Zamknij komunikat

Kupuj Office 2013 i Office 365 całą dobę

Windows 10 darmowy przez rok. Za wersję Enterprise trzeba będzie jednak zapłacić

Jak już zapewne wiecie, użytkownicy Windows 7, Windows 8.1 i Windows Phone 8.1 otrzymają możliwość bezpłatnego upgrade'u do Windows 10 na okres roku. Z tej możliwości nie skorzystają jednak klienci biznesowi. Inna będzie również w ich przypadku procedura aktualizacji systemu do nowej wersji.

Windows 10 pojawić się ma w dwóch wersjach. Tryb opt-in dedykowany będzie użytkownikom domowym, którzy będą otrzymywać nowe funkcjonalności, poprawki i łatki bezpieczeństwa, gdy tylko będą one dostępne. Z kolei tryb lock-down - przeznaczony dla klientów biznesowych - ograniczy się do standardowych aktualizacji, zapewniających stabilność konfiguracji systemu dla potrzeb biznesu. Jak czytamy w ostatnim wpisie na blogu Windows, oferta bezpłatnego upgrade'u do Windows 10 nie będzie dotyczyć wersji Enterprise. Zostało również ujawnione, że klienci biznesowi będą otrzymywać aktualizacje w inny sposób.

Windows 10

Użytkownicy firmowi otrzymają dokładnie przetestowaną wersję Windows 10, która musi sprostać krytycznym dla biznesu wymogom kompatybilności ze specjalistycznym oprogramowaniem oraz starszym sprzętem. Klienci z segmentu biznesowego zostaną podzieleni na dwie kategorie: Long Term Servicing Branch oraz Current Branch for Business. Pierwsza grupa będzie otrzymywać najnowsze i najlepsze aktualizacje bezpieczeństwa oraz wsparcie klasy biznesowej, z kolei pozbawiona będzie dostępu do aktualizacji 'konsumenckich' funkcjonalności podczas trwania cyklu życia systemu. Ten rodzaj wsparcia dedykowany jest klientom, dla których głównym priorytetem jest stabilność i kompatybilność. Grupa Current Branch for Business będzie z kolei otrzymywać najnowsze 'funkcjonalne' aktualizacje, standardowe dla konsumenckiej edycji Windows 10. Trafią one jednak do edycji Enterprise z pewnym opóźnieniem - najpierw muszą zostać przetestowane przez Windows Insiderów, by wyeliminować potencjalne problemy z kompatybilnością.

Administratorzy systemów będą mogli zdecydować, który cykl aktualizacji bardziej odpowiada ich środowisku. Dzięki temu Windows 10 stanie się lepiej dopasowany do potrzeb segmentu biznesowego, mając na uwadze kluczowe dla niego elementy. Microsoft wyciągnął już wnioski z przeszłości - wielu użytkowników biznesowych nie może rozstać się z Windows XP właśnie z powodu problemów z kompatybilnością oprogramowania lub sprzętu z Windows 7 lub Windows 8. Tym razem taka sytuacja nie powinna się już zdarzyć.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 1 lutego 2015, 00:25 Kategoria: Windows 10

Jesteś celebrytą i zepsuł Ci się iPhone? Microsoft pocieszy Cię nową Lumią

Gigant z Redmond nie przestaje zaskakiwać nietypowymi formami promocji swojego systemu i urządzeń. Gdy młoda aktorka, Chloë Grace Moretz, straciła swojego iPhone'a, Microsoft ruszył z pomocą. Celebrytka otrzymała w prezencie nowego smartfona, list oraz kilka drobiazgów.

W paczce, przesłanej do Moretz, znalazła się Lumia 1520, która miała na celu rekompensatę zniszczonego iPhone'a. W specjalnym liście do aktorki Microsoft łączy się z nią w poczuciu straty, pisząc: "Sądzimy, że Lumia 1520 jest całkiem niezła. Mamy nadzieję, że też tak uważasz." Celebrytka zraniła kilka palców na rozbitym iPhonie, dlatego też Microsoft dołączył do przesyłki zestaw pierwszej pomocy: plastry oraz gaziki, nasączone alkoholem.

Jak głosi treść listu: "Hej, Chloë, przykro nam słyszeć, że zniszczyłaś swojego nowego iPhone'a, dlatego pomyśleliśmy, że powinniśmy wysłać ci coś, co umili ci dzień (i ochroni twoje paznokcie). Sądzimy, że Lumia 1520 jest całkiem niezła. Mamy nadzieję, że się zgadzasz. Gratulujemy też roli w The 5th Wave -- jesteśmy wielkimi fanami Ricka Yanceya (i Gayle Forman), nie możemy się doczekać, by to sprawdzić. Twoi przyjaciele z Microsoft Lumia. [Lumia US]"

Aktorka przyjęła prezent i zamieściła wiadomość na Twitterze: "@LumiaUS dobre zagranie #nokia #windows ;) dobre zagranie." Jak widać, Microsoft nie szczędzi sił i środków, by w kreatywny sposób wypromować smartfony Lumia i system Windows Phone. To również kolejny prztyczek w nos dla Apple. Czy producent iPhone'ów odbije piłeczkę? Wiele na to wskazuje - obie firmy od lat toczą zaciekłe (ale jakże humorystyczne!) boje na arenie marketingowej.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 31 stycznia 2015, 21:59 Kategoria: Nokia

Pobierz odświeżoną aplikację Phone Insider i przygotuj się na nadejście W10

Jako że zbliża się już luty, perspektywa wypuszczenia ogólnodostępnej wersji poglądowej Windows 10 na smartfony i niewielkie tablety staje się coraz bardziej realna. Związana z tym apka Windows Insider na Windows Phone 8.1 pozwoli użytkownikom przesyłać opinie o testowanym systemie. Apka zaliczyła niewielką aktualizację, co może oznaczać tylko jedno - prace nad mobilnym Windows 10 idą pełną parą.

Aplikacja Phone Insider pojawiła się w Sklepie Windows Phone stosunkowo niedawno. Choć dotychczas nie posiadała żadnych konkretnych możliwości, pozwalała zalogować się użytkownikom programu Windows Insider, którzy w przyszłości zyskają "możliwość otrzymywania na telefony przedpremierowych aktualizacji systemu." Co istotne, apka zmieniła teraz nazwę na Windows Insider. Odcięcie się od nazwy "Phone" ma tu większy sens - zwiastuje koniec systemu Windows Phone i przejście mobilnych urządzeń do wieloplatformowego Windows 10.

Phone Insider Phone Insider

Zaktualizowana wersja umożliwia m. in. zalogowanie się do własnego konta Microsoft, choć - jak twierdzą testerzy - funkcja ta nie zawsze działa. Jeśli proces logowania zakończy się pomyślnie, użytkownicy otrzymają komunikat o aktualnej "niedostępności buildów". Oczywiście gdy pojawi się pierwsza kompilacja Windows 10 na smartfony, komunikat ten zniknie, a użytkownicy będą mogli z tego poziomu zaktualizować system do najnowszej wersji poglądowej.

Odświeżoną aplikację Windows Insider dla urządzeń z Windows Phone 8.1 można pobrać bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 31 stycznia 2015, 20:59 Kategoria: Windows 10

Nowe sterowniki do układu graficznego w Surface Pro 3 dla Windows 10

Windows 10 w wersji poglądowej zadebiutował z własnym zestawem błędów, problemów i bugów, które są nieodłącznym elementem oprogramowania w wersji beta. Na szczęście Microsoft ustawicznie je naprawia, a nawet dodaje zupełnie nowe rozwiązania, które naprawiają błędy znane z Windows 8.1.

Surface Pro 3 - jako tablet z Windows 8.1 Pro - otrzyma możliwość upgrade'u do nadchodzącego Windows 10. Ci, którzy już testują poglądową wersję systemu na swoim egzemplarzu, mogą sprawdzić dostępność aktualizacji sterowników. Windows 10 zawiera bowiem ulepszenia, dedykowane specjalnie karcie graficznej w Surface Pro 3.

Windows 10

Zaktualizowane sterowniki Intela dla układu graficznego powinny być już dostępne i czekać na użytkowników Surface Pro 3. Warto je zainstalować - dzięki nim problemy z wyświetlaniem obrazu i inne błędy powinny zostać rozwiązane. Jeśli używamy Windows 10 jako głównego systemu, warto pamiętać o jego aktualizowaniu (najnowsza kompilacja to oczywiście 9926) i instalowaniu łatek. Dzięki temu nasz system będzie tak stabilny, jak tylko to możliwe w danym momencie. Do czasu premiery pełnej wersji systemu pojawi się jeszcze więcej kompilacji, a Microsoft już zapowiedział, że zwiększy częstotliwość ich publikowania.

Czy możemy się spodziewać podobnych ulepszeń dla starszej generacji Surface? To raczej mało prawdopodobne, a przynajmniej nie na taką skalę. Surface 2, oparty na systemie Windows RT, nie tylko przestał być produkowany (i w pewnym stopniu też sprzedawany), ale również jego architektura ARM jest dość kłopotliwa. O ile tablet nie utraci wsparcia do czasu premiery Windows 10, być może zyska część możliwości nowego systemu. Dziś nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądać aktualizacja RT do 10. Microsoft obiecał, że powie na ten temat więcej za kilka miesięcy.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 31 stycznia 2015, 18:47 Kategoria: Microsoft Surface

Aplikacja Office Sway z rozszerzonym zagnieżdzaniem

Office Sway to niedawno powstałe narzędzie, które pozwala tworzyć prezentacje w formie 'historii'. Pod względem niektórych możliwości przewyższa w tym 'tradycyjnego' PowerPointa. Apka została po raz pierwszy udostępniona publicznie jako Preview w październiku 2014 r. W międzyczasie ukazała się też wersja na iPhone'a. Sway ciągle się rozwija, a o wybranych nowościach pisaliśmy już kilka razy w ciągu ostatnich miesięcy.

Pierwsza poglądowa wersja Sway oferowała podstawowe możliwości kreowania prezentacji w sposób "wykraczający poza tradycyjne spojrzenie na dokument." W grudniu twórcy apki zaimplementowali w niej dostęp do silnika Bing, dzięki czemu łatwiejsze stało się wyszukiwanie i dodawanie grafiki, również biorąc pod uwagę jej prawa licencyjne. Najnowsza aktualizacja wnosi wsparcie dla większej liczby serwisów, które mogą stanowić cenne źródło materiałów do naszych prezentacji.

Sway

Office Sway pozwoli teraz zagnieżdżać pliki multimedialne, pochodzące także z innych niż Bing źródeł. Wspierane źródła to m. in. Vimeo, Vine, Youtube, Flickr, czy SoundCloud.W naszej prezentacji możemy teraz umieścić pliki wideo, obrazy, nagrania audio, mapy, wykresy czy innego typu dokumenty - wykresy Excel, slajdy PowerPoint czy nawet treści z plików PDF. Ich źródłem może być zarówno nasz własny dysk twardy, jak i dysk w chmurze OneDrive. Sway potrafi też importować treści ze starszych typów plików Office, jak choćby .ppt czy .doc.

Jak donosi zespół Office, zmienił się także sposób pracy z interfejsem aplikacji. Dotyczy to procesu organizowania tekstu i grafik. Układ połączonych kart nie jest już obligatoryjny. Poszczególne slajdy można odłączać i edytować niezależnie.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 31 stycznia 2015, 16:27 Kategoria: Office 365

Huawei nie chce smartfonów z Windows, ale rozważa dwusystemowe urządzenia

W zeszłym roku Microsoft z dumą przedstawił 25 nowych partnerów sprzętowych Windows Phone. Jednocześnie ich grono opuścił jeden producent. Huawei znajdował się w pierwszej czwórce producentów, którzy stworzyli swoje smartfony pod nowo wydany Windows Phone 8 w 2012 r. Po wydaniu dwóch niskobudżetowców firma postanowiła wycofać się z ekosystemu. Czy zamierza do niego wrócić przy okazji premiery mobilnego Windows 10 i zaprezentować nam "WinDroidy"?

W sierpniu zeszłego roku Huawei ogłosił, że rezygnuje ze wspierania Windows Phone. Firma zasłynęła z dość częstego podkreślania, że platforma ta nie przynosi zysków i "nikt na niej nie zarabia". Niezadowolenie to wynikało z bardzo słabych wyników sprzedaży dwóch modeli Huawei: Ascend W1 i W2. Każdy z nich sprzedał się w nakładzie 100 tysięcy egzemplarzy. Czarę goryczy przepełniły stosunkowo wysokie opłaty licencyjne za system oraz brak możliwości spersonalizowania go w wersji pre-instalowanej.

Huawei

"Największym problemem jest odczuwalny brak DIY [ang. zrób-to-sam] w Windows Phone; wszystko jest bardzo podobne u różnych producentów" - mówi Shao Yang, członek rady Huawei. Według niego zupełnie odwrotnie jest w przypadku Androida, w którym to "możesz uzyskać całkiem odmienny charakter". Podobnie jak inni producenci OEM, Huawei również dostosowuje interfejs i apki w wydawanych przez siebie urządzeniach z Androidem. Windows Phone jest pod tym względem znacznie mniej elastyczny. Firmie nie podoba się to, że w przypadku smartfonów z WP "ciężko jest tak naprawdę odróżnić Huawei od innych producentów."

Yang podtrzymuje stanowisko firmy, która nie planuje powrotu do ekosystemu Windows Phone, przynajmniej w segmencie smartfonów. Nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku tabletów i nadchodzącego systemu Windows 10. Czym są wspomniane wcześniej "WinDroidy"? To tablety, które mają łączyć Windows 10 i Android. Przedstawiciel Huawei zapowiada już, że firma planuje wypuszczenie urządzeń z Windows 10, które mogłyby konkurować z Surface Pro 3. Jednocześnie przyznaje, że rozważana jest możliwość wypuszczenia tabletów typu dual-boot, których użytkownicy mogliby swobodnie przełączać się między Windows 10 i Androidem.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 31 stycznia 2015, 15:01 Kategoria: Sprzęt

Zainteresowanie Windows 10 przewyższa wszelkie oczekiwania

Podczas zeszłotygodniowego keynote'u, promującego Windows 10, Microsoft chwalił się, że nowy system testuje już 1,7 mln użytkowników, nazywanych po prostu Windows Insiderami. Kilka dni po wydarzeniu było ich już 2 mln. Liczba ta znów się powiększyła! Teraz Windows 10 - choć nadal pozostaje w fazie beta - ma już 2,2 mln użytkowników.

Informacja ta została przekazana na Facebookowym profilu Windows. Jak czytamy w opisie, "Windows Insiders pokazują się w rekordowych liczbach. Wszystko to, by pomóc budować Windows 10." Te twarde dane miałyby w sposób ilościowy zobrazować niesłabnące zainteresowanie nowym systemem.

Windows Insider

Jak łatwo można obliczyć, pierwszy milion użytkowników został zebrany w ciągu dwóch tygodni od daty premiery pierwszego publicznego builda Windows 10: Technical Preview. Podczas minionej konferencji Windows 10: The next chapter było ich 1,7 mln. W niecały dzień po jej zakończeniu do programu dołączyło ponad 173 tysiące nowych osób, a już kilka dni później było ich w sumie 500 tysięcy. Dokładna i najbardziej aktualne dane mówią o 2 211 371 Insiderów i jest to absolutny rekord, jeśli chodzi o liczbę użytkowników, testujących niewydany jeszcze system Windows.

Dzięki tak rozwiniętej społeczności testerów, Microsoft ma szansę ulepszyć Windows 10 na niespotykaną dotąd skalę. Istotne jest też podejście do klienta. Firma nie tylko pozwala użytkownikom przesyłać swoje opinie o produkcie, ale przede wszystkim zamierza wyciągnąć z nich lekcję i posiłkować się nimi w trakcie dopieszczania nowego systemu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 31 stycznia 2015, 13:02 Kategoria: Windows 10

Microsoft zwiększy tempo wydawania testowych kompilacji Windows 10

Ostatnia oficjalna wersja testowa Windowsa 10 była oznaczona numerem 9879 i została opublikowana jeszcze przed styczniową konferencją Microsoftu. Od tamtego czasu, nie licząc styczniowego buildu 9926, firma nie udostępniła żadnej nowej kompilacji systemu. Okazuje się jednak, że działanie to było celowe i już wkrótce zostanie wydana kolejna wersja testowa. Gabriel Aul poinformował również, że częstotliwość publikowania nowych kompilacji Windowsa 10 ulegnie zwiększeniu.

Od styczniowej konferencji Microsoftu nie została opublikowana żadna nowa wersja testowa Windowsa 10. Takie działanie miało na celu budowanie emocji wśród członków projektu 'Windows Insider'. Firma opracowywała w tym czasie szereg nowych kompilacji systemu, które już niebawem będziemy mogli przetestować. Zawierają one ponoć sporą liczbę nowości, które uczynią pracę z Windows 10 jeszcze bardziej przyjemną i komfortową. Wiadomo również, że w miarę zbliżania się do ostatecznej daty wydania systemu, prowadzone nad nim prace będą coraz bardziej intensywne.

Gabriel Aul zapytany o częstotliwość udostępniania nowych kompilacji Windowsa 10 stwierdził, że z pewnością ulegnie ona zwiększeniu. Wersje testowe będą pojawiać się częściej, co pozwoli inżynierom Microsoftu jeszcze lepiej przygotować finalne wydanie systemu w oparciu o propozycje członków projektu 'Windows Insider'. Użytkownicy otrzymają również możliwość bezpośredniego uaktualnienia do stabilnej wersji Windowsa 10 z poziomu dowolnej wersji testowej.

Przekazane przez Gabriela Aula informacje czynią projekt 'Windows Insider' jeszcze bardziej interesującym. Możliwość aktualizacji kompilacji testowej do finalnego wydania systemu jest komfortowym rozwiązaniem. Zachęcamy do samodzielnego przetestowania wszystkich nowości dostępnych obecnie w Windows 10.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 30 stycznia 2015, 20:50 Kategoria: Windows 10

Czy Microsoft pomoże firmie Cyanogen 'odebrać Google Androida'?

W sierpniu pojawiły się plotki, jakoby Microsoft był zainteresowany firmą Cyanogen - producentem modyfikacji Androida 'CyanogenMod', z której korzystają dziesiątki milionów użytkowników. Zmodyfikowany system bywa też preinstalowany na niektórych urządzeniach (jak choćby OnePlus One) oraz służy za źródło aktualizacji dla smartfonów, które utraciły oficjalne wsparcie techniczne.

Modyfikacja opiera się na licencji open source i nadal pozostaje niezależna. Kilka miesięcy temu Cyanogen odrzucił propozycję Google, które chciało go wówczas wykupić. O tej niewielkiej firmie zrobiło się znów głośno, gdy dziennik The Wall Street Journal przytoczył wypowiedź pewnych "związanych z tematem osób". Jak twierdzą anonimowe źródła, Microsoft został jednym z pomniejszych inwestorów Cyanogen, oferując firmie 70 mln dolarów.

Cyanogen

Tekst sugeruje, że Microsoft pretenduje do miana "strategicznego inwestora" firmy, z czym może wiązać się "chęć osłabienia kontroli Google nad Androidem". Całość nabiera jeszcze większego sensu, gdy przytoczymy słowa CEO firmy Cyanogen. "Chcemy odebrać Google Androida" - mówił w zeszłym tygodniu Kirt McMaster. Czy zewnętrzna modyfikacja ma szansę na zdobycie większych wpływów na platformę Android niż sami jej właściciele? Jeśli weźmiemy pod uwagę linuksową podstawę systemu, okazuje się to całkiem możliwe.

Jeśli wierzyć niektórym doniesieniom, Microsoft zarabia na Androidzie więcej niż na Windows Phone. Wszystko za sprawą praw patentowych, z których korzysta Google. Firma z Redmond nie może jednak wywrzeć żadnego wpływu na kształt Androida, więc pozostaje jej jedynie zalewanie go własnymi aplikacjami. Być może właśnie tym zaowocuje współpraca z Cyanogen. Microsoft może dodawać swoje aplikacje do gotowych obrazów CyanogenMod, by jego użytkownicy mieli do nich dostęp już od pierwszej instalacji.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 stycznia 2015, 19:43 Kategoria: Google

Kolejne linie lotnicze stawiają na tablety z Windows

Niektóre z bardziej znanych i popularnych linii lotniczych, m.in. Lufthansa, Australian Airlines czy Delta Air Lines, zdecydowało się zastąpić w swoich samolotach ciężkie i nieporęczne dokumentacje techniczne tabletami marki Microsoft Surface. Amerykańskie linie Alaska Airlines również zdecydowały się wprowadzić na pokład swoich samolotów tablety z Windows, jednak tym razem zamiast wspomagać pilotów, zapewnią one rozrywkę pasażerom.

Jest raczej mało prawdopodobne, że któryś z naszych czytelników będzie korzystał z usług firmy Alaska Airlines, obsługującej małe połączenia regionalne w USA, Kanadzie i Meksyku. Mimo to zdecydowaliśmy się opublikować ten wpis w formie ciekawostki, chcąc zwrócić Waszą uwagę na stale rosnącą ostatnimi czasy popularność urządzeń mobilnych z systemem Windows w podniebnych środkach transportu.

Tablety z Windows w służbie Alaska Airlines

Jak zapowiada wspomniany amerykański przewoźnik, od 1 lutego 2015 roku dłuższe loty odbywające się samolotami linii Alaska Airlines przestaną być w końcu nudne. Dzięki oferowanym na czas lotu tabletom z systemem Windows oraz odpowiednim usługom, możliwość podziwiania widoków zza okien samolotu nie będzie już jedyną dostępną na pokładzie rozrywką. Osoby podróżujące pierwszą klasą, jak również stali klienci firmy, otrzymają te urządzenia za darmo. Pozostali pasażerowie będą mogli je sobie wynająć za niewielką opłatą w wysokości od 8 do 10 dolarów.

Tablety te (których producent i dokładny model nie jest znany) zaoferują podróżującym dostęp do wybranych filmów, muzyki, programów telewizyjnych, magazynów, a także - tam gdzie to możliwe - do sieci Internet. Każde urządzenie zawierać będzie dodatkowo pakiet gier z rodziny Xbox Games for Windows, w którym znajdą się m.in. Microsoft Sudoku, kolekcja pasjansów Microsoft Solitaire Collection oraz Mahjong.

Tablety z Windows w służbie Alaska Airlines

W ciągu kilku najbliższych miesięcy linie Alaska Airlines planują również umożliwić pasażerom dostęp do pokładowych usług rozrywkowych za pośrednictwem ich własnych osobistych urządzeń.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Marcin Paradowski Opublikowano: 30 stycznia 2015, 18:53 Kategoria: Microsoft Surface

Microsoft zakończył produkcję tabletów Surface 2

Podczas prezentacji wyników finansowych z ubiegłego kwartału fiskalnego Microsoft chwalił się 24% wzrostem przychodów z gałęzi Surface. Tablety zaczęły przynosić firmie oczekiwane zyski, a sam biznes Surface został wyceniony na 1,1 mld dolarów. Wszystko to za sprawą mocno promowanego i - jak na razie - najlżejszego, największego i najlepiej wyposażonego Surface Pro 3.

Pro 3 stał sie tak wielkim hitem, że Microsoft powoli rozważa wprowadzenie kolejnej generacji hybryd. Naturalną tego konsekwencją wydaje się więc zakończenie produkcji linii Surface 2. Tablet ten, oparty na architekturze ARM i systemie Windows RT, został po raz pierwszy zaprezentowany we wrześniu 2013 r. Urządzenie nie przynosi firmie specjalnych dochodów, a konfiguracja RT/ARM powoli odchodzi w zapomnienie, by ustąpić miejsca Windows 10. W rozmowie z Business Insider Microsoft potwierdził zakończenie produkcji tabletu starszej generacji, jednocześnie potwierdzając, że głównym źródłem przychodów z gałęzi Surface jest najnowszy Surface Pro 3.

Surface 2

Wydaje się, że prędzej czy później musiało do tego dojść. Oparte na Windows 8.1 Pro urządzenia drugiej i trzeciej generacji (Surface Pro 2 i Pro 3) praktycznie zepchnęły tablet ARM na boczny tor. Wielu sprzedawców detalicznych usunęło ten model ze swojej oferty, podobnie jak z resztą jego wersję Pro. Ostatnim dzwonkiem dla spóźnialskich była jeszcze promocyjna oferta Microsoftu, który to w czerwcu 2014 r. obniżył ceny Surface Pro 2 z nadzieją na jak najszybsze pozbycie się z półek sprzętu starszej generacji.

Pozostaje jeszcze pytanie, czy posiadacze Surface 2 zyskają możliwość przejścia do Windows 10. Jeśli urządzenie nie utraci wsparcia technicznego Microsoftu do czasu premiery nadchodzącego systemu, jest taka możliwość. Wsparcie Windows 10 dla tabletów ARM będzie jednak częściowo ograniczone. Microsoft obiecał, że rozwinie ten temat w nadchodzących miesiącach.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 stycznia 2015, 17:20 Kategoria: Microsoft Surface

Czy nasze gry na Xbox będziemy uruchamiać w przeglądarce Spartan?

W sierpniu zeszłego roku pisaliśmy o pracach grupy Microsoft Research nad możliwością przeniesienia gier Xbox do interfejsu przeglądarki - wówczas tematem numer jeden był Internet Explorer. Naukowcy starali się opracować sposób na strumieniowy przesył danych z konsoli Xbox One czy Xbox 360 i możliwość gry bez opóźnień na naszym PC. Wygląda na to, że projekt ma się całkiem dobrze i być może efekty wspomnianych prac zobaczymy w Windows 10.

Na jednym z keynote'ów minionej konferencji Windows 10: The next chapter zobaczyliśmy, jak Phil Spencer uruchamia grę Forza Horizon 2 na ekranie PC. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jej źródło pochodzi z Xbox One. Microsoft nie zdradził, na jakiej dokładnie zasadzie odbywa się strumieniowy przesył danych między konsolą a komputerem, choć mowa była o przełączeniu się systemu w tryb streamingu.

Spartan

Dziś możemy jedynie połączyć powyższe fakty. Opracowywany od co najmniej pół roku projekt DeLorean miał umożliwić granie w chmurze bez opóźnień. Dzięki technologii chmury i dość szybkiemu łączu internetowemu użytkownicy słabych komputerów mogliby bez problemu uruchomić nawet bardzo wymagające gry, również pochodzące z konsoli Xbox. Nowy głos w tej sprawie zabrali deweloperzy IE. Na sesji pytań i odpowiedzi związanych z projektem 'Spartan', zostali oni zapytani o kwestię gier wewnątrz przeglądarki.

"Wprowadzimy standardy Gamepad, Pointer Lock oraz ulepszony WebGL, które dadzą czadu w grach" - mówią deweloperzy projektu. Niewątpliwie nadchodząca przeglądarka Spartan będzie otwarta na nowoczesne technologie, wliczając w to gry. Czy właśnie ona stanie się głównym punktem, wokół którego skoncentruje się rozwijana przez Microsoft technologia streamingu gier? Firma już niebawem będzie miała okazję na zaprezentowanie bardziej szczegółowych informacji. Wielkimi krokami zbliżają się bowiem konferencje Game Developers Conference 2015 (2-6 marca) oraz BUILD 2015 (29 kwietnia - 1 maja).

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 stycznia 2015, 16:23 Kategoria: Windows 10

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum