo tak naprawdę na nich opierał się interfejs pierwszej wersji systemu. Jego twórcy, głównie Bill Gates, nie wysili się zbytnio w nadaniu nazwy. Po prostu Windows (z ang. okna). Później marketingowcy zalecali zmianę nazwy, jednak mamy już 2012 rok i kolejne edycje systemów Microsoftu nadal są oknami. Jednakże era systemów Microsoft Windows kiedyś dobiegnie końca... ale na pewno nie za życia Bill'a Gates'a.

Od dokładnie 2003 roku w Microsoft Research trwają nieprzerwanie prace nad systemem przyszłości. Tak naprawdę nie jest to jeden z wielu projektów badawczych. Jest to bardziej praca nad nowym produktem, połączona z elementami badawczymi. Równolegle od tego roku Microsoft wypuszcza kolejne edycje swoich systemów: wersje 6.0, 6.1 i już w październiku 6.2. Nic w nich specjalnie się nie zmienia, brak w nich innowacji i zaskakujących rozwiązań, ale to oczywiście logiczne. Nie jest możliwym stworzyć w trzy lata zupełnie czegoś nowego, systemu przyszłości. A nawet jeśli, jego debiut rynkowy byłby trudny, bowiem świat nie jest jeszcze przygotowany na zupełną rewolucję. Taki nowy twór zapewne byłby następcą znanych nam od nastu lat systemów Windows. Systemów, których struktura i wizerunek jest praktycznie tworem umysłu Bill'a Gates'a. Kierunek w jakim podążają systemy giganta, został już dawno nakreślony przez Gates'a i dopóki on żyje, nie spodziewajmy się zastąpienia okienek czymś innym. Łącznie z nazwą.

Windows 8 i tak jest już odskocznią w bok od wizji Gates'a. Usunięcie przycisku i klasycznego menu Start, a zastąpienie tego kafelkowym Metro. Zrezygnowanie z efektów Aero Glass na rzecz płaskich belek i pasków, zastąpienie logo systemu w postaci czterech flag, na cztery płaskie prostokąty, trochę jak z pierwszych systemów Windows.

Microsoft Research intensywnie pracować będzie nad nowym systemem operacyjnym, nową multiplatformą, która zastąpi wiele dzisiejszych przyzwyczajeń i zmieni sposób podejścia do codziennych czynności. Mowa o Microsoft Midori...

Midori, Singularity, Cairo

Zanim ruszyły prace nad Midori, w latach '91 - '96 ubiegłego wieku trwały prace nad systemem o kodowej nazwie Windows Cairo. Był to projekt przewidujący system NT w wersji 4.0, nazywany także Windows 97, jednakże nie ujrzał on nigdy światła dziennego. Wiele planów z Cairo zostało później wykorzystanych w projekcie Midori. Midori to projekt badawczo-rozwojowy zainicjowany w 2003 roku. Składa się on z dwóch głównych elementów: jądra oraz systemu Singulatiry. Microsoft Singularity zakłada, że system oparty będzie na mikrojądrze, zawierającym wyłącznie niezbędne mechanizmy do zarządzania wątkami, komunikacją międzyprocesową oraz obsługą przerwań i wyjątków. Pozostałymi zadaniami zajmują się procesy wirtualizowane w chmurze.

Windows Cairo

Z kolei mikrojądro napisane ma zostać w pełni w kodzie zarządzanym z izolacją procesów (ang. Software-Isolated Processes). Kod zarządzany jest odmianą kodu bajtowego, nadzorowanego przez środowisko .NET CLR (ang. Common Language Runtime). Różnicą między klasycznym kodem bajtowym, a zarządzanym, jest to, że ten drugi kompilowany jest przed pierwszym uruchomieniem do kodu binarnego. Zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że aplikacja napisana w kodzie zarządzanym jest przenośna i dostosowana do każdego procesora.

Celem całego systemu jest korzystanie z programowej ochrony systemu i procesów. Dotychczas systemy wykorzystują sprzętową ochronę w postaci oddzielnych przestrzeni adresowych i poziomów ochrony procesora. Skompilowanie systemu i programów do kodu zarządzanego pozwoli systemowi zweryfikować podczas uruchamiania przykładowo aplikacji, czy program jest autentyczny i bezpieczny. Ponadto po uruchomieniu kod aplikacji samodzielnie kontroluje swoją pracę. Kolejną nowością jest tak zwany exchange heap. To medium służące do komunikacji pomiędzy procesami. Dane wymieniane są w bezpieczny i bardzo wydajny sposób.

Microsoft Singularity

Co ciekawe cały projekt realizowany jest w większości za pomocą znanych narzędzi i języków programowania. Większość systemu, jak i jądra realizowana jest w C# oraz Sing#. Głównym elementem systemu oraz aplikacji jest kompilator natywnego kodu Bartok. Wyłącznie mechanizmy na najniższym poziomie oraz odpowiedzialne za rozruch, realizowane są w języku Asembler, C oraz C++.

Windows 9?

Tak naprawdę nie są znane szczegóły dotyczące planu wydawniczego, nazwy, funkcji, wyglądu, ..., odnośnie projektu Midori. Ilość informacji także jest mała, wiadomo jednak, że system ma być bardzo wydajny. Uruchomienie ma potrwać dosłownie sekundę, a wydajna praca nie będzie wymagała drogiego i szybkiego sprzętu. System także korzystać ma z zasobów w chmurze, nie tylko w postaci przestrzeni dyskowych, ale także mocy obliczeniowych. Ponadto system będzie ekstremalnie bezpieczny, niepodatny na znane nam dziś zagrożenia w postaci wirusów i innych szkodników internetowych.

Nic nie wiadomo także o interfejsie użytkownika. Ale pewne jest, że Microsoft także nad nim pracuje, bo samo jądro i wewnętrzna struktura systemu to nie wszystko. To jak system przyjmie się na rynku, w głównej mierze zależy właśnie od interfejsu.

Kiedy? Jeżeli Microsoft chce dotrzymać planu wydawniczego, to za trzy lata, w 2015 roku. Ale czy będzie to Windows 9, ciągnący dalej linię Okienek, czy jednak nowy projekt, to jednak nie wiadomo. Choć jak wspomniałem na początku, za życia Gates'a będzie to jednak dalej Windows... :)


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Felietony

Komentarze

  • ryoPL 11:51 12.08.2012

    nie ogarne windowsa bez okien :P

  • milosnik 15:13 12.08.2012

    Ktoś się tu rozmarzył z tym systemem. Ale nie wątpię, że takowy będzie. No i nawet Galaxy S 6 było we filmie :D

  • czytacz 12:40 19.08.2012

    Filmik a właściwie prezentowana technologia wygląda bardzo ciekawie. Jednak, żeby mogła w pełni funkcjonować musi mieć dosłownie wszystko pod nadzorem, również nas, a na to się nie zgodzimy. Osobiście nie wiem, czy taki interfejs będzie wygodny do codziennego użytku, ponieważ brak fizycznej myszki czy klawiatury oznacza nowe przyzwyczajenia, a to może być problematyczne. Dla przykładu można tutaj przywołać smartfony z dotykową klawiaturą i przez to część osób w ogóle rezygnuje z takiego urządzenia. Czas pokaże czy przyszłe pokolenia w pełni zrezygnują z "naszych" pradawnych przyzwyczajeń.

Skomentuj

Autor