Zamknij komunikat

Szkolenia on-line do Office 365 w prezencie

Microsoft w Polsce – blisko pół miliarda złotych inwestycji w 2014 roku

Nowe miejsca pracy, pewne zatrudnienie dla młodych, tysiące przeszkolonych nauczycieli – to tylko niektóre z rezultatów zaangażowania Microsoft w rozwój polskiego społeczeństwa i gospodarki. W 2014 roku, poprzez liczne programy wsparcia, firma zainwestowała w Polsce równowartość 478 milionów złotych.

Zaangażowanie firmy Microsoft w zwiększanie szans rozwojowych Polaków odbywa się na wielu szczeblach, począwszy od wczesnej edukacji, poprzez wsparcie studentów oraz początkujących firm, na organizacjach trzeciego sektora kończąc. „Dla Microsoft inwestycje w polską edukację i przedsiębiorczość to realny wpływ na innowacyjność i konkurencyjność każdego beneficjenta, jak i całego kraju. Przekazujemy bezpłatnie granty technologiczne, oprogramowanie oraz usługi, organizujemy warsztaty, seminaria i inne formy dzielenia się wiedzą po to, aby każdy, kto z nich skorzysta, mógł osiągnąć realne korzyści w dalszym rozwoju osobistym i biznesowym” – mówi Ronald Binkofski, dyrektor generalny polskiego oddziału Microsoft.

Inwestycje Microsoft

Niezbędne kompetencje dla uczniów i nauczycieli
Największym beneficjentem wsparcia Microsoft w 2014 r. jest edukacja – na rzecz jej unowocześnienia i wdrożenia rozwiązań chmurowych firma przekazała oprogramowanie i usługi warte na rynku komercyjnym 297 milionów złotych. Formy stymulacji polskiej edukacji są jednak znacznie szersze. Microsoft przeszkolił 2000 nauczycieli z zastosowania technologii w nauczaniu, a 38 000 uczniów skorzystało z materiałów edukacyjnych udostępnionych przez firmę. Microsoft tworzy w Polsce modelowe Szkoły w Chmurze, które korzystają z najbardziej zaawansowanych rozwiązań nauczania i stanowią centrum kompetencyjne dla innych szkół z danego regionu Polski. Bliska współpraca z lokalnymi władzami przy tym projekcie ma służyć stworzeniu jednolitego systemu zarządzania edukacją w Polsce. Jako pierwsza w kraju tytuł Szkoły w Chmurze uzyskała Szkoła Podstawowa nr 3 w podwarszawskich Ząbkach. Wysiłek włożony w rozwój tej szkoły i szkolenia kadry nauczycieli został szybko zauważony – placówka trafiła do grona 150 najbardziej innowacyjnych szkół z całego świata, uzyskując miano Szkoły Mentorskiej w ramach globalnego programu Microsoft in Education.

Technologia pomaga nam zarządzać placówką, planować jej pracę oraz budżet, zarządzać ryzykiem oraz szybko reagować na wiele problemów. Ogromny postęp osiągnęliśmy w dziedzinie technologii informatycznej stosowanej w nauczaniu. Technologia zmieniła nasze podejście do nauczania na sposób bardziej przyjazny i bliższy uczniowi” – podkreślił Tomasz Łukawski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Ząbkach. Promowanie innowacyjnego nauczania odbywa się również poprzez nagradzanie szkół, które wykorzystują nowe technologie w przekazywaniu wiedzy (Microsoft Showcase Schools) oraz nauczycieli, otwierających młodzież na innowacje (Microsoft Innovative Educator Expert). Co równie istotne, firma inicjuje globalne akcje, zachęcające do programowania (m.in. Hour of Code) oraz udostępnia platformę Microsoft Virtual Academy z bezpłatnymi kursami online.

Stopa bezrobocia wśród studentów, korzystających ze wsparcia Microsoft, bliska jest 0%.
Wsparcie dla studentów realizowane jest dzięki inicjatywie DreamSpark, w ramach której studenci mogą korzystać z bezpłatnego dostępu do najnowszych technologii Microsoft. Tylko w ciągu 2014 r. pobrali oni licencje o łącznej wartości 61 milionów złotych. Wsparcie Microsoft dla środowisk akademickich wychodzi poza zakres udostępniania darmowego oprogramowania. Firma ściśle współpracuje z 47 największymi technicznymi uczelniami wyższymi w Polsce i organizuje bezpłatne kursy, prowadzone przez swoich ekspertów. Ponad 400 000 złotych wydano m.in. na wsparcie kół naukowych, praktyki i staże dla studentów, a także szkolenia i konferencje, w których w zeszłym roku wzięło udział 79 000 osób.

Coraz więcej młodych osób zaczyna interesować się programowaniem. Mowa tu nie tylko o studentach, ale także uczniach gimnazjów czy liceów. To jest potencjał, który warto rozwijać. Pamiętajmy, że dzisiaj zawód programisty może wybrać każdy, nie trzeba mieszkać w dużym mieście, nie trzeba pracować w dużej korporacji. Wystarczy chęć zdobywania wiedzy. Dlatego program DreamSpark otworzył się na młodsze osoby i oprócz profesjonalnych narzędzi oferuje im również lekcje online” – twierdzi Rafał Albin, szef Działu Nowych Technologii z polskiego oddziału firmy Microsoft. O skuteczności podejmowanych działań dobitnie świadczy rozwój ścieżek zawodowych studentów, którzy skorzystali z programów Microsoft – wskaźnik bezrobocia wśród tej grupy jest bliski zeru.

4000 miejsc pracy dzięki wsparciu polskich start-upów
W rozwój polskiej branży IT i polskich start-upów Microsoft zainwestował w minionym roku kalendarzowym 105 milionów zł poprzez program BizSpark. Tylko w 2014 r. wsparcie otrzymało 1925 projektów, a na przestrzeni ostatnich 5 lat łączna kwota zaangażowania finansowanego przekroczyła 396 milionów złotych. „Dostęp do wiedzy, narzędzi i technologii – każdy start-up tego potrzebuje. BizSpark pomógł nam wystartować i złapać wiatr w żagle. Poznaliśmy świetnych ludzi, z którymi współpracujemy do dziś i przekonaliśmy się, że Microsoft autentycznie pomaga i wspiera młodych przedsiębiorców” – powiedział Jakub Jeziorny, CMO w firmie Whalla Labs, specjalizującej się w budowaniu aplikacji mobilnych, w szczególności na systemy Windows 8 i Windows Phone. Poza dostarczaniem wsparcia technologicznego Microsoft zapewnia początkującym firmom mentoring biznesowy oraz pomoc w zdobyciu finansowania projektów. W ostatnim półroczu firma pomogła w zdobyciu oferty na ponad milion złotych na finansowanie projektów najbardziej obiecujących firm. W 2014 r. poprzez wsparcie technologiczne 2000 start-upów Microsoft w bezpośredni sposób przyczynił się do powstania 4000 miejsc pracy w tym sektorze.

Organizacje pozarządowe powiększają zasięg swojej pomocy
W ciągu ostatniego roku Microsoft przekazał polskim organizacjom pożytku publicznego granty i oprogramowanie o wartości ponad 15 milionów złotych, zaś od 2001 r. ze wsparcia o łącznej wartości 152,9 mln złotych skorzystało 6 tysięcy polskich organizacji. Microsoft zapewnia swoim partnerom również pomoc specjalistów we wdrożeniach oraz liczne szkolenia, dzięki czemu instytucje te mogą skuteczniej działać na rzecz aktywizacji polskiego społeczeństwa. Rok 2014 był szczególny, ponieważ w Stowarzyszeniu WIOSNA (organizator m.in. projektu Szlachetna Paczka) przeprowadzono największe dotychczas tego typu wdrożenie Office 365, obejmujące 9000 kont oraz jednorazowy grant w formie oprogramowania o wartości ponad 1 miliona dolarów. „Skala przedsięwzięć realizowanych przez nasze Stowarzyszenie wymaga kompleksowego podejścia do kwestii zarządzania. Sprawne, a przede wszystkim efektywne działanie nie byłoby możliwe bez zaawansowanych systemów IT. Bardzo szybko zauważyliśmy zwiększenie produktywności organizacji dzięki wdrożeniu rozwiązania Office 365, jednak przyznany właśnie grant Microsoft to dla WIOSNY początek nowego, ważnego rozdziału w jej działalności” – podkreśla Wojciech Kmiecik, dyrektor generalny Stowarzyszenia WIOSNA.

Microsoft globalnie angażuje się w działania społeczne, czego dowodzi znalezienie się po raz piąty z rzędu na liście „Najbardziej etycznych firm świata”. W tym roku polski oddział znalazł się także na pierwszym miejscu plebiscytu „Najlepsze Miejsca Pracy Polska 2015” w kategorii pracodawców, zatrudniających powyżej 500 osób. Polsce firma towarzyszy niemal od początku transformacji gospodarczej, realizując inwestycje, które nie tylko przyczyniają się do wzrostu poziomu innowacji, ale także rozwoju polskiego kapitału ludzkiego.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: CentrumXP.pl Opublikowano: 28 kwietnia 2015, 19:37 Kategoria: Firma Microsoft

Obsługa gestów wspierana natywnie przez mobilny Windows 10

Pod koniec ubiegłego roku Microsoft opublikował specjalną aplikację, dedykowaną smartfonom Lumia z Windows Phone 8.1. Gestures - bo tak brzmi jej nazwa - pozwala użytkownikom komunikować się z urządzeniem za pomocą intuicyjnych gestów. Od momentu premiery aplikacja pozostaje w fazie beta i nie otrzymuje żadnych aktualizacji, niemniej jednak Microsoft szykuje zestaw nowych funkcjonalności, związanych z nadchodzącym Windows 10 for Phones.

Gestures wspiera wiele niecodziennych scenariuszy, które ułatwiają kontrolę nad smartfonem. Przykładowo, użytkownik może wyciszyć sygnał połączenia, obracając telefon lub włączyć funkcję automatycznego przełączania na tryb głośnomówiący, gdy telefon zostanie płasko ułożony na stole. Nie jest to być może specjalnie przełomowe rozwiązanie - aplikacja wykorzystuje standardowe czujniki, będące na wyposażeniu smartfonów Lumia. Całość stanowi dość praktyczny dodatek, który ułatwi życie niejednemu użytkownikowi Windows Phone.

Wygląda na to, że nieaktualizowana od przeszło 5 miesięcy aplikacja zyska niebawem nowe możliwości. Jak sugerują informacje na forum UserVoice, kolejne wersje Gestures będą otrzymywać aktualizacje, bezpośrednio zintegrowane z Windows 10. Oto niektóre z zapowiedzianych nowości:

  • Kontrola nad muzyką - potrząśnięcie urządzeniem zmieni utwór lub włączy tryb losowy.
  • Wibracja przy odebraniu połączenia - telefon zawibruje, gdy połączenie zostanie odebrane, dzięki czemu użytkownik nie musi trzymać urządzenia przy uchu przez cały czas.
  • Ustawienia alarmów - wyłączenie alarmu lub ustawienie drzemki poprzez odwrócenie telefonu.
  • Powiadomienie o wyciszonym mikrofonie - telefon wygeneruje dźwiękowe powiadomienie, gdy mikrofon zostanie wyciszony podczas rozmowy.

Jak możemy zauważyć, zapowiedziane nowości nie są specjalnie odkrywcze, a niektóre z nich są bardziej przydatne od innych. Z drugiej strony dobrze wiedzieć, że Microsoft liczy się ze zdaniem społeczności i wprowadza wyczekiwane przez nią funkcje.

Aplikację Gestures Beta na smartfony Lumia z Windows Phone 8.1 pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 kwietnia 2015, 22:02 Kategoria: Windows 10

Microsoft zamierza ulepszyć druk 3D

Na tegorocznej konferencji BUILD Microsoft może zaprezentować coś, czego nikt się do tej pory nie spodziewał. Podczas implementacji obsługi druku 3D w Windows 8.1 koncern doszedł do wniosku, że format STL jest mocno przestarzały i wymaga zamiennika. Wszystko wskazuje na to, że prototyp takowego zostanie zaprezentowany już pod koniec kwietnia.

Format STL został stworzony w 1989 roku i zdaniem programistów Microsoftu mocno ogranicza dzisiejsze drukarki trójwymiarowe. Jako argumenty są wymieniane brak możliwości zapisu informacji dotyczących tekstur i koloru drukowanego przedmiotu. Ponadto format został zaprojektowany do druku w oparciu o model warstwowy. Takie rozwiązanie powoduje dodatkowe komplikacje i konieczność obróbki przedmiotu po wydrukowaniu.

Office iOS

Zdaniem programistów Microsoftu format na miarę XXI w. powinien mieć możliwość zapisu informacji o kolorze i rodzaju tekstury. Dodatkowo powinien w sposób płynny łączyć aplikacje służące do modelowania i obsługi drukarek, programy CAD, a nawet drukarki trójwymiarowe. Inżynierowie zaznaczają, że we współczesnym formacie tego typu nie powinno być miejsca na dodatkowe konwersje w procesie od modelowania do wydruku. Swoje zainteresowanie opisywanym rozwiązaniem wykazała firma HP. Kontrola nad rozwojem formatu została powierzona specjalnie utworzonemu w tym celu konsorcjum.

Pewnym jest, że nowy format pojawi się w przyszłości w systemie Windows. Nie wiadomo jednak, czy inżynierowie Microsoftu zdołają opracować go do premiery Windowsa 10. Prawdopodobnie nowy format zostanie oficjalnie zaprezentowany w 2016 roku, wraz z premierą nowej przestrzennej drukarki HP.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 27 kwietnia 2015, 21:16 Kategoria: Firma Microsoft

Microsoft traci około 44 gr na każdym sprzedanym smartfonie

Pomimo sprzedania 10 milionów smartfonów w drugim kwartale bieżącego roku, dział mobilny Microsoftu jest w nie lada tarapatach. Firma postawiła na produkcję słuchawek z niskiej półki zapominając o flagowcach. Decyzja ta okazała się potworna w skutkach, gdyż sprzedaż co prawda wzrosła, jednak dochód znacząco zmalał. Jakby tego było mało, Google i Apple nie zamierzają dawać Microsoftowi forów i pozostawiły giganta daleko w tyle.

Ostatnio opublikowane dane przez komisję Securities and Exchange wskazują na coraz gorszą kondycję finansową Microsoftu na rynku mobilnym. W 2013 roku koncern postanowił kupić dział mobilny Nokii za około 7,2 miliarda dolarów. W trzecim kwartale 2014 roku przychód Microsoftu na rynku mobilnym wyniósł 1,4 miliarda dolarów. Po odjęciu kosztów od przychodu, czysty zysk stanowił 4 mln dolarów. Oznacza to, że koncern jest stratny na każdym sprzedanym smartfonie około 44 grosze, jeszcze przed odjęciem pozostałych kosztów związanych z rozwojem działu mobilnego.

Office iOS

CEO Microsoftu - Satya Nadella - cały czas wskazuje na potrzebę dalszej redukcji kosztów związanych z biznesem mobilnym koncernu. Na szczęście zysk działów odpowiedzialnych za system Windows i pakiet biurowy Office jest na tyle wysoki, że póki co pozwala rekompensować poniesione straty.

SkomentujSkomentuj (5) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 27 kwietnia 2015, 18:20 Kategoria: Lumia

Jak duża jest skala piractwa oprogramowania i wideo w Polsce?

W ostatnią niedzielę, 26 kwietnia, obchodziliśmy Światowy Dzień Własności Intelektualnej. Była to doskonała okazja, by pochylić się nad problem piractwa oprogramowania komputerowego, filmów czy muzyki, które w Polsce nadal stanowi poważny problem. Według analiz PWC, aż 7,5 mln Polaków korzysta z nielegalnych serwisów internetowych, oferujących treści wideo. Skala piractwa oprogramowania jest równie wysoka.

Dość spora grupa Polaków świadomie korzysta zarówno z nielegalnych serwisów internetowych oferujących treści wideo, jak i z pirackiego oprogramowania. Z analiz, przeprowadzonych przez PWC, wynika, że od 29 do 49 proc. ankietowanych płaci za dostęp do treści wideo w serwisach, które oferują tego typu treści - polska gospodarka traci na tym od 500 do 700 mln zł rocznie. Dodatkowo, w skali roku w Polsce poprzez nielegalne źródła następuje: 400-500 mln odtworzeń filmów, 650-750 mln odtworzeń odcinków seriali oraz 150-180 mln odtworzeń transmisji sportowych.

Dane przedstawione w raporcie pokazują, że kradzież materiałów video jest w Polsce zjawiskiem powszechnym. Niepokojąca jest postawa niektórych portali internetowych działających na polskim rynku, które zamiast edukować użytkowników i walczyć ze zjawiskiem, utrzymują serwisy oferujące dostęp do pirackich treści i czerpią z nich dodatkowe korzyści np. sprzedając tam powierzchnię reklamową” – mówi Sabina Lipska, dyrektor wideo grupy Onet-RASP.

Ogromna jest też skala piractwa oprogramowania komputerowego – zwłaszcza produktów firm Microsoft, Corel, Adobe czy Norton. Nielegalne programy tych producentów są dostępne przede wszystkim w serwisach aukcyjnych. Według ekspertów BSA tylko w styczniu 2015 roku na jednym z największych serwisów aukcyjnych ponad 90% aukcji oferujących produkty Microsoft (Windows 7/8 oraz Office 2010/2013) to nielegalne kopie, a sprzedaż podejrzanych produktów Microsoft w tym miesiącu wyniosła prawie 2 mln złotych. Sytuacja wygląda podobnie w przypadku pozostałych producentów. BSA podaje, że udział procentowy podejrzanych/nielegalnych sprzedanych produktów w styczniu i lutym 2015 dla oprogramowania Adobe, Corel i Norton wyniósł odpowiednio 86 proc., 71 proc. i 90 proc.

Produkty Microsoft, takie jak systemy operacyjne Widnows 7 oraz 8, a także pakiety Office 2010 i 2013 są najczęściej używanym nielegalnym oprogramowaniem. Musimy stale uświadamiać użytkowników, że korzystanie z takiego oprogramowania jest nie tylko nielegalne, ale także niebezpieczne dla nich samych” – mówi Krzysztof Florczak z polskiego oddziału Microsoft.

Z punktu widzenia użytkowników oprogramowania nabycie nielegalnego programu komputerowego wiąże się z różnymi zagrożeniami, m. in. z ryzykiem zainfekowania komputera złośliwym oprogramowaniem. Jak wynika z tegorocznego badania IDC, istnieje silna korelacja pomiędzy skalą korzystania z nielegalnego oprogramowania i współczynnikiem, określającym skalę infekcji komputerów w poszczególnych krajach. Według analityków IDC w Polsce aż 21 proc. komputerów jest zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem. Skutkiem takich infekcji może być przejęcie kontroli nad komputerem i danymi przez osobę trzecią, utrata danych czy nawet kradzież tożsamości.

Złośliwe oprogramowanie może powodować znaczne szkody, a organizacje szukają najlepszych sposobów, żeby się przed nim zabezpieczyć. Analiza pokazuje, że związek między korzystaniem z nielicencjonowanego oprogramowania a infekcjami jest rzeczywisty. Oznacza to, że właściwe zarządzanie oprogramowaniem jest kluczowym, pierwszym krokiem w kierunku ograniczenia ryzyka” – mówi Bartłomiej Witucki, przedstawiciel BSA | The Software Alliance w Polsce.

Ostatnie miesiące były przełomowe, jeśli chodzi o walkę z procederem sprzedaży handlu nielegalnym oprogramowaniem. Sąd Rejonowy w Słupsku wydał bezprecedensowy wyrok skazujący na 3 lata pozbawienia wolności za kradzież i rozpowszechnianie oprogramowania komputerowego na znanym portalu aukcyjnym (bez możliwości warunkowego zawieszenia wykonania kary).

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: CentrumXP.pl Opublikowano: 27 kwietnia 2015, 18:15 Kategoria: Legalność

Surface 3 pod kontrolą Windows 10?

Według nieoficjalnych źródeł, Windows 10 ma się pojawić już za kilka tygodni. Biorąc to pod uwagę, serwis Neowin postanowił sprawdzić, jak najnowsza wersja systemu sprawuje się na sprzęcie oferowanym przez Microsoft. W pierwszej kolejności przetestowano działanie Windowsa 10 na Surface 3.

Na początku należy zaznaczyć, że osoby wymagające od oprogramowania i sprzętu stabilnego działania powinny póki co pozostać przy Windows 8.1. Wersja testowa Windows 10 posiada akceptowalny poziom stabilności, ale nie jest on na tyle wysoki, aby używać systemu na maszynach produkcyjnych.

Proces aktualizacji z Windowsa 8.1 do najnowszej wersji Windowsa 10 na urządzeniu Surface 3 trwa około 3 godzin. Całość jest realizowana przy pomocy specjalnego narzędzia od Microsoftu, które umożliwia instalację uaktualnienia. Na proces aktualizacji składają się dwa istotne punkty. Pierwszym z nich jest instalacja właściwego systemu - w tym przypadku Windows 10 - i trwa on do 2 godzin. Drugi zajmuje około godziny i dotyczy uaktualnienia Windowsa 10 do najnowszej dostępnej kompilacji.

Office iOS

Porównując czas aktualizacji do innych dostępnych na rynku systemów można uznać, że jest on stosunkowo długi. Nie należy jednak zapominać, że opis dotyczy sprzętu, którego procesor jest pozbawiony aktywnego chłodzenia. Zaletą takiego rozwiązania jest na pewno brak hałasu, natomiast wadą duże ograniczenie wydajności. Procesor musi sam siebie ograniczać w celu obniżenia temperatury.

Po pierwszym uruchomieniu najnowszej kompilacji Windowsa 10 na Surface 3 można dostrzec kilka błędów, ale żaden z nich nie jest na tyle poważny, aby powrócić do Windowsa 8.1. Sterowniki zdają się nie sprawiać większych problemów, aczkolwiek czasami po zalogowaniu ekran robi się niebieski. Należy wówczas wcisnąć przycisk zasilania i problem znika. Warto zaznaczyć, że klawiatura Type Cover cieszy się pełnym wsparciem. Czasami można również natrafić na losowo wyłączające się aplikacje.

Przed aktualizacją do najnowszej kompilacji Windowsa 10 należy koniecznie zadbać o kopię zapasową danych. Ponad to proces instalacji może się różnić w zależności od urządzenia.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 27 kwietnia 2015, 17:37 Kategoria: Surface

Spartan ze sloganem "The browser for doing"?

Za kilka miesięcy Microsoft wypuści pełną wersję przeglądarki Spartan, która ostatecznie zajmie miejsce wysłużonego Internet Explorera. Choć firma nie potwierdziła jeszcze finalnej nazwy produktu, jego tagline może brzmieć "The browser for doing", co w wolnym tłumaczeniu oznacza przeglądarkę, na której można działać lub - idąc tym tropem - po prostu działającą przeglądarkę.

Jak wiemy, firma z Redmond wykupuje wiele domen internetowych w celu ich zabezpieczenia z możliwością ewentualnego wykorzystania w przyszłości. Jedną z nowości w firmowym portfolio jest adres browserfordoing.com. Wszystko wskazuje na to, że domena została już użyta, a Microsoft tworzy witrynę (czy - jak sugeruje opis - aplikację webową), która stanie się wizytówką przeglądarki.

Już w najbliższą środę Microsoft poprowadzi tegoroczną edycję Build w San Francisco. Może to być dobra okazja do ujawnienia finalnej nazwy przeglądarki wraz z jej sloganem. Kto wie, czy zostaniemy zaskoczeni tak samo, jak podczas oficjalnej zapowiedzi Windows 10? Przypomnijmy: większość z nas do końca zakładała, że nowy system będzie nosił nazwę Windows 9 lub Windows Threshold.

Co sądzicie o sloganie "The browser for doing"? Czy Spartan rzeczywiście okaże się tak wszechstronnym narzędziem i punktem wyjścia dla wielu zadań? Być może odpowiedzi na te pytania otrzymamy szybciej, niż można się było spodziewać.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 kwietnia 2015, 15:43 Kategoria: Spartan

Build 2015: aplikacja na smartfony pozwoli śledzić przebieg wydarzenia

Do jednego z najważniejszych dorocznych wydarzeń w kalendarzu Microsoft pozostały już zaledwie 3 dni. Choć Build 2015 tradycyjnie odbywa się w San Francisco, gospodarz konferencji zadbał o to, by Internauci mogli na żywo śledzić jej przebieg z dowolnego miejsca na świecie. Powstały też ułatwienia dla uczestników, którzy będą na miejscu - jeszcze przed otwarciem bram The Moscone Center mogą oni pobrać dedykowaną aplikację na smartfony, dzięki której będą na bieżąco ze wszystkimi wystąpieniami.

Z aplikacji Build 2015 mogą skorzystać osoby zarejestrowane na konferencji. "Ta kluczowa dla wydarzenia aplikacja pozwoli ci zarządzać twoją osobistą agendą, zobaczyć szczegóły sesji, przesłać feedback, zyskać dostę do interaktywnych map budynku i pięter, i nie tylko" - pisze Microsoft. Do aplikacji zalogujemy się za pomocą adresu e-mail, powiązanego z kontem Microsoft oraz hasłem z rejestracji w konferencji.

Build 2015 Build 2015 Build 2015

Poszczególne moduły aplikacji pozwalają na:

  • dostęp do harmonogramu i modyfikację listy sesji, prelegentów i wystaw, które dodaliśmy do ulubionych
  • wyświetlenie i wyszukiwanie w pełnej liście sesji konferencyjnych, dodawanie do ulubionych i podgląd szczegółów
  • odnalezienie poszczególnych grup i partnerów Microsoft, które chcemy spotkać
  • wyszukanie ważnych informacji, związanych z wydarzeniem
  • znalezienie drogi na mapach budynku
  • śledzenie i dołączenie do konwersacji w dedykowanych kanałach społecznościowych

Aplikację Build 2015 pobierzemy ze Sklepu Windows Phone, iTunes App Store lub Google play.

Jeśli nie możemy fizycznie uczestniczyć w wydarzeniu, nic straconego. Wszystkie wystąpienia będzie można śledzić na żywo poprzez livestream, dostępny na stronie wydarzenia. O wszystkich istotnych zapowiedziach będziemy was informować na bieżąco na łamach CentrumXP.pl!

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 kwietnia 2015, 14:05 Kategoria: Firma Microsoft

Jak zapisać kopię wiadomości i kontaktów na karcie SD w Windows Phone 8.1?

Dotychczas użytkownicy Windows Phone nie mieli (przynajmniej oficjalnej) możliwości wykonania kopii zapasowej listy kontaktów i wiadomości na zewnętrzny nośnik pamięci. Wszystko zmieniło się za sprawą nowej aplikacji Microsoftu o nazwie Contacts + Message Backup.

W przeciwieństwie do tradycyjnych aplikacji, Contacts + Message Backup po zainstalowaniu będzie widoczny w sekcji Ustawień. Choć opcja wykonania kopii zapasowej na kartę SD od dawna jest standardem w wielu systemach, Windows Phone polegał w tej kwestii na chmurze... aż do teraz. Nowa aplikacja pozwala na zapis w standardzie VCF - dotyczy to także wiadomości SMS i MMS. Dodatkowo na kartę trafi kopia w formacie XML. Z aplikacji nie skorzystają siłą rzeczy posiadacze smartfonów bez slotu na karty SD. Gdy zainstalujemy aplikację na takim urządzeniu, będzie ona niewidoczna w Ustawieniach oraz niemożliwa do usunięcia.

Contacts + Message Backup Contacts + Message Backup Contacts + Message Backup

Zapisana na karcie SD kopia danych może zostać wczytana także przez inny telefon z Windows Phone w przypadku, gdy nasze główne urządzenie jest niedostępne. Choć Contacts + Message Backup jest oficjalną aplikacją, wydaną przez Microsoft Corporation, istnieje co najmniej jeden znany błąd. W przypadku, gdy przywracamy wiadomości w telefonie z dual-SIM, aplikacja zapisze je wszystkie na pierwszej karcie SIM, a co za tym idzie, nie rozdzieli wiadomości poprawnie do dwóch kart.

Aplikacja Contacts + Message Backup jest już dostępna dla użytkowników Windows Phone 8.1, a pobierzemy ją bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 25 kwietnia 2015, 20:06 Kategoria: Windows Phone

Zaktualizowany ekran startowy w mobilnym Windows 10

Jeszcze nie zdążyła opaść fala entuzjazmu po oficjalnym wydaniu kompilacji 10052 Windowsa 10 dla smartfonów, a w sieci pojawiła się już kolejna, tym razem nieoficjalna oznaczona numerem 10070. Widać, że Microsoft nie ustaje w wysiłkach dostarczenia użytkownikom programu Insider kolejnych zmian i nowości. Duża różnica pomiędzy numerami obu wersji sugeruje istotne zmiany.

Opublikowany w sieci zrzut ekranu nie ujawnia wielu nowości, aczkolwiek jedna z nich jest widoczna na pierwszy rzut oka. Odstępy pomiędzy kafelkami podobnie jak marginesy uległy znacznej redukcji. Zastosowane zmiany pozwoliły zwiększyć rozmiar kafelek, a całość wygląda bardziej estetycznie. Zrzut ekranu prezentuje również skrót do aplikacji Word Preview, która stanowi zapewne część nowego pakietu Office wykonanego zgodnie z ideą uniwersalnych aplikacji.

Office iOS

Według serwisu WindowsMania.pl, zrzut ekranu został wykonany za pomocą mobilnego Windowsa 10 działającego na smartfonie Samsung ATIV S. Póki co, nowa kompilacja jest bardzo niestabilna i zawiera wiele błędów, dlatego nie wiadomo, czy zostanie ona dostarczona użytkownikom programu Insider jeszcze w tym miesiącu. Ostatecznie nie można być nawet pewnym tego, czy zawartość zrzutu ekranu nie jest po prostu wynikiem owych błędów.

Większa ilość informacji dotycząca nowej kompilacji będzie dostępna po jej oficjalnej publikacji, która powinna nastąpić do końca bieżącego miesiąca.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 25 kwietnia 2015, 17:33 Kategoria: Windows 10

Office pobrany na iOS i Androida ponad 100 milionów razy

Microsoft już dawno przestał być firmą, zamkniętą w ramach jednego środowiska. Zgodnie z dewizą cloud first, mobile first oprogramowanie, takie jak Office, zawitało na konkurencyjne platformy iOS i Android. Choć Google w żadnym stopniu nie promowało pakietu, odniósł on już niemały sukces wśród użytkowników Androida. Z kolei sklep Apple iTunes już wiele miesięcy temu odnotował rekordową liczbę pobrań aplikacji. Jak się dziś okazało, mobilny Office zaliczył kolejny kamień milowy.

Po ogłoszeniu raportu finansowego z minionego kwartału CEO Microsoft, Satya Nadella, poruszył temat Office na platformach konkurencji. "Najwyraźniej zabieramy ze sobą Office wszędzie." - mówił Nadella - "Sednem naszej strategii mobile first jest upewnienie się, że nasza usługa jest dostępna w każdym urządzeniu mobilnym, a do tego właśnie zmierzamy, widząc rozmach, z jakim ponad 100 milionów razy pobrano Office na iPhone'y, iPady i tablety z Androidem".

Office iOS Office iOS Office iOS

Mimo ciepłego przyjęcia aplikacji Office przez użytkowników Androida i iOS, Microsoft nie zapomina o swych własnych platformach. Jeszcze w tym miesiącu ukazać się ma poglądowa wersja Office Universal - pakietu zoptymalizowanego dla ekranów dotykowych urządzeń z Windows 10 for Phones. Jak dodaje Nadella, przewidziana na lato tego roku premiera Windows 10 "otworzy nową erę bardziej spersonalizowanej komputeryzacji". Według jego wizji będzie to era, "której najważniejszym wyznacznikiem będzie mobilność doświadczenia, a nie urządzenia".

Aplikacje z serii Office Mobile pobierzemy bezpłatnie ze sklepów Google play oraz Apple iTunes.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 24 kwietnia 2015, 20:35 Kategoria: Office i Office Online

Spartan pokonuje IE i Chrome

Project Spartan - lub jakąkolwiek nazwę przyjmie finalny produkt - będzie jedną z funkcjonalności, definiujących Windows 10. To także sygnał, że Microsoft zdecydowanie odcina się od historii IE. Spartan staje się z biegiem czasu coraz lepszą przeglądarką - obok poprawek błędów i zwiększenia prędkości, silnik renderujący Edge otrzymuje stały strumień ulepszeń. Jest to o tyle znaczące, że Spartan staje się coraz większym konkurentem dla przeglądarki Chrome.

By skonfrontować przeglądarki, przeprowadzono kilka testów. Uruchamiając je na natywnym benchmarku Google'a, Octane 2.0, Spartan osiągnął w sumie 32 000 pkt, podczas gdy Chrome 42 (64 bit) zaledwie 30 000, a najnowszy Firefox Nightly 27 000 pkt. Dla porównania: Internet Explorer 11 w Windows 8.1 zdobył około 17 000 pkt. Spartan radzi sobie całkiem nieźle także w benchmarkach HTML 5, w których zdobywa 400 pkt na 555 możliwych, podczas gdy IE 11 w Windows 8.1 kończy z wynikiem 336 punktów.

Cortana

Utarcie nosa Google na jego własnym podwórku to jeszcze nie powód, by osiąść na laurach. Chrome nadal przewyższa Spartana w testach HTML 5, gdzie zdobywa aż 535 pkt. Spartan może pochwalić się przyzwoitymi osiągami, tym niemniej wciąż brakuje mu wielu codziennych właściwości. Nie bez znaczenia jest ciągły brak pełnego wsparcia dla OpenGL czy rozszerzeń zewnętrznych producentów (to jedna z popisowych właściwości Chrome). Dodatkowo pozostaje jeszcze cała lista problemów, których rozwiązania poszukują twórcy przeglądarki.

Jaka przyszłość czeka przeglądarkę Spartan? Być może dowiemy się na ten temat nieco więcej podczas zbliżającej się konferencji Build 2015 - start już w najbliższą środę!

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 24 kwietnia 2015, 19:14 Kategoria: Spartan

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum