Bezpłatne aktualizacje dla Windows 10 nie dłużej niż przez 4 lata

Bezpłatne aktualizacje dla Windows 10 nie dłużej niż przez 4 lata

 Krzysztof Kapustka
Krzysztof Kapustka
10:40
10.07.2015
6 komentarzy
3621 wyświetlenie

W przeciwieństwie do poprzednich wersji systemu operacyjnego firmy Microsoft, Windows 10 przybrać ma formę aktualizowanej w sposób ciągły usługi, której darmowe wsparcie uzależnione ma być od czasu życia konkretnego urządzenia. Dziś już wiemy, że zakupiony lub pozyskany przez nas w ramach rocznej promocji darmowego uaktualnienia system Microsoft aktualizował będzie za darmo przez okres od 2 do 4 lat.

O takiej definicji czasu życia urządzenia dowiadujemy się z oficjalnej prezentacji PowerPoint, jaką pewien czas temu firma wyjawiła inwestorom przy okazji objaśniania nowej strategii pozyskiwania przychodu z przemianowanego na usługę systemu Windows. Microsoft informuje w niej, że przychody będą rozpoznawane metodą liniową przez szacunkowy okres, w ramach którego aktualizacje oprogramowania będą dostarczane przez szacowany czas życia urządzenia, który może wynieść od 2 do 4 lat. Szacowany czas życia urządzenia będzie w dużym stopniu ustalany na podstawie konkretnego rodzaju klienta.

Można więc założyć, że w zależności od tego, czy dany klient jest klientem biznesowym, czy też zwykłym konsumentem, okres dostarczania darmowych aktualizacji systemu będzie inny. Nie wykluczone jednak, że firmie chodziło tu o nieco inny podział klientów, np. w zależności od wykorzystywanej przez nich edycji systemu, lub typu konkretnego urządzenia.

Pozostaje jeszcze pytanie odnośnie sytuacji, w której kończy się wspomniany okres wsparcia urządzenia. Czy wówczas Microsoft ograniczy nam w jakiś sposób funkcjonalność systemu zmuszając do wymiany urządzenia lub uiszczenia drobnej opłaty, czy może na wzór licencjonowania produktów firmy Red Hat po zakończeniu (bezpłatnej w tym przypadku) subskrypcji będziemy mogli korzystać z systemu bezterminowo, ale tylko i wyłącznie w stanie, w jakim znajdował się w momencie ostatniej aktualizacji. Uniemożliwiałoby to także ponowienie procesu instalacji lub odświeżenia systemu, których w czasie obowiązywania wsparcia urządzenia możemy dokonywać dowolnie wiele.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Windows 10

Komentarze

  • przemysław78 12:03 10.07.2015

    Czyli aktualizację do nowego wspaniałego Windowsa trzeba będzie odłożyć do czasu wyjaśnienia wszystkich niuansów licencyjnych bo nie idzie to w dobrą stronę :)

  • Andrzej 12:20 10.07.2015

    Zadałbym jeszcze inne pytanie... czy koniec wsparcia oznacza całkowity koniec dostarczania wszelkich aktualizacji, czy tylko koniec dostarczania nowych funkcji (kompilacji). W pierwszym przypadku byłby to problem... w drugim działania porównywalne do obecnego stanu - gdy powstawał nowy Windows, poprzedni zazwyczaj nie dostawał już żadnych nowości...

  • cd 19:57 10.07.2015

    czyli wsparcie dla 10 może skończyć się jeszcze szybciej niż dla Windows 7.

  • dindin 11:48 11.07.2015

    Czyli tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że pozostaję przy Windows 8.1

  • Krzysiek 13:31 11.07.2015

    Jest jeszcze druga strona medalu: http://www.centrumxp.pl/Aktualnosci/15320,O-ograniczonym-wsparciu-dla-Windows-10-z-nieco-bardziej-pozytywnej-strony.aspx

  • Roman 19:44 14.07.2015

    Eeeeee jakoś tego nie kapuję co 2 lata będzie bezpłatnego aktualizowania systemu, a potem bęndz i nima aktualizacji -coś tu jednak nie gra czyli ,co Windows 10 straci szybciej wsparcie niż Windows 7 :po wydaniu Windows 10.1 -no super sprawa jeszcze takiego głupiego numeru nie spodziewał i dobrze że posiadam komputer z Windowsem 7 dalej -dzięki Ci umyśle że myślisz nad sobą ,jakoś nie zapowiada ciekawie ten Windows 10 -jednak zostaję bardzo sprawdzony Windows 7 który na moim obecnym komputerze śmiga jeszcze sobie pochodzi a z nowym zrobię to samo co było już do zapowiedzi głupoty Microsoftu.

Skomentuj

Autor