Naprawa Motorola Razr wymaga ekstremalnej zręczności i uwagi, ale jest możliwa

Naprawa Motorola Razr wymaga ekstremalnej zręczności i uwagi, ale jest możliwa

 Wojciech Błachno
Wojciech Błachno
12:44
14.02.2020
198 wyświetleń

Motorola popełniła kilka błędów i w efekcie przegrała bezpośredni pojedynek z Samsungiem. Mogła tego pojedynku uniknąć, ale postanowiła wrzucić nową Motorolę Razr do sklepów mniej więcej tydzień przed premierą nowego składanego telefonu Samsunga, który pod każdym względem zjada urządzenie Motoroli. Jednak prawdziwą wartość Galaxy Z Flip będziemy mogli ocenić dopiero wtedy, gdy sprzęt trafi do pierwszych użytkowników.

Motorola Razr przeszła już przez test "naprawialności" iFixit i wnioski są w sumie jednoznaczne. 1 na 10 punktów, czyli w zasadzie to nie za dobrze. Telefon da się co prawda rozebrać bez niszczenia niczego, jednak wymaga to naprawdę wyjątkowo dużo uwagi, skupienia i precyzji, bo konstrukcja zawiera wiele pułapek. Chwila nieuwagi i możemy przerwać niechcący na przykład taśmę łączącą płytę główną z wyświetlaczem.

Motorola jest wyposażona w dwie baterie, które dają łączną pojemność 2510 mAh, co jest wartością poniżej oczekiwań. Nie dziwi więc to, że nie znajdziemy tu najmocniejszego układu, a jedynie średniopółkowego Snapdragona 710, który jest zdecydowanie mniej prądożerny od flagowych procesorów.

Nie da się jednak ukryć, że ten skomplikowany demontaż to też całkiem ciekawe doświadczenie. Możemy między innymi zobaczyć, jak działa kluczowy element telefonu, czyli jego zawias. Dzięki niemu ekran składa się w swego rodzaju łezkę, a po rozłożeniu jest dodatkowo wspierany, co eliminuje widoczny i odczuwalny punkt zgięcia.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://www.neowin.net/news/motorola-razr-teardown-reveals-a-complex-design-no-scope-for-repairs

Polecamy również w kategorii Urządzenia