Valve wypuszcza nową grę. To już przestało być zabawne...

Valve wypuszcza nową grę. To już przestało być zabawne...

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
17:09
14.06.2019
615 wyświetleń

Valve całkowicie zasadnie zapracował sobie na opinię firmy, która kiedyś robiła świetne gry, a dziś zamieniła się w maszynkę do zarabiania pieniędzy na skórkach i marży ze Steam. Wielu fanów kultowych wciąż serii nadal łudzi się, że Valve wypuści kiedyś Portal 3, Half-Life 3 oraz Left 4 Dead 3. Co dostają w zamian? Auto Chess.

O tym, że Valve nie potrafi (i nie chce) liczyć do trzech, przedstawiciele firmy upewniali nas wielokrotnie. Jego zdaniem gier single player zwyczajnie nie opłaca się robić. Na skórkach i prowizjach ze Steama firma zarabia rocznie kilka razy więcej, niż przez kilkanaście lat na jednym tytule dla pojedynczego gracza. Owszem, są od gier na singla bardziej dochodowe obszary działalności, ale mimo wszystko to tytuły singlowe robią największą furorę - jak choćby pokazany przed paroma dniami Cyberpunk 2077, który zjadł całą konferencję E3 i pół strony głównej Reddita, a na wspomnianym już Steamie stał się bestsellerem, mimo że na etapie przedsprzedaży będzie pozostawał jeszcze przez długie miesiące. Konkluzja jest taka, że innym opłaca się robić świetne gry z fabułą - Valve'owi już nie. Nie oznacza to jednak wycofania się firmy z produkcji własnych gier.

DOTA

W zeszłym roku w atmosferze skandalu i ponurego żartu Valve przedstawił Artifact, karciankę będącą spin-offem DOTA 2. Początkowy hype wśród fanów gatunku był spory, ale dość szybko gra okazała się niewypałem. Podstawowa gra z gatunku MOBA nadal cieszy się ogromną popularnością, podobnie jak zresztą CS:GO. Tytuły pozostają żywotne właśnie dzięki multiplayerowi. W końcu ile razy można przechodzić w pojedynkę tę samą grę w (chcąc, nie chcąc) zamkniętej konwencji i ile (po sprzedaniu pojedynczej kopii) można jeszcze na niej zarobić? Z perspektywy Valve są to sprawy groszowe, jednak dla studia dysponującego takim kapitałem zaprzęgnięcie zespołu do stworzenia porządnego singla to pestka, nawet jeśli gra nie miałaby zarobić aż tak wiele. To, co blokuje Gabe'a Newella i spółkę, pozostaje tak naprawdę zagadką.

Reklama

A czym jest ten cały Auto Chess? Chodzi tu konkretnie o jego klona o nazwie Dota Underlords. Jest to samodzielna gra bazująca na customowej mapie DOTA 2. W grze liczy się taktyka, budowanie, łączenie i levelowanie w walce przeciwko siedmiu przeciwnikom. Tytuł jest dostępny dla każdego, kto wykupił Battle Pass (10 dolarów) do DOTA 2.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://mspoweruser.com/valve-auto-chess-dota-underlords/

Polecamy również w kategorii Gry