Menu kategorii
  • Test Windows 7 (kompilacja 7048)

    Test Windows 7 (kompilacja 7048)

     Mateusz Miciński
    Mateusz Miciński
    00:00
    14.03.2009
    14646 wyświetleń

    Testowi poddaliśmy tym razem 64-bitową wersję systemu, której obraz płyty ma rozmiar nieco ponad 3GB. Byliśmy więc przygotowani, że czas instalacji będzie dużo dłuższy, niż w przypadku wersji 32-bitowych. Nic bardziej mylnego, system zainstalował się w niespełna 19 minut. Jedyną dostrzegalną zmianą w porównaniu do wersji Beta jest brak kreatora konfiguracji tak zwanej funkcji Home Group, służącej do łatwego i bezpiecznego udostępniania plików w obrębie sieci domowej. Proces instalacji przebiegł jak zwykle bardzo sprawnie i bez żadnych komplikacji.

    Pierwsze wrażenia to pozytywne wrażenia

    Po kilkunastu minutach ujrzeliśmy znany już pulpit. Nic szczególnego poza nową ikonką braku połączenia z siecią nie zauważyliśmy. I właśnie ta nowość wywołała u nas myśl, że ten build to głównie modyfikacje interfejsu. Musimy przyznać, że w dużej, a nawet bardzo dużej mierze jest to prawda, Microsoft w tej kompilacji wprowadził wiele usprawnień oraz kosmetycznych zmian w systemowym API. Ale to nie wszystko. Już po kilku chwilach korzystania z systemu dostrzegliśmy wiele nowości.

    Zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni m.in. przejrzystością okienka umożliwiającego nawiązanie połączenia z siecią Wi-Fi z poziomu zasobnika systemowego. Teraz w szybszy i prostszy sposób można odnaleźć odpowiednią sieć, a następnie nawiązać z nią połączenie. Pozostając przy temacie zmian widocznych na pasku zadań, Microsoft zdecydował się posłuchać głosów testerów poprzednich buildów. Ikony wyświetlane pomiędzy przyciskiem Start a systemowym tray'em zostały pomniejszone oraz bardziej "upakowane", co zapewnia większy obszar dla kolejno otwieranych aplikacji, oczywiście zapewniając ich pełną funkcjonalność. Wspomniany przed chwilą przycisk menu Start także doczekał się zmiany kosmetycznej, od teraz jego podświetlenie jest bardziej efektowne. Kolejną ciekawostką, której zapewne można było się spodziewać, jest połączenie funkcji Aero Peek z przełączaniem okien za pomocą skrótu Alt + Tab. Wybrane okno w panelu przełączania zostanie wyróżnione, a pozostałe staną się w pełni przezroczyste. To jednak nie wszystkie nowości związane ze skrótami klawiszowymi. Gigant z Redmond dodał przydatną funkcjonalność dla osób obsługujących komputer przy użyciu klawiatury. Dzięki kombinacji klawiszy Windows + # (gdzie # to numer programu) możliwe jest wywołanie programu z paska zadań. Zmian doczekały się także Jump Listy dostępne w menu Start. Mianowicie po najechaniu przykładowo na ikonę programu Paint, w prawej części menu wywoływana jest lista (Jump Lista) dziesięciu ostatnio używanych plików graficznych. Zmianą oczywiście jest ograniczenie elementów do dziesięciu. Poza powyższymi nowościami, warto jeszcze wspomnieć o urozmaiceniu funkcji Aero Snap (obsługa gestów). Przeciągając przykładowo okno w górną część ekranu, w chwili zadziałania gestu maksymalizacji, wokół kursora pojawia się efektowna animacja przypominająca falę kulistą na tafli wody. Takie efekty graficzne zapewne znajdą entuzjastów wśród posiadaczy ekranów multi-touch. A propos, testowana kompilacja zawiera także sporo usprawnień i specjalnie dostosowanych elementów interfejsu właśnie do obsługi dotykowej. Dodajmy, że zmian doczekały się także ikony wielu aplikacji (takich jak Paint, WordPad, Kalkulator) oraz funkcji Panelu sterowania. Ale to nadal nie wszystko wśród ogromu nowości w interfejsie.

    A nowe funkcje to lepsze funkcje

    Modyfikacji doczekał się UAC (mechanizm Kontroli Konta Użytkownika), który pomimo niewyświetlania natarczywych komunikatów, ma gwarantować duże bezpieczeństwo. Mówiąc o bezpieczeństwie, w końcu możliwe staje się blokowanie komputera po upływie określonego czasu bez ustawiania wygaszacza ekranu. Posiadacze komputerów przenośnych doczekali się profilu zasilania o wysokiej wydajności, dostępnego z poziomu ikonki baterii znajdującej się w zasobniku. Wielu modyfikacji, które zasługują na kilka słów wyjaśnienia doczekał się odtwarzacz Windows Media Player. Microsoft wprowadził kolejne zmiany, powodujące, że odtwarzacz jest jeszcze bardziej zwięzły i mniejszy. Ponadto Jump Lista programu jest teraz bardziej użyteczna i "skuteczna". Player doczekał się także "wewnętrznych" modyfikacji. Między innymi dopracowano algorytm zarządzający przydziałem łącza dla strumienia danych radia internetowego. Także filtrowanie plików zostało poprawione, indeksując jedynie te pliki multimedialne, które są kompatybilne z programem. Mało tego, gigant postanowił dopracować algorytm obsługi głośników oraz słuchawek, dzięki któremu poprawione zostało przejście pomiędzy wspomnianymi urządzeniami. Wśród innych zmian warto wymienić drobne zmiany w Eksploratorze Windows, które ułatwiają i poszerzają między innymi funkcje grupowania, sortowania oraz wyświetlania plików i folderów. Ciekawostką, a również dużym zaskoczeniem, jest możliwość nagrywania obrazów płyt. Tak, obrazów płyt w formacie ISO. Wystarczy kliknąć plik obrazu prawym przyciskiem myszy i z menu kontekstowego wybrać odpowiednie polecenie umożliwiające nagranie danych na płycie. Proste, użyteczne i szybkie!

    Błędy i poprawki

    W Becie pierwszej można było od razu na wstępie zauważyć wiele niedogodności i błędów. W przypadku buildu 7048 sprawa wygląda nieco inaczej, bo póki co wszystko działa i działa, jak należy. W końcu lista wprowadzonych poprawek jest naprawdę długa i nie ogranicza się jedynie do tej zwięzłej zaprezentowanej poniżej:

    • gadżet Windows Media Center doczekał się kolejnych poprawek,
    • poprawnie działający kreator transferu Bluetooth,
    • program Paint po dłuższej pracy nie powoduje problemów z minimalizacją,
    • usunięte problemy związane z uszkodzeniem plików MP3,
    • poprawne funkcjonowanie Windows Media Player po wyjściu ze stanu uśpienia,
    • większa stabilność Windows Media Player,
    • Internet Explorer 8 w wersji RTM,
    • nowe tapety oraz motywy,
    • lepsze zarządzanie motywami,
    • możliwość odinstalowania wielu składników systemowych, w tym Internet Explorer,
    • nowe ikony i funkcje w Windows Media Center,
    • zwiększona kompatybilność przede wszystkim z programami bezpieczeństwa,
    • dodanych wiele nowych sterowników sprzętu, między innymi do modemu i adaptera Wi-Fi Livebox z usługi Neostrada,
    • usunięte łącze Send Feedback dostępne w większości okien Eksploratora.

    Dwa słowa o wydajności

    Mówiąc krótko: wydajność zachowana jest nadal na przyzwoitym poziomie. System instaluje się szybko, po instalacji zajmuje około 10GB przestrzeni dyskowej, proces uruchamiania i zamykania także przebiega bardzo sprawnie. Wynika więc z tego, że pomimo kolejnych zmian, wydajność nie spada, a wręcz w niektórych miejscach wzrasta. Świetnym tego przykładem jest czas dostępu (wyświetlania) do menu Start (po kliknięciu przycisku na pasku zadań), który zmniejszył się o kilkanaście procent.

    7048, czyli rewolucja?

    Słowa rewolucja użyjemy jednak z ostrożnością, ale na pewno od czasu Beta 1 Microsoft zrobił bardzo wiele, słuchając w większości przypadków opinii testerów wersji publicznej. Warto także nadmienić, że wszystko dąży w dobrym kierunku do nadchodzącej wersji kandydującej do wersji finalnej, której premiera prawdopodobnie odbędzie się 10 kwietnia. Cóż, do tego czasu pozostało bardzo niewiele, a już ten build nieoficjalnie jest odznaczany mianem RC, ku czemu możemy się przychylić.

    Windows 7 w kompilacji 7048, tak jak wspomnieliśmy na początku, to najlepsza testowana przez nas wersja. Dowodem na to są powyższe zmiany, jakie Microsoft wprowadził. System sprawuje się bardzo dobrze, tym bardziej, że pamiętamy czasy testów Windows Vista, który na tym etapie produkcji działał bardzo ociężale.


    Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

    Źródło:

    Polecamy również w kategorii Wersje rozwojowe Windows 7