OpenAI odbudowuje zarząd bez inwestorów. Czym to grozi?

OpenAI odbudowuje zarząd bez inwestorów. Czym to grozi?

Autor: Krzysztof Sulikowski

Opublikowano: 11/29/2023, 3:00 PM

Liczba odsłon: 297

OpenAI rekonstruuje swój zarząd, nie oferując w nim miejsc największym inwestorom, takim jak Microsoft, Thrive Capital i Khosla Ventures. O tej niespodziewanej i dość nietypowej jak na sektor big tech decyzji informują Reuters i The Information. Wygląda na to, że największym innowatorom w branży AI zależy bardziej na realizowaniu misji niż na maksymalizacji zysków inwestorów. A bez nich przecież organizacja daleko nie zajdzie...

Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach w OpenAI panował prawdziwy sajgon, wliczając w to usunięcie, a następnie przywrócenie CEO Sama Altmana po protestach pracowników i groźbie odejścia do Microsoft. Pracownicy ci żądali też powołania nowego, kompetentnego zarządu i obecnie trwają nad tym prace. Wstępnie do zarządu powołano byłego sekretarza skarbu USA, Larry'ego Summersa; co-CEO Salesforce, Breta Taylora; i założyciela Quora, Adama D'Angelo.

Microsoft jest jak dotąd największym inwestorem OpenAI, przekazawszy ponad 10 miliardów dolarów. Khosla Ventures był wczesnym inwestorem, podczas gdy Thrive Capital przeprowadził ostatnią rundę finansowania, w ramach której OpenAI wyceniono na ponad 80 miliardów dolarów. Z takimi kwotami wiążą się często oczekiwania, takie jak powołanie do zarządu własnych przedstawicieli, ale najwyraźniej tutaj nie będzie to miało miejsca. Może to wskazywać, że OpenA skupia się przede wszystkim na misji tworzenia jak najlepszej AI, a niekoniecznie na maksymalizacji zysków inwestorów. Ich cierpliwość nie jest jednak nieograniczona.

Pracownicy OpenAI uważają, że dokonali dużego postępu w dziedzinie sztucznej inteligencji, ale mają też obawy związane z bezpieczeństwem. W swoim piśmie do zarządu badacze zasygnalizowali skuteczność AI i potencjalne zagrożenie — mówią źródła, nie podając szczegółów wspomnianych obaw dotyczących bezpieczeństwa — pisze Reuters. Część analityków uważa, że chodzi o krótkowzroczność inwestorów, którzy chcieliby mieć wpływ na strategiczny kierunek rozwoju firmy. Z drugiej strony OpenAI jako organizacja o strukturze non-profit może napotykać trudności bez pomocy mocno profitowych inwestorów, zwłaszcza że rozwój i działanie AI pochłania olbrzymie środki.

Jedną z osób, które chciałyby znaleźć się w zarządzie OpenAI, jest prawdopodobnie Satya Nadella, CEO Microsoft. W zeszłym tygodniu powiedział on: Zdecydowaliśmy się na bezpośrednią współpracę z OpenAI i chcemy to kontynuować, i oczywiście zależy to od ludzi w OpenAI. Z drugiej strony przyznał: wielkim przywilejem mojej pracy jest praca z ludźmi, którzy kierują się poczuciem misji. Z kolei rzecznik Microsoftu skomentował kwestię zarządu OpenAI słowami: Będziemy czekać, aż zarząd powie coś oficjalnie.

Źródło: https://www.reuters.com/technology/openai-not-expected-offer-board-seat-microsoft-other-investors-information-2023-11-28/

Jak wykorzystać Copilot w codziennej pracy? Kurs w przedsprzedaży
Jak wykorzystać Copilot w codziennej pracy? Kurs w przedsprzedaży

Wydarzenia