Zamknij komunikat

Nowy Office 2013 Dla Firm

Sierpniowy biuletyn bezpieczeństwa ponownie udostępniony

Sierpniowy 'Patch Tuesday' okazał się wyjątkowo feralny. Tradycyjna już porcja aktualizacji i poprawek z uwagi na niedopracowanie i błędy została po kilku dniach zdjęta z serwerów Microsoftu. Biuletyn bezpieczeństwa, MS14-045, został jednak poprawiony i jest już dostępny do pobrania.

MS14-045 został stworzony, by naprawić błędów, związane z jądrem systemowym. Biuletyn stanowił część ogólnej aktualizacji Windows 8.1, która to wniosła serię niewielkich funkcjonalności. "W tym miesiącu mieliśmy nasze pierwsze wydawnictwo, zawierające dodatkowo aktualizacje, niezwiązane z bezpieczeństwem" - pisze Microsoft. Poprawki, zawarte w MS14-045, dotyczyły też pozostałych, wspieranych przez Microsoft systemów: Windows Vista i Windows 7.

Windows 8.1

"Niewielka liczba użytkowników doświadczyła problemów z kilkoma aktualizacjami. Tak szybko, jak staliśmy się świadomi pewnych problemów, rozpoczęliśmy przegląd i natychmiast zdjęliśmy problematyczne aktualizacje, czyniąc je niemożliwymi do pobrania. Następnie zaczęliśmy prace nad powtórnym wydaniem wspomnianych aktualizacji." - czytamy na blogu Microsoft Security Responce Center. Poprawka ukazała się ponownie po 15 dniach od daty premiery.

Biuletyn został już udostępniony poprzez funkcję Windows Update. Pełny opis działania łatki (w języku angieskim) znajdziemy na stronie Security TechCenter. Jak dotąd jest to jedyna ponownie wypuszczona aktualizacja z serii August Update. Nie zostało ujawnione, czy i kiedy Microsoft planuje przywrócić pozostałe łatki.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 sierpnia 2014, 21:49 Kategoria: Bezpieczeństwo

Microsoft obniża ceny wybranych usług Azure

Azure to przyszłość Microsoftu. Wiele usług, wliczając w to OneDrive, opiera się właśnie na technologii Azure, która wspiera i zasila je w sposób całościowy. Dlatego też firma z Redmond zachęca firmy do korzystania z usług w chmurze, które teraz stały się jeszcze tańsze.

Microsoft zapowiedział dziś obniżenie cen subskrypcji Standard i Premium dla usług bazodanowych Azure SQL. Samo rozpoczęcie korzystania z pakietu Standard również będzie korzystniejsze cenowo. Nowości przedstawiają się w trzech punktach:

  • Obniżka cen dla Premium i Standard: Dotychczasowe ceny zostaną obniżone o 50%. Nowy cennik zapewni klientom większe korzyści z wyższej wydajności i ciągłości biznesowej.
  • Nowy poziom wydajności S0: Standardowy poziom usług rozpocznie się od niższego progu cenowego. Poziomy wydajności wiążą się z predefiniowanymi poziomami przepustowości, które z łatwością będzie można obniżać lub podwyższać.
  • Godzinowe billingi: Baza danych Azure SQL będzie billingowana co godzinę dla nowych poziomów usług. Zapewni to większą elastyczność pomiędzy poziomami usług a poziomami wydajności. Proces opiera się na postulowanych wzorach, by zwiększyć efektywność finansową i niezawodną wydajność.

Serwery

To nie pierwsze działanie tego typu w historii Redmond. Obniżenie, a nawet całkowita redukcja cen Windowsa dla urządzeń poniżej 9 cali zapewni korzyści zarówno firmie (podtrzymanie ekosystemu Windows), jak i użytkownikom (niższe ceny urządzeń z licencją OEM). Spore cięcia kosztów dla usług w chmurze ma już nieco inny charakter. Microsoft liczy na przyciągnięcie nowych klientów biznesowych, którzy przenosiliby swoje bazy danych do Azure SQL. Nowa oferta wydaje się bowiem konkurencyjna, zwłaszcza biorąc pod uwagę obniżkę cen przy jednoczesnym wzroście wydajności.

Wciąż istnieje wiele argumentów za tym, by usługi serwerowe prowadzić wewnątrz własnego budynku. Niemniej jednak Azure staje się coraz bardziej lukratywne pod względem cenowym. Istotna jest też kwestia stabilności i bezpieczeństwa danych. Nie zapowiada się więc na masową migrację firm do Azure, choć z pewnością na nową ofertę znajdzie się wielu chętnych.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 sierpnia 2014, 19:07 Kategoria: Windows Azure

Windows XP ciągle żywy. Powstał nieoficjalny Service Pack 4

Dobrze pamiętamy, gdy w kwietniu Microsoft ostatecznie wyciągnął wtyczkę, zasilającą Windows XP. Leciwy system odszedł wówczas na emeryturę, tracąc wsparcie techniczne. Choć system został porzucony przez Microsoft, liczne grono jego miłośników opóźnia koniec 'ery XP'. Tak właśnie powstał czwarty już Service Pack.

Około 25% PC-tów na całym świecie wciąż działa pod Windows XP. Oznacza to, że miliony użytkowników od 8 kwietnia nie otrzymują już łatek bezpieczeństwa czy innych aktualizacji. Z myślą o nich powstał Unofficial Service Pack 4' autorstwa dewelopera o pseudonimie harkaz. Prace nad projektem trwają od września zeszłego roku. Aktualizacja nie tylko unifikuje wszystkie poprzednie Service Packi, ale wnosi też sporo wyczekiwanych nowości. Jak donoszą raporty, wersja RC ukaże się już niebawem, poprzedzając finalną, pełną wersję.

SP4

"Wielu użytkowników - w tym ja - którzy nie mogą upgrade'ować swoich starych maszyn do nowego OS, mogą łatwo zainstalować wszystkie aktualizacje Windowsa z jednej paczki." - tłumaczy producent nieoficjalnego wydawnictwa. Oto, co znajdziemy w SP4:

  • Większość komponentów Windows XP, wliczając w to Media Center Edition i Tablet PC
  • Łatki 'tylko na prośbę'
  • .NET Frameworks 4.0, 3.5, 1.1 i 1.0 (tylko dla Tablet PC)
  • Wszystkie 'pośmiertne' aktualizacje .NET Framework 1.1, 3.5 i 4.0 do maja 2014
  • Możliwość skanowania w poszukiwaniu nowych aktualizacji (z wykorzystaniem tricku z Windows Embedded)

Microsoft oczywiście nie zamierza wspierać w żaden sposób nieoficjalnego wydawnictwa. Każdy, kto zdecyduje się na instalację SP4, robi to na własną odpowiedzialność. Z pewnością nie powstrzyma to jednak osób, które dotychczas regularnie aktualizowały leciwe "Okienka".

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 27 sierpnia 2014, 17:24 Kategoria: Windows XP

Jeszcze go nie ma, ale już znamy jego przyszłość - Windows Threshold

Na przestrzeni tygodni dowiedzieliśmy się całkiem sporo o nadchodzącym Windowsie. Oficjalnie niepotwierdzony do tej pory Treshold żyje własnym życiem w murach Redmond. Czego się spodziewać po następcy Windows 8?

Treshold wniesie sporo świeżości do ekosystemu Windows. Będą więc zmiany w interfejsie użytkownika, czyli m. in. obsługa wirtualnych pulpitów na wzór niektórych dystrybucji Linuksa. Praktycznie pewny jest też powrót do klasycznego, aczkolwiek zmodyfikowanego menu Start. Poza tym system zostanie zintegrowany z Cortaną, która po raz pierwszy opuści platformę mobilną. Pojawiły się też nowe wieści, dotyczące wersji RT. Jak donoszą źródła Mary Jo Foley, nadchodząca wersja poglądowa Windows 9/Treshold będzie ograniczona do architektury Intel/x86. Wersja ARM spodziewana jest natomiast na początek przyszłego roku. Co istotne, będzie ona kompatybilna zarówno z tabletami (RT), jak i smartfonami z Windows Phone. Wersja ta nie będzie oferować klasycznego pulpitu - wszystkie nowe funkcjonalności zostaną więc osadzone w interfejsie Modern UI.

Nowe menu Start

Choć menu Start czeka powrót, zostanie ono prawdopodobnie domyślnie schowane w tle. Użytkowników tabletów i urządzeń dotykowych czeka z kolei lepsza integracja z Modern UI. Tymczasem posiadacze mniejszych urządzeń dotykowych mają zostać całkowicie pozbawieni widoku pulpitu. Windows Treshold to także spore zmiany samego interfejsu. Swobodne przemieszczanie się między Modern UI a pulpitem nie powinno stanowić problemu. Wszystkie aplikacje Modern zostaną bowiem zintegrowane z trybem okienkowym. Spore poprawki funkcjonalności ma zaliczyć pasek zadań. Koniec ze statycznymi ikonami aktywnych czy zminimalizowanych okien lub aplikacji. Na pasku zagoszczą małe, dynamiczne kafelki. Pasek zadań stanie się też centralnym punktem Cortany. Pozostało jeszcze pytanie o znane z Windows 7 Gadżety pulpitu, które utraciły wsparcie Microsoftu ze względu na problemy z bezpieczeństwem. Niektóre ze źródeł donosiły o widgetach pulpitu. Dlatego też spodziewamy się, że statyczny dotąd pulpit nabierze życia w dobrym tego słowa znaczeniu.

Nowe oblicze Modern UI

Według najnowszych doniesień Windows Treshold (szeroko znany też jako Windows 9) ma zostać wydany na początku 2015 r. i stać się finalną wersją Windowsa. Zamiast wydawać następne iteracje systemu (Windows 10, Windows 11 itd.) Microsoft planuje aktualizować Treshold, dodając kolejne funkcjonalności i poprawki. To dość poważna zmiana w polityce wydawniczej Microsoftu, która może zapoczątkować nowatorski trend na rynku systemów. Z niecierpliwością czekamy na kolejne doniesienia. Tymczasem planowana premiera wersji preview już we wrześniu.

SkomentujSkomentuj (3) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 sierpnia 2014, 22:29 Kategoria: Windows 9

Lumia 730 - kolejna 'Nokia' z dual-SIM

Lumia 730 staje się coraz bardziej realna. Wyciekłe do sieci materiały mówią o smartfonie wiele. Superman (bo tak brzmi nazwa kodowa projektu) będzie posiadać wsparcie dla dwóch kart SIM. Znamy też pozostałe parametry smartfona.

Dzięki materiałom Federalnej Komisji Łączności potwierdziły się spodziewane parametry urządzenia. Oto, w co twórcy wyposażyli Lumię 73x "Superman":

  • 4.7-calowy ekran (prawdopodobnie FWVGA z 854 x 480, jednak możliwe 720P)
  • 1 GB pamięci RAM
  • procesor Quad-core (nieznana moc)
  • 8 GB wewnętrznej pamięci
  • czytnik kart Micro SD (do 128 GB)
  • 6.1-megapikselowy aparat główny
  • 5-megapikselowy aparat frontowy
  • wsparcie dla dual-SIM
  • brak dedykowanego przycisku aparatu
  • "super lekka" waga urządzenia

Lumia 730 - widok horyzontalny

Wiele wskazuje na to, że Lumia 730 przygotowana jest do przejęcia schedy po Lumii 630/635, pierwszego smartfona z WP 8.1 oraz posiadającego wsparcie dla dwóch kart SIM. Jej następca będzie też prawdopodobnie pierwszą Lumią z nowym firmwarem, znanym jako Debian Red. Pozostaje jeszcze kwestia producenta urządzenia. Choć wyciekłe fotografie wskazuję na 'Nokię', niewykluczone, że na gotowym produkcie ujrzymy już sygnaturę 'Nokia by Microsoft' lub 'Microsoft Mobile'.

Oficjalnej zapowiedzi Lumii 730 spodziewamy się 4 września, gdy to Microsoft wystąpi na berlińskiej konferencji prasowej IFA 2014. Być może dowiemy się też czegoś więcej o następcy Lumii Cyan. Hasło przewodnie spotkania to "ready for more?" (ang. gotowi na więcej?) - zapowiada się więc interesująco.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 sierpnia 2014, 21:51 Kategoria: Nokia

Huawei nie zarobi już na Windows Phone'ach

Huawei wycofuje się z ekosystemu Windows Phone. Powód? Dotychczasowe smartfony z systemem mobilnym Microsoftu nie przyniosły firmie oczekiwanych zysków. Decyzja koncernu zbiegła się w czasie z nasilającymi się zarzutami chińskiego rządu wobec Microsoftu.

Huawei - jako dość nieśmiały partner sprzętowy Windows Phone - wypuścił na rynek dwa smartfony z systemem Microsoftu. I wszystko wskazuje, że na tym poprzestanie. "Próbowaliśmy używać systemu Windows Phone. Było jednak trudno przekonać konsumentów do nabycia Windows phone'ów. Nie było to dla nas opłacalne. Traciliśmy na tych telefonach przez dwa lata. Teraz więc postanowiliśmy wstrzymać się z wydawaniem nowych Windows phone'ów" - wyjaśnia Richard Yu, prezes biznesowej grupy Huawei.

Hauwei Ascend

Windows Phone posiada wsparcie kilkunastu partnerów sprzętowych OEM. Ich liczba zaczęła gwałtownie wzrastać mniej więcej w okresie, gdy na rynek wchodził WP 8 i WP 8.1. Huawei postanowił jednak zrezygnować z dalszego tworzenie pod Windows Phone. Trudno się dziwić - kiepska rozpoznawalność urządzeń i wciąż niskie udziały Windows Phone na rynku mobilnym zaważyły o słabych wynikach sprzedaży modeli Ascend W1 oraz W2.

Jak początkowo wspomnieliśmy, tło decyzji Huawei stanowi napięta sytuacja między rządem Chin a Microsoftem. Zarzuty dotyczą m. in. nieuczciwych praktyk biznesowych czy szpiegowania dla rządu USA. Chińska administracja zakazuje używania Windows 8 czy pakietu Office na rządowych komputerach, w zamian rozwijając własne, alternatywne oprogramowanie.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 sierpnia 2014, 20:45 Kategoria: Windows Phone

Spotify wreszcie darmowe na Windows Phone

Dobre wieści dla fanów muzyki ze smartfona. Twórcy Spotify pomyśleli w końcu o użytkownikach Windows Phone. Od teraz mogą oni odtwarzać strumieniowo utwory z przepastnych bibliotek serwisu całkowicie za darmo!

Dotychczas użytkownicy systemu mobilnego od Microsoftu mogli słuchać muzyki ze Spotify jedynie po wykupieniu subskrypcji premium. To już na szczęście przeszłość. Dzięki dzisiejszej aktualizacji (4.0.0.0) każdy posiadacz Windows Phone może korzystać z kluczowej funkcjonalności serwisu bez ograniczeń. "Słuchaj za darmo. W trybie odtwarzania losowego możesz słuchać utworów różnych wykonawców z dowolnych albumów lub list." - piszą twórcy odtwarzacza.

Spotify

"Jesteśmy podekscytowani, widząc, że Spotify stało się darmowe dla Windows Phone. Oddaje to ukochane doświadczenie słuchania wprost w ręce fanów Windows Phone na całym świecie i stanowi piękną wizytówką zarówno naszej platformy, jak i usługi Spotify" - mówi Steve Guggenheimer, CVP Microsoftu. Darmowa wersja Spotify zadebiutowała na platformach Android i iOS w grudniu 2013 r.

Spotify na Windows Phone 8/8.1 pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows Phone.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 26 sierpnia 2014, 18:17 Kategoria: Sklep Windows Phone

Xbox Live odzyskuje funkcjonalność po przerwie w działaniu

Kilkanaście godzin temu usługi online PlayStation napotkały spore problemy w wyniku ataku DDOS. Najprawdopodobniej to samo spotkało Xbox Live. Usługi społecznościowe, gamingowe oraz Xbox Live Core zyskały status "Ograniczona". Udało się jednak odzyskać częściową funkcjonalność serwisu.

Zarówno Sony, jak i Microsoft stworzyli dedykowane swym konsolom serwisy, by wyróżnić się na tle konkurenta. Tym razem połączyło je jedno - doświadczenie zakłóceń w pracy usług online. Biorąc pod uwagę komercyjny charakter Xbox Live, każdy przestój stanowi poważny problem. Konsumenci, którzy zapłacili za subskrypcję, oczekują bowiem pełnego dostępu do oferowanych usług.

Xbox Live

Zakłóceń funkcjonalności doznały zarówno usługi społecznościowe, usługi związane z grami oraz Xbox Live Core. Dotyczyły one w równym stopniu platform Xbox 360 i Xbox One. Problemy wystąpiły więc na wszystkich znaczących poziomach: od komunikowania się przez chat w Diablo III po logowanie do Xbox Live. Pozostałe usługi o innym charakterze pozostały nienaruszone. Można więc nabywać produkty, odwiedzić stronę główną Xbox czy korzystać z usług Muzyka i Wideo.

Około godziny 22 czasu wschodniego Xbox Live Core odzyskał funkcjonalność. Do tej pory usługi społecznościowe i związane z grami nie zostały jednak przywrócone do normy. Aktualny 'Stan usługi Xbox Live' można śledzić na stronie wsparcia Xbox.com.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 25 sierpnia 2014, 17:37 Kategoria: Xbox 360

Windows Phone zarządza baterią lepiej niż Android

Kilka dni temu HTC zaprezentował nowe wydanie słynnego One, tym razem z Windows Phone 8.1 na pokładzie. Te same parametry sprzętowe obu modeli dały możliwość przeprowadzenia testów. Okazuje się, że Android nie poradził sobie z zarządzaniem energią tak dobrze, jak robi to Windows Phone.

HTC One - zarówno w wersji z Androidem, jak i 'M8' - wyposażono w baterię o pojemności 2600 mAh i czterordzeniowy procesor 2,3 GHz. Praktycznie jedyną różnicą jest żywotność baterii. Według specyfikacji, podanej przez producenta, One z Windows Phone pozwala na 22 godziny rozmów lub 528 godzin czuwania, podczas gdy wersja z Androidem oferuje odpowiednio 20 godzin rozmów lub 496 godzin czuwania.

HTC One

Porównanie to daje jasny obraz sytuacji: sama zmiana systemu przy jednoczesnym zachowaniu warstwy sprzętowej pozwala przedłużyć żywotność baterii o 10%. W tej kategorii WP radzi sobie znacznie lepiej. Z drugiej strony wymogi sprzętowe Windows Phone są znacznie bardziej restrykcyjne, a sam system działa optymalnie na platformach, pod które został stworzony (i na odwrót). Android w tej kwestii wydaje się znacznie elastyczniejszy.

Choć ostatnie aktualizacje Windows Phone wniosły drobne poprawki zarządzania baterią, Microsoft nadal prowadzi badania nad oszczędniejszym poborem energii, który uzyskać można z poziomu systemu. W rezultacie gigantyczne baterie o pojemności 4000 mAh nie będą konieczne, by móc - przy normalnym użytkowaniu - ładować smartfona tylko raz w tygodniu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 sierpnia 2014, 21:19 Kategoria: Windows Phone

Kłopoty z sierpniową aktualizacją dotknęły nielicznych

W drugi wtorek sierpnia Microsoft wypuścił zestaw nowości i poprawek dla użytkowników Windows 8.1. Niestety, to nie pierwszy już 'Patch Tuesday', który sprawił kłopoty. Część użytkowników odczuła tego skutki, m. in. poprzez błędy w funkcjonowaniu systemu czy 'niebieskie ekrany śmierci'.

Jak podaje zespół wsparcia Microsoftu, aktualizacje bezpieczeństwa mogły spowodować różnego typu usterki, a nawet uniemożliwić uruchomienie systemu. Kilka dni po publikacji Sierpniowy Update został wycofany z dystrybucji. Ilu użytkowników dotknęły niepożądane skutki aktualizacji? Okazuje się, że nie było ich tak wielu. Według Kurta Phillipsa, program managera z Microsoftu, jedynie 0,01% użytkowników napotkało wspomniane problemy. "Proszę zadzwonić do wsparcia Microsoftu i powiedzieć im, że macie problem z łatką bezpieczeństwa - pomogą wam przez to przejść." - pisał Phillips na forum Microsoftu - "Pracujemy tak ciężko, jak się da, by jak najszybciej to naprawić. Oczekujcie więc ponownego wydania [aktualizacji] już niebawem."

BSOD

W dalszej części inżynier tłumaczył, że jedynie 1 na 10000 urządzeń zaliczyło awarię. Ci, którzy nie zainstalowali aktualizacji powinni wiedzieć, że została ona zdjęta z serwerów z powodu możliwego "fatalnego doświadczenia użytkowania". Post wkrótce zniknął z forum, prawdopodobnie dlatego, że Phillips nie jest uprawnionym rzecznikiem firmy (co sam zaznaczył na końcu wpisu).

Z sierpniową aktualizacją wiązano spore nadzieje. Wcześniej mówiło się nawet o Update 2, które koniec końców nie zostało (i już raczej nie zostanie) wydane. Choć aktualizacja zawiodła jedynie niewielki odsetek użytkowników, sprawa rzuciła nienajlepsze światło na kompetencje twórców. Miejmy nadzieję, że przyszłe aktualizacje będą dopracowywane przed, a niekoniecznie po ich publikacji.

SkomentujSkomentuj (5) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 sierpnia 2014, 15:51 Kategoria: Windows 8

Granie w chmurze bez opóźnień? Niedługo będzie to możliwe

Oparty na chmurze system gry to ciągle bardziej idea, niż rzeczywistość. Powód jest prosty - latencja. Microsoft połączył jednak świat gier i świat technologii w chmurze, dzięki czemu problem z opóźnieniami wkrótce zostanie rozwiązany.

Dokładnie tym zajmuje się Microsoft Research w projekcie o nazwie DeLorean. Zespół stworzył już technologię, dzięki której kadry gry tworzone są jeszcze przed wystąpieniem odpowiadającego im zdarzenia w czasie gry. Podróż w czasie? Nie do końca. System bazuje na danych wejściowych gracza (np. pochodzących z kontrolera) i dostarcza poprawnych zestawów klatek niemalże w czasie rzeczywistym. Dzięki metodzie możliwa jest kompensacja 250 milisekund opóźnienia i kompresja przepustowości.

Titanfall

Myślisz, że cloud gaming możliwy jest tylko w przypadku niewymagających produkcji? Microsoft pokazał, że niekoniecznie. Jako benchmarki w testach nowej usługi wykorzystano m. in. Fable czy Doom 3. Wyniki pokazały wyższą skuteczność usługi DeLorean w porównaniu z dostępnymi już na rynku rozwiązaniami dla gier w chmurze.

Niezależnie, czy mamy do czynienia z kontrolowanymi testami, czy też realną rozgrywką, projekt DeLorean może zapewnić doświadczenie typowe dla Xbox One praktycznie każdemu, kto posiada ekran i w miarę szybkie łącze internetowe. Usługa ma szansę stać się kluczowym dodatkiem do Xbox Live Gold. Więcej na temat samej technologii przeczytamy na blogu Microsoft Research.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 sierpnia 2014, 20:40 Kategoria: Gry

Tak wygląda Lumia 830

Obraz potrafi czasem powiedzieć więcej niż słowa. Tak przynajmniej może być w przypadku Lumii 830, której zdjęcia wyciekły przed chwilą do sieci. Dokumentacja jasno wskazuje na nowy model smartfonu prosto od Microsoft Mobile.

Niestety dokumentacja nie mówi nam zbyt wiele o szczegółach technicznych urządzenia. Ze zdjęć (wprawdzie nienajlepszej jakości i z zastosowaniem cenzury) wywnioskować możemy, że mamy tu do czynienia z aparatem PureView, slotem kart microSD, dedykowanym przyciskiem aparatu i diodą LED. Najprawdopodobniej Lumia 830 będzie posiadać także wsparcie dla NFC oraz ładowania bezprzewodowego (możliwe, że w formie dodatkowego modułu).

Lumia 830 Lumia 830 Lumia 830

Dodatkowo smartfon ma wspierać technologię 4G LTE i karty nanoSIM. Czy to dalej Nokia? Już na pierwszy rzut oka widać brak logo fińskiego producenta. Trudno powiedzieć, czy dziś wyciekłe zdjęcia przedstawiają ten sam projekt, którego zdjęcie ukazało się w lipcu. Plotka o nowej Nokii z Androidem okazała się niesprawdzona, a sygnowanie nowych smartfonów uległo zmianie. Wygląda na to, że od teraz tak właśnie będą prezentować się kolejne Lumie.

Lumia 830

Biorąc pod uwagę wygląd przedstawionej Lumii, możemy zakładać, że zostanie zaprezentowana już całkiem niedługo. Najprawdopodobniej trafi do sprzedaży z zainstalowanym Windows Phone 8.1 GDR 1, który zawiera m. in. wsparcie dla natywnych folderów.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 sierpnia 2014, 18:51 Kategoria: Nokia

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum