Zamknij komunikat

Nowa wersja Hyper-V w testowej wersji Windows Server 2019

152
Odsłony

Microsoft udostępnił właśnie testową kompilację Windows Server 2019 17692 dla kanału LTSC (Long Term Servicing Channel) oraz dla kanału półrocznych aktualizacji. Zwiera ona dwa ważne elementy, w tym pierwszy pogląd na nową wersję Hyper-V 2019 oraz nową funkcję Statystyk systemu (System Insights). Windows Server 2019 jest dostępny w formacie ISO oraz VHDX, dla członków programu Windows Server Insider.

Windows Server 2019 Insider

Nowa funkcja statystyk udostępnia lokalne funkcje analityki predykcyjnej w systemie Windows Server. Możliwości predykcyjne - każda wspierana przez model uczenia maszynowego - lokalnie analizują dane systemu Windows Server, takie jak liczniki wydajności i zdarzenia, zapewniając wgląd w funkcjonowanie wdrożeń i pomagając zmniejszyć koszty operacyjne związane z monitorowaniem systemu Windows Server. Możemy zarządzać statystykami systemu poprzez intuicyjne rozszerzenie Windows Admin Center lub bezpośrednio przez PowerShell, a statystyki pozwalają zarządzać każdym ze sposobów indywidualnie. Obejmuje to konfigurowanie niestandardowych harmonogramów w celu uruchomienia i dodawanie skryptów naprawczych w celu automatycznego rozwiązywania problemów wykrytych przez funkcję.

Windows Server System Insights

Natomiast Hyper-V Server to samodzielny produkt zawierający tylko hipervisor systemu Windows, model sterownika Windows Server i dodatkowe komponenty wirtualizacji. Zapewnia proste i niezawodne rozwiązanie do wirtualizacji, które pomaga poprawić wykorzystanie serwera i obniżyć koszty. Technologia hypervisora systemu Windows w Microsoft Hyper-V Server jest taka sama, jak w Hyper-V w systemie Windows Server. Tak więc duża część zawartości dostępnej dla Hyper-V w systemie Windows Server 2016 ma również zastosowanie do serwera Microsoft Hyper-V.

Aktualną kompilację można pobrać bezpośrednio ze strony Microsoftu, lecz aby uzyskać do niej dostęp, trzeba być członkiem programu Windows Server Insider. Pełną listę zmian, szczegóły dotyczące instalacji i możliwych błędów w kompilacji, można znaleźć na oficjalnym blogu Microsoft.

Wojciech Błachno
20 czerwca 2018, 09:46

XP na modłę 2018 roku zrobił furorę. Kolej na Windows 7 i Windows 95

468
Odsłony

Windows XP uszyty na miarę 2018 roku okazał się hitem. Ponad milion wyświetleń na YouTube i setki artykułów, także w mediach nietematycznych, pokazały, że chętnie poznajemy odpowiedzi na pytania z serii "A co by było, gdyby". Na fali popularności pierwszej koncepcji jej twórca powtórzył eksperyment, nadając kultowemu Windows 7 bardziej współczesnego charakteru. To samo uczynił z Windows 95!

Windows 7 2018 Edition

Kamer Kaan Avdan, znany na YouTube po prosu jako Advan, stwierdził, że "prawie 10 lat temu Microsoft zapowiedział Windows 7. Teraz nadszedł czas, by powrócił". Choć do okrągłych, dziesiątych urodzin pozostał jeszcze ponad rok, system mimo wysokich udziałów nieco się postarzał, choć naszym zdaniem w zupełnie dobrym stylu. Artysta postanowił go zatem troszkę uwspółcześnić, wprowadzając elementy rodem z Windows 10, takie jak płaski interfejs, nowe ikony, aplikacje UWP, kafelki w menu Start, Cortana z wyszukiwarką na pasku zadań, Centrum akcji, przeglądarka Edge zamiast IE i akryl zamiast Aero Glass.

Projektant dodał też coś od siebie, a mianowicie dynamicznie zmieniające się tło ekranu, dostosowujące się do pory dnia i nocy, z czym eksperymentuje się już w Windows 10. To, co z kultowej Siódemki pozostało, to oczywiście układ kolorystyczny. Mamy więc dużo błękitów i żywych, jasnych kolorów. Poza tym bylibyśmy raczej skłonni podejrzewać, że Windows 7 — 2018 Edition jest raczej nakładką na Windows 10, mającą przywrócić wygląd Siódemki, a nie odwrotnie. Tak czy inaczej pomysł wydaje się ciekawy i już zaczęliśmy się zastanawiać, kiedy przyjdzie kolej na Windows 98 czy 95. No i mamy niespodziankę - taka koncepcja również powstała. Avdan zaprasza do jej obejrzenia grą słów: "Start again". Zobaczmy teraz Windows 95 — 2018 Edition.

Archaiczny, ale jeszcze bardziej kultowy Windows 95 prezentuje się znacznie bardziej ascetycznie. W jego przypadku zmiany polegają głównie na wygładzeniu wszechobecnych kantów, o które łatwo się można rozbić. Windows 95 był toporny do bólu, chociaż w jego epoce praktycznie nikt nie zwracał na to uwagi, bowiem jedyne porównanie istniało w filmach science fiction.

Jeśli koncepcje artystyczne projektanta rozbudziły w Was nostalgię i chęć doświadczenia starszych systemów w nowszym wydaniu, nie musicie wcale instalować XP, Siódemki ani 95. Za pomocą oprogramowania do bardziej radykalnej zmiany kompozycji możemy uzyskać efekt Luny lub Aero Glass zarówno w Windows 8.1, jak i Windows 10 (w tekstach tych zobaczycie, jak to zrobić). Jeżeli chcecie się cofnąć jeszcze dalej, możecie spróbować kompozycji rodem z 1995 roku w Windows 10, do której włączenia nie jest potrzebne żadne dodatkowe oprogramowanie.

Krzysztof Sulikowski
20 czerwca 2018, 01:16

Nowy dodatek do Office gromadzi funkcje dla studentów w jednej karcie wstążki

299
Odsłony

Microsoft swoje zaangażowanie w rynek edukacyjny pokazuje wyjątkowo chętnie, ostatnio np. przejmując platformę Flipgrid i czyniąc ją darmową. Teraz działanie na własnym podwórku podjął Microsoft Garage, tworząc dla Office 2016 i Office 365 niewielki dodatek, który zbiera najważniejsze funkcje dla studentów w jednej zakładce wstążki. Pakiet Student Tools zobaczymy w aplikacjach Word, Excel, PowerPoint i OneNote.

Student Tools

Student Tools sam w sobie nie wprowadza nowych funkcji, a jedynie gromadzi te już istniejące w wygodnym, pojedynczym widoku. Są to funkcje standardowo rozsiane po różnych zakładkach wstążki - przykładowo Microsoft Word ma ich około ośmiu, dlatego gdy chcemy dodać przypis, komentarz, równanie, sprawdzić pisownie, przetłumaczyć fragment, skorzystać z Narzędzi edukacyjnych albo wstawić cytat, żonglerka między zakładkami jest nieunikniona. Zebranie w jednym miejscu wszystkich ważnych dla ucznia lub studenta funkcji pozwoli po prostu zaoszczędzić nieco czasu i pozostać bardziej produktywnym.

Dodatkowa zakładka działa w aplikacjach Word, Excel, PowerPoint i OneNote zarówno w dekstopowym Office 2016 MSI, jak i w Office 365 ProPlus. Admini mogą ponadto wdrażać pakiet Student Tools, który zainstaluje niestandardową wstążkę z pomocnymi kartami, takimi jak Dyktowanie, Researcher i Współtworzenie/udostępnianie dla wszystkich czterech aplikacji w Office 2016/365.

Student Tools

"Rozmawiając z nauczycielami i uczniami z całego świata, słyszeliśmy powracający temat - w Office jest wiele świetnych funkcji dla uczniów, ale uczniowie nie zawsze byli świadomi istnienia najnowszych narzędzi, które mogłyby przynieść im korzyści" - wyjaśnia zespół twórców dodatku. "Co więcej, nauczyciele wyrażali potrzebę posiadania niektórych najlepszych, zorientowanych na edukację narzędzi, które byłyby zaaranżowane w jednym miejscu. Używając tego feedbacku, wysnuliśmy hipotezę, że jeśli zainstalujemy kartę wstążki o nazwie »Student Tools«, która ściągnie istniejące funkcje z aplikacji Office Desktop i umieści je w jednej karcie, to wówczas zarówno uczniowie, jak i nauczyciele będą mogli odkrywać i używać pełnego spektrum funkcji Office, które już istnieją".

Dodatek znajduje się na razie w fazie pilotażowej. By go uzyskać, konieczna będzie rejestracja - formularz znajdziemy na stronie "Student Tools" - a Microsoft Garage project for IT Admins and Districts. Niestety, jego dostępność ograniczona jest do USA, Australii i Nowej Zelandii.

Krzysztof Sulikowski
19 czerwca 2018, 21:04

Evernote zintegrowany bezpośrednio z Microsoft Teams

232
Odsłony

Czas na kolejną integrację w Office 365. Po pogłębieniu tej z Adobe Document Cloud nadchodzi nowa - z Evernote w Microsoft Teams. Evernote już wcześniej współpracował choćby z Outlookiem. Teraz tworzone w nim notatki można umieszczać w różnych kontekstach także w Teams, oczywiście bez konieczności opuszczania okna aplikacji. Zobaczmy, co możemy teraz zdziałać z Evernote i jak je zainstalować, by współgrało z Teams.

Evernote

Jak twierdzi wydawca: "Najlepsza praca twojego zespołu nie żyje w jednym tylko miejscu. Evernote pozwala ci uzyskać dostęp do całej zawartości bezpośrednio z wątku czatu, zatem możesz nadać konwersacji większego kontekstu, zamienić ideę w działanie i zobaczyć, gdzie zabierze cię lepsza współpraca". Wprowadzając zawartość Evernote do Teams możemy wykroczyć poza standardową komunikację, np. podczas konwersacji o projekcie. Gdy dołączymy do czatu notkę z Evernote, nasi rozmówcy mogą ją przeglądać, nie wychodząc z czatu. Integracja oznacza też możliwość wyszukiwania, przypinania, edytowania i udostępniania notek i pomysłów Evernote w konwersacjach i na kanałach Teams.

Integracja pozwoli nam zaoszczędzić nieco czasu, bowiem nie ma konieczności przełączania się między aplikacjami. Co więcej, notki pozostają zsynchronizowane, dlatego w czacie będziemy widzieli zawsze aktualną wersję. Teams pozwala je również katalogować, przez co łatwiej je odszukać. Członkowie zespołów mogą przypinać notatki - np. cele, rzeczy obiecane klientowi czy metryki - by wprowadzić do konwersacji kontekst i zapewnić zespołowi lepsze zrozumienie tematu.

By zacząć korzystać z nowej integracji, pobieramy aplikację Evernote for Teams z Microsoft AppSource i dodajemy Evernote w aplikacji Teams.

Krzysztof Sulikowski
19 czerwca 2018, 20:01

Microsoft Edge na Androida teraz ze wsparciem dla AdBlock Plus

296
Odsłony

Wprowadzenie wsparcia dla rozszerzeń w Edge na PC było swego czasu sporym wydarzeniem, a już szczególnie obecność AdBlocka, bez którego trudno sobie wyobrazić poruszanie się po współczesnym Internecie. Teraz historia zatacza koło, a to za sprawą aktualizacji Edge na Androida. Nowa wersja beta przeglądarki dodaje bowiem wsparcie dla kanonicznej wtyczki do blokowania reklam.

Microsoft Edge Android z AdBlock Plus

Microsoft wypuścił dziś nową kompilację Edge beta o numerze v42.0.02055, która wprowadza natywne wsparcie dla blokowania reklam. Microsoft do tego celu użył rozszerzenia AdBlock Plus. By nową funkcję włączyć, udajemy się do ustawień (Settings) i menu Block Content.

AdBlock Plus jest najpopularniejszym blokerem reklam dla przeglądarek, a liczba jego instalacji przekracza 100 milionów. Używając go, nie dopuszczamy do pojawiania się większości reklam, wyskakujących okienek, reklam wideo na YouTube i reklam na Facebooku. Teraz całą tą zbędną zawartość możemy wyłączyć za jednym razem również w Edge na Androidzie.

Edge na urządzenia z Androidem pobierzemy bezpłatnie z Microsoft Store, jednak przeglądarka nie wspiera systemu w polskiej wersji językowej. By zadziałała w spolszczonym Androidzie, pobieramy ją ze źródła zewnętrznego. Z naszego poradnika dowiecie się, jak to zrobić.

Krzysztof Sulikowski
19 czerwca 2018, 19:16

Pogłębiono integrację Adobe Document Cloud z Office 365

239
Odsłony

Microsoft i Adobe zacieśniają więzy. Dzięki pogłębionej integracji Document Cloud z Office 365 użytkownicy Office 365 zyskują możliwość tworzenia, manipulowania i oglądania wysokiej jakości, bezpiecznych PDF-ów w aplikacjach online Office 365 - bezpośrednio z paska narzędzi Microsoft Word, Excel i PowerPoint, oraz w OneDrive i SharePoint. Pojawiły się też nowe opcje konwersji i konsolidacji PDF.

Adobe Document Cloud z Office 365

We wrześniu zeszłego roku Microsoft rozszerzył partnerstwo strategiczne z Adobe, by skupić się na integracjach Adobe Sign z produktami Office 365, takimi jak Teams, SharePoint czy Outlook. Jak twierdzi Microsoft, klienci świetnie wykorzystali te połączenia i na kanwie tego sukcesu powstały nowe możliwości, pozwalające oszczędzić czas. Przykładowo integracja z usługami PDF, mogącymi stanowić część doświadczenia Office 365, pozwala teraz wygodnie pracować z dokumentami PDF. Po integracji PDF services z Office 365 użytkownicy mają dostęp do bogatych funkcji, m.in. podglądu PDF bezpośrednio w OneDrive i na stronach SharePoint.

PDF jest szeroko rozpowszechnionym formatem w scenariuszach związanych z raportowaniem, udostępnianiem i współpracą, ale też tworzeniem finalnych lub archiwalnych wersji zawartości, obejmującej czasem wiele różnych plików. Dzięki wspomnianej integracji i nowej funkcjonalności Combine Files od Adobe możemy teraz zaznaczyć wiele plików i włożyć je do jednego PDF-a. Wystarczy kilka kliknięć w bibliotekach dokumentów SharePoint.

Adobe Document Cloud z Office 365

Usługi PDF są już dostępne z poziomu wstążki w aplikacjach online Word, Excel i PowerPoint. Technicznie rzecz biorąc, są one wraz z możliwościami Adobe Sign i nadchodzącymi rozszerzeniami Adobe Reader częścią Adobe Document Cloud. By jednak zacząć ich używać, potrzebna jest integracja ze strony administratora Office 365 - jak jej dokonać, wyjaśnia Adobe.

Krzysztof Sulikowski
19 czerwca 2018, 16:42

Nowe awatary Xbox trafiają do Xbox Insider

329
Odsłony

Zapowiadanie już od wielu miesięcy całkowicie nowe awatary Xbox, trafią wreszcie do użytkowników, którzy partycypują w programie Xbox Insider. Zgodnie z tym, co zapowiedział Larry Hryb, nowy edytor awatarów będzie dostępny już od dziś. Został on całkowicie przebudowany, zapewnia o wiele większe możliwości personalizacji, a co najciekawsze, uwzględnia również potrzeby osób niepełnosprawnych.

Nowe awatary Xbox

Będą one trafiać do kolejnych kręgów testowych Xbox Insider w najbliższych tygodniach. Są o wiele ładniejsze od swoich poprzedników i jak już wspomniano, umożliwiają dostosowanie swojego awatara w najdrobniejszych szczegółach. Awatary będą występować z nowymi opcjami budowy ciała, ubraniami i rekwizytami. Dodatkowo nowy edytor uwzględnia takie elementy jak wózek inwalidzki czy protezy kończyn. Jest to ukłon w stronę osób niepełnosprawnych, które również chcą mieć swoją prawidłową reprezentację w awatarach Xbox. Do tej pory, w ich obecnej formie, sens istnienia awatarów był często kwestionowany i nie cieszyły się one sporą popularnością. Był to w zasadzie całkiem zbędny dodatek. Jednak jego nowa forma może obrócić sytuację o 180 stopni. Taka przebudowa systemu awatarów była potrzebna już od dawna, a Microsoft zapowiadał jej wprowadzenie jeszcze w zeszłym roku. Lecz do tej pory nie udało się tego zrobić.

Trzeba pamiętać, że edytor jest obecnie w wersji Beta, więc może zawierać szereg błędów. Po pomyślnym przejściu testów w programie Xbox Insider i wyeliminowaniu wszystkich problemów, nowe awatary trafią do wszystkich użytkowników konsoli. Czy skorzystacie z nowych opcji awatarów? Czy do tej pory korzystaliście z obecnego edytora? Dajcie znać w komentarzach!

Wojciech Błachno
19 czerwca 2018, 11:06

Microsoft krytykowany za współpracę z amerykańskim urzędem imigracyjnym

326
Odsłony

Microsoft, jako amerykańska korporacja, współpracuje w bardzo szerokim zakresie z rządem USA. Szczególnie jeśli chodzi o rozwiązania chmurowe. Azure Government to usługa zapewniająca moc chmury Azure dla instytucji rządowych USA i ich partnerów. No i tutaj nie do uniknięcia jest krytyka z tym związana. Tym razem dotyczy ona wykorzystania chmury Azure przez Urząd imigracyjny (ICS).

Microsoft Azure ICE

Natychmiast podniosły się głosy, wytykające gigantowi wspieranie działań antyimigracyjnych, których niestety naturalnym i częstym skutkiem jest rozdzielenie rodzin na granicy. Dotyczy to w największym stopniu granicy z Meksykiem, gdzie obecny prezydent USA Donald Trump obiecał zbudować słynny i bardzo kontrowersyjny mur. Udostępnienie technologii Azure na potrzeby urzędu jest odbierane jako akt poparcia obecnej polityki antyimigracyjnej. Krytycy obarczają tym samym Microsoft odpowiedzialnością za rozdzielenie dzieci od rodziców. Brzmi to nieco absurdalnie, lecz ma to raczej wydźwięk czysto polityczny, bo nikt na szczęście nie twierdzi, że technologia Azure zmusza urzędników do czegokolwiek. Ma to w jakiś sposób zmusić giganta do zakończenia współpracy z rządem.

Microsoft natychmiast wydał oświadczenie, w którym kategorycznie zaprzeczył, aby jego współpraca z ICE w bezpośredni sposób łączyła się z procederem rozdzielania rodzin na granicy. Jego technologia ma na celu ułatwienie identyfikacji i podejmowania pewniejszych decyzji przez urzędników, tak, aby nikt nie został niesprawiedliwie potraktowany. Technologia Azure ma właśnie powstrzymać te niepokojące zdarzenia mające miejsce na granicy, a Microsoft nie jest świadom, aby miała ona w nich bezpośredni udział. Co więcej, gigant wezwał również Donalda Trumpa do ponownej rewizji swojej polityki imigracyjnej. Niestety, korporacje tak duże jak Microsoft, są zmuszone do nawiązania współpracy z rządem, nawet w minimalnym stopniu. Jest to całkiem naturalne i wiąże się z takimi jak wymienione - poważnymi, acz trochę absurdalnymi zarzutami.

Wojciech Błachno
19 czerwca 2018, 09:15

Mojave Dynamic Desktop z macOS przeportowany na Windows 10

407
Odsłony

Apple pokazał niedawno nową wersję macOS (10.14) o nazwie Mojave. Jedną z ciekawszych funkcji jest "pulpit, którego czas nadszedł", czyli dynamicznie zmieniające się tło pulpitu, dopasowujące się do pory dnia lub nocy. Nie trzeba było długo czekać na przeniesienie tej koncepcji na łono Windows 10. Dokonał tego niezależny deweloper, a jego prostą w obsłudze aplikację testujemy sami. Zobaczcie, jakie osiągnęliśmy rezultaty.

WinDynamicDesktop 1.1 macOS Mojave

Aktualizacja Mojave jest oczywiście przeznaczona tylko dla Maców, ale jednemu deweloperowi dostępna tam kompozycja spodobała się tak bardzo, że postanowił zaimplementować ją w systemie Windows 10. Niejaki t1m0thyj twierdzi, że napisał aplikację, gdyż uwielbia funkcję dynamicznego pulpitu. Oto, co pisze sam deweloper: "Napisałem mały program, który portuje nową funkcję Dynamic Desktop z macOS Mojave do Windows 10. Używa on twojej lokalizacji, by pobierać czas wschodu i zachodu słońca każdego dnia i żongluje 16 tapetami Mojave poprzez dzień i noc. Windows 10 natywnie wspiera rotację między wieloma tapetami, ale nie w oparciu o harmonogram dnia i nocy, dlatego napisałem aplikację, która to robi".

Jak zacząć używać aplikacji? "Wystarczy tylko ją włączyć, wprowadzić lokację i zamknąć aplikację, a zminimalizuje się ona do zasobnika systemowego i zmieni tło pulpitu" - wyjaśnia t1m0thyj. Jest to dopiero pierwsza wersja, niezbyt dogłębnie przetestowana, dlatego może zawierać sporo błędów. Deweloper liczy na feedback użytkowników i dodaje: "P.S. Nie jestem fanboyem Apple'a, po prostu tak się złożyło, że polubiłem funkcję Dynamic Desktop". No dobrze, nam pomysł na tło pulpitu, harmonizujące ze wschodem i zachodem słońca, również się spodobał, dlatego nie omieszkaliśmy aplikacji wypróbować. Instalacja trwa parę chwil, po czym wpisujemy lokalizację i gotowe. Tło pulpitu przypomina to, co widać za oknem, przynajmniej pod względem jasności (a raczej jej braku). Nic nas nie razi w oczy, mimo że Wyświetlanie nocne jeszcze się nie włączyło. Rano liczymy z kolei na widoki rodem z Fallout: New Vegas.

WinDynamicDesktop 1.1 macOS Mojave w Windows 10

WinDynamicDesktop jest projektem open source, którego źródła i instalator (.exe) są dostępne do pobrania z GitHub. W wersji 1.1 nie musimy ograniczać się do nastrojowej pustyni Mojave - zestaw tapet możemy ustawić sami, a szczegóły znajdziemy w pliku README.

Krzysztof Sulikowski
18 czerwca 2018, 23:34

Azure SQL Data Sync wchodzi w fazę ogólnej dostępności

246
Odsłony

Microsoft poinformował dziś o ogólnej dostępności Azure SQL Data Sync, usługi, pozwalającej synchronizować dane pomiędzy Azure SQL Database (usługą relacyjnej bazy danych ogólnego przeznaczenia na platformie Azure) i innymi endpointami SQL w sposób jednokierunkowy bądź dwukierunkowy. Prócz samego wejścia w fazę GA usługa została wyposażona w parę nowych funkcji, które opiszemy. Przyjrzymy się też jej innym możliwościom.

Azure SQL Data Sync

Azure SQL Data Sync nie tylko synchronizuje dane, ale też umożliwia hybrydowe wdrażanie SQL oraz dostęp do danych lokalnych aplikacjom zarówno w Azure, jak i w modelu on-premise. Pozwala on również wdrażać aplikacje danych globalnie z lokalną kopią danych w każdym regionie i utrzymywać dane zsynchronizowane pomiędzy wszystkimi tymi regionami. Jak zapewnia Xiaochen Wu, Senior Program Manager w Azure SQL Database, "znacząco poprawi to czas odpowiedzi aplikacji i jej niezawodność, eliminując wpływ latencji sieci i współczynnika nieudanych połączeń".

Azure SQL Data Sync

Wchodząc w fazę GA, Azure SQL Data Sync został doposażony w parę nowych możliwości:

  • Lepsze doświadczenie konfiguracji - bardziej niezawodny przepływ pracy i bardziej intuicyjne doświadczenie użytkownika (user experience).
  • Większa niezawodność i szybsze odświeżanie schematu bazy danych - efektywniejsze ładowanie schematu bazy danych z użyciem nowej biblioteki SMO.
  • Bezpieczniejsza synchronizacja danych - Microsoft przejrzał przepływ synchronizacji od początku do końca i upewnił się, że dane użytkownika są zawsze szyfrowane, zarówno w spoczynku, jak i podczas przesyłania. Usługa Data Sync jest teraz zgodna z wymaganiami GDPR (RODO).

Jak działa synchronizacja danych? Jakie są jej wymagania i ograniczenia? Kiedy należy używać synchronizacji danych i jak zacząć? Na te i inne pytania odpowiedzi znaleźć można w dokumentacji Azure SQL Database.

Krzysztof Sulikowski
18 czerwca 2018, 22:46
246
Odsłony
246
Odsłony


GWX czy przydatne narzędzie? Microsoft chce rozwiązać problemy z Windows Update

383
Odsłony

GWX, znany lepiej pod nazwą Uzyskaj system Windows 10, to niesławna aplikacja, mająca w okresie popremierowym skłonić użytkowników Windows 7 i Windows 8.1 do przesiadki na Windows 10. Mało intuicyjny, za to bardzo irytujący interfejs spowodował wiele niechcianych aktualizacji, co dla Microsoftu skończyło się serią pozwów i wypłaconymi tysiącami ugodowych dolarów. Wydawało się, że GWX to przeszłość, ale czy na pewno?

GWX KB4056254

Pierwotna wersja GWX działała przez cały 12-miesięczny okres trwania darmowej oferty aktualizacji, a z systemów zniknęła dwa miesiące później. Przez ten czas do szewskiej pasji doprowadzała użytkowników, którzy woleli pozostać przy Windows 7 lub 8.1, a Microsoft kilkukrotnie poprawiał jej interfejs, by uniknąć kolejnych pozwów. O niechlubnym programiku świat już prawie zapomniał, ale najwyraźniej również sam Microsoft zapomniał o jego negatywnej recepcji. Czyżby szykował się powrót GWX?

Usługa, mająca ułatwić aktualizację do April 2018 Update, nosi miano Windows 10 update facilitation service. Jest ona procesem działającym w tle, udostępnianym urządzeniom z Windows 10 Home i Pro w wersjach 1507, 1511, 1607 i 1703. Jak twierdzi Microsoft, "aktualizacja ta zawiera pliki i zasoby, rozwiązujące problemy z procesami aktualizacyjnymi w tle w stosie usługi Windows Update. Utrzymywanie stanu zdrowia usługi Windows Update i wydajności pomaga upewnić się, że aktualizacje jakościowe instalują się płynnie na twoim urządzeniu i pomagają poprawić niezawodność i bezpieczeństwo urządzeń z Windows 10". Aktualizacja trafia tylko do wybranych buildów wspomnianych wersji Dziesiątki - tych, które jej wymagają - za pośrednictwem Windows Update lub UAC.

KB4056254KB4056254

Oczywiście jedną z głównych przyczyn problemów z Windows Update, przynajmniej z perspektywy Microsoftu, jest sabotaż usługi przez użytkowników, np. poprzez skrypty PowerShella. Z drugiej strony Windows Update sam w sobie jest głównym źródłem problemów użytkowników Windows 10, dlatego nowa aplikacja może dla niektórych okazać się zbawienna. Dotyczy to jednak tylko tych, którzy faktycznie mają problemy z aktualizacją, a nie tych, którzy sami je wywołują.

Krzysztof Sulikowski
18 czerwca 2018, 22:02

Fallout 76 B.E.T.A. jako pierwszy wejdzie na Xbox One

270
Odsłony

Nowy Fallout, zapowiedziany na konferencji Xbox na E3, budzi skrajne emocje. Wymuszenie na graczach zawsze włączonego trybu online i parę innych zmian wielu widzi jako odejście od kanonicznego stylu serii, niemniej jednak te same kwestie znajdują uznanie wśród graczy nastawionych na luźne eksperymenty. Tak czy inaczej, wiadomo już, że słynny kombinezon z krypty - tym razem z numerem 76 - jako pierwsi przywdzieją posiadacze konsol Xbox.

Fallout 76 Beta

Bethesda ujawniła datę premiery Fallouta 76 już na konferencji E3, dodając też, że oficjalna premiera zostanie poprzedzona fazą beta, a dokładniej - B.E.T.A. Break-it Early Test Application (lub w wersji polskiej BĘDĘ EWALUOWAĆ TESTOWĄ APLIKACJĘ) ma być dla producentów sposobem przygotowania się na pospolite ruszenie, które prawdopodobnie nadejdzie 14 listopada tego roku, czyli w dniu premiery na Xbox One, PlayStation 4 i PC. Na tę okazję trzeba po prostu przygotować serwery, jako że gra będzie dostępna wyłącznie online. Ile to już razy producentów zaskoczyła liczba logujących się graczy, a samych graczy frustrowały problemy z serwerami? Bethesda najwyraźniej nie chce zaliczyć falstartu.

Do programu B.E.T.A są już poszukiwani uczestnicy. Nie wiadomo jeszcze, kiedy zostanie on uruchomiony, ale wiemy, na jakich platformach. "Wersja B.E.T.A. będzie dostępna na Xbox One, PlayStation 4 oraz PC (za pośrednictwem Bethesda.net). Informacja o datach uruchomienia wersji B.E.T.A. na poszczególnych platformach zostanie opublikowana tutaj oraz na profilach gry (@Fallout) na Facebooku, Twitterze i Instagramie. Wersja B.E.T.A. zostanie uruchomiona w pierwszej kolejności na konsoli Xbox One" - pisze Bethesda. Niestety, gry nie będzie można przetestować bezpłatnie, jako że "jedynym sposobem na uzyskanie dostępu do wersji B.E.T.A. jest złożenie zamówienia przedpremierowego na grę Fallout 76".

Po złożeniu zamówienia w preorderze dostęp do wersji B.E.T.A. ma zostać zapewniony automatycznie za pośrednictwem konta w sklepie Xbox One lub w pozostałych sklepach, których użyliśmy do złożenia zamówienia, gdy zostanie uruchomiona. Więcej informacji znaleźć można na stronie Fallout 76 - Najczęściej zadawane pytania. Fallout 76 można zamówić w przedsprzedaży w Microsoft Store. Cena wydania podstawowego dla Xbox One wynosi 289,99 zł.

Krzysztof Sulikowski
18 czerwca 2018, 20:48

Więcej aktualności...