W obliczu fali krytyki wobec często postrzeganych jako zbyt nachalne inicjatyw związanych z integracją sztucznej inteligencji Microsoft zdecydował się na zmianę taktyki. Gigant zapowiedział bardziej przemyślane i intencjonalne podejście do tego, jak i gdzie funkcje AI pojawiają się w systemie Windows 11. Nie oznacza to jednak, że firma wycofuje się z rozwoju swojego flagowego narzędzia. Zamiast tego głęboko przebudowuje doświadczenia użytkownika, dążąc do tego, aby Copilot stał się naturalną, niemal niewidoczną częścią codziennej pracy.
Sercem tej transformacji jest nowo projektowany Copilot Design System. Czytelnicy CentrumXP mogą pamiętać Fluent Design System zaprojektowany dla Windowsa. Teraz również AI ma swój własny język designu. Jego głównym projektantem jest Jon Friedman, weteran z 22-letnim stażem w strukturach Microsoft, który niedawno objął stanowisko Microsoft 365 Chief Design Officer. Jak wyjaśnia sam Friedman, celem inicjatywy jest stworzenie nowej generacji wzorców projektowych.
W miarę jak Copilot stale ewoluuje w stronę partnera myślowego - inteligentnej obecności wplecionej w nasz proces pracy - jego fundamentem stanie się Copilot Design System. To zorientowany na AI system designu, który tworzymy z myślą o tym, by był intuicyjny i przyjazny dla człowieka - wyjaśnia Jon Friedman.
Koniec przehajpowanym AI. Czas na prawdziwe wsparcie w pracy
Przechodząc z języka korporacyjnych deklaracji na realne rozwiązania technologiczne, nowy system projektowania ma na celu orkiestrację procesów i przepływów pracy między różnorodnymi usługami Microsoftu. Chodzi o to, aby system nie opierał się wyłącznie na sztywnych elementach interfejsu graficznego, ale potrafił inteligentnie odczytywać intencje człowieka i płynnie wpisywać się w jego nawyki.
Jon Friedman zwraca uwagę na fakt, że aplikacje pakietu Microsoft 365 od dekad kształtują styl organizacji pracy miliardów ludzi na całym świecie. To sprawia, że wprowadzenie tam asystenta AI nakłada na projektantów ogromną odpowiedzialność za to, jak w przyszłości będzie wyglądać produktywność.
Nowa filozofia zakłada budowanie rozwiązań dopasowanych do tempa ludzkiego życia, a nie do medialnego szumu wokół sztucznej inteligencji.Twórcy systemu zadają sobie jedno fundamentalne pytanie: "Jak dobrze przemyślany partner wyglądałby i się zachowywał?". Copilot Design System ma być na nie odpowiedzią.
Cztery filary architektury Copilota w aplikacjach Microsoft 365
Przeniesienie założeń projektowych do Copilota w Microsoft 365 opiera się na analizie ludzkiej kognitywistyki. Procesy myślowe człowieka nie są stałe. Nieustannie poruszamy się między szeroką eksploracją a głębokim skupieniem. Jeśli sztuczna inteligencja nie dostosuje się do tych cykli, zamiast partnerem stanie się irytującym zakłóceniem.
Obecnie system wewnątrz aplikacji produktywnych Microsoftu składa się z 4 kluczowych elementów architektonicznych:
- Dynamiczny przycisk akcji (DAB): specjalny przycisk umieszczony w prawym dolnym rogu aplikacji. Pełni funkcję głównego punktu kontaktu z asystentem AI na komputerach, urządzeniach mobilnych, tabletach i w przeglądarce. Element ten wywołał już pewną burzę. Microsoft musiał nieco zmodyfikować i wycofać się z pierwotnych założeń tego UX po negatywnych opiniach użytkowników, którzy uznali go za zbyt inwazyjny. DAB ma jednak za zadanie rozpoznawać lokalny kontekst i dbać o ciągłość myśli użytkownika przy zmianie programów.
- Czat: uniwersalny interfejs otwierany za pomocą przycisku DAB. Stanowi swoistą "pamięć" Copilota, rejestrując wcześniejsze interakcje i sugestie w całym środowisku Microsoft 365. To przestrzeń dedykowana szerokiej eksploracji i syntezie wiedzy.
- Interfejs na kanwie: rozwiązanie uruchamiające się w momentach bezpośredniej egzekucji zadań. Gdy użytkownik np. zaznaczy tekst w dokumencie, kontekstowy interfejs pojawia się bezpośrednio w obszarze roboczym, pozwalając na precyzyjną pracę bez rozpraszania uwagi.
- Sugerowane akcje użytkownika (SUAs): czyli kontekstowe podpowiedzi, które adaptują się do zachowań w ramach czatu, przycisku DAB czy interfejsu na kanwie. Pojawiają się tylko wtedy, gdy są celowe, dając użytkownikowi impuls do dalszego działania.
Rzuć i złap. To ma przepływać
Ludzkie zachowanie jest mocno uzależnione od kontekstu. Często zmieniamy urządzenia i aplikacje, a wraz z tymi przejściami łatwo zgubić wątek. Aby zapewnić ciągłość doświadczenia i sprawić, by Copilot w Excelu dysponował tą samą wiedzą i kontekstem, co Copilot chwilę wcześniej używany w Wordzie, Microsoft rozwija koncepcję spójnego doświadczenia pod szyldem "Rzuć i złap" (ang. "Throw & Catch". Projekt ten powstaje na bazie szczegółowych badań śledzenia ruchów myszy oraz licznych eksperymentów z prototypami.
Systemy designu zawsze były żywymi schematami, ale w obecnej erze tworzenia produktów "AI-first" nie biorą one pod uwagę wyłącznie projektowania interfejsu. Orkiestrują spójność w złożonych systemach, kodyfikują sposoby kształtowania zachowań modeli przez pryzmat potrzeb człowieka oraz wprowadzają nowe zachowania użytkowników i modele mentalne, oparte na zdolności AI do rozpoznawania i wspierania ludzkich intencji - dodaje szef designu Microsoft 365.
Copilot Design System wciąż podlega ciągłej ewolucji. Microsoft dąży do wbudowanego, łatwo odkrywalnego i spójnego języka projektowania. Ostatecznym celem jest osiągnięcie takiego poziomu świadomości kontekstowej, w którym sztuczna inteligencja będzie autonomicznie wspierać działania użytkownika i dostosowywać się do jego potrzeb, eliminując konieczność ręcznego instruowania jej na każdym kroku.
Dowiedz się więcej z naszych artykułów:


