Test przeglądarki Internet Explorer 8 beta 1

Test przeglądarki Internet Explorer 8 beta 1

 Dawid Długosz
Dawid Długosz
00:00
06.03.2008
18963 wyświetlenia

W końcu jest! Pierwsza beta najnowszej odsłony przeglądarki Internet Explorer, a właściwie to Windows Internet Explorer, tym razem oznaczonej numerem ósmym. Microsoft po wydaniu siódemki obiecał, iż nowe wersje tej popularnej na całym świecie aplikacji będą ukazywały się co półtora roku i tak, co prawda z małym poślizgiem, w ręce użytkowników, podczas trwającej właśnie konferencji MIX08, oddano wczoraj jej najnowszą wersję. Przyjrzyjmy się bliżej Internet Explorer 8 beta 1. Zobaczmy jakie zmiany czekają na użytkowników tego programu i co najważniejsze oceńmy jak nowy IE wypada na tle konkurencji.

Beta testy dla każdego

Microsoft zdecydował się udostępnić aplikację do pobrania każdemu zainteresowanemu. Zazwyczaj oprogramowanie będące we wczesnej fazie rozwoju nie jest oddawane w ręce szerszej rzeszy użytkowników, jednakże tym razem gigant z Redmond postąpił inaczej. Czyżby więc beta 1 najnowszej odsłony przeglądarki była na tyle dopracowana, iż bez problemów może zainstalować i użytkować ją każdy? Zobaczmy!

Przeglądarkę udostępniono zarówno w wersji 32 bitowej, jak i x64, a zainstalować ją możemy na następujących systemach operacyjnych:

  • Windows Vista x64 oraz x86
  • Windows Vista Service Pack 1 (SP1) x64 oraz x86
  • Windows XP Service Pack 2 (SP2)
  • Windows XP Professional x64
  • Windows Server 2008 x64 oraz x86
  • Windows Server 2003 Service Pack 2 (SP2) x64 oraz x86

Pliki instalacyjne dla poszczególnych systemów operacyjnych z rodziny Windows możemy pobrać stąd:

Przegląd nowości

Poniżej znajduje się lista najważniejszych zmian, które znajdziemy w najnowszej odsłonie aplikacji Internet Explorer.

  • Activities - funkcja pozwalająca na szybki dostęp do usług zależnie od kontekstu. Polega to na tym, iż po zaznaczeniu wybranej frazy słów będziemy mogli następnie, poprzez menu wywoływanym prawym przyciskiem myszy, wybrać akcję, która pozwoli na wykonanie założonej operacji. Zastosowanie Activities w praktyce pokażemy w dalszej części artykułu.
  • Webslices - poniekąd jest to rozwinięcie idei RSS. Odpowiada za śledzenie i monitorowanie zmian w witrynie, a następnie informowanie użytkownika o dostępnych aktualizacjach.
  • Automatic Crash Recovery - dzięki tej funkcji nie musimy już bać się utraty otwartych zakładek przeglądarki, np. w wyniku nagłego zamknięcia aplikacji. Program po ponownym uruchomieniu automatycznie odtworzy ostatnio oglądaną zawartość.
  • Improved Phishing Filter - czyli ulepszona wersja rozwiązania znanego z siódmej edycji IE. Teraz oprócz blokowania witryn wykorzystywanych do wyłudzania danych osobowych, uwzględnia także strony ze złośliwym oprogramowaniem.
  • Favorites Bar - nowa wersja paska Ulubionych o rozbudowanej funkcjonalności, m.in. umożliwia wstawianie dokumentów pakietu Microsoft Office.

Pierwsze uruchomienie, pierwsze wrażenia

Po zakończeniu procesu instalacji podczas pierwszego uruchomienia aplikacji użytkownika wita moduł konfiguracyjny Set up Internet Explorer. Nic nowego, to już znamy z poprzedniej odsłony przeglądarki. Możemy tutaj zdefiniować ustawienia automatycznie (Use express settings) lub też skonfigurować program ręcznie (Choose my settings).

Interfejs

Po zakończeniu tego procesu, uruchomiony zostaje program. Na pierwszy rzut oka nie widać żadnych drastycznych zmian w interfejsie aplikacji, jak to miało miejsce w siódmej edycji w stosunku do wcześniejszych wersji. Internet Explorer 8 przypomina bardzo swojego poprzednika. Jednakże diabeł tkwi w szczegółach. Przyjrzyjmy się lewemu, górnemu narożnikowi programu. Poniżej prezentujemy screena IE 8, pod nim natomiast analogicznie ten sam element "siódemki".

Jak możemy zauważyć przyciski nawigacyjne pozostały bez zmian. Natomiast kontrolki menu Ulubione znajdują się teraz nad zakładkami (IE 8), a nie obok nich (IE 7). Widzimy także przycisk Customize Links, którego naciśnięcie spowoduje, iż zostaniemy przeniesieni na witrynę Microsoftu, gdzie znajdziemy opis dodawania i modyfikowania elementów menu Ulubione. Zobaczmy teraz prawą część modułu przeglądarki. Analogicznie screen pierwszy przedstawia Internet Explorer 8, natomiast drugi, znajdujący się poniżej, to siódma edycja IE.

Znowu widzimy identyczne elementy, jednakże z jednym "ale". Pierwsza kontrolka, która znajduje się w menu przycisków to Emulate IE7. Jak nietrudno się domyślić, jej naciśnięcie spowoduje przełączenie programu w tryb pracy zgodności ze starszym bratem. Skąd ten pomysł? Już wyjaśniamy. Najnowsza odsłona aplikacji Internet Explorer potrafi pracować w trzech różnych, tzw. trybach, a mianowicie: pełnym, ścisłym oraz nietolerującym zgodności z obowiązującymi standardami webowymi. Microsoft do tej pory używał w swoich przeglądarkach rozwiązań, które były zrozumiałe tylko dla Internet Explorer, a wiele stron było właśnie pisanych z myślą o tym programie. Zastosowano więc tryb zgodności z IE 7, który to możemy wykorzystać wówczas, gdy dana witryna nie wyświetla się prawidłowo. Domyślnym jednakże nie został owy tryb zgodności z Internet Explorer 7, lecz ścisły co oznacza milowy krok naprzód w standaryzacji wyświetlania się witryn napisanych pod kątem różnych przeglądarek internetowych oraz zmianę polityki giganta z Redmond, który zawsze starał się narzucać swoje rozwiązania innym. Stąd też przycisk Emulate IE7, który pozwala przełączyć program w tryb zgodności z poprzednią wersją aplikacji. Pozostałe tryby będą wymuszane automatycznie tylko wtedy, gdy producenci stron zastosują odpowiednie, specjalne znaczniki w kodzie witryny.

Praktyka

No tak, program z wyglądu różni się niewiele od poprzednika. A jak sprawdza się podczas przeglądania stron internetowych? No cóż... tutaj pozostawia wiele do życzenia. Po uruchomieniu strony portalu CentrumXP.pl zauważyłem, że o ile prędkość ładowania była zadowalająca (muszę przyznać szczerze, iż tak szybko wczytuje strony tylko przeglądarka Apple Safari), tak wynik ostateczny pozostawił już mały niesmak, co zresztą prezentuje poniższy screen.

Rozmyta, nierówna grafika, nieczytelne przyciski, porozjeżdżane elementy. Remedium na te problemy okazało się przełączenie programu w tryb emulacji IE 7. Postanowiłem także sprawdzić, jak najnowsza odsłona przeglądarki Microsoftu radzi sobie z popularnym testem Acid2. Wedle zapowiedzi giganta z Redmond Internet Explorer 8 miał go zdawać. Jak się okazuje rzeczywiście przechodzi go bez problemów! Aż się chce powiedzieć "w końcu".

Activities & Webslices

Zobaczmy teraz jak w praktyce sprawują się nowe funkcje programu. Activities, czyli usługa pozwalająca na szybkie i sprawne wykonywanie operacji w zależności od kontekstu. Zobaczmy jak dodać i wykorzystać tę funkcję. W pasku adresu wpisujemy http://ie.microsoft.com/activities/en-en/Default.aspx. Po lewej stronie widzimy kategorie elementów, w które możemy "dozbroić" przeglądarkę. Ja postanowiłem zobaczyć jak sprawdza się w praktyce moduł znanego serwisu aukcyjnego eBay. Po wskazaniu wybranego elementu potwierdzamy jego dodanie do Activities.

Zaznaczając myszą wybraną frazę postanowiłem sprawdzić dostępność mojego punktu zainteresowania w serwisie aukcyjnym eBay. Oczywiście mógłbym po prostu udać się na witrynę wspomnianego portalu, a następnie skorzystać z wyszukiwarki przedmiotów, jednakże kliknąłem ikonę strzałki, która pojawiła się obok. Następnie z menu kontekstowego wskazałem opcję Find product with eBay i moim oczom ukazał się moduł, w którym to mogłem przejrzeć wyniki wyszukiwania bez potrzeby opuszczania danej witryny! Bardzo ciekawe i funkcjonalne rozwiązanie.

Ok, tak więc szybko znalazłem dany przedmiot w serwisie aukcyjnym eBay, niestety na moje nieszczęście jest to licytacja, a nie oferta typu Kup Teraz. Pozostaje mi więc śledzić zmiany samodzielnie, aż do momentu zakończenia aukcji. Postanowiłem jednakże zobaczyć, jak to zadanie ułatwi mi kolejna funkcja zaszyta w nowym IE - mianowicie Webslices. Po najechaniu kursorem na wskazaną aukcję, obok pokazała się fioletowa ikona. Po jej kliknięciu mogłem zasubskrybować to źródło. W lewym, górnym rogu okna przeglądarki została dodana zakładka, a jej naciśnięcie otwiera moduł, który pozwala mi uzyskać wszystkie potrzebne informacje, takie jak: czas zakończenia aukcji, obecna kwota przedmiotu itp. Jak dla mnie rewelacja!

Pasek ulubionych

Kolejną innowacją IE 8 jest funkcja Favorites Bar. Pozwala na lepsze i bardziej funkcjonalne grupowanie ulubionych elementów w postaci paska znajdującego się nad zakładkami. Po kliknięciu przycisku Add to Favorites możemy wskazać opcję Add to Favorites Bar co spowoduje, że dana zakładka zostanie umieszczona na pasku Favorites Bar. Dzięki temu rozwiązaniu mamy szybki dostęp do najczęściej używanych witryn, ale nie tylko! Możemy tutaj także grupować inne elementy, np. dokumenty pakietu Office. Wystarczy przeciągnąć dany element na pasek i odtąd nie musimy podczas pracy z przeglądarką szukać plików - otworzymy je w razie potrzeby, bezpośrednio z paska!

Podsumowanie

Ósma odsłona Internet Explorer w wersji beta 1 robi dobre pierwsze wrażenie, ale faktem jest, iż przed programistami jeszcze sporo pracy. Silnik renderujący ma kłopoty z poprawnym wyświetlaniem stron internetowych pomimo, iż robi to rzeczywiście w krótkim czasie. Witryny zabezpieczone poprzez SSL nie działają poprawnie, a sama przeglądarka potrafi się czasami zamknąć. Jest to spory mankament pomimo tego, że funkcja przywracania zamkniętych kart działa znakomicie. Wprowadzenie nowych i ciekawych funkcji pokroju Activities i Webslices sprawia, że przeglądanie stron oraz korzystanie z zasobów globalnej sieci jest jeszcze bardziej przyjemne i wygodne, natomiast ulepszone mechanizmy zabezpieczeń pozwalają jeszcze bezpieczniej użytkować Internet. Do minusów zaliczyć możemy także brak menedżera pobierania plików, który to miał się znaleźć, wedle zapewnień giganta z Redmond, w następcy Internet Explorer 7. Podsumowując więc, IE 8 beta 1 nie nadaje się jeszcze do normalnej pracy, ale widać, że zespół programistów pracujących nad tym projektem jest na dobrej drodze. Pozostaje czekać na kolejną wersję testową, gdzie być może wiele z obecnych nieprawidłowości zostanie usuniętych, a kto wie czy nie zostaną wprowadzone nowe opcje, które jeszcze bardziej rozszerzą funkcjonalność programu Microsoftu. Jak widać gigant z Redmond zdaje się nowym produktem próbować dogonić konkurencję, a jednak ta wydaje się cały czas wyprzedzać go o kilka kroków.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Archiwum testów