Zamknij komunikat

Kupuj Office 2013 i Office 365 całą dobę

Razer szykuje zawodowy kontroler dla Xbox One

Razer to producent, którego urządzenia peryferyjne są już niemal pozycją obowiązkową w gamingowym zestawie PC. Tym razem firma postanowiła wypuścić urządzenie, dedykowane Xbox One. Nowy kontroler został przedstawiony podczas konferencji PAX Prime. Wildcat (bo taką nazwę wybrano dla urządzenia) wraz z Atrox Arcade Stick i Kraken Headset tworzy pełen zestaw akcesoriów dla najbardziej wymagających graczy.

Jak można zauważyć na poniższym wideo, Razer Wildcat wiele cech współdzieli z kontrolerem Elite, przedstawionym przez Microsoft na tegorocznej edycji E3. Mamy tu więc możliwość re-mapowania klawiszy, tylne wielofunkcyjne klawisze czy ograniczniki triggerów. Wildcat posiada też wbudowane kontrolki głośności i czatu, nieco na wzór tych, które znajdziemy w adapterach do natywnych kontrolerów Xbox One.

Producent ogłosił, że do produkcji pada wykorzystano wolno zużywające się i zapewniające szybki czas reakcji materiały. Wybory projektantów obejmują m. in. wzmocnione karbonem stalowe drążki analogowe, triggery z aluminium, używanego w lotnictwie, oraz odłączalne uchwyty. Przy doborze kształtu, wymiarów i wagi kontrolera kierowano się sugestiami profesjonalnych graczy. Wszystko to pod szyldem "by gamers, for gamers" (od graczy dla graczy).

Podana przez producenta specyfikacja techniczna obejmuje:

  • 2 bumpery Hyperesponse Multi-Function
  • 2 odłączalne triggery Hyperesponse Multi-Function
  • 4 przyciski Hyperesponse ABXY
  • 4 przyciski Quick Control Panel
  • Opcjonalne ograniczniki triggerów dla trybu szybkostrzelnego (rapid-fire)
  • Analogowe joysticki Zero slow-turn
  • 3,5-mm port audio dla wyjścia dźwięku stereo i mikrofonu
  • Opcjonalne gumowe gripy dla uchwytów
  • Szybko odłączalny kabel
  • Futerał do przechowywania urządzenia
  • Odłączalny 3-metrowy kabel ze złączem Micro-USB
  • Wymiary: 106 mm x 156 mm x 66 mm
  • Waga (bez kabla): 260 g

Wildcat może stanowić mocną konkurencję dla kontrolera Xbox Elite nie tylko z uwagi na parametry techniczne, ale także z powodu ceny. Debiutujący w październiku Wildcat ma bowiem kosztować tyle samo, co produkt Microsoftu, a więc 150 dolarów (ok. 565 zł). Czy nowy kontroler będzie warty swojej ceny? O tym z pewnością zadecydują gracze.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 sierpnia 2015, 15:17 Kategoria: Xbox One

Automatyczne aktualizacje ze Sklepu Windows opcjonalne dla użytkowników domowych

Na początku sierpnia okazało się, że użytkownicy Windows 10 Home nie mogą całkowicie wyłączyć automatycznych aktualizacji aplikacji ze Sklepu Windows. Jest to część strategii Windows-as-a-Service (Windows jako Usługa), która zakłada regularne dostarczanie aktualizacji zarówno dla systemu Windows 10, jak i dedykowanych mu aplikacji. Nic dziwnego, że konieczność pobierania aktualizacji spotkała się z krytyką ze strony użytkowników. Microsoft postanowił dać im więc możliwość wyboru.

Użytkownicy Windows 10 Home mogli wprawdzie zezwolić na aktualizacje tylko wtedy, gdy urządzenie jest podłączone do Wi-Fi, tym niemniej całkowite wyłączenie aktualizowania aplikacji było dotąd praktycznie niemożliwe. Wszystko to najwyraźniej zmieniło się za sprawą wczorajszej aktualizacji zbiorczej KB3081448. Opcja wyłączenia automatycznych aktualizacji w Sklepie Windows oznaczona była wcześniej szarym kolorem. Teraz stała się już aktywna, dzięki czemu użytkownicy domowi nie muszą już posiadać najbardziej aktualnego oprogramowania.

Aktualizacje
Opcje aktualizowania w Sklepie Windows - widok sprzed aktualizacji KB3081448.

Należy podkreślić, że chodzi jedynie o aplikacje, pobrane ze Sklepu Windows. Gry, programy i inne narzędzia, zainstalowane samodzielnie z zewnętrznych źródeł i niepowiązane z systemowym repozytorium, użytkownicy Windows 10 Home mogą aktualizować samodzielnie lub zaniechać owych aktualizacji. Nie jest to w żaden sposób uwarunkowane umową licencyjną. Odrębną kwestią są aktualizacje systemowe, zwłaszcza dotyczące bezpieczeństwa - ich użytkownicy domowi nie mogą już "odhaczyć".

Ze wcześniejszych ustaleń wynikało, że obligatoryjne aktualizacje były bezpośrednio związane z nowymi kanałami dystrybucji w Windows Update. Zakładano, że model dostarczania aktualizacji ulegnie zmianie we wrześniu, na kiedy to planowana jest pierwsza istotna aktualizacja Windows 10. Microsoft zdążył wypuścić stosowną aktualizację przed spodziewanym terminem, co bez wątpienia jest krokiem w dobrą stronę.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 sierpnia 2015, 20:44 Kategoria: Windows 10

Windows 10 Insider Preview build 10532 - przeglad nowości

Dziś w nocy do użytkowników z kręgu fast ring trafiła nowa kompilacja Windows 10: Insider Preview, oznaczona numerem 10532. Jest to już drugi build testowy od czasu wejścia Windows 10 w fazę RTM i jego premiery. Jak zwykle Microsoft opublikował listę zmian. Nie jest ona długa, tym niemniej warto przyjrzeć się nowościom, które być może wkrótce zawitają do aktualizacji "stabilnej" wersji systemu.

Poprawione menu kontekstowe - otrzymawszy wiele sugestii, dotyczących spójności różnego typu menu w Windows 10, Microsoft wprowadził kilka zmian, by zapewnić im nowoczesny wygląd i doświadczenie. "Wciąż nad tym pracujemy, ale już w tym buildzie możecie zauważyć kilka dobrych zmian. Ponadto unifikujemy ciemną i jasną kompozycję systemu, licząc na dodatkowy feedback od tych z was, którzy testują ostatnie zmiany" - pisze Microsoft.

Windows 10

Dzielenie się feedbackiem - aplikacja Windows Feedback otrzymała opcję udostępniania, zgodną z funkcją Windows Share. Po kliknięciu przycisku udostępniania link do naszej opinii zostanie skopiowany do schowka. Możemy następnie podzielić się nim w serwisie społecznościowym (Twitter, Facebook), wysłać znajomemu czy wkleić na forum dyskusyjnym. Jako że aplikacja Windows Feedback jest zgodna z Universal Windows Platform, najbliższa kompilacja Windows 10 Mobile także będzie zawierać wspomnianą funkcjonalność.

Windows 10

Microsoft opublikował też krótką listę znanych błędów w buildzie 10532:

  • Rozpoznawanie twarzy przez Windows Hello nie działa na niektórych urządzeniach. By odblokować system, nadal możemy użyć odcisku palca, kodu PIN lub hasła.
  • Podobnie, jak w buildzie 10525, 64-bitowa przeglądarka Chrome wysypuje się na starcie. Google jest świadome tego problemu. (Sprawdź, jak temu zaradzić).

"Wiemy, że wielu z was wyczekuje nowego mobilnego builda. Znaleźliśmy i naprawiliśmy kilka błędów, które mogły stanowić blokadę dla niektórych Insiderów w najnowszych buildach z naszych wewnętrznych 'ringów', dlatego też nie czuliśmy się gotowi z wypuszczeniem nowej kompilacji od czasu 10512. Mamy trochę dobrych kandydatów, posiadających już owe poprawki, i wypuścimy ich za jakiś czas, gdy upewnimy się, że są gotowi" - dodaje Microsoft.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 sierpnia 2015, 17:32 Kategoria: Windows 10

Microsoft Snip, czyli jak szybko przekazać wiadomość ze zrzutem ekranu

Zrzut ekranu bywa przydatnym narzędziem komunikacji, gdy chcemy coś szybko pokazać bez konieczności opisywania tego. Ale to tylko jedna strona medalu - zwykle chcemy też skomentować to, co widzimy na ekranie. Microsoft stworzył narzędzie, które połączy te dwie formy i pozwoli w łatwy sposób zarówno pokazać, jak i opowiedzieć o tym, co widzimy na ekranie.

Zasada działania narzędzia Microsoft Snip zawiera się w trzech prostych krokach:

  1. Zaznaczamy okno lub dowolny obszar ekranu.
  2. Dodajemy komentarz w formie notatki tekstowej, wypowiedzi (nagrania) audio lub rysunku.
  3. Udostępniamy nasz snip jako adres URL lub zapisujemy go do pliku MP4.

Snip

Jeśli dodaliśmy kilka notatek i zaznaczyliśmy dane obszary wirtualnym piórem/zakreślaczem, snip zostanie skopiowany do schowka. Jeśli zaś dodaliśmy komentarz głosowy, otrzymamy plik wideo w formacie MP4. Z tego poziomu możemy go później przenieść do aplikacji lub wrzucić naszego snipa na serwer Microsoftu i udosępnić znajomemu link.

W jaki sposób uruchamiamy Snip? Narzędzie osadza się jako widżet w górnej części ekranu, dzięki czemu pozostaje dostępny dla osób, które często wykonują zrzuty ekranu z różnych aplikacji. Pod tym względem przypomina nieco narzędzia do rejestrowania obrazu i dźwięku innych firm, takie jak choćby HyperCam. Jako, że jest to nadal aplikacja, Snip może zostać zamknięty w dowolnej chwili.

Snip

Należy zaznaczyć, że Microsoft Snip został wypuszczony w wersji beta. Oznacza to, że możemy napotkać szereg błędów i problemów w trakcie korzystania z narzędzia. Aplikację pobierzemy bezpłatnie ze strony Mix.Office.com.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 sierpnia 2015, 19:20 Kategoria: Office i Office Online

Edge coraz lepiej radzi sobie z HTML5

Microsoft uwielbia chwalić się wynikami, jakie przeglądarka Edge osiąga w webowych benchmarkach. Nie inaczej było tym razem. Kyle Pflug, jeden z głównych deweloperów Edge, opublikował dziś na Twitterze zrzut ekranu, przedstawiający osiągi przeglądarki w HTML5test. Już na pierwszy rzut oka widać, że Edge radzi sobie w tej dziedzinie coraz lepiej.

Na wstępie należy się małe wyjaśnienie. Na zrzucie ekranu zobaczymy niewydaną jeszcze wersję przeglądarki, która ma dopiero zostać dołączona do nowego builda Insider Preview. We wspomnianym benchmarku HTML5test przeglądarka osiąga już o 38 punktów więcej, niż w wersji z builda 10240 (RTM) i o 23 punkty więcej, niż wersja z poglądowego builda 10525. Ostateczny wynik - 440 punktów - został podpisany jako My browser ("Moja przeglądarka"). Benchmark nie rozpoznaje jeszcze testowanej przeglądarki, jako że jest to niewydana jeszcze kompilacja Microsoft Edge, nieposiadająca tzw. agent string. Dla porównania: najbardziej aktualna wersja Edge osiąga 402 punkty, a Internet Explorer 11 - zaledwie 336 punkty.

Warto dodać, że HTML5test w wersji 6.0 nie rozpoznaje wsparcia Edge dla Pointer Events, dlatego też wynik w teście jest zaniżony o 5 punktów. W rzeczywistości powinien o wynosić 445 pkt. Nowa przeglądarka Microsoftu wyróżnia się też pod względem innych osiągów. Już kilka miesięcy temu Microsoft chwalił się wynikami Edge (wówczas jeszcze jako Project Spartan) w benchmarku Octane 2.0, mierzącym wydajność silnika JavaScript. We wspomnianym teście Edge radził sobie nieco lepiej niż Chrome i Firefox, nie wspominając nawet o IE11, który został daleko w tyle.

Skąd tak ważna rola HTML5? Został on (nie bez powodu) okrzyknięty godnym następcą platformy Flash, która lata świetności ma już za sobą. HTML5 jest także znacznie bezpieczniejszym i wydajniejszym standardem, który w przyszłości będzie napędzać zdecydowaną większość aplikacji webowych. Powróćmy jeszcze do samej przeglądarki. Niewątpliwie jej nowa wersja zostanie dołączona do najbliższej aktualizacji Insider Preview w Fast Ring. Kiedy to nastąpi? Tego jeszcze nie wiadomo.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 sierpnia 2015, 16:45 Kategoria: Edge

Tak będą wyglądać nowe flagowe Lumie

Microsoft wciąż czeka na dogodny moment, by zaprezentować zestaw tegorocznych flagowców z rodziny Lumia. Tymczasem do sieci wyciekły dziś nowe grafiki, przedstawiające najprawdopodobniej Lumię 950 i 950 XL, znane też jako Cityman i Talkman. O domniemanej specyfikacji obu urządzeń pisaliśmy już w lipcu. Tym razem poznamy także ich wygląd.

Pierwsze zdjęcie przedstawia najprawdopodobniej Lumię 950 XL. Urządzenie posiada cechy, zgodne z wyciekłą specyfikacją, a jego wygląd wskazuje na wczesną fazę prototypu. Najciekawsze jest jednak złącze, za pomocą którego telefon został podłączony do ładowarki. Jest to najwyraźniej USB Type C, połączony ze stacją dokującą, znaną jako Munchkin. Ma ona w pełni wykorzystywać ma potencjał funkcji Continuum dla telefonów oraz zostać wyposażona zestaw portów (USB, port dla monitora) i wsparcie dla technologii Miracast.

Lumia

Nieco później do sieci trafiły kolejne grafiki, będące najprawdopodobniej oficjalnymi renderami Lumii 950 XL (po lewej) i Lumii 950 (po prawej). Obraz został udostępniony przez Evana Blassa, który zdążył już zasłynąć ze sprawdzonych wycieków. Jak najłatwiej rozróżnić oba modele? To proste. Lumia 950 XL (Cityman) posiada 20MP aparat PureView z potrójną lampą błyskową LED i 1-milimetrowym srebrnym pierścieniem, okalającym obiektyw. Lumia 950 (Talkman) również posiada ten sam aparat, lecz bez wspomnianego pierścienia.

Lumia

W przeciwieństwie do pierwszego zdjęcia Lumii 950 XL, powyższa grafika poglądowa nie prezentuje spodu telefonu. Z kolei na bocznej stronie obudowy możemy dostrzec dedykowane przyciski aparatu, dwie kontrolki głośności i zawarty pomiędzy nimi przycisk blokady.

Kiedy nowa generacja smartfonów Lumia wejdzie na rynek? Dokładna data nie jest jeszcze znana. Microsoft musi najpierw dokończyć system Windows 10 Mobile, który - jak wynika z ostatnich komunikatów - wejdzie w fazę RTM 15 września tego roku. Nowe smartfony zadebiutują więc najpewniej na przełomie jesieni i zimy tego roku.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 sierpnia 2015, 15:52 Kategoria: Lumia

Microsoft prezentuje Nokię 222, niskobudżetowy telefon z mocną baterią

Nokia już od wielu miesięcy nie wypuściła żadnego "własnego" telefonu, jako że jej dział usług i urządzeń stał się częścią Microsoftu w kwietniu 2014 r. Wprawdzie mówiło się, że sygnatura Nokii zniknie całkowicie z nowo produkowanych urządzeń. Tak stało się przede wszystkim z marką Nokia Lumia, od miesięcy znaną jako Microsoft Lumia. Firma z siedzibą w Redmond wypuściła jednak kilka klasycznych telefonów pod dobrze znanym szyldem Nokia. Jednym z nich jest nowy niskobudżetowiec, "zaprojektowany, by połączyć więcej osób z Internetem i umożliwić im uchwycenie i udostępnianie ich świata na nowe sposoby".

Podobnie jak tegoroczni debiutanci - Nokia 105 i Nokia 215 - Nokia 222 należy do segmentu podstawowych klasycznych telefonów, wyposażonych w kilka nowoczesnych funkcji, takich jak przeglądarka internetowa (połączenia 2.5G), Skype, Facebook, Twitter i Messenger. Urządzenie posiada 2,4-calowy ekran QVGA (320x240 pikseli) i 2-megapikselowy aparat. Znajdziemy tu również wbudowane radio FM, odtwarzacz MP3, gniazdo na kartę microSD do 32 GB i zintegrowaną latarkę LED. Według zapewnień Microsoftu jednorazowe naładowanie baterii wystarczy na 45 godzin odtwarzania radia lub 50 godzin odtwarzania MP3.

To właśnie bateria o pojemności 1100 mAh jest najmocniejszą stroną Nokii 222. W modelu z jedną kartą SIM zapewnia pracę urządzenia do 29 dni na jednym naładowaniu, podczas gdy wariant dual-SIM oferuje 21 dni czuwania. Obie wersje zapewniają do 20 godzin rozmowy. Kolejną zaletą telefonu jest niewątpliwie jego cena, która po odliczeniu podatków i innych opłat wynosić ma 37 dolarów (ok. 138 zł). Zarówno funkcjonalność i podzespoły telefonu, jak i jego cena wskazują jasno, że Microsoft celuje w rynki krajów rozwijających się.

Nokia 222 wejdzie na rynek we wrześniu. Jeśli chodzi o wzornictwo urządzenia, Microsoft tym razem postawił na klasykę. W przeciwieństwie do panującego w rodzinie Nokia/Lumia wielobarwnego trendu, Nokia 222 będzie dostępna tylko w dwóch wersjach: białej i czarnej.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 sierpnia 2015, 20:35 Kategoria: Nokia

Windows 10 na 75 mln urządzeń. Poznaj inne ciekawe fakty

Od premiery Windows 10 na komputery PC i tablety minął już prawie miesiąc. Przez ten czas Microsoft zebrał masę ciekawych informacji, które możemy potraktować jako ciekawostki. Najbardziej ciekawi Was zapewne liczba użytkowników nowego systemu. Według najbardziej aktualnych (bo pochodzących sprzed godziny) danych, Windows 10 zainstalowano już na ponad 75 milionach urządzeń. A to dopiero początek.

Yusuf Mehdi, CVP działu Windows and Devices Group z Microsoft, postanowił podzielić się z całym światem 10 interesującymi faktami, związanymi z Windows 10. Zaczynamy!

  1. Ponad 75 milionów urządzeń działa pod kontrolą Windows 10. Ich liczba rośnie każdego dnia.
  2. Windows 10 działa w 192 krajach świata. Jeśli rozszerzymy jego działanie na maszyny wirtualne, system jest używany na niemal całej planecie.
  3. Ponad 90 000 unikalnych modeli PC lub tabletów zostało zaktualizowanych do Windows 10.
  4. Nawet niektóre urządzenia, wyprodukowane w 2007 r., zostały zaktualizowane do Windows 10.
  5. Ponad 122 lata gameplay'u zostało przesłanych strumieniowo z Xbox One do urządzeń z Windows 10.
  6. 10 milionów odblokowanych osiągnięć: Microsoft Solitaire Collection, Minecraft: Windows 10 Edition Beta.
  7. W odpowiedzi na "opowiedz mi kawał" Cortana opowiedziała już od czasu premiery ponad pół miliona żartów.
  8. Sklep Windows w Windows 10 doświadcza sześciokrotnie większej liczby pobrań aplikacji (w przeliczeniu na urządzenie) niż w przypadku Windows 8.
  9. Ponad 2000 organizacji dąży do zwycięstwa i stania się globalnym partnerem w #UpgradeYourWorld.
  10. #Windows 10: Dziękujemy @KimKardashian, @ladygaga, @therock i wszystkim, którzy pomogli w #UpgradeYourWorld. Robicie świetne rzeczy.

Windows 10

Sklep Windows odnotował wprawdzie znaczny wzrost pobrań aplikacji ze strony użytkowników Windows 10, tymczasem wielu z nich wciąż narzeka na tzw. app-gap. W nowym systemie brak oficjalnych aplikacji takich popularnych usług, jak Snapchat, Barclaycard, Comixology, Tinder, Grindr, HBO GO, Official F1, Nike+ czy Starbucks. Jeśli zaś chodzi o liczbę instalacji Windows 10 na pojedynczych urządzeniach, Microsoft zbliża się do 10% swojego wielkiego celu. Przypomnijmy: firma chce przyciągnąć miliard odbiorców do swojego systemu w ciągu najbliższych 2-3 lat.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 sierpnia 2015, 16:46 Kategoria: Windows 10

Coraz trudniej przystąpić do programu Xbox One Preview

Xbox One Preview to trwająca od dłuższego czasu inicjatywa, zrzeszająca największych fanów konsoli. Działa to mniej więcej na podobnej zasadzie, jak program Windows Insider w Windows 10. Uczestnicy programu poglądowego mogą testować nowe funkcjonalności, nim trafią one (często wiele miesięcy później) do oficjalnych aktualizacji systemu. Okazuje się, że zainteresowanie programem jest tak duże, że wkrótce limit użytkowników może zostać przekroczony.

Nie jest tajemnicą, że samo przystąpienie do zamkniętego programu Xbox One Preview nie było specjalnie trudne, tym niemniej wymagało otrzymania specjalnego zaproszenia. Jak wynika z niedawnego wpisu na Forum Xbox, liczba nowych zaproszeń zostanie wkrótce zredukowana. Program poglądowy przyniósł znacznie lepsze rezultaty, niż początkowo zakładano, dlatego też nowi uczestnicy nie są już tak potrzebni. Ponadto ich liczba dochodzi powoli do przewidzianego maksimum. Oznacza to, że przystąpienie do Xbox One Preview będzie odtąd trudniejsze, niż kiedykolwiek.

Xbox One

"Dzięki potężnemu odzewowi ze strony naszych fanów, program Xbox Preview osiągnął już pułap, bliski przepełnienia. Mając to na uwadze, powoli zmniejszamy liczbę nowych osób, które akceptujemy jako testerów. Jesteśmy wdzięczni za spore zainteresowanie, które dotąd otrzymaliśmy, i zamierzamy wkrótce podzielić się kolejnymi szczegółami, dotyczącymi szansy [uczestnictwa w programie] poglądowym" - głosi komunikat Microsoftu.

Xbox One Preview to nie tylko nowości w zakresie czysto technicznym. Gwoździem programu stała się wsteczna kompatybilność z Xbox 360. Daje to uczestnikom możliwość grania w wybrane tytuły, ekskluzywne dla konsoli wcześniejszej generacji. Funkcja ta zostanie udostępniona wszystkim posiadaczom Xbox One dopiero w listopadzie. Microsoft ogłosił również, że gdy ukaże się Windows 10 dla Xbox One, uczestnicy programu poglądowego otrzymają do niego dostęp jako pierwsi.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 sierpnia 2015, 15:49 Kategoria: Xbox One

Windows 10 Mobile może nie trafić do wybranych telefonów

Windows 10 na naszych komputerach powitaliśmy już prawie miesiąc temu. Teraz czas na mobilną odsłonę systemu, której premiera zbliża się wielkimi krokami. Według najnowszych informacji wersja RTM będzie udostępniana od 15 września tego roku. Niestety, nie dla wszystkich mamy dobre wieści. Z ujawnionych szczegółów dotyczących aktualizacji wynika, że Windows 10 Mobile będzie posiadał pewne ograniczenia względem pojemności pamięci wbudowanej w naszych smartfonach.

Dotychczas jedynie spekulowano, dlaczego modele wyposażone w 4 GB wbudowanej pamięci są wykluczone z programu Windows Insider/Insider Preview. Z oficjalnych danych z niemieckiej witryny Microsoft wynika, że Windows 10 Mobile będzie wymagać minimum 8 GB wbudowanej pamięci. Amerykańska odsłona tej samej strony zawiera z kolei listę wspieranych urządzeń, wyposażonych właśnie w 8 GB pamięci wbudowanej. Wszystko wskazuje na to, że takie będą oficjalne wymagania Windows 10 Mobile i posiadacze takich smartfonów jak HTC 8S czy Nokia Lumia 530 prawdopodobnie zastanowią się nad ewentualną zmianą smartfona.

Ponadto sam system Windows 10 Mobile zajmuje prawie 1 GB więcej niż Windows Phone 8.1. Powodem tego jest obecność aplikacji uniwersalnych, które są domeną rodziny systemów Windows 10. W związku z tym niemiecki oddział Microsoft opublikował wymagania dotyczące pojemności wbudowanej pamięci, gdzie przy 8 GB dla użytkownika pozostaje około 3 GB wolnego miejsca, i analogicznie: 16 GB – 10 GB i 32 GB – 25 GB.

Na stronach Microsoftu pojawiła się oficjalna lista smartfonów, zgodnych z Windows 10 Mobile:

  • Lumia 430
  • Lumia 435
  • Lumia 532
  • Lumia 535
  • Lumia 540
  • Lumia 640
  • Lumia 640 XL
  • Lumia 735
  • Lumia 830
  • Lumia 930

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. To po pierwsze operatorzy sieci komórkowych. Za przykład może posłużyć nam amerykańska sieć Verizon, która znana już jest ze swej niechęci do testowania i udostępniania aktualizacji, co powoduje zwiększenie kosztów oraz zatrudnienie dodatkowych osób. Po drugie: wiek urządzenia. W chwili premiery Windows 10 Mobile miną dwa lata od debiutu Lumii 1520, co spowodowałoby przesunięcie ostatecznego terminu wsparcia technicznego dla tego urządzenia. Ze względów ekonomicznych jest to mało opłacalny zabieg, dlatego należy się spodziewać, że smartfony z krótszym stażem będą miały wyższy priorytet. Po trzecie: popularność. Nie jest tajemnicą, że firmy takie jak Microsoft faworyzują urządzenia, których popularność przewyższa pozostałe modele. Głównym wyznacznikiem jest choćby ilość sprzedanych egzemplarzy.

Jeśli jesteście posiadaczami smartfonów Lumia 1520, Lumia 925, Lumia 1020 czy Lumia 920, nic nie stoi na przeszkodzie, by otrzymać pełną wersję Windows 10 Mobile. Z pomocą przychodzi program testowy Windows Insider. Nie zostało jasno potwierdzone, że Microsoft nie udostępni Windows 10 Mobile dla pozostałych modeli. Z drugiej strony należy liczyć się z tym, że system nie będzie już działać tak wydajnie jak na „mocniejszych” modelach. Część funkcji może być ograniczona lub wyłączona. Ponadto aktualizację otrzymają w pierwszej kolejności uczestnicy programu Insider Preview, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Windows 10 dla komputerów osobistych.

Osobnym wątkiem jest firmware. Wciąż nie wiadomo, czy funkcjonalność Windows 10 Mobile będzie uzależniona właśnie od zaktualizowanego firmware'u, oraz czy operatorzy sieci komórkowych nie nałożą ograniczeń z tym związanych. Funkcja Hej, Cortana, dostępna dla takich modeli, jak Lumia 930 i 1520, wciąż pozostaje niedostępna w Windows 10 Mobile. Podobnie jest z Lumią 830 i jej aparatem PureView. Urządzenie w sieci AT&T wciąż nie otrzymało aktualizacji Denim, a funkcja Rich Capture jest dostępna w Windows 10 Mobile. W chwili obecnej możemy jedynie spekulować, czy faktycznie smartfony z 4 GB pamięci wbudowanej zostaną pominięte w procesie aktualizacji do Windows 10 Mobile. Przypomnimy tylko, że aktualizacja do Windows 10 Mobile ma rozpocząć się w połowie października 2015 roku, podobnie jak to miało miejsce przy wcześniejszych aktualizacjach.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Marcin Paradowski Opublikowano: 26 sierpnia 2015, 14:59 Kategoria: Windows 10 Mobile

Mobilny program Insider Preview dla Windows 10 zakończy się 1 października

Jak przeczytamy na stronie wsparcia programu Insider Preview, niejawny program testów systemu Windows będzie kontynuowany w Windows 10 Mobile do 1 października 2015 r. Wcześniej użytkownicy zaczną otrzymywać powiadomienia o możliwości zaktualizowania systemu do nowszej wersji, najprawdopodobniej RTM. Jaka przyszłość czeka program Insider Preview?

Po pierwsze, należy podkreślić, że nie oznacza to śmierci programu poglądowego w Windows 10. Microsoft zebrał już ogromną ilość danych i feedbacku, a program jest stale kontynuowany w desktopowej wersji systemu, równolegle do wydań "stabilnych". W tym przypadku nie możemy mówić o zakończeniu programu w sensie całościowym. Poszczególne buildy mają ściśle wyznaczony cykl życia, który wynosi zwykle kilka miesięcy. Czy w przyszłości Windows 10 Mobile będzie posiadał odrębny program, pozwalający testować funkcje, jeszcze niedostępne dla szerokiej rzeszy odbiorców? Tego jeszcze nie wiadomo.

Insider

"Insider Preview wygaśnie 1 października 2015 r." - głosi komunikat - "Jeśli używasz [wersji] Insider Preview, wyślemy ci powiadomienia, począwszy od 15 września 2015 r., by przypomnieć ci, że już czas na aktualizację telefonu do nowszej wersji".

Tym samym Microsoft daje do zrozumienia, że wersja RTM systemu Windows 10 Mobile może być ukończona jeszcze przed 15 września. Informacja ta jest zgodna z dotychczasowymi mniej lub bardziej oficjalnymi doniesieniami, z których wynikało, że Windows 10 Mobile zostanie ukończony pod koniec obecnego kwartału. Pozwoli to producentom na przygotowanie oferty smartfonów, które zadebiutują w najlepszym (pod względem zakupów) okresie roku - na przełomie listopada i grudnia.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 sierpnia 2015, 14:23 Kategoria: Windows 10 Mobile

Lumia Camera dostępna poza rodziną smartfonów Lumia

Do niedawna Lumia Camera była ekskluzywną aplikacją, dostępną wyłącznie dla smartfonów z rodziny Nokia/Microsoft Lumia. Teraz mogą ją pobrać również posiadacze urządzeń z Windows Phone pozostałych producentów: BLU, HTC, LG, czy Samsung.

Można by pomyśleć, że Microsoft zdecydował się na odważny ruch, udostępniając swoją flagową aplikację do rejestrowania zdjęć i filmów... gdyby nie jeden szczegół. Posiadacze smartfonów innych niż te z rodziny Lumia, otrzymają wersję 4.x, która w przeciwieństwie do wersji 5.x pozbawiona jest choćby kluczowej funkcji Rich Capture. Rich Capture to nic innego jak tryb HDR z dynamicznym flashem, ekspozycją, a zdjęcia w ten sposób wykonane można edytować, zmieniając wartość ekspozycji, by uzyskać jak najlepszy efekt końcowy.

Lumia Camera

Choć przewaga Lumii Camera 5.x nad 4.x jest oczywista, to posiadacze smartfonów z Windows Phone 8.1 takich producentów jak Samsung, HTC czy LG, nie muszą się martwić na zapas. Lumia Camera 4.x to jedna z najlepiej zaprojektowanych aplikacji fotograficznych, oferujących mnogość funkcji. Warto wspomnieć o kilku z nich. Przytrzymując i przeciągając w lewą stronę przycisk spustu migawki, otrzymujemy dostęp do trybu manualnego, gdzie ręcznie ustawimy jasność, szybkość migawki, ISO, głębię ostrości czy balans bieli. Ustawienia te możemy oczywiście zignorować, zdając się na tryb automatyczny.

Mamy dla Was jeszcze jedną dobrą informację, związaną w dużej mierze z nadchodzącą premierą Windows 10 Mobile. Według zapewnień Microsoftu, wbudowana w system aplikacja Aparat będzie oferować sporo rozwiązań, zapożyczonych z dotychczasowej aplikacji Lumia Camera 5, z trybem HDR włącznie. Jeśli nie możecie się już doczekać oficjalnej wersji aplikacji, możecie przetestować ją w Windows 10 Mobile Preview. W tym przypadku wsparcie oferowane jest tylko dla jednego telefonu spoza rodziny Lumia. Jest to HTC One (M8).

Aplikację Lumia Camera pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Marcin Paradowski Opublikowano: 25 sierpnia 2015, 21:36 Kategoria: Lumia

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum