Zamknij komunikat

Kupuj Office 2013 i Office 365 całą dobę

Microsoft łączy siły z Google i Netflix, by opracować nowy format open-source

Amazon, Cisco, Google, Intel, Microsoft, Mozilla, Netflix i wielu innych gigantów IT złączyło siły w ramach "Sojuszu dla Otwartych Mediów" (Alliance for Open Media). Projekt ma na celu stworzenie otwartoźródłowego formatu multimedialnego, oferującego wysoką jakość dźwięku, obrazu, wideo i streamingu. Pliki w takim formacie mogłyby zostać uruchomione na praktycznie dowolnym urządzeniu, co zrewolucjonizowałoby dotychczasowe spojrzenie na scenę open source.

Członkowie owego "sojuszu" przedstawili główne założenia, dotyczące nowej generacji formatu wideo, który powinien być:

  • interoperacyjny i otwarty
  • zoptymalizowany do [pracy w] sieci
  • skalowalny do dowolnego nowoczesnego urządzenia i przepustowości łącza
  • zaprojektowany do niskiego poboru mocy obliczeniowej i zoptymalizowany pod kątem sprzętu
  • ...w stanie dostarczyć nieprzerwanego [strumienia] wideo o najwyższej jakości w czasie rzeczywistym
  • elastyczy zarówno w zakresie komercyjnej, jak i niekomercyjnej zawartości, wliczając w to treści generowane przez użytkowników

Logo

Zaangażowani w projekt "sojusznicy" skupią się na stworzeniu darmowego kodeku wideo, który ponadto będzie szyfrował zawartość, transmitowaną strumieniowo. Jak tłumaczy Gabe Frost, dyrektor wykonawczy Alliance for Open Media: "Oczekiwania klientów względem dostarczania mediów stale rosną, a ich zaspokojenie wymaga skoncentrowania energii całego ekosystemu. Alliance for Open Media skupia wiodących ekspertów z całego segmentu wideo, którzy pracują wspólnie nad otwartymi, darmowymi i interoperacyjnymi rozwiązaniami dla następnej generacji [sposobów] dostarczania treści wideo". Każdy z uczestników przedsięwzięcia wnosi do niego swoją wiedzę i możliwości. Niestety, nie wiemy, jaką dokładnie rolę odgrywa tu Microsoft. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że jako jeden z założycieli projektu Microsoft "będzie pracować z innymi wiodącymi firmami, by stworzyć nowe technologie, które pomogą wprowadzić lepsze doświadczenia multimedialne dla miliardów klientów i ich urządzeń".

Więcej na temat projektu Alliance for Open Media przeczytacie na jego stronie: Aomedia.org.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 2 września 2015, 19:36 Kategoria: Open Source

Lenovo Ideacentre AIO 700: prawdziwa bestia z Windows 10 i funkcją Windows Hello

Berlińskie targi technologiczne IFA jeszcze się nie rozpoczęły, a mimo to wielu liczących się producentów zdążyło już zaprezentować swoje nowości. Wczoraj pisaliśmy o nowej linii biznesowych laptopów i komputerów stacjonarnych od Lenovo. Dziś z kolei na scenę wkroczył Acer ze swoim "kieszonkowym PC" - smartfonem Jade Primo, działającym pod kontrolą Windows 10 Mobile i posiadającym pełne wsparcie dla interfejsu Continuum. Lenovo jednak nie poprzestało na urządzeniach, dedykowanych małym i średnim firmom.

Nowe propozycje chińskiego koncernu mają trafić w gust przede wszystkim wymagających konsumentów. Pierwsza zapowiedź to Miix 700, high-endowy tablet z odłączalnym panelem klawiatury. Pierwsze skojarzenie? Surface Pro 3. Kolejną ciekawą nowością, której dziś poświęcimy więcej uwagi, jest AIO 700. To zestaw komputerowy typu all-in-one z Windows 10 na pokładzie i podzespołami, które rzeczywiście robią wrażenie.

AIO 700 będzie dostępny w wersji z 24- lub 27-calowym monitorem dotykowym o maksymalnej rozdzielczości 4K (3840 x 2160 pikseli), procesorem najnowszej generacji Intel Core i7 Skylake, dyskiem o pojemności do 2 TB, pamięcią RAM do 16 GB, zintegrowanymi głośnikami JBL, zestawem portów, m. in. USB 3.0/2.0 i HDMI-out/HDMI-in. To, co najbardziej kręci graczy, to oczywiście układy graficzne. Pod tym względem AIO 700 także nas nie zawiedzie. Do wyboru mamy kilka kart graficznych z najlepszym modelem GeForce GTX 950 A 2 GB VRAM na czele.

AIO 700

Warto dodać, że AIO 700 będzie jednym z pierwszych PC-tów ze wsparciem dla funkcji Windows Hello, będącej wbudowanym w Windows 10 systemem biometrycznego logowania. W praktyce oznacza to, że do systemu możemy zalogować się, skanując twarz. Do zestawu AIO 700 możemy dołączyć kamerę Lenovo RealSense (jest to pozycja opcjonalna).

Jak zapowiada Lenovo, 24-calowy model wejdzie na rynek we wrześniu, a jego cena wynosić ma 1099 dolarów (ok. 4142 zł). Wersja z 27-calowym ekranem to z kolei koszt rzędu minimum 1899 dolarów (ok. 7156 zł). Firma jeszcze nie ogłosiła, kiedy wejdzie na rynek.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 2 września 2015, 18:43 Kategoria: Sprzęt

Acer prezentuje flagowego smartfona z Windows 10 Mobile

Jedna z największych imprez technologicznych - IFA 2015 w Berlinie - rozpocznie się już w tym tygodniu. Wydarzenie stanie się okazją do zapowiedzi nowych urządzeń przez największych graczy na rynku. Tymczasem wybrani producenci już teraz prezentują swoje nowości. Jednym z nich jest Acer, który wyszedł na scenę z potężnym smartfonem z Windows 10 Mobile i wsparciem dla interfejsu Phone Continuum. Jade Primo - bo taką nazwę nadano urządzeniu - to smartfon, okrzyknięty "twoim kieszonkowym PC" (Your pocket PC). Czy słusznie? Przekonajmy się.

Acer powrócił do licznej rodziny partnerów sprzętowych Windows Phone w tym roku, wypuszczając na rynek przystępny cenowo model Liquid M220. Gdy przyszedł czas na Windows 10 Mobile, producent wycelował w drugi kraniec spektrum, prezentując model z najwyższej półki. Jade Primo może stanowić odpowiedź na zapotrzebowanie wielu użytkowników Windows Phone/Windows 10 Mobile. Chodzi oczywiście o brak tegorocznych flagowców ze strony Microsoft Lumia (te zadebiutują dopiero jesienią). Propozycja od Acer posiada 5,5-calowy ekran Super AMOLED, procesor Qualcomm Snapdragon 808, 21-megapikselowy aparat główny i 8-megapikselowy aparat do selfie. Jednak prawdziwą wisienką na torcie jest wsparcie dla Phone Continuum, dzięki czemu Jade Primo może stać się wspomnianym "kieszonkowym PC".

Acer Jade Primo

Continuum to specjalnie opracowany dla Windows 10 interfejs, pozwalający połączył telefon nie tylko z myszą i klawiaturą, ale także z dużym ekranem (na przykład HDTV), czyniąc telefon jednostką centralną i zapewniając doświadczenie zbliżone do PC. Acer zaprezentował też specjalną stację dokującą, zgodną z Continuum. Nie jest jasne, czy to produkt Acera, czy też jedno z niezapowiedzianych jeszcze akcesoriów Continuum od Microsoft. Cała ich linia zostanie najprawdopodobniej przedstawiona we wrześniu, wraz z nadchodzącymi smartfonami Lumia.

Acer Jade Primo

Producent dodał, że Jade Primo wejdzie na rynek z "całym zestawem akcesoriów, czyniącym doświadczenie użytkownika całkowicie gładkim". To m. in. stacja dokująca, bezprzewodowa mysz i klawiatura. Acer ogłosił też, że posiada monitory, gotowe do pracy z interfejsem Continuum ("Continuum-ready"). Na razie brak jakichkolwiek informacji o dostępności i cenie wspomnianych urządzeń.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 2 września 2015, 16:24 Kategoria: Sprzęt

Nowe flagowe Lumie będą modelami należącymi do serii 950

Evan Blass, znany szerzej na Twitterze jako evleaks, podał dziś do wiadomości, że nadchodzące flagowce Lumia z systemem Windows 10 Mobile będą modelami należącymi do serii 950, a nie 940, jak do tej pory informowano. Tak więc Lumia o nazwie kodowej Talkman będzie modelem Lumia 950, zaś Cityman oznaczony zostanie rozszerzeniem Lumia 950 XL.

Blass w kwestii wycieków informacji zazwyczaj myli się bardzo rzadko. Niedawno jako pierwszy zaprezentował nam szczegółowe dane oraz oficjalne zdjęcia wielu nadchodzących smartfonów, w tym również telefonów firm Microsoft i Nokia.

Oficjalna data wspomnianych urządzeń nie jest jeszcze znana. Spekuluje się, że poświęcone premierze obu tych smartfonów wydarzenie będzie miało miejsce na przełomie września i października, kiedy to Microsoft miałby nam zaprezentować także nowy tablet Surface Pro 4 oraz nową opaskę Band 2.

O nowych flagowcach wiemy już praktycznie wszystko, choć nie wykluczone, że ich specyfikacja może się jeszcze nieznacznie zmienić. Standardowa 950-tka (Talkman) dostarczana będzie z 6-rdzeniowym Snapdragonem 808, zaś jej droższy odpowiednik XL (Cityman) wyposażony zostanie w 8-rdzeniową jednostkę Snapdragon 810. W obu modelach znajdziemy 3 GB pamięci RAM, 32 GB pamięci wewnętrznej, 20-megapikselową kamerę PureView (z lampą błyskową LED w wersji XL) z dodatkową, 5-megapikselową kamerą z przodu, no i oczywiście ekran o rozdzielczości 1440x2560 pikseli (5,2 cala w 950 i 5,7 cala w 950 XL). Na powyższej grafice widoczny jest model Cityman, przy czym nieoficjalnie mówi się, że oba smartfony dostarczane będą wyłącznie w kolorach białym i czarnym.

Wczoraj dowiedzieliśmy się także, że być może telefony te wyposażone będą w funkcję szybkiego ładowania Quick Charge 2.0, ale nie są to jeszcze potwierdzone informacje.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Kapustka Opublikowano: 2 września 2015, 12:53 Kategoria: Windows 10 Mobile

Nowa wersja pakietu do modyfikacji interfejsu Windows już dostępna

Stardock ogłosił dziś dostępność nowego pakietu Object Desktop 2016, umożliwiającego dostosowanie domyślnego interfejsu użytkownika w systemie Windows pod własne preferencje, i to praktycznie bez żadnych ograniczeń. Pakiet ten, w skład którego wchodzi 14 różnych aplikacji dedykowanych poszczególnym wersjom Windows, dostępny jest w cenie niespełna 50 dolarów.

Graficzny interfejs użytkownika jest jednym z najważniejszych komponentów klienckiego systemu operacyjnego, gdyż to od niego zależy, w jaki sposób będziemy komunikować się z systemem, a co za tym idzie, jaki poziom wydajności w pracy z komputerem osiągniemy. Jako że każdy z nas ma nieco inną osobowość, preferencje i przyzwyczajenia, domyślny interfejs systemu Windows z pewnością nie przypadnie każdemu go gustu. Stąd też zapotrzebowanie na różnego rodzaju aplikacje zewnętrzne, umożliwiające użytkownikom dostosowanie poszczególnych elementów interfejsu pod kątem własnych upodobań. Jednym z liderów tego rodzaju oprogramowania jest niezaprzeczalnie firma Stardock, która od lat dostarcza nam swoje aplikacje, składające się na niezwykle popularny pakiet Object Desktop.

W najnowszej wersji pakietu znajdziemy 14 różnych aplikacji, dostępnych na poszczególne wydania systemu Windows. Są to:

  • Start10 - pierwsze alternatywne menu Start dla Windows 10
  • Fences - narzędzie do organizacji ikon, skrótów i uruchomionych zadań na pulpicie
  • Start8 - program przywracający menu Start w systemie Windows 8/8.1
  • Multiplicity - nowa aplikacja umożliwiająca sterowanie dwoma komputerami PC z poziomu pojedynczego zestawu klawiatura + mysz
  • SpaceMonger - nowe zaawansowane narzędzie do odzyskiwania wolnego miejsca na komputerze lokalnym, w udostępnionej sieci lub w chmurze
  • ModernMix - aplikacja Windows 8 pozwalająca uruchamiać aplikacje Modern w oknach
  • WindowBlinds - rozbudowane narzędzie do tworzenia niestandardowych interfejsów użytkownika
  • DeskScapes - program umożliwiający zastosowanie w formie tapety dowolnej animacji, filmu czy grafiki
  • ShadowFX - niewielkie narzędzie dodające cienie do okien w systemie Windows 8
  • Launch - panel dokujący z ikonami, stylizowany na znany z systemu MacOS panel Dock
  • Decor - aplikacja pozwalająca na niestandardowe modyfikacje ekranu Start w Windows 8 w oparciu o własne kolory i obrazy
  • WinFX - program wprowadzający do systemu Windows szereg niespotykanych i fascynujących animacji
  • Tiles - narzędzie do tworzenia dodatkowych pulpitów z powiązanymi programami, plikami i linkami
  • ThemeManager - centralna aplikacja do zarządzania modyfikacjami interfejsu Windows
Jak łatwo zauważyć, część z powyższych aplikacji dedykowana jest i działa jedynie w systemie Windows 8, a po części także w starszych wersjach Windows. Jednak zdecydowana większość narzędzi to aplikacje przeprojektowane lub stworzone z myślą o nowym systemie Windows 10. Oczywiście nie wszystkie, bo pewne elementy Siódemki, które utraciliśmy w Windows 8, powróciły do nas w najnowszej wersji Windows, stąd wybrane narzędzia nie są już potrzebne, a realizowane przez nie funkcje trafiły do pozostałych narzędzi.

Jak informuje producent, dokonując zakupu licencji otrzymujemy nie tylko darmowe aktualizacje do posiadanej wersji, ale też wszelkie planowane dla niej dodatki. Pakiet Object Desktop możecie zakupić na stronie producenta w cenie 49,99 dolarów.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Kapustka Opublikowano: 2 września 2015, 11:45 Kategoria: Windows 10

Cortana z natywnym wsparciem dla tłumaczeń

Amerykańska oraz chińska wersja asystentki Cortana w Windows 10 wzbogaciła się o możliwość tłumaczenia wprowadzanych słów i fraz na prawie 40 różnych języków. Stało się to możliwe dzięki integracji Cortany z usługą Microsoft Translator.

Microsoft Translator jest rozbudowaną usługą w chmurze do wykonywania automatycznych tłumaczeń mowy i tekstu, która wykorzystywana jest przez wiele znanych aplikacji dedykowanych smartfonom, tabletom czy smart zegarkom, pośród których znajdziemy także pakiet Microsoft Office oraz usługę Skype Translator. Z dniem 1 września usługa ta stała się częścią funkcjonalności asystentki cyfrowej Cortana w wersjach przeznaczonych dla Stanów Zjednoczonych oraz Chin, umożliwiając tamtejszym użytkownikom dokonywanie tłumaczeń z angielskiego lub chińskiego na 38 różnych języków. Wśród nich znalazł się także język polski. Ciekawostką jest, że Cortana potrafi także tłumaczyć na znany z serii Star Trek język Klingon.

Sposób obsługi tej usługi jest niezwykle prosty. Wystarczy przywołać do siebie Cortanę (Hey Cortana), a następnie wydać jej polecenie tłumaczenia dalszego fragmentu wypowiedzi, jak w poniższych przykładach:

  • "Hey Cortana, translate where is the nearest taxi stand in French?"
  • "Hey Cortana, how to say where is the closest grocery store in Spanish?"

To samo możemy osiągnąć wprowadzając odpowiednie polecenie z poziomu klawiatury. Uzyskany w ten sposób rezultat możemy łatwo edytować, przesłać do funkcji przekształcającej tekst na mowę lub wysłać znajomemu. Jak podkreśla Microsoft, tłumaczenia nie zawsze będą perfekcyjne. Może się przecież zdarzyć, że Cortana nas nie zrozumie lub nie znajdzie odpowiednich tłumaczeń w dostępnej bazie. W tym drugim przypadku asystentka spróbuje poszukać odpowiedniego tłumaczenia w sieci, czego wyniki zaprezentuje nam na odrębnej stronie internetowej.

A co z pozostałymi językami źródłowymi? Tego niestety nie wiadomo. Nie wiemy także kiedy w języku polskim dostępna będzie sama Cortana. Nic nie wskazuje na to, by funkcja ta miała zostać uruchomiona w polskiej wersji językowej jeszcze w tym roku, a i przyszły rok wydaje się dość mało realnym terminem.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Kapustka Opublikowano: 2 września 2015, 10:26 Kategoria: Windows 10

Windows 10 na 5,21% urządzeń desktop w miesiąc od premiery

Sierpień już za nami, dlatego przyszedł czas na comiesięczne statystki NetMarketShare. Do pozyskania danych używa się kilku tysięcy aplikacji online, rejestrujących typ systemu, z którym się łączą. W lipcu Windows 10 miał tylko 3 dni na adaptację i osiągnął wówczas niewielki udział rzędu 0,39%. Według dzisiejszych danych nowy system znajduje się już na co co dwudziestym komputerze lub tablecie, połączonym z siecią.

Tym razem wyniki NetMarketShare można porównać z danymi StatCounter, z których wynikało, że w połowie sierpnia Windows 10 osiągnął już udział rzędu 4,74%/4,95% (w około trzy tygodnie od premiery). Rozbieżności między udostępnionymi statystykami wynikają z różnych przyczyn, m. in. doboru aplikacji, rejestrujących wersję systemu. Tak czy inaczej, NetMarketShare odnotował, że Windows 10 znajduje się już na 5,21% urządzeń desktop.

NetMarketShare

Przyjżyjmy się bliżej pozostałym systemom. Nadal górujący Windows 7 zaliczył wyraźny spadek z 60,75% (w lipcu) do 57,67% (pod koniec sierpnia). Windows 8.1 z drugiego miejsca (11,74%) spadł na trzecie (11,39%), nieoczekiwanie zamieniając się miejscami z Windows XP (zmiana z 11,74% na 12,14%). Niewiele stracił także niezaktualizowany Windows 8 (z 2,77% w lipcu do 2,56% w sierpniu). Jeśli sumarycznie spojrzymy na Windows 8/8.1, osiągnął on w zeszłym miesiącu 13,95-procentowy udział (spadek z lipcowego 15,89%). Na samym końcu liczących się jeszcze dziś systemów znajdziemy Windows Vistę z udziałem rzędu 1,82%.

Według oficjalnych danych Windows 10 zainstalowano już na ponad 75 milionach urządzeń w niecały miesiąc od czasu premiery. Wyraźny wzrost udziału na rynku desktop można tłumaczyć przede wszystkim atrakcyjną formą dystrybucji w postaci darmowej aktualizacji dla użytkowników Windows 8.1 i Windows 7. Najprawdopodobniej wspomniane systemy będą stopniowo tracić użytkowników właśnie na rzecz Windows 10.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 1 września 2015, 20:09 Kategoria: Windows 10

Hakerzy próbują uruchomić DirectX 12 w Windows 7 64-bit

Już od wielu miesięcy było jasne, że DirectX 12 będzie wymagał upgrade'u do Windows 10. Najnowszego pakietu bibliotek nie uruchomimy we wcześniejszych edycjach Windows z powodu braku kompatybilności i określonych plików systemowych. Nie jest specjalnym zaskoczeniem, że podjęto próby nieoficjalnego przeportowania DX12 do starszych wersji Windows. Jak donosi rosyjska grupa WZor, podobno już się to udało.

Już na samym początku warto zaznaczyć, że cały scenariusz przeportowania DirectX 12 do Windows 7 jest niesprawdzony. Jak utrzymuje powiązany z grupą WZor użytkownik Twittera @nummerok, opublikowany przez niego instalator działa jedynie w systemie Windows 7 x64. Na pytanie jednego użytkownika o wsparcie dla Windows 8.1, Nummer odpowiada: "Nawet nie próbuj. Explorer.exe doznaje awarii podczas uruchamiania. Będzie działać". Jak zauważa jeden z komentujących, Windows 7 nie posiada WDDM2.0, niezbędnego do uruchomienia DX12. Czy można to obejść? Według Nummera odpowiedni sterownik znajduje się w folderze system32/drivers. Ponadto najnowsze sterowniki Nvidii dla Windows 7 również mają być wspierane. Autor wpisu rzekomo testował je z układem Nvidia GeForce GTX 980 w systemie Windows 7 Ultimate.

DirectX 12 był dotąd jedną z ekskluzywnych właściwości Windows 10, skłaniającą niektórych użytkowników - a zwłaszcza wymagających graczy - do upgrade'u systemu. Okazuje się, że być może aktualizacja nie będzie konieczna, o ile oczywiście uda się uzyskać kompatybilność ze wcześniejszymi wersjami systemu. Choć o sprawie poinformowała grupa WZor, która zdążyła już zasłynąć z wielu sprawdzonych wycieków, w kwestii DX12 na systemach innych niż Windows 10 zalecamy szczególną dozę sceptycyzmu. Samodzielne testowanie nieoficjalnych instalatorów może być ryzykowne i doprowadzić do uszkodzenia systemu. Jeśli koniecznie chcecie sprawdzić, czy DX12 zadziała w Windows 7, bezpieczniej będzie skorzystać z maszyny wirtualnej.

SkomentujSkomentuj (4) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 1 września 2015, 16:21 Kategoria: DirectX

Lenovo z nową ofertą PC i laptopów dla biznesu

Berlińskie targi IFA trwają już w najlepsze. Stało się to dla Lenovo okazją do zaprezentowania serii laptopów i komputerów stacjonarnych, dedykowanych małym i średnim firmom. Laptopy z rodziny ThinkPad E Series wraz z pełnymi zestawami S Series charakteryzują się tym, z czego dobrze znane jest Lenovo - wysoką jakością wykonania i wydajnością. Urządzenia posiadają też szereg funkcjonalności dostosowanych do potrzeb biznesu.

ThinkPad E Series to seria laptopów w wersjach z 14- i 15,6-calowym, matowym ekranem. Spośród najważniejszych cech, wyszczególnionych przez producenta, warto wymienić:

  • Opcjonalne wsparcie dla metod logowania za pomocą odcisku palca.
  • Do 9 godzin pracy na jednym załadowaniu baterii.
  • Najnowsza generacja procesorów Intel i AMD, oferująca do 10% wzrostu surowej wydajności i do 34% wzrostu wydajności graficznej (w porównaniu do poprzedników).
  • Opcjonalne podzespoły dla wymagających: układy graficzne, do 16 GB pamięci RAM i dysk SSD.
  • 3 porty USB3, port HDMI i port Gigabit Ethernet.
  • Opcjonalna kamera Intel RealSense Technology 3D w ThinkPad E560.
  • Certyfikaty Energy Star 6, GreenGuard i EPEAT Gold.

Lenovo
Lenovo ThinkPad E560

Rzućmy teraz okiem na ofertę zestawów PC. Wszystkie z nich posiadają najnowsze procesory od Intel lub AMD, dyski SSD, łączność WiFi i Bluetooth oraz (w wybranych modelach) ulepszone układy graficzne. Urządzenia z serii desktop wejdą na rynek w różnych rozmiarach i konfiguracjach. Jak podkreśla producent, wszystkie z nich będą wyposażone w potężne funkcjonalności zabezpieczające, jak choćby Smart USB i Lenovo Bluetooth Lock.

  • Lenovo S Series to komputery desktop typu all-in-one. Oferta obejmuje modele o zróżnicowanej wydajności i rozmiarach ekranu, wliczając w to 19,5-, 21,5 oraz 23-calowe wyświetlacze Full HD z opcjonalnym ekranem dotykowym, posiadającym wsparcie Windows 10.
  • Lenovo S200 (tower desktop) i Lenovo S500 (o niewielkich rozmiarach) to rozwiązania dla klientów, oczekujących klasycznego doświadczenia desktop z dużą pojemnością dyskową i możliwością dalszej rozbudowy. Jak podaje producent, S500 jest o 26% mniejszy od standardowych PC z małą obudową (small factor).

Lenovo
Lenovo S500

ThinkPad E460 i E465 wejdą na rynek w listopadzie. Ceny poszczególnych modeli zaczynają się od 549 i 449 dolarów (ok. 2074/1696 zł). ThinkPad E560 i E565 także staną się dostępne w listopadzie. Ich ceny to odpowiednio 549 i 479 dolarów (ok. 2074/1810 zł). Komputery desktop Lenovo S200z, S400z, S405z i S500z, Lenovo S200 Tower i S500 i laptopy Lenovo M41, E41, E51, B41 i B51 wejdą na wybrane rynki w czwartym kwartale (Q4) 2015 roku. Ich cena zostanie ujawniona przez sprzedawców na poszczególnych rynkach.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 1 września 2015, 15:26 Kategoria: Sprzęt

Nowe flagowce Microsoft Lumia prawdopodobnie z funkcją szybkiego ładowania

Na przełom października i listopada zapowiedziane zostały nowe flagowe modele smartfonów marki Lumia, oznaczone nazwami kodowymi Talkman (950) oraz Cityman (950 XL). O ich specyfikacji i wyglądzie pisaliśmy już wielokrotnie. Oba dostępne będą w matowych kolorach białym i czarnym, i wyposażone będą w 3 GB pamięci RAM oraz 32 GB pamięci wewnętrznej. Talkman to 5,2-calowiec z procesorem Snapdragon 808, zaś Cityman, wyposażony w ekran o przekątnej 5,7-cala, pracował będzie pod kontrolą Snapdragona 810. Wiadomo również, że oba modele dostarczane będą z dwoma kamerami - przednią szerokokątną kamerą 5 MP oraz tylną, 20-megapikselową kamerą PureView z potrójną lampą błyskową LED (wariant Cityman).

Teraz jednak docierają do nas informacje, że nowe flagowce otrzymają również funkcję szybkiego ładowania Quick Charge 2.0. Jak podaje chiński portal ITHome, w bliżej nieokreślonym teście model Talkman udało się naładować z użyciem tej funkcji ze stanu 10% do 95% w czasie około 25 minut.

Nie jest to informacja potwierdzona, więc należy ją na razie traktować z przymrużeniem oka. Warto jednak zwrócić uwagę, że implementacja tego rodzaju funkcji w nadchodzących Lumiach powinna być czymś zupełnie naturalnym. Ostatnie flagowce z systemem Windows Phone pojawiły się na rynku ponad rok temu i niestety, ale wcale nie porażały swoimi możliwościami. Jest więc bardzo prawdopodobne, że by po raz kolejny przekonać do siebie klientów, Microsoft będzie się jednak starał tę funkcję w nowych modelach zawrzeć. Co więcej, dzięki wykorzystaniu w nich układów obliczeniowych Qualcomma, telefony te są już pod względem sprzętowym w pełni gotowe na szybkie ładowanie. Poza tym, Microsoft nie może sobie pozwolić na ponowne wydanie urządzeń, które byłyby przestarzałe już w dniu premiery, a jak wiemy na rynku nie brakuje dziś modeli smartfonów, które taką funkcję oferują.

Pozostaje nam więc czekać na oficjalne potwierdzenie implementacji funkcji szybkiego ładowania w obu modelach smartfonów Lumia. Jeśli jednak tak się nie stanie, to miejmy nadzieję, że Microsoft zaskoczy nas wkrótce smartfonami marki Surface, w których tego rodzaju funkcja powinna być już koniecznością.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Kapustka Opublikowano: 1 września 2015, 14:18 Kategoria: Windows 10 Mobile

Doradca aktualizacji przygotuje Twój smartfon na Windows 10 Mobile

Doradca aktualizacji (UpdateAdvisor) to nowa aplikacja w Sklepie Windows, która pozwoli posiadaczom smartfonów z systemem Windows Phone przygotować swoje urządzenia na uaktualnienie do nowego systemu Windows 10 Mobile. Program realizuje dwie funkcje - sprawdza dostępność aktualizacji dla danego telefonu oraz pozwala usunąć lub przenieść prywatne dane użytkownika do wybranych lokalizacji zewnętrznych, z możliwością ich późniejszego przywrócenia.

Aplikacja ta stanowi niejako próbę rozwiązania problemu zbyt małej ilości dostępnego miejsca na wybranych modelach smartfonów, co w praktyce może uniemożliwić na nich zaktualizowanie obecnego systemu do Windows 10 Mobile. Przypominamy, że z uwagi na swój duży rozmiar mobilna 10-tka zainstaluje się tylko i wyłącznie na urządzeniach wyposażonych w co najmniej 8 GB wewnętrznej przestrzeni magazynu (na szczęście smartfonów z pamięcią 4 GB nie ma już na rynku zbyt wiele). Jak czytamy w opisie programu, aplikacja łączy się z siecią w poszukiwaniu nowych aktualizacji, a następnie pomaga odzyskać wolne miejsce, proponując przeniesienie wybranych plików na kartę SD lub do usługi OneDrive. Po zakończeniu aktualizacji możemy przenieść pliki z powrotem do telefonu.

W ramach Doradcy aktualizacji możemy usunąć lub przenieść do wspomnianych lokalizacji zgromadzone w telefonie utwory muzyczne, podkasty, zdjęcia oraz filmy. Dodatkowo zostaną usunięte wszelkie zbędne pliki tymczasowe. Po zakończeniu odzyskiwania wolnego miejsca program poinformuje nas o ilości aktualnie dostępnej przestrzeni i ewentualnej gotowości do instalacji uaktualnienia, jak w powyższym przykładzie.

Aplikacja jest oczywiście bezpłatna i dostępna do pobrania (również w języku polskim) bezpośrednio z poziomu Sklepu Windows.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Kapustka Opublikowano: 1 września 2015, 10:48 Kategoria: Windows 10 Mobile

Matter Center - nowa platforma dla prawników w Office 365

Mogłoby się wydawać, że w segmencie platform do zarządzania wiadomościami i dokumentami prawniczymi jest już tłoczno i mocno konkurencyjnie. Cóż, teraz będzie jeszcze bardziej tłoczno, jako że Microsoft uruchomił usługę Matter Center dla Office 365. Jest to długo wyczekiwany zestaw narzędzi prawniczych w chmurze, stanowiący dodatek do Office 365.

Matter Center został zaprojektowany jako wewnętrzne narzędzie, służące własnym celom działu prawniczego w Microsoft, i do tychże celów używany jest nadal. Zmienił się jedynie pierwotny zamysł twórców. Dopiero w zeszłym roku grupa Legal & Corporate Affairs Group (LCA) postanowiła upublicznić platformę i uczynić z niej dodatek do Office 365. W rzeczywistości Microsoft już wcześniej udostępnił platformę wybranym partnerom, wliczając w to firmy, takie jak Epona, Handshake Software, LawPoint365, Perficient, Ubiquity Wave, Project Leadership Associates czy PayneGroup. Skupmy się jednak na funkcjonalności platformy. Matter Center oferuje możliwość tworzenia i przeglądania dokumentów prawnych z poziomu klienta poczty Outlook, powiązania ich z załącznikami w formie dokumentów Word, Excel, OneNote oraz bezpiecznej współpracy z innymi prawnikami z lub spoza firmy klienta.

Microsoft wyszczególnia kilka najważniejszych funkcjonalności i cech Matter Center:

  • Dostęp w dowolnym momencie i z dowolnego miejsca: podobnie jak Office 365, Matter Center współpracuje z PC, tabletami i telefonami, działającymi pod kontrolą systemów Android, iOS/OS X i Windows. Dzięki powiązaniu z OneDrive dla Firm użytkownik ma też stały dostęp do dokumentów online i offline.
  • Współpraca w czasie rzeczywistym - narzędzie automatycznej kontroli wersji z Office 365 pozwala na edycję dokumentu przez wielu użytkowników jednocześnie. Mogą oni pochodzić z lub spoza firmy klienta.
  • Intuicyjna wyszukiwarka i wizualizacje danych - wyszukiwanie i przeglądanie danych możliwe jest bezpośrednio z poziomu aplikacji Word czy Outlook. By zwizualizować dane z dokumentów prawniczych, możemy skorzystać z narzędzia Power BI.
  • Przypinanie i flagowanie - dokumenty i wnioski możemy przypinać i tagować we współpracy z platformą Delve.
  • Zgodność ze standardami bezpieczeństwa - Matter Center pozwala użytkownikowi skonfigurować ustawienia dostępu, podglądu i edycji współdzielonych dokumentów. Platforma jest zgodna ze wszystkimi biznesowymi standardami bezpieczeństwa Office 365.
  • Elastyczność i kontrola - Matter Center został udostępniony w repozytorium GitHub. Dzięki temu klienci i partnerzy mogą tworzyć i rozbudowywać swoje rozwiązania w zależności od potrzeb klienta.

Więcej informacji o platformie znajdziecie na stronie Microsoft.com/mattercenter. By korzystać z usługi Matter Center, niezbędna będzie subskrypcja Office 365 i Azure.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 31 sierpnia 2015, 21:59 Kategoria: Office 365

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum