Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Pierwszy laptop od Microsoft, czyli jak powstał Surface Book

Pierwszy laptop od Microsoft, czyli jak powstał Surface Book

Autor: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 października 2015 Odsłon: 3 848

Do ostatniej chwili nikt się go nie spodziewał. Surface Book, pierwszy laptop w historii Microsoft, był jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic firmy. Kolejne niespodzianki czekały nas także podczas prezentacji urządzenia na konferencji Windows 10 Devices. Początkowo wszyscy wierzyli, że mamy do czynienia ze "zwykłym" notebookiem, wyposażonym w ekran dotykowy. Po chwili okazało się jednak, że panel klawiatury można odłączyć, czyniąc Surface Book pełnoprawnym tabletem. To coś zupełnie nowego, zwłaszcza dla Microsoftu. Jak powstał Surface Book i co czyni go tak wyjątkowym?

Nie jest żadną tajemnicą, że Surface Book został pomyślany jako poważny konkurent dla MacBooka Pro (czy jakiegokolwiek innego laptopa z wyższej półki). Innowacje sypały się jak asy z rękawa: cztero-elementowy system zawiasów, który rozwija się jak dywan, dotykowy komputer, który możemy odpiąć od klawiatury za pomocą jednego przycisku czy wreszcie podwójny układ GPU (jeden dla tabletu, drugi dla "bazy" w klawiaturze), a wszystko to pod kontrolą Windows 10. Surface Book uchodzi za urządzenie z segmentu premium, czego dopełnieniem jest widocznie przemyślana konstrukcja, nad którą pracowali inżynierowie. Gdy otworzymy laptop, jego punkty ciężkości układają się w inny sposób, czyniąc podstawę cięższą od góry. Nowe pióro dotykowe dość szybko łączy się z magnetyczną podstawką, lecz doświadczenie pisania i wymazywania jest - jak uważają testerzy - nad wyraz realistyczne. Microsoft rzeczywiście wykonał tu kawał niezłej roboty. Najwięcej o tym mogą powiedzieć sami twórcy urządzenia. Przywołamy wypowiedzi Ralfa Groene'a (główny projektant) i Panosa Panaya (szef działu urządzeń Windows), którzy opowiedzą o powstaniu Surface Book.

Surface Book

Już od ponad trzech lat jesteśmy świadkami postępu, który zachodzi w linii produktów Surface. Ewolucja ta odbywa się ustawicznie, lecz skokowo. Najlepszymi tego przykładami były choćby tablety Surface Pro 3 i niedawno zapowiedziany Surface Pro 4. Także pierwszy laptop z serii Surface jest bez wątpienia szybkim skokiem pod względem innowacji. Jak przyznaje Panos Panay, Surface Book posiada swój rodzaj "inności", która musi zostać wyjaśniona.

To notebook!

"Ktoś zapytał mnie, dlaczego to nie tablet. Bo nie, to jest bardziej jak podkładka do pisania. Będzie się tego używać inaczej" - tłumaczy dyrektor głównego zespołu inżynieryjnego w Microsoft. Istotnie, twórcy Surface Book wyszli z założenia, że przez 80% czasu będzie użytkowany jako kompletny laptop. Dlatego też w oficjalnej nomenklaturze Microsoft stara się unikać nazw "hybrid" czy "convertible". Chodzi o nacisk na funkcjonalność.

Surface Book

"Podkładka jest do pisania, do uczenia się, do czytania. Chcesz być bardziej produktywny od tego? Więc kliknij bazę i zrób to. Minie pewnie trochę czasu, nim ludzie się z tym oswoją, ale jest to powód, dla którego zbudowaliśmy [Surface Book]" - mówi Panay. Potwierdzeniem tych słów ma być kilka czarnych tablic, spiętych ze sobą jaskrawą taśmą z napisem "Surface". Tak właśnie prezentuje się oryginalny koncept twórców nietuzinkowego laptopa.

Dojrzewanie pomysłu

Dwie czarne tablice z jednej strony nie mówią nam zbyt wiele, z drugiej zaś stanowią punkt wyjścia twórców Surface Book. Jak tłumaczy Panay, idea pojawiła się, gdy Ralf Groene powiedział "Hej, Panos, zróbmy książkę" (ang. Book). Już kilka lat temu zespół Groene'a zbudował czarną i zupełnie niefunkcjonalną makietę. Jedyne, co z niej pozostało, to wymiary i fakt, że otwiera się i zamyka. To był bardzo pokrętny koncept na notebook. Jednak to nie koniec. Panay mówi o wizji "zróbmy coś, co wygląda jak książka, ale wnieśmy to na kolejny poziom". Pomysł jeszcze parę lat temu mógł wydawać się przewrotny. "Ściągnijmy górę" - miał konspiracyjnym tonem powiedzieć Panay, wchodząc do laboratorium Groene'a.

Pierwotnie idea nie spotkała się ze zbytnim entuzjazmem projektanta. Wizja, przedstawiona przez Panaya, wydawała się jednak spójna: miał to być najlepszy laptop w historii z najlepszym ekranem do czytania. "Chcę zdjąć górę i stworzyć całkiem nową kategorię dla ludzi. To jest Surface, to właśnie robimy. Niech ludzie widzą, że wynaleźliśmy to na nowo" - głosili twórcy. Czy rzeczywiście Surface Book jest czymś zupełnie nowym? Już w czasach, gdy Windows 8 dopiero wchodził na scenę, istniało wiele "odłączalnych" PC. Te jednak miały pewne ograniczenia, związane z "hybrydową" naturą. To przede wszystkim kwestie dopasowania rozmiarów i wagi części tabletu i części panelu klawiatury. Surface Book miał być pod tym kątem wyważony. Innymi słowy, urządzenie miało zapewniać doświadczenie Surface na ekranie, lecz zamykać się jak klasyczny notebook.

Zespół Groene'a spędził pół roku, majsterkując w firmowym warsztacie. "Masz jeden punkt zawiasu, co możesz zrobić? Wtedy uzmysłowiliśmy sobie, że mamy jeden obiekt na górze a następnie balansujemy nim przy pomocy obiektu na dole. Dolny obiekt musi być cięższy od tego na górze". Brzmi jak truizm, prawda? Odpowiednie wyważenie elementów składowych staje się jednak w Surface Book o tyle kluczowym wyzwaniem, że ich różnica wagowa jest niewielka. Potrzebna więc była kolejna innowacja, która sprawi, że laptop będzie działał jak laptop. Padło na zawiasy.

Surface Book

"Mieliśmy pomysł na zawiasy, które rozwijają się niczym dywan, gdy otwieramy laptop. Czyni to osadzenie podstawy większym, przez co produkt jest stabilniejszy. Kiedy centrum grawitacji wychodzi z tego osadzenia, rzeczy przewracają się, a kiedy osadzenie jest dłuższe, wszystko jest bardziej stabilne" - tłumaczy projektant. Okazuje się, że wiele wyzwań w Surface Book to czysta ekwilibrystyka.

Surface Book

"Oprogramowanie także jest zbalansowane" - mówi Panay, wskazując na możliwość obsługi wielu układów graficznych w Surface Book. Urządzenie posiada jeden układ w części tabletu, a drugi (mocniejszy chip od Nvidii) w części bazowej. To rezultat współpracy z zespołem Windows 10. To również pierwszy produkt, który posiada układ graficzny na dole i kolejny na górze. Rozmieszczenie podzespołów także musiało być przemyślane. Twórcy musieli m. in. odpowiednio dobrać i umiejscowić baterię, by zapewnić laptopowi 12-godzinny czas pracy. W rezultacie bateria została podzielona: górna część zapewnia 4 godziny, a dolna 8 godzin zasilania.

Konstrukcja

Surface Book w widoczny sposób wyróżnia się na tle innych "odłączalnych" komputerów. Nie można po prostu rozdzielić ekranu od klawiatury, jak ma to miejsce w linii Surface Pro. Części są jak sklejone. "Możesz podnieść go jak każdy inny laptop" - tłumaczy Groene. By rozdzielić elementy Surface Book, należy przez kilka sekund przytrzymać dedykowany przycisk na klawiaturze, a gdy usłyszymy charakterystyczne kliknięcie, pociągamy za przeciwległe rogi tabletu i klawiatury. To proste działanie jest w rzeczywistości oparte na złożonej inżynierii sprzętowej.

Surface Book

Groene zaprezentował coś na kształt aluminiowego prototypu Surface Book. Posiada on prawdziwy ekran i klawiaturę, lecz jest niejako odcięty tuż pod ekranem, w pobliżu zakończenia zawiasów. Model posiada też 9-woltową baterię przytwierdzoną do ekranu i połączoną z niewielkim przełącznikiem. Gdy twórcy laptopa zastanawiali się nad konstrukcją zawiasów, mówiło się o dźwigniach, elektromagnesach a nawet hydraulice. Ostatecznie wybrano nitinol - metaliczny stop niklu z tytanem, należący do grupy materiałów inteligentnych. Nitinol charakteryzuje się efektem pamięci kształtu, nazywanym też pamięcią mięśniową. Powyższy model tylko po części wyjaśnia działanie zawiasów. Po naciśnięciu przycisku cienkie metalowe płytki zostały odchylone przez zespół nitinolowych sprężyn. Wszystko odbywa sie praktycznie bezgłośnie. Efekt kliknięcia został dodany do finalnego produktu, by użytkownik wyraźnie słyszał, kiedy może rozłączyć urządzenie.

Surface Book

"Oszczędzimy wam historii tego, jak w nieskończoność ciągnął się proces produkcji i jak wiele spotkań odbyliśmy. Zyskaliśmy przez to kolejnych siwych włosów" - kwituje Groene.

Surface to rodzina

Gdy Microsoft budował Surface Pro 3, w którym zadebiutowały wielokierunkowe złącza, inżynierowie z działu Surface już wiedzieli, że staną się one kluczowe także dla przyszłych produktów. Już wówczas przewijała się koncepcja Surface Book. "Zostały one stworzone dla każdej nadchodzącej generacji Surface, ponieważ potrzebowaliśmy szybkiego przesyłu danych w dwóch produktach" - tłumaczy Panay.

Surface Book

Ideą, stojącą za złączem, była możliwość połączenia dwóch dowolnych urządzeń w jedną całość. W ten sposób można podładować lub zadokować wszystko. Warto zauważyć, że bez złącza niemożliwym byłoby ustawienie Surface Book w tryb szkicownika, w którym ekran skierowany jest na zewnątrz. Można by oczywiście rysować na ekranie bez podłączonej bazy, tym niemniej tracimy wówczas całą moc, oferowaną przez GPU Nvidii.

Surface Book

Niezrozumienie

Jako jeden z członków rodziny Surface, nowy laptop może być błędnie odebrany. Microsoft jest tego świadom, dlatego już podczas pierwszej prezentacji Surface Book nazwany został laptopem. Jeszcze przed prezentacją odłączania tabletu od klawiatury porównano go do MacBooka Pro. Tym razem firma celowo wybrała konkurencyjny produkt, by wskazać jego o połowę słabsze osiągi. To nauka na błędach. Gdy porównywano pierwszą generację Surface Pro z iPadem, wskazywano jedynie na to, że jest cięższy. Nikt nie wpadł na to, że produkt Apple'a był także mocniejszy... "W porządku jest porównywać Surface Pro 4 do MacBooka Air, jak również Surface Book do MacBooka Pro. Gdy mówię 'w porządku', mam na myśli sens relatywny. To produkty z tych samych kategorii" - mówi Panay.

Surface Book

W przeciwieństwie do pierwszego Surface Pro - jak zaznacza twórca - w Surface Book nie ma nic o charakterze "pierwszej generacji". Mogłoby to dać klientom do zrozumienia, że produkt dopiero oczekuje na poprawki, które otrzyma w 2, 3 czy 4 generacji. Surface Book został wypuszczony jako produkt całkowicie ukończony. Dotyczy to również jakości wykonania. Laptop przeszedł wiele testów wytrzymałościowych, a rozmieszczenie jego podzespołów sprawia, że nawet silny nacisk na urządzenie nie jest w stanie ich uszkodzić. "Wytrzymuje tyle samo, a nawet więcej, niż jakikolwiek laptop na tej planecie" - mówi Panay.

Suface Book wchodzi na rynek

Surface Pro 3 stał się bez wątpienia modelem wzorcowym tabletu z Windows. W ciągu ostatniego roku po cichu wzorowało się na nim wielu producentów. Czy tak samo będzie z Surface Bookiem? "Był pomysł, że jesteśmy tu, by wynaleźć na nowo i zainspirować kategorię, jesteśmy tu by robić biznes. Jedną z naszych misji i celów było rzucenie więcej światła na Windows 10. Jeśli to zainspiruje innych do robienia bardzo podobnych produktów, będziemy z przyjemnością..." - tu Panay urywa - "Powiedziałem 'z przyjemnością'?". Cóż, Surface Book to jego dzieło. Microsoft z pewnością wolałby uniknąć zalewu rynku tanimi podróbkami swojego laptopa. Jeśli spojrzymy na to z innej strony, możemy zadać sobie pytanie, czy Surface Book jest rzeczywistą alternatywą dla MacBooka Pro. Pod względem designu, wydajności i użyteczności - z pewnością tak. Klienci jednak niechętnie zmieniają całe środowisko, zwłaszcza ze względu na jedno urządzenie. Nie jest łatwo przezucić się z OS X na Windows i odwrotnie. Migracja do innego systemu to już całkiem inne wyzwanie.

O populaności Surface Book najlepiej świadczą jego wyniki sprzedaży. Gdy 7 października Microsoft uruchomił preorder, wszystkie możliwe konfiguracje zostały błyskawicznie wyprzedane. Firma zdołała wznowić przedsprzedaż, a do możliwych konfiguracji dołączyła nowa - łączy ona słabsze podzespoły i mniejszą pamięć dyskową (Core i5/128GB/8GB RAM) z oddzielną kartą graficzną Nvidii. Ceny zestawów rozpoczynają się od 1499 dolarów (ok. 5650 zł) przy najsłabszej konfiguracji, kończą zaś na 3199 dolarach (ok. 12312 zł). Oficjalna premiera notebooka już w najbliższy poniedziałek, 26 października 2015 r.

Źródło: Mashable.com

Zobacz również

Komentarze

Nie napisano jeszcze ani jednego komentarza. Twój może być pierwszy.

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.