Zamknij komunikat

Kruger&Matz KM1080

G jak Godzilla, czyli wirtualne maszyny G-Series w Azure

Kilka dni temu Microsoft poprowadził konferencję, na której omówiono przyszłość firmy, w której nie może zabraknąć technologii Azure. Powstaną więc nowe centra danych, wirtualne maszyny dla firm i wiele innych nowości, opartych na chmurze. Jedną z nich są VM-y z serii G.

G-Series to nowa rodzina wirtualnych maszyn, które - jak już wcześniej pisaliśmy - dwukrotnie przewyższają pod względem pamięci najlepsze VM-y z serii Amazon Web Service (AWS) i dedykowane są większym przedsiębiorstwom. Produkt zaoferuje m .in wsparcie dla 32 rdzeni, 450 GB pamięci RAM i 6,5 Terabajta przestrzeni dyskowej SSD.

G-Series

Podczas gdy VM-y z serii D miały być powiązane z dyskami SSD, skąd właściwie pomysł na G-Series? Otóż - jak podaje Microsoft - G to Godzilla, nazwa kodowa nowej serii maszyn wirtualnych. Nazwa ta okazała się całkiem trafna, jeśli spojrzymy na gigantyczne wręcz możliwości wspomnianych maszyn. Microsoft nie mógł jednak wykorzystać tej nazwy w oficjalnej promocji usługi, gdyż chroniona jest ona znakiem towarowym. Tak czy inaczej, właśnie pod tą nazwą funkcjonuje wewnątrz Microsoftu nowa seria VM-ów.

Scott Guthrie z Microsoftu podczas swojego keynote'u (dostępnego online tutaj) wyjaśniał m. in. historię powstania wirtualnych maszyn G-Series. Kwestia genezy nazwy zostaje poruszona w 11 minucie nagrania.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 października 2014, 20:06 Kategoria: Windows Azure

Nokia radzi sobie lepiej, niż się spodziewano

Nokia przedstawiła dziś sprawozdanie finansowe za miniony kwartał. Q3 2014 okazał się dla fińskiego Giganta wyjątkowo pomyślny. Firma zarobiła więcej, niż przewidywali analitycy.

Rok 2014 na stałe zapisał się w historii Nokii i odmienił jej losy. Po sprzedaniu swojego mobilnego biznesu Microsoftowi firma skupiła się na rozwiązaniach telekomunikacyjnych, sieciowych i kartograficznych. Pod przewodnictwem nowego CEO, którym został Rajeev Suri, Nokia zyskała drugą młodość, a jej zyski rosną od zamknięcia słynnej transakcji w kwietniu. Jak donosi sprawozdanie, dział Solutions and Networks przyniósł Nokii zarobki z marży rzędu 13,5%. Dla porównania: w Q2 wynosiły one 11,0%. Zyski powinny się jeszcze zwiększyć, jako że Nokia planuje rozszerzyć zasięg swojej sieci na wiele obszarów w Azji.

Nokia

Nokia Technologies zaliczyła z kolei 9% wzrost w porównaniu do zeszłorocznych (YoY) wyników. Głównym odpowiedzialnym za to czynnikiem miała okazać się umowa licencyjna z Microsoftem. Całkowity zysk operacyjny zwiększył się o 32% w porównaniu do zeszłego kwartału i wynosił 457 milionów euro, przebijając o 98 milionów euro przewidywania analityków. Dział HERE przyniósł 2% wzrost w porównaniu do Q2 i zmianę roczną rzędu 12%. Wreszcie Nokia Group Continuing Operations zaliczyła 13% wzrost, zarówno w skali rocznej, jak i kwartalnej.

Pełną prezentację wyników - wraz z obrazowymi wykresami - znajdziemy na stronie Nokii w postaci pliku PDF. Jak prezentuje się ogólna kondycja finansowa Giganta z Finlandii? Lepiej, niż zakładano. Analitycy spodziewają się opłacalności rzędu 11%, zamiast dotychczas przewidywanych 5-10%.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 października 2014, 14:15 Kategoria: Nokia

Windows 10: nowości dotykowe i przewijanie wirtualnych pulpitów

Najnowszy build Windows 10 Technical Preview wniósł kilka ciekawych nowości dla posiadaczy myszy i klawiatury. Widzimy jednak, że twórcy systemu wzięli także pod uwagę ekrany dotykowe. Kontrola nowymi gestami i nowy styl przewijania wirtualnych pulpitów - Windows 10 odkrywa przed nami coraz więcej możliwości.

Pierwsza z zauważalnych zmian dotyczy pola tekstowego. Gdy dotkniemy palcem jego obszar, automatycznie wysunie się wirtualna klawiatura z gotowością do pisania. Nie musimy już - jak w pierwszej kompilacji systemu - sięgać do ikony klawiatury na pasku zadań. Druga zaś wiąże się z pełnoekranowymi aplikacjami. Gdy przejedziemy palcem z górnej krawędzi ekranu w dół, wysunie się funkcjonalny pasek tytułu, jak w typowych aplikacjach okienkowych. Wreszcie ostatnia z dotykowych nowości. Gdy w aplikacji pełnoekranowej Modern UI przesuniemy palcem z dolnej krawędzi w górę, zyskamy dostęp do paska zadań i przycisku Start.

Build 9860 wnosi także nowe animacje przejścia między wirtualnymi pulpitami. Używając kombinacji klawiszy Windows + Ctrl + strzałka w lewo lub w prawo, przemieszczamy się między pulpitami. Animacja jest w zasadzie płynnym przewijaniem obszaru roboczego na płaszczyźnie poziomej. W praktyce animacja ta jest jeszcze nie do końca dopracowana. Przeskoki, zastoje czy migotanie ekranu jest na porządku dziennym. Trudno się jednak dziwić - pierwsze dwa buildy Technical Preview, w tym najnowszy - nazwany przez Microsoft 'delta' - to jedynie wersje testowe.

Jak donoszą źródła, build 9860 zawiera ponad 7000 poprawek i ulepszeń. Spora część z nich dotyczy tego, czego nie dostrzegamy podczas normalnego użytkowania. Niemniej jednak istnieje szansa, że niebawem 'na powierzchnię' wyjdą kolejne nowości, których wcześniej nie zauważono, a które nie zostały wspomniane przez Microsoft.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 października 2014, 13:27 Kategoria: Windows 10

Windows 10 z nowymi zasadami bezpieczeństwa

Windows 10 rozwija się w najlepsze. Można długo mówić o zmianach w interfejsie, ale co z bezpieczeństwem? Z myślą o współczesnych i nadchodzących zagrożeniach - jak choćby malware czy kradzież tożsamości - Microsoft opracował nowe zasady bezpieczeństwa dla Windows 10. Poniżej przedstawimy najważniejsze obszary zagrożeń i zabezpieczeń, na których firma zamierza się skupić.

Podejście do tożsamości i uwierzytelniania użytkownika

  • Windows 10 będzie oferował złożony system uwierzytelniania, opraty również na sprzęcie, dzięki czemu dodatkowe zabezpieczenia (np. klucze USB) nie będą konieczne.
  • Użytkownik będzie mógł jednak zapisać dane urządzenie - np. smartfon - w systemie i używać go jako dodatkowego klucza uwierzytelniającego.
  • Windows 10 będzie chronić tokeny dostępu, generowane w procesie uwierzytelniania. Mają one być przechowywane w zabezpieczonym kontenerze, opartym na technologii Hyper-V.

Ochrona informacji

  • Windows 10 pozwoli na automatyczne szyfrowanie grupowe aplikacji, danych, poczty, treści witryn internetowych i innych wrażliwych informacji, które znajdą się w sieci.
  • Rozwiązanie to dotyczy także Windows Phone. Współdzielenie treści z Windows (PC) będzie objęte zabezpieczeniami.
  • Windows 10 ma dostarczyć całego spektrum opcji kontroli VPN - począwszy od ciągłej łączności, kończąc na specyfikacji konkretnych aplikacji i usług, którym możemy przydać prawa dostępu do VPN.

Odpieranie zagrożeń

  • Windows 10 umożliwi zabezpieczenie urządzenia - również w sieci firmowej - i zezwolenie na aktywność jedynie zaufanym aplikacjom. Dodatkowo można uruchomić zaporę przed atakami i malware.

Windows Defender

Wspomniane nowości to dopiero początek. Microsoft chciałby stworzyć bezpieczny system, który w pełni odpowiada współczesnym zagrożeniom. Istotna będzie także kwestia wieloplatformowości i chmury - obszarów, które w przyszłości miałyby się stać kluczowe dla platformy Windows. Pełną treść orzeczenia znajdziemy na oficjalnym blogu Microsoft Windows.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 października 2014, 21:38 Kategoria: Windows 10

Zbliża się koniec Surface Pro 2

Od czasu zapowiedzi Surface Pro 3 jego poprzednik coraz bardziej odchodzi w zapomnienie. Gdy skończyła się produkcja Surface Pro 2, Microsoft obniżył nawet jego ceny, by jak najszybciej pozbyć się z półek sprzętu starszej generacji. Od dziś nie kupimy już Pro 2 w Sklepie Microsoft i na stronie Surface.com.

Zakończenie oficjalnej sprzedaży Surface Pro 2 przez Microsoft nie oznacze bynajmniej jego zupełnej niedostępności. Urządzenie wciąż znajduje się w ofercie niezależnych dystrybutorów czy na rynku wtórnym. Gdy wejdziemy na stronę Surface.com, znajdziemy wprawdzie produkty z serii Surface 2, ale oznaczone jako Out of stock. Jak donosi obsługa klienta Sklepu, Surface Pro 2 nie jest już i nie będzie dostępny w sprzedaży.

Surface

Proces odesłania na emeryturę drugiej generacji tabletu trwa od kilku miesięcy. W lipcu fizyczne sklepy Microsoft Store miały już odsyłać egzemplarze urządzenia z powrotem do bazy. Teraz firma ustawicznie pozbywa się wizerunku Surface 2 z obszaru marketingowego. Przykładowo, w angielskojęzycznej wersji Microsoft Store, w dziale Surface, w nagłówku nie zobaczymy już starszej generacji tabletu. Surface 2 od dawna nie zaliczył też żadnej aktualizacji firmware'u. Staje się więc jasne, że gdy myślimy o tablecie lub hybrydzie, Microsoft chciałby, by przed naszymi oczami ukazał się jedynie Surface Pro 3.

Jeśli wciąż rozważacie zakup Surface Pro 2, lepiej się pospieszcie. Nowe egzemplarze są dostępne jedynie w ofercie zewnętrznych sprzedawców detalicznych. Jako że ich produkcja została zakończona jakiś czas temu, już niebawem mogą one całkowicie zniknąć z półek sklepowych (lub zaliczyć kolejne cięcia cen!).

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 października 2014, 18:14 Kategoria: Microsoft Surface

Koniec z tradycyjnym Panelem Sterowania?

Wczorajsza aktualizacja Windows 10 Technical Preview wniosła kilka nowości kosmetycznych i parę nowych funkcjonalności - m. in. DataSense i Battery Saver. Obie trafiły do kategorii PC settings w trybie Modern UI. To jeszcze nie koniec. Czy build 9860 zwiastuje zmiany w tradycyjnym podejściu do Panelu Sterowania?

Od czasu premiery Windows 8 - czyli od praktycznie 2 lat - wizja Panelu Sterowania zaczęła odchodzić od tego, co znamy ze starszych edycji Windows. Mamy tu więc do czynienia z dwoistym rozmieszczeniem poszczególnych ustawień. Do niektórych dojdziemy jedynie w trybie okienkowym, do innych zaś jedynie w Modern UI. Część ustawień znajdziemy w obu interfejsach. Co to ma wspólnego z Windows 10? Pierwsza kompilacja Technical Preview prezentowała ustawienia PC w ten właśnie sposób. Wczorajsza aktualizacja wniosła jednak coś nowego.

Windows 10

Od wczoraj - obok tradycyjnego Panelu Sterowania i 'nowoczesnych' PC Settings - do dyspozycji użytkowników oddano zPC Settings. Na pierwszy rzut oka nowy panel nie różni się od PC Settings. Gdy jednak przyjrzymy mu się bliżej, okazuje się, że trafiły tu pozostałe ustawienia, których nie znajdziemy w PC Settings (bez 'z' w nazwie). Niektóre z nich oznaczono gwiazdką (np. 'Storage Sense*' czy 'Windows Defender for great justice!*') i są one praktycznie niefunkcjonalne. Mamy więc trzy różne podejścia do ustawień komputera, z czego najnowsze, znajdujące się w fazie testów, pretenduje do wyparcia klasycznego Panelu Sterowania.

Pozostaje oczywiście pytanie, czy Microsoft zamierza kontynuować nowy podział na trzy panele ustawień. Być może PC Settings i zPC Settings zostaną scalone w kolejnych buildach. Czy tradycyjny Panel Sterowania będzie jeszcze potrzebny? Jakoś trudno nam sobie wyobrazić zaawansowane i szczegółowe operacje z poziomu minimalistycznego trybu Modern UI...

SkomentujSkomentuj (5) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 października 2014, 15:16 Kategoria: Windows 10

Windows 10 Technical Preview build 9860 już dostępny. Nie będzie pliku .ISO

Przed chwilą, zgodnie z zapowiedziami, została udostępniona kolejna kompilacja Windows 10 Technical Preview. System zaktualizujemy do wersji 9860 poprzez wbudowane narzędzie Windows Update. Jak twierdzi Microsoft, nie będzie dostępnego pliku .ISO dla tej wersji systemu.

Nowy build pobierzemy, uruchamiając PC Settings, następnie przechodząc do Update and recovery i Preview builds. Powinniśmy wówczas zobaczyć komunikat o dostępności nowej kompilacji. Możemy ją pobrać i zainstalować, klikając przycisk Download now (jak na zrzucie ekranu poniżej), a następnie Install now.

Windows Update

Dzisiejsza aktualizacja jest pierwszą od czasu premiery Technical Preview, czyli od 20 dni. Jest to zarazem test upgrade'owania buildów Windows 10 w taki sposób. Oczywiście, Microsoft z pewnością testował już Windows Update dla Windows 10 w obrębie Redmond. Tym razem opcja ta została włączona także dla użytkowników.

Windows Update

Co wniesie kompilacja 9860? Wiemy przynajmniej o czterech obszarach, które zostaną wprowadzone lub odmienione: Battery Saver, Data Sense, nowe animacje okien oraz zmiany w interfejsie panelu bocznego.

SkomentujSkomentuj (13) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 października 2014, 22:33 Kategoria: Windows 10

Battery Saver i Data Sense, czyli dalszy ciąg nowości w Windows 10

O zapowiedzi nowego buildu Windows 10 - 986x - pisaliśmy już wczoraj. Ten niewielki upgrade (aktualna wersja to 9841) wniesie kilka pomniejszych nowości, wliczając w to ulepszenia panelu bocznego (Charm Bar) oraz nowe animacje okien. Dziś wyszły na jaw kolejne elementy, które zadebiutują w nowej wersji Technical Preview. Będą to znane skądinąd moduły oszczędzania baterii i czujnika transmisji danych.

Data Sense - na wzór czujnika danych z Windows Phone - przyda się zwłaszcza posiadaczom limitowanego Internetu z płatnym transferem. Specjalnie przygotowany panel pozwoli ustawić limit przesyłania danych, który zabezpieczy nasz transfer przed przekroczeniem. Będziemy mogli także włączyć lub wyłączyć roaming danych. Jak donoszą źródła, panel Data Sense zostanie podzielony na trzy kategorie: Overview (Przegląd ogólny), Usage (Zużycie transferu) i Settings (Ustawienia).

Windows 10

Battery Saver to kolejny ukłon w stronę właścicieli urządzeń mobilnych. Niezależnie, czy korzystamy ze smartfonu, tabletu, czy też laptopa, moduł ten pozwoli zaoszczędzić energię i przedłużyć żywotność baterii. Jak to działa? Battery Saver wstrzymuje lub zmniejsza aktywność usług, działających w tle, gdy są one nieużywane. Opcję te będzie można włączyć lub wyłączyć, w zależności od naszych upodobań. Przykładowo, gdy ustalimy alert o niskim poziomie baterii na granicy 18%, usługa włączy się automatycznie.

Microsoft od dłuższego czasu przygląda się krytycznie zasobożerności oprogramowania. Czy nowy Battery Saver to efekt opracowywanej technologii zwiększenia wydajności baterii? Tego jeszcze nie wiemy. Widzimy zaś, że nadchodząca wersja Windows 10 powiązana będzie - obok kwestii estetycznych - również z oszczędzaniem - zarówno energii, jak i transferu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 października 2014, 21:50 Kategoria: Windows 10

Outlook i Hotmail blokują każdej minuty 10 milionów spamowych wiadomości

Z niechcianymi wiadomościami borykał się niemal każdy właściciel skrzynki mailowej. By się przed nimi chronić, użytkownik powinien podejmować pewne działania, jednak spory udział ma w tym również dostawca usług mailowych. Dla Microsoftu - właściciela domen Hotmail i Outlook.com - oznacza to, że każda przepuszczona wiadomość śmieciowa może trafić na konta milionów użytkowników.

Jak podaje Microsoft, oba jego serwery pocztowe blokują każdej minuty 10 milionów spamowych wiadomości. Wynik robi wrażenie, zwłaszcza gdy mamy na uwadze, że nie wlicza się w to ochrona antyspamowa, którą mogą zastosować użytkownicy. Z drugiej strony liczba ta nie musi być tak imponująca, gdy mamy do czynienia ze spam-botem, rozsyłającym jedną wiadomość do wielu milionów użytkowników jednocześnie.

EOP

"Spam wyewoluował w różnych kierunkach na przestrzeni lat, a firmy z całego świata obawiają się różnego typu spamu, gdyż wpływa on na produktywność. Techniki spamerskie ewoluowały w kierunku penetracji kilku programów filtrujących, zaprojektowanych, by odpierać ataki." - tłumaczy Microsoft. Według firmy najbardziej rozpowszechnione dziś techniki, stosowane przez spamerów, obejmują phishing, czyli próby wyłudzenia danych i zdobycia kontroli nad źródłami firmy, oraz bulk mail (graymail) - nękające reklamy, które być może zasubskrybowaliśmy, ale nie chcemy ich otrzymywać.

Wraz z ewolucją technik spamerskich musi też nastąpić ewolucja zabezpieczeń. Microsoft zapowiedział niedawno ulepszenia systemu zabezpieczeń dla Outlook.com. Jak sądzicie, czy za kilka lub kilkanaście miesięcy skuteczność antyspamowa poczty Outlook i Hotmail zaliczy kolejny kamień milowy?

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 października 2014, 14:57 Kategoria: Outlook.com

Kolejny build Windows 10 zyska odmieniony interfejs

Jak twierdzi sam Microsoft, nowa kompilacja Windows 10 Technical Preview już niebawem ujrzy światło dzienne. Aktualny - i jedyny publiczny - build 9841 zostanie zastąpiony cyklem o numerze 986x. Znane są już nowości, które do niego trafią.

Nowy build dostarczy odmienionych animacji, które będą wyróżniać Windows 10 na tle poprzedników. Gdy otworzymy okno, zostanie ono niejako wydobyte z ikony i wleci na ekran. Z kolei gdy je zminimalizujemy, zostanie wciągnięte do ikony w pasku zadań. Niektórzy doszukują się tu inspiracji systemem OS X. Czy jest tak w rzeczywistości? Na razie nie istnieją jeszcze publiczne prezentacje nowego interfejsu, dlatego trudno ocenić podobieństwa. Niemniej jednak źródła wskazują, że rozwiązania, zastosowane w nadchodzącej kompilacji nie będą tak 'dramatyczne', jak w systemie Apple'a.

Windows 10

Druga znana nowość dotyczyć będzie panelu bocznego, znanego też jako 'Charm Bar'. Aktualnie charakteryzuje go spore podobieństwo do odpowiednika z Windows 8.1. To się jednak wkrótce zmieni. Gdy klikniemy ikonę sieci, ustawienia otworzą się w nowym oknie. Będziemy też mieć większy dostęp do ustawień Wi-Fi i typowej listy dostępnych hotspotów. Z poziomu paska bocznego zyskamy również dostęp do ustawień VPN.

Dość znaczące zmiany w charakterze pracy panelu bocznego i nowe 'fajerwerki' w interfejsie okienkowym to tylko wierzchołek góry lodowej. Do czasu oficjalnej premiery w połowie przyszłego roku Windows 10 z pewnością zyska dużo więcej podobnych nowości i ulepszeń. Tymczasem niecierpliwie oczekujemy wersji 9860.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 października 2014, 13:47 Kategoria: Windows 10

Jaka przyszłość czeka Chmurę? Znamy odważne plany Microsoftu

Satya Nadella wystąpił wraz ze Scottem Guthrie na konferencji Microsoftu, by przekazać ostatnie wieści ze świata Azure. Całe wydarzenie trwało zaledwie 45 minut, podczas których Nadella zarysował konkretny plan dalszego rozwoju usług w chmurze Microsoftu.

Tematyka konferencji oscylowała wokół platformy Azure, w szczególności nowych jej rejonów, związków z Linuksem oraz partnerstwa z firmą Dell. Przytoczmy w skrócie najważniejsze fakty.

  • Wirtualne maszyny z serii G-Series i Azure Premium Storage - będą pomagać w rozwijaniu firm na wielką skalę, zapewniając wydajność, której potrzebują przedsiębiorstwa i deweloperzy do najbardziej wymagających prac w chmurze.
  • Microsoft Cloud Platform System (CPS) - dostarcza "spójnej chmury Azure w pudełku", opierając się na sprzęcie Dell i oprogramowaniu Microsoft.
  • CoreOS - popularny, oparty na kontenerowaniu system z rodziny Linux, będzie udostępniony dla klientów Azure. Od poniedziałku będzie można pobrać obraz systemu z Azure Marketplace. Poszerza to pierwszorzędne wsparcie Microsoftu dla Linuksa pod skrzydłami Azure.
  • Od przyszłego tygodnia Azure stanie się ogólnodostępne w regionie Australii. Pod koniec 2014 r. platforma trafi do 19 nowych regionów na całym świecie, dublując tym samym jakiegokolwiek dostawcę usług w chmurze.

Satya Nadella

Nowe wirtualne maszyny G-series oferują ponad dwukrotnie większą pamięć, niż największe VM-y z serii AWS (Amazon Web Service) i dedykowane są klientom korporacyjnym. Produkt, udostępniony do końca tego roku, będzie wspierał układy do 32 rdzeni i 448 GB pamięci RAM. Z kolei otwarcie się na platformę Linux to ukłon w stronę użytkowników. Według danych Microsoftu aż 20% usług, opartych na Azure, korzysta z tego środowiska.

Prezentacja skierowana była w dużej mierze do klientów biznesowych. Tym niemniej pozwoliła ona lepiej zrozumieć nowe strategie Microsoftu pod przewodnictwem Satyi Nadelli. Można więc założyć, że Azure będzie przyszłością Microsoftu, a agresywny wręcz rozwój platformy sprawi, że Azure będzie na językach wszystkich, którzy toczą dyskusje o technologii chmury.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 października 2014, 03:06 Kategoria: Windows Azure

Komputer w pendrivie? Z Windows 8.1 to możliwe

Intel zaprezentował niedawno komputer wielkości pendrive'a o dość imponujących - jak na te rozmiary - parametrach. Godnymi podziwu są również możliwości jakimi dysponuje urządzenie. Okazuje się bowiem, że może na nim z powodzeniem działać Windows 8.1.

Ten niezwykły komputer został wyposażony w czterordzeniowy procesor Intel Atom o taktowaniu 1,33 GHz (1,83 GHz w trybie Turbo). W zależności od modelu urządzenia, użytkownik ma do dyspozycji 1 lub 2 GB pamięci operacyjnej i 16 lub 32 GB pamięci dyskowej. Pamięć wewnętrzną można rozbudować przy pomocy karty microSD. Nie zabrakło również karty WiFi 802.11 b/g/n, a także Bluetooth 4.0, dwóch portów microUSB i jednego HDMI.

Komputer wielkości pendrive'a pozwala na instalację m.in Windowsa 8.1. Daje to potencjalnemu użytkownikowi spore możliwości i może przyczynić się do prawdziwej rewolucji w sprzęcie biurowym. Po co kupować pracownikowi, który korzysta w głównej mierze z prostych narzędzi biurowych w pełni wyposażony i drogi komputer skoro można skorzystać z alternatywy proponowanej przez Intel? Urządzenie otwiera też spore możliwości przed osobami pragnącymi zbudować domowe centrum rozrywki.

Intel zaprezentował świetny komputer, który - dzięki Windowsowi - znajduje zastosowanie w sporej ilości scenariuszach. Ciężko jednak przewidzieć, jak na pomysł giganta zareaguje rynek.

SkomentujSkomentuj (3) Redakcja: Piotr Maciejko Opublikowano: 20 października 2014, 20:57 Kategoria: Sprzęt

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum