Zamknij komunikat

Nowy Office 2013 Dla Firm

Microsoft oficjalnie promuje opaskę Band

Aplikacja w Mac App Store o niewiele wyprzedziła rozpoczęcie kampanii marketingowej samego urządzenia. Dziś w nocy Microsoft postanowił zaprezentować działanie opaski Band, tym samym potwierdzając swój wkład w rozwój urządzeń 'ubieralnych'. Przyjrzyjmy się bliżej opasce Microsoft Band.

Urządzenie ma łączyć cechy smartwatcha i opaski fitness. Dlatego też na wyświetlaczu zobaczymy m. in. powiadomienia (i treść) wiadomości SMS, wiadomości z portali społecznościowych (np. Facebook i Twitter), prognozy pogodowe i finansowe, czy przypomnienia kalendarza. Band nieźle sobie radzi także w sporcie, mierząc puls użytkownika, współpracując z aplikacjami treningowymi czy nadajnikiem GPS. Jak widzimy na poniższym wideo, urządzenie jest zintegrowane z Cortaną i potrafi przyjmować polecenia głosowe.

"Przedstawiamy inteligentną opaskę od Microsoft dla ludzi, którzy chcą żyć zdrowiej, być bardziej produktywnymi i pozostawać w połączeniu z ludźmi i momentami, które znaczą najwięcej" - mówi Microsoft i zachęca, by zostawić telefon w kieszeni, a nie stracimy niczego. Faktycznie, opaska przenosi część funkcjonalności smartfona na swój ekran, dzięki czemu użytkownik ma wolne ręce i nie musi sięgać po smartfona w trakcie treningu czy innych aktywności. Band współpracuje ściśle ze smartfonem i komputerem (poprzez interfejs aplikacji) i wspiera platformy Windows, Windows Phone, OS X, iOS i Android.

Urządzenie zostało wyposażone w 10 różnych czujników, wliczając w to tak standardowe, jak miernik tętna, jak i nieco mniej oczywiste, jak choćby sensor promieniowania UV czy reakcji skórno-galwanicznej, pomagający wykryć stres. Próba klasyfikacji urządzenia nie jest prosta. Dziś pojęcie smartwatch jest dość nieostre, a sam Microsoft praktycznie go nie używa, by opisać Band. W zamian za to pada termin 'inteligentna opaska', co - i naszym zdaniem - chyba najlepiej oddaje charakter urządzenia.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 października 2014, 13:46 Kategoria: Sprzęt

Trzecia fala redukcji etatów w Redmond

Microsoft zarządził kolejne zwolnienia. Trzecia już fala redukcji etatów to efekt zapoczątkowanej w lipcu restrukturyzacji firmy. Według dzisiejszych zapowiedzi, ze stanowiskiem pożegna się 3 tysiące pracowników Microsoftu.

Do największej w historii Microsoftu restrukturyzacji przyczynił się przede wszystkim transfer blisko 30000 byłych pracowników działu usług i urządzeń Nokii. Wielu z nich zdublowało istniejące etaty, stąd też decyzja Microsoftu o masowym zwolnieniu. W sumie redukcja etatów dotyczyć ma około 18 000 stanowisk. Odprawa pracowników ma kosztować firmę nawet 1,6 miliarda dolarów.

Microsoft

Podczas pierwszej, największej fali, zwolniono 13 tysięcy pracowników, w tym 1351 z samego Redmond. We wrześniu z kolei straciło pracę 2100 zatrudnionych. Microsoft nie zwalniał jedynie pracowników byłej Nokii. Restrukturyzacja objęła m. in. dział robotyki, który został zamknięty. Trzecia runda ma pozbawić pracy około 3 tysięcy pracowników, tym samym finalizując trwający od lipca proces.

"Podjęliśmy kolejne kroki, by ukończyć niemal wszystkie z zapowiedzianych w lipcu 18 000 redukcji. Odbywające się dziś redukcje dotyczą wielu działów firmy i wielu krajów" - dodaje rzecznik prasowy Microsoftu. Z pewnością decyzja o zwolnieniach nie była dla firmy łatwa. Jednakże z drugiej strony utrzymywanie zdublowanych stanowisk przynosiłoby firmie spore straty.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 października 2014, 12:36 Kategoria: Firma Microsoft

Aplikacja 'Microsoft Band Sync' niespodziewanie w App Store

'Ubieralne' urządzenie Microsoftu zostało potwierdzone? Na to wskazywałoby umieszczenie w Mac App Store aplikacji z oficjalnego konta Microsoft Corporation. Microsoft Band Sync to apka, obsługująca opaskę do zastosowań sportowych. Nie wiedzieć czemu, zadebiutowała właśnie na platformie OS X.

Aplikacja, którą znajdziemy w sklepie Apple'a, pozwala synchronizować urządzenie o nazwie Microsoft Band z chmurą, używając Konta Microsoft. Opis na stronie nie zdradza zbyt wielu szczegółów na temat samego urządzenia, niemniej jednak ujawnia jego wygląd. Przypomina on nieco zegarek, jednak design wskazuje na opaskę fitness. Nie wiadomo, czy panoramiczny ekran będzie posiadał wsparcie dla dotyku. W dolnej części opaski widzimy z kolei dwa (lub trzy) przyciski o nieznanym zastosowaniu.

Microsoft Band Sync

Z poziomu samej aplikacji będzie można ustalić dane użytkownika - m. in. płeć, wiek, wagę, wzrost, imię czy kod pocztowy - oraz zaktualizować firmware urządzenia. Tu pojawia się oczywiście pytanie, dlaczego apka zadebiutowała w sklepie Mac App Store? Wcześniejsze pogłoski mówiły o wieloplatformowym charakterze planowanego przez Microsoft urządzenia wearable. Firma coraz częściej daje o sobie znać w świecie konkurencyjnego Apple, stąd też debiut na tej platformie nie powinien dziwić.

Sama aplikacja w tym momencie nie zda się na wiele. Warto dodać, że Microsoft nie zapowiedział jeszcze oficjalnie urządzenia, do którego obsługi stworzył i wydał aplikację. Być może została ona upubliczniona w App Store przez przypadek. Tak czy inaczej, apkę możemy już zobaczyć w bibliotece Mac App Store.

Aktualizacja 3:29 AM: Jak donoszą inne źródła, Microsoft Band zadebiutuje we wtorek. Spodziewana cena to 199 dolarów (ok. 665 zł). Ekran o rozdzielczości 310x102 pikseli ma wyświetlać wiele typów powiadomień, skorelowanych ze smartfonem. Do wyboru będą 132 różne opcje tła. Jak twierdzą źródła, jedno naładowanie baterii ma zapewnić 48 godzin nieprzerwanej pracy urządzenia.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 października 2014, 02:05 Kategoria: Sprzęt

Office 16 w połowie 2015 r., także na OS X

Na początku miesiąca Microsoft rozpoczął wysyłanie zaproszeń do programu Office pre-release. Z wersji testowej korzystają już wybrani deweloperzy i inne podmioty. Jak donoszą źródła, pełna wersja Office 16 ma szansę ukazać się w połowie przyszłego roku. W tym samym okresie planowana jest premiera Windows 10.

Nowa generacja Office, wliczając w to aplikacje konsumenckie i serwerowe, miałaby się ukazać w (drugiej?) połowie 2015 r. Tak wynika z raportu Mary Jo Foley, która cytuje główną menadżer do spraw marketingu Office i Office 365, Julię White. Zapowiedź ta miała miejsce podczas trwającej konferencji TechEd Europe. Office 16 stanie się również pierwszą od czasu Office 2011 iteracją pakietu na komputery Mac. Najnowsze wycieki ukazały jeszcze więcej nowości, które zawitają na wspomnianą platformę.

Office 16

Przedwczoraj prezentowaliśmy zrzuty ekranu Outlook 16 na OS X. Dołączyły do nich wyciekłe dziś grafiki, przedstawiające inne moduły pakietu Office. Jak głoszą opisy, narzędzia zostaną zoptymalizowane do najnowszych możliwości platformy Apple, a także zyskają wsparcie dla (nieobecnych dotychczas) funkcjonalności i możliwości Office 2013.

Office 16

Kolejny wyciekły slajd donosi o bezproblemowej integracji z Office 365, SkyDrive i SharePoint. Widać, że grafika powstała już wiele miesięcy temu, jeszcze przed rebrandingiem chmury Microsoftu na OneDrive. Wreszcie wspomniany wcześniej Outlook; ma on być gotowy do pracy w środowisku biznesowym. "Poprawiona niezawodność i wydajność" to kolejne cechy, które mają opisać nową wersję klienta pocztowego. Nowe funkcjonalności to m. in. wsparcie dla maili push, synchronozacja kategorii i prognoza pogody w kalendarzu.

Pozostałe slajdy mówią m. in. o nadchodzących ulepszeniach aplikacji Word, Excel, PowerPoint i OneNote. Office 16 ma stać się rzeczywiście wieloplatformowym projektem. Z całą pewnością wiemy o planach względem Windows i OS X. Podobno w planach jest także odpowiednik na Androida, choć nie jest jeszcze pewne, czy zyska on numer 16.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 października 2014, 17:14 Kategoria: Office i Office Online

ProShot zyskuje potężną aktualizację na Windows Phone

ProShot to zewnętrzna alternatywa dla wbudowanej, stockowej aplikacji aparatu w Windows Phone. Apkę wyróżniają możliwości z najwyższej półki, nawiązujące do lustrzanek cyfrowych, oraz wykorzystanie w najwyższym stopniu potencjału aparatu. Dziś apka została zaktualizowana do wersji 5.5.

ProShot jest jedną z najczęściej pobieranych aplikacji na Windows Phone. Jeśli jesteś użytkownikiem Lumii 1020 lub 1520, będziesz mieć z ProShot sporo zabawy. Dość agresywny cykl wydawniczy zapewnia częste aktualizacje. Oto najważniejsze nowości, które wniosła najnowsza z nich:

  • Znacząca poprawa czasu uruchamiania
  • Możliwość przybliżania za pomocą jednego palca
  • Maksymalny zoom wzrósł do 10x
  • Zapis 20/41-megapikselowych obrazów na rolce aparatu
  • Przycisk 'reset' w edytorze filtrów generuje losowe filtry
  • Dodano drugi tryb black and white
  • Wejście z klawiatury dla kontrolek RGB w edytorze filtrów
  • Krótsze interwały czasowe dla trybu poklatkowego
  • Wsparcie dla smartfonów Prestigio, Blu Win i Micromax
  • Poprawki interfejsu
  • Optymalizacja procesora filtrów
  • O 40% mniejsza przestrzeń dyskowa, zajmowana przez apkę
  • Poprawione blokowanie obracania, tryb poklatkowy i edytor filtrów

ProShot

Na temat ProShot pisaliśmy już w ramach pierwszej części naszego zestawienia najlepszych apek fotograficznych na Windows Phone. Co istotne, apka skupia się na pracy z obiektywem i pozwala wyciągnąć ze sprzętu wszystkie jego możliwości. Użytkownik ma dostęp do wszystkich parametrów aparatu, również tych 'profesjonalnych', jak głębia ostrości, ekspozycja, lampa błyskowa, migawka itd. Wszystkie z nich możemy konfigurować manualnie lub zdać się na tryb auto. Dodatkowo możemy włączyć histogram, wskaźnik 3D, widok siatki i podgląd EXIF. ProShot wspiera tryb HDR, zdjęcia seryjne i animacje poklatkowe.

ProShot 5.5 pobierzemy ze Sklepu Windows Phone. Cena pełnej wersji apki wynosi 7,99 zł. Istnieje też możliwość pobrania bezpłatnej wersji próbnej.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 października 2014, 15:47 Kategoria: Sklep Windows Phone

API Office 365 udostępniono deweloperom na Windows, Android i iOS

Office stale się rozwija i na przestrzeni ostatniego roku zaliczył sporo zmian. Flagowy pakiet Microsoftu trafił na platformy iOS i Android, podczas gdy Office 365 zaoferował kilka dni temu nielimitowaną przestrzeń dyskową w chmurze OneDrive. Trwająca właśnie konferencja TechEd Europe przyniosła kolejne nowości.

W marcu Microsoft stworzył poglądowy SDK Office 365 dla deweloperów aplikacji webowych i aplikacji na Androida. Wersja preview oferowała m. in. wsparcie dla list i plików SharePoint, oraz kalendarza, poczty i kontaktów Exchange.

Office 365

Teraz, podczas swojej konferencji TechEd Europe, Microsoft ogłosił dostępność opartych na REST (Representational state transfer) API Office 365 dla wszystkich głównych platform. Umożliwia to deweloperom tworzenie natywnych aplikacji na systemy Windows (Phone), Android i iOS, w oparciu o udostępnione API. Udostępnione elementy to m. in. poczta, pliki, kalendarz i kontakty.

Office 365

Podsumowując, Microsoft zapowiedział trzy nowe możliwości dla deweloperów:

  • Ogólną dostępność nowych API Office 365 dla poczty, plików, kalendarza i kontaktów
  • Nowe mobilne SDK dla rozwoju natywnych aplikacji
  • Widoczność apek dewelopera poprzez nowy launcher Office 365

Nowy app launcher trafi do konsumentów już niebawem. Tymczasem, by zacząć pracę z nowymi API, deweloperzy powinni odwiedzić serwis Office Dev Center.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 października 2014, 14:29 Kategoria: Office 365

OneDrive na Windows Phone z nowym wyglądem i wsparciem dla edycji biznesowej

Niecałe trzy tygodnie temu ukazała się aktualizacja klienta OneDrive na iPhone'a. Dziś - zgodnie z zapowiedzią - zaktualizowana apka OneDrive trafiła także na Windows Phone. Wersja 4.4.0.0. wnosi m. in. poprawki kosmetyczne oraz szerokie wsparcie dla biznesowej odsłony serwisu.

Obok stałej dawki "poprawek błędów i ulepszeń wydajności" dzisiejsza aktualizacja wnosi kilka liczących się zmian i funkcjonalności. Najbardziej widoczne dotyczą oczywiście interfejsu użytkownika, wliczając w to nowy przycisk menu. Umożliwia on szybki dostęp do ostatnio używanych i udostępnianych plików. Drugą dość istotną kwestią jest pojawienie się wsparcia dla OneDrive dla Firm.

OneDrive

Jak donosi Microsoft, wersja 4.4 wnosi:

  • Poprawiony design
  • Wsparcie dla OneDrive dla Firm
  • Możliwość zalogowania się jednocześnie do konta OneDrive i OneDrive dla Firm
  • Możliwość organizowania i otwierania plików z konta OneDrive dla Firm
  • Możliwość zapisywania nowych plików w chmurze OneDrive dla Firm
  • Możliwość łatwego wysyłania plików do chmury OneDrive dla Firm

OneDrive

Aktualizacja OneDrive ukazała się dzień po wprowadzeniu nielimitowanej przestrzeni dyskowej w OneDrive dla wszystkich subskrybentów Office 365. Tym samym posiadacze Windows phone'ów i użytkownicy biznesowej edycji chmury mogą cieszyć się już pełnymi jej możliwościami. Pozostali użytkownicy nadal mają do dyspozycji 15 GB bezpłatnej przestrzeni w chmurze. Aplikację OneDrive pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 października 2014, 22:04 Kategoria: OneDrive

Promocyjne ceny na warsztaty SQLDay Lite 2014 tylko do końca października!

Jeszcze tylko do 31 października można zarejestrować się w niższej cenie na warsztaty podczas konferencji SQLDay Lite 2014, która odbędzie się w dniach 14-15 listopada w Hotelu Focus w Lublinie. Wydarzenie to jest przeznaczone dla programistów i administratorów baz danych, inżynierów oprogramowania oraz specjalistów Business Intelligence. W gronie prelegentów znajdą się najlepsi eksperci z dziedziny technologii SQL Server oraz baz danych m.in. Łukasz Grala, Maciej Pilecki czy Damian Widera. Na 200 uczestników czekać będą 3 sesje o charakterze warsztatów oraz 6 sesji tematycznych.

SQLDay to organizowana nieprzerwanie od 2008 roku, największa w Polsce konferencja poświęcona tematom związanym z SQL Server. Ostatnia edycja odbyła się w dniach 28-30 kwietnia na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, i przyciągnęła ponad 300 pasjonatów technologii baz danych. SQLDay zebrał wiele pozytywnych opinii zarówno uczestników wydarzenia, jak i najlepszych specjalistów ze środowiska SQL Server. Po sukcesie wrocławskiej konferencji organizatorzy postanowili powtórnie zaprosić fanów technologii baz danych, tym razem przygotowując konferencję SQLDay Lite 2014 w Lublinie.

SQL Day

„Ponieważ otrzymaliśmy wiele próśb, aby przedłużyć termin obowiązywania promocyjnych cen na warsztaty podczas konferencji SQLDay Lite 2014 postanowiliśmy, że wszyscy chętni będą mogli do 31 października zarejestrować się w specjalnej, niższej cenie. Ceny za udział w jednej z trzech sesji warsztatowych wynoszą do końca października 600 zł. Od 1 listopada będzie to już standardowa cena, 900 zł. Podczas pre-conf nasi specjaliści dogłębnie przestawią między innymi takie kwestie jak wizualizacja danych, poszerzanie możliwości przy pomocy SQL CLR oraz optymalizacja. Polecam udział w warsztatach oraz w konferencji i zachęcam do zapisów na stronie internetowej: www.sqlday.plssug.org.pl.” – powiedział Grzegorz Stolecki, prezes Stowarzyszenia PLSSUG, organizatora SQLDay Lite 2014.

Konferencja SQLDay Lite 2014 wyróżnia się starannie dobranym zestawem prelegentów, którzy posiadają zarówno szeroką wiedzę teoretyczną jak i niezwykle bogate doświadczenie. Swoją wiedzą podzielą się m.in. Marek Adamczuk, Łukasz Grala, Maciej Pilecki, Paweł Potasiński, Grzegorz Stolecki, Marcin Szeliga oraz Damian Widera. Każda z prelekcji potrwa ok. godziny, a prezentowane tematy będą zawarte w jednym z obszarów: DBA, DEV lub DW/BI. Oprócz kilkugodzinnych wykładów zorganizowane zostaną również sesje warsztatowe, skupiające się na praktycznym rozwiązywaniu problemów z bazami danych.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: CentrumXP.pl Opublikowano: 28 października 2014, 20:12 Kategoria: Wydarzenia specjalne

Twórcy Windows 10 zainspirowani Linuksem?

Kompilacja 9865 Windows 10 Technical Preview zbliża się już wielkimi krokami. Obok nowości dotykowych do systemu trafić ma nowy menedżer pakietów o nazwie OneGet.

OneGet nie jest bynajmniej całkowitą nowością. Menedżer został przedstawiony jeszcze w kwietniu, kiedy to stał się opcjonalną funkcjonalnością dla Windows 8.1 i mógł zostać zainstalowany wraz z Windows Management Framework 5.0 Preview. Co istotne, OneGet trafi domyślnie do systemu Windows 10, co z pewnością ucieszy deweloperów.

Jak donosi Microsoft, "OneGet jest nowym sposobem na odkrywanie i instalację pakietów oprogramowania, pobranych z sieci. OneGet potrafi:

  • Zarządzać listą repozytorium oprogramowania z pakietami, które możemy wyszukać, poznać i pobrać
  • Wyszukać i filtrować repozytoria, by odnaleźć pakiety, których poszukujemy.
  • Instalować i deinstalować pakiety z jednego lub wielu repozytoriów dzięki jednemu poleceniu w PowerShell."

Menedżery pakietów to specyficzne aplikacje, pozwalające instalować, aktualizować i lokalizować oprogramowanie w łatwy sposób, zarówno dla deweloperów, jak i użytkowników. Korzystając z zaufanych repozytoriów, możemy aktualizować nasze oprogramowanie natychmiast, gdy aktualizacje pojawią się w sieci.

Menedżery pakietów to również niezwykle popularna forma pozyskiwania i zarządzania aplikacjami w systemach Linuksowych. Czy i tym razem - obok wirtualnych pulpitów i wspieraniu oprogramowania open source - Microsoft otwiera się na świat Linuksa i czerpie z niego pomysły? Nie byłoby w tym niczego dziwnego. Od dawna bowiem wiadomo, że twórcy systemów inspirują się rozwiązaniami konkurencji.

SkomentujSkomentuj (0) Opublikowano: 28 października 2014, 18:44 Kategoria: Windows 10

Bing umożliwia wyszukiwanie za pomocą emotikon

Zespół Bing ogłosił dziś wprowadzenie dość nietypowej funkcji do swojej wyszukiwarki. Od teraz bowiem stało się możliwe wyszukiwanie za pomocą samych tylko emotikon (emojis), które niosą za sobą tekstowe znaczenie. Na razie funkcja jest dostępna jedynie w angielskiej wersji Bing.

Dla wielu znas emotikony stanowią już codzienny standard, rozszerzający komunikację tekstową o dodatkowe, niewerbalne sygnały. "Jak zapewne wiecie, emoji to niewielkie obrazki, które służą wyrażaniu uczuć lub emocji. Z eksplozją mobilnych urządzeń i powszechnością wiadomości tekstowych stały się one skrótowym językiem dla miliardów ludzi na całym świecie. W Bing chcemy, byście mogli wyszukiwać w ten sam sposób, w jaki komunikujecie się każdego dnia." - czytamy na bing blogs.

Bing

Na powyższym zrzucie ekranu Microsoft zaprezentował działanie tej funkcji w praktyce. Użytkownik umieszcza emotikonki jabłka i góry (w tym wypadku japońskiej Fudżi). W efekcie wyszukiwarka przetwarza ich znaczenia i pod ich kątem interpretuje wyniki. Niemniej jednak nie znajdziemy w ten sposób witryn, w których umieszczono wspomniane emotikony.

Wielu z nas nie spodziewało się takiej funkcji. Jesteśmy - co prawda - przyzwyczajeni do wyszukiwania grafiką (tj. odwrotnego wyszukiwania podobnych grafik za pomocą pliku), jednak wyszukiwanie emotikoną to coś zupełnie nowego. Tym samym Bing pokazuje, że zamierza wykroczyć poza tradycyjne modele wyszukiwarek internetowych.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 października 2014, 17:16 Kategoria: Bing

Windows 10: nowe gesty dla touchpada i usprawnienia dla wielu ekranów

Mówi się, że Windows 10 będzie systemem bardziej zorientowanym na dotyk. Dotąd zobaczyliśmy niewielką część funkcjonalności, potwierdzających to oświadczenie - wysuwająca się wirtualna klawiatura, kontrola gestami, znanymi ze smartfonów, czy przepływające wirtualne pulpity. Microsoft pokazuje, że w istocie będzie tego dużo więcej.

Microsoft zaprezentował kilka nadchodzących nowości na dzisiejszej konferencji TechEd Europe 2014. Będą to m. in. gesty, obsługiwane za pomocą trackpada (np. w laptopie):

  • Zminimalizowanie wszystkich otwartych okien przeciągnięciem w dół trzema palcami.
  • Ponowne zmaksymalizowanie okien przeciągnięciem w górę trzema palcami.
  • Gdy okna są otwarte, przeciągnięciem trzema palcami w górę otworzymy Task View, by zyskać szybki dostęp do pulpitów wirtualnych i otwartych aplikacji.
  • Przeciągnięcie trzema palcami w lewo lub w prawo pozwoli przeskakiwać między otwartymi aplikacjami.

Windows 10

Niektórzy wskazują na podobieństwa do OS X, w którym za pomocą gestów użytkownicy mogą zyskać szybki dostęp do wybranych funkcjonalności. Już sam Task View miałby czerpać wiele z estetyki systemu Apple'a. "W przeszłości touchpady w Windows znacznie się różniły, ponieważ tworzyli je producenci OEM" - mówi Joe Belfiore - "W Windows 10 dodamy do nich dodatkowe wsparcie, gdzie gesty, wykonane wieloma palcami, staną się naprawdę wydajne."

Windows 10

Belfiore zwrócił uwagę na nadchodzące usprawnienia, dedykowane posiadaczom wielu monitorów: "Założę się, że wielu z was posiada wiele ekranów." Wydajność sprzętowa w takiej konfiguracji znacznie się różniła pomiędzy Windows 7 i Windows 8. Belfiore zapowiada, że Windows 10 znacznie ją poprawi. Na konferencji zaprezentowano otwarcie dwóch całościowych wirtualnych pulpitów na dwóch osobnych ekranach. Jednocześnie - co widać na powyższym zdjęciu - Windows 10 będzie mógł współdzielić te obszary robocze na nowy sposób, m. in. wyświetlając jedno okno na dwóch osobnych ekranach.

Wedle zapowiedzi Microsoftu, zaprezentowane dziś nowości trafią do następnej wersji Windows 10 TechPrev. Przypomnijmy, że aktualna wersja nosi numer 9860. Dziś zaprezentowano działanie kompilacji 9865.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 października 2014, 14:43 Kategoria: Windows 10

IE wkrótce z możliwościami, znanymi ze Skype i Lync

Microsoft pragnie zaimplementować technologię Real Time Communications (Komunikacji Czasu Rzeczywistego) w przeglądarce Internet Explorer. Bazę do tego zadania stanowią Skype i Lync, choć efekt ma wykraczać poza możliwości wspomnianych komunikatorów. Twórcy przeglądarki we współpracy z organizacjami W3C i IETF zamierzają stworzyć otwarty standard, z którego skorzystają wszyscy.

Komunikacji Czasu Rzeczywistego to praktycznie kluczowy standard w codziennym porozumiewaniu się. Wysyłanie wiadomości na czacie aplikacji webowych to oczywiście norma, jednak połączenia VoIP i wideokonferencje stanowią już nieco inną formę komunikacji, opartą na innych protokołach. Współczesne aplikacje VoIP wymagają odpowiedniego, kompatybilnego oprogramowania i technologii do pracy. Brak również wszechstronnego komunikatora, który obsługiwałby wiele protokołów i platform. RTC stanowi więc otwarte pole, którego potencjał mogą wykorzystać producenci i deweloperzy.

IE

Microsoft rozważa implementację wielu technologii do swej flagowej przeglądarki. Istotne jest, by standard był rozwijany i powszechnie adaptowany. Dlatego też firma współpracuje z organizacjami World Wide Web Consortium (W3C) i Internet Engineering Task Force (IETF), które specjalizują się w sieciowych standardach. Ideą jest więc stworzenie i rozwój takiego API, który wykorzystałby technologię Real Time Communications w sposób, zapewniający najwyższy stopień kompatybilności. Chodzi więc nie tylko o Skype czy Lync, ale także inne komunikatory i protokoły, dostępne z poziomu różnych platform (Windows, Mac, Android, iOS, a w przyszłości zapewne również konsole i urządzenia wearable).

Pomysł zakłada też dostępność technologii zarówno dla użytkowników prywatnych, jak i biznesowych. Oznaczać by to miało wsparcie dla terminali VoIP, opartych na protokole SIP, PSTN-ów (publicznych komutowanych sieciach telefonicznych) czy wreszcie systemów wideo-telekonferencyjnych. Otwierając swoją przeglądarkę na nowe formy komunikacji, Microsoft chce przyczynić się do rozpowszechnienia budowanego standardu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 października 2014, 12:42 Kategoria: Internet Explorer

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum