Zamknij komunikat

Kupuj Office 2013 i Office 365 całą dobę

Atrakcyjna oferta Office 365 dla polskich firm

Od 1 września br. Microsoft oferuje licencje na pakiet Office 365 o 20% taniej. Ponadto, klienci kupując produkt wraz ze szkoleniem online przygotowanym przez Onex Group, otrzymają dodatkowe 15% zniżki. Specjalna oferta jest skierowana do polskich firm zatrudniających od 1 do 250 pracowników.

Office 365, oferowany przez firmę Microsoft, to produkt łączący w sobie tradycyjny pakiet biurowy Office 2013 ProPlus oraz usługi „w chmurze”, które razem integrując się pozwalają nawet najmniejszym firmom uzyskać niespotykane dotąd korzyści z wykorzystania IT, ułatwić zespołową pracę oraz znacznie zwiększyć mobilność i produktywność pracowników – mówi Jakub Hryciuk, dyrektor zarządzający Onex Group.

Onex Group, będący złotym partnerem Microsoft, klientom, którzy zakupią licencję na Office 365 wraz z dedykowanym szkoleniem online, oferuje dodatkowe 15% zniżki na pakiet. Takie szkolenie składa się z ponad 70 interaktywnych filmów pomagających każdemu pracownikom w łatwy sposób rozpocząć pracę, poznać i w pełni wykorzystać możliwości, jakie daje Office 365 – wyjaśnia Jakub Hryciuk.

Koszt pojedynczej licencji na MS Office 365 wynosi 439 zł netto, a przy jednoczesnym zakupie szkolenia online to już tylko 373,15 zł netto. Warto podkreślić, że zakup jednej licencji umożliwia instalację pakietu Office aż na 5 urządzeniach.

Promocja obowiązuje od 1 do 30 września br. i jest oferowana przez wybranych partnerów Microsoft, m.in. przez Onex Group. Więcej informacji jest dostępnych na stronie www.Promocja.office-365.pl.

Wybrane usługi pakietu MS Office 365:

  • OneDrive for Business: wirtualny dysk będący częścią Office 365 pozwala każdemu pracownikowi na przechowywanie aż 1 terabajta danych. Integracja usług w chmurze ze stacjonarnym pakietem Office 2013 umożliwia m.in. pracę kilku osób nad jednym dokumentem Word w tym samym czasie. Dzięki Office Online użytkownicy uzyskują dostęp do odczytu i edycji firmowych plików Word, Excel i PowerPoint z dowolnego komputera wyposażonego w przeglądarkę internetową, bez konieczności instalacji pakietu Office.
  • Office 2013 ProPlus: stacjonarny pakiet MS Word, Excel, PowerPoint, Outlook, Access, Lync, OneNote, Publisher.

  • Skrzynka e-mail: o pojemności 50 GB z możliwością konfiguracji własnej domeny oraz automatyczną synchronizacją poczty, kontaktów, zadań i kalendarza.
  • SharePoint Online: portal pracy grupowej, który umożliwia edycję plików Office bezpośrednio przez przeglądarkę Internetową, bez koniczności pobierania ich na lokalny komputer oraz umożliwiający pracę nad jednym dokumentem przez kilka osób.
  • Lync Online: komunikator biznesowy działających na podobnych zasadach, co popularny Skype, tylko z funkcjami przydatnymi w firmie, umożliwiającymi przeprowadzenie wideokonferencji czy dzielnie pulpitu.
  • Yammer: umożliwia stworzenie firmowego portalu skocznościowego na kształt Facebooka.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: CentrumXP.pl Opublikowano: 2 września 2014, 19:02 Kategoria: Office 365

Siri wyśmiana przez Cortanę, czyli dalszy ciąg kampanii Microsoftu

Microsoft wypuścił nowy spot reklamowy Windows Phone, w którym pokazuje, dlaczego Cortana jest lepsza od Siri. 30-sekudnowy klip to część szeroko zakrojonej kampanii, wymierzonej przeciwko Apple.

Maszyna marketingowa Windows Phone została po raz kolejny wprawiona w ruch. Tym razem oberwało się Siri - wirtualnej asystentce użytkownika iPhone'a. Została ona przedstawiona jako przeglądająca się w lusterku megalomanka o głosie robota. Klip stał się też okazją do zaprezentowania nowego HTC One (M8) z Windows Phone. Podkreślono tu m. in. muzyczne głośniki stereo, wbudowane w nowy smartfon tajwańskiej korporacji.

Cortana nie jest bynajmniej jednorazowym boomem w historii Windows Phone 8.1. Asystentka jest aktualizowana średnio dwa razy w miesiącu, a jej zasięg obejmuje coraz więcej aplikacji. Dziś wsparcie dla Cortany ogłosił producent aplikacji GoToMeeting. Pogłoski sugerują także zaimplementowanie Cortany w Windows 9, a nawet w inteligentnych zegarkach, które opracowuje Microsoft.

Spot jest częścią szczególnej kampanii, zapoczątkowanej przez Microsoft kilka miesięcy temu. To również nawiązanie do podobnej serii, którą Apple wymierzył przeciwko Microsoftowi przed kilkoma laty. Słynne Mac vs PC stawiały komputery z jabłuszkiem w logo na wyższej pozycji - teraz role zostały obrócone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 2 września 2014, 21:56 Kategoria: Windows Phone

Windows Treshold trafił już do kluczowych partnerów

Pod koniec września spodziewamy się pierwszej, publicznej kompilacji Windows 9/Treshold. Ma ona trafić zarówno do deweloperów, jak i entuzjastów beta-testów. Jeśli jednak jesteś znaczącym partnerem Microsoftu, istnieje spora szansa, że otrzymasz kopię systemu nawet teraz.

Kilka tygodni temu pojawiły się plotki, jakoby Microsoft udostępniał wczesne buildy swojego nowego systemu wybranym partnerom. Doniesienia te okazały się potwierdzone przez wiele źródeł. Trudno jednak liczyć na jakieś wycieki. Szczęśliwcy, którzy już zobaczyli owiany tajemnicą Windows 9/Treshold, nie podzielą się swoimi kopiami. Zostały one bowiem opatrzone szeregiem zabezpieczeń, które m. in. łatwo namierzą sprawcę ewentualnego wycieku. Poza tym, wczesne buildy nie zawierają pełnej funkcjonalności systemu.

Windows 9

W świecie Windows znowu zawrzało. Prace nad dziewiątą edycją "Okienek" zostały niejako potwierdzone przez Microsoft China. Na portalu społecznościowym weibo.com chińska filia Microsoftu zasugerowała, że Windows 9 ukaże się "wkrótce". Jest to pierwsza oficjalna wypowiedź Microsoftu w tej sprawie. Post wkrótce został usunięty. Co ciekawe, pracownicy firmy posłużyli się fanowską, nieoficjalną koncepcją logo Windows 9, którą prezentowaliśmy jeszcze w czerwcu. Nie stanie się ona oficjalnym szyldem nowego Windowsa, jednak samo jej użycie sugeruje pojawienie się 9 w nazwie systemu.

W sieci trwa też dyskusja o interfejsie nowych "Okienek". Jeśli wierzyć doniesieniom, system zostanie pozbawiony znanych z Windows 8 paneli bocznych - charms. Może to okazać się sporym utrudnieniem, zwłaszcza dla posiadaczy ekranów dotykowych. W zamian za to - jest to praktycznie pewne - do interfejsu powróci nowe, odmienione menu Start. Pojawiły się także głosy o "Modern UI 2.0". Jak Microsoft zamierza połączyć to w jedną całość? Prawdopodobnie dowiemy się jeszcze w tym miesiącu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 2 września 2014, 18:20 Kategoria: Windows 9

Microsoft zainteresowany Cyanogenem

Microsoft jest zainteresowany przejęciem projektu Cyanogen, którego nazwa nie jest zapewne obca fanom Androida. CyanogenMod jest jedną z najpopularniejszych modyfikacji systemu mobilnego Google'a, która bazuje na otwartej części kodu zwanej AOSP.

CyanogenMod jest dość popularnym rozwiązaniem problemu braku oficjalnych aktualizacji Androida. Fani modyfikacji bardzo sobie cenią wprowadzane zmiany, które przyspieszają system i nadają mu elegancki, spójny wygląd. Według nieoficjalnych źródeł, wiele dużych firm rozpatruje możliwość podpisania umowy partnerskiej lub całkowite wykupienie projektu Cyanogen. Jedną z nich jest Microsoft, której prezes jakiś czas temu miał się spotkać z twórcami CyanogenMod w celu ustalenia bliższych szczegółów współpracy. Niestety, treści rozmów wciąż nie są znane, jednak sama inicjatywa jest bardzo ciekawa.

Android jest połączeniem kodu rozwijanego w ramach projektu AOSP i zamkniętych rozwiązań autorstwa koncernu z Mountain View. CyanogenMod bazuje na tym pierwszym, a więc domyślnie nie zawiera usług Google. Dla Microsoftu jest to bardzo dobre, aczkolwiek tymczasowe rozwiązanie. Kupując projekt Cyanogen koncern zyskałby platformę do popularyzacji swoich usług - Office, OneDrive, Skype, itd. - wśród użytkowników urządzeń mobilnych. To z kolei ułatwiłoby ich ewentualne przejście do ekosystemu Microsoftu. Dodatkowo znika problem zmagania się z Googlem, który nie pała sympatią do koncernu z Redmond.

Aktualne działania Satya Nadelli wydają się być dość chaotyczne. Microsoft zapowiedział porzucenie Nokii X, która domyślnie była wyposażona w Androida. Teraz koncern rozpatruje możliwość przejęcia projektu Cyanogen, który po części też opiera się o mobilny system Google'a. Pozostaje mieć nadzieję, że decyzje podejmowane przez nowego CEO są częścią tak obszernego planu, że na podstawie aktualnych doniesień nie ma on prawa układać się w spójną całość.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 2 września 2014, 15:41 Kategoria: Firma Microsoft

Microsoft Expert Summit 2014

Właśnie wystartowała rejestracja na Microsoft Expert Summit 2014. To bezpłatna ogólnopolska konferencja dla profesjonalistów branży informatycznej, która obędzie się 13 listopada 2014 roku przy ul. Dobrzańskiego 1 i 3 w Lublinie. Konferencja MES 2014 jest spotkaniem wyjątkowych ludzi, wyjątkowych dzięki swojej pasji i ambicji, wierzących ze wyzwolenie człowieka można osiągnąć poprzez samodoskonalenie jednostki. Wydarzenie zrzesza pasjonatów nowych technologii, programistów, designerów, projektantów baz danych, projekt managerów, specjalistów od zabezpieczeń, administratorów sieci czy przedstawicieli wielkiego biznesu. Jest to jedyne tak renomowane wydarzenie w Polsce zapewniające najwyższy poziom wykładów prowadzonych przez najwybitniejszych specjalistów w swoich dziedzinach. Podczas konferencji wystawiają się jedynie uznane na świecie firmy informatyczne, których obecność zwiększa rangę wydarzenia.

Nasz serwis, CentrumXP.pl, objął patronat medialny nad tą konferencją.

Microsoft Expert Summit

Na Microsoft Expert Summit 2014 wystąpią m.in.: Tomasz Kopacz (Microsoft Polska), Grzegorz Rycaj (Microsoft MVP Visual Studio ALM), Marcin Borecki (Microsoft MVP Internet Explorer), Wojciech Poniatowski (Microsoft MVP C#), Marcin Szeliga (Microsoft MVP SQL), Tomasz Onyszko (Microsoft MVP w kategorii usług katalogowych i bezpieczeństwa), Marek Pyka (Microsoft MVP w kategorii Virtual Machines), Paweł Niewęgłowski (Windows Phone Expert), Kamil Bączyk (Microsoft MVP SharePoint & Office 365), Paweł Pławiak (Microsoft MVP w kategorii Directory Services), Kamil Bączyk (Microsoft MVP w kategorii Office 365), Łukasz Grala (Microsoft MVP SQL Server), Agnieszka Łukasiewicz (Pracuj.pl) oraz Artur Kurasiński (Fokus).

Microsoft Expert Summit

MES 2014 to nie tylko konferencja ale także towarzyszące jej idee. Przy obiekcie konferencji stacjonował będzie specjalny ambulans krwiodawstwa, w którym oddając krew uczestnicy eventu przyczyniają się do ratowania ludzkiego życia. Nawiązując współpracę z centrum transplantologii podczas wydarzenia dostępny będzie Punkt Informacyjny, w którym każdy będzie mógł dowiedzieć w jaki sposób zostać dawcą organów czy szpiku kostnego lub w jaki sposób szukać pomocy dla najbliższych.

Sponsorami MES 2014 są następujące firmy: Billennium, Star Technology, Sollers Consulting, Pracuj.pl, Transition Technologies, SQLexpert.pl, CloudExpert.pl, ATOS, NATEK, PixelFrog, CompuGroup Medical, Lubelski Park Naukowo - Technologiczny, Hotel Mercure, Sii, SoftSystem, Action S.A.

Rejestracja na konferencję Microsoft Expert Summit dostępna jest na stronie www.expertsummit.pl

Dlaczego warto uczestniczyć w konferencji:

  1. Bezpłatny wstęp
  2. Obfity Starter dla każdego uczestnika
  3. Najwybitniejsi prelegenci z Polski i świata
  4. Darmowe konsultacje dla firm oraz osób prywatnych z prelegentami
  5. Najwyższy poziom Sesji tematycznych
  6. Możliwość nawiązania kontaktu z prestiżowymi firmami
  7. Zapoznanie z ofertami pracy w branży informatycznej oraz ofertą szkoleń
  8. Bezpłatny obiad dla uczestników
  9. Możliwość oddania krwi w specjalnym autobusie krwiodawstwa
  10. Możliwość zdobycia tysięcy nagród w konkursach
  11. Strefa gier Xbox i Kinect

Microsoft Expert Summit Microsoft Expert Summit Microsoft Expert Summit

Organizatorami wydarzenia są: Inkubator Technologiczny w Lublinie, Fundacja Lubelskich Innowacyjnych Przedsięwzięć oraz Regionalna Lubelska Grupa Microsoft.

Facebook: www.facebook.com/MicrosoftExpertSummit

Twitter: twitter.com/MES_Lublin

Zapraszamy do rejestracji i do zobaczenia w Lublinie!

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: CentrumXP.pl Opublikowano: 1 września 2014, 23:17 Kategoria: Wydarzenia specjalne

OneDrive już bez limitu wielkości plików

Kto z nas lubi pakować duże pliki np. WinRarem i dzielić je na mniejsze party, by wrzucić je do sieci? Niedługo to się skończy, bowiem prace nad zniesieniem 2-Gigabajtowego limitu w OneDrive idą pełną parą. Niektórzy użytkownicy już zaobserwowali zmiany.

Dotychczas trzeba było stracić trochę czasu, by wrzucić do chmury Microsoftu plik o rozmiarze większym niż 2 GB. Limity te zostaną wkrótce zniesione. "Jak zostało wspomniane w UserVoice, zaczęliśmy prace, mające na celu zwiększenie limitu rozmiaru dla wszystkich kont w OneDrive. Rozpoczęliśmy proces dla niewielkiej liczby klientów i będziemy go kontynuować dla naszej całej bazy klientów." - czytamy w oświadczeniu Microsoftu.

OneDrive

Wspomniany post w dziale UserVoice dotyczył synchronizacji plików sporych rozmiarów, jak np. rodzinne wideo, projekty CAD czy projekty artystyczne. Omar Shahine, GPM Microsoftu, pisał: "To po prostu stary limit, nad którego usunięciem pracujemy od bardzo dawna. Dobra wiadomość jest taka, że pracujemy nad tym aktywnie." Niektórych użytkowników zastanawiać może rozbieżność terminologii. Nie jest bowiem jasne, czy chodzi o zwiększenie limitu wielkości pliku, czy też całkowite jego zniesienie (oczywiście w granicach dostępnej przestrzeni dyskowej w chmurze).

2-Gigabajtowy limit rozmiaru pliku został ustalony dla OneDrive w kwietniu 2012 r. Kiedy dokładnie zniesienie/powiększenie limitu trafi do wszystkich użytkowników usługi? "Będziemy mieli więcej do podzielenia się w najbliższej przyszłości, bądźcie na bieżąco z blogiem OneDrive." - odpowiada Microsoft.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 1 września 2014, 21:31 Kategoria: OneDrive

Windows 8 zwiększa udziały, XP powoli odchodzi w zapomnienie

Sierpień już za nami, a więc czas na nowe, comiesięczne podsumowanie. Windows 8/8.1 staje się coraz bardziej popularny, podczas gdy leciwy XP traci zainteresowanie użytkowników. Na szczycie nieprzerwanie króluje Windows 7.

Tradycyjnie już analitycy z NetMarketShare opublikowali comiesięczne zestawienie udziałów systemów operacyjnych na rynku globalnym. Firma pozyskuje metadane z kilku tysięcy aplikacji internetowych i na ich podstawie tworzy interaktywne wykresy. Ubiegły miesiąc okazał się dość pomyślny dla ósmej generacji systemu Microsoftu. Windows 8/8.1 zaliczył bowiem w sierpniu wyraźny wzrost udziałów - z 6,56% do 7,09% dla Windows 8.1 i z 5,29% do 6,28% w przypadku Windows 8. Notowania Windows XP spadły aż o 0,93 punkta procentowego i wynoszą teraz 23,89%.

Sierpniowe statystyki

Jedynym nieporuszonym jest Windows 7. Z najpopularniejszego obecnie systemu na PC korzystało w sierpniu 51,51% Internautów. To tylko o 0,01 punktu procentowego mniej, niż w lipcu. Windows 7 od kilku lat zalicza wyraźną tendencję dodatnią. Drobniejsze wahania (jak z lipca na sierpień tego roku) zdarzają się rzadko. Wyraźny wzrost popularności nastąpił w lutym tego roku, gdy udziały wzrosły z 47,31% do 48,77%. Z kolei na przełomie kwietnia i maja "Siódemka" przekroczyła magiczną barierę 50% udziałów w rynku globalnym.

Ekosystem Windows pozostawia konkurencję daleko w tyle - z Mac OS X korzystało jedynie 4,29%, a z pozostałych systemów (wliczając w to także pozostałe edycje Windows, np. Vista) 7,24% badanych. Należy podkreślić, że powyższe statystyki dotyczą jedynie komputerów podpiętych do sieci. Wszystkie stacje robocze, które nie nawiązały w zeszłym miesiącu połączenia z Internetem, są więc pominięte.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 1 września 2014, 19:24 Kategoria: Windows 8

Ultra-cienki Windows phone na horyzoncie

Odkąd Microsoft zniósł opłaty licencyjne za swój mobilny system, grono partnerów sprzętowych Windows Phone stale się powiększa. Szereg producentów - wliczając w to Lenovo, LG, ZTE, Prestigio, Blu, Fly, Gionee, InFocus, Karbonn czy Micromax - wypuściło już na rynek kilka modeli bądź dopiero się do tego przymierzają. Jednym z nich jest Yezz, którego propozycja będzie wyjątkowa.

Pierwsza zapowiedź nadchodzącego smartfona miała miejsce jeszcze w czerwcu. Billy 4.7 - bo tak nazwano urządzenie - to ukłon w stronę Billa Gatesa (!). Jak przyznaje Yezz, będzie to "najcieńszy i najlżejszy Windows phone". Smartfon zostanie pokazany pod koniec tygodnia na konferencji IFA w Berlinie. Producenci nie zdradzili jeszcze, jak lekki będzie Billy, jednak z pewnością zaliczyć go można do ultra-płaskich - posiada bowiem jedynie 7,2 mm grubości. Billy 4.7 zostanie wyposażony w:

  • czterordzeniowy procesor Snapdragon o mocy 1,2 Ghz ('Snapdragon S2', jak podaje producent)
  • 1 GB RAM
  • 8 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę SD do 128 GB
  • 4,7-calowy wyświetlacz HD (1280x720) IPS LCD, chroniony przez Asahi Dragontrail Glass
  • 8-megapikselowy aparat główny
  • 2-megapikselowy aparat frontowy
  • dual-SIM

Smartfon trafi do Europy, Ameryki Północnej i Południowej jeszcze w tym roku. Cena waha się w granicach 249 dolarów / 229 euro (ok. 797/963 zł).

Billy 4.7

W parze z Billym 4.7 na rynek trafi jego mniejszy brat - Billy 4. Sugerowana cena to 139 dolarów / 129 euro (ok. 445/542 zł). Poniżej specyfikacja urządzenia:

  • czterordzeniowy procesor Snapdragon o mocy 1,2 GHz
  • 512 MB RAM
  • 4GB wbudowanej pamięci + slot kart SD do 128 GB
  • 4-calowy wyświetlacz WVGA (800x480 pikseli)
  • 8-megapikselowy aparat główny
  • 1,3-megapikselowy aparat frontowy
  • dual-SIM
  • wymienne obudowy w ośmiu wersjach kolorystycznych

Obok wspomnianych Windows phone'ów, Yezz zaprezentuje też smartfony z Androidem czy wreszcie urządzenie z procesorem octa-core. Nas interesuje głównie 7,2-milimetrowy "Billy 4.7". Grubość (czy raczej cienkość) smartfonu wynosi dokładnie tyle, ile w przypadku wciąż mało znanej Imperii i od Allview). Tym samym oba urządzenia mogą poszczycić się mianem "najcieńszych" (sic!) Windows phone'ów.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 1 września 2014, 17:42 Kategoria: Sprzęt

Kafelki rodem z Windows 8 w konkurencyjnej przeglądarce

Chętnie korzystamy na co dzień z konkurencyjnych dla IE przeglądarek, a wśród nich prym wiedzie Chrome od Google'a. Kochamy Microsoft za jego Internet Explorer, ale nie można odmówić Chrome bogactwa jakim są - bez wątpienia - jego dodatki. Z tego dodatku w pierwszej kolejności będą zadowoleni użytkownicy systemu Windows 8/8.1. Zwie się on Modern New Tab Page.

Zadaniem Modern New Tab Page jest zastąpić domyślną stronę startową w przeglądarce internetowej od Google'a i trzeba przyznać robi to bardzo dobrze. Oto lista najważniejszych funkcji jakie są dostępne:

  • tworzenie i edycja kafelków,
  • zmiana tła, koloru czcionki, wyświetlanych nazw i ikon dla każdego kafelka,
  • możliwość użycia ikon z zestawu dołączonego do Modern New Tab Page lub własnych,
  • wyświetlanie najnowszych wiadomości z ulubionych stron przy użyciu RSS,
  • zastosowanie techniki "przeciągnij i upuść", która znacząco ułatwi nam dodawanie nowych kafelków
  • 26 gotowych schematów kolorystycznych,
  • próbnik kolorów dla stworzenia własnego motywu kolorystycznego,
  • możliwość użycia ulubionego zdjęcia jako tła,
  • funkcja ponownego otwierania ostatnio zamkniętych kart,
  • dostęp do ulubionych,
  • eksport i import konfiguracji kafelków.

Microsoft

Zastanawiacie się pewnie po co używać Modern New Tab Page? Odpowiedź jest dość prosta i oczywista. Przede wszystkim można przypiąć dowolną stronę jako żywy kafelek. W zależności od strony można zobaczyć najnowsze wiadomości, które pojawią się w miejscu loga strony. Celowo piszemy w zależności od strony ponieważ część z nich nie jest prawidłowo obsługiwana i zamiast aktualności zobaczymy wyłącznie logo strony. Po trzecie, Modern New Tab Page sprawia, że Google Chrome wizualnie ma więcej wspólnego z interfejsem Windows 8/8.1. A po czwarte, dodatek ten jest całkowicie darmowy, co sprawia, że właściwie nie ma wymówki, by go nie wypróbować.

Microsoft

Jeśli rozbudziliśmy Waszą ciekawość, tutaj znajdziecie odnośnik do odpowiedniej pozycji w Chrome Web Store. Przydatny gadżet, czy zbędny bajer? Jaka jest Wasza opinia?

SkomentujSkomentuj (4) Redakcja: Marcin Paradowski Opublikowano: 31 sierpnia 2014, 22:46 Kategoria: Google

Remake 'State of Decay' trafi na Xbox One

Połączenie otwartego świata rodem z GTA i survival-horroru z zombie w roli głównej okazało się strzałem w dziesiątkę. State of Decay, wydany ekskluzywnie na Xbox 360, a później także na PC, trafi w odświeżonej wersji na Xbox One. Fani postapokalipsy będą mieli sporo zabawy!

Jak zapewnia Larry "Major Nelson" Hryb, dyrektor programowy Xbox Live, nowy State of Decay zostanie w pełni zremasterowany w jakości 1080p. Dobre wieści ma też Jeff Strain, założyciel studia Undead Labs - gra będzie zawierać "ulepszone animacje i efekty". Obok nowocześniejszej grafiki pojawią się także dodatki DLC, znane z edycji Xbox 360 - Breakdown i Lifeline. Twórcy gry zamierzają wprowadzić zupełnie nowe treści, wliczając w to m. in. nowe typy misji. Szczegóły zostaną ujawnione tuż przed oficjalną premierą tytułu.

State of Decay to jedna z najlepiej sprzedających się gier w historii Xbox 360. W ciągu dwóch tygodni od premiery tytuł pobrano 550 tysięcy razy. W sumie - wliczając w to wersję na PC - sprzedano ponad milion kopii gry. O planach dalszego rozwoju State of Decay wiadomo było już w styczniu. Wieloletni i wielo-tytułowy kontrakt Undead Labs z Microsoftem zaczął więc przynosić owoce.

Kiedy gra trafi na najnowszą generację konsoli Microsoftu? Jak mówi "Major Nelson", State of Decay w edycji Year One Survival Edition zostanie wydany wiosną 2015 r. Spodziewamy się więc klasycznej rzeźni, okraszonej efektami wizualnymi, godnymi roku 2015.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 sierpnia 2014, 18:11 Kategoria: Gry

Microsoft potwierdza: "Twoje maile należą do ciebie, nie do nas"

Sąd orzekł, że skoro Microsoft jest w fizycznym posiadaniu danych na serwerach, powinien wydawać je na żądanie. Gigant z Redmond twierdzi, że treści, znajdujące się na obcych terenach, nie mogą podlegać wydaniu. Kontrowersyjne prawo zdaje się jednak stawiać firmę pod murem.

"Wierzymy, że twoje maile należą do ciebie, a nie do nas, i powinny otrzymywać taką samą ochronę prywatności, jak papierowe listy, wysyłane pocztą - niezależnie, gdzie są przechowywane." - pisze Brendon Lynch, Chief Privacy Officer z Microsoftu. To odpowiedź na przegraną dla Microsoftu batalię o prywatność danych swoich użytkowników. Na początku miesiąca firma została zobowiązana do wydania rządowi USA prywatnych maili, znajdujących się na serwerach w Irlandii. Od nakazu zamierza się jednak odwołać - "Dotąd sądy trzymały stronę rządu USA, jednak będziemy składać apelację. Sprawa ta ma ważne implikacje poza USA. Inne rządy mogą zażądać emaili, trzymanych w centrach danych poza ich jurysdykcją. Faktycznie, na początku miesiąca rząd brytyjski wprowadził zarządzenie, zapewniające mu prawo wymagania od firm technologicznych udostępniania emaili, przechowywanych gdziekolwiek na świecie. Może to dotyczyć emaili, przechowywanych w USA, także od obywateli, którzy nigdy nie byli w Wielkiej Brytanii." - czytamy na blogu.

Microsoft

Orzeczenie sądu nie jest prawomocne, dlatego też Microsoft zamierza odwołać się w sądzie drugiej instancji. Oznacza to, że wciąż istnieje szansa, by wiadomości mailowe pozostawały bezpieczne. Sprawa ma jednak dużo szersze znaczenie. Jeśli Microsoft zostanie zmuszony do wydania danych, niezależnie od ich fizycznej lokalizacji, może to zaszkodzić także dobremu imieniu usług w chmurze. Mieszkańcy reszty świata mogą wówczas odchodzić od usług Microsoftu, które będą podlegać inwigilacji amerykańskiej administracji.

Oczywiście, Microsoft nie jest w tej sprawie odosobniony. Prawo dotyczy także innych gigantów technologicznych. Amazon czy Google znaleźli się w podobnej sytuacji. Sprawa jest więc niezwykle ważna i po raz kolejny w historii Internetu zmusza do redefinicji zasad prywatności.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 sierpnia 2014, 16:39 Kategoria: Procesy sądowe Microsoftu

Wrześniowa aktualizacja Xbox One już gotowa

Wrześniowa aktualizacja wypuszczona jeszcze w sierpniu? Czemu nie! Microsoft przyspieszył nieco cykl comiesięcznych aktualizacji Xbox One. Posiadaczy konsoli czeka tym razem zaskakująco wiele nowości.

Oto, co wnosi September Update:

  • Nowa aplikacja Media Player - umożliwi odtwarzanie plików multimedialnych z podłączonych urządzeń USB (wsparcie dla DLNA już wkrótce). Xbox One będzie wspierał większą liczbę formatów w porównaniu do Xbox 360. Pod koniec roku będą to m. in. Mpeg 2 TS, animowane pliki .gif czy MKV.
  • Drużyny w nowej i poprawionej Party App - nowa opcja lidera drużyny umożliwi lepsze nią zarządzanie. Użytkownik może ustalić, kiedy wymagane będzie zaproszenie do wejścia do drużyny, może też usuwać jej uczestników. Aktualizacja pozwoli także zobaczyć, co każdy z członków drużynowych aktualnie robi i czy uczestniczy w tej samej grze. Pojawi się kilka przydatnych opcji: wyciszenie, dołączenie i wysyłanie zaproszeń do gry.
  • Nowe funkcjonalności w SmartGlass - użytkownicy mogą publikować statusy w Activity Feed oraz komentować lub udostępniać treści zarówno z Activity Feed, jak i Game Clips. Spersonalizowana tablica zostanie dodana do profilu użytkownika, a widok wiadomości zyska nowy wygląd, wliczając w to widok pełnej konwersacji. Pojawiła się też możliwość nagrywania filmów z gier bezpośrednio z paska Now Playing.
  • "Xbox On" w nowych krajach - nowe regiony (Australia, Kanada - j. francuski, Włochy, Hiszpania i Meksyk) mogą uruchomić konsolę za pomocą komendy "Xbox On", gdy ta znajduje się w trybie czuwania i Instant On.
  • OneGuide dla czterech nowych regionów - mieszkańcy Brazylii, Meksyku, Austrii i Irlandii mogą sterować telewizją za pomocą poleceń głosowych. Wkrótce na wspomniane rynki trafi wsparcie dla OneGuide i Universal Remote Control w SmartGlass.
  • Ładowanie z TV - właściciele Xbox One mogą podłączyć konsolę bezpośrednio do telewizora, gdy brak kabla zasilającego.
  • Zużycie transferu - nowe narzędzie wyświetli ilość transmitowanych danych na przestrzeni określonego interwału czasowego.
  • Zapisywanie awatara - pojawiła się opcja zapisu awatara do chmury OneDrive
  • Usuwanie GameDVR-ów - możliwość usunięcia wielu klipów GameDVR jednocześnie w aplikacji Upload

Cała ta lista wskazuje, że wrześniową aktualizację Xbox One będzie można zaliczyć do grona najbardziej udanych. Szybkie tempo rozwoju zostało już nadane przez sierpniową aktualizację konsoli, a zapowiedzi nowych funkcjonalności wydają się nie mieć końca. Update powinien zainstalować się automatycznie, niezależnie od lokalizacji użytkownika. Można jednak sprawdzić dostępność systemowych aktualizacji, wchodząc w opcje konsoli, by następnie pobrać zestaw ręcznie.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 sierpnia 2014, 10:38 Kategoria: Xbox One

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum