Windows 10 pozwoli uruchomić wewnątrz siebie... kolejne kopie Windows 10

Windows 10 pozwoli uruchomić wewnątrz siebie... kolejne kopie Windows 10

Autor: Krzysztof Sulikowski

Opublikowano: 10/16/2015, 3:38 PM

Liczba odsłon: 17244

Ostatni build poglądowy Windows 10 o numerze 10565 wniósł kilka wyczekiwanych nowości do przeglądarki Microsoft Edge, asystentki Cortany i interfejsu użytkownika. Na liście zmian nie widniała jedna z ciekawszych nowości, nad którą obecnie pracuje Microsoft. Chodzi tu o wirtualizację zagnieżdżoną (nested virtualisation). Incepcja? Zaraz się przekonamy.

Wirtualizacja zagnieżdżona w gruncie rzeczy pozwala na uruchomienie wirtualnego builda Windows 10 wewnątrz wirtualnej maszyny z Windows 10, uruchomionej wewnątrz "niewirtualnego" Windows 10, pełniącego tu rolę głównego gospodarza. Najłatwiej porównać to do lalki Matrioszki, z zaznaczeniem, że Windows 10 obsługuje ową funkcję natywnie. "W istocie ta funkcjonalność wirtualizuje wybrane właściwości sprzętowe, niezbędne do uruchomienia hiperwizora w maszynie wirtualnej" - tłumaczy Microsoft.

Wirtualizacja zagnieżdżona w Windows 10

Na powyższym zrzucie ekranu możemy zobaczyć trzy instancje tego samego systemu, zagnieżdżone kolejno w sobie. Jak to działa? "Hyper-V opiera się na wsparciu dla sprzętowej wirtualizacji (np. Intel VT-x i AMD-V), uruchamiając wirtualne maszyny. Zwykle, gdy Hyper-V jest zainstalowany, hiperwizor ukrywa tę możliwość przed wirtualnymi maszynami [działającymi na prawach] gościa, zapobiegając możliwości instalowania przez nie Hyper-V (i innych hiperwizorów w tym znaczeniu). Zagnieżdżona wirtualizacja udostępnia goszczącym maszynom wirtualnym wsparcie dla wirtualizacji sprzętowej. Pozwala to zainstalować Hyper-V w wirtualnej maszynie-gościu i stworzyć więcej maszyn wirtualnych 'wewnątrz' tej podrzędnej wirtualnej maszyny".

Nowe poziomy wirtualizacji mogą okazać się przydatne zwłaszcza dla użytkowników korporacyjnych i administratorów IT, którzy chcą oddzielić daną instancję systemu od złośliwych witryn czy niebezpiecznego oprogramowania. Zagnieżdżona w ten sposób kopia systemu jest w dużo wyższym stopniu odizolowana od czynników zewnętrznych. Aktualnie funkcja działa jedynie w środowisku Hyper-V i nie trafiła jeszcze do stabilnego wydania Windows 10. Oznacza to, że mamy do czynienia z wersją poglądową, nienadającą się jeszcze do zastosowań profesjonalnych.