Zamknij komunikat

Kupuj Office 2013 i Office 365 całą dobę

Office Mobile ze wsparciem dla ochrony dokumentów Azure

Azure Rights Management to zaawansowane, oparte na zasadach rozwiązanie dla przedsiębiorstw ułatwiające ochronę cennych informacji niezależnie od tego, komu są udostępniane. Usługa pozwala zarządzać prawami do informacji - na przykład oznaczyć wiadomość jako Nie przesyłaj dalej lub Poufna wiadomość służbowa - a także szyfrować wiadomości w Office 365. Już niebawem funkcje chroniące będą współpracować z mobilnym wydaniem Office na Androida. Oznacza to, że użytkownicy Windows, Mac, Androida i iOS będą mogli przeglądać zabezpieczone dokumenty lub e-maile.

Microsoft zapowiedział wprowadzenie wsparcia dla Azure Rights Management w ramach harmonogramu dalszych planów dla Office Mobile. Pakiet aplikacji zostanie też wzbogacony o szereg nowych funkcji, wliczając w to:

  • Śledzenie dokumentu i wycofywanie go poprzez Azure Rights Management Premium - użytkownicy z subskrypcją Azure Rights Management Premium będą mogli sprawdzać, kto i kiedy korzysta z dokumentów, chronionych przez RMS (Rights Managment Services). Funkcja jako pierwsza trafi do Office dla Windows, a następnie do Office dla komputerów Mac i Office Mobile dla iOS.
  • Pojedyncze logowanie i obsługa wielu kont w Office 2016 dla komputerów Mac - użytkownicy komputerów Apple'a nie będą musieli logować się ponownie, by przeglądać dokumenty, do których zyskali uprawnienia RMS. Nowa metoda będzie działać z każdym kontem Office 365, do którego się zalogujemy - nawet jeśli korzystamy z kilku kont. Microsoft usunie też ograniczenie w postaci konieczności wstępnego podglądu dokumentu, nim użytkownik będzie mógł go zabezpieczyć.
  • Poprawione doświadczenie użytkownika w Office 2016 dla Windows - Microsoft usprawnia mechanizmy wychwytywania błędów i uwierzytelniania, co pozwoli na niczym nie zakłócone odczytywanie i autoryzowanie chronionych przez RMS dokumentów oraz maili. Przykładowo jeśli użytkownik nie może zobaczyć chronionej zawartości, gdyż nie przypisano mu uprawnień, zostanie o tym poinformowany wraz z wyjaśnieniami, jak może swój problem rozwiązać.
  • Otwieranie plików w starszych formatach - dziedzictwo Office zostawiło po sobie formaty .xls, .doc czy .ppt. Aplikacje Office dla platform Windows Universal i Android będą wspierać zabezpieczone przez RMS dokumenty, zapisane w tych formatach.

"Zarówno Zarządzanie prawami do informacji, jak i Szyfrowanie wiadomości usługi Office 365, są oparte na zasadach i zostały zaprojektowane z myślą o współpracy z aparatem reguł transportu programu Exchange. Oznacza to, że usługa Microsoft Azure Rights Management pozwala na łatwe konfigurowanie złożonych ograniczeń zasad za pomocą jednej akcji. Zarządzanie prawami do informacji zostało opracowane z myślą o działaniu przy wielu obciążeniach, takich jak program Exchange, program SharePoint i dokumenty pakietu Office, a także ułatwia ustawianie ograniczeń i udzielanie uprawnień. Szyfrowanie wiadomości usługi Office 365 udostępnia nowoczesny, łatwy w obsłudze interfejs użytkownika" - tłumaczy Microsoft.

Na wyszczególnione nowości trzeba będzie poczekać, tymczasem aktualizacja Office Mobile dla Androida jest już gotowa. Użytkownicy mogą pobrać ze sklepu Google Play odświeżone i darmowe wersje aplikacji: Microsoft Word, Microsoft Excel i Microsoft PowerPoint.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 lipca 2016, 16:42 Kategoria: Office i Office Online

Microsoft przewiduje kolejne zwolnienia w nowym roku fiskalnym

Pod koniec miesiąca Microsoft złożył sprawozdanie finansowe 10-K, w którym zapowiada zwiększoną redukcję etatów. Wcześniej mówiło się o 1850 etatach, jednak okazuje się, że w roku fiskalnym 2017, który rozpoczął się 1 lipca tego roku, będzie ich o 2850 więcej.

Jeszcze pod koniec czerwca Microsoft zatrudniał blisko 114 tysięcy pełnoetatowych pracowników, z czego 63 tysiące tylko na terenie USA. Choć rzecznik firmy już zapowiedział, że nie będzie komentować sprawozdania 10-K, treść dokumentu jest jawna - właśnie z niego dowiedzieliśmy się, ile dokładnie smartfonów Lumia sprzedał Microsoft w ostatnim kwartale. Dokument mówi też o planach korporacji: "Oprócz eliminacji 1850 stanowisk, którą zapowiedzieliśmy w maju 2016 r., jako rozszerzenie wcześniejszego planu zostanie zredukowanych 2850 dodatkowych stanowisk na całym świecie. Spodziewane jest, że działania te zostaną ukończone do końca roku fiskalnego 2017".

W lipcu ubiegłego roku Microsoft zapowiedział, że zwolni około 7400 pracowników, głównie związanych z biznesem mobilnym. W minionym roku fiskalnym FY2016 firma poniosła spore i nie do końca przewidziane wydatki - to 7,6 mld dolarów z tytułu przejęcia Nokii oraz koszta restrukturyzacji wynoszące od 750 do 850 mln dolarów. Większa część planu miała być wykonana w roku kalendarzowym 2015 i dokończona przed upływem FY2016, a więc do 30 czerwca 2016 r. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem. W lutym tego roku z firmy odeszło sporo pracowników, związanych z gałęzią sprzętową, co nie zostało ujęte w liczbie 7400. Majowa redukcja nie brała z kolei pod uwagę ok. 4500 zatrudnionych, którzy w ramach sprzedaży działu klasycznych telefonów przeszli do FIH Mobile.

Jak ustalono, większość z dodatkowych 2850 zatrudnionych już zostało poinformowanych o kończących się kontraktach. Wśród nich znalazło się prawdopodobnie ok. 900 pracowników z działu sprzedaży, który teraz właśnie przechodzi restrukturyzację.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 lipca 2016, 13:02 Kategoria: Firma Microsoft

Anniversary Update dotrze na Xbox One... już dziś!

Anniversary Update zapowiedziano dla urządzeń z Windows 10 i Windows 10 Mobile na wtorek, 2 sierpnia. Microsoft podkreślał, że jako pierwsze w kolejności otrzymają aktualizację własnie komputery i smartfony, tymczasem okazuje się, że rocznicowa aktualizacja jako pierwsza zawita do... Xbox One. Informacja pochodzi ze strony wsparcia Xbox. Ustalona data to 29 lipca, który na terenie USA jeszcze się nie skończył. Microsoft przedstawił też szczegółową listę nowości, którą przytoczymy poniżej.

Niespodziewanie rocznicowa aktualizacja Windows 10 dotarła na Xbox One. Nie tylko wyprzedziła Anniversary Update dla PC i smartfonów, ale też pojawiła się na konsoli dużo wcześniej niż po roku - Xbox One działa bowiem pod kontrolą Windows 10 dopiero od listopada. Wprowadzające wideo zobaczycie poniżej.

Znamy też całą zawartość uaktualnienia, które w wydaniu na konsolę Microsoft nazywa "Sierpniową Aktualizacją" (August Update). Jest to w pełni zrozumiałe, gdyż do pierwszych urodzin Windows 10 na Xbox One brakuje jeszcze czterech miesięcy. Poniżej przedstawiamy dokładne zestawienie nowości:

Muzyka w tle

  • Aplikacje muzyczne mogą teraz odtwarzać muzykę w tle, a użytkownik może w tym czasie przełączać się na inne aplikacje.
  • By zatrzymać, wznowić, przełączyć utwór etc., dwukrotnie naciskamy przycisk Xbox i wybieramy kontrolki muzyczne.
  • By odtwarzać muzykę w tle, musimy korzystać z aplikacji, która wspiera taką funkcję - jest to na przykład Pandora.

Gry i aplikacje

  • Dostęp do gier jest teraz łatwiejszy. Z poziomu ekranu głównego przechodzimy w prawo i wybieramy Moje gry i aplikacje.
  • W dziale pojawiły się nowe opcje sortowania.
  • Pozycje "gotowe do instalacji" mają teraz własny obszar, co pozwoli szybko odnaleźć pobrane, lecz nie zainstalowane tytuły.
  • Aktualizacje gier i aplikacji, kiedy będą dostępne, także pojawią się we własnym obszarze.
  • Sekcja kolejki pokazuje teraz ostatnio zainstalowane pozycje.

Cortana dostępna w USA i UK

  • Z asystentką porozmawiamy przy użyciu zestawu słuchawkowego lub czujnika Kinect. Cortana działa podobnie jak na PC i smartfonach. Jeśli nie potrafimy jej obsługiwać, zawsze możemy powiedzieć "Hej, Cortana, co mogę powiedzieć"?
  • Jeśli korzystamy z czujnika Kinect, konsolę wybudzimy poleceniem "Hey Cortana, Xbox on".

Ustawienia języka i lokalizacji

  • Pojawiła się zapowiadana możliwość zmiany lokalizacji bez względu na język systemu.
  • Nie wszystkie języki są jednak dostępne dla wszystkich lokacji. Gdy użytkownik wybierze język, niepowiązany z lokacją, większa część systemu zostanie przetłumaczona na wybrany język, ale niektóre aplikacje ze Sklepu lub zawartość online mogą nie rozpoznać zmiany.

Najlepsze gry na PC w Xbox Live

  • Xbox Live ma teraz własny dział z najlepszymi grami na PC. Użytkownicy komputerów, Xbox One lub smartfonów mogą podejrzeć, w jakie gry grają ich znajomi, udostępniać klipy i zrzuty ekranu, a także wysyłać wiadomości. Xbox One i PC z Windows 10 pozwalają dołączyć do czatu ze znajomymi, niezależnie od tego, co akurat robią.

Nowy Sklep

  • Xbox Store i Windows Store zostały połączone, co ujednolica proces zakupów. W Sklepie będzie widoczna cała zawartość z obu platform.
  • Za tytuły zakupione w przedsprzedaży środki z konta zostaną ściągnięte nie natychmiastowo, lecz w dniu premiery. Istnieje też możliwość wycofania zamówienia, co pozwala uniknąć opłaty.
  • Klienci z USA, Szwajcarii, Norwegii, Włoch, Niemiec i Finlandii mogą dokonywać płatności poprzez konto u operatora mobilnego. Opłaty będą po prostu doliczane do miesięcznego rachunku.

Wyszukiwanie znajomych z Facebooka

  • Użytkownik może teraz połączyć konto Xbox Live z kontem Facebook, co pozwoli odnaleźć znajomych z portalu społecznościowego i zaprosić ich do znajomych na Xbox Live. Jeśli nasz znajomy także połączył konta, będzie widoczny w naszych sugestiach.

Kontrola automatycznego udostępniania

  • Pojawiła się opcja automatycznego udostępniania osiągnięć, zrzutów ekranu i klipów z gier na naszej tablicy aktywności.

Dzisiejsza aktualizacja Xbox One zmienia numer kompilacji na 10.0.14393.1018 (rs1_xbox_rel_1608.160725-1822). Jeśli jesteście w programie poglądowym Xbox One Preview i korzystacie z trybu Dev Mode, prawdopodobnie build ten znajduje się już na waszych konsolach. Pozostali użytkownicy powinni go otrzymać jeszcze dzisiaj!

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 lipca 2016, 02:18 Kategoria: Xbox One

Kompilacje z gałęzi Redstone 2 zadebiutują już w sierpniu

W najbliższy wtorek do użytkowników Windows 10 trafi długo oczekiwana aktualizacja - Anniversary Update. Dotąd praktycznie wszystkie jej nowe funkcje testowaliśmy w ramach programu testowego. No właśnie, co dalej z Windows Insider? Kiedy zamknie się rozdział o nazwie Redstone (pierwsza nazwa Anniversary Update), przyjdzie czas na Redstone 2. Nowe buildy poglądowe zaczną się ukazywać już niebawem.

Windows 10 doczekał się jak dotąd trzech głównych wydań, które poprzedzały intensywne okresy testów w ramach programu Windows Insider. Pierwszym była oczywiście wersja RTM z 29 lipca 2015 r., kolejnym - listopadowa aktualizacja (Version 1511), a ostatnim - Anniversary Update. Na tym oczywiście nie kończy się rozwój systemu! Dona Sarkar z Microsoft już teraz zapowiada udostępnienie gałęzi Redstone 2, którą od sierpnia będą testować Insiderzy. "Chcemy rozwijać program, by jeszcze bardziej zaangażować naszych Insiderów. Chcemy lepiej zrozumieć, co ludzie chcą osiągnąć, gdy zakładają firmy, tworzą sztukę, uczą się nowych umiejętności lub budują karierę, oraz jak w tym może pomóc Windows" - tłumaczy szefowa programu Insider - "Do tych, którzy uwielbiają instalować nowe buildy - nie martwcie się, ponownie zaczniemy je wypuszczać w sierpniu!".


Microsoft świętuje pierwsze urodziny Windows 10

Pracując nad Anniversary Update, Microsoft wypuścił 28 buildów PC i 20 buildów mobilnych - to więcej, niż przed premierą wersji RTM oraz November Update. Insiderzy dostarczyli w tym roku ponad 70 mln sugestii i opinii, a na podstawie ich feedbacku wprowadzono ponad 5000 ulepszeń, wliczając w to poprawki błędów, zmiany w interfejsie oraz nowe funkcje. Teraz firma oczekuje, że społeczność testerów pomoże w kształtowaniu Redstone 2, który jeszcze bardziej rozszerzy funkcjonalność Windows 10. Według nieoficjalnych źródeł czwarte główne wydanie systemu będzie mocniej zorientowane na zaniedbaną ostatnio gałąź - Windows 10 Mobile.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 lipca 2016, 00:08 Kategoria: Windows 10

W minionym kwartale Microsoft sprzedał 1,2 mln smartfonów Lumia

W zeszłym tygodniu Microsoft opublikował raport finansowy z czwartego kwartału roku fiskalnego 2016 (Q4 FY2016). Firma zanotowała spore zyski z tytułu Office, chmury, Surface czy Xbox Live. Najgorzej w podsumowaniu wyszedł biznes mobilny, z którego zyski zmalały aż o 71% w perspektywie rocznej. Choć początkowo firma nie ujawniła, ile sprzedała ostatnio smartfonów Lumia, liczbę tę można łatwo wyliczyć z innego raportu.

Najnowsze wyniki sprzedaży pojawiły się w dokumencie o nazwie 10-K. Jest to sprawozdanie dla amerykańskiej komisji papierów wartościowych i giełd - United States Securities and Exchange Commission. Z dokumentu wynika, że w bieżącym roku fiskalnym Microsoft sprzedał w sumie 13,8 mln smartfonów Lumia. Skąd wiadomo, jaka część przypada na miniony kwartał? Wystarczy odjąć od całości podane wcześniej sumy:

  • Q1 FY2016: 5,8 mln
  • Q2 FY2016: 4,5 mln
  • Q3 FY2016: 2,3 mln

Nietrudno obliczyć, że z kwartału na kwartał sprzedaż Lumii zmniejszyła się o prawie 50%. Wynik jest niepokojący, niemniej jednak nie stanowi specjalnego zaskoczenia. Microsoft nie dba szczególnie o promocję, różnorodność urządzeń czy dotarcie do przeciętnego klienta. Gdy lwia część nowych urządzeń z Windows 10 Mobile to propozycje raczej dla biznesu, najczęściej używanym smartfonem z Windows Phone wciąż pozostaje niskobudżetowa Lumia 520. Oczywiście każde kolejne wydanie flagowca wiąże się z imponującymi funkcjami (jak choćby Continuum) i specyfikacją techniczną, jednak nie tym przecież można zaskarbić serca konsumentów. Jak wskazują liczne badania, większość klientów poszukuje tanich rozwiązań, oferujących podstawowe funkcjonalności smartfona. Tego niestety brak w bieżącej ofercie Microsoft, nie licząc... klasycznych telefonów.


Lumia 520 aż prosi się o następcę z Windows 10 Mobile

Podczas gdy nowe egzemplarze z rodziny Lumia stają się coraz potężniejsze i droższe, prawdziwy renesans przeżywają niedrogie feature phone'y. Świadczą o tym liczby - w porównaniu do 13,8 mln smartfonów Microsoft sprzedał w FY2016 aż 75,5 milionów klasycznych telefonów. Ubiegły rok fiskalny wyglądał w zasadzie podobnie - 36,8 mln Lumii nie mogło się równać ze 126,8 mln niedrogich "słuchawek".

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 lipca 2016, 22:15 Kategoria: Lumia

Windows Insider już nie dla wszystkich Lumii

Ubiegły rok rozpoczął się od wspaniałej wiadomości dla posiadaczy smartfonów Nokia Lumia z Windows Phone 8 i Windows Phone 8.1. Jeszcze w styczniu 2015 r. Microsoft obiecywał, że wszystkie modele otrzymają darmową (przez pierwszy rok) aktualizację do Windows 10 Mobile. Niestety, dwa miesiące później firma zmieniła oświadczenie, w którym zaprezentowała listę urządzeń kompatybilnych z Windows 10 Mobile.

Był to potężny cios dla posiadaczy choćby Lumii 520, która wylądowała w owym czasie na pierwszym miejscu w kategorii najchętniej kupowanych smartfonów z Windows Phone 8 i do tej pory stanowi jeden z najczęściej użytkowanych modeli Lumia. Użytkownicy, którzy nie mogli się pogodzić z tym faktem, sięgnęli po aplikację Windows Insider, dzięki której mogli zasmakować w najnowszej odsłonie mobilnego systemu Microsoftu. Z małym zastrzeżeniem - były to kompilacje Insider Preview.

Obietnica aktualizacji do Windows 10 Mobile

Lista urządzeń zgodnych z Windows 10 Mobile w marcu ubiegłego roku prezentowała się następująco:

  • BLU Win HD LTE
  • BLU Win HD w510u
  • Lumia 430
  • Lumia 435
  • Lumia 532
  • Lumia 535
  • Lumia 540
  • Lumia 635 (1GB RAM)
  • Lumia 636 (1GB RAM)
  • Lumia 638 (1GB RAM)
  • Lumia 640
  • Lumia 640XL
  • Lumia 730
  • Lumia 735
  • Lumia 830
  • Lumia 930
  • Lumia 1520
  • MCJ Madosma

Dzisiaj Microsoft wystosował kolejne sprostowanie w sprawie instalowania Windows 10 Mobile na niekompatybilnych urządzeniach, według którego posiadacze wspomnianej wcześniej Lumii 520 nie otrzymają kolejnych kompilacji powyżej numeru 10586. Warto też wspomnieć, że jeśli właściciel urządzenia, które nie jest wspierane oficjalnie przez Windows 10, przywróci Windows Phone 8.1 za pomocą Windows Device Recovery Tool, nie będzie miał możliwości ponownej instalacji Windows 10 Mobile.

Na zakończenie przypomnijmy - jeśli posiadasz smartfona z Windows Phone, ale w jego specyfikacji nie widnieje chipset Snapdragon 4, 1 GB pamięci RAM lub więcej i nie posiada co najmniej 8 GB pamięci wbudowanej, a chcesz korzystać z Windows 10 Mobile, będziesz musiał zmienić model smartfona na nowszy, odpowiadający powyższym wymogom. Warto odnotować jeden ciekawy przypadek, kiedy to niekompatybilne urządzenie z Windows 10 Mobile otrzymało właśnie tę aktualizację - jest nim Yezz Billy 4.7. Właściciele pozostałych urządzeń z niższej półki nie będą już mogli liczyć na Windows 10 Mobile - nawet w wersji poglądowej.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Marcin Paradowski Opublikowano: 29 lipca 2016, 18:49 Kategoria: Windows 10 Mobile

Pierwszy rok z Windows 10 już za nami! Jakie nasuwają się wnioski?

Dziś obchodzimy pierwszą rocznicę urodzin Windows 10. Dokładnie rok temu z impetem ruszył proces udostępniania systemu w formie aktualizacji dla użytkowników Windows 7 i Windows 8/8.1. Jako że aktualizacja była darmowa - aż do dziś - system pobierano wyjątkowo chętnie. Microsoft wielokrotnie chwalił się, że to najszybsza adaptacja nowego systemu w historii Windows. Dziś mija koniec bezpłatnej oferty, a już za cztery dni na komputery i smartfony z Windows 10 trafi ogromna aktualizacja rocznicowa - Anniversary Update. W tych okolicznościach chcielibyśmy podzielić się z wami dokładnie dziesięcioma refleksjami, które z dzisiejszej perspektywy pozwalają o systemie mówić dużo bardziej konkretnie, niż choćby rok temu.

Z naszego felietonu dowiecie się, co zmienił program Windows Insider, jak Microsoft zdefiniował na nowo politykę prywatności, na jakich urządzeniach można uruchamiać Windows 10 oraz jak wygląda adaptacja nowego systemu z perspektywy firm. Przytoczymy również kwestie problematyczne - zapaść na rynku mobilnym, natarczywą promocję, kłopoty ze sprzętem czy wreszcie dążenie Microsoftu do ambitnego celu, jakim jest Windows 10 na miliardzie aktywnych urządzeń. To jednak nie wszystko - sprawdźcie, co jeszcze dla Was przygotowaliśmy!

Zapraszamy do lektury artykułu:
10 wniosków na pierwsze urodziny Windows 10

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 lipca 2016, 14:01 Kategoria: Windows 10

Nowe statystyki użytkowania Windows 10

Przed nami ostatnie godziny, w których można się jeszcze załapać na darmową aktualizację do Windows 10. Następnie oferta wygaśnie i nowy system będzie można pozyskać tylko kupując licencję lub urządzenie z wersją preinstalowaną. Nim jednak do tego dojdzie, możemy rzucić okiem na garść statystyk, które opublikował dziś Microsoft.

Na moment przed pierwszymi urodzinami Windows 10 dowiadujemy się kilku ciekawych faktów. Niestety nie wiadomo nic nowego na temat liczby aktywnych instalacji. Prawie miesiąc temu firma podała konkretną liczbę - ponad 350 milionów. Najwyraźniej w międzyczasie nie udało się dojść do kolejnego kamienia milowego, chyba że dane zostaną jeszcze ogłoszone. Tak czy inaczej czas na dane liczbowe. Jak ogłosił Microsoft, użytkownicy Windows 10 spędzili już 19 miliardów godzin na grach. Równa się to 792 milionom dni lub ponad 2 milionom lat. To całkiem sporo, niemniej nie wiadomo, czy chodzi jedynie o gry ze Sklepu Windows i Steam, czy może także o Xbox One, który od listopada zeszłego roku działa pod kontrolą Windows 10.

Microsoft wyjawił też, że Cortana odpowiedziała na ponad 6 milionów pytań, zadanych w Windows 10. Microsoft wciąż pracuje nad wirtualną asystentką, która w ramach Anniversary Update trafi do Xbox One. To jednak niewiele znaczy dla polskich użytkowników, bowiem Cortana nie jest obsługiwana w naszej wersji językowej. Kilkukrotnie słyszeliśmy o pracach nad spolszczeniem, lecz jak dotąd brak jednoznacznej zapowiedzi ze strony Microsoft.

Wróćmy jednak do kolejnych twardych faktów. Tym razem dotyczą one Microsoft Edge. Użytkownicy spędzili w przeglądarce ponad 63 miliardy minut, co równa się ponad miliardowi godzin, 44 milionom dni lub ponad 120 tysiącom lat. Przy okazji warto wspomnieć, że także Edge sporo zyska po wprowadzeniu Anniversary Update.

Ciekawi jesteśmy, w jakim stopniu nasi czytelnicy przyczynili się do ustanowienia tych liczb oraz które z podanych aktywności w Windows 10 wykonują najczęściej (obstawiamy, że nie chodzi o pytania do Cortany)?

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 lipca 2016, 00:17 Kategoria: Windows 10

Windows Server ma już 20 lat

Microsoft świętuje dziś 20 rocznicę urodzin Windows Server. Z tej okazji powstała nowa strona z interaktywną historią systemu. Poprowadzi nas ona przez wszystkie ery serwerowego wydania "Okienek". Zaczniemy od roku 1996, kiedy serwery zaczynały stawać się dostępne dla masowego odbiorcy, przejdziemy przez erę centrów danych i aplikacji serwerowych, a skończymy na czasach współczesnych, gdy pierwsze skrzypce odgrywa chmura.

Pierwszy okres przypada na lata 1996-2000, kiedy to Windows NT 4.0 Server wszedł w środowisko zdominowane przez systemy Unix. Oparty na jądrze NT system był jednym z pierwszych w historii Microsoft, który posiadał przyjazny i intuicyjny interfejs użytkownika. Dzięki niemu wiele firm mogło korzystać z serwerów plików, drukarek czy aplikacji. Był to czas, w którym słynny girlsband Spice Girls wydał swój największy przebój Wannabe, a w Japonii ukazały się na GameBoya pierwsze gry z serii Pokemon: Red, Green i Blue.

Wraz z nadejściem Windows 2000 Server rozpoczyna się era scentralizowanego zarządzania w przedsiębiorstwach. Najważniejsze cechy tego wydania to większy poziom skalowalności, dostępności i niezawodności, a także nowe funkcje - Active Directory, zasady grupy, zasady bezpieczeństwa na poziomie firmy, a także scentralizowane grupy i uprawnienia. System debiutował w okresie, gdy problem Y2k spędzał sen z powiek administratorom i użytkownikom. Nie nastąpił jednak żaden kryzys, a serwery z całego świata wciąż działały, powoli szykując się na nowy okres.

Kolejny kamień milowy wiąże się z systemem Windows Server 2003, który wniósł Visual Basic w nowoczesną erę zarządzania kodem poprzez .NET Framework. Możliwe stało się pisanie natywnych aplikacji w odpowiedzi na potrzeby firm. Tak powstały podwaliny, które otworzyły drzwi dla wielu deweloperów ASP.NET, VB.NET i C#. Wkrótce powstała nowa wersja systemu - Windows Server 2003 R2, która rozszerzyła jego możliwości o wirtualizację i interoperacyjność. Pierwsze kroki stawiał wówczas także Project Monad, który przerodził się później w PowerShell. Okres ten wiążemy m.in. z premierą Xbox 360.

Nieco bardziej współczesny okres w historii Windows Server przypada na lata 2009-2013, które Microsoft nazywa erą centrów danych. Windows Server 2008 wprowadził Server Core - niewielka i lekką wersję systemu o sporej mocy obliczeniowej. Wydanie to było powiązane z jądrem hyperwizora Viridian, które stało się podstawą dla Hyper-V, zapewniającego firmie pierwszorzędne rozwiązanie w zakresie wirtualizacji sprzętowej. Windows Server 2008 był też ostatnim 32-bitowym wydaniem serwerowym w historii Microsoft. Z okresu tego pamiętamy choćby odejście Billa Gatesa ze stanowiska CEO Microsoft. Następnie wydany został - już w architekturze 64-bit - Windows Server 2008 R2. Microsoft prezentuje pierwsze rozwiązanie z segmentu private cloud z Microsoft System Center i Dynamic Datacenter Toolkit. Świat szaleje na punkcie Avatara. Rozpoczyna się też wielki boom na aplikacje mobilne.

Następne wielkie wydanie wchodzi na rynek w czasach, gdy użytkownicy Snapchata przesyłają średnio 20 milionów zdjęć dziennie. Windows Server 2012 otwiera drzwi każdej aplikacje w każdej chmurze. Daje to ogromne możliwości budowania aplikacji i witryn na-żądanie, w chmurze oraz w środowisku hybrydowym. Druga wersja Windows Server 2012 - R2 - wprowadza dodatkowe funkcjonalności, zwłaszcza w obszarze wydajności centrów danych, rozszerzonego wsparcia dla heterogenicznych centrów oraz Linuksa.

Rok 2016 to nadejście Windows Server 2016. Chmura jest użytkowana masowo, nie tylko przez firmy, ale i użytkowników prywatnych. Nowe wydanie systemu wspomaga przedsiębiorstwa w migracjach do chmury i zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa w odniesieniu tak do natywnych aplikacji w chmurze, jak również do tradycyjnych środowisk.

Na tym kończy się najnowsza historia Windows Server. Koniecznie zerknijcie też na wspomnianą prezentację na stronie www.20yearsofwindowsserver.com/.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 lipca 2016, 22:55 Kategoria: Windows Server

Kalendarium darmowej oferty aktualizacji do Windows 10

Jako że już jutro Windows 10 przestanie być dostępny w formie darmowej aktualizacji, chcielibyśmy sięgnąć pamięcią wstecz i przypomnieć wam, jak kształtowała się oferta dla użytkowników Windows 7 i Windows 8/8.1. Zaczynając od premiery systemu 29 lipca 2015 r. i kończąc na pierwszych urodzinach - zobaczcie jak minął cały rok z Windows 10. Jest to historia o tyle ciekawa, że rozpoczyna się od ogólnego entuzjazmu, a u wielu (zwłaszcza tych, którzy woleli pozostać przy starym systemie) kończy się na ostrym sprzeciwie. Microsoft wyciągnął wnioski i kilkukrotnie odmieniał oblicze narzędzia do aktualizacji. No dobrze, więc jak to było po kolei?

Uzyskaj system Windows 10

29 lipca 2015: rozpoczyna się cykl życia Windows 10. Od tego dnia użytkownicy dwu poprzednich wersji systemu mogą pobierać Windows 10 jako darmową aktualizację.

Wrzesień 2015: Windows 10 zaczyna pobierać się sam, niezależnie czy użytkownik wyraził chęć aktualizacji. Niektórzy zaobserwowali na dysku nawet 6 GB pliki instalacyjne, o których pobraniu nie mieli pojęcia. Na Microsoft sypią się pierwsze słowa krytyki.

Październik 2015: Użytkownicy zgłaszają, że opcjonalne pole wyboru "Zaktualizuj do Windows 10" w Windows Update zostało domyślnie zaznaczone, przez co usługa mogła pobrać pliki instalacyjne bez wyraźnej zgody użytkownika. Microsoft tłumaczył później, że "była to pomyłka".

Grudzień 2015: Microsoft wprowadza zmiany do aplikacji Uzyskaj system Windows 10 (GWX), w której odtąd widnieją tylko dwie opcje: "Aktualizuj teraz" i "Aktualizuj dziś w nocy". Zrezygnować z pobierania aktualizacji można tylko poprzez zamknięcie okna, o czym niektórzy użytkownicy nie wiedzieli.

Styczeń 2016: Sfrustrowani ciągłymi przypomnieniami użytkownicy, którzy samodzielnie zmodyfikowali rejestr systemowy (zwykle z udziałem zewnętrznych programów), odkryli, że Microsoft wprowadził aktualizację, nadpisującą klucze rejestru i przywracającą dawny stan, który zezwalał na dalsze działanie GWX.

Luty 2016: Zgodnie z zapowiedzią z listopada Microsoft oflagował Windows 10 jako aktualizację "zalecaną" (wcześniej była tylko "opcjonalna"). Na skutek tego osoby, które pobierają aktualizacje automatycznie (czyli lwia część użytkowników Windows), pozyskiwali Windows 10 bez wyrażenia jednoznacznej zgody.

Maj 2016: Uzyskaj system Windows 10 wyświetla teraz datę i godzinę, w której system zostanie zaktualizowany. Użytkownik może co najwyżej zmienić harmonogram aktualizacji lub ją anulować. Pojawia się jednak zamieszanie - kliknięcie przycisku X, który zwyczajowo zamyka okno dialogowe lub odrzuca jego zawartość, wcale nie anuluje zaplanowanej akcji, lecz tylko ją opóźnia.

Czerwiec 2016: Po przegranej sprawie z poszkodowaną klientką Microsoft ponownie aktualizuje GWX, tym razem upraszczając odrzucenie oferty poprzez czytelny przycisk. Krytycy "pomysłowych" metod na pozyskanie użytkowników Windows 10 wreszcie poczuli ulgę, jednak na tym nie koniec.

2 lipca 2016: Jeśli okienkowy Uzyskaj system Windows 10 był denerwujący, potrafimy wyobrazić sobie reakcje użytkowników po zobaczeniu podobnego komunikatu na pełnym ekranie. Komunikat ten pojawił sie na niebieskim tle, co przypomina mrożący krew w żyłach BSOD. By zabezpieczyć się przed krytyką, Microsoft wprowadził pełną paletę czytelnych opcji: "Nie przypominaj mi więcej" (powiadomienie zostanie trwale wyłączone), "Powiadom mnie jeszcze trzy razy", "Przypomnij mi później" (powiadomienie wyświetli się za 3 dni) i oczywiście "Aktualizuj teraz".

20 lipca 2016: Microsoft czyni ostatnie kroki, by przypomnieć zapominalskim o kończącej się promocji. Na pasku zadań, tuż obok zegara pojawia się charakterystyczna ikonka alarmu, sugerująca problem lub ważny komunikat ze strony GWX. Okazuje się, że aplikacja nieubłaganie odlicza czas do końca oferty.

29 lipca 2016: Wygasa roczna oferta darmowej aktualizacji. Po tym dniu, aby zaktualizować system do Windows 10, użytkownicy starszych systemów będą musieli uiścić nową opłatę licencyjną.

Tak w dużym skrócie prezentuje się kalendarium aktualizacji w pierwszym roku od premiery Windows 10. Początkowo ogłoszenie darmowej oferty wywołało masę przychylnych komentarzy czy wręcz euforię fanów, bowiem ruch ten nie był podobny do niczego, co znamy ze "starego" Microsoft. Później jednak natarczywa promocja i wpadający drzwiami i oknami Windows 10 dostarczyły wody na młyn dla licznych krytyków. Microsoft w końcu przystopował w nadziei, że pozyska jeszcze parę (milionów) nowych użytkowników mniej agresywnymi metodami.

SkomentujSkomentuj (3) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 lipca 2016, 10:11 Kategoria: Windows 10

Unreal Engine 4 z natywnym wsparciem dla Universal Windows Platform

Jedna z najpopularniejszych w ostatnich latach platform dla deweloperów gier doczekała się w końcu wsparcia dla Uniwersalnej Platformy Windows. Kod źródłowy Unreal Engine 4 UWP został opublikowany w serwisie GitHub jako fork repozytorium Epic Games UE4. Warto zaznaczyć, że kod został skompilowany i udostępniony przez Microsoft.

Unreal Engine 4 jest wieloplatformowym silnikiem, z którego chętnie korzystają deweloperzy gier. Odegrał on i będzie odgrywał kluczową rolę w rozwoju wielu tytułów na Xbox One. Warto wspomnieć choćby o prezentowanych na E3 2016 produkcjach z najwyższej półki: Gears of War 4 i We Happy Few - obu rozwijanych przy udziale Unreal Engine 4 i zgodnych z technologią Xbox Play Anywhere. Dostęp do kodu źródłowego Unreal Engine 4 UWP jest ukryty (choć w zasadzie otwarty) i w związku z warunkami redystrybucji i użytkowania wymagana jest licencja UE4.


We Happy Few - jedna z ciekawszych produkcji opartych na Unreal Engine 4

Jeżeli w repozytorium GitHub natrafimy na Error 404, oznacza to, że musimy zapisać się w odpowiednim programie. Instrukcję opublikował DaveVoyles z forum Unreal Engine:

  1. Utwórz konto w GitHub.
  2. Zarejestruj się w programie Epic.
  3. Podążaj za instrukcjami, by powiązać swoje konto GitHub z kontem Epic Program.
  4. Dołącz do Epic GitHub Org (po otrzymaniu zaproszenia po wykonaniu kroku 3).

Po ukończeniu tego procesu użytkownik zyskuje dostęp do repozytorium oraz pliku Readme, który zawiera jeszcze więcej informacji. Warto też odnotować, że partnerzy programowi Xbox mogą poprosić o przygotowaną pod kątem Xbox Live gałąź Unreal Engine 4 UWP poprzez Microsoft Developer Account Manager. Microsoft oznajmił, że udostępniony oryginalny kod nie został zmodyfikowany, dlatego nie ponosi odpowiedzialności za jego stabilność. Zainteresowani deweloperzy mogą pobrać kod źródłowy z serwisu GitHub.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 lipca 2016, 01:27 Kategoria: Gry

Windows 10 na 19% z wszystkich PC, jednak daleko za Windows 7

Zwykle prezentujemy statystyki od NetMarketShare na początku miesiąca, kiedy serwis publikuje dane z poprzedniego miesiąca w ujęciu całościowym. Tym razem udało nam się dotrzeć do bieżących statystyk, w których zaszły drobne zmiany. Obrazuje to obecną sytuację Windows 10 na dwa dni przed zakończeniem darmowej oferty aktualizacji. Jednocześnie widzimy, ile jeszcze brakuje drugiemu co do popularności systemowi na PC do objęcia pozycji lidera.

Według najnowszych danych Windows 10 znajduje się na 19,14% wszystkich PC. Jest to spora zmiana w porównaniu do stanu sprzed 6 miesięcy, kiedy to system miał udział rzędu 11,85%. Podczas gdy Windows 10 jest już na prawie co piątym komputerze, Windows 7 znajduje się na... co drugim. 49,05% udział gwarantuje mu pierwsze miejsce w rankingu i raczej nieprędko się to zmieni. Bezpłatna oferta aktualizacji dla komputerów z Windows 7 i Windows 8/8.1 wygaśnie już 29 lipca, więc nie sądzimy, by w ciągu tych 2 dni zbyt wiele nowych osób (może z wyjątkiem cierpiących na prokrastynację) skorzystało z kończącej się promocji.

Choć widoczny kawałek tortu (9,78%) przypada w udziale od dawna już niewspieranemu Windows XP, trzecie miejsce w rankingu rzeczywiście należy do Windows 8 i Windows 8.1, które sumarycznie znajdują się na 10,46% badanych komputerów. Dane niespecjalnie różnią się od tych, prezentowanych na początku lipca, niemniej jednak przedstawiają dokładny obraz sytuacji tuż przed zakończeniem darmowej oferty i wprowadzeniem Anniversary Update.

Według ostatnich zapewnień Microsoftu, Windows 10 znajduje się na ponad 350 milionach urządzeń. Liczba ta mogłaby wzrosnąć, gdyby firma zdecydowała się udostępnić Anniversary Update jeszcze przed zakończeniem darmowej oferty, a nie cztery dni później. Aktualizacja wnosi bowiem do systemu ogromny bagaż nowych funkcji i ulepszeń, które mogłyby przyciągnąć użytkowników, liczących na darmowy system.

SkomentujSkomentuj (6) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 lipca 2016, 21:40 Kategoria: Windows 10

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum