Zamknij komunikat

Geek Club MVA

WP 8.1 niemal na 40% smartfonów z Windowsem, Lumia 520 wciąż na topie

Choć wrzesień jeszcze nie minął, już dziś możemy zobaczyć miesięczne zestawienie od AdDuplex. Firma analizuje ruch sieciowy z kilku tysięcy aplikacji, by w rezultacie przedstawić na wykresach dane , dotyczące konkretnych systemów. Sprawdźmy, jak w tym miesiącu przedstawiał się obraz Windows Phone.

Po pierwsze - niskobudżetowce dalej wiodą prym. Niedawno wypuszczone na rynek smartfony Lumia 630 i 635 szybko zyskały spore grono użytkowników. W minionym miesiącu oba modele trafiły do pierwszej dziesiątki najczęściej używanych Windows phone'ów. Największe udziały nieprzerwanie należą do Lumii 520. To już praktycznie rok, odkąd ten niskobudżetowiec nie schodzi z pozycji lidera.

AdDuplex - wyniki na świecie

Po drugie - Nokia/Microsoft nadal stanowi przytłaczającą większość, jeśli chodzi o udziały wśród partnerów sprzętowych Windows Phone. Smartfony fińskiego producenta stanowiły bowiem we wrześniu ponad 95% wszystkich urządzeń z WP 8. Drugi z kolei był HTC (3,11%), który to wypuścił niedawno na rynek nową wersję swojego słynnego One, tym razem z WP 8.1 na pokładzie. Dalej mamy Samsunga (1,08%) i Huawei (0,63%). Na pozostałych partnerów sprzętowych (a jest ich ponad 20!) przypadło zaledwie 0,03% udziałów.

AdDuplex - wersje WP i producenci

Po trzecie - Windows Phone 8.1 znalazł się we wrześniu na prawie 40% smartfonów z WP. Najnowsza wersja "Mobilnych Okienek" została udostępniona w lipcu. Do tej pory z aktualizacji nie skorzystała prawie połowa użytkowników Windows Phone 8. Wreszcie z systemu starszej generacji - WP 7 - korzysta pozostałe 15,2% użytkowników.

Pełny raport o stanie Windows Phone powinien trafić na bloga AdDuplex już jutro. Tymczasem, jeśli interesuje nas przyszłość "Mobilnych Okienek", na konkretne zapowiedzi musimy niestety poczekać. Microsoft zamierza skupić się w najbliższej przyszłości na desktopowym Windows 9/TH. Czy powstanie także mobilna wersja systemu, czy też 9/TH będzie kompatybilny z wieloma platformami? Tego dowiemy się niebawem.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 30 września 2014, 11:20 Kategoria: Windows Phone

Windows 9/TH będzie pobierał dane telemetryczne w czasie rzeczywistym

Już jutro Microsoft ma po raz pierwszy zaprezentować nadchodzącego Windowsa i przedstawić plany na jego przyszłość. Do tej pory wyciekło jednak całkiem sporo informacji. Jedna z nich mówi o nowym systemie podglądu danych użytkownika, który trafi do Windows 9/TH.

System, o którym mowa, to 'Asimov'. Dostarcza on w niemal rzeczywistym czasie informacje o tym, co dzieje się w urządzeniu z systemem Windows 9/TH. Nim przyjdzie nam do głowy, że Microsoft zamierza śledzić każde kliknięcie myszy, aktualna wiedza raczej wskazuje na to, że dane z Asimova są dość obskurne i skonsolidowane. Tym niemniej widzimy, że Microsoft interesuje się tym, jak użytkownicy współpracują z systemem. Mary Jo Foley, która ujawniła nazwę kodową systemu, twierdzi, że za projektem stoją twórcy z zespołu Xbox Team.

Win9/TH

Idea jest prosta - zebrać odpowiednią ilość danych, by upewnić się, że doświadczenie użytkownika spełnia wizję Microsoftu. Dane telemetryczne mają przekazać twórcom informacje o tym, czy aktualizacje, funkcjonalności i inne aspekty interfejsu działają poprawnie. Jeśli nie, mają do dyspozycji dane wysokiej jakości, dzięki którym uda się szybko dotrzeć do przyczyny błędu.

Nie wiemy jeszcze, ile czasu zajmie jutrzejsza prezentacja nowej funkcjonalności. Z drugiej strony jedną z idei, stojących za Windows 9/TH, jest zwiększenie udziału użytkowników i ich feedbacku w procesie tworzenia i rozwoju systemu. Interesująca pozostaje też kwestia, czy Asimov będzie funkcjonalnością opcjonalną, czy też trwale powiązaną z systemem.

SkomentujSkomentuj (6) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 września 2014, 17:23 Kategoria: Windows 9

Microsoft promuje finansowe aplikacje na Windows 8.1

Podczas trwającej w tym tygodniu finansowej konferencji Sibos w Bostonie Microsoft promował uruchomienie kilku aplikacji, dedykowanych operacjom bankowym i finansowym. Według danych konferencyjnych w 2016 r. z urządzeń mobilnych będzie korzystać 1,4 miliarda klientów, a już dziś 27% darmowych aplikacji mobilnych stanowią aplikacje finansowe, zajmując drugie miejsce po fotograficznych.

Jedną z zaprezentowanych aplikacji była CitiDirect BE na tablety z Windowsem. Jest to niejako uzupełnienie aplikacji na Windows Phone. Producent twierdzi, że nowa aplikacja na Windows 8.1 została stworzona dla klientów korporacyjnych. Citi ściśle współpracuje tu z Microsoftem, który ogłasza: "CitiDirect BE Tablet - aplikacja na Windows 8.1 - dostarcza bogactwa operacji z wglądem w krytyczne informacje finansowe w czasie rzeczywistym, pozwalając na szybkie wykonywanie operacji, takich jak autoryzowane transakcje czy monitorowanie salda na koncie z uwzględnieniem położenia geograficznego na mapie i z widokiem wykresu. Dzięki filtrom dane finansowe mogą zostać jeszcze bardziej spersonalizowane. Typ bilansu, aktualne i całkowite saldo, pozwalają Citi dostarczyć globalnego spojrzenia na posiadane środki."

Citi

Dodatkowo Microsoft rzucił nieco światła na nowe finansowe aplikacje dla Windows 8.1 od Temenos, Fidelity Information Services, Pershing czy GIEOM. "Windows umożliwia im rozwijanie doświadczeń, które mogą być łatwo dostępne dla wszystkich, począwszy od smartfona i tabletu, kończąc na 80-calowego, posiadającego wsparcie dla dotyku i pióra, ekranu konferencyjnego PPI, i wszystkiego pomiędzy" - tłumaczy Microsoft.

Aplikację CitiDirect BE Tablet pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 29 września 2014, 16:15 Kategoria: Sklep Windows

Grupy już dostępne dla Office 365, wkrótce także na Lync i Yammer

Ruszyła pierwsza faza wprowadzania nowej kategorii do Office 365. Nowa funkcjonalność pozwala na tworzenie grup w obrębie usług takich, jak Outlook Web App, kalendarz czy OneDrive dla Firm. "Grupowe doświadczenie" trafi także na platformy Yammer i Lync, choć dokładny czas nie jest znany.

Jak możecie zobaczyć w poniższym wideo, Microsoft stara się odpowiedzieć na pytanie, jak najlepiej współdzielić pracę z zespołem. Idea, stojąca za powstaniem grup, to uczynienie z Office 365 centralnego punktu współpracy nad projektami. Każdy subskrybent Office 365 może założyć grupę i zapraszać do niej znajomych. Jest także możliwość wyszukiwania istniejących grup i dołączania do tych, które są z założenia otwarte. Możemy tam śledzić dyskusje, kamienie milowe i udostępnione pliki.

Do delikatniejszych lub objętych tajemnicą służbową projektów udostępniono opcję grupy prywatnej. Nowa funkcjonalność stanie się dostępna dla wszystkich użytkowników Office 365 'na przestrzeni kilku miesięcy jako standadowe wydanie'. Z kolei użytkownicy, którzy zaznaczyli opcję otrzymywania znaczących aktualizacji usługi Office 365, już powinni mieć dostęp do kategorii grup.

Warto nadmienić, że kategoria grup dostępna jest jedynie dla usług online. Na razie nie wiadomo nic o wsparciu dla nowej funkcji w przypadku desktopowej wersji pakietu Office. By być na bieżąco z informacjami o grupach, Microsoft proponuje dołączenie do dedykowanej grupy w serwisie Yammer.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 września 2014, 15:57 Kategoria: Office 365

Nadchodzący system to 'Windows TH'?

Microsoft ma przedstawić plany, dotyczące nowego Windowsa w ostatni dzień września. Gdy kilka dni temu szef francuskiej filii Microsoftu użył terminu 'Windows 9', wkrótce zostało to potraktowane jako stanowisko nieoficjalne, a rzecznik Microsoftu wprawdzie nie zaprzeczył istnieniu systemu o takiej nazwie... Jak jest w rzeczywistości?

Terry Myerson, lider zespołu systemów operacyjnych Microsoftu, zamieścił przedwczoraj tweeta, który stwarza więcej pytań, niż odpowiedzi. Na zdjęciu (poniżej) widzimy Myersona, zasłaniającego najbardziej istotny fragment logo nadchodzącego systemu. We wspomnianym sprostowaniu Microsoft napisał, że kolejna wersja Windows "nie ma takiej nazwy" (chodzi o użycie przez Alaina Croziera terminu 'Windows 9').

Terry Myerson

Dziś padło nowe światło na tę nieścisłość. Funkcjonujący pod nazwą roboczą 'Windows Threshold', w sieci znany też jako 'Windows 9', to w rzeczywistości... 'Windows TH'? Taka nazwa widnieje bowiem na oficjalnej stronie Microsoftu. Program Windows Technical Preview for Enterprise pozwoli pobrać najnowszą, poglądową wersję systemu, gdy tylko zostanie ona udostępniona. Strona zawiera także odnośnik do programu Windows Insider Preview Program. Niestety, adres ten jest nieosiągalny.

Windows TH

Jak czytamy na stronie Microsoftu, "Następna wersja klienta systemu operacyjnego Windows pozwoli profesjonalistom IT dostarczać usługi w znajomym środowisku [doświadczeniu] pomiędzy wieloma urządzeniami, z rozszerzonym bezpieczeństwem i możliwością zarządzania. Ponadto będzie oferować ulepszone funkcjonalności, pozwalające przedsiębiorcom:

  • Chronić się przed nowoczesnymi zagrożeniami bezpieczeństwa
  • Podnosić produktywność pracowników
  • Odnaleźć się w erze chmury i mobilności
  • Upgrade'ować [system] bez zamieszania"

Trudno powiedzieć, czy Windows TH to celowo użyta i udostępniona nazwa, czy też nazwa robocza (Threshold?). Nie wiadomo także, czy owa strona znalazła się w domenie publicznej celowo. Najprawdopodobniej dowiemy się tego już za 3 dni!

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 28 września 2014, 01:04 Kategoria: Windows 9

Kto jeszcze używa Windows XP?

Windows XP utracił wsparcie techniczne Microsoftu po trwającym niemal 13 lat cyklu życia. Mimo to leciwe 'Okienka' wciąż mają swoje grono wiernych użytkowników... Nawet pośród największej konkurencji.

Być może niektórzy z was słyszeli już o 'wyginających się' iPhone'ach najnowszej generacji. W odpowiedzi na skargi użytkowników, Apple postanowił udowodnić, że jego smartfony przechodzą wiele testów wytrzymałościowych. Do pomieszczeń kontroli jakości wpuszczono więc dziennikarzy, ale najprawdopodobniej zapomniano wyłączyć monitory. Przypadkowo lub nie, Apple po raz kolejny pokazał, że używa systemu Windows XP na swoich komputerach.

Apple

Producentowi urządzeń ze słynnym jabłuszkiem w logo nie przeszkadza brak wsparcia technicznego. Apple korzysta więc z przestarzałego oprogramowania, które nie jest w stanie zapewnić pełnej ochrony wewnętrznej sieci firmowej. To nie pierwsza taka wpadka firmy. Jakiś czas temu do sieci trafiły zdjęcia, przedstawiające laboratoryjne prace nad iMac-ami. Również w takich okolicznościach Apple woli polegać na (przestarzałym!) systemie konkurencji, niż na własnym. W zasadzie trudno tu mówić o przypadku. Google testuje swoje aplikacje zarówno na iPhone'ach, iPadach, jak i na Windows. CEO Apple'a, Tim Cook, który zatweetował poniższe zdjęcie w czerwcu, udowodnił, że jego firma nie jest zamknięta na produkty konkurencji.

Apple

Choć Windows XP ma już swoje lata, wielu klientów - zwłaszcza biznesowych - nie zamierza się z nim rozstawać. Na systemie nadal opiera się wiele stacji roboczych, również związanych ściśle z przemysłem. Brak wsparcia dla narzędzi specjalistycznych w nowszych systemach zmusza wąskie grono specjalistów do pozostania przy XP. Apple - jak widzimy - nie jest tu wyjątkiem.

SkomentujSkomentuj (5) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 września 2014, 22:10 Kategoria: Windows XP

Telegram Messenger zyskał nowe możliwości

Aplikacja Telegram Messenger w wersji dla Windows Phone zaliczyła kolejną aktualizację. Deweloperzy poprawili wiele irytujących błędów i niedociągnięć. Dodane zostały także nowe możliwości, które zebrały mnóstwo pozytywnych komentarzy.

Telegram Messenger dla Windows Phone to jedna z tych aplikacji, którą na początku określano mianem nieoficjalnej, ale była na tyle dobra, że zespół odpowiedzialny za daną markę postanowił nadać jej status oficjalnej. Ten sam proces na mobilnej platformie Microsoftu przeszła, np. aplikacja Wikipedii. No, ale powrócimy do tematu nowości i poprawek.

Deweloperzy Telegram Messenger zaimplementowali najbardziej pożądane przez użytkowników tej aplikacji udogodnienie. Mowa oczywiście o możliwości wstrzymywania i wznawiania pobieranych plików. Dodatkowo aplikacja obsługuje już zapisywanie plików wideo do domyślnie udostępnianej przez Windows Phone biblioteki. Poprawiono także czas wznawiania aplikacji oraz zarządzanie cache.

Należy przypomnieć, że oficjalnie aplikacja posiada status wersji testowej, więc zaleca się ostrożność podczas jej użytkowania. Ewentualne błędy mogą spowodować utratę danych lub inne nieprzyjemne konsekwencje.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 27 września 2014, 20:35 Kategoria: Windows Phone

Microsoft przygotowuje klientów na śmierć Nokii

Konsekwencji wchłonięcia działu mobilnego Nokii przez Microsoft ciąg dalszy. Koncern z Redmond posiada już działającą witrynę Microsoft Mobile Devices, która ma zastąpić swojego fińskiego odpowiednika. Zmiany powoli zaczynają być również widoczne na polskich stronach Nokii.

Jakiś czas temu sieć obiegła informacja o planowanym przez Microsoft uśmierceniu marki Nokia i Windows Phone na rzecz Microsoft Mobile Devices oraz Windows. Wszystko wskazuje na to, że owa pogłoska jest prawdziwa. Na koncie Nokia UK w serwisie Twitter pojawił się wpis, który prowadzi do nowej witryny będącej odpowiednikiem strony fińskiej firmy poświęconej urządzeniom Nokii.

Wprowadzanie zmian zostało rozłożone w czasie i nie jest równoległe dla wszystkich regionów. Póki co na polskiej witrynie Nokii dodano tylko logo Microsoftu w lewym górnym rogu. Szybkie uśmiercenie fińskiej marki w naszym kraju mogłoby się spotkać z negatywnym przyjęciem ze strony klientów. Dla nikogo nie jest niespodzianką, że duży udział procentowy Windows Phone w Polsce jest ściśle związany z opinią na temat starej dobrej Nokii.

Negatywne konsekwencje zmiany jądra Windows CE (Windows Phone 7.x) na Windows NT (Windows Phone 8.x) ciągną się za Microsoftem do dziś. Mobilna platforma koncernu z Redmond w ujęciu globalnym ma aktualnie 2,6% udziałów w rynku. Uśmiercanie marki Nokia i zmiana nazwy z Windows Phone na Windows w ciężkiej dla Microsftu sytuacji nie wydaje się być najlepszą decyzją.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 27 września 2014, 19:46 Kategoria: Firma Microsoft

Powstał niedrogi mini-tablet z Windows 8.1

Microsoft nie ustaje w wysiłkach, by przyciągnąć do swojego ekosystemu producentów tanich tabletów i smartfonów. Tak powstały m. in. Eee PC od ASUS (199 dolarów), Iconia Tab W od Acer (150 dolarów) czy 7-calowy Encore Mini od Toshiby (119 dolarów). Jednak z cenami można zejść jeszcze niżej. Udowodnił to mało jeszcze znany, chiński producent PiPO.

Zaprezentowany właśnie mini-tablet, W4 to wciąż jeszcze 'koncept', tym niemniej producent zapowiada, że we współpracy z Intel stanie się on rzeczywistością. Specyfikacja W4 nie została jeszcze ukończona. Na razie można wyszczególnić następujące parametry:

  • 8-calowy wyświetlacz IPS LCD z rozdzielczością WXGA (1280x800 pikseli)
  • Procesor Quad-core Intel Bay Trail-T 3735F
  • 1GB RAM
  • 16GB pamięci wbudowanej
  • 2-Megapikselowy aarat frontowy
  • Aparat z tyłu urządzenia (brak szczegółowych danych o matrycy)
  • Bateria o pojemności 4500 mAh
  • System Windows 8.1

PiPO W4

PiPO W4 ma być oficjalnie 'najbardziej przystępnym tabletem z Win8'. Cena urządzenia wynosić ma 499 yuanów/81 dolarów, czyli około 268 zł. W4 nie grzeszy wybitnymi osiągami sprzętowymi, jednak nie o nie tu chodzi. Tablet jest typowym (ultra)-niskobudżetowcem, a urządzenia z tej półki cenowej cieszą się największym zainteresowaniem na rynku konsumenckim. Teraz pozostaje tylko czekać, aż tablet zostanie ukończony i trafi na rynek.

Możliwość stworzenia tak tanich tabletów czy smartfonów to m. in. zasługa wprowadzenia bezpłatnej licencji Windows dla urządzeń poniżej 9 cali. PiPO W4 oczywiście spełnia ten wymóg, tym samym dołączając do szeregu coraz tańszych urządzeń dotykowych, które powoli wypierają komputery PC z codziennego użytku.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 września 2014, 19:24 Kategoria: Sprzęt

Microsoft otworzył program tropienia błędów w swoich usługach

Programem typu bug bounty może poszczycić się niemal każdy zarówno wielki, jak i mniejszy producent oprogramowania. Pozwala to hakerom z 'ciemnej strony mocy' wykorzystać swoje zdolności po 'jasnej stronie' - firmy oferują wynagrodzenie i sławę za znalezione luki bezpieczeństwa. Microsoft udostępnił nową listę typów zagrożeń i usług online, objętych programem.

W nowym programie tropienia błędów Microsoft wyszczególnił następujące typy exploitów:

  • Cross Site Scripting (XSS)
  • Cross Site Request Forgery (CSRF)
  • Nieupoważniony dostęp do danych dla usług z wieloma użytkownikami
  • Niezabezpieczone odniesienia do obiektów
  • Podatność na wstrzyknięcie kodu
  • Podatności związane z uwierzytelnianiem
  • Wykonanie kodu po stronie serwera
  • Eskalacja uprawnień
  • Znaczące nieprawidłowości w konfiguracji bezpieczeństwa

Bounty

Powyższych usterek można szukać w następujących usługach:

  • portal.office.com
  • *.outlook.com (usługi pocztowe Office 365 dla Firm, z wyłączeniem konsumenckich usług)
  • outlook.office365.com
  • login.microsoftonline.com
  • *.sharepoint.com - z wyłączeniem danych, tworzonych przez użytkownika
  • *.lync.com
  • *.officeapps.live.com
  • www.yammer.com
  • api.yammer.com
  • adminwebservice.microsoftonline.com
  • provisioningapi.microsoftonline.com
  • graph.windows.net

Program objęty został szeregiem innych zasad i zastrzeżeń. Warunki uczestnictwa zostały podane na specjalnie przygotowanej liście. Minimalne wynagrodzenie za znalezioną usterkę wynosi 500 dolarów (niecałe 1650 zł). Microsoft od lat oferuje możliwość tropienia luk bezpieczeństwa, jednak dotychczas program zawężany był do pojedynczych usług, jak Windows, Office czy Internet Explorer. Tym razem oferta jest dużo szersza, co z jednej strony powinno zachęcić hakerów, z drugiej zaś zapewni firmie korzyści, płynące z outsourcingu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 września 2014, 16:50 Kategoria: Bezpieczeństwo

Microsoft Azure będzie sporo tańszy

Szykuje się znaczące cięcie kosztów za część usług w chmurze Azure. Począwszy od 1 października tańszych będzie kilkadziesiąt usług, wliczając w to BizTalk, usługi związane z mediami, usługi mobilne oraz związane z SQL Server.

Jak mówi Claire Fang, dyrektorka działu Business Planning w Azure, Microsoft ma na celu "stworzenie bardziej efektywnego pod względem kosztów pełnego rozwiązania w Azure, które udźwignie pełen zakres technologii Microsoftu." Dlatego też klienci licencji Enterprise otrzymają cały zestaw rabatów. Spośród 63 usług większość stanie się tańsza nawet do 40%. Microsoft zapowiada kolejne obniżki cen w przyszłości.

Azure

"Jak ustaliliśmy rok temu, Microsoft zobowiązał się do wyliczenia listy cen w zakresie komputeryzacji, przechowywania danych oraz transferu" - tłumaczy przyczynę obniżek rzecznik prasowy firmy. Microsoft zapowiedział też powstanie nowych rozmiarów wirtualnych maszyn (VM) Azure. Nowe rozmiary z serii D-Series zapewniają do 112 GB pamięci we współpracy z procesorami o 60% szybszymi, niż w przypadku serii A-Series. Nowe rozmiary oparte będą na dyskach SD do 800 GB, co zwiększy prędkość odczytu i zapisu.

Tabela z pełną listą starych i nowych cen jest już dostępna na stronie Microsoft Azure.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 września 2014, 15:35 Kategoria: Windows Azure

Bing Finanse wkrótce jako część marki MSN

Przed kilkoma tygodniami Microsoft dał jasno do zrozumienia, że pakiet aplikacji Bing (Pogoda, Wiadomości, Podróże, Zdrowie i kondycja) zostanie zaadaptowany jako część marki MSN. Pierwszą częścią procesu było pozbawienie z nazw aplikacji przedrostka Bing. Rebranding wkrótce dosięgnie także aplikację Finanse.

Dziś rano niektórzy z użytkowników Finansów mogli zobaczyć wyświetlający się komunikat o nieodległym przemianowaniu aplikacji. Jak głosi treść komunikatu, w "nadchodzących dniach" aplikacja zmieni nazwę na MSN Money. Należy tu podkreślić, że wersja mobilna pozbawiona będzie przedrostka MSN. Zmianie ma ulec jedynie nazwa i wizerunek aplikacji - dotychczasowa funkcjonalność najprawdopodobniej pozostanie nienaruszona. Finanse (wkrótce jako Pieniądze?) nadal pozwolą śledzić indeksy giełdowe, kursy akcji, kursy walutowe czy ceny towarów.

Bing Finanse / MSN Money

Wejście pakietu aplikacji Bing pod skrzydła marki MSN zostało zapowiedziane na początku września. Proces ten dopiero się rozpoczyna, a pierwszym kandydatem do rebrandingu okazała się Pogoda (zaprezentowana 8 września jako MSN Weather Beta). Już pod nową nazwą Microsoft planuje udostępnienie całego zestawu także na platformach iOS i Android. Tymczasem oczekuje się, że zestaw pod nową marką trafi na smartfony Lumia wraz z nadejściem aktualizacji Denim.

Aplikację Finanse (wciąż jeszcze pod dotychczasową nazwą) pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 25 września 2014, 19:02 Kategoria: MSN i Windows Live

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum