Microsoft. Trudno znaleźć dziś osobę, która nie wie, co to za firma. Z ich produktów korzystamy na co dzień, wielu z nas zastanawia się, co byśmy zrobili, gdyby w 1975 Bill Gates nie założył Microsoftu. Flagowe produkty firmy to oczywiście system operacyjny Windows oraz pakiet biurowy Office. Ale to chyba wie każdy. Można ich kochać, można ich nienawidzić – w każdym z tych przypadków należy podać konkretne przykłady za co. Dzisiaj postanowiłem dokonać oceny pod kątem pozytywnym – za co kocham Microsoft.

Zapraszamy do felietonu Radosława Pietrowskiego, w którym w sposób subiektywny listuje on kilka produktów, za które bez wahania można pochwalić Microsoft. Zachęcamy Was do wzięcia udziału w dyskusji i podzielenia się z innymi tymi produktami bądź usługami, za które Wy kochacie Microsoft.
Microsoft pokazał światu swoją nową konsolę Xbox, której pełna i oficjalna nazwa brzmi Xbox One. Podczas wczorajszej konferencji ujawniono nie tylko wygląd nowej konsoli, ale także większość z parametrów zamkniętego w niej sprzętu.
Nowa konsola zaskakuje przede wszystkim swoim wyglądem. Większość użytkowników, zamiast kwadratowego "pudła" spodziewała się zapewne jakiegoś nietypowego wzornictwa, wyznaczającego na tym polu nowy trend. Tymczasem, jak widać na poniższym zdjęciu, zaprezentowane urządzenie na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. To co jednak najważniejsze, to oczywiście możliwości oferowane przez zakryty obudową sprzęt. Już oficjalnie wiadomo, że wewnątrz Xbox One znajdzie się 8-rdzeniowy układ obliczeniowy firmy AMD. Każdy rdzeń zawartego w nim procesora w jednym cyklu będzie w stanie wykonać 6 operacji - w przypadku zaimplementowanego w układzie procesora graficznego będzie to 768 operacji na cykl. Nieużywane rdzenie będą mogły być wyłączane.
Konsola zostanie wyposażona w 8 GB pamięci DDR3 oraz wewnętrzny dysk o pojemności 500 GB. Jak wcześniej zapowiadano, będzie również napęd Blu-Ray, łączność 802.11n z funkcją Wi-Fi Direct, 2 porty USB 3.0 i jeden port HDMI, za pomocą którego Xbox One będzie się integrował z różnymi przystawkami zewnętrznymi, które na początku dostępne będą jedynie w Stanach Zjednoczonych. Urządzenie będzie wspierać rozdzielczość 4K oraz dźwięk przestrzenny 7.1 Całość oparta jest na architekturze x86-64 i korzysta z jądra systemu Windows.

Xbox One to tak naprawdę trzy systemy operacyjne w jednym - system operacyjny konsoli Xbox, zmodyfikowana wersja Windows oraz trzeci system, stanowiący pomost pomiędzy dwoma poprzednimi, nadzorujący je i zapewniający ich współpracę. Standardowo gry będą uruchamiane na systemie konsoli, natomiast wszelkie dodatki i aplikacje na skrojonej wersji Windows. Przy okazji aplikacji, te będą mogły być przypinane podobnie jak ma to miejsce w Windows 8, co wprowadzi wielozadaniowość, umożliwiając użytkownikom przełączanie się pomiędzy grami, mediami i aplikacjami. Pojawi się również funkcja SmartGlass, pozwalająca na podłączenie do konsoli Xbox One dodatkowych urządzeń, takich jak smartfony czy tablety.
Jeśli chodzi ogry, te będą mogły być uruchamiane już w trakcie pobierania i instalacji wykonywanej w tle. Instalacja odbywać się będzie oczywiście na dołączonym do konsoli dysku twardym. Niestety, Microsoft potwierdził, że gry z Xbox 360 nie będą kompatybilne z Xbox One.
Kontroler swoim wyglądem zbliżony jest do kontrolera Xbox 360, jednak będzie posiadać kilka nowych funkcji. Również obecne kontrolery nie będą obsługiwane. W stosunku do poprzednika, nowy kontroler będzie lepiej trzymał się w dłoni. Nie będzie też już nikomu przeszkadzać uwypuklenie na baterię - ta bowiem dobrze schowana została wewnątrz obudowy.

Wiadomo również, że Xbox One będzie umożliwiał maksymalizację i minimalizację do okienka oglądanej telewizji. Zapowiedziano także integrację konsoli z komunikatorem Skype.
Jeśli chodzi o czujnik Kinect, będzie to jego ulepszona wersja, wyposażona w kamerę o rozdzielczości 1080p, zwiększającą dokładność urządzenia i jego możliwości - nowy Kinect obsłuży do 6 graczy jednocześnie. Dzięki nowym mikrofonom udało się również znacznie usprawnić proces rozpoznawania mowy. Czujnik będzie zawsze włączony, co pozwoli wydawać konsoli komendy głosowe, a kupując konsolę, klienci otrzymają go w zestawie. Microsoft poinformował także, że planuje wprowadzić Kinect na komputery PC, jednak odbędzie się to w nieco późniejszym terminie.

Nie ujawniono oczywiście wszystkich informacji na temat nowej konsoli. Czego zatem nie wiemy? Przede wszystkim nie jest znana cena urządzenia, ani jej dokładna data premiery. Wiadomo jedynie, że Xbox One trafi na półki sklepowe jeszcze w tym roku. Nie wiadomo też czy czasem konsola nie pojawi się w wybranych krajach z opóźnieniem. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na kolejne oficjalne informacje dotyczące nowej konsoli Xbox One.
Skomentuj (1)
Redakcja: Krzysztof Kapustka
Opublikowano:
22 maja 2013, 13:57
Kategoria:
Xbox
Marka Microsoft została uznana za siódmą najbardziej wartościową marką w 2013 roku. W porównaniu do poprzedniego roku firma zalicza spadek i nadal znajduję się daleko w tyle za Apple, Google i IBM.
Ranking został sporządzony według bazy danych firm agencji BrandZ, a analizę przeprowadziły jedne z największych na świecie agencji marketingowych WPP oraz Millward Brown. Wyniki przedstawiają ogólną wartość finansową marki oraz opinie klientów czy kupują lub chcieliby kupić produkt danej firmy.
Liderem rankingu ponownie jest firma Apple wyceniana na 185 miliardów dolarów, która w porównaniu do poprzedniego roku zanotowała jedno procentowy wzrost. Drugie miejsce zajęło Google wyceniane na 114 miliardów dolarów, trzeci jest IBM o wartości 112 miliardów. Microsoft, który uplasował się na siódmej pozycji, jest wyceniany na 69 miliardów dolarów i w porównaniu do 2012 zaliczył spadek o aż dziewięć procent. Rok temu Microsoft zajmował piąte miejsce. Największy wzrost odnotował Samsung, który z pozycji 55 wskoczył na miejsce 30, a jego wartość wyceniona została na 21 miliardów dolarów.
Microsoft zaktualizował patent pozwalający na głosową kontrolę kamery wideo w urządzeniach z systemami Windows Phone. Taka funkcja byłaby nowością, ale nie ma gwarancji, że pomysł zostanie kiedykolwiek wprowadzony do systemu.
Jak podaje serwis Patent Bolt, firma z Redmond pierwszy taki wniosek patentowy złożyła już w 2011 roku. Teraz funkcja kontroli głosowej doczekała się kilku usprawnień i Microsoft dokonał aktualizacji patentu.
Funkcja ta miałaby pozwalać użytkownikom na robienie zdjęć, nagrywanie filmów, zmianę ustawień i udostępnianie materiałów tylko za pomocą słów. Można powiedzieć, że nie jest to opcja bez której nie można się obejść, ale na pewno przyda się tym użytkownikom, którzy nie chcą narażać się na zepsucie fotografii podczas dotykania przycisku wyzwalacza.
Technologia nie jest nowa, bo jej plany istnieją od 2011 roku. Nie wiadomo też czy kiedykolwiek pojawi się w systemach Windows Phone, bo trzeba mieć na uwadze, że mnóstwo firm zajmujących się technologiami składa mnóstwo wniosków patentowych, ale najczęściej kończy się na samych pomysłach i planach.
Google zamierza zaatakować internetowy pakiet biurowy Microsoftu Office Web Apps i wydać własne narzędzia, ale według firmy z Redmond obecny pakiet Google nie jest w stanie wyświetlać pełnej zawartości dokumentów zapisanych w formatach Microsoftu.
W czerwcu ubiegłego roku Google wydało pakiet biurowy QuickOffice z programami Quickword (Word), Quicksheet (Excel) i Quickpoint (PowerPoint). Narzędzia były dostępne na telefonach i tabletach z systemem Android, iOS, Blackberry i Symbian.
Według obecnych doniesień podawanych przez serwis ReadWrite, Google planuje wydanie przeglądarkowej wersji tego pakietu i chce przejąć część rynku należącą do Microsoftu posiadającego narzędzia Office Web Apps. QuickOffice wspiera formaty dokumentów znane z Microsoft Office, więc nie byłoby żadnego problemu, aby stworzyć aplikację do pracy w przeglądarce internetowej. Microsoft chcą zapewnić bezpieczeństwo swojemu produktowi i wskazując błędy Google zaznacza, że narzędzia Google nie są w stanie w pełni odtworzyć dokumentu stworzonego w desktopowej i internetowej wersji pakietu Microsoft Office.

Biznesowi klienci Della aktualizując swoje systemy komputerowe wolą korzystać z Windows 7 niż Windows 8. Przedstawiciele firmy twierdzą, że Windows 8 nie jest systemem, który przyciągałby przedsiębiorców.
Na początku kwietnia Microsoft ogłosił, że w przyszłym roku zakończy oficjalne wsparcie techniczne systemu Windows XP i nie będzie dłużej wydawał aktualizacji i poprawek pomniejszych błędów. Kultowy systemem Microsoftu wciąż zainstalowany jest za wielu milionach komputerów (39 procent wg firmy analitycznej Net Applications), a znaczna ich część należy do przedsiębiorstw, które ze względu na bardzo długie wsparcie techniczne nie spieszyły się z wymianą systemów operacyjnych.
Przedsiębiorcy najwyraźniej zaczęli aktualizować systemy swoich biurowych komputerów, przynajmniej klienci firmy Dell. W rozmowie z serwisem CNET główny dyrektor finansowy spółki Brian Gladden powiedział, że spodziewa się jeszcze większego wzrostu zainteresowania Windows 7, a system wśród klientów biznesowych będzie przeżywał "drugą młodość". Dyrektor finansowy Della wypowiedział się też dosyć negatywnie na temat obecnej sytuacji najnowszego systemu Microsoftu. Gladden stwierdził, że z punktu widzenia jego firmy Windows 8 nie jest katalizatorem napędzającym zmiany, więc klienci zmuszeni przez Microsoft do aktualizacji systemu, prędzej wybiorą sprawdzony Windows 7.
Trudno powiedzieć czy przewidywania Della są złym znakiem dla Microsoftu i przyszłości Windows 8. Faktycznie, najnowszy system firmy z Redmond zaliczył znacznie gorszy start niż w przypadku Windows 7, ale dużo w percepcji użytkowników może zmienić nadchodząca aktualizacja Windows 8.1.
Bill Gates po kilku latach wraca na pierwsze miejsce rankingu najbogatszych ludzi na świecie według danych agencji Bloomberg. Od 2007 roku liderem był Meksykanin Carlos Slim.
Bloomberg to największa agencja prasowa specjalizująca się w tematyce rynków finansowych. Według Bloomberg Billionaries Index były dyrektor Microsoftu Bill Gates wrócił na pierwsze miejsce najbogatszych ludzi na świecie. Jego prywatny majątek wyceniany jest na 72,7 miliarda dolarów. Gates wyprzedził poprzedniego lidera rankingu Carlosa Slima, meksykańskiego magnata telekomunikacyjnego, właściciela największego w tym kraju operatora linii stacjonarnych Telmex, którego majątek został wyceniony na 72,1 miliarda dolarów.
Powodem wzrostu majątku Gates jest wzrost ceny akcji Microsoftu, które przed zamknięciem ostatniej sesji na nowojorskiej giełdzie osiągnęły najwyższą od pięciu lat cenę. Bill Gates jest też akcjonariuszem kilku innych przedsiębiorstw, jak np. Canadian National Railway Co., które w ostatnim czasie notują bardzo dobre wyniki i ceny ich akcji również poszły w górę.
Na początku roku w rozmowie z brytyjskim dziennikiem The Telegraph Gates wyznał, że znaczną część swoich dochodów przeznacza na działalność fundacji Bill and Melinda Gates Foundation. Gates powiedział również, że od pewnego momentu pieniądze nie mają żadnego znaczenia.
Outlook.com zostaje 'wzbogacone' o czat Google Talk. To kolejny ruch Microsoftu w celu skłonienia użytkowników do korzystania z poczty Outlook.com, a dyrektor Google uważa, że Microsoft postępuje źle.
Microsoft kilka dni temu chwalił się, że z usług Outlook.com korzysta już 400 milionów użytkowników. Firma uważa, że może mieć ich jeszcze więcej, a najlepszym sposobem na przekonanie użytkowników do Outlook.com będzie wprowadzenie do usługi sprawdzonego i lubianego czatu Google Talk. Zdaniem korporacji z Redmond użytkownicy korzystają z poczty Gmail głównie ze względu na wbudowany czat.
Posunięcie Microsoftu szybko skomentował dyrektor wykonawczy Google Larry Page. CEO w trakcie sesji Questions&Answers, która miała miejsce w tym tygodniu, powiedział, że jest zawiedziony działaniem firmy z Redmond, ponieważ kolejny raz Microsoft chce korzystać z otwartych zasobów Google, ale w kwestii współpracy między firmami nie daje nic od siebie. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź ze strony Microsoftu. Wypowiedź Paga skomentował odpowiedzialny za public relations Frank Shaw, mówiąc, że Google również unika dobrej współpracy chcąc usunąć aplikację serwisu YouTube z systemu Windows Phone i utrudnia łączenie kont Gmail z usługami Windows Live.
Zgodnie z zapowiedziami Microsoftu Google Talk zostanie wprowadzone do Outlook.com w ciągu kilku najbliższych dni.
Zapraszamy też do lektury artykułu porównującego możliwości obu usług pocztowych Gmail i Outlook.com.
Firma z Redmond pod szyldem ochrony klientów sprawdza odnośniki wysyłane między użytkownikami komunikatora Skype, ale odpowiedni zapis widnieje w regulaminie użytkowania programu.
Przez wiele lat Internet uważany był za miejsce w pełni wolne, gdzie każdy jego użytkownik może czuć się anonimowy. Niestety ostatnie lata wskazują, że jest zupełnie inaczej, a adres IP może pełnić funkcję internetowego dowodu osobistego.
Ograniczoną anonimowość w sieci potwierdza działanie Microsoftu w przypadku komunikatora Skype. Według doniesień firmy zajmującej się bezpieczeństwem w sieci Heise Security, firma z Redmond, w celach bezpieczeństwa, sprawdza każdy odnośnik korzystający z protokołu HTTPS - szyfrowanej wersji klasycznego protokołu HTTP. Takie działanie Microsoftu pierwszy raz zauważył jeden z użytkowników Skype, następnie pracownicy Heise Security wymienili między sobą kilka odnośników HTTPS w celu sprawdzenia prawdziwości otrzymanej informacji. Testowane adresy były później otwierane za pośrednictwem adresu IP pochodzącego z Redmond.
Zapis, który usprawiedliwia działanie Microsoftu widnieje regulaminie polityki prywatności Skype i mówi o sprawdzaniu odnośników w celu wykrywania stron phishingowych i złośliwego spamu.

Skomentuj (1)
Redakcja: Łukasz Klimkiewicz
Opublikowano:
17 maja 2013, 12:53
Kategoria:
Skype
Witryna Microsoft przeznaczona dla deweloperów platformy Windows została przeprojektowana pod kątem szybszego i wygodniejszego dostępu do informacji. Całość została podzielona na cztery główne działy, a nawigacja po stronie nie powinna stanowić żadnego problemu również w przypadku urządzeń dotykowych.
Centrum deweloperów systemu Windows - witryna zawierająca narzędzia, przykłady i dokumenty do kompilowania aplikacji systemu Windows - wystartowało w październiku 2011 roku. W tym tygodniu Microsoft zakończył proces wdrażania nowego wyglądu witryny, której treść została podzielona na cztery główne kategorie: Aplikacje ze Sklepu Windows, Internet Explorer, Komputer Stacjonarny oraz Sprzęt. Jak informuje Microsoft, zmianie uległ model nawigacji, dzięki czemu łatwiej można odnaleźć konkretną treść w zależności od naszego usytuowania w cyklu życia aplikacji.

Twórcy aplikacji Windows 8 będą od teraz mogli znacznie szybciej dotrzeć do konkretnych informacji i zasobów wspomagających ich w tworzeniu oprogramowania, w tym również do krótkich samouczków wideo. Witryna przygotowana została również w języku polskim i dostępna jest pod tym adresem.
Skomentuj (0)
Redakcja: Krzysztof Kapustka
Opublikowano:
16 maja 2013, 21:32
Kategoria:
.NET
Windows Blue to już oficjalnie Windows 8.1, publiczna wersja Preview zostanie wydana 26 czerwca, a finalna edycja zostanie udostępniona użytkownikom całkowicie za darmo. Takie informacje ogłosiła dziś dyrektor działu Windows.
Podczas dzisiejszej konferencji JP Morgan Technology, Media and Telecom Conference w Bostonie dyrektor Tami Reller oświadczyła, że oficjalną nazwą zestawu aktualizacji dla systemu Windows 8 jest Windows 8.1. Dyrektor dodała również, że aktualizacje będą udostępnione całkowicie za darmo i w tym samym czasie zostaną wydane również dla systemu Windows RT. Ważną informacją jest też to, że finalna wersja Windows 8.1 zostanie wydana do końca roku kalendarzowego. Reller nie podała żadnej konkretnej daty, ale jeżeli Windows 8.1 przyjmie tryb wydawniczy Windows 8, należy się spodziewać, że w okolicach sierpnia powstanie kolejna testowa wersja RTM, a wydanie finalne pojawi się w październiku lub na początku listopada.
Reller zapewniła też, że publiczna wersja Preview Windows 8.1 zostanie wydana 26 czerwca, tuż po zakończeniu konferencji BUILD, na której też zestaw aktualizacji zostanie w pełni zaprezentowany. Dyrektor działu Windows uchyliła rąbka tajemnicy i nie powiedziała nic na temat tego, co będzie zawierać edycja Preview. Jednak należy się spodziewać, że użytkownicy znajdą dużo zmian, ponieważ wiele nowości zostało odkrytych przez nich samych we wcześniejszych wersjach Windows 8.1, które wyciekły do Internetu, m.in. funkcja zamykania systemu przez przeciągnięcie krawędzi ekranu, lepszą obsługę wielu monitorów, własnościowy menadżer plików oraz więcej opcji personalizacji ekranu startowego oraz nową wersję przeglądarki Internet Explorer.