Zamknij komunikat

GDC 2017 pod znakiem indyków. Powstaje już ponad 1000 gier w ID@Xbox

Już w poniedziałek wystartuje jedna z najważniejszych imprez w świecie gamingu - GDC 2017. Według ostatnich danych będziemy mogli spodziewać się nowych tytułów indie wydawanych w ramach ID@Xbox. Szef programu chwali się tymczasem, że na platformie rozwijanych jest już ponad 1000 gier.

Występ gościnny Microsoft na tegorocznej Game Developers Conference wciąż pozostaje tajemnicą, niemniej jednak szef programu ID@Xbox wyjawił już jeden z planowanych tematów. "Jest już ponad 1000 gier rozwijanych przez deweloperów w ID@Xbox. Wspaniale! Podekscytowany, mogąc pokazać wam trochę nowych na GDC!" - tweetuje Chris Charla. Prócz tego Microsoft zapowiedział, że na konferencji będzie oferować zestawy deweloperskie Windows Holographic. Wszystkie wejściówki na część Virtual Reality Developers Conference (VRDC) zostały wyprzedane już wiele miesięcy temu.

ID@Xbox został powołany do życia w 2013 r., poczas targów Gamescom. Jest to program dedykowany niezależnym deweloperom, który umożliwia im łatwe publikowanie gier dla Xbox One i Windows 10 z Xbox Live, a także oferuje narzędzia i wsparcie, pomocne w osiągnięciu sukcesu. Uczestnictwo w programie jest darmowe, tak samo jak wsparcie i dwa zestawy narzędzi. Wydawane w programie tytuły są dystrybuowane cyfrowo w sklepach Windows i Xbox, podobnie jak inne gry. ID@Xbox umożliwia też dostęp do funkcji Xbox Live (Gamertag, Gamerscore, Achievments i nie tylko), dodaje wsparcie dla trybu multiplayer, Game DVR, Kinect, płatności w grze, aktualizacji, DLC, SmartGlass itd. Innymi słowy - jeśli funkcja jest wspierana w Xbox One, jest również wspierana przez ID@Xbox.

Wiemy już, że GDC zdominują indyki, a tytuły klasy AAA Microsoft zostawi najprawdopodobniej na deser, jako że przed nami jeszcze E3 2017 w czerwcu. Jak myślicie, czy graczy uda się w tym roku jeszcze czymś zaskoczyć?

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 25 lutego 2017, 23:11 Kategoria: Xbox One

Halo 6 powróci z funkcją podzielonego ekranu

Zaledwie kilka dni temu swoją premierę zaliczyło Halo Wars 2, które uniwersum Halo przedstawia w konwencji RTS, tymczasem 343 Industries już teraz myśli o kolejnych odsłonach serii. Jak wynika z ostatniej wypowiedzi twórców, planowany jest powrót do najlepszych praktyk, w tym do współdzielonego ekranu w rozgrywkach multiplayer.

Choć wydanemu jesienią 2015 r. Halo 5: Guardians trudno odmówić polotu, niektórzy fani serii pozostali zawiedzeni brakiem wsparcia dla split-screen w grze zespołowej. Negatywny feedback dotarł najwyraźniej do dewelopera gry, 343 Industries, który zamierza przywrócić funkcjonalność w następnej części słynnego shootera sci-fi.

Szefowa studia, Bonnie Ross, świadoma jest tego, że usunięcie ważnej funkcji w 2015 roku było dla 343 Industries bolesną nauczką, dlatego począwszy od Halo 6, wszystkie części "zawsze będą miały opcję podzielonego ekranu". Przy okazji Ross mówiła o ewolucji franczyzy od czasu założenia studia w 2007 roku. 343 Industries jest dumny z uhonorowania serii i wyjścia poza schematy ustanowione przez oryginalnego dewelopera, Bungie, "nawet jeśli oznacza to, że czasem popełnialiśmy błędy". O jakich błędach mowa? "Zawiedliśmy z wydaniem multiplayer Halo: The Master Chief Collection lub gdy nie umieściliśmy podzielonego ekranu w Halo 5. Myślę, że to niesamowicie bolesne dla społeczności [fanów] i dla nas" - dodaje Ross.

Dzielony ekran był wizytówką serii Halo już od Halo: Combat Evolved, czyli oryginalnej części z 2001 roku. 14 lat później padła decyzja o usunięciu funkcji, co dyrektor kreatywny, Josh Holmes, nazwał "jedną z najtrudniejszych, jakie podjął dotychczas w tym studio". Deweloperzy przyjmują to jednak z otwartą przyłbicą i odpowiadają na feedback fanów, których swoją drogą niejedna seria może Halo pozazdrościć.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 25 lutego 2017, 22:28 Kategoria: Gry

Windows 10 Insider Preview z nowymi kompilacjami dla PC i smartfonów

Witajcie, Insiderzy! Mamy dobre wieści - nowe buildy poglądowe wracają po ponad dwutygodniowej przerwie. Jest to kompilacja Windows 10 dla PC (15042) oraz kompilacja Windows 10 Mobile (15043). W przypadku tej pierwszej lista zmian obejmuje nowości funkcjonalne, podczas gdy wersja mobilna otrzymała jedynie poprawki. Tych jednak jest całkiem sporo! Jako że do oficjalnego wydania Creators Update pozostał już nieco ponad miesiąc, dzisiejsze kompilacje traktować można jako ostatnie szlify. Tradycyjnie zajmiemy się wszystkim po kolei, samemu testując to, co zostało dodane.

Wśród najważniejszych zmian wyszczególnić możemy nowe okienko blokady/przyzwolenia na odtwarzanie zawartości Adobe Flash w Edge, poprawki dla wbudowanego w przeglądarkę czytnika ebooków EPUB oraz nową animację Cortany. Edge doczekał się też sporej liczby poprawek zarówno w wersji PC, jak też Mobile. Prócz tego opisaliśmy dokładnie kilkadziesiąt innych poprawek. Szczegóły możecie sprawdzić w artykule poniżej.

Zapraszamy do lektury artykułu:
Windows 10 Insider Preview: nowe buildy 15042 (PC) i 15043 (Mobile)

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 25 lutego 2017, 02:26 Kategoria: Windows 10

Microsoft inwestuje w AirMap, twórcę oprogramowania dla dronów

Microsoft po raz kolejny sygnalizuje zainteresowanie dronami, tym razem inwestując w AirMap. Nazwa może wydawać się znajoma dla specjalistów bezpieczeństwa IT, jednak chodzi start-up będący liderem w dostarczaniu oprogramowania dla dronów. W sumie firma otrzymała 26 mln dolarów, a prócz Microsoft swój wkład ofiarowali Sony, Qualcomm, chiński producent dronów Yunnec i kilku innych graczy.

AirMap zatrudnia obecnie 50 pracowników w swojej siedzibie w Santa Monica w stanie California i planuje otwarcie biur w Berlinie oraz NASA Ames Research Center w Dolinie Krzemowej. Start-up powołano do życia dwa lata temu. Jego oferta to przede wszystkim usługi pozwalające zarządzać ruchem w czasie rzeczywistym, kompatybilne z ok. 80% wszystkich dronów, zarówno tych pilotowanych, jak i autonomicznych. Oprogramowanie firmy znaleźć można w dronach rekreacyjnych i tych przeznaczonych do zastosowań komercyjnych. Ponad 125 lotnisk na całym świecie wykorzystuje oprogramowanie AirMaps, by umożliwiać dronom bezpieczne poruszanie się po przestrzeni powietrznej wokół nich, zyskać wgląd we wcześniejsze i aktualne loty dronów, śledzić powiadomienia i komunikować się z pilotami dronów.

"Strategiczni partnerzy uczestniczący w serii B finansowania [start-upu] odzwierciedlają różnorodność ekosystemu dronów i ich potencjał, dający korzyści każdemu sektorowi naszej ekonomii" - mówi Ben Marcus, CEO AirMap, pełniący też ważną funkcję w Unmanned Aircraft Safety Team - "Już niebawem miliony dronów będą wykonywać miliardy lotów. Jest to przyszłość, polegająca na bezpiecznym, autonomicznym funkcjonowaniu dronów w dużej skali. Technologia AirMap umożliwi temu zaistnieć, pozwalając latać zarówno dzisiejszym dronom, jak i autonomicznym dronom jutra". O tym, że AirMap odegra ważną rolę w kształtowaniu przyszłości przemysłu dronowego, przekonany jest również Nagraj Kashyap, CVP grupy Microsoft Ventures - "Jesteśmy podekscytowani wspierając ich rozwój oraz - co za tym idzie - rozwój komercyjnych i rekreacyjnych aplikacji dla pilotowanych i autonomicznych dronów. Wierzymy, że inwestując w firmy pokroju AirMap, zasoby, platformy i technologie AI Microsoftu pomogą nadać pędu przyszłościowemu ekosystemowi dronów".

W zeszłym tygodniu pisaliśmy o Aerial Informatics and Robotics Platform, niedawno utworzonej platformie Microsoftu z narzędziami do budowy bezpieczniejszych i bezkolizyjnych dronów. Zapowiada się, że jeszcze niejednokrotnie usłyszymy o inwestycjach firmy z Redmond w tym obszarze.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 24 lutego 2017, 13:42 Kategoria: Sprzęt

Office 365 wprowadza wewnątrzgrupowe zarządzanie licencjami

Microsoft parę dni temu poinformował o wprowadzeniu do Azure AD nowej funkcjonalności, mianowicie możliwości zarządzania przypisywaniem do użytkowników licencji Office 365. Ma to za zadanie ułatwić pracę administratorom, którzy będą dzięki temu mogli decydować, kto ma otrzymać odpowiedni klucz licencyjny oraz jakie elementy pakietu Office mają być dla niego dostępne. Możliwe ma być również tworzenie „szablonów licencji” przypisanych do grup. Azure AD automatycznie będzie przy ich wykorzystaniu przydzielał oraz odbierał licencje użytkownikom dołączającym do grupy bądź ją opuszczającym. Możliwe będzie także ograniczanie dostępu do wybranych komponentów pakietu Office 365 w konkretnych licencjach.

Nowe możliwości w Azure AD

Kluczowe cechy wewnątrzgrupowego zarządzania licencjami Office 365 w Azure AD:

  • Licencje mogą być przypisywane przy użyciu grupy zabezpieczeń w Azure AD, niezależnie od tego, czy przypisane mają być lokalnie (on-premise) czy też stworzone bezpośrednio z poziomu Azure AD.
  • Wszystkie usługi sieciowe Microsoft wymagające licencjonowania na poziomie użytkownika są obsługiwane.
  • Administrator ma możliwość wyłączenia jednego lub więcej elementów składowych usługi, przydzielając ją do grupy. Umożliwi to stopniowe wprowadzanie zaawansowanych rozwiązań, jak chociażby Office 365 Enterprise E5.
  • Opcje te dostępne są jedynie z poziomu portalu Azure.
  • Licencje są dodawane lub zabierane w ciągu mniej niż paru minut od dołączenia użytkownika do grupy bądź opuszczenia jej przez niego.
SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Amadeusz Labuda Opublikowano: 24 lutego 2017, 10:22 Kategoria: Office 365

Aplikacja Microsoft Bookings dostępna również na telefonach z Androidem

Latem zeszłego roku Microsoft ogłosił dodanie nowej aplikacji do pakietu Office 365 – Microsoft Bookings. Aplikacja była dostępna już w grudniu tamtego roku na telefonach z systemem Android, ale tylko w wersji Preview. W dniu wczorajszym Microsoft udostępnił ją w wersji stabilnej dla użytkowników tego systemu.

Niestety, jest pewien haczyk w tym wszystkim. Aby mieć dostęp do nowego narzędzia rezerwacji, należy mieć wykupioną subskrypcję Office 365 Business Premium. Niemniej jednak jest to przydatne narzędzie, dzięki któremu w wygodny sposób użytkownik będzie mógł śledzić swoje rezerwacje, swoich klientów, a także pracowników. Dzięki tej aplikacji użytkownik nie spóźni się już na żadne spotkanie. Główne zalety aplikacji:

  • podgląd i zarządzanie kalendarzem,
  • tworzenie rezerwacji oraz zmiana dotychczasowych na bieżąco,
  • możliwość sprawdzenia dostępności pracowników w czasie rzeczywistym,
  • prosty i szybki sposób na odpowiadanie klientom,
  • szybkie uzyskanie wskazówek, jak dotrzeć do miejsca rezerwacji,
  • zarządzanie listą klientów.

Microsoft Bookings na Androida

Microsoft Bookings jest kolejną przydatną aplikacją, która pomaga w zarządzaniu czasem i przypominaniu o spotkaniach. Szkoda tylko, że jest dostępna dla posiadaczy pakietu Office 365 Business Premium. Póki co, w polskiej wersji sklepu Google Play aplikacja może nie być jeszcze dostępna.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Damian Lisak Opublikowano: 23 lutego 2017, 20:34 Kategoria: Office 365

Microsoft zapowiedział aktualizacje dla Poczty i Kalendarza

Co parę miesięcy popularne aplikacje Poczta oraz Kalendarz otrzymują nowe aktualizacje. Microsoft właśnie zapowiedział wprowadzenie kolejnych z nich, które tym razem mają być naprawdę duże. Wygląda jednak na to, że będą takimi raczej wyłącznie dla zwykłych użytkowników, ponieważ z ich lwią częścią Insiderzy mieli już okazję zapoznać się w wersjach testowych. Co w takim razie ma się pojawić w najbliższych tygodniach?

Focused inbox priorytetowe maile

  • Priorytetowa skrzynka odbiorcza - opcja ta pojawiła się pierwotnie w Outlooku na iOS oraz Androida, aby w najbliższym czasie zagościć również w Poczcie Windows 10. Ma ona zasadniczo za zadanie podzielić otrzymywane maile na dwie grupy: priorytetowe oraz pozostałe. Umożliwi to łatwą organizację i szybki dostęp do najistotniejszych dla nas wiadomości. Sortowanie ma się odbywać na podstawie naszej aktywności z kontaktami czy też analiz, takich jak chociażby sprawdzenie, czy otrzymana wiadomość jest newsletterem.
  • Oznaczanie - ma działać podobnie jak ma to miejsce na Twitterze. Wystarczy przed czyimś imieniem czy nazwą umieścić @, aby otagować daną osobę w mailu. Osoby w ten sposób oznaczone zostaną w treści podświetlone na niebiesko, co ma zwrócić ich uwagę. Jeśli osoba oznaczona w ten sposób nie była obecna w konwersacji do tej pory, zostanie ona automatycznie  dodana do adresatów.
  • Kolorowe kategorie - jest to nowa opcja aplikacji Kalendarza umożliwiająca oznaczanie zaplanowanych wydarzeń wybranymi przez nas kolorami. Powinno to znacząco ułatwić namierzenie poszukiwanych przez nas informacji, gdy na przykład najważniejsze wydarzenia oznaczymy konkretną barwą.
  • Interesujące kalendarze - pojawić się ma również funkcja o nazwie „interesujące kalendarze”, która ma umożliwić pobranie kalendarzy udostępnionych przez Bing. Mają one w założeniu pomóc na przykład w śledzeniu wydarzeń sportowych czy też premier najnowszych seriali.
  • Rezerwacje podróży oraz dostarczenie paczek - po wprowadzeniu aktualizacji, aplikacja Kalendarz będzie wyświetlała detale dotyczące zarówno zaplanowanych podróży, jak i dostarczenia nadanych bagaży. Wśród nich znajdą się takie szczegóły jak chociażby czas samej podróży czy też godzina wyruszenia oraz dotarcia na miejsce. Wydaje się to bardzo praktycznym rozwiązaniem i prezentuje się klarownie.
  • Drobniejsze zmiany - nie są to jednak jedyne usprawnienia, które zaimplementowane mają zostać w nadchodzących aktualizacjach Poczty i Kalendarza. Jest też sporo mniejszych zmian, które mimo tego, że są drobne, potrafią poprawić ergonomię pracy. Między innymi, Bing będzie teraz wyświetlał sugerowane lokalizacje szybciej, dodana zostanie opcja powiązania Skype do spotkań, pojawi się również asystent harmonogramu kont Office 365.

Wszystkie te zmiany znacząco powinny poprawić komfort pracy przy użyciu narzędzi dostępnych domyślnie w systemie Windows 10. Nieznana jest jeszcze dokładna data wprowadzenia tych usprawnień, możemy się ich jednak spodziewać jeszcze przed Creators Update.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Amadeusz Labuda Opublikowano: 23 lutego 2017, 20:31 Kategoria: Windows 10

Microsoft HealthVault Insights: aplikacje mobilne już dostępne

Pomimo wielu zawirowań w obrębie Microsoft Health i HealthVault platforma powraca pod wspólnym szyldem Healthcare NExT. Jest to inicjatywa polegająca na zintegrowaniu technologii badawczych i medycznych, a także ustanowieniu nowego modelu współpracy z partnerami medycznymi. W jej skład wchodzi kilka projektów, w tym zapowiedziany w zeszłym tygodniu HealthVault Insights, który jako samodzielna aplikacja zadebiutował na Windows 10 Mobile, iOS i Androidzie.

HealthVault Insights opisywany jest jako nowy projekt badawczy zorientowany na generowanie nowych wglądów w stan zdrowia pacjenta, dopasowanie planów opieki i wzrost zaangażowania pacjenta z wykorzystaniem najnowszych osiągnięć naukowych w machine learning. W jego ramach zbierane są dane z różnych obszarów, co pozwala na bardziej holistyczny wgląd w stan zdrowia pacjenta. Źródła danych to m.in. aplikacje, urządzenia, usługi Apple Health i Google Fit, a także karta pacjenta. Świadczący usługi medyczne mogą dostarczać spersonalizowane plany opieki lub leczenia, podczas gdy pacjenci mogą personalizować i zarządzać swoimi zadaniami i pozostawać na bieżąco z planami leczenia. Aplikacja umożliwia też komunikację między pacjentami i służbą zdrowia poprzez feedback w czasie rzeczywistym.

Funkcjonalność aplikacji zawiera się w siedmiu głównych punktach:

  • Analityka personalna: zastosowanie maszynowego uczenia zarówno dla pacjentów indywidualnych, jak i dużych grup. Zwiększa to wiedzę dostępną dla pacjenta i świadczących usługi;
  • Wieloplatformowe wsparcie: HealthVault Insights współpracuje z popularnymi systemami mobilnymi iOS, Androidem i Windows, a także Apple Health i Google Fit;
  • Dostęp do historii leczenia: dostęp za pomocą jednego stuknięcia palcem w ekran;
  • Zaangażowanie użytkownika: możliwość personalizacji i dostosowania powiadomień, by zwiększyć zaangażowanie pacjenta;
  • Framework: dostawcy usług mogą skorzystać z natywnego frameworka, by szybko dostosować i dystrybuować plany leczenia dla pacjentów;
  • Integracja z Cortaną: po połączeniu z Cortaną aplikacja pozwoli uzyskać wgląd w kalendarz i dane lokalizacyjne pacjenta;
  • Tablica aktywności: podgląd ostatnich aktywności użytkownika (w tym danych z urządzenia i trendów) w ramach ujednoliconej tablicy.

Partnerzy, którzy już teraz korzystają z HealthVault Insights , to System C & Graphnet Care Alliance oraz Tribridge. Platforma działa na razie jedynie na terenie USA i UK. Dedykowaną aplikację na urządzenia przenośne pobrać można ze Sklepu Windows, Apple App Store i Google Play.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 lutego 2017, 15:40 Kategoria: Oprogramowanie

Sztuczna inteligencja przejmuje zadania programistów

Nie ma raczej żadnych wątpliwości co do tego, że wyposażone w sztuczną inteligencję maszyny będą mogły w najbliższych dziesięcioleciach przejąć wiele automatycznych prac, wykonywanych tradycyjnie przez ludzi. Okazuje się jednak, że już teraz trwają prace nad bardziej wyrafinowanymi zadaniami. Microsoft Research we współpracy z Uniwersytetem w Cambridge rozwija AI, która przetłumaczy zwykły opis na kod programistyczny w ciągu paru sekund.

DeepCoder to oprogramowanie, które od dewelopera przyjmuje zestaw wymagań, a następnie przeszukuje potężną bazę danych z fragmentami kodu, by w ciągu sekund opracować potrzebny kod. Rozwiązanie tego typu zdecydowanie może wyręczyć programistów, ale czy jest w stanie zastąpić ich pracę? "Potencjał automatyzacji tego rodzaju technologii może znacząco zredukować wysiłki, potrzebne do rozwijania kodu" - mówi współtwórca rozwiązania, Armando Solar-Lezama z Massachusetts Institute of Technology. Uważa on, że "nagle ludzie mogą stać się bardziej produktywni. Mogą budować systemy, których budowa była wcześniej niemożliwa".

Jak to działa? DeepCoder uczy się, które kombinacje kodu źródłowego działają, a które nie, i korzysta z tej wiedzy za każdym razem, gdy otrzymuje do rozwiązania nowy problem. Skompilowanie działającego kodu to w tym przypadku kwestia sekund, a nie - jak we wcześniejszych systemach eksperymentalnych - minut. "Rozwijamy pierwszą linię ataku w kwestii rozwiązywania problemów programistycznych z przykładami wejścia-wyjścia i wykorzystaniem deep learningu. Celem jest wytrenowanie sieci neuronowej, prognozującej właściwości programu, który generuje [zawartość] wyjściową z [zawartości] wejściowej. Używamy prognozowania sieci neuronowych, by rozszerzyć techniki wyszukiwania w językach programowania i danych społecznościowych, wliczając w to wyszukiwanie enumeratywne i rozwiązywanie oparte na SMT" - piszą twórcy rozwiązania.

Czy deweloperzy powinni obawiać się konkurencji ze strony AI? Krótko mówiąc - nie. DeepCoder póki co radzi sobie z problemami, które opisać można kilkoma (dosłownie) linijkami kodu, choć oczywiście mając na uwadze technologię deep learning, jego możliwości z biegiem lat znacząco się rozwiną. Także i to nie powinno martwić, jako że wciąż niezbędne jest zaangażowanie programisty. Zmieni się tylko sposób pracy. DeepCoder nie potrafi posługiwać się językiem jak człowiek, a raczej sięga po gotowe rozwiązania, które następnie kompiluje. Dzięki temu programiści mogą zaoszczędzić sporo czasu i podnieść jakość swoich aplikacji.

Szczegółowy opis rozwiązania znaleźć można w artykule DeepCoder: Learning to write programs autorstwa badaczy z Microsoft Research.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 lutego 2017, 13:47 Kategoria: Oprogramowanie

Aplikacje UWP ze wsparciem dla WebRTC i ORTC

WebRTC autorstwa Google to otwarty projekt, dostarczający do przeglądarek i aplikacji mobilnych możliwości komunikowania się w czasie rzeczywistym (Real-Time Communications) za pośrednictwem prostych API. Komponenty WebRTC są optymalizowane, by najlepiej sprawowały się w tych zadaniach. Microsoft Edge wspiera już API ORTC, a wsparcie dla WebRTC 1.0 pojawiło się w kompilacjach Insider Preview. Co z aplikacjami na urządzenia z Windows?

Nie było dotąd sposobu, by napisać aplikację w C# lub C++ i uruchamiać w niej WebRTC na Xbox, HoloLens, Surface Hub czy Windows Phone, lub w HTML/JS i uruchamiać na Raspberry Pi. By nadrobić te braki, Microsoft importował i zoptymalizował WebRTC 1.0 dla UWP. Dzięki teu wsparciu deweloperzy aplikacji uniwersalnych mogą korzystać z bibliotek Google dla iOSa i Androida. Microsoft oświadczył, że projekt jest w 100% kompatybilny ze źródłami Google, dlatego można będzie np. przeprowadzić połączenie wideo WebRTC z konsoli Xbox do przeglądarki Chrome na PC.

Microsoft od dłuższego czasu wspiera także API ORTC, także poprzez bliską współpracę z Open Peer Foundation, by zapewnić optymalne wsparcie dla aplikacji UWP. ORTC jest niejako następcą WebRTC API, co daje deweloperom dobrą kontrolę nad kanałami przesyłania mediów i danych, oraz korzysta ze standardowego formatu JSON, a nie SDP, który jest unikalny dla WebRTC. Dwa formaty są jednak kompatybilne w obszarze mediów a także opisu. ORTC zawiera bowiem konwerter SDP na JSON. Pozwala to deweloperom przenosić się między dwoma formatami i umożliwiać połączenia między klientami WebRTC i ORTC.

WebRTC 1.0 dla aplikacji UWP można pobrać jako open source'owy projekt z GitHub. Więcej linków (także do przykładów) dla deweloperów znajdziemy na blogu Windows Developer.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 lutego 2017, 12:49 Kategoria: Oprogramowanie

Minecraft: Pocket Edition zyskuje na funkcjonalności w W10M

Minecraft: Pocket Edition otrzymał dziś znaczącą aktualizację dla Windows 10 Mobile, zbliżając pod względem funkcjonalności do swojego odpowiednika na pełny Windows 10. Co ważne, nie dotyczy to Windows Phone 8, który od kilku miesięcy nie może już liczyć na dalsze aktualizacje gry. Użytkownikom smartfonów zaleca się przesiadkę na nowy system, co pozwoli uzyskać aktualizację gry bez dodatkowych opłat!

Jak wyjaśnia Jesse Merriam z zespołu produkcji Minecraft: Pocket Edition, wersja na Windows 10 Mobile będzie otrzymywać aktualizacje spójne z wersją na Windows 10. Zapowiadane jest również wsparcie dla kontrolera Xbox One S poprzez Bluetooth oraz dodatków, które istnieją już w wydaniach na W10, iOS i Androida. Minecraft PE będzie też zgodny z osiągnięciami Xbox (w sumie 72), które będzie można odblokować na nowo. Ciekawą kwestią jest również możliwość wsparcia dla interfejsu Continuum, co pozwalałoby grać z udziałem zewnętrznych monitorów. Jesse Merriam na razie nie może tego potwierdzić, niemniej jednak dodaje, że "wszystko się może zdarzyć".

"Dobre wieści dla graczy Pocket Edition na Windows Phone: jeśli możecie zaktualizować swój mobilny system operacyjny do Windows 10 Mobile, automatycznie otrzymacie aktualizację Minecrafta to wersji na Windows 10 Mobile. Co to oznacza? Oznacza to Osiągnięcia! Oznacza to Realms! Oznacza to potok wspaniałych, nowych funkcjonalności, poczynając od The End!" - pisze Marsh Davies na stronie Minecraft.net. Z wpisu dowiadujemy się również, że gracze, którzy mają urządzenie z Windows 10 Mobile, a wciąż używają wersji na WP 8, także otrzymają darmową aktualizację. Co jednak z tymi, których telefony nie załapały się na upgrade? Davies tłumaczy, że "Gracze ci oczywiście wciąż mogą budować i eksplorować swoje światy, tak jak zwykle, jednak by otrzymać dostęp do najświeższych smaczków, DLC i innych fajnych rzeczy, muszą zaktualizować swoją grę do wersji przeznaczonej na Windows 10 Mobile".

Minecraft: Pocked Edition na urządzenia przenośne z Windows 10 Mobile oraz Windows Phone 8.1 pobrać można ze Sklepu Windows. Cena gry wynosi 30,50 zł.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 lutego 2017, 20:28 Kategoria: Gry

HoloLens pomaga projektować sale operacyjne w 3D

Pisaliśmy już o chirurgii w AR, czyli wykorzystaniu HoloLens w przeprowadzaniu operacji, tymczasem urządzenie sprawuje się również jako platfoma przy projektowaniu samych pomieszczeń. Stryker, wiodący producent technologii medycznej, korzysta z gogli HoloLens, aby usprawnić proces projektowania sal operacyjnych dla szpitali i centrów chirurgii.

Szpitale korzystają ze współdzielonych sal operacyjnych, by wykonywać różne rodzaje zabiegów. Kiedy mamy do czynienia z konkretną specjalizacją, każda z tych sal wymaga swoistej konfiguracji wyposażenia, narzędzi, oświetlenia, a nawet położenia pacjenta. Jest niezwykle ważne, by projekt sali był poprawny, bowiem przekłada się to też na efektywność leczenia. Zamiast używać klasycznych diagramów 2D lub fizycznych modeli 3D, Stryker wykorzystuje HoloLens, by projektować sale operacyjne na miejscu i z zaangażowaniem personelu medycznego. Innymi słowy, personel może oglądać i modyfikować projekt w czasie rzeczywistym, zastępując tradycyjne modele dającymi się łatwo manipulować hologramami.

"Bez potrzeby angażowania wszystkich ludzi z każdej dyscypliny chirurgii, całego wyposażenia potrzebnego we wszystkich dyscyplinach medycyny i wszystkiego tego w tym samym gabinecie i tym samym czasie, Stryker umożliwia teraz modyfikowanie i budowanie zróżnicowanych scenariuszy sali operacyjnej z hologramów. Koniec z czasochłonnymi sesjami, na których każdy musi być fizycznie obecny. Koniec przestawiania z kąta w kąt ciężkiego i drogiego wyposażenia, by przekonać się, czy wszystko do siebie pasuje" - pisze Microsoft. Cała ta 'rzeczywista' zawartość zastąpiona jest przez gogle HoloLens, które można założyć gdziekolwiek - w biurze, gabinecie czy sali konferencyjnej - i uzyskać wgląd w projekt sali, także w skali rzeczywistej.

O ile przeniesienie tradycyjnych dwuwymiarowych projektów z kartki papieru do komputera uchodziło za rewolucję, o tyle przeniesienie tej zawartości do bogatego świata rzeczywistości rozszerzonej wydaje się kolejnym krokiem naprzód. Pozwala to bowiem nie tylko zniwelować naturalne ograniczenia platformowe, ale i przyspieszyć czas między fazami projektu i realizacji.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 lutego 2017, 15:56 Kategoria: HoloLens

Więcej aktualności...