Zamknij komunikat

Kupuj Office 2013 i Office 365 całą dobę

Windows 10: build 9926 z nowym zestawem ikon

Pamiętacie zestaw ikon, z którymi zadebiutował Windows 10: Technical Preview jesienią zeszłego roku? To już przeszłość. Najnowszy build 9926 zyskał dość znacząco odmieniony interfejs, którego część stanowi też nowy zestaw ikon.

Wczesne kompilacje Windows 10 oferowały dość minimalistyczne i utrzymane w stonowanych barwach ikony. Wszystko to poszło do wymiany. Jedyną pozostałością jest minimalizm - ikony nadal wpasowują się w 'płaski' styl. Ich kolorystyka uległa z kolei całkowitej zmianie - barwy są żywe i jest ich zdecydowanie więcej. Efekt odzewu użytkowników czy własna inicjatywa Microsoftu? Niezależnie od przyczyny takich zmian, nowe ikony są już obecne i możemy zobaczyć je wszystkie w jednym miejscu.

Ikony

Dla niektórych z nas ikony stanowią jedynie drugoplanowy dodatek do interfejsu, podczas gdy dla innych są kluczowym elementem, definiującym doświadczenie użytkowania systemu. Wygląda na to, że Microsoft obrał nowy kierunek w estetyce systemu Windows. Czy słusznie? Każdy może ocenić sam.

Nam szczególnie przypadł do gustu odświeżony interfejs w buildzie 9926. Nowe ikony zajmują w tym ogólnym obrazie swoje własne miejsce. Czy tak już pozostanie? Aktualnie znajdujemy się mniej więcej w połowie drogi między wypuszczeniem pierwszej wersji poglądowej Windows 10 a planowaną premierą jego pełnej wersji. Do tego czasu może zmienić się więc równie wiele.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 25 stycznia 2015, 10:00 Kategoria: Windows 10

Testujemy polską wersję Windows 10 Pro: Technical Preview

Pamiętacie nasz pierwszy test Windows 10 z początku października 2014 roku? Od tego czasu wiele się zmieniło. Windows 10 nadal znajduje się w fazie testów, jednak doświadczenie jego użytkowania uległo znaczącej poprawie. Najnowszy build 9926 został udostępniony w ponad 20 wersjach językowych - wśród nich znalazła się również niemal całkowicie spolszczona wersja systemu! Nie chodzi jednak o samą lokalizację językową. Build 9926 nie jest już wersją Technical Preview, a oznaczony został jako Pro Technical Preview. W praktyce oznacza to, że kompilacja zawiera szereg nowości, dedykowanych grupie konsumenckiej. To istotna różnica, gdy weźmiemy pod uwagę pierwotne skierowanie wersji poglądowej do deweloperów i testerów beta. Najnowsza kompilacja nie zawiera jeszcze wszystkich funkcjonalności, które trafią do pełnej wersji Windows 10 w połowie tego roku. Niemniej jednak nowości jest całkiem sporo i to właśnie im poświęcimy dziś szczególną uwagę.

Windows 10

Zapraszamy do lektury naszego testu Windows 10 Pro: Technical Preview!

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: CentrumXP.pl Opublikowano: 24 stycznia 2015, 18:51 Kategoria: Windows 10

Windows 10 Technical Preview po polsku już dostępny!

Stało się! Zapowiedziana przedwczoraj nowa kompilacja Windows 10 - zgodnie z obietnicami, aż w 25 wersjach językowych, między innymi polskiej - jest już dostępna do pobrania.

System upubliczniony został w 2 wersjach – 32-bitowej oraz 64-bitowej. Obrazy płyt mają odpowiednio rozmiar 3,0 i 3,9 GB. Microsoft zaznacza, że system na chwilę obecną jest we wczesnej fazie rozwoju i nie zaleca jego instalacji jako głównego systemu w komputerze, gdyż może działać niestabilnie.

Zgodnie z tym co zapowiadane było wcześniej, Windows 10 uruchomiony będzie mógł być na maszynach, gdzie wcześniej pracowali jego poprzednicy – 7 lub 8. I tak oto aby uruchomić najnowszy system Microsoftu wymagany jest procesor o częstotliwości 1 GHz lub szybszy (ze wsparciem dla PAE, NX i SSE2), 1 GB pamięci RAM (2 GB dla wersji 64-bitowej), 16 GB wolnej przestrzeni dyskowej (20 GB dla wersji 64-bitowej) oraz karta graficzna wspierająca co najmniej DirectX 9 i sterownik WDDM.

Do przeprowadzenia instalacji konieczne jest posiadanie następującego klucza produktu NKJFK-GPHP7-G8C3J-P6JXR-HQRJR.

SkomentujSkomentuj (9) Redakcja: Mateusz Miciński Opublikowano: 23 stycznia 2015, 19:37 Kategoria: Windows 10

Znamy specyfikację techniczną ekranu dotykowego Surface Hub

Jedną z ciekawszych nowości sprzętowych, zaprezentowanych podczas wtorkowej konferencji Windows 10: The Next Chapter, był Surface Hub - ogromny ekran dotykowy o sporych możliwościach. Microsoft rozpoczął już kampanię promującą urządzenie, tymczasem my zamierzamy bliżej przyjrzeć się jego parametrom technicznym.

Surface Hub został zaprojektowany w dwu wersjach: 55- oraz 84-calowej. Obie z nich mają zapewnić rozległe możliwości komunikacji, grupowej współpracy nad projektami i dzielenia się swoimi pomysłami poprzez interaktywne prezentacje. Wiemy już, jak wielki ekran prezentuje się na scenie. Teraz zajrzymy pod jego obudowę i poznamy jego dokładne parametry:

  • 55-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1080p lub 84-calowy wyświetlacz, pracujący w 4K
  • Częstotliwość odświeżania ustawiona na 120 Hz, która ma zapewnić brak opóźnień
  • Technologia optical bonding, oferująca wysoką czytelność ekranu (jak w urządzeniach Surface Pro)
  • Wsparcie dla stu niezależnych punktów dotykowych jednocześnie
  • Jednoczesne wsparcie dla trzech piór dotykowych
  • Za przetwarzanie danych odpowiadają procesory Intel Core
  • Dwie kamery 1080p oraz zestaw mikrofonów
  • Porty: HDMI, Miracast, NFC, Bluetooth i USB
  • Lekko zmodyfikowana wersja Windows 10 na pokładzie

Surface Hub

Oczywiście powyższa lista nie jest pełna, jako że Microsoft nie ujawnił jeszcze pozostałych parametrów. Interesuje nas przede wszystkim moc obliczeniowa i model procesora, pamięć operacyjna oraz zastosowana technologia dotykowa. Nie znamy również ceny Surface Hub, jednak Microsoft zapowiedział już, że powinna być ona nieco bardziej przystępna (koszt podobnych urządzeń dochodził w przeszłości do kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu tysięcy dolarów).

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 stycznia 2015, 17:44 Kategoria: Sprzęt

Microsoft wykupił nową technologię, opartą na uczeniu maszynowym

Microsoft przejął Equivio, dostawcę technologii opartych na uczeniu maszynowym, pomocnych w zarządzaniu bardzo dużą ilością nieuporządkowanych danych. Główną rolę odgrywa tu Zoom, czyli narzędzie dedykowane zwłaszcza prawnikom i klientom biznesowym, dzięki któremu połączenie wielu dokumentów w inteligentne struktury staje się dużo łatwiejsze.

Zoom nie tylko kataloguje dane tekstowe, ale również dostarcza narzędzi do zarządzania nimi. Użytkownik ma wgląd w ich ilościowe przedstawienie oraz dysponuje "zwizualizowaną przestrzenią decyzyjną". Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu twórców narzędzia: "Gdy uruchomiliśmy Equivio, naszą wizją było dostarczenie na rynek prawniczy innowacyjnego oprogramowania analizującego tekst. Był to świetny okres. W międzyczasie nasza technologia maszynowego uczenia przyczyniła się do transformacji biznesowych procesów e-discovery. Dołączając do Microsoft, zyskujemy teraz możliwość pomocy znacznie większej liczbie klientów, oferując im wdrożenie [nowej] warstwy technologii do ich standardowych operacyjnych oraz biznesowych praktyk".

Equivio

Czym jest właściwie wykupiona technologia i do czego zamierza ją wykorzystać Microsoft? "Rozwiązanie Equivio używa uczenia się maszyn do rozwiązywania problemów, umożliwiając użytkownikom eksplorację wielkich, pozbawionych struktury pakietów danych i szybkie odnalezienie tego, co istotne. Wykorzystuje przy tym zaawansowane narzędzia analityczne, które wykonują wielowymiarowe analizy zbiorów danych, inteligentnie sortując dokumenty w kategorie tematyczne, grupując quasi-duplikaty, izolując unikalne dane oraz pomagając użytkownikom w szybkiej identyfikacji dokumentów, których potrzebują" - podaje Microsoft.

Pozyskane rozwiązania posłużą m.in. do udoskonalenia pakietu Office 365, w którym zaimplementowana już technologia eDiscovery zostanie rozwinięta. "W najbliższych miesiącach użyjemy technologii maszynowego uczenia, by uczynić te żywotne narzędzia [eDiscovery oraz moduły zarządzania informacjami] jeszcze bardziej inteligentnymi i łatwiejszymi w użyciu" - dodaje Microsoft.

Choć Microsoft nie powiedział tego wprost, rozwiązania Equivio przyczynią się najprawdopodobniej do rozwoju narzędzia Power BI. Dołączone do Office 365 już przeszło rok temu narzędzie w pełni radzi sobie z zewnętrznymi bazami danych, masywnymi transferami i działaniem w chmurze. Dedykowane jest potrzebom klientów biznesowych i wszystkich tych, którzy zarządzają wielkimi pakietami informacji. Z podobnych technik korzysta narzędzie Office Delve. Czy Microsoft planuje ich ujednolicenie? Tego dowiemy się być może w nadchodzących miesiącach.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 stycznia 2015, 16:48 Kategoria: Office 365

BUILD wyprzedany, tysiące nowych Insiderów - pokłosie konferencji Windows 10

Miniona konferencja Windows 10: The next chapter wykonała swoją robotę. Windows znów jest na ustach wszystkich, a zainteresowanie nowym systemem możemy bezpośrednio przełożyć na liczby.

Zaledwie dzień po wspomnianym wydarzeniu Gabe Aul, głowa programu Windows Insider, pochwalił się statystykami. Okazało się, że konferencja przyciągnęła ogromną rzeszę nowych testerów Windows 10 w ciągu tylko jednego dnia. "Witamy 173 624 nowych Windows Insiderów, którzy zarejestrowali się od czasu wczorajszego wydarzenia Windows 10!" - tweetował Aul. Jeszcze przed konferencją w programie zarejestrowało się ponad 1,7 mln Insiderów, którzy stworzyli 200 tys. tematów i przesłali prawie 800 tys. opinii. Microsoft ogłosił, że nieco ponad 450 tys. Insiderów wykazuje się wysoką aktywnością w programie testowym.

Konferencja Windows 10: The next chapter pozostawiła też pewien niedosyt - wciąż nie znamy odpowiedzi na wiele pytań. Dlatego też, by nie wygaszać zainteresowania, Microsoft uruchomił wczoraj rejestrację na tegoroczną konferencję BUILD 2015, która odbędzie się w San Francisco w dniach od 29 kwietnia do 1 maja. Choć event jest z założenia kierowany do deweloperów, nie ma najmniejszych wątpliwości, że głównym tematem będzie Windows 10. Okazało się, że wszystkie miejsca zostały zarezerwowane w przeciągu godziny od uruchomienia rejestracji.

"Build 2015 jest wyprzedany. Proszę, dołączcie do listy oczekującej na buildwindows.com" - ogłosił Microsoft. Czy lista zgłoszeń zostanie ponownie otwarta? Tego jeszcze nie wiadomo. Tymczasem wydaje się, że Windows 10 ma szansę stać się tematem numer jeden jeszcze nie raz.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 stycznia 2015, 13:56 Kategoria: Windows 10

Przeglądarka 'Spartan' w dwóch odsłonach

Microsoft pokazał już światu, jaka przyszłość czeka Windows 10. Do tej bez wątpienia należy Spartan - nowa przeglądarka internetowa, która ma zastąpić wysłużone IE. Spartan znajduje się jeszcze w fazie wewnętrznych testów, jednak o innowacyjnym silniku przeglądarki wiemy już całkiem sporo. Tymczasem jej twórcy udostępniają zrzuty ekranu, dzięki którym poznamy także jej wygląd.

Jak zapewnia Microsoft, przeglądarka może działać w trybie zgodności z silnikiem IE11 w przypadku starszych witryn i usług internetowych, przełączając się w nowy tryb pracy, by w pełni wspierać interfejs modern w najnowocześniejszych stronach. Spartan - zgodnie ze wcześniejszymi doniesieniami - będzie jedną aplikacją, kompatybilną ze wszystkimi urządzeniami opartymi na Windows 10. Rozpoznając wielkość oraz typ naszego ekranu, przeglądarka samodzielnie dostosuje widok strony internetowej, by na naszym urządzeniu prezentowała się ona w sposób najbardziej optymalny. Poniżej zrzut ekranu z trybu desktop:

Spartan

Ta sama witryna, wyświetlona już na ekranie smartfona, będzie się prezentować zgoła odmiennie:

Spartan

Nie chodzi więc jedynie o zmianę rozdzielczości wyświetlanego obrazu, a o całkowite przemodelowanie interfejsu witryn zgodnie z trybem mobilnym lub desktopowym - wszystko w ramach tej samej aplikacji. Nie jest chyba specjalnym zaskoczeniem, że Spartan stanie się domyślną przeglądarką w nadchodzącym Windows 10. Jeśli byliście dotąd ciekawi jej rzeczywistego wyglądu, możecie przyjrzeć się bliżej powyższym zrzutom ekranu. Widzimy tu również dwie różne wersje kolorystyczne - jasną i ciemną. Zwłaszcza ta druga była dość długo wyczekiwaną przez niektórych użytkowników opcją - zarówno w samej przeglądarce, jak i ogólnym interfejsie Windows.

Przeglądarka 'Spartan' znajduje się dopiero w fazie wewnętrznych testów. Oznacza to, że nie trafi ona do najbliższej kompilacji Windows 10: Technical Preview. Zgodnie z zapowiedziami Microsoftu nowa przeglądarka po raz pierwszy zostanie udostępniona publicznie w okresie od 3 do 5 najbliższych miesięcy.

SkomentujSkomentuj (3) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 stycznia 2015, 12:39 Kategoria: Windows 10

Office 2016 w tym roku, Office dla Windows 10 - za kilka tygodni

Kolejna wersja pakietu biurowego Office jest już od dłuższego czasu testowana wewnętrznie przez Microsoft i jego wybranych partnerów. Wyciekłe w zeszłym roku zrzuty ekranu nie sugerują wielkiej rewolucji w wyglądzie interfejsu, niemniej jednak możemy spodziewać się paru nowości. Microsoft zdradził dziś plany wydawnicze zarówno dla Office 16, jak i jego wersji zorientowanej na ekrany dotykowe. Wiemy też, jak będą wyglądać poszczególne aplikacje pakietu, dedykowane Windows 10.

"Office for Windows 10 oferuje optymalne dla ekranów dotykowych wersje [aplikacji] Word, Excel, PowerPoint, OneNote i Outlook, które świetnie radzą sobie zarówno z niewielkimi ekranami smartfonów czy tabletów, jak i z tymi największymi, jak choćby Microsoft Surface Hub. Zaprojektowane od podstaw, by uruchamiały się w Windows 10, zbudowane dla dotyku, oferują niepodrabialne doświadczenie Office, które znacie i kochacie. Jako 'uniwersalne' aplikacje Office, są one takie same niezależnie od rozmiaru urządzenia, zapewniając niezależnym deweloperom i dostawcom oprogramowania możliwość nawiązania lub poszerzenia integracji z aplikacjami Office" - głosi dzisiejszy wpis na blogu Office. Aplikacje z tej serii będą preinstalowane na tabletach i smartfonach z Windows 10, podczas gdy użytkownicy większych urządzeń będą mogli pobrać je ze Sklepu Windows. Tymczasem z pakietu nowych aplikacji skorzystają już za kilka tygodni użytkownicy programu Windows Insider - zostaną one bowiem dołączone do nadchodzącej kompilacji Windows 10: Technical Preview.

Jednocześnie firma pracuje nad desktopową edycją pakietu - Office 2016. "Więcej na ten temat będziemy w stanie powiedzieć w nadchodzących miesiącach. Pakiet pozostanie kompleksowym doświadczeniem Office, dobrze Wam znanym i najlepiej przystosowanym do [architektury] PC z klawiaturą i myszą. (...) Spodziewamy się, że Office 2016 będzie ogólnodostępny w drugiej połowie 2015 roku" - tłumaczy Microsoft.

Poniżej przedstawiamy galerię zrzutów ekranu, udostępnionych dziś przez Microsoft. Tak właśnie będą prezentowały się w systemie Windows 10 aplikacje Excel, OneNote, Outlook wraz z Kalendarzem, PowerPoint oraz Word:

Excel

OneNote

Outlook

Powerpoint

Word

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 stycznia 2015, 21:44 Kategoria: Office i Office Online

10 najważniejszych zapowiedzi z konferencji poświęconej Windows 10

Konferencja Windows 10: The next chapter już za nami. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami wydarzyło się wiele. W ciągu kilku godzin Microsoft zaprezentował swoją wizję przyszłości, zarówno w sferze samego Windows 10, jak i sprzętu, z którym system będzie współpracować. Z całej masy nowości wybraliśmy dziesięć - naszym zdaniem - najważniejszych.

Zapraszamy do lektury naszego podsumowania!

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: CentrumXP.pl Opublikowano: 22 stycznia 2015, 20:24 Kategoria: Windows 10

Szereg wątpliwości w kwestii formy i opłat za Windows 10

Zapowiedziany w formie usługi system Windows 10 przez pierwszy rok od oficjalnego wydania ma być dostępny w postaci darmowej aktualizacji, dedykowanej wszystkim posiadaczom urządzeń z systemem Windows w wersji 7 i wyższych, o czym poinformował wczoraj Terry Myerson – wicedyrektor wykonawczy w grupie Systemów Operacyjnych Microsoft. Problem polega na tym, że informacja o przekształceniu systemu Windows w usługę oraz zapowiedź jej rocznej bezpłatności nie tylko nie rozwiewają naszych dotychczasowych wątpliwości, ale wręcz rodzą szereg dodatkowych pytań odnośnie przyszłej formy systemu Windows 10 oraz związanych z nim opłat.

Technologia wirtualizacji, która zaistniała w latach 60-tych ubiegłego wieku na komputerach klasy Mainframe, a która pod koniec lat 90-tych zaczęła zdobywać coraz większą popularność na architekturze x86, dała swój początek modelowi przetwarzania w chmurze w wariantach publicznym, prywatnym i hybrydowym. Rozwiązania te zrodziły z kolei nowe modele dostarczania usług, takie jak Infrastruktura jako usługa (IaaS), Platforma jako usługa (PaaS) czy w końcu Oprogramowanie jako usługa (SaaS). Na wczorajszej konferencji Windows 10: The Next Chapter, Terry Myerson zapowiedział zmianę modelu dostarczania systemu operacyjnego Microsoft, przedstawiając nadchodzący Windows 10 już nie jako system, lecz jako usługę (Windows as as Service).

Dla wielu użytkowników termin ten, na wzór tych wcześniejszych, oznacza tylko jedno – dostarczanie systemu operacyjnego w formie opłacanej w ramach rocznej lub miesięcznej subskrypcji usługi, podobnie jak ma to miejsce w przypadku pakietu Office 365. Taki model dobrze wpasowuje się w opis działania Windows 10, zamieszczony na blogu Myersona: "Raz zaktualizowany do Windows 10 system urządzenia będzie przez nas stale uaktualniany przez cały okres wsparcia tego urządzenia – bez żadnych kosztów. Doświadczenia płynące z obsługi Windows 10 z czasem będą stawały się coraz lepsze. Nowe funkcje dostarczać będziemy, gdy tylko będą one gotowe, bez czekania na wydanie kolejnej głównej wersji systemu. (…) I podobnie jak w przypadku każdej usługi internetowej, zadawanie pytań typu 'Jakiej wersji używasz?' przestanie mieć jakikolwiek sens".

Wszystkich, którzy drżą na samą myśl o płaceniu w przyszłości wysokiego i obowiązkowego abonamentu za Windows możemy jednak chwilowo uspokoić – Microsoft co prawda niczemu nie zaprzeczył, ale też nigdy nie oświadczył, że planuje oprzeć Windows 10 na takim właśnie modelu płatności, mimo że na wczorajszej konferencji wielokrotnie odnoszono się do niego w formie rozwijanej w sposób ciągły usługi, nie zaś jak do tradycyjnego, wersjonowanego systemu operacyjnego. Co więcej, wielu komentatorów powyższe słowa postrzega znacznie łagodniej, twierdząc, że chodzi tu jedynie o chęć dostarczania mniejszych i częstszych aktualizacji, niż ma to miejsce w przypadku stosowanych do tej pory dużych i rozciągniętych w czasie Service Packów. Według informacji podanych przez portal ZDnet, obecny CEO Microsoft, Satya Nadella, dodał również, że Windows jako usługa nie będzie wymagać dodatkowych opłat, przy czym nie podał on żadnych konkretnych informacji na temat tego, w jaki sposób Microsoft zamierza zmonetyzować ten system. Jak widać, przyszły model sprzedaży systemu Windows nie jest do końca jasny, a każda kolejna wypowiedź ze strony przedstawicieli Microsoft wprowadza tylko dodatkowe wątpliwości.

Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze kwestia aktualizacji i wsparcia systemu Windows 10 w przypadku, gdy jeden z objętych uaktualnieniem systemów operacyjnych zainstalowaliśmy na zwykłym komputerze PC, złożonym z komponentów różnych producentów. Jak w takim wypadku Microsoft zamierza zinterpretować czas życia, a tym samym okres wsparcia takiego 'urządzenia', tak ważny w kwestii świadczenia wsparcia dla samego systemu? Przypomnijmy, że uaktualnienie do Windows 10 będzie dostępne za darmo przez rok dla wszystkich posiadaczy urządzeń z systemem Windows 7, Windows 8 lub Windows Phone 8.1. Zatem każdy posiadacz sprzętu z systemem Windows 7 lub nowszym będzie mógł bezpłatnie przejść na i korzystać z Windows 10 przez cały rok. I tu pojawia się kolejne pytanie – co stanie się po upływie tego czasu? Czy zgodnie z pewnymi przypuszczeniami Windows 10 nadal pozostanie darmowy, czy może trzeba będzie uiścić za niego jakąś dodatkową opłatę? A może spełni się wówczas ten najczarniejszy zdaniem niektórych scenariusz i Windows 10 będziemy musieli subskrybować niczym Office 365? Wszystkie te pytania nadal pozostają bez odpowiedzi. Co więcej, podczas przeprowadzonej wczoraj z przedstawicielami firmy Microsoft sesji Q&A wyszło na jaw, że decyzje odnośnie sposobu przeprowadzania uaktualnienia po upływie roku darmowego upgrade’u oraz wysokości ewentualnych opłat za Windows 10 pobieranych po tym okresie nie zostały jeszcze podjęte. Być może na rozwianie wszystkich tych wątpliwości przyjdzie nam poczekać aż do oficjalnej premiery systemu, zapowiadanej na koniec bieżącego roku.

SkomentujSkomentuj (4) Redakcja: Krzysztof Kapustka Opublikowano: 22 stycznia 2015, 19:41 Kategoria: Windows 10

Windows 10 jednak nie dla wszystkich Lumii?

Podczas wczorajszej konferencji po raz pierwszy zobaczyliśmy działanie Windows 10 na mobilnym ekranie. W międzyczasie Microsoft zapowiedział premierę poglądowej wersji systemu dla smartfonów. Dotychczas mówiło się, że wszystkie Lumie zyskają możliwość aktualizacji do Windows 10. Okazuje się, że wcale nie jest to takie pewne.

Windows 10 "został zaprojektowany, by działać poprawnie na dzisiejszych telefonach Lumia" - mówi Chris Weber, CVP działu sprzedaży w grupie Microsoft Mobile Devices, dodając jednak, że "nie wszystkie telefony zyskają możliwość upgrade'u lub wsparcia dla wszystkich możliwych funkcjonalności Windows 10, a niektóre funkcje lub doświadczenia będą wymagały w przyszłości bardziej zaawansowanego sprzętu" - dodaje. W praktyce ma to pewien sens, gdyż pierwsze urządzenia z Windows Phone 8 pochodzą jeszcze sprzed ponad 2 lat. Tym samym ich specyfikacja może nie wystarczać wybranym funkcjom, oferowanym przez nadchodzący Windows 10.

Nie jest to raczej zaskoczeniem. Również dziś wybrane smartfony starszej daty oraz te z niższej półki cenowej nie zyskają aktualizacji Denim, co zostało to już oficjalnie potwierdzone przez Microsoft. Większość urządzeń z serii Lumia powinno jednak podołać wymogom Windows 10. "Naszym celem jest umożliwienie większości Lumii działających pod Windows Phone 8 i 8.1 przejścia do Windows 10" - tłumaczy Weber. Przykładem pominiętego urządzenia może być Lumia 810, oferowana przez T-Mobile w USA. Operator zaprzestał świadczenia wsparcia dla urządzenia po 16 miesiącach od jego premiery, odmawiając mu tym samym możliwości dalszych aktualizacji. Nadal nie jest jasne, czy chodzi o tego typu przypadki, czy też o ograniczenia natury sprzętowej.

Nie jest specjalnym zaskoczeniem również twierdzenie Microsoftu, że "nie ma lepszego czasu na zakup nowej Lumii, niż teraz!". Firma nie przedstawiła jeszcze nowych Lumii, które zadebiutowałyby już z Windows 10 na pokładzie. Które smartfony nie przejdą do nowego systemu? Tego nie wiadomo. Właściciele smartfonów woleliby jednak uniknąć sytuacji, której doświadczyli dawniej użytkownicy Windows Phone 7.5/7.8, kupując urządzenia z tym systemem tuż przed premierą Windows Phone 8.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 stycznia 2015, 18:47 Kategoria: Windows 10

Uniwersalna aplikacja Dropbox już dostępna dla Windows i Windows Phone

Pośród ogólnego szaleństwa, które towarzyszyło nam podczas wczorajszego wydarzenia, w tle przewinęło się kilka pomniejszych nowości. Jedna z nich dotyczy chmury Dropbox, z dostawcą której Microsoft od pewnego czasu prowadzi współpracę.

Firma Dropbox oświadczyła zeszłego wieczoru, że oficjalna aplikacja Modern UI przeznaczona na platformy Microsoftu jest już gotowa. Jej ukazanie się stanowi kolejną fazę partnerstwa z korporacją. Aplikacja będzie uniwersalna, co oznacza, że stanie się dostępna zarówno na Windows 8/8.1, jak i Windows Phone, a nawet Windows RT.

"Dropbox pozwala wziąć swoje zdjęcia, dokumenty i filmy w dowolne miejsce oraz udostępniać je z łatwością. Korzystaj z dowolnego pliku i zapisz go w Dropbox na wszystkich swoich komputerach, telefonach, tabletach i w witrynie. Dzięki Dropbox będziesz mieć przy sobie wszystkie ważne dla Ciebie wspomnienia i materiały służbowe. A jeśli coś przytrafi się Twojemu tabletowi z Windowsem czy komputerowi – Twoje rzeczy zawsze będą bezpieczne w Dropbox" - czytamy w oficjalnym opisie aplikacji.

DropBox

Nowe aplikacje oferują wszystkie standardowe funkcje klienta Dropbox: automatyczne synchronizowanie zdjęć z chmurą, dodawanie plików do ulubionych, dzięki czemu mamy do nich dostęp nawet bez połączenia z Internetem, czy wreszcie możliwość jednoczesnego korzystania z konta personalnego i biznesowego. "Jako że aplikacja dedykowana jest platformie Windows, możliwe jest przypięcie dowolnego folderu Dropbox do ekranu Start, by mieć do niego szybki i łatwy dostęp" - dodają twórcy chmury.

Oficjalną aplikację Dropbox pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone (dla WP 8/8.1) oraz ze Sklepu Windows (dla Windows 8/8.1/RT).

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 stycznia 2015, 16:59 Kategoria: Sklep Windows

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum