Test telefonu Nokia Lumia 710

Test telefonu Nokia Lumia 710

 Mateusz Miciński
Mateusz Miciński
00:00
03.04.2012
0 komentarzy
13641 wyświetlenie

Ekran o przekątnej 3.7 cala, szkło Corning Gorilla, 5 megapikselowy aparat z optyką Carl Zeiss, lampa błyskowa LED, jednordzeniowy, ale taktowany procesor zegarem 1.4GHz i nowoczesna obudowa z wymiennymi tylnymi panelami. Taka specyfikacja i relatywnie konkurencyjna cena to jeden z nowych, modeli telefonów fińskiego producenta, dzięki kooperacji z gigantem z Redmond, z systemem Windows Phone 7.5 na pokładzie smartfonu! Nokia Lumia 710, słabszy z dwóch flagowych modeli nowych urządzeń Nokii trafił do naszego redakcyjnego warsztatu. Niniejszy test postara się przybliżyć wszystkie zalety i wady telefonu, dostosowanie dla statystycznego Kowalskiego, a na dodatek kilka wyrafinowanych testów... niestety nie mogliśmy sobie porzucać Nokią, wrzucić ją do wody, upuścić na beton, czy przejechać samochodem... a szkoda :)

Nokia i WP7 dla statystycznego Kowalskiego

Test rozpoczęliśmy od początku, wczuwając się w rolę zwykłego użytkownika. Granatowe, prostokątne pudełko (a właśnie, kiedyś telefony sprzedawane były w dużych okazałych "pudłach", teraz można zaobserwować tendencję do opakować o rozmiarach nieco większych niż gabaryty samego urządzenia, a to zapewne za sprawą ekologii), a w nim poza telefonem znajduje się przewód USB, ładowarka sieciowa oraz zestaw słuchawkowy. Oczywiście w pudełku nie mogło także zabraknąć instrukcji i karty gwarancyjnej. Brakuje nam tylko jednego, a w sumie dwóch: ładowarki samochodowej i uchwytu do szyby, ale w tańszym modelu chyba można to darować producentowi.

Po wyjęciu smartfonu i zdjęciu z niego ochronnej folii, czas na uruchomienie. Aby jednak dostać się do gniazda karty SIM (microSIM), należało zdjąć tylną (kolorową, wymienną) obudowę i wyjąć baterię. Po wsunięciu karty w odpowiedni slot, te czynności należało wykonać ponownie. Na górnej krawędzi obudowy port microUSB, gniazdko słuchawkowe oraz przycisk zasilania/blokowania/odblokowywania telefonu. Z kolei na lewej i dolnej krawędzi brak jakichkolwiek gniazd i przycisków. Na prawej znajdziemy natomiast trzy wypukłe przyciski. Niestety w żaden sposób nie są opisane, i dla niewtajemniczonych, trzeba sięgać po instrukcję. Od góry: regulacja głośności plus i minus oraz na samym dole spust migawki. Na plecach telefonu natomiast znajduje się obiektyw aparatu i lampa LED. Czas na przód. Niestety prostokątny wyświetlacz nie został tak świetnie wkomponowany w obudowę, jak ma to miejsce w droższej Nokii Lumia 800. Ogólnie obudowa telefonu wydaje się być zdecydowanie za delikatna. W dotyku także smartfon wygląda na mało solidny. Tylna wymienna klapka z kolei wykonana została ze zwykłego platyku, co na pewno ani nie jest przyjemne w dotyku, ani nie zapewnia odpowiednie ochrony antypoślizgowej, co może łatwo doprowadzić do wyślizgnięcia się urządzenia z ręki. Nic dobrego nie można powiedzieć także o przyciskach wymaganych przez Windows Phone: wstecz, start i szukaj. Stosunkowo duże i wypukłe, ale obsługuje się je topornie. Trzeba odpowiednio mocno wcisnąć długi klawisz w odpowiednim miejscu, aby wywołać odpowiednią operację systemu. A takie rozwiązanie w połączeniu z dotykowym wyświetlaczem nie jest ani dobre, ani wygodne, ani nawet dobrze nie wygląda. Niestety trzeba jeszcze wspomnieć o przycisku zasilania, umieszczonym w prawej części górnej krawędzi telefonu. O ile dla użytkowników z dużą dłonią nie będzie to problem, o tyle dla osób mniejsze postury, o wygodnym blokowaniu/odblokowywaniu smartfonu nie ma mowy. Kciukiem się nie dosięgnie, zaś palcem wskazującym jest już nie wygodnie, co naraża także na wyślizgnięcie się telefonu. Co ciekawe, w modelu 710 przedni panel nie jest aż tak błyszczący, jak w wersji 800. Ma to swoje zalety i wady. Na plus trzeba uznać mniej refleksyjną powłokę, co w połączeniu z ekranem TFT zapewni wystarczającą kontrastowy obraz w słoneczny dzień. Na minus zaliczyć należy słabsze odwzorowanie czerni, nierówne podświetlenie ekranu... i widoczne czujniki oświetlenia i zbliżenia.

Zanim jednak przejdziemy do dalszych doznać, warto wspomnieć o samej specyfikacji. Nokia Lumia 700 obsługuje wszystkie najnowsze standardy, łącznie z Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 2.1 + EDR, wyposażona jest w 8GB wbudowanej pamięci, 512MB pamięci operacyjnej, obsługuje łączność HSUPA szóstej kategorii oraz HSDPA dziesiątej kategorii z transferem do 14.4Mb na sekundę, współpracuje ze wszystkimi popularnymi pasmami częstotliwości (od GMS 900 do WCDMA 2100), a także wyposażona jest we wszystkie współczesne podzespoły: GPS z A-GPS, akcelerometr trójosiowy, kompas cyfrowy, czujnik oświetlenia i zbliżeniowy, a nawet posiada dwa mikrofony. Brakuje jednak gniazda kart pamięci, ale to nie jest wada samej Nokii, a ograniczenie Microsoftu, bowiem system Windows Phone wymaga pamięci wbudowanej. Pełną specyfikację smartfonu przedstawiliśmy tutaj.

Czas na uruchomienie. Włączamy telefon przytrzymując wspomniany już przycisk na górnej krawędzi telefonu. Po chwili przywitał nas kreator wstępnej konfiguracji systemu Windows Phone. W nim wybieramy język, strefę czasową, ustawiamy datę i godzinę, akceptujemy licencję systemu, jak i samej Nokii i po kilku chwilach konfiguracji wyświetla nam się ekran startowy systemu.

No i słów kilka o ekranie. Ekran LCD wykonany w technologii TFT nijak się ma do AMOLED. Kontrast wyświetlacza w słonecznym świetle jest przeciętny, przy ostrym słońcu szkło przedniego panelu działa jak zwierciadło. Ale nie powinno to przeszkadzać w normalnym użytkowaniu telefonu, tym bardziej biorąc pod uwagę konkurencyjne urządzenia w tym przedziale cenowym. Minusem jest jednak podświetlenie, jak i sam balans bieli. Biel bardziej przypomina beż, zaś w górnej części ekranu łatwo dojrzeć diody podświetlające wyświetlacz. Zaskakuje sama wydajność telefonu. I tu nawet pojawia się mały paradoks. Akcelerometr, jak i nawet szybkość na przykład ładowania stron internetowych, zdecydowanie szybciej działa w modelu 710, niż 800. Nic złego nie można także powiedzieć o czujniku zbliżeniowym i oświetlenia oraz odbiorniku GPS.

Co z tymi bateriami...?

Jednym z większych rozczarowań jest bateria. Zastosowanie akumulatora o pojemności 1300 mAh nie było dobrym pomysłem producenta. Trzy - cztery godziny przeglądania zasobów Internetu i w pełni naładowany akumulator woła już o podłączenie ładowarki. W normalnym użytkowaniu telefonu czas pracy na baterii wypadł trochę lepiej. Przy kilku rozmowach dziennie, kilkunastu wykonanych zdjęciach i kilkunastu minutach korzystania z Sieci, Nokia Lumia 710 na baterii wytrzymała w przybliżeniu trzy dni.

5 Mpix i filmy HD

Pięć megapikseli, optyka Carl Zeiss, lampa LED i nagrywanie wideo w jakości HD 720p w zupełność wystarczą do upamiętniania wydarzeń i krajobrazów. Podczas testów, w świetle dziennym zdjęcia wychodzą wystarczająco dobrze, kolory są dobrze odzwierciedlone, jedynie aparat ma skłonności do rozmywania ujęcia. Przy sztucznym oświetleniu nie jest już tak kolorowo, zdjęcia są zaszumione i pojawiają się duże rozmycia. Pochwalić natomiast trzeba kamerę. Nagrywane wideo z rozdzielczości HD 720p jest naprawdę dobrej jakości, obraz jest płynny, ostry i z dobrze odwzorowanymi barwami.

O Windows Phone słów kilka

Telefony Nokia z serii Lumia, to pierwsze modele fińskiego producenta z systemem firmy Microsoft: Windows Phone 7.5 Mango. Dzięki tej kooperacji, legendarny producent telefonów może zaoferować swoim klientom zupełnie nową jakość. Tak jest i nie jest. Windows Phone ma swoich zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Warto wspomnieć, że telefony Nokii zawsze wyróżniały się prostotą obsługi, co u konkurencji (na przykład w telefonach Sony Ericsson) nie miało miejsca. Windows Phone jest bardzo prostym z wyglądu i obsługi systemem. Ekran startowy podzielony został na kilkanaście kwadratów (kafelek), które zarówno działają jako skróty do aplikacji, jak i przedstawiają skrócone informacje (np. ilość nieprzeczytanych wiadomości SMS). Nokia świetnie wkomponowała system w swoje urządzenie, a nawet wzbogaciła o kilka swoich rozwiązań...

Bonusy od Nokii

...które wraz z funkcjami Windows Phone, integracją z chmurą, sklepem Marketplace, czy dostępem do Xbox Live, tworzą z telefonów Nokia Lumia nowoczesne, z konkurencyjnym i atrakcyjnym systemem, produkt naprawdę godny uwagi. Nokia wzbogaciła system między innymi o program Nokia Muzyka, Nokia Drive i Nokia Mapy. Oczywiście także znajdziemy aplikację do skopiowania kontaktów ze starszych telefonów do Lumii, czy przewodnik po polecanych przez Nokię aplikacjach, wartych instalacji w telefonie. Standardowo w smartfonie znajdziemy także usługę Dbamy, która pomaga w doskonaleniu Windows Phone, a także Tuneln Radio, WRC Apps, CNN Apps, a nawet ESPN Sports.

Szczegółową recenzję poszczególnych funkcji systemu Windows Phone omówimy w cyklu kolejnych artykułów.

Plusy:

  • bardzo płynna praca systemu Windows Phone
  • wydajny procesor
  • dobra jakość zdjęć i filmów w świetle dziennym
  • wymienne tylne panele obudowy
  • bardzo dobra akustyka
  • duży i dobrej jakości wyświetlacz

Minusy:

  • słabej jakości akumulator
  • słabej jakości zdjęcia w niedoświetlonym otoczeniu
  • przeciętnej jakości obudowa
  • nieprzemyślanie ulokowany przycisk zasilania
  • toporne w obsłudze klawisze sprzętowe
  • ograniczona funkcjonalność Bluetooth
  • brak slotu kart pamięci
  • brak kamerki do wideo rozmów
  • silne nagrzewanie podczas używania GPS
  • brak ładowarki samochodowej i uchwytu w zestawie

Wart uwagi?

Na pewno! Nokia Lumia 710 to propozycja dla użytkowników, którym bardziej zależy na urządzeniu z Windows Phone, niż na high-endowym sprzęcie o wyśrubowanych parametrach. Ale nie ma co narzekać, aparat 5 Mpix, procesor taktowany zegarem 1.4GHz, interesująca stylistyka i duży wyświetlacz. Wybierając model 710, trzeba jednak przecierpieć nieco słaby akumulator, niewygodne przyciski sprzętowe, wyświetlacz TFT, a nie AMOLED i pocieszyć się stosunkową niską ceną poniżej 1000 zł...


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Testy telefonów Lumia

Komentarze

Skomentuj

Autor