Zamknij komunikat

Xbox One X Project Scorpio Edition dostępny w przedsprzedaży!

Cuphead zostanie wydany 29 września na Xbox One, Windows 10 i Steam. Goście targów Gamescom 2017 mają jednak możliwość gry już dzisiaj na specjalnym stoisku Xbox One X. W międzyczasie oglądamy jeszcze ciekawy trailer Surviving Mars - nadchodzącej produkcji, która na Xbox zadebiutuje w przyszłym roku. Po tych zapowiedziach przyszedł czas na coś naprawdę gorącego, na co wszyscy czekaliśmy. Powitajmy nowego członka rodziny Xbox!

Gamescom 2017

Gamescom 2017

Gamescom 2017

Jak się okazuje, Project Scorpio to nie tylko przedpremierowa, wczesna nazwa Xbox One X, ale... samodzielna wersja tej konsoli. Oto Xbox One X Project Scorpio Edition - najpotężniejsza - jak mówi Microsoft - konsola, jaką kiedykolwiek zrobiono. Poznajmy konkrety: 6 teraflopów mocy graficznej, 12 GB pamięci GDDR 5 z przepustowością 326 GB/sekundę, kompatybilność ze wszystkimi grami i akcesoriami Xbox One, wsparcie dla 4K Ultra HD, HDR i dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.

Gamescom 2017

Pierwszego unboxingu w białych rękawiczkach dokonał sam Larry Hryb, znany też fanom Xbox jako Major Nelson. Xbox One X Project Scorpio Edition jest już dostępny w przedsprzedaży, najprawdopodobniej w mocno limitowanej edycji, bowiem Microsoft podkreślał kilka razy, że z przedsprzedaży można korzystać, zanim konsola zniknie na dobre. Co to dokładnie oznacza? Tego prawdopodobnie dowiemy się już niebawem.

Gamescom 2017

Na tej gorącej zapowiedzi kończy się dzisiejszy show Xbox @ gamescom Live, a tym samym także i my kończymy naszą relację. Nie jest to jednak koniec wieści od Microsoft na tegorocznym Gamescom. Już jutro o godzinie 21:00 odbędzie się sesja poświęcona w całości Age of Empires, z której wiadomości także będziemy przekazywać na portalu CentrumXP! Dziękujemy!

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 sierpnia 2017, 23:26 Kategoria: Xbox One X

Gamescom 2017 - Xbox Design Lab dotarł do Polski

Po rozmowach z Billem Giese i Mikem Ybarrą oglądamy trailer State of Decay 2, który swoją premierę będzie miał wiosną 2018 r. Na scenę zaproszono Jeffa Straina, dewelopera z Undead Labs. Opowiada on m.in. o inspiracjach postapokaliptycznym kinem i oczywiście o przygotowaniach gry, które trwają w sumie od blisko dekady. Ważnym aspektem State of Decay 2 będzie wyczekiwany tryb multiplayer. Po krótkiej rozmowie i prezentacji produkcji, na który fani klimatów zombie bez wątpienia czekają, zaprezentowany został trailer World of Tanks wraz z dodatkiem War Stories, którego premierę na Xbox One i Xbox 360 zapowiedziano na 22 sierpnia tego roku, a więc już za dwa dni. Po tym wstępie czas na zapowiedź ze świata kontrolerów.

Gamescom 2017 Xbox

Gamescom 2017 Xbox

Xbox Design Lab, czyli doświadczenie personalizacji własnego kontrolera Xbox, rozszerzono na kilkanaście nowych państw, wliczając w to Polskę. Na taką wiadomość czekaliśmy od niemal roku. Odtąd każdy będzie mógł zaprojektować swój indywidualny kontroler, zamówić go i połączyć ze swoją konsolą lub PC z Windows 10. Także w Polsce. Po tych wieściach zaproszono Chrisa Charlę z ID@Xbox, który dowodzi, że "indyki" na Xboksa mają się całkiem dobrze. Oglądamy kilka kolejnych trailerów, wliczając w to Sea of Thieves, którego twórcy mówią co nieco o produkcji. Teraz czas na kolejny premierowy trailer - tym razem dla fanów Minecrafta.

Gamescom 2017 Xbox

Gamescom 2017 Xbox

Niespodzianką tą jest Xbox One S Minecraft Limited Edition Bundle czyli specjalna edycja konsoli wraz z kontrolerem, nawiązująca do estetyki rodem z Minecrafta. Przedsprzedaż już wystartowała, zaś dostępność zestawu zapowiedziano na 3 października tego roku. Po tej zapowiedzi oglądamy kolejny premierowy trailer:

Gamescom 2017 Xbox

Śródziemie: Cień Wojny (Middle-earth: Shadow of War) także doczeka się własnej edycji specjalnej z Xbox One S w wersjach 500 GB/1 TB.

Po zapowiedziach wejścia Xbox Design Lab do nowych krajów (w tym do Polski) i nowych edycjach specjalnych Xbox One S na scenę wkroczyła Maja Moldenhauer ze Studio MDHR, dewelopera niecodziennej produkcji o nazwie Cuphead. Grę oglądaliśmy już na konferencji E3 2017. Choć - jak mówi Maja - twórcy inspirowali się grami retro z przełomu lat 80' i 90', to najbardziej urzekająca jest oprawa graficzna Cuphead. Cała zawartość jest bowiem rysowana ręcznie na papierze, przez co gra sprawia wrażenie kreskówki, w której bierzemy aktywny udział. W tle słyszymy muzykę przywodzącą na myśl animacje Disneya z lat 30'. Nie jest to zwykłe skojarzenie, bowiem za ścieżkę dźwiękową odpowiada prawdziwy zespół jazzu tradycyjnego. Wow!

Gamescom 2017

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 sierpnia 2017, 23:04 Kategoria: Xbox One X

Gamescom 2017 - Xbox One X z perspektywy Mike'a Ybarry

Sesja z Shannon Loftis i Aaronem Greenbergiem już za nami. Teraz przechodzimy do tematu Forza Motorsport 7. Na wstępie oglądamy (jednak nie po raz pierwszy) trailer gry, w której gaz do dechy przyciśniemy w druzgocącej jakości 4K na Xbox One X i PC. Na scenie zasiadł Bill Giese z Turn 10 Studios. Jak wiemy, Forza jest wielką franczyzą na konsole, aczkolwiek dziś mamy też wieści dla użytkowników PC. Jak mówi Bill, Forza Motorsport 7 jest "pierwszą Forzą zbudowaną od podstaw dla PC". Nie jest to zwykła ścigałka - "Mamy 700 samochodów, dynamiczną pogodę, dynamiczne niebo, więc za każdym razem, gdy wjeżdżasz na tor, jest inaczej".

Gamescom 2017 Xbox

Oczywiście jakość 4K w nowej Forzy stanie się też udziałem PC. Komputery z odpowiednią mocą mogą też liczyć na odblokowany licznik FPS. Forza - jak mówi Bill Giese - ma miesięcznie 5 milionów aktywnych graczy. Już niebawem cała ta społeczność spotka się w międzyplatformowym trybie wieloosobowym na PC i konsolach. Gra będzie znakomicie zoptymalizowana. Bill wyjawił, że w swoim biurze gra na Surface Pro 4 i zyskuje współczynnik 60 fps. O tym, jak realistyczna i dynamiczna będzie nowa odsłona serii, świadczyć może fakt, że jej deweloperzy nie ślęczą całymi dniami i nocami w biurach, lecz idą w teren, by dosłownie rejestrować pojazdy na torze. Tak było w przypadku nowego Porsche 911 GT2 RS, który nagrywano w RPA i Dubaju, gdzie kamery wręcz się topiły z gorąca. Forza Motorsport 7 będzie oferować specjalne wsparcie dla ponad 40 modeli kierownic, jednak nie ma przeciwwskazań, by gaz do dechy wcisnąć na każdym innym kompatybilnym zestawie. Tytuł w edycjach Deluxe i Standard zadebiutuje 3 października, zaś wersja Ultimate - 4 dni wcześniej, 29 września.

Gamescom 2017 Xbox

Kolejnym zaproszonym gościem jest dobrze nam znany Mike Ybarra, CVP z grupy Xbox Platform Engineering. Prowadzący zadaje mu dość interesujące pytanie - gdy mamy już Xbox One lub Xbox One S, jak wyglądać będzie przesiadka na Xbox One X? Mike mówi, że wszystkie ustawienia z Xboksa One można z łatwością przenieść do Xbox One X. Służy do tego specjalnie przygotowane doświadczenie transferu. Za jego pomocą można też pobrać aktualizacje naszych gier do 4K jeszcze przed premierą konsoli, by były one dostępne od razu po pierwszym uruchomieniu egzemplarza Xbox One X.

Gamescom 2017 Xbox

Przy przesiadce na nową konsolę nie będzie też wymagane manualne przenoszenie ani ponowne pobieranie gier. Jeśli korzystamy z dysku zewnętrznego, wystarczy przepiąć go do nowej konsoli i... gotowe. Wszystkie tytuły są gotowe do zagrania. Mike mówi też o aktualizacji dla całej linii Xbox One, która obecnie znajduje się w fazie przedpremierowej. Kluczowa jest tu szybkość (konsola Microsoftu nigdy nie działała tak szybko) i możliwości odkrywania, także za pośrednictwem platformy Mixer. Na ekranie głównym można przypinać osoby, gry, streamy i nie tylko, a także otrzymywać aktualizacje subskrybowanych tematów. W pasku kart znajdziemy też całkiem odświeżoną zakładkę społecznościową.

Gamescom 2017 Xbox

Ybarra zaprezentował też tryb jasny (Light Mode), który interfejs Xboksa uczyni wizualnie podobnym do Windows 10, przez co przypadnie do gustu wielu użytkownikom.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 sierpnia 2017, 22:36 Kategoria: Xbox One X

Gamescom 2017 - Wszystko na temax Xbox One X

Czas na kolejną sesję. Na scenę zaproszono Shannon Loftis z Microsoft Studios i Aarona Greenberga z Xbox Games Marketing. Jak mówią goście, po raz pierwszy w Europie gracze mają możliwość przetestowania Xbox One X na ponad 70 grywalnych egzemplarzach. Aaron podkreśla też, że Xbox One X pozwoli grać w tytuły ze wszystkich trzech generacji Xboksa. Wszystko dzięki kompatybilności wstecznej, która obejmie też oryginalny Xbox z 2001 r. Wstecznie zgodnych tytułów mamy dziś ponad 400, a codziennie pojawiają się kolejne. Wiele istniejący gier (np. Star Wars: Battlefront 2, Minecraft, Halo 5, NBA 2k i Fallout 4) otrzyma też bezpłatne aktualizacje dla Xbox One X, co oznacza m.in. wsparcie dla 4K.

Gamescom 2017

Aaron mówi też o Xbox One X devkit, czyli zestawie dla deweloperów. Miał on podobno dobre przyjęcie wśród twórców gier. Kto się zajmuje liftingiem swoich produkcji na miarę nowej konsoli? "Wszystkie wielkie gry to robią". No dobrze, to już wiemy. Czas na konkretną zapowiedź. To zremasterowana w wysokiej rozdzielczości i z obsługą HDR wersja Recore Definitive Edition. Na trailerze tego tytułu na wyłączność zaprezentowano też system craftingu, który pozwala spersonalizować naszego towarzysza - robota, oraz nową kampanię. Premiera na Xbox One już 29 sierpnia.

Gamescom 2017

Gamescom 2017

Zaczyna się temat PC. Jak mówi Shannon, gracze mają na co czekać. Jako że wszystkie tytuły Microsoft Studios są zgodne z Xbox Live, tryb wieloosobowy jest dostępny "międzyplatformowo" dla graczy Xbox i Windows 10. Shannon przypomina też o zeszłotygodniowej zapowiedzi - Rise of Nations zostanie wydany na PC z odblokowanym cross-networkingiem. Oznacza to, że w ulubionego RTS-a będą mogli zagrać wspólnie użytkownicy zarówno Steama, jak i Sklepu Windows. Padły też zapowiedzi zremasterowanych tytułów familijnych: Disneyland Adventures, Rush i Zoo Tycoon. Zostaną one ekskluzywnie wydane 21 października tego roku w 4K, HD i HDR na Xbox One i Xbox One X.

Gamescom 2017

Aaron mówi o nowościach dla fanów Halo, których w Europie nie brakuje. Halo: Wars 2 otrzyma nowy dodatek zatytułowany Awakening the Nightmare. To nowa kampania, opowieść, ale i przyjęta perspektywa. Dodatek ów zadebiutuje 26 września w wersji 4K HDR. Mowa jest też o usłudze Xbox Game Pass, która rozszerza się na kilka nowych regionów, jednak na liście nie ma Polski. Jeśli chodzi z kolei o tytuły zupgrade'owane pod kątem Xbox One X, dziś jest ich już ponad setka... a konsola nie miała nawet premiery. Jak mówi Aaron, będą one wyglądać i działać lepiej.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 sierpnia 2017, 22:04 Kategoria: Xbox One X

Zaczynamy relację z konferencji Xbox @ gamescom Live

Na tegorocznej konferencji Gamescom w niemieckiej Kolonii swoje wystąpienie zaczyna Microsoft. Będzie ono poświęcone wchodzącej niebawem na rynek konsoli Xbox One X, nie bez przesady okrzykniętej najpotężniejszą konsolą w historii. Xbox @ gamescom Live to także pierwsza prezentacja Xbox One X w Europie. Urządzenie swój publiczny debiut zaliczyło na tegorocznym E3, kiedy to Microsoft ujawnił na jego temat sporo szczegółów, a także zaprezentował dema kilkudziesięciu gier. Gamescom mogą być świetnym uzupełnieniem tematu nie tylko samej konsoli, ale i zdradzić co nieco o strategii giganta z Redmond względem rynku gier w tym i nadchodzącym roku. Według nieoficjalnych informacji firma oficjalnie uruchomi też dziś przedsprzedaż nowej konsoli.

Konferencja zaczyna się od wyświetlenia spotu, na który składają się kilkusekundowe urywki z wybranych gier na Xbox One X. Większość z nich widzieliśmy już na targach E3, dlatego dobrze wiemy, z czym mamy do czynienia. Z briefingu dowiadujemy się, że zobaczymy dziś 7 całkiem nowych trailerów i poznamy bliżej rozszerzone wersje gier na Xbox One X. Będzie też coś dla fanów Minecrafta. Padła też zapowiedź zapowiedzi [sic!] - Xbox One X trafi do przedsprzedaży.

Gamescom 2017

Czas na pierwszy z trailerów - to Assasin's Creed: Origins, którego akcja przeniesie (czy raczej zsynchronizuje) graczy do starożytnego Egiptu. Deweloper gry z Ubisoft mówi, że tworząc wersję na Xbox One X, jego zespół mógł odetchnąć spokojnie, bowiem większa moc konsoli pozwala zrobić więcej i przekazać więcej graczom. To dość bezkompromisowe podejście. Assasin's Creed: Origins zaliczył ewolucję jeśli chodzi o grafikę i sztuczną inteligencję. Tytuł wejdzie na rynek 27 października. Gra wydana na Xbox One stanie się kompatybilna z Xbox One X jednak dopiero 7 listopada. Assasin's Creed: Origins pojawi się też w specjalnej edycji kolekcjonerskiej.

Gamescom 2017 - Assasin's Creed: Origins

Gamescom 2017 - Assasin's Creed: Origins

No dobrze, czas na kolejny trailer. To zupełnie nowy pokaz Playerunknown's Battlegrounds - tytuł ekskluzywny, który na Xbox One zadebiutuje "pod koniec 2017 roku". Oczywiście gracze mogą liczyć na 4K Ultra HD i HDR.

Gamescom 2017

Na scenie jest Brendan Greene z Bluehole, deweloper Playerunknown's Battlegrounds. Potwierdził on, że w trwającej przedsprzedaży grę zakupiło już 8 milionów użytkowników Xboksa. Brendan nie zdradza dokładnej daty premiery. Informuje jednak, że testy wersji beta zaowocowały dobrym feedbackiem, zaś edycje na PC i Xbox będą identyczne.

Nim rozpocznie się kolejna sesja, Microsoft przygotował kolejny trailer, który wyświetli po raz pierwszy - to Jurrasic World Evolution. Gra wejdzie na rynek latem 2018 r.

Gamescom 2017

Zostańcie z nami, bowiem już za chwilę rozpocznie się kolejna część konferencji, poświęcona w całości Xbox One X.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 sierpnia 2017, 21:26 Kategoria: Xbox One X

Bing zagarnął 33% rynku USA. Jak wyglądają jego udziały w Europie?

Ostatnie tweety zespołu Bing Ads odkryły przed nami całkiem interesujące fakty dotyczące silnika wyszukiwania Microsoftu. "Bing jest większy, niż myślicie" - takimi słowami podsumowano raport i... naszym zdaniem nie ma w tym wielkiej przesady. Microsoft powołuje się na dane comScore qSearch, według których Bing odpowiada za jedną trzecią wyszukań w USA, 23% w Wielkiej brytanii i 20% w Hong Kongu.

Zaskakująca jest też popularność Bing na Tajwanie. W tym niewielkim azjatyckim państwie Microsoft zebrał udział rzędu 26%, osiągając tam drugi najwyższy wynik. Inne warte wspomnienia udziały odnotowano we Francji (19%), Norwegii (18%), Kanadzie (16%), Niemczech (13%), Australii i Szwecji (12%), Hiszpanii (10%), Włoszech i Holandii (9%) i Danii (8%). Niestety, w swoich analizach comScore qSearch nie uwzględnił Polski ani też innych krajów spoza Północnej i Zachodniej Europy. Ogólnie rzecz biorąc, na naszym kontynencie Bing posiada udział rzędu 9%, który równy jest jego udziałowi w ujęciu globalnym. Dość słabo Bing radzi sobie w Ameryce Łacińskiej (5%) i w rejonie Azji-Pacyfiku (4%).

Bing

Według analiz Bing odpowiada miesięcznie na 12 miliardów zapytań. Ponad 41% z tej liczby stanowią wyszukania z regionu USA. Oczywiście wyniki te można podawać w wątpliwość. Dla porównania - publikujący podobne analizy NetMarketShare opublikował dane z lipca, z których wynika, że Bing posiada globalny udział rzędu 6,97%, a nie - jak podaje Microsoft - 9%. Taka rozbieżność może być powodowana tym, że comScore qSearch nie brał pod uwagę wszystkich krajów świata (w tym Polski), z których dane mogłyby jeszcze bardziej zmarginalizować Bing. Poza tym raport wskazuje na stan z czerwca tego roku - świeższe dane nie są dostępne. NetMarketShare nie czyni takich wyjątków.

Ostatnim razem tak dokładnie przyglądaliśmy się udziałom Bing w lipcu tego roku, a jeszcze wcześniej - w kwietniu 2015 r., kiedy to wynosiły one w USA nieco ponad 20%, a biorąc pod uwagę inne serwisy oparte na silniku Bing - w sumie 32,8%. Nietrudno zauważyć, że wyszukiwarka Microsoftu powoli pnie się w górę i staje się coraz większą konkurencją dla swojego największego rywala w postaci Google.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 19 sierpnia 2017, 21:27 Kategoria: Bing

Microsoft Edge znacząco przyspieszy ładowanie stron w Fall Creators Update

Fall Creators Update jak każda większa aktualizacja Windows 10 wniesie usprawnienia w niemal każdym aspekcie systemu. Dotyczy to oczywiście też przeglądarki Edge. Prócz widocznych gołym okiem nowości funkcjonalnych spory lifting przejdzie też silnik renderowania. EdgeHTML otrzyma aktualizację do wersji 16, która - jak mówi Microsoft - znaczącą przyspieszy proces ładowania stron. Rezultaty są lepsze nawet o 43%.

Zasadniczą nowością w EdgeHTML 16 będzie niezależne renderowanie dla większej liczby stron, co zwiększa ich wydajność. Dokonano tego poprzez dodanie pełnego wsparcia dla następujących typów elementów:

  • kontrolka "select"
  • element "canvas"
  • wybrane elementy "svg"

Dzięki takiemu rozwiązaniu udało się zyskać poprawę wydajności w różnych scenariuszach obejmujących przetwarzanie zawartości, operacje iteracyjne i przewijanie przez wątek renderowania - nawet wówczas, gdy zajęty jest wątek główny. Przejście renderowania na osobny wątek zwiększyło również wydajność na komputerach z wielordzeniowymi CPU. Pozwoli to Edge efektywnie wykorzystywać przydzielone ramki w animacjach opartych na skryptach, obecnych w złożonych wizualizacjach i grach. EdgeHTML 16 wprowadza ponadto niezależne wsparcie dla renderowania niektórych elementów SVG, takich jak Clip-path, Gradients, Markers, Masks i Patterns. Witryny, które wykorzystują te elementy, będą w rezultacie ładować się znacznie szybciej.

Wprowadzenie niezależnego renderowania spowoduje również ulepszenia elementów 2D. Microsoft powołuje się na dane telemetryczne, według których obecność elementów Canvas w 2D jest główną przyczyną wyłączenia niezależnego renderingu na różnych stronach internetowych. Jak EdgeHTML 16 wypada w testach? Microsoft dokonał porównania z EdgeHTML 15 na dwóch identycznych egzemplarzach Surface Book. Dzięki niezależnemu renderowaniu nowa wersja silnika wykazała poprawę o 43%. Zmiany te zostały już wprowadzone do ostatnich kompilacji Insider Preview, zaś do ogólnodostępnej aktualizacji Windows 10 Fall Creators Update dotrą we wrześniu tego roku.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 18 sierpnia 2017, 23:37 Kategoria: Edge

Aplikacja Zdjęcia zostanie wchłonięta przez Story Remix

Story Remix to jedna z tych funkcji, które na swoją premierę będą musiały czekać dłużej niż zakładano. Dziś stało się jasne, że aplikacja nie trafi do Fall Creators Update. Microsoft testuje jednak inne rozwiązanie. Insiderzy, którzy wybrali opcję skip ahead i znajdują się teraz we wczesnej gałęzi Redstone 4, otrzymali aktualizację Zdjęć, czyli domyślnej przeglądarki grafiki w Windows 10. Jedyną nowością w aktualizacji jest zmiana nazwy na Story Remix.

Taki obrót rzeczy nie jest zaskakujący. Microsoft mówił w przeszłości, że przewiduje samodzielną aplikację dla Story Remix w Windows 10, ale dotąd doświadczenie było tylko zintegrowane ze Zdjęciami. Firma pracuje też podobno nad mobilnymi aplikacjami Story Remix na Androida i iPhone'a, a przemianowana aplikacja w Windows 10 mogłaby być tego zalążkiem. Czy Microsoft podjął słuszną decyzję? Zacznijmy od tego, że nie jest ona ostateczna. Jak poinformował dziś na Twitterze Brandon LeBlanc z Windows Insider Program Team, Microsoft "testuje kilka różnych opcji nazw aplikacji Zdjęcia z Windows Insiderami. Nazwa nie jest finalna". Zdjęcia mogą więc przybrać jeszcze inną nazwę, a Microsoft może obrać inny kierunek w dalszym rozwoju Story Remix.

Story Remix

Co na to użytkownicy? Głosy są raczej nieprzychylne. Padają pytania, co właściwie znaczy sformułowanie "testujemy z Windows Insiderami", których autorzy nie zostali zapytani o opinię, lecz postawieni przed faktem dokonanym. Przytoczmy jeszcze jeden komentarz użytkownika Twittera: "Nie róbcie tego. Windows jest wystarczająco pogmatwany bez nazywania aplikacji zdjęć nazwą, która ze zdjęciami nie ma nic wspólnego". Cóż, jest w tym wiele racji. Nie jest jeszcze jasne, jak Microsoft odniesie się do tego feedbacku i jak potoczą się dalsze losy obu aplikacji. Pomysł integracji mógł powstać, by niejako podłożyć użytkownikom pod nos nowe rozwiązania Story Remix, gdy ci po prostu przeglądają swoje zdjęcia. Z drugiej strony, jeśli nie zadowala nas aplikacja Zdjęcia (w starym lub nowym wydaniu), w Windows 10 możemy przywrócić klasyczną przeglądarkę fotografii i uczynić ją domyślną aplikacją dla plików graficznych, co szczegółowo wyjaśniliśmy w naszym poradniku.

Przypomnijmy, że Skip ahead była opcją, pozwalającą ograniczonej liczbie Insiderów przeskoczyć do gałęzi Redstone 4 (Spring Update) jeszcze przed oficjalnym wydaniem Redstone 3 (Fall Creators Update). Jest to poligon doświadczalny, który przywodzi na myśl fundamentalne założenia Fast Ring, dlatego obecnie trwające testy nie muszą koniecznie odzwierciedlać finalnej wersji produktu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 18 sierpnia 2017, 22:16 Kategoria: Windows 10

Microsoft rozszerza partnerstwo z Terraform na kolejne usługi Azure

HashiCorp Terraform pozwala deweloperom definiować i wdrażać infrastrukturę chmury z użyciem łatwego do opanowania, niestandardowego języka szablonów o nazwie HashiCorp configuration language (HCL). W zeszłym roku Microsoft ogłosił pełne wsparcie dla Azure Resource Manager w narzędziach Terraform. Teraz gigant ogłasza, że swoją współpracę z HashiCorp rozszerza na kolejne usługi.

Microsoft odnotował rosnące zainteresowanie narzędziami DevOps wśród klientów przenoszących swoje aplikacje do Azure. Prócz tego rośnie liczba klientów, którzy chcą wdrażać aplikacje w wielu środowiskach (wliczając w to wdrożenia hybrydowe i multi-cloud), używając tego samego narzędzia. Aby odpowiedzieć na te potrzeby, Microsoft zwiększył swoje inwestycje w Terraform, ściśle współpracując przy tym z HashiCorp, znanym dostawcą usług w dziedzinach DevOps i zarządzania infrastrukturą chmury. Owa współpraca zaczęła się na początku 2016 r., kiedy to obie firmy ogłosiły wspólne plany zapewnienia pełnego wsparcia dla Azure Resource Manager w wielu narzędziach HashiCorp, takich jak Packer i Terraform.

HashiCorp Terraform

Kolejnym krokiem w rozszerzeniu partnerstwa jest powiększenie liczby usług bezpośrednio obsługiwanych przez Terraform o Azure Container Instances, Azure Container Service, Managed Disks, Virtual Machine Scale Sets i inne. "Chcemy zaoferować dodatkową elastyczność, aby wyrazić infrastrukturę jako kod [infrastructure-as-a-code] i umożliwić łatwe wdrażanie wielu natywnych usług Microsoft Azure bezpośrednio przez Terraform" - pisze Corey Sanders, Director of Compute w dziale Azure.

"Jestem bardzo podekscytowany naszym partnerstwem z HashiCorp. Są dobrze przygotowani, aby wspierać złożoność i różnorodność tej przestrzeni. Mają także bogate portfolio produktów, które mogą pomóc naszym klientom wprowadzić zasady DevOps, by zautomatyzować zarządzanie infrastrukturą w Azure i wielu innych środowiskach" - dodaje Sanders. Szczegóły implementacji Terraform znajdziemy w dokumentacji Azure.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 18 sierpnia 2017, 21:25 Kategoria: Azure

CentrumXP zaprasza na relację z Gamescom 2017

Na zeszłorocznej konferencji E3 Microsoft zapowiedział "najpotężniejszą konsolę w historii", nazywając ją wówczas projektem Scorpio. Rok później Xbox One X został już zaprezentowany w pełnej krasie. Poznaliśmy też jego cenę i datę premiery - 7 listopada. Choć konsola pojawiła się na stronach Sklepu Microsoft czy Amazon, przedsprzedaż nie została dotąd uruchomiona. Microsoft czeka z tym najwyraźniej na specjalną okazję, a ta nadejdzie już w najbliższą niedzielę, 20 sierpnia. Wtedy to firma wystąpi na targach Gamescom 2017, gdzie o godzinie 21:00 poprowadzi sesję Xbox @ gamescom Live, z której relację na żywo będziecie mogli śledzić na portalu CentrumXP.

Xbox One X - Gamescom 2017

Sesja, która rozpocznie się w niedzielę wieczorem, traktować możemy jako keynote Microsoftu na tegorocznym Gamescom. W oficjalnej zapowiedzi nie pojawia się wiele szczegółów (co wcale nas nie dziwi). Padają raczej ogólniki, takie jak to, że firma "przekaże najświeższe wieści i zapowiedzi związane z Xbox One X". Dowiadujemy się też, że wystąpienie poprowadzą Graeme Boyd (@AceyBongos) oraz Maxi Graeff (@GMaxee) z Xbox Germany. "Mają oni wieści do przekazania i gry do zaprezentowania. Usiądą i porozmawiają z deweloperami z ulubionych studiów i zagrają w najgorętsze tytuły, które mają się dopiero ukazać. Będzie też kilka niespodzianek i gratisów" - dodaje Microsoft. O czym zapomniano w tej zapowiedzi? Choćby o tym, że w trakcie wystąpienia na Gamescon 2017 Microsoft uruchomi przedpsrzedaż Xbox One X. Nieoficjalne informacje na ten temat pojawiły się na Twitterze. Okazuje się, że języka za zębami nie mógł utrzymać Azmazon:

W poniedziałek, również o godzinie 21, Microsoft będzie gospodarzem kolejnej sesji - Age of Empires @ gamescom Live. Firma będzie świętować 20 urodziny serii Age of Empires i poprowadzi streaming na żywo. "Będzie to celebracja bogatej historii ukochanej przez wielu serii na PC-ty, a także możliwość obejrzenia po raz pierwszy Age of Empires: Definitive Edition, pięknie zremasterowanej edycji autentycznego klasyka, który zapowiedzieliśmy na E3 w zeszłym miesiącu. Będziemy rozmawiać z legendarnymi deweloperami Age of Empires i podzielimy się ekscytującymi wiadomościami, których fani nie chcą przegapić" - dodaje Microsoft. Na targach będzie też otwarte stoisko Xbox Booth, gdzie fani będą mieli okazję po raz pierwszy zagrać na Xbox One X i przetestować takie tytuły, jak Sea of Thieves, Forza Motorsport 7, Lucky’s Tale, Age of Empires: Definitive Edition, Assassin’s Creed: Origins, Halo Wars 2, Player Unknown’s Battlegrounds, Crackdown 3, Middle-Earth: Shadow of War, Minecraft czy Cuphead.

Wystąpienie będzie transmitowane na żywo na platformie Mixer. My także przygotowujemy się do relacji, którą będziemy prowadzić na żywo na łamach CentrumXP. Zapraszamy w najbliższą niedzielę, 20 sierpnia. Startujemy równo o 21:00!

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 18 sierpnia 2017, 19:29 Kategoria: Xbox One X

AI i cyberprzestępczość: dobre i złe wieści

Sztuczna inteligencja teoretycznie mogłaby unicestwić cyberprzestępczość... gdyby nie pewien fakt. "Mamy AI, ale mają ją też źli kolesie" - mówi Ann Johnson, VP działu Enterprise & Cybersecurity w Microsoft. Sztuczna inteligencja jest mieczem obosiecznym. Jej użycie w celach kryminalnych jest nieuniknione i prowadzi do bardziej wyrafinowanych zagrożeń. Z drugiej strony rozwiązania bezpieczeństwa oparte o AI potrafią szybciej wykrywać zagrożenia, a nawet je prognozować. Obie strony rosną w siłę i żadna nie zamierza odpuścić.

"Kiedy trafimy na złośliwe oprogramowanie, będziemy mogli szybciej je przeanalizować, korzystając ze sztucznej inteligencji i maszynowego uczenia" - tłumaczy Ann Johnson - "Myślę, że AI jest tą zmianą, na którą wszyscy czekaliśmy". Analityka zagrożeń uchodzi za podstawę, by utrzymać bezpieczeństwo sieci. Daje ona firmom pewną przewagę nad atakującymi, ponieważ prognozuje, co mogą oni robić w przyszłości, i wskazuje potencjalne nadużycia. Innymi słowy takie przewidujące podejście oznacza, że "organizacje mogą zadbać o swoje bezpieczeństwo jeszcze przed pojawieniem się problemów". Dane analityczne pochodzą od firm, organizacji, przemysłów i rządów, którzy wcześniej doświadczyli cyberataków. Można sobie wyobrazić, jak duże są te dane, zwłaszcza że poszczególne firmy nie byłyby w stanie ich zbierać i analizować na własne potrzeby. Tu na scenę wkracza Microsoft Intelligent Security Graph, który gromadzi i analizuje miliardy sygnałów i uwierzytelnień z ponad 200 usług wliczając w to e-mail, Bing i Internet Explorer. Gdy pojawią się oznaki niebezpieczeństwa, Intelligent Security Graph ostrzegania użytkowników.

AI
Ann Johnson na Interpol World 2017 Congress w Singapurze

Rozwiązania bezpieczeństwa Microsoft współpracują z nowymi technologiami, takimi jak czatboty i HoloLens. Za ich pomocą użytkownicy mogą w bardziej naturalny sposób uzyskać wiedzę i pomóc w rozwiązaniu problemów z bezpieczeństwem. "Możesz powiedzieć: Widzę ten scenariusz. Kto jeszcze w mojej organizacji jest zagrożony?" - wyjaśnia Johnson. Graph po dokonaniu analizy poinformuje użytkownika, że: "Na podstawie naszej analizy wyświetlam listę dotkniętych osób, ich infekcje i pozycje w organizacji". HoloLens taki raport bezpieczeństwa może wyświetlić jako hologram. Johnson dostrzega ponadto, że machine learning czyni bezpieczeństwo komputerowe "o wiele bardziej inteligentnym" czy wręcz przewidywalnym. Wyobraźmy sobie system bezpieczeństwa, który ostrzega np. o tym, że "10 komputerów w centrum danych wyłączy się lub może zostać naruszone połączenie sieciowe". Architektura cyberbezpieczeństwa z udziałem sztucznej inteligencji będzie działać w oparciu o scenariusze pytań i odpowiedzi, np. "Czego mógłby dokonać exploit w moim obecnym środowisku? Jaki byłby potencjalny wpływ na dostępność niektórych krytycznych zasobów?". Rozważając wszystkie możliwości system sam (czy raczej za pośrednictwem Cortany) podpowiedziałby, które rozwiązanie pozwoli najlepiej chronić system.

AI
Mapa infekcji botnetowych powstrzymanych przez Microsoft Digital Crimes Unit (DCU)

Ann Johnson jest zdania, że lepiej przygotować się na najgorsze: "Musisz zawsze zakładać, że doszło u Ciebie do naruszenia. W Azji naruszenia nie są wykrywane średnio przez około 500 dni. Dla porównania - w USA jest to 100 dni. Pomyśl o tym, że ktoś jest w Twojej sieci przez 500 dni, i o szkodach, które może wyrządzić". By jednak zminimalizować ryzyko na podstawowym poziomie, firmy powinny przestrzegać trzech zasad - nie dzielić hasła do domeny, zarządzać uprawnieniami administratora w firmie i zawsze aktualizować oprogramowanie po wydaniu nowych poprawek. Prawdopodobnie około 85% naruszeń bezpieczeństwa nie jest winą złośliwego oprogramowania, lecz wynikiem nieostrożności lub nieznajomości lepszych praktyk.

Implementacja sztucznej inteligencji zarówno w usługach chroniących, jak i w złośliwym oprogramowaniu przypomina wyścig zbrojeń. Ann Johnson twierdzi, że najlepiej będzie zaakceptować fakt, że cyberprzestępczość nie zniknie: "To się nie skończy. To będzie gorsze. Będziemy musieli działać szybciej, ale nie będziemy tego 'zatrzymywać', tak jak nie możemy powiedzieć, że nie będzie dochodziło do morderstw czy napadów na banki."

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 18 sierpnia 2017, 18:23 Kategoria: Bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo maszyn wirtualnych Azure wspina się na nowe wyżyny

Rozwój platformy Azure nadal trwa – tym razem Microsoft zamiast w dalszym ciągu zwiększać jej wydajność, skupił się na poprawieniu bezpieczeństwa danych swoich użytkowników korzystających z rozwiązań chmury. Do usługi Azure Security Center trafiła nowa funkcjonalność, nosząca nazwę JIT VM Access. Jej głównym zadaniem jest zabezpieczenie maszyn wirtualnych przed atakami wykorzystującymi metody typu Brute Force.

Żądanie dostępu do maszyny wirtualnej

Działanie nowej metody zabezpieczenia jest stosunkowo proste. Gdy JIT VM Access jest aktywne, Azure Security Center blokuje praktycznie cały sieciowy ruch przychodzący na zdefiniowanych portach poprzez utworzenie odpowiednich zasad Grup Bezpieczeństwa Sieci. W razie potrzeby można zażądać dostępu do chronionej w ten sposób maszyny wirtualnej, jednak odbyć musi się to zatwierdzonego adresu IP oraz konta użytkownika o odpowiednich uprawnieniach. Ponadto dostęp ten przyznany jest tylko na ściśle określony czas, zaś informacje dotyczące logowań zapisywane będą w odpowiednich raportach, ułatwiających zarządzanie dostępami. Zakładając, że nowa funkcja zostanie skonfigurowana uprzednio w odpowiedni sposób, możliwe będzie zażądanie dostępu również przy użyciu PowerShell.

Według specjalistów Microsoftu spora część ataków na chmurę przeprowadzana jest przy pomocy Brute Force (przykładem tego typu ataku jest łamanie haseł metodą słownikową) oraz skanowania portów. JIT VM Access powinno sprawić, że zawartość chmury przez nie chroniona będzie o wiele lepiej chroniona przed wykradnięciem w ten sposób.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Amadeusz Labuda Opublikowano: 18 sierpnia 2017, 12:35 Kategoria: Azure

Więcej aktualności...