Zamknij komunikat

Szkolenia on-line do Office 365 w prezencie

Visual Studio ze wsparciem dla silników Unity, Unreal i Cocos2d

Visual Studio już od dłuższego czasu wspiera poglądowy zestaw narzędzi dla silnika Unity 2.0. Microsoft postanowił jeszcze bardziej rozszerzyć możliwości swojego środowiska programistycznego, nawiąując partnerstwo z twórcami trzech niezależnych silników: Unity Technologies, Epic Games i Chukong Technologies. Efekty tego odczują deweloperzy gier, pracujący na platformie Visual Studio.

"Każdy instalator tych najpopularniejszych silników będzie odtąd posiadał możliwość doinstalowania Visual Studio Community w Windows oraz wtyczek, potrzebnych deweloperom Windows do pracy z tymi silnikami. Ponadto ułatwimy odkrywanie i używanie narzędzi dla Unity, Unreal i Cocos2d wewnątrz Visual Studio 2015." - ogłosił Microsoft. Współpraca wydaje się opłacalna dla wszystkich stron. Deweloperzy, pracujący już w VS, będą mogli łatwiej odnaleźć narzędzia, przydatne w pracy z darmowymi (dla zastosowań niekomercyjnych) silnikami. Z kolei pobierając instalator któregoś z tych silników, użytkownik będzie miał szansę zainstalować równocześnie darmową wersję popularnego IDE.

Unity, Unreal i Cocos2d

Każdy z tych silników wspiera szeroką gamę najpopularniejszych dziś platform dla gier oraz wieloplatformowe zastosowania języków i standardów Cordova (HTML), Xamarin (C#) i C++. Jak wyszczególnia Microsoft:

  • Cocos2d to open-source'owy silnik, który posiada wsparcie dla przeglądarek internetowych i natywnych platform, wliczając w to OS X, Windows, iOS i Android.
  • Unity wspiera 21 różnych platform, wliczając w to Xbox One, SteamOS, OS X, iOS, Android, Windows, WebGL, Oculus Rift i GearVR.
  • Unreal Engine 4 pozwala deweloperom tworzyć projekty m. in. dla platform Windows, Xbox One, PlayStation 4, Os X, iOS, Android, Linux, SteamOS, HTML5, Steam VR, Oculus Rift i Gear VR.

Microsoft nadal pracuje nad uściśleniem integracji owych silników ze środowiskiem Visual Studio i jednocześnie zachęca do bezpłatnego pobrania Visual Studio Community.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 18 kwietnia 2015, 19:07 Kategoria: .NET i Visual Studio

Microsoft wypuścił poprawki dla Windows Phone Recovery Tool

Po zgłoszeniach wadliwego działania Windows Phone Recovery Tool w Lumiach 520/521 z Windows 10: Technical Preview Microsoft postanowił zaktualizować narzędzie, biorąc pod uwagę nowo odkryte scenariusze. Firma zebrała i przeanalizowała wiadomości od użytkowników, czego efektem jest zestaw poprawek dla narzędzia przywracania systemu.

Problemy w Lumii 520/521 zostały opisane w następujący sposób: "Odkryto, że niektóre urządzenia mają problem z akceptacją zflashowanego obrazu przywracania. Bloki danych były zbyt duże, by mogły sobie z nimi poradzić niektóre urządzenia, a pamięć owych urządzeń miała problemy z szybkością zapisu danych. Krótko mówiąc, urządzenia przetwarzały zbyt wiele danych w zbyt krótkim czasie. Może to spowodować usterkę, jako że nowe oprogramowanie zostaje uszkodzone." Kiedy proces przywracania zakończy się porażką, użytkownicy obserwują czerwone logo Nokii lub czarny ekran. W międzyczasie telefon nie reaguje na żadne polecenia i wymaga ponownego uruchomienia.

Recovery Tool

Wspomniane scenariusze dotyczą niewielkiej grupy urządzeń, wyposażonych zwykle w słabsze parametry. Microsoft stwierdził jednak, że nie istnieje sposób, by użytkownicy mogli sprawdzić, czy dotyczy to właśnie ich telefonów. Rozwiązaniem tej sytuacji jest zaktualizowanie kodu samego narzędzia, którego podjął się Microsoft: "Zmniejszymy rozmiar bloków danych, dostarczanych do urządzenia w trakcie przywracania (z 2MB do 128kB) a także spowolnimy prędkość zapisu danych (z 8MB/s do 5MB/s). Testy pokazały obiecujące rezultaty tych zmian." Aktualizacja trafi niebawem do użytkowników Windows 10/Windows Phone. "By zaimplementować te zmiany, wypuściliśmy zaktualizowaną wersję narzędzia WPRT. Możecie zauważyć, że po uruchomieniu WPRT automatycznie sprawdza dostępność aktualizacji. Przed dokonaniem przywracania lub flashowania urządzeń 520/521 upewnijcie się, że zamknęliście i uruchomiliście ponownie WPRT. Znajdzie ono nowo obowiązującą wersję i zaktualizuje się automatycznie." - dodaje Microsoft.

Aktualizacja narzędzia najprawdopodobniej nie wpływa na jego wadliwe działanie w Lumiach 520/525/526, które zmusiło Microsoft do wstrzymania dystrybucji Windows 10: Technical Preview dla tych urządzeń. Ich właściciele muszą więc zdać się na cierpliwość, jeśli planują w najbliższym czasie upgrade do Windows 10 lub powrót do Windows Phone 8.1.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 18 kwietnia 2015, 17:19 Kategoria: Windows Phone

Office Universal zadebiutuje na Windows 10 for Phones jeszcze w tym miesiącu

Microsoft oficjalnie zapowiedział dziś wydanie poglądowej wersji Office Universal dla systemu Windows 10 for Phones. Jeśli brakuje wam doświadczenia Office w ostatniej kompilacji Windows 10: Technical Preview for Phones o numerze 10051, z pewnością ucieszy was informacja, że aplikacje Office Universal mają zostać dołączone do kolejnego wydania systemu. Planowana premiera jeszcze przed końcem kwietnia!

Aplikacje z serii Office Universal zostały zaprojektowane specjalnie dla urządzeń mobilnych i zoptymalizowane do pracy z ekranami dotykowymi. "Na tablecie aplikacje Universal są szybkie, płynne i działające sprawnie, oferując wciągające, praktyczne doświadczenie. Są fantastyczne do czytania i perfekcyjne do tworzenia treści za pomocą dotyku lub pióra. Na telefonie aplikacje Universal adaptują się do mniejszych form [roboczych]. Polecenia i przyciski zostały przeniesione na dół ekranu, dzięki czemu możecie skupić się na pracy i dokonywać edycji za pomocą jednego stuknięcia kciukiem. (Może to brzmieć jak mało istotna sprawa, jednak przekonacie się o tym dopiero, gdy spróbujecie. Robi to ogromną różnicę!)" - pisze Microsoft.

Office Universal Office Universal Office Universal

Microsoft wspomina też o serii Office Desktop, czyli nadchodzącym Office 2016. "Podczas gdy produktywność mobilna staje się coraz bardziej istotna, ludzie nie przestali używać desktopowych aplikacji Office do swoich najważniejszych kreatywnych zadań, a my spodziewamy się kontynuacji tego stanu rzeczy przez lata." - czytamy na blogu. Najważniejsze właściwości, które charakteryzują desktopową odsłonę Office, to - jak twierdzi Microsoft - nowoczesna produktywność, analityka biznesowa oraz kontrola i łatwość zarządzania przez administratorów IT.

Office Universal

Jak już wspomnieliśmy, Office Universal zadebiutuje w Windows 10 dla telefonów jeszcze w tym miesiącu. Pakiet aplikacji w wersji poglądowej dołączy do najnowszej generacji Office, którą wyznaczyła seria uniwersalnych aplikacji Office dla tabletów, wydana w lutym, oraz Office 2016 w wersji Desktop IT Pro and Developer preview dla komputerów z Windows 10: Technical Preview, który zadebiutował w zeszłym miesiącu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 17 kwietnia 2015, 22:47 Kategoria: Office 2016

Bing z 20% udziałem w USA, nowe funkcje dla iOS i Androida

Współcześnie w 'powszechnym' mniemaniu funkcjonuje przekonanie, że każdy, kto przeszukuje sieć, korzysta z Google. W niektórych regionach świata może być to bliskie prawdy, niemniej jednak w USA nie jest to tak oczywiste. Google nadal zajmuje czołowe miejsce wśród wyszukiwarek, jednak konkurencja nie daje o sobie zapomnieć.

Jak wynika z najnowszych badań, przeprowadzonych przez analityków z comScore, udział Google w amerykańskim rynku wyszukiwarek wynosił w marcu 64,4%, zaliczając miesięczny spadek rzędu 0,1 punktu procentowego. W tym samym czasie wyszukiwarka Bing zyskała 0,3 punktu, ostatecznie osiągając udział rzędu 20,1%. Powinniśmy też wziąć pod uwagę wyszukiwarki na stronach Yahoo (12,7% udziału), które - jak być może wiecie - korzystają z silnika Bing. Gdy podsumujemy ich wyniki, okazuje się, że platformy wyszukiwania Microsoftu osiągają w sumie 32,8% udziałów w amerykańskim rynku. Oznacza to, że co trzecie zapytanie w USA kierowane jest do silnika wyszukiwarki Bing.

comScore - marzec 2015

Rozwijając wyszukiwarkę Bing, Microsoft myśli także o klientach Google'a i Apple'a. Mobilna wersja strony Bing.com zyskała niedawno szereg ułatwień dla użytkowników ekranów dotykowych w urządzeniach z systemami iOS i Android. Chodzi tu przede wszystkim o wygodniejsze wyszukiwanie grafiki. Po wpisaniu słowa lub słów kluczowych - na przykład "wiosenne kwiaty" - przed użytkownikiem zostaną wyświetlone podpowiedzi - "różowe", "żółte", "czerwone" itd. Po stuknięciu wybranej podpowiedzi zostanie ona dołączona do słów kluczowych, a lista podpowiedzi wypełni się kolejnymi powiązanymi frazami, na przykład "bukiety", "tapeta" czy "róża". Każda z owych podpowiedzi opatrzona jest zminiaturyzowaną grafiką, która pozwoli szybciej zobrazować konkretną frazę.

"Wiemy, że nasi klienci uwielbiają odkrywać obrazy na swoich urządzeniach mobilnych. Naszym celem dla wyszukiwarki obrazów jest zaoferowanie wam pomocy w inspiracji, dowiedzeniu się nowych rzeczy oraz osiągnięcia nowych możliwości na jakimkolwiek urządzeniu. Jesteśmy podekscytowani, przedstawiając wam nowe sposoby wyszukiwania obrazów dla urządzeń z Androidem i iPhone'ów." - dodaje Microsoft.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 17 kwietnia 2015, 21:58 Kategoria: Bing

Microsoft wyjaśnia koncepcję wirtualnych pulpitów w Windows 10

Pulpity wirtualne pozwalają użytkownikowi wyjść poza ograniczenia, narzucone przez rozdzielczość ekranu czy ilość podłączonych monitorów. Funkcja ta - wbrew pozorom - nie jest w systemach Windows niczym nowym. Już w latach 80' firma Xerox PARC stworzyła program o nazwie Rooms, którego odpowiednik napisała także pod Windows 3.x. Microsoft oferował z kolei narzędzie Virtual Desktop Manager, dostępne w pakiecie PowerToys dla Windows XP, a później także podobny mu dodatek o nazwie Sysinternals Desktops. Rozwiązania te nie osiągnęły specjalnej popularności, a na poziomie natywnym wirtualne pulpity zostały zaimplementowane dopiero w Windows 10.

Twórcy systemu przyjrzeli się upodobaniom użytkowników, dzieląc ich na dwie zasadnicze grupy: tych, którzy oddzielają elementy systemu lub zadania i tworzą kilka kategorii, oraz tych, którzy wolą pracować w jednym obszarze roboczym. Wirtualne pulpity dedykowane są właśnie przedstawicielom pierwszej z tych grup. Microsoft postawił sobie następujące cele:

  1. Stworzenie większej przestrzeni pulpitowej dla grup powiązanych okien.
  2. Umożliwienie szybkiego odnalezienia i przejścia do dowolnego okna z grupy okien.
  3. Umożliwienie użytkownikom łatwej reorganizacji grup i przenoszenia okien wraz z zawartością.
  4. Zapewnienie użytkownikom kontroli nad stopniem oddzielenia poszczególnych zgrupowanych okien.

Podgląd Zadań

Jak powyższe założenia przekładają się na praktykę? Możecie się o tym przekonać, jeśli zainstalowaliście (na dysku twardym lub wirtualnej maszynie) Windows 10: Technical Preview. By skorzystać z funkcji pulpitów wirtualnych, wystarczy kliknąć ikonę Widok zadań (Task view) na pasku zadań. Tworzenie nowych pulpitów poprzez kliknięcie ikony Nowy pulpit, oznaczonej plusem, wydaje się tu najprostszym rozwiązaniem. Organizacja okien, o której pisze Microsoft, odbywa się jednak w inny sposób. Miniaturę okna w Widoku zadań możemy przeciągnąć na miniaturę innego pulpitu, by tam je przenieść, lub - jak na powyższym zrzucie ekranu - przeciągnąć ją na przycisk plusa, by otworzyć okno w całkiem nowym pulpicie.

Dlaczego tak istotna wydaje się kwestia organizacji wirtualnych pulpitów? "Wiemy, że od czasu do czasu pragniecie dokonać ustawienia, które okno trafi na który pulpit. Spośród całego feedbacku, który dostarczyli Windows Insiderzy od czasu premiery January Tech Preview (build 9926), ponad 63% zapytań odnosiło się do ułatwień w zakresie przenoszenia okien z pulpitu na pulpit. Słyszeliśmy was głośno i wyraźnie! Postanowiliśmy uwzględnić w naszym harmonogramie usprawnienia wsparcia dla metody przeciągnij-i-upuść, które wkrótce dostarczymy Insiderom. Możecie teraz przeciągać jakiekolwiek okno bezpośrednio do pulpitu, na który chcielibyście je przenieść z poziomu widoku zadań. Możecie nawet przeciągnąć miniaturkę na przycisk 'nowy pulpit' by przenieść [okno] na nowy pulpit i stworzyć go w jednym kroku." - tłumaczy Microsoft.

Na blogu znalazła się też lista przydatnych skrótów klawiszowych:

  • WIN + CTRL + Strzałka w lewo/Strzałka w prawo: przełączenie do poprzedniego lub następnego pulpitu
  • WIN + CTRL + D: Stwórz nowy pulpit
  • WIN + CTRL + F4: Zamknij aktualny pulpit
  • WIN + TAB: Uruchom Widok zadań

Funkcja wirtualnych pulpitów jest stale rozwijana, a Microsoft liczy na opinie i komentarze testerów kompilacji Technical Preview, które pomogą w dopracowaniu Widoku zadań i dostosowaniu go do potrzeb użytkowników.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 17 kwietnia 2015, 21:02 Kategoria: Windows 10

Yahoo! odnawia partnerstwo z Microsoft

W ostatnich tygodniach pojawiły się nieoficjalne doniesienia, jakoby Yahoo rozważało zakończenie trwającej od 2009 roku współpracy z Microsoft i wdrożenie do swojej wyszukiwarki silnika Google. Plotki te okazały się fałszywe, a Yahoo potwierdziło dziś odnowienie umowy pomiędzy firmami, z pewnymi drobnymi zmianami.

Jak czytamy w opublikowanym oświadczeniu, jedną z najważniejszych zmian w umowie było wprowadzenie do niej większej elastyczności, "w celu rozszerzenia doświadczenia wyszukiwania na każdej platformie, jako że partnerstwo nie jest ekskluzywne ani dla platformy desktop, ani platformy mobilnej". Wyszukiwarka Yahoo! nadal będzie dostarczać reklamy i wyniki wyszukań Bing dla większości zapytań na platformie desktop. Druga istotna zmiana dotyczy obrotu i sprzedaży. Dochody z reklam z platformy Bing Ads będą teraz ekskluzywnie wpływać do Microsoftu, podczas gdy platforma Gemini będzie przynosić zyski jedynie Yahoo. Z kolei integracja zespołów ds. sprzedaży oraz tych odpowiedzialnych za inżynierię sprawi, że "obie firmy będą mogły obsługiwać serwisy reklamowe w bardziej efektywny sposób".

Yahoo!

Jak twierdzi CEO Yahoo, Marissa Meyer, "wyszukiwanie było i nadal będzie niezwykle ważną częścią Yahoo, zaś nowe partnerstwo odzwierciedla wielki krok naprzód w [strategii] odrodzenia firmy". Współpraca Microsoftu z Yahoo wychodzi obu partnerom na zdrowie. Z jednej strony zapewnia ona portalowi Yahoo! nowoczesny silnik wyszukiwania Bing, z drugiej zaś Microsoft może konkurować z Google w ramach kolejnego serwisu, osiągając przy tym wymierne korzyści.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 17 kwietnia 2015, 20:17 Kategoria: Bing

Windows 10: build 10051 sprawcą problemów w Lumii 520, 525 i 526

W zeszłym tygodniu Microsoft wypuścił build 10051, czyli drugą wersję testową mobilnego Windows 10. Tym razem system stał się dostępny dla niemal całego portfolio smartfonów Lumia z Windows Phone 8.1. W chwili gdy build trafił do kręgu fast ring, znana była lista możliwych błędów i problemów, które użytkownicy powinni byli wziąć pod uwagę. Niestety, do listy dołączyły także pewne niespodziewane błędy, pojawiające się w najpopularniejszym modelu Lumia 520, Lumii 525 i jej wariancie 526.

Microsoft jest świadom istnienia komplikacji, stąd też na forum programu Windows Insider pojawił się oficjalny wpis z następującą informacją: "Dostępność aktualizacji wstrzymana dla użytkowników Lumii 520/525/526: Otrzymaliśmy kilka raportów, dotyczących błędów w Lumiach 520/525/526, napotkanych podczas próby powrotu do Windows Phone 8.1 za pomocą narzędzia Windows Recovery Tool. Wstrzymujemy tymczasowo dostępność kompilacji dla tych urządzeń. W międzyczasie przeanalizujemy ów problem i będziemy nad nim pracować z użytkownikami, którzy wysłali do nas zgłoszenia".

Windows 10

Wspomniane usterki dotyczą sytuacji, w której użytkownicy próbują dokonać downgrade'u do Windows Phone 8.1, dlatego też Microsoft postanowił uchronić pozostałych właścicieli Lumii 520, 525 i 526 przed podobnym scenariuszem. Jeśli zainstalowaliście najnowszą kompilację Technical Preview na którymś ze wspomnianych modeli, powinniście wstrzymać się z ewentualnym użyciem narzędzia Windows Recovery Tool do czasu wydania oficjalnej poprawki. Pozostali użytkownicy nie powinni mieć praktycznie żadnych powodów do zmartwień.

Build 10051 nie doczekał się jeszcze wydania w opcji slow ring, stąd lista możliwych błędów jest dość spora. Informacja o błędach związanych z najpopularniejszym jak dotąd modelem Lumii - 520 - okazała się niezbyt fortunna dla jej testerów. Na szczęście Microsoft rozpoczął już prace nad stosownymi poprawkami, a o wszelkich nowościach w tej kwestii będziemy Was informować na łamach CentrumXP.pl.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 17 kwietnia 2015, 16:24 Kategoria: Windows 10

Cyanogen ogłosił nawiązanie współpracy z Microsoft

W sierpniu ubiegłego roku pojawiły się doniesienia, jakoby Microsoft był zainteresowany współpracą z firmą Cyanogen, twórcami popularnej modyfikacji dla systemu Android. W międzyczasie sprawa ta nieco przycichła i opcja współpracy stanęła pod znakiem zapytania. Dziś cisza została przerwana, a Cyanogen ogłosił nawiązanie strategicznego partnerstwa z Microsoft.

CyanogenMod to popularna modyfikacja ROM, która podbiła serca milionów użytkowników Androida. Niedawno jej wartość znacznie wzrosła i dziś szacowana jest na ok. 70 mln dolarów. Dawniej twórcy głosili chęć "odebrania kontroli Google nad Androidem", w czym swego czasu miał im pomóc Microsoft. Być może dewiza ta jest nieco przesadzona, niemniej jednak słynna modyfikacja zostanie wzbogacona o zestaw najważniejszych aplikacji Microsoftu. Jeszcze w tym roku użytkownicy, pobierający CyanogenMod, otrzymają w pakiecie aplikacje z serii Bing, Skype, OneDrive, OneNote, Outlook oraz pakiet Microsoft Office na Androida.

Cyanogen

Dla Microsoftu jest to oczywista wygrana, jako że dość pokaźny zestaw jego aplikacji trafi w formie preinstalowanej do całej rzeszy użytkowników konkurencyjnej platformy. Cyanogen otrzyma z kolei stosowne wynagrodzenie. "Ludzie z całego świata używają systemu operacyjnego Cyanogen i popularnych aplikacji i konsumenckich usług Microsoftu, by wyciągnąć ze swoich urządzeń mobilnych to, co najlepsze. To ekscytujące partnerstwo z Microsoft pozwoli nam dostarczyć nowego rodzaju zintegrowanych usług użytkownikom telefonów na rynkach całego świata." - mówi Kirt McMaster, CEO Cyanogen Inc.

Microsoft nawiązał już współpracę z kilkoma producentami smartfonów z Androidem, czego najgłośniejszym przykładem jest Samsung Galaxy S6, na którym znajdują się preinstalowane aplikacje OneDrive, OneNote i Skype. Bez wątpienia Google, które promuje swoje własne rozwiązania, nie będzie zadowolone z takiego obrotu spraw. Tak czy inaczej misja podboju Androida przez Microsoft zdaje się stopniowo nabierać tempa.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 16 kwietnia 2015, 19:21 Kategoria: Google

LG przygotowuje nowego smartfona z Windows Phone

Od wielu miesięcy docierają do nas mniej lub bardziej sugestywne informacje o powrocie LG na arenę Windows Phone. Południowokoreański koncern wypuścił swego czasu dwa smartfony z Windows Phone 7, po czym stracił zainteresowanie platformą... przynajmniej oficjalnie. Od lipca 2014 r. w statystykach AdDuplex zaczęły figurować nienazwane urządzenia LG, oparte na Windows Phone 8.1. Firma przyznała też, że współpracowała z Microsoft nad projektem Threshold, który ostatecznie poznaliśmy jako Windows 10.

Po serii niepotwierdzonych plotek z lutego tego roku przyszedł czas na namacalne dowody. Do sieci wyciekła grafika poglądowa, przedstawiająca smartfona z Windows, który LG zamierza wydać dla operatora Verizon. Telefon - jak zobaczycie poniżej - używa wirtualnych przycisków, które zwykle stanowią znak rozpoznawczy niskobudżetowych urządzeń. Może to być jednak mylna poszlaka, jako że flagowy HTC One (M8) z Windows Phone także nie posiada mechanicznych przycisków. Na ekranie zobaczymy Windows Phone 8.1, a nie - jak można było się spodziewać - Windows 10 for Phones, co oznacza, że telefon może zadebiutować jeszcze przed premierą nowych "Mobilnych Okienek" latem tego roku a w przyszłości zyskać opcję aktualizacji do nowego systemu.

LG

Niestety, parametry urządzenia nie zostały jeszcze ujawnione. Z grafiki możemy wywnioskować, że telefon zostanie wyposażony w przedni aparat w prawym górnym rogu oraz wsparcie dla LTE. Po rozmiarach kafelków możemy zaś wywnioskować, że mamy do czynienia z 4,5-calowym wyświetlaczem. Nie są to właściwości, które wskazywałyby na flagowca. 28 kwietnia firma zaplanowała prezentację nowego LG G4, działającego oryginalnie pod kontrolą Androida. Niewykluczone więc, że producent postanowi wypuścić swojego nadchodzącego smartfona - wzorem HTC - także w wersji z Windows Phone.

LG po blisko 4 latach rozłąki powrócił do grona partnerów sprzętowych Windows Phone w zeszłym roku. Mimo braku oficjalnych doniesień możemy być pewni, że firma eksperymentuje z Windows 10. Jakie będą tego efekty? O tym przekonamy się w najbliższych miesiącach.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 16 kwietnia 2015, 16:13 Kategoria: Windows Phone

Build 10061 dostępny... ale nie dla Insiderów

Jeśli w zeszłym tygodniu zaktualizowaliście Windows 10 do wersji 10056, w waszym Windows Update powinna pojawić się nowa aktualizacja do builda 10061. Próby jej pobrania kończą się jednak za każdym razem fiaskiem, gdyż kompilacja została przeznaczona tylko dla pracowników Microsoftu.

Komunikat w Windows Update mówi o dostępności "(TWS) fbl_impressive Proffesional 10061", który w rzeczywistości jest wewnętrznym buildem Microsoftu. Gdy spróbujemy pobrać aktualizację, proces zastygnie przy 0%. Użytkownicy Windows 10: Technical Preview zapytali więc o autentyczność buildów 10061 (a nawet rzekomo istniejącego 10064) Gabe'a Aula, szefa programu Windows Insider.

"Ludzie, którzy zainstalowali wyciekły build 10056, zobaczą dostępny 10061, ale jeśli nie są pracownikami MS, nie zainstalują go." - oświadczył Aul. Informacja o nowym buildzie nie oznacza wcale, że wkrótce trafi on do użytkowników fast ring. Jest to wewnętrzna kompilacja testowa, do której być może mają dostęp także bliscy partnerzy Microsoftu (nie znamy dokładnego źródła wycieku builda 10056). Niemniej jednak Microsoft planuje przyspieszyć z wydawaniem kompilacji ogólnodostępnych.

30 marca Microsoft wypuścił build 10049, którego główną nowością była niewątpliwie przeglądarka Project Spartan. Tydzień później do sieci wyciekły buildy 10051 i 1056, które z kolei wprowadziły szereg drobnych zmian w interfejsie aplikacji, nową ikonę Kosza i zaczątki systemu osiągnięć. Użytkownicy, którzy zainstalowali nieoficjalne wersje Windows 10, nie powinni mieć powodów do zmartwień, gdyż najprawdopodobniej otrzymają możliwość aktualizacji do oficjalnych buildów w przyszłości.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 16 kwietnia 2015, 13:57 Kategoria: Windows 10

Microsoft przejmuje Datazen, specjalistów od graficznej prezentacji danych

W ciągu minionych kwartałów Microsoft wykupił szereg biznesów wraz z technologią, obracającą się głównie w dziedzinach zarządzania i analizowania sporych pakietów danych. Do portfolio firmy dołączył nowy nabytek - Datazen, specjalizujący się w wizualizacji danych na platformach Windows, iOS i Android.

Datazen Software to "lider na skalę przemysłową w mobilnej analityce biznesowej [Business Intelligence] i wizualizacji w urządzeniach z Windows, iOS i Android." - twierdzi Microsoft. Powodem, dla którego firma postanowiła wykupić Datazen, jest strategia przyspieszenia rozwoju platformy Power BI, do której przyczynią się nabyte technologie, dedykowane systemom mobilnym. Pomoże to "organizacjom w kreowaniu kultury danych dzięki łatwym w użyciu i dostępie narzędziami, które wydobędą maksymalną wartość z danych - skądkolwiek, na jakimkolwiek urządzeniu." Narzędzia, dostarczone przez Datazen, najprawdopodobniej zostaną dołączone do wspomnianej platformy Power BI.

Datazen

"Z przyjemnością mogę się z wami podzielić informacją, że Datazen Software zostało przejęte przez Microsoft. Cały nasz zespół produkcyjny jest podekscytowany, dołączając do Microsoftu i mogąc pomóc milionom osób w mobilnej analizie danych. (...) W praktyce oznacza to, że nasi klienci i partnerzy z przyjemnością dowiedzą się, że cała linia produktów Datazen - klienty serwerowe, wydawnicze oraz mobilne - będą nadal dostępne w aktualnej formie. Datazen przynosi rozwiązania mobilnego BI dla klientów, którzy potrzebują rozwiązań, dostępnych na żądanie. Dlatego też [rozwiązania te] uzupełnią Power BI, oparty na chmurze Microsoftu serwis analityczny." - czytamy w oficjalnym oświadczeniu Datazen.

"Firmy na całym świecie poszukują prostszych metod wglądu w dane, które wspomogą ich biznesy. Zważywszy na rozpowszechnienie mobilnych urządzeń w pracy, mobilna analityka biznesowa (BI) jest tu punktem zwrotnym. Datazen to czołowa firma na fali mobile-first, posiadająca klientów biznesowych z całego świata, którzy używają jej technologii." - nakreśla Microsoft. Power BI to potężne narzędzie, oparte na chmurze, którego celem jest ułatwienie użytkownikom Office 365 wyszukiwanie, pobieranie, analizowanie i wyświetlanie w formie graficznej (np. trójwymiarowych wykresów) bardzo dużych pakietów danych. Aktualne plany Microsoftu zakładają więc pogłębioną optymalizację narzędzia z najbardziej liczącymi się platformami mobilnymi.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 16 kwietnia 2015, 12:31 Kategoria: Firma Microsoft

20-calowy Panasonic Toughpad z Windows 8.1 w ulepszonych wersjach

Jesienią 2013 r. Panasonic zaprezentował nietypowe urządzenie o nazwie Toughpad 4K. Ten gigantyczny, 20-calowy tablet zaskoczył wszystkich ostrymi kształtami, mocnymi parametrami oraz ogromną rozdzielczością ekranu. Japoński koncern postanowił odświeżyć Toughpada, serwując użytkownikom podrasowane podzespoły, wliczając w to choćby nowy procesor Intel Broadwell.

Podstawowy model nowego Toughpada 4K został wyposażony w układ Inel Core i5 vPro oraz złącze HDMI 2.0, pozwalające oglądać filmy lub obrazy z zewnętrznych źródeł na 20-calowym ekranie. Kluczowe parametry tabletu Toughpad 4K Standard obejmują:

  • System operacyjny Windows 8.1 Pro.
  • 20-calowy ekran LED IPS LCD, pracujący w rozdzielczości 3840 x 2560 pikseli (3:2) z 10-punktowym multi-dotykiem.
  • Procesor 2,3GHz Intel Core i5-5300U vPro (Broadwell).
  • Układ graficzny Intel HD Graphics 5500.
  • 8GB pamięci RAM.
  • 256GB pamięci SSD (plus slot na karty SD).
  • Kamerka internetowa HD (720p).
  • USB 3.0.
  • Wejście HDMI 2.0.
  • Wyjście Mini DisplayPort.
  • Wi-Fi w standardzie 802.11 a/b/g/n/ac.
  • Bluetooth 4.0.
  • Czujniki: światła, magnetyczny, żyroskop, akcelerometr.
  • Wymiary 475 x 333 x 12,7mm, waga 2,5kg.

Toughpad 4K

Drugi model, przedstawiony na stronie Panasonic to Toughpad 4K Performance, oferujący jeszcze lepsze parametry, wliczając w to procesor Intel Core i7-3687U vPro o taktowaniu 2,1 GHz (z funkcją Turbo Boost do 3,3 GHz), układ graficzny NVidia Quadro K1000M, 2 GB dedykowanej pamięci VRAM, dysk SSD 256 GB, 16 GB pamięci RAM, kamerkę 720p HD z mikrofonem, 5-megapikselowy aparat z tyłu urządzenia oraz wejście HDMI 2.0. Do obu modeli zostanie dołączone pióro optyczne oraz zestaw dedykowanych akcesoriów. W dzień premiery urządzenia do sprzedaży wejdzie także kompatybilny ze standardem VESA adapter.

Obok niewątpliwie zwracających uwagę parametrów znakiem rozpoznawczym serii Toughpad jest ich wytrzymała obudowa, idealnie nadająca się do wykorzystania w warunkach przemysłowych czy wszędzie tam, gdzie coś się może poobijać. Każdy tablet oprawiono w obudowę ze stopu magnezu, a na erkan nałożono hartowane szkło. Jak twierdzi producent, Toughpad jest odporny na upadek z wysokości 76,2 cm tyłem i 30,48 cm pod 26 różnymi kątami.

Toughpad 4K2

Toughpad 4K Standard zadebiutuje w lipcu. Przewidywana cena to 2999 dolarów (ok. 11230 zł). To całkiem sporo, jednak pierwotny model z pierwszej generacji kosztował w listopadzie 2013 r. aż 5999 dolarów (ok. 22600 zł). Panasonic nie zdradził jeszcze sugerowanej ceny ani daty premiery mocniejszego modelu Toughpad 4K Performance.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 15 kwietnia 2015, 22:08 Kategoria: Sprzęt

Więcej aktualności...

Najnowsze artykuły

Najnowsze uaktualnienia

Najnowsze wątki na forum