Google chce zakazać technologii rozpoznawania twarzy, ale Microsoft woli ją nadal rozwijać

Google chce zakazać technologii rozpoznawania twarzy, ale Microsoft woli ją nadal rozwijać

 Wojciech Błachno
Wojciech Błachno
14:04
21.01.2020
356 wyświetleń

Rozwój technologii rozpoznawania twarzy to temat wyjątkowo kontrowersyjny, bo zahacza o kwestie prywatności. Prywatnością nie przejmują się natomiast władze Chin, które zaawansowane technologie tego typu wykorzystują już teraz a państwowy system oceny obywateli, który został tam wprowadzony, przynosi skojarzenia z dystopijną orwellowską wizją rodem z "Roku 1984". Zachodnie demokratyczne kraje mogą traktować to jako ostrzeżenie. Giganci technologiczni tacy jak Microsoft i Google, którzy od dłuższego czasu pracują nad takimi rozwiązaniami, spierają się w tej kwestii.

Person of Interest

Różnica zdań jest wynikiem przecieku informacji, które sugerują, że Unia Europejska rozważa wprowadzanie pięcioletniego zakazu stosowania rozpoznawania twarzy w miejscach publicznych. Chodzi między innymi o kwestie oceny ryzyka, jakie niesie ta technologia, która obecnie nie jest jeszcze doskonała i może zwracać błędne wyniki. Sundar Pichai, CEO Google w wywiadzie dla agencji Reuters stwierdził:

Myślę, że ważne jest, aby rządy i regulacje zajęły się tym wcześniej niż później i stworzyły odpowiednie ramy. To może stać się natychmiast i być może potrzebujemy czasu, by przemyśleć, w jaki sposób wykorzystać tę technologię. To od rządów zależy ustalenie odpowiedniego kursu.

Tymczasem Brad Smith, który jest jednym z najważniejszych przedstawicieli Microsoftu, wyraził przeciwną opinię na ten temat:

Słuchaj, możesz spróbować rozwiązać problem z tasakiem lub skalpelem w ręku. Wiesz, jeśli możesz rozwiązać problem w sposób, który umożliwia robienie dobrych rzeczy i powstrzymywanie tych złych, to wymaga to precyzji skalpela. To jest młoda technologia. Będzie lepiej. Ale jedynym sposobem na jej ulepszenie jest dalszy rozwój. A jedyny sposób na dalszy rozwój jest jej wykorzystywanie przez większą liczbę osób.

Facial Reco

Prawdą jest, że technologia rozpoznawania twarzy nie bierze danych z kosmosu. By działać poprawnie, musi mieć odpowiednie źródło informacji, które potem są podstawą do nauki i usprawnienia funkcjonowania algorytów. Im dłużej technologia działa, tym bardziej precyzyjna się staje.

Na całym świecie organy ścigania, jak również podmioty prywatne coraz częściej używają rozpoznawania twarzy do identyfikowania ludzi w przestrzeni publicznej. Podczas gdy jej zwolennicy twierdzą, że technologia pomaga w rozwiązywaniu przestępstw, jej krytycy twierdzą, że jej niekontrolowany rozwój podważa wolności obywatelskie i prowadzi do dyskryminacji. Udowodniono bowiem, że algorytmy mają problem z rozpoznawaniem osób ciemnoskórych.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://www.theverge.com/2020/1/21/21075001/facial-recognition-ban-google-microsoft-eu-sundar-pichai-brad-smith

Polecamy również w kategorii Sztuczna inteligencja