Zamknij komunikat

Kupuj Office 2013 i Office 365 całą dobę

Microsoft kończy z produkcją Surface 3. Czy tablet doczeka się następcy?

Surface 3 to niskobudżetowy, mniejszy brat Surface Pro 3. Microsoft zaprezentował go nie tak dawno temu, bo pod koniec marca 2015 roku, niemniej jednak tablet przejdzie na wcześniejszą emeryturę. Microsoft postanowił bowiem zakończyć produkcję Surface 3 jeszcze przed końcem tego roku.

Idealna równowaga między mobilnością i ceną - takimi słowami Microsoft opisuje Surface 3. Za 2 599 zł można było nabyć 10,8-calowy tablet z funkcją laptopa (o ile dokupimy panel klawiatury) i systemem Windows 8.1/Windows 10 na pokładzie. Surface 3 oferuje czterordzeniowy procesor Intel Atom x7-Z8700, 64 GB/128 GB przestrzeni dyskowej z 2 GB/4GB pamięci RAM. Nie są to z pewnością osiągi godne wersji Pro, nie mówiąc już o nowej generacji - Surface Pro 4 i Surface Book. Dlaczego napisaliśmy, że "można było" go nabyć? Ponieważ od pewnego czasu produkt jest niedostępny w Sklepie Microsoft, przynajmniej na jego lokalnych stronach. Podobnie sprawa wygląda na amerykańskiej stronie Sklepu, w którym dostępna jest tylko wersja LTE z dyskiem 64 GB. Nie jest to przypadek.

Wszystko wyjaśnia komentarz rzecznika Microsoft w tej sprawie: "Od premiery Surface Pro 3 ponad rok temu zaobserwowaliśmy silny popyt i satysfakcję wśród naszych klientów. Dostępność jest teraz ograniczona, a poczynając od końcówki grudnia 2016 r., nie będziemy dłużej produkować urządzeń Surface 3". Jeśli polujecie więc na stosunkowo niedrogi 2-w-1 od Microsoft, na dokonanie zakupu pozostało już niewiele czasu. Oczywiście minie jeszcze z pewnością wiele miesięcy, nim produkt zniknie z półek, ale nawet wtedy pozostaną sprzedawcy detaliczni i rynek wtórny.

Pozostaje jeszcze pytanie o ewentualnego następcę Surface 3. Na razie nic nie wskazuje na istnienie Surface 4, a Microsoft skupia się na modelach z najwyższej półki - Surface Pro 4 i Surface Book. Istnieją jednak mocne przesłanki, mówiące o pracach nad Surface Phone - połączeniem smartfona z tabletem Surface. To właśnie on ma szansę zająć miejsce po schodzących ze sceny tańszych wersjach tabletu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 24 czerwca 2016, 23:48 Kategoria: Surface

Windows 10 z poglądowym buildem 14372 w wersji PC i Mobile

Kojarzony prawdopodobnie przez większość Insiderów komunikat "No builds today" brzmiał jak mantra w początkowych fazach programu poglądowego, lecz teraz należy do rzadkości. W ostatnich dniach nowe buildy ukazują się średnio co kilka dni, a najnowszym tego przykładem jest kompilacja 14372 dla PC i urządzeń mobilnych w Fast Ring, która ukazała się dziś w nocy. Za moment przytoczymy jej zawartość, ale najpierw mamy jeszcze komunikat od szefowej programu, Dony Sarkar.

Dona ponownie odnosi się do programu tropienia błędów Bug Bash. W ostatnim tygodniu użytkownicy wykonali blisko 71 tysięcy zadań (questów) i przesłali 81217 opinii i głosów. W programie biorą udział Insiderzy z całego świata, a mocną rolę odgrywają użytkownicy z Chin, Indii i Brazylii. Microsoft odnotował też aktywność z dalekich zakątków świata, jak Liberia, Grenlandia, Turkmenistan, Gambia czy Mali. Przesłane przez użytkowników zgłoszenia są rozpatrywane przez Microsoft i dzięki temu zbliżająca się aktualizacja będzie jeszcze lepiej dopracowana.

Windows 10 Insider Preview build 14372 - nowości funkcjonalne:

  • Evernote Web Clipper dla Microsoft Edge: nowe rozszerzenie do przeglądarki Edge pozwala przypinać witryny, które chcemy zachować. Możemy zapisać je w Evernote, a następnie odnaleźć na dowolnym urządzeniu, w którym się zalogujemy. Podobnie jak inne rozszerzenia, Evernote Web Clipper pobierzemy ze strony Microsoft Edge Dev.

Windows 10 Insider Preview build 14372 - wprowadzone poprawki:

  • Microsoft wspomina o "przydatnych poprawkach, które ulepszają ogólne funkcjonowanie i niezawodność".

Windows 10 Insider Preview build 14372 - znane problemy:

  • Klikając sieci lub połączenia VPN w wysuwanym menu sieci na pasku zadań, odpowiednia strona ustawień sieci nie wyświetla się prawidłowo.
  • Znanych jest kilka problemów z rozszerzeniem Evernote Web Clipper. Może ono nie ładować się na niektórych stronach, a podczas przypinania zakładek nie pojawia się miniatura. Istnieją też problemy natury wizualnej.
  • Z uwagi na nieprawidłowo zainstalowane pakiety, po uruchomieniu Trybu dewelopera napotkamy komunikat o błędzie. Uniemożliwia to korzystanie z Portalu urządzeń, tym niemniej działa uruchamianie aplikacji z Visual Studio.

Windows 10 Mobile Insider Preview build 14372 - znane problemy:

  • Microsoft zmienił format kopii zapasowej dla urządzeń z Windows 10 Mobile, by zmienić rozmiar kopii, przechowywanej w OneDrive. Jeśli więc wykonamy kopię zapasową na urządzeniu z najnowszą poglądową wersją systemu, a następnie powrócimy do wersji stabilnej, wygląd ekranu Start nie będzie przywrócony, a poprzednia kopia zapasowa zostanie nadpisana. Jeśli chcecie wrócić do builda 10586, najlepiej wyłączcie tworzenie kopii zapasowej, by system nie nadpisał działającego/wstecznie kompatybilnego pliku kopii.
  • Microsoft wraz z Insiderami badają zużycie baterii w starszych urządzeniach z układem SoC 8974, takich jak Lumia 830, 930 i 1520.
  • Trwają prace nad problemem z rozłączającym się Wi-Fi. Microsoft zachęca do przeczytania tego posta i głosowania na problemy z Wi-Fi w aplikacji Centrum Opinii.

Jak pewnie zauważyliście, nowy build jest tylko o jedną kompilację nowszy od udostępnionego parę dni temu. To ostatnio częsta praktyka w Insider Preview, niemniej jednak w jednej tylko kompilacji udaje się zamieścić wiele poprawek i usprawnień.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 24 czerwca 2016, 14:33 Kategoria: Windows 10

Microsoft aktualizuje Mapy Windows

W Sklepie Windows pojawiła się aktualizacja Map, dostępna dla komputerów osobistych z Windows 10 oraz urządzeń mobilnych z Windows 10 Mobile. Oznaczona jest numerem 5.1606.1670.0 i wprowadza szereg poprawek oraz dodatek w postaci narzędzia do importowania punktów POI z HERE.

Zdaniem Microsoftu znacznej poprawie uległa nawigacja, która otrzymała teraz ulepszone wsparcie dla publicznego transportu: „W szczególności zoptymalizowano obsługę nawigacji krok-po-kroku w trybie poziomym. Obsługa aplikacji Mapy również uległa poprawie dzięki temu, że ustawienia dostępne są na dole ekranu. Znacznej poprawie uległa nawigacja w środkach transportu publicznego poprzez dodanie powiadomień, na którym przystanku musimy wysiąść. Nie musimy się już obawiać zatrzymania nawigacji, nawet jeśli okno aplikacji nie jest aktywne”.

Zakładki w Mapy Windows

Odświeżona aplikacja Mapy obsługuje także wiele jednoczesnych zapytań, które są wyświetlane w zakładkach. Wyniki wyszukiwania wyświetlane są bezpośrednio na mapie, a nie - jak do tej pory - w formie listy. Ponadto na wspomnianych kartach z wynikiem wyszukiwania wyświetlane są także informacje, dotyczące wybranego miejsca, które są dostępne tylko pod warunkiem możliwości korzystania z Cortany. Cyfrowa asystentka Microsoftu oferuje nam również pomoc przed wyruszeniem w podróż w postaci przypomnienia o pobraniu map w wersji offline.

Zakładki w Mapy Windows

We wstępie wspomnieliśmy o możliwości zaimportowania Ulubionych z HERE. Jest to ważna informacja dla użytkowników HERE Drive, HERE Drive+, HERE Maps, HERE Transit i HERE City Lens, które już wielokrotnie pojawiały się i znikały ze Sklepu Windows, a z dniem 30 czerwca 2016 roku przestaną oficjalnie działać w systemie Windows 10/Windows 10 Mobile. Z tego powodu Microsoft zaleca użytkownikom przejście na Mapy Windows i skorzystanie z narzędzia do importowania punktów POI. Narzędzie to dostępne jest w menu Ulubione lub w Ustawieniach i pozwala zaimportować do 300 miejsc.

Zakładki w Mapy Windows Import ulubionych z HERE w Mapy Windows

Wymienione wcześniej aplikacje HERE zostaną usunięte z naszych urządzeń w trakcie instalowania nadchodzącej aktualizacji Anniversary Update, o ile oczywiście sami tego wcześniej nie zrobimy. Jednocześnie chcielibyśmy uspokoić posiadaczy urządzeń z Windows Phone 8/8.1, którzy po 30 czerwca nadal będą mogli korzystać z aplikacji HERE, choć te nie będą już aktualizowane.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Marcin Paradowski Opublikowano: 23 czerwca 2016, 17:32 Kategoria: Oprogramowanie

Zużycie energii przez przeglądarki - Opera prezentuje własne wyniki

Dziś na łamach CentrumXP.pl prezentowaliśmy wyniki porównania przeglądarek autorstwa Microsoft. Wynika z nich, że najbardziej energooszczędną przeglądarką jest Edge, który pozwala zaoszczędzić od 17% do 70% baterii w porównaniu do produktów konkurencji (Opera, Firefox, Chrome). Z danymi nie zgadza się zdobywca drugiego miejsca w tym zestawieniu i postanawia opublikować raport z własnych testów.

W przeprowadzonej przez Microsoft serii testów Opera zajęła drugie miejsce w kategorii PC (wyświetlanie wideo w wysokiej rozdzielczości) oraz trzecie miejsce w kategorii mobilnej (przeciętne zużycie energii przez przeglądarki). Twórcy przeglądarki podają w wątpliwość zastosowaną przez Microsoft metodologię i przeprowadzają oddzielny test. Firma uruchomiła deweloperski build przeglądarki Opera z użyciem wszystkich energooszczędnych i blokujących reklamy funkcji. W szranki wystawiono Chrome - najpopularniejszą przeglądarkę na świecie - oraz Edge, "złote dziecko" Microsoftu. Wedle opisu test miał polegać na nieprzerwanym surfowaniu po popularnych stronach aż do rozładowania baterii. Wyniki testu zobaczycie poniżej.

Nie jest specjalnym zaskoczeniem, że w teście Opery najlepiej wypadła... Opera. Przeglądarka pozwalała na niemalże 4 godziny nieprzerwanego surfowania po Internecie. To o 43 minuty więcej, niż Edge, i ponad godzinę dłużej niż Chrome, który może poszczycić się drenażem baterii w niecałe 3 godziny. Porównajmy to z wynikami, które otrzymał Microsoft: Edge pozwalał na 7 godzin i 22 minuty pracy, podczas gdy Opera pozwalała na 6 godzin i 18 minut. Jak ma się jedno do drugiego i skąd taka rozbieżność?

Odpowiedź jest prosta: Microsoft podczas swoich testów nie korzystał z rozszerzeń lub funkcji, blokujących reklamy, a jedynie ze "standardowo" działających przeglądarek. Który produkt warto więc polecić właścicielom telefonów, tabletów i laptopów ze słabą baterią? Pod tym względem Opera i Edge sprawują się bardzo dobrze, więc wybór powinien zależeć raczej od osobistych preferencji i trybu pracy użytkownika.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 czerwca 2016, 15:52 Kategoria: Edge

Edge z poprawioną obsługą JavaScript w Windows 10 Anniversary Update

Anniversary Update to rocznicowa aktualizacja Windows 10, która obejmie zasięgiem niemal wszystkie elementy systemu, także przeglądarkę Edge. W niej udoskonalony zostanie m.in. silnik Chakra JavaScript. Jak twierdzą deweloperzy Chakry, została ona stworzona, by przyspieszyć działanie JavaScript w prawdziwej sieci WWW i poprawić doświadczenie przeglądania w Microsoft Edge. Jakich nowości mamy się spodziewać w aktualizacji?

Microsoft zamierza przede wszystkim zwiększyć wydajność silnika w obsłudze JavaScript, co zostanie dokonane poprzez optymalizację wykorzystania pamięci przez funkcje. Microsoft zwraca uwagę na olbrzymią ilość niewielkich rozmiarów funkcji w skryptach webowych. Dlaczego tak się dzieje? Wielu deweloperów dokonuje kompartmentalizacji [sic!], czyli podziału złożonego kodu na mniejsze biblioteki o typowej funkcjonalności, co gwarantuje większą kompatybilność. Obsługa takiego kodu zostanie zmieniona w silniku Chakra, który dokona refaktoryzacji formatu metadanych w każdej z funkcji. Przykładowo, gdy wskaźniki odnoszą się do rzadko używanych funkcji, zostaną one "przeniesione do dynamicznej struktury pomocniczej".

Microsoft zwraca też uwagę na inny zasobożerny obszar JavaScript. Są nim procedury obsługi zdarzenia. Za każdym razem, gdy odwiedzamy jakąś stronę, niemal każde nasze działanie może wywołać zdarzenie. Może to się odbywać po kliknięciu przycisku, najechaniu kursorem na link lub w trakcie wpisywania tekstu do pola. Wyzwala to zdarzenie w kodzie JavaScript, który mówi stronie, co robić, gdy zdarzenie zostanie ostatecznie wywołane. Zwykle przeglądarka analizuje mechanizm wywoływania zdarzeń w trakcie ładowania strony, niemniej jednak większość z dostępnych zdarzeń nigdy lub prawie nigdy nie jest używana, co sprawia, że metoda jest marnotrawieniem zasobów. Począwszy od Anniversary Update, przeglądarka Edge będzie analizować w czasie rzeczywistym jedynie te wywołania, które są aktualnie używane.

Dane, które widzicie powyżej, to wyniki testów przeglądarek 64-bitowych, przeprowadzone na komputerze Dell Optiplex 7010 z Intel(R) Core(TM) i5-3475S CPU @ 2.90GHz (4 rdzenie), 4 GB RAM i systemem Windows 10 Insider Preview 64-bit. Zabawne, że Microsoft testuje swoje najnowsze osiągnięcia na nienajnowszym już sprzęcie. Tak czy inaczej warto dodać, że silnik Chakra JavaScript działa w open source, jako że Microsoft upublicznił jego kod źródłowy w styczniu tego roku.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 czerwca 2016, 15:01 Kategoria: Edge

Edge najbardziej energooszczędną przeglądarką

Przeglądarka Microsoftu Edge może chwalić się naprawdę dobrymi wynikami jeśli chodzi o żywotność baterii w urządzeniach mobilnych. Badania jakie przeprowadziła firma wskazują na o wiele dłuższy czas korzystania z Internetu poprzez Edge, niż w innych przeglądarkach, takich jak Chrome, Firefox czy Opera.

Testy polegały na podłączeniu laptopa Microsoftu - Surface Book, którego zadaniem było monitorowanie zużytej energii podczas codziennych działań każdego użytkownika, takich jak: przeglądanie popularnych witryn, przewijanie stron, otwieranie nowych kart czy oglądania filmów. Microsoft zaznaczył, że w trakcie badań tryb oszczędzania energii w przeglądarce Opera został włączony.

Edge energooszczędny - wykres zużycia

Potwierdzenie poprzednich wyników zostało również ukazane w statystykach milionów urządzeń z systemem Windows 10, wykazując że Microsoft Edge góruje pod względem oszczędzania baterii, także w świecie realnym.

Edge energooszczędny - wykres zużycia

Dalsze badania Microsoftu dotyczyły również żywotności baterii komputera podczas odtwarzania wysokiej rozdzielczości filmów. Test został przedstawiony na nagraniu poniżej.

Wyniki były następujące:

  • Microsoft Edge: 7 godzin, 22 minuty i 7 sekund
  • Opera: 6 godzin, 18 minut i 33 sekundy
  • Mozilla Firefox: 5 godzin, 9 minut i 30 sekund
  • Google Chrome: 4 godziny, 19 minut i 50 sekund

Jak wynika z testów, Edge oszczędza od 17% do 70% energii w porównaniu do reszty testowanych przeglądarek. Microsoft twierdzi również, że do Anniversary Update uda się poprawić jeszcze bardziej wydajność baterii wraz z wprowadzeniem paru ulepszeń takich jak: poprawa działa kart w tle, wzrost ffektywności wtyczki Flash, wydajniejszy interfejs dla użytkowników Edge oraz lepsza wydajność sieci systemu Windows.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Iga Łukiewska Opublikowano: 23 czerwca 2016, 11:36 Kategoria: Edge

Windows 10 Mobile kompilacja 14367 dostępna dla uczestników Slow Ring

W ubiegłym tygodniu uczestnicy Fast Ring mieli okazje do zapoznania się z nową wersją Windows 10 Mobile – buildem 14367, a już po kilku dniach stała się ona również dostępna dla użytkowników Slow Ring. Był to nie lada sukces, bo od początku nie sprawiała wielu problemów, natomiast wprowadzała masę udogodnień, jak zmiany wyglądu aplikacji, czy poprawę sposobu wyszukiwania informacji.

Windows 10 Mobile kompilacja 14367 w Slow Ring

Jeszcze tego samego dnia, w którym opublikowano wersje 14367 dla Slow Ring, użytkownicy Fast Ring mieli okazje zapoznać się z buildem 14371 dla Windows 10 Mobile. Naniósł on wiele ulepszeń, z bardzo małą ilością znanych błędów. Z kolei kilka godzin później, system oznaczony tym samym numerem trafił na komputery PC, także dla uczestników kręgu Fast Ring.

Warto wspomnieć, że w międzyczasie dla uczestników Slow Ring, korzystających z komputerów PC udostępniony został build 14366.

Publikacje Microsoftu pojawiają się znacznie szybciej niż dałoby się to przewidzieć, dzieje się tak prawdopodobnie z powodu zbliżającej się publikacji Anniversary Update i chęci firmy do najszybszego rozwoju projektu Redstone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Iga Łukiewska Opublikowano: 23 czerwca 2016, 08:14 Kategoria: Windows 10 Mobile

Windows 10 Insider Preview - poprawki i znane błedy w buildzie 14371

Kompilacja poglądowa 14371, choć ukazała się zaledwie kilka dni od ostatnich wersji 14366 i 14367, wprowadziła dość istotne zmiany z zakresu aktywacji systemu, przygotowane pod kątem zbliżającego się Windows 10 Anniversary Update. O nowościach tych pisaliśmy w poprzednim poście, a teraz skupimy się na wprowadzonych poprawkach, których - podobnie jak w poprzednich buildach - jest całkiem sporo, także w porównaniu do liczby znanych błędów... a w zasadzie do znanego błędu, ponieważ Microsoft odnotował w tej kompilacji zaledwie jeden problem. Można więc śmiało powiedzieć, że rocznicowa aktualizacja Windows 10 już prawie wyszła na światło dzienne.

Windows 10 Insider Preview - poprawki w buildzie 14367 dla PC:

  • Wprowadzono kilka ważnych poprawek w obszarze dostępności. Rozwiązano znany problem z Narratorem, który nie włączał się po aktywowaniu go w Ustawieniach, oraz poprawiono błąd ze zbyt szybkim odczytywaniem tekstu.
  • Rozwiązano szereg problemów z japońskimi edytorami IME (Input Method Editor).
  • Poprawie uległo doświadczenie pobierania w Microsoft Edge. Gdy klikniemy link spoza przeglądarki, która szybko otwiera i zamyka nową kartę, uruchomi się okienko pobierania, które obrazuje jego przebieg i zakończenie. Rozwiązano też problemy z wprowadzaniem nazw do Ulubionych oraz z dostępem do adresu, który wpisujemy i zatwierdzamy przyciskiem Enter na krótko po otwarciu nowej karty.
  • Począwszy od builda 14371, ustawienia wyświetlania 3D będą zachowane po dokonaniu aktualizacji.
  • Aplikacja Filmy i TV powinna już wyświetlać prawidłową długość filmów MPEG-2.
  • Rozwiązano problem z wyświetlaniem opcji skanowania w Windows Defender przy zwiększonym DPI (skalowaniu tekstu). Poprawiono też zapis parametru skanowania offline, który mógł wyświetlać się nieprawidłowo (np. %1). Rozwiązano też problem z pojawianiem się okna dialogowego z prośbą o zgodę na instalowanie nowego rozszerzenia pod paskiem ulubionych w Microsoft Edge.
  • Rozwiązano problem z dostępem do niektórych stron w Microsoft Edge w przypadku korzystania z rozszerzenia OneNote Web Clipper.
  • Rozwiązano problem z nachodzeniem ikony Centrum Akcji na "Pokaż pulpit" przy DPI ustawionym na 225%. Poprawiono też rozdzielczość ikon Dźwięku i Sieci przy niestandardowych ustawieniach DPI.
  • Poprawiono ogólną niezawodność Centrum Akcji i dodano małą animację, gdy powiadomienia są usuwane lub szybko zmieniają pozycję.
  • Rozwiązano problem z wysuwanym okienkiem daty i godziny, które mogło wskazywać na przestarzałe terminy podczas przeglądania aktualnego kalendarza.
  • Rozwiązano problem z Kalkulatorem, w którym niektóre klawisze mogły nie działać po przejściu z trybu OCT do HEX. Ponadto klawisz Enter nie powinien już otwierać menu zamiast prosić o wynik.
  • Okno ustawień VPN nie powinno się zawieszać po naciśnięciu przycisku Połącz. Poza tym system nie będzie już korzystał z połączeń taryfowych, gdy opcja ta jest wyłączona.
  • Rozwiązano problem z brakiem widoczności ikony Ustawień w niektórych menu, a także z przyciętą ikoną ustawień Windows Insider.
  • Eksplorator Plików nie powinien już wyświetlać zdublowanych plików zdjęć lub zrzutów ekranu w pamięci telefonu, jeśli jest podłączony do komputera, choć w rzeczywistości istnieje tylko jeden plik.
  • Poprawiono animację przechodzenia z listy Wszystkich aplikacji do siatki liter (tytułowych) w menu Start w trybie tabletu.
  • Rozwiązano problem ze zdublowanym powiadomieniem o VPN w Centrum Akcji.
  • Rozwiązano problem z drukowaniem niektórych dokumentów PDF.
  • Rozwiązano problem z menu Start, w którym niekiedy domyślnie włączone było zaznaczanie, przez co nie działało wpisywanie tekstu do wyszukiwarki bez jej wcześniejszego zaznaczenia.

Windows 10 Insider Preview - znane błędy w buildzie 14367 dla PC:

  • Klikając sieci lub połączenia VPN w wysuwanym menu sieci na pasku zadań, odpowiednia strona ustawień sieci nie wyświetla się prawidłowo.

Na koniec Microsoft przekazał, że wciąż rozpatruje dane z Centrum opinii i czerwcowego programu Bug Bash, w którym użytkownicy wykazali się niebywałą kreatywnością. Tropienie błędów jest najwyraźniej chlebem powszednim dla Insiderów, bowiem Dona Sarkar pisze: "Mamy szczęście, że jesteście częścią naszego zespołu. Dalej budujmy wspólnie Windows".

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 czerwca 2016, 23:32 Kategoria: Windows 10

Windows 10 dla PC także z poglądowym buildem 14371

Dziś, po zaledwie 5 dniach od ostatniego wydania Insider Preview, w kręgu Fast ukazała się nowa kompilacja dla urządzeń mobilnych i PC, oznaczona numerem 14371. Wydanie mobilne zostało udostępnione kilka godzin wcześniej. Teraz przyszedł czas na wersję dla PC. Co zmieniło się od czasu builda 14367? Sprawdźmy to.

W desktopowym buildzie 14367 pojawiły się nowości funkcjonalne, związane z ważnym i interesującym tematem, jakim jest aktywacja. Microsoft otrzymał od testerów sporo feedbacku, dotyczącego kłopotów z aktywacją urządzeń z legalnym systemem (Genuine Windows) po dokonaniu zmian sprzętowych, takich jak wymiana płyty głównej lub dysku twardego. Jak pewnie pamiętacie, Windows 10 jest systemem darmowym, jeśli aktywujemy go na urządzeniu z Windows 7 lub Windows 8/8.1 w ciągu pierwszego roku obowiązywania oferty (od 29 lipca 2015 r.). Wówczas licencja jest przypisana online dożywotnio do konkretnego urządzenia. Gdy w konfiguracji sprzętowej nastąpią zmiany, mogą pojawić się komplikacje. Właśnie dlatego Microsoft postanowił uruchomić nowe narzędzie o nazwie Activation Troubleshooter. Jest ono dostępne w obecnym buildzie Insider Preview i trafi do szerszej publiczności w ramach Anniversary Update. Narzędzie to pozwala odnaleźć najbardziej typowe problemy z aktywacją, wliczając w to zmiany sprzętowe, a następnie pomaga znaleźć rozwiązanie. Przykładowo, gdy komputer posiada cyfrową licencję dla Windows 10 Pro z wcześniej zainstalowanego i aktywowanego builda Windows 10, a następnie przez przypadek zainstalujemy na nim Windows 10 Home, Activation Troubleshooter automatycznie poprowadzi użytkownika do opcji aktualizacji do wersji Pro i aktywowania jej. Narzędzie znajdziemy w aplikacji Ustawienia, w menu Aktualizacja i zabezpieczenia > Aktywacja. Microsoft podkreśla przy tym, że buildy Windows 10 Insider Preview z założenia powinny być instalowane na urządzeniach z legalnym systemem (Genuine Windows).

Build 14367

Microsoft wprowadził też inne zmiany, bazujące na sugestiach użytkowników. Pojawiła się możliwość połączenia konta Microsoft (MSA) z aktywowaniem cyfrowej licencji systemu, począwszy od tego builda Insider Preview. Jeśli już użyliśmy konta Microsoft do logowania się na aktywowanym komputerze z Windows 10 Home lub Pro, MSA będzie automatycznie podlinkowane. Połączenia z kontem Microsoft można też używać do ponownego aktywowania legalnego (Genuine) urządzenia z Windows 10 przy wykorzystaniu narzędzia Troubleshooter w razie napotkania problemów z aktywacją.

W prawdziwej nawałnicy buildów, jakiej doświadczamy od paru tygodni, pojawiło się miejsce na temat, który od samego początku istnienia Windows 10 wzbudzał wiele pytań, a niektóre pozostawiał bez jasnej odpowiedzi. Wiąże się to ze specyfiką Windows 10, który automatycznie przypisuje swoją licencję do komputera niejako na zasadzie wersji OEM. Activation Troubleshooter pozwoli nie tylko zachować pewność co do legalności naszej kopii Windows, ale też rozwiązać ewentualne problemy.

To wszystkie z nowości funkcjonalnych w buildzie 14371. Twórcy systemu zostawili oczywiście na deser pakiet poprawek i usprawnień, którym podzielimy się z Wami już za moment.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 czerwca 2016, 22:43 Kategoria: Windows 10

Spór o prywatne dane. Microsoft nie musi ich udostępniać rządowi USA

W 2014 r. sąd w USA nakazał firmie Microsoft wydawać maile i prywatne dane, gdy zażąda tego pracownik administracji. Firma od początku nie chciała się zgadzać na tego typu działania (chyba że były zgodne z konwencjami prawnymi, co de facto stanowiło rzadkość), a w szczególności, gdy dane te znajdowały się na serwerach zagranicznych. Tak było choćby w przypadku danych, przechowywanych fizycznie w Irlandii. Microsoft postanowił nie udostępniać danych rządowi, przez co sprawa trafiła do sądu. Jaki okazał się jej wynik?

Sporna kwestia dotyczyła tego, czy przechowywane poza granicami USA dane należy udostępnić rządowi USA, czy też - z racji tego, że w innych krajach nie obowiązuje prawo USA - firma nie musi niczego udostępniać. Już dwa lata temu Microsoft składał apelacje, przesyłając komunikat użytkownikom: "Twoje maile należą do ciebie, nie do nas". Choć wcześniej sądy zwykle trzymały stronę rządu USA, tym razem decyzja okazała się przychylna firmie Microsoft. Zapadła ona wprawdzie w niepowiązanej sprawie, tym niemniej Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że prawo USA nie obowiązuje za granicą, chyba że amerykański Kongres wyraźnie to podkreśli w świetle prawa. Microsoft, który wielokrotnie spierał się z sądami w kwestiach prywatności danych jego klientów, szybko oparł się na tej decyzji i wykazał, że Electronics Communications Privacy Act (dokument, którego użył rząd przeciwko firmie) nie obowiązuje poza granicami USA.

Microsoft

Microsoft podkreślał wielokrotnie, że rząd USA powinien zaktualizować istniejące mechanizmy prawne, dotyczące dostępu do danych. Mogłoby się to odbywać choćby poprzez zastosowanie mechanizmów UE. Rząd na to nie przystał, tłumacząc, że postępowanie według międzynarodowych konwencji jest zbyt czasochłonne. Jak na ironię, rząd Irlandii wspiera w tej sprawie Microsoft, a nawet oferuje przyspieszenie wykonania dowolnego podania od rządu USA, o ile ten będzie postępował zgodnie z konwencjami (np. pakt, dotyczący transatlantyckiego przesyłu danych między USA i EU, znany jako Safe Harbour). Wygląda jednak na to, że mamy impas. Amerykańskie agencje rządowe wolałyby mieć natychmiastowy dostęp do dowolnych danych bez zbędnych formalności, co może prowadzić do nadużyć i narusza podstawowe prawo do prywatności korespondencji.

By uchronić swoich klientów przed inwigilacją (i przy okazji rozbudować swoją sieć w kolejnych regionach), Microsoft uruchomił wiele centrów danych na całym świecie. Dzięki temu klienci mają dostęp do swojej poczty i plików z dowolnego miejsca na świecie, a agencje rządowe... już nie. Ponadto firma wciąż stara się uchronić przed możliwymi lukami prawnymi, płacąc za to wysoką cenę. Ale czego się przecież nie robi, by nie stracić zaufania użytkowników!

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 czerwca 2016, 20:15 Kategoria: Procesy sądowe Microsoftu

Microsoft znów liderem w Magicznym Kwadrancie Gartnera

Microsoft zdążył już zasłynąć jako jeden z liderów w Magicznym Kwadrancie Gartnera pod względem wizji i wykonania w takich obszarach, jak operacyjne bazy danych, analiza biznesowa, hurtownie danych czy zaawansowana analityka. W nowym rankingu firma z Redmond znów została uwzględniona jako lider - tym razem wśród dostawców usług Disaster Recovery as a Service (DRaaS). Są to usługi odzyskiwania awaryjnego w oparciu o chmurę, a Gartner przeanalizował ponad 250 ich dostawców.

Choć bieżący rok był pierwszym, w którym Microsoft uwzględniono w rankingu DRaaS, firma od razu znalazła się w prawym górnym kwadrancie, w grupie liderów. Gartner zaznaczył, że usługi i migracje w chmurze Microsoft Azure w połączeniu z Azure Site Recovery pozwalają klientom wziąć sprawy w swoje ręce w przypadku hybrydowego odzyskiwania awaryjnego. Na wysoką ocenę firmy wpływ miał też fakt, że ASR jest szeroko dostępne dzięki sieci partnerów. ASR rozwinął też katalog swoich usług, wliczając w to technologię InMage i wsparcie dla VMware vSphere.

Jak w przypadku każdego innego dostawcy, Microsoft oceniono, biorąc pod uwagę mocne i słabe strony jego rozwiązań DRaaS:

Mocne strony:

  • Microsoft zajmuje unikalną pozycję, by dostarczać klientom skoncentrowane dane i poprzez dostępność rozwiązań w chmurze działającej w hiperskali (którą jest Azure). Wzrost środowisk roboczych o jakości produkcyjnej w chmurze publicznej zaczyna przyspieszać, a Microsoft wierzy, że jest na dobrej pozycji, by korzystać z tego fenomenu.
  • Azure jako portal, który wspiera DRaaS w ponad 50 językach.
  • Wycena ASR jest prosta: jest zależna od liczby chronionych instancji lub poprzez OMS [Operations Management Suite].
  • Microsoft otrzymał wysokie oceny w referencjach klientów za innowację funkcji w ramach usługi, efektywność cenową usługi i uproszczenie GUI [interfejsu] portalu.

Uwagi:

  • Pomimo że baza instalacji rośnie szybko, Microsoft obecnie nie jest na tym samym poziomie doświadczenia dostarczania usług, co jego więksi konkurenci (na przykład IBM, Sungard Availability Services [AS] i Verizon).
  • Microsoft wspiera obecnie tylko 'samoobsługowe' dostarczanie [rozwiązania] i brak mu możliwości z zakresu zarządzania hybrydową konfiguracją, które oferują niektórzy z jego konkurentów.
  • Microsoft otrzymał niskie oceny w referencjach klientów za jakość wsparcia technicznego i elastyczność kontraktu. Dostał też słabe oceny za zarządzanie kontem. Microsoft ma teraz dedykowany zespół wsparcia technicznego dla rozwiązań z zakresu danych i dostępności.
  • Doświadczenie zarządzania odzyskiwaniem w wykorzystaniem konfiguracji, zawierających szerokie spektrum platform (jak IBM System i, IBM System p, Oracle Solaris i HP-UX) jest ograniczone.

Biorąc pod uwagę biura w ponad 120 krajach i centra danych Azure w 28 regionach, wysoka ocena w kategorii odzyskiwania awaryjnego nie wydaje się specjalnym zaskoczeniem. Po otrzymaniu tytułu lidera w kwadrantach Mobile App Development Platforms oraz Identity and Access Management as a Service Microsoft po raz kolejny dowiódł, że jest jednym z głównych graczy w prestiżowych rankingach Gartnera.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 czerwca 2016, 15:15 Kategoria: Azure

Co trzecia maszyna w Azure to Linux

W ciągu ostatniego roku udział linuksowych maszyn wirtualnych hostowanych w chmurze Microsoft Azure wzrósł z dotychczasowych 25% do 33%. Tym samym już co trzecia wirtualna maszyna w Azure bazuje na systemie otwartoźródłowym, ujmując tam nieco popularności systemowi Windows Server.

Jeszcze w ubiegłej dekadzie Linux był dla Microsoftu "rakiem, który w sensie własności intelektualnej łapie się wszystkiego, czego się dotknie". Potem jednak nienawiść ta szybko przerodziła się w miłość, która - jak się wydaje - może potrwać bardzo długo. Microsoft inwestuje obecnie we własną usługę konteneryzacji Azure Container Service (ACS), która została udostępniona publicznie w kwietniu tego roku. ACS umożliwia deweloperom organizowanie aplikacji przy użyciu rozwiązań Apache Mesos i Docker Swarm, a także pozwala użytkownikom migrować skonteneryzowane obciążenia robocze z i do chmury Azure bez żadnych zmian w kodzie. Na chwilę obecną usługa ta wspiera jednak wyłącznie kontenery linuksowe, co z resztą wydaje się być jednym z czynników napędzających wspomnianą popularność tych systemów w Azure.

Prowadzone obecnie inwestycje w zakresie ACS dotyczą głównie systemu Windows Server, dla którego wsparcie w tej usłudze nie jest jeszcze dostępne, ale pojawić się ma już wkrótce. W obszarze kontenerów linuksowych Microsoft skupia się natomiast na pracach związanych z dostarczeniem na te systemy swojego serwera bazy danych SQL Server. Nie wykluczone, że firmie uda się przygotować taki kontener już w połowie przyszłego roku, jako że już na zakończonej właśnie konferencji DockerCon 2016 Mark Russinovich - obecny CTO w Microsoft - zdołał przedstawić zamknięte, ale działające demo 'Sequela' na Ubuntu (na Docker Swarm).

Obrany przez Microsoft kierunek rozwoju, w którym firma otwiera się na rozwiązania otwartoźródłowe, zaczyna powoli przynosić oczekiwane rezultaty. W pierwszych miesiącach 2016 roku stopień konsumpcji kontenerów w Azure podwoił się, a liczba użytkowników z nich korzystających wzrosła aż czterokrotnie.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Kapustka Opublikowano: 22 czerwca 2016, 13:02 Kategoria: Azure

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum