Promieniowanie radiowe iPhone 11 Pro dwukrotnie przekracza limit bezpieczeństwa

Promieniowanie radiowe iPhone 11 Pro dwukrotnie przekracza limit bezpieczeństwa

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
18:20
13.02.2020
989 wyświetleń

Wystawienie na fale radiowe (RF) może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. W testach na zwierzętach udowodniono, że RF mogą powodować także raka. Promieniowanie ma też niekorzystny wpływ na liczebność plemników, bóle głowy, pamięć, słuch, zachowanie czy sen. Aby im zapobiegać, Federalna Komisja Łączności ustaliła limity promieniowania, w których muszą zmieścić się producenci. W przeciwnym razie urządzenie nie zostanie dopuszczone do użytku. A jak to wygląda w iPhonie 11 Pro?

Podczas gdy w tzw. filmach z żółtymi napisami i na niektórych portalach można znaleźć informacje, że 5G usmaży nasze mózgi i jest narzędziem depopulacji, iPhone może emitować po cichu właśnie takie promieniowanie, którego obawiają się nasi dziwni znajomi w czapkach z folii aluminiowej. RF Exposure Lab, niezależne laboratorium z San Marcos w stanie California, przetestowało iPhone'a 11 Pro pod kątem promieniowania RF i odkryło, że jego poziom przekroczył dwukrotnie limit wyznaczony przez FCC. Wynik okazał się inny od tego, który oficjalnie podawało Apple.

Badacze ustalili, że smartfon wystawia użytkownika na tzw. swoiste tempo pochłaniania energii (SAR), czyli moc absorbowaną przez określoną masę tkanek ciała ludzkiego, równe 3,8 W/kg. Tymczasem limit FCC wynosi 1,6 W/kg. Wzbudza to słuszne obawy. Światowa Organizacja Zdrowia od 2011 roku uznaje promieniowanie RF jako potencjalnie rakotwórcze dla ludzi, a Narodowe Instytuty Zdrowia mają "jasny dowód", że wywołuje ono raka u zwierząt. Jak więc możliwe, że iPhone przekroczył normy?

Producent dostarcza telefon do testów do niezależnego laboratorium i jeśli telefon je zaliczy, FCC wydaje zgodę na wypuszczenie urządzenia. Kiedy jednak kupiliśmy iPhone'a "z półki" i przetestowaliśmy w ten sam sposób, RF Exposure Lab odkryło, że oblewa on limit bezpieczeństwa FCC.
— Ryan McCaughey, CTO Penumbra Brands (fundator badań)

Nie jest to pierwszy przypadek przekroczenia normy SAR. Już wcześniej wykazano, że robią to iPhone 7 (również dwukrotnie), a także telefony Samsunga i Motoroli. Możliwe wyjaśnienie jest takie, że limit FCC zgodny jest ze standardami sprzed ok. 25 lat, kiedy nikt nie myślał jeszcze o smartfonach. Poza tym SAR nie odzwierciedla dokładnie sposobu, w jaki ludzie używają telefonów. Przykładowo test FCC zakłada, że telefon znajduje się 5 mm od ciała, podczas gdy nosząc go w kieszeni, odległość ta może wynosić tylko 2 mm. Testy nie są więc specjalnie miarodajne.

Telefony nie działają też na pełnych obrotach przez cały czas, dlatego pomiary mogą się stale zmieniać. Aby zniwelować ekspozycję na promieniowanie, można trzymać telefon z dala od ciała (zwłaszcza głowy). Niezgodność z normą może być poza tym kolejnym powodem, by NIE kupować iPhone'a 11.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://www.popularmechanics.com/technology/gadgets/a30857609/iphone-11-pro-radiation/

Polecamy również w kategorii Apple