Zamknij komunikat

Przykłady zastosowania technologi Microsoft Azure

Photosynth stworzy dokładniejsze i bardziej realistyczne panoramy

Photosynth na Winows Phone został zaktualizowany do wersji 1.8. Aplikacja pozwala na tworzenie efektownych panoram, łącząc w całość serię pojedynczych zdjęć. W ten sposób możemy nawet zyskać efekt widoczności rzędu 360°. Najnowsza aktualizacja znacznie podniesie jakość takich 'synthów'.

Photosynth 1.8 wspiera teraz zdjęcia o wyższych rozdzielczościach, dzięki czemu tworzone za jego pomocą panoramy odznaczać będzie większa szczegółowość. To dobra wiadomość dla użytkowników Lumii 930, 1020 czy 1520 z aparatami PureView. Nowa wersja wnosi także odświeżony silnik, odpowiedzialny za stapianie ze sobą części składowych miksu. W rezultacie proces generowania 'syntha' stanie się szybszy, a w efekcie końcowym zobaczymy mniej wizualnych artefaktów.

Photosynth zadebiutował na Windows Phone na początku zeszłego roku, jednak do tej pory jego cykl wydawniczy znajduje się niejako w fazie Technical Preview. Nie jest to bynajmniej specjalną przeszkodą do skorzystania z możliwości, jakie oferuje apka - a są one całkiem przyzwoite. Jak widzimy na powyższym synth'cie, możliwości Photosynth nie sprowadzają się jedynie do sferycznych panoram - możemy tworzyć też interaktywne animacje 3D o praktycznie dowolnej trajektorii.

Photosynth na Windows Phone 7.5/8/8.1 pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 listopada 2014, 18:08 Kategoria: Sklep Windows Phone

Microsoft potwierdza nową wersję jądra systemowego w Windows 10

Wczorajsze przecieki okazały się prawdziwe. Jądro systemu Windows faktycznie zaliczyło przeskok z wersji 6.4 do 10.0. Nie spodziewaliśmy się jednak tak szybkiej odpowiedzi Microsoftu. Firma nie tylko potwierdziła zmianę w numeracji kernela, ale i zaleciła wzięcie jej pod uwagę przez deweloperów.

Microsoft wprawdzie nie skomentował bezpośrednio wczorajszych doniesień, niemniej jednak dał jasno do zrozumienia, że są one prawdziwe. Na portalu MSDN, w dziale Internet Explorer Dev Center pojawiła się lista, skierowana do deweloperów IE. Jak głosi dokument User-agent string changes: "Deweloperzy, przygotowujący [aplikacje] dla Windows 10, powinni wziąć pod uwagę, że wartość UA string [nagłówek klienta użytkownika] Windows NT zmieni się z 6.4 na 10.0 w nowej wersji. Jeśli posiadasz kod, który zależny jest od numeru wersji, radzimy zaktualizować go do nowej wartości."

Windows 10

Microsoft prosi więc programistów, by uwzględnili zmianę numeracji w swoim kodzie, jeśli ten zależny jest od numeracji jądra systemowego. Jest to dość istotne z użytkowego punktu widzenia - nieprawidłowe rozpoznanie wersji systemu może zdestabilizować lub całkowicie uniemożliwić pracę aplikacji. Podobno taka właśnie nieścisłość stała się powodem odrzucenia nazwy Windows 9. System o takim numerze miał bowiem być mylony z Windows 95/98 przez wiele testowanych aplikacji. Tym razem Microsoft zapowiada zmiany stosunkowo wcześnie - deweloperzy mają wiele miesięcy, by wprowadzić konieczne zmiany.

Według nieoficjalnych źródeł kernel w wersji 10.0 pojawił się po raz pierwszy w buildzie 9884, skompilowanym 9 listopada. Wczorajszy wyciek mówił już kolei o buildzie 9888. Jest więc wysoce prawdopodobne, że nowe jądro systemowe zadebiutuje publicznie już w następnej, czwartej kompilacji Windows 10 TechPrev, która ma ukazać się na początku przyszłego roku.

SkomentujSkomentuj (3) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 listopada 2014, 15:28 Kategoria: Windows 10

Office na Androida ze wsparciem dla OneDrive i Dropbox

Microsoft Office Mobile dla urządzeń z Androidem otwiera się na chmurę. Najnowsza aktualizacja pakietu biurowego zapewnia lepsze wsparcie dla natywnego OneDrive, ale również i konkurencyjnego Dropbox.

Od teraz Office na Androida umożliwi udostępnianie plików bezpośrednio poprzez OneDrive i OneDrive dla Firm. Jak to działa? Aplikacje wygenerują link do dokumentu w chmurze i pozwolą wysłać go np. poprzez e-mail za pomocą przycisku 'wyślij e-mailem jako link'. Pozwoli to również odbiorcy na podgląd i edycję otrzymanego pliku. To również niezły sposób na uniknięcie załączników w treści wiadomości. Jak pisze Microsoft, "Środowisko chmury — telefon umożliwia dostęp do dokumentów pakietu Office przechowywanych w usługach OneDrive, OneDrive dla Firm i w programie SharePoint."

Office Mobile Office Mobile Office Mobile

Druga z nowości stanowi wynik współpracy Microsoftu z twórcami chmury Dropbox. Użytkownicy Office na Androida mogą teraz skorzystać z możliwości, oferowanych przez tę chmurę. Oznacza to m. in. możliwość wykorzystania Dropbox jako sieciowego dysku dla dokumentów Office, do których z kolei będziemy mieli dostęp z poziomu Office. Podobnie, jak w przypadku integracji z OneDrive, tu również istnieje możliwość udostępniania dokumentów poprzez serwis Dropbox. "Obsługa usługi Dropbox: otwieranie, edytowanie i zapisywanie w niej dokumentów." - dodaje w skrócie Microsoft.

Microsoft Office Mobile dla urządzeń z systemem Android pobierzemy bezpłatnie ze sklepu Google Play.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 listopada 2014, 18:26 Kategoria: Office i Office Online

Windows 10 build 9888 z nową wersją jądra systemowego

Nowa kompilacja Windows 10 jest wprawdzie niedostępna publicznie, jednak jej aktywność została zarejestrowana. Okazuje się, że Windows 10 zostanie oparty na zupełnie nowej wersji kernela - 10.0. To spory przeskok - od czasów Windows Vista wszystkie kolejne wersje systemu opierały się na kernelu 6.0.

Nie tylko Windows 'przeskoczył' z 8 do 10. Jądro systemu także wspięło się o kilka wersji wyżej w ciągu jednej (widocznej publicznie) aktualizacji. Jest to najprawdopodobniej związane ze sporymi zmianami w całej infrastrukturze systemowej - począwszy od jądra systemu, a kończąc na warstwie aplikacji. Microsoft pracuje bowiem nad OneCore - projektem, który ujednolici wszystkie systemy z rodziny Windows, opierając je - jak sama nazwa wskazuje - na jednym jądrze systemowym.

Windows 10

Jak wskazuje powyższy, wyciekły zrzut ekranu, Windows 10 Technical Preview build 9888 będzie już oparty na zupełnie nowej wersji kernela. Na razie o samym jądrze i opartym na nim buildzie nie wiadomo zbyt wiele. Jak będzie wyglądać kompatybilność 'starych' aplikacji? I dlaczego właściwie nowa wersja jądra nosi numer 10.0.9885.0?

Windows 10

Podczas gdy Microsoft milczy, a jedyne znane nam źródła pochodzą z chińskich wycieków, liczymy na komentarz firmy, jednak nie spodziewamy się go raczej w najbliższej przyszłości. Aktualny, publiczny build - 9879 - będzie prawdopodobnie ostatnim w tym roku, a o kolejnych wersjach, wliczając w to wersję poglądową dla konsumentów, dowiemy się na początku przyszłego roku.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 listopada 2014, 15:50 Kategoria: Windows 10

Zmiany w polityce cenowej Sklepów Windows

Jeśli jesteś deweloperem i tworzysz aplikacje dla Sklepu Windows, powinieneś zapoznać się z nowym oświadczeniem Microsoftu. Aktualizacja warunków publikowania w Sklepie, objętych w umowie 'App Developer Agreement', wejdzie w życie w dniu 1 stycznia 2015 r.

Aktualnie, jeśli stworzymy aplikację Windows i umieścimy ją w Sklepie, Microsoft będzie pobierał 30% prowizji od każdej sprzedanej licencji. W przypadku, gdy wyniki sprzedaży przekroczą próg 25 000 dolarów (ok. 83 985 zł), prowizja ta spada do 20%. Począwszy jednak od 1 stycznia przyszłego roku, próg 25 tysięcy dolarów zostanie zniesiony, lecz prowizja dla Sklepu zostanie taka sama. To nienajlepsze wieści dla deweloperów, którzy publikują (lub dopiero chcą opublikować!) płatne apki w Sklepie Windows.

Sklep Windows

Gdy przyjrzymy się nowej umowie licencyjnej, zauważymy w rozdziale szóstym następujące orzeczenie: "Dla Sklepu Windows. Honorarium Sklepu [ang. The Store Fee] dla Apek, udostępnionych w Windows Store, wynosi trzydzieści procent (30%) z Utargu [ang. Net Receipts], chyba że twoja Apka zyska Utarg rzędu 25 000$ USD, wówczas odsetek ten wynosi 20% dla tej Apki. Dwudziestoprocentowe (20%) Honorarium Sklepu będzie obowiązywać do 31 grudnia 2014. Począwszy od 1 stycznia 2015, Honorarium Sklepu dla wszystkich Apek, udostępnionych w Sklepie Windows, będzie wynosić 30% Utargu." Nieco inne zasady przewidziano dla Sklepu Windows Phone. W tym wypadku prowizja Sklepu również wynosi 30%, chyba że apki zostaną "objęte [licencją] Commerce Expansion Adjustment, dla której Honorarium Sklepu wynosić ma czterdzieści trzy i dziewięć dziesiątych procenta (43,9%) z Utargu."

Zmiany w polityce licencyjnej wydają się dość zaskakujące dla firmy, która stara się przyciągnąć do swoich Sklepów nowych deweloperów, a zwłaszcza 'wielkich graczy'. Zmiany te mogą nie być odczuwalne dla większości wydawców, których aplikacje można pobrać za darmo. Z kolei nieco mniej zarobią deweloperzy płatnych apek, sprzedających się w licznych nakładach. Ciekawi jesteśmy, co właściwie spowodowało takie posunięcie Microsoftu i jak firma tłumaczy to z marketingowego punktu widzenia.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 listopada 2014, 06:10 Kategoria: Sklep Windows

Sklep Windows 10 otwarty na potrzeby biznesu

Sklep Windows przejdzie dość istotną metamorfozę. W przyszłym roku, gdy pełna wersja Windows 10 ujrzy światło dzienne, nowa generacja Sklepu zaoferuje użytkownikom nowe możliwości. Microsoft zapowiedział już niektóre zmiany, które będą dotyczyć m. in. klientów biznesowych i właścicieli innych - niż standardowe PC - urządzeń.

Microsoft przewiduje stworzenie jednego Sklepu Windows dla wszystkich urządzeń z Windows. Oznacza to zunifikowaną ofertę dla wszystkich platform. Universal Apps czy One Microsoft to tematy, które przewijały się w dyskusjach na przestrzeni ostatnich miesięcy i które - jako idee - wejdą w życie w Windows 10. Uniwersalne apki dostępne będą zarówno dla smartfonów, jak i tabletów i PC. Nowy Sklep Windows będzie też znacznie bardziej otwarty na róznorodne potrzeby firm i organizacji.

Jako odpowiedź na prośby użytkowników pojawi się również oparty na technologii webowej portal Sklepu, poprzez który administratorzy IT będą mogli nabywać zunifikowane pakiety apek dla swoich klientów i pracowników. Dedykowany organizacjom portal będzie opierał się na tożsamości z Azure Active Directory. W tym przypadku to administrator będzie dobierał i przydzielał określone apki - użytkownik zainstaluje je już przy pomocy jednego kliknięcia. "Pozwoli to organizacjom na kontrolowanie i personalizowanie doświadczenia specjalnie dla ich członków" - dodaje Microsoft.

Windows Store

Wiele firm korzysta dziś z narzędzi System Center Configuration Manager, Microsoft Intune czy MDM, by udostępniać katalog aplikacji w sieci wewnętrznej. "W Windows 10 aplikacje ze Sklepu Windows, nabyte poprzez nowy portal Sklepu, będą wyświetlane w portalu firmowym z integracją pomiędzy Sklepem Windows a narzędziami do zarządzania na poziomie API." Oznacza to pełne wsparcie Sklepu dla prywatnych sieci i rozwiązań biznesowych i powiązanie ich na dość ścisłym poziomie - obok apek wyświetlać się będą ikony, informacje i inne dane ze Sklepu.

Microsoft zamierza też ułatwić zarządzanie zakupionymi przez firmy aplikacjami (również w trybie offline). "Ponieważ licencja na aplikacje, zakupione w Sklepie, należy do organizacji, dostarczymy im możliwości ponownego przydzielania owych licencji w razie potrzeby. Zdajemy sobie też sprawę, że niektóre organizacje muszą instalować aplikacje na urządzeniach, które nie mają dostępu do Internetu. Organizacje będą mogły pobierać pliki instalacyjne aplikacji z portalu Sklepu i dołączać je do spersonalizowanych obrazów Windows, udostępniać je w formie pakietów lub automatycznie instalować je z własnych serwerów przy użyciu usług System Center Configuration Manager lub MDM." - dodaje Microsoft.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 listopada 2014, 20:54 Kategoria: Sklep Windows

Microsoft przeprasza za przestój w Azure

Podczas wczorajszej nocy spora liczba użytkowników doświadczyła problemów z powodu przestoju w działaniu platformy Azure. Po kilku godzinach sytuacja została opanowana, a Microsoft przeprosił dotkniętych użytkowników i wytłumaczył, co stało się przyną owych problemów.

Wczorajsza awaria wpłynęła na wiele usług, opartych na serwerach Azure, wliczając w to Xbox Live, Sklep Windows, OneDrive czy wybrane aplikacje mobilne Microsoftu. Ostatecznie 10 z 15 centrów danych Azure uległo czasowej niedostępności. Znamy już tego powód - była nim aktualizacja Azure Storage.

Satya Nadella

Wspomniana aktualizacja dotyczyła wydajności platformy i w fazie testów nie wykazywała żadnych problemów. Te nastąpiły dopiero po jej wdrożeniu. "Niestety problem ten wystąpił szeroko, gdy aktualizacja trafiła do większości regionów w krótkim czasie z błędem operacyjnym, zamiast podążając za standardowym protokołem dodawania zmian produkcyjnych." - pisze Microsoft.

Azure zostało postawione na nogi poprzez cofnięcie wspomnianej aktualizacji i ponowne uruchomienie jednostek, odpowiedzialnych za przechowywanie danych. Sam przestój spowodował jednak różnego typu błędy po klienckiej stronie Azure. Microsoft pracuje nad ich naprawą i podejmuje odpowiednie kroki, by uniknąć podobnych awarii w przyszłości.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 listopada 2014, 17:42 Kategoria: Windows Azure

Microsoft coraz bardziej otwiera się na open source

Steve Ballmer wielokrotnie porównywał środowisko Open Source i wytwarzane przez nie oprogramowanie do choroby nowotworowej. W dobie wciąż rosnącego znaczenia Linuksa i narzędzi o otwartym kodzie źródłowym na rynku IT, nowy Microsoft nie może sobie już pozwolić na takie podejście do konkurencji. Skoro jednak nie można jej pokonać to można się z nią zaprzyjaźnić.

Microsoft zrozumiał, że jedna firma nie jest w stanie konkurować z wieloma rywalami na raz, a tak właśnie się dzieje, gdy się walczy z Open Source. Sztandarowym przykładem jest środowisko Javy, którego rozwój nabrał rozpędu, a otwarte źródła zapewniają duży wkład społeczności i zachęcają do tworzenia różnych przydatnych i potężnych narzędzi. Nie bez znaczenia jest również większa elastyczność w stosunku do rodzaju platformy na której uruchamiane są aplikacje pisane w tym języku.

Firma postanowiła upublicznić kod frameworka .NET na otwartej licencji. Źródła zostaną niedługo opublikowane na znanym i lubianym przez programistów GitHub. Mało tego, Microsoft postanowił nie czekać na społeczność i zdecydował się sam zadbać o dostępność .NET Core w wersji na systemy GNU/Linux i OS X. Jest to dość niespodziewana i zaskakująca decyzja koncernu, ale właśnie do takich przyzwyczaja nas ostatnio Satya Nadella.

Dawno temu Linus Torvalds powiedział: "Jeśli Microsoft kiedykolwiek napisze aplikację w wersji na Linuksa będzie to oznaczać, że wygrałem". Jesteśmy coraz bliżej wygranej Torvaldsa, ale Microsoft zdaje się tym nie przejmować. Firma doceniła rolę społeczności w rozwoju oprogramowania i właśnie w tym kierunku zamierza podążać.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 20 listopada 2014, 15:23 Kategoria: .NET i Visual Studio

Problemem Xboksa One była cena

Wyniki sprzedażowe Xbosa One przez długi okres czasu znacznie odbiegały od rezultatów uzyskiwanych przez jego głównego rywala - Play Station 4. Było to spowodowane wieloma czynnikami, w tym kilkoma niekorzystnymi z marketingowego punktu widzenia decyzjami Microsoftu i gorszą wydajnością przy stosunkowo wysokiej cenie. W celu poprawienia atrakcyjności swojego produktu, firma obniżyła cenę konsoli o około 150 zł, zaoferowała egzemplarze bez dołączonego kontrolera Kinect i dodała do swojej oferty zestawy w kilkoma grami w prezencie. Podjęte działania okazują się być strzałem w dziesiątkę.

W zeszłym tygodniu koncern z Redmond ogłosił, że liczba dostarczonych na rynek egzemplarzy Xbox One przekroczyła 10 milionów sztuk. Oznacza to, że wyniki sprzedażowe konsoli Microsoftu odbiły się od dna i zaczęły rosnąć. Xbox One przyspiesza i zaczyna gonić Play Station 4. Jeśli obecna tendencja się utrzyma to różnica w dostarczonych na rynek egzemplarzy obu konsol będzie coraz mniejsza.

Zaistniałą sytuację skomentował CFO firmy EA - Blake Jorgensen. Jego zdaniem Sony zawdzięcza swój sukces na rynku konsol przede wszystkim lepszej strategii cenowej. Według Jorgensena, Microsoft popełnił kilka błędów jeszcze przed oficjalną prezentacją Xboksa One, a i po niej koncern zdawał się nie zauważać negatywnych konsekwencji swoich działań. Na szczęście firma stosunkowo szybko uczyła się na swoich błędach i niedawno podjęte decyzje mogą zmniejszyć przepaść pomiędzy obydwoma produktami.

Microsoft pod kierownictwem Satyi Nadelli to zupełnie inna firma. Nowy CEO zmienił ospałego molocha w prężnie działający mechanizm, który dynamicznie dostosowuje się do potrzeb rynku. Pozytywne zmiany w strategii firmy są widoczne zaledwie po 10 miesiącach jego pracy. Nadella jest na dobrej drodze do odbudowy wizerunku Microsoftu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 20 listopada 2014, 14:48 Kategoria: Xbox One

Wolfram Alpha i Duolingo wydane na Windows Phone

Windows Phone często spotyka się z zarzutem braku konkretnych aplikacji - jest to poczęści prawda. Microsoft zdaje sobie sprawę z obecnej sytuacji i na wszelkie sposoby próbuje zachęcić programistów do współpracy. Obrana przez firmę strategia zaczyna powoli przynosić rezultaty. Do Windows Phone Store zawitały kolejne dwie ważne z perspektywy uczniów pozycje - WolframAlpha i Duolingo.

Pierwszej z nich nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to aplikacja służąca do wyszukiwania odpowiedzi na pytania sformułowane w języku naturalnym. Specyfika aplikacji pozwala na dość kompleksowe rozwiązywanie zadanych zadań matematycznych. WolframAlpha w wersji na Windows Phone wykorzystuje natywne dla tego systemu funkcje. Pozwala m.in. na przypinanie rozwiązania w postaci kafelka. Aplikacja kosztuje tyle samo, co na innych platformach - 10 zł.

Druga z wymienionych nowości służy do nauki języków obcych. Aplikacja dostarcza różnorakich testów, które mają ułatwić użytkownikowi poprawne przyswojenie danego języka. Zarówno poziom, jak i intensywność ćwiczeń można z powodzeniem modyfikować. Aplikacja jest również wyposażona w mechanizmy społecznościowe, które mają za zadanie wprowadzać element rywalizacji pomiędzy użytkownikami.

WolframAlpha i Duolingo na pewno ucieszą uczniów i studentów korzystających z platformy Microsoftu. Należy dodać, że obie aplikacje są zaprojektowane, jako aplikacje uniwersalne. Oznacza to, że są przeznaczone zarówno dla Windows Phone, jak i dla tabletów z Windowsem.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 20 listopada 2014, 04:55 Kategoria: Windows Phone

Update 3 po cichu wkracza do Windows 8.1

Rok 2014 miał przynieść trzy główne aktualizacje dla Windows 8.1. Pierwszy z nich - Update 1 - wniósł całkiem sporo nowości. Update 2 - oficjalnie pod nazwą August Update - okazał się problematyczny i ostatecznie został wycofany. Nadszedł więc czas na ostatnią aktualizację w tym roku. Update 3, czyli November Update jest już dostępny do pobrania.

Kilka miesięcy temu mówiło się, że Update 2 może przywrócić menu Start w Windows 8.1. Tak się jednak nie stało, a długo wyczekiwane menu trafiło do Windows 10. W zamian za to sierpniowa aktualizacja miała rozwiązać kilka problemów i wprowadzić dodatkowe wsparcie dla touchpadów. Microsoft zaprzeczył istnieniu Update 2 i opublikował August Update, który ze względu na niestabilność został zdjęty z serwerów. Od wczoraj na liście dostępnych aktualizacji widnieje November Update, który - technicznie rzecz biorąc - stanowi właśnie Update 3.

Update 3

Oto, co oferuje listopadowa aktualizacja:

  • Odświeżone pakiety językowe.
  • Wzmocniony poziom bezpieczeństwa, ulepszenia w SChannel.
  • Wsparcie dla nowych podzespołów (poprawki w ustawieniach kolejności bootowania, poprawki dla kart SD i debugowanie USB).
  • Ulepszone wsparcie dla drukarek, obsługujących funkcję Web Services for Devices (WSD) podczas przełączania sieci.
  • Zwiększona wydajność i niezawodność w wirtualnych maszynach, opartych na klastrach.
  • Ulepszone zarządzanie systemem.
  • Dodatkowe wsparcie sprzętowe (urządzenia z zewnętrznymi algorytmami szyfrowania dysków mogą zostać w łatwiejszy sposób aktualizowane do Windows 8.1).

Aktualizację możemy pobrać z poziomu usługi Windows Update lub ręcznie: Aktualizacja systemu Windows 8.1 (KB3000850) (dla systemu 32-bitowego), Aktualizacja systemu Windows 8.1 dla komputerów z procesorami x64 (KB3000850) (dla systemu 64-bitowego), Aktualizacja systemu Windows Server 2012 R2 (KB3000850).

SkomentujSkomentuj (16) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 19 listopada 2014, 23:27 Kategoria: Windows 8

Microsoft Research opracowuje system rozpoznawania obiektów na zdjęciach

Rozwój inteligencji maszynowej czy też sztucznej inteligencji to bez wątpienia zadanie przyszłośćiowe. W fotografii cyfrowej mamy już do czynienia z dobrymi mechanizmami rozpoznawania twarzy. Badacze z Microsoft Research poszli jednak o krok dalej - postanowili stworzyć system rozpoznawania obiektów i innych treści na zdjęciach.

Jak czytamy na Machine Learning Blog, tego roku około 12 badaczy z Microsoft Research postanowiło podjąć się tego zadania i stworzyć automatyczny system podpisywania obrazów. "Wykorzystując całą wiedzę z zakresu 'deep learning' i klasyfikacji oraz rozpoznawania obiektów, pomyśleliśmy, że zbudowanie wiarygodnego systemu to tylko kwestia czasu." - pisze John Platt z Microsoft Research. Algorytmy, nad którymi pracują badacze, zyskały bardzo wysoką ocenę w systemie BLEU, który - mówiąc w skrócie - ocenia jakość tłumaczenia z języka naturalnego na inny. Jak to działa? O tym poniżej.

Automatic Image Captioning

Automatic Image Captioning działa w trzech krokach. "Najpierw system dzieli obraz na wiele obszarów, które najprawdopodobniej będą obiektami (bazując na krawędziach). Następnie 'głębokie sieci neuronowe' tworzą na ich podstawie wysokiej jakości obrazy wektorowe. Później obrazy te są ładowane do neuronowej sieci, która została wytrenowana do tworzenia słów, odpowiadających obiektom." W efekcie otrzymujemy zestaw niepowiązanych ze sobą słów:

Automatic Image Captioning

Słowa te są "łączone w rozsądne zdania, z wykorzystaniem modelu językowego." Modele takie wykorzystują teksty 'szkieletowe' (np. dzieła Shakespeara), a następnie tworzą zdania, które odpowiadałyby gramatycznie przetworzonym tekstom.

Rozwijany przez Microsoft Research system nie jest oczywiście idealny. Typowe dla sztucznej inteligencji ograniczenia semantyczne, lingwistyczne czy interpretacyjne nadal sprawiają, że maszyna nie dorównuje człowiekowi pod względem inteligencji. Gdy jednak mamy do czynienia z prostymi symbolami, Automatic Image Captioning będzie sobie radzić całkiem nieźle.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 19 listopada 2014, 21:12 Kategoria: Oprogramowanie

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum