Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Co wiemy o Surface Phone

Co wiemy o Surface Phone

Wojciech Błachno
18 czerwca 2018
552
Odsłony
Wojciech Błachno
18 czerwca 2018
552
Odsłony

Co wiemy o Surface Phone

Prolog: Od telefonu w samochodzie aż po kieszonkowy komputer

Telefon komórkowy — coś, co od dobra luksusowego w ciągu niespełna 3 dekad ewoluowało do miana przedmiotu tak powszechnego, że prawie każdy ma go przy sobie przez większość dnia. Ewolucja telefonów w smartfony zaczęła gwałtownie postępować po premierze pierwszego iPhone'a. Urządzenia pierwotnie służące jedynie do dzwonienia i wysyłania wiadomości zaczęły powoli otrzymywać kolejne funkcje, które sprawiały, że telefony te stawały się coraz bardziej smart. Smartfony istniały jednak dużo wcześniej, lecz w tym przypadku mówić można raczej o ewolucji przenośnego komputera w smartfon. Tak zwane PocketPC otrzymały w pewnym momencie, mniej więcej na przełomie wieków, możliwość wykonywania połączeń telefonicznych. Te dwie ścieżki rozwoju zbiegły się w jednym punkcie, gdzieś między 2008 a 2010 rokiem, choć jest to raczej umowna cezura czasowa.

Historia telefonów Microsoftu

Akt 1 - Chcesz być smart, naucz się korzystać z rysika

Microsoft od początku znajdował się na tej drugiej ścieżce, dominując na rynku PDA oraz PocketPC wraz ze swoim systemem Windows Mobile. Przez wiele lat większość tych urządzeń pracowała pod kontrolą kolejnych wersji systemu Windows. Cała przygoda rozpoczęła się dla giganta z Redmond mniej więcej w połowie lat 90. Wtedy też, w roku 1996, pojawił się na rynku system operacyjny Windows CE, który miał być podstawą kolejnych mobilnych rozwiązań Microsoftu aż do premiery Windows Phone 8, który to porzucił dziedzictwo na rzecz jądra NT. Następnie, w roku 2000, po raz pierwszy światło dzienne ujrzała nazwa PocketPC. Po premierze Windows Mobile 2003 zaczęła się na dobre mania na Palmtopy, PDA i raczkujące jeszcze smartfony. Mobilne okna radziły sobie całkiem nieźle w swojej niszy, jednak aż do wersji 6.5 borykały się z brakiem responsywności i płynności działania. To, co 5 lat wcześniej było do zaakceptowania, w dobie ekranów pojemnościowych i ultrapłynnego działania, jakie zapewniał iPhone, było nie do przyjęcia. Producenci stawali na głowie, aby wykrzesać choć odrobinę nowoczesności ze stojącego jeszcze twardo w poprzedniej dekadzie Windows Mobile. Prym wiódł w tym HTC, który swoim legendarnym HTC HD2 udowodnił, że przy odrobinie wysiłku Windows Mobile 6.5 może stanąć w szranki z Androidem i iOS. Rewolucja miała dopiero nadejść i Microsoft przygotowywał się do tego od dawna.

Windows Phone 7

Akt 2 - Microsoft stawia na kafelki

Pierwsza, ogromna zmiana przyszła wraz z Windows Phone 7. System ten miał być nowym początkiem dla Microsoftu. Dotychczasowy Windows Mobile, nawet w swojej rozwiniętej już do granic możliwości wersji 6.5, nie sięgał poprzeczki, którą ustawiła konkurencja. Zaprojektowany wiele lat wcześniej, przystosowany do pracy z rysikiem system był po prostu przestarzały. Windows Phone 7 to był nowy start w całym znaczeniu tego słowa. System ten wprowadził zupełnie nowy interfejs kafelkowy, zwany Metro UI. Miał on być maksymalnie przejrzysty i czytelny, co jednak wiązało się z pewnego rodzaju spartańską prostotą. Metro, które wcześniej w podobnej formie pojawiło się w odtwarzaczach z serii Zune, było wręcz do bólu ascetyczne — bardzo czytelne, aczkolwiek prymitywne. Mimo swojej nowatorskiej strony Siódemka nadal korzystała ze starej platformy CE, co znacznie ograniczało możliwości systemu. Wkrótce potem Microsoft postanowił całkiem odciąć się od korzeni, czego efektem był Windows Phone 8 oparty już na jądrze NT. Ta różnica sprawiła, że telefony z Windows Phone 7 nie mogły zostać zaktualizowane do Ósemki.

Microsoft Lumia

Następnie przyszedł czas na wielką zmianę szyldu. Gigant poprzez przejęcie Nokii wreszcie dorobił się swojej własnej, sygnowanej logiem Microsoftu linii telefonów. W tym samym okresie zaprezentowano nową wersję mobilnych okienek — Windows Phone 8.1. Wprowadzała ona wiele oczekiwanych przez użytkowników funkcji, takich jak Centrum Akcji czy możliwość ustawienia tła kafelków, nadal jednak nie zrobiła wielkiej furory na rynku. W efekcie cała kooperacja przyniosła obu firmom tylko straty, a fińska marka prawie zbankrutowała. Obecnie, dzięki chińskim udziałowcom, Nokia zaczęła powoli wracać na rynek smartfonów, tym razem z Androidem na pokładzie.

Akt 3 - Windows 10. Jeden, by rządzić wszystkimi

Windows 10 Mobile

Kolejny milowy krok dla Microsoftu przyszedł wraz z systemem Windows 10, który wkrótce po premierze na PC trafił również na telefony. Razem z nim powróciła również nazwa Mobile, zastępując kojarzący się wtedy jedynie z porażką człon Phone. Windows 10 Mobile był kolejną już rewolucją, która tym razem na swoich sztandarach dumnie dzierżyła jedno hasło - Continnum. Nadal mieliśmy tutaj do czynienia z kafelkowym interfejsem, lecz system był o wiele bardziej rozbudowany. W połączeniu z mocnymi podzespołami flagowych urządzeń mieliśmy otrzymać urządzenie tak uniwersalne, że miało pozwolić na całkowite odstawienie normalnego komputera. Wystarczyło jednie podłączyć telefon za pomocą przystawki Continuum do zewnętrznego monitora, klawiatury i myszki. Tutaj jednak również gigant odniósł spektakularną porażkę, głównie z powodu sporej niestabilności systemu i wciąż ograniczonej oferty sklepu z aplikacjami.

Akt 4 - Quo Vadis Andromeda?

Jak wiadomo, stare przysłowie powiada: "Do trzech razy sztuka". Microsoft nic sobie z tego nie robi i wszystko wskazuje na to, że po raz czwarty spróbuje zawojować rynek mobilny. Trzymając jednak wszystko w ścisłej tajemnicy, pracuje nad Projektem Andromeda. Pod tą niewiele mówiącą, tajemniczą nazwą kryje się Surface Phone. Nazwa ta przewija się zresztą już od wielu lat. Zasadniczo pierwsze plotki o nowym telefonie Microsoftu pojawiły się jeszcze w czasach bliskiej przyjaźni z Nokią. Jak się później okazało, chodziło o wprowadzony później w życie rebranding. Jednak po porażce Windows 10 Mobile na tapet powrócił mityczny wręcz Surface Phone. Ale dlaczego w zasadzie Surface? Jest to najbardziej logiczny krok, biorąc pod uwagę dotychczasowy, niewątpliwy sukces całej linii urządzeń Surface.

Projekt Andromeda

Co więc wiemy na chwilę obecną na temat Surface Phone? Przez wiele lat jedyne, na czym mogliśmy się oprzeć to zapewnienia, że kiedyś coś powstanie, ale nie wiadomo, co konkretnie, jak to będzie wyglądać i kiedy dokładnie to coś zobaczymy. Satya Nadella, CEO Microsoftu, w swoich kolejnych wypowiedziach dosyć oględnie wyrażał się na temat Surface Phone. Jednak pewnego razu zapowiedział coś bardzo ciekawego, co w świetle obecnych informacji składa się w logiczną całość. Stwierdził on, że Microsoft z pewnością nadal będzie tworzyć telefony i będzie obecny na rynku mobilnym, lecz nie tym, który jest obecnie zdefiniowany przez liderów rynku. Microsoft stara się zrobić coś, co przedefiniuje pojęcie smartfona i będzie unikatowym, ostatecznym urządzeniem mobilnym.

Wtem zaczęły się pojawiać interesujące patenty, które Microsoft rejestrował w ciągu kilku lat. Każdy z nich dokładał cegiełkę do wizjonerskiej koncepcji Surface Phone. Oczywiście nie doczekaliśmy się praktycznie żadnego komentarza ze strony giganta, co tylko podgrzewało atmosferę. Wodze fantazji puszczali artyści tworzący wizualnie olśniewające grafiki, pozwalające, choć odrobinę, podkarmić wygłodniałą rządzę wiedzy. Wizja Andromedy opiera się na koncepcji składanego smartfona z dwoma ekranami, który po rozłożeniu ma zmieniać się w tablet.

Kyocera Echo - pierwszy składany smarfton

Dwa ekrany? Ale to już było i powróci jeszcze

Koncepcja ta nie jest nowa - zaproponowało ją już wcześniej co najmniej dwóch innych producentów. Są to jednak konstrukcje o dosyć dyskusyjnej funkcjonalności. Pierwszą z nich jest Kyocera Echo, która to została zaprezentowana 7 lat temu. Działający pod kontrolą systemu Android 2.2 telefon miał co prawda rozkładany ekran, jednak z powodu ogromnej ramki na środku powstawała swoista belka zasłaniająca treść. Jest to w zasadzie główny problem dotychczasowych telefonów z rozkładanymi ekranami. Ten sam problem dotyczy znacznie młodszego urządzenia - ZTE Axon M, zaprezentowanego w 2017 roku. Mimo kilku lat postępu technologii nadal dzieli on te same wady ze swoim dużo starszym bratem. Nadzieję przynosi spora popularyzacja zagiętych i elastycznych ekranów, wykorzystanych już kilka lat temu w Samsungu Galaxy S6 Edge, jak i w najnowszym S9, tym razem już jako standard, a nie opcja. Zagięcie ekranu na jego krawędzi pozwoli zminimalizować wspomnianą wadę składanych urządzeń. Inna koncepcja zakłada również wykorzystanie całkiem elastycznego ekranu, choć w tym przypadku kwestią sporną może być wytrzymałość takiego ekranu na ciągłe zginanie.

ZTE Axon

Co o Surface Phone mówią obecne patenty? Jest ich kilka i w zasadzie każdy z nich może wskazywać na Andromedę. Pierwszy z nich, który złożony został jeszcze w 2015 roku, a opublikowany dopiero w marcu 2017 roku, przedstawia składane urządzenie z dwoma ekranami. Zaprezentowana w patencie technologia pozwala zminimalizować dyskomfort użytkowania, zmniejszając wizualnie przestrzeń między ekranami dzięki efektowi załamania światła. W założeniu przy użyciu tej metody można by wykreować składane telefony, zdolne do wyświetlenia wielu aktywnych ekranów, które tworzyłyby jeden ciągły, duży obraz. Koncepcję tego urządzenia mogliśmy zobaczyć w filmie promocyjnym, który wtedy opublikował Microsoft:

Ale na tym nie koniec, bowiem w maju 2017 roku światło dzienne ujrzał kolejny patent, złożony w listopadzie 2016 roku. W patencie tym przedstawiono nowy typ elastycznego zawiasu, który może być wykorzystany w różnym typie urządzeń - od notebooków po telefony. Nie ma tutaj co prawda ani słowa o samych ekranach, lecz jak wiadomo, w przypadku rozkładanego Surface Phone zawias jest jednym z kluczowych elementów.

Surface Phone patent na Zawiasy

Gorąco zaczęło się robić, paradoksalnie, pod koniec roku — w grudniu. Wtedy też otrzymaliśmy najwięcej jak dotąd informacji patentowej, która może mieć wpływ (choć nie musi) na formę Surface Phone. Treść najciekawszego patentu udostępniono w połowie grudnia. Wspomina on o dwóch modułach z ekranami dotykowymi, między którymi przebiega oś, wokół której urządzenie się składa, posiadając ekrany z przeciwległych stron lub tworząc jeden większy ekran. Urządzenie może przyjąć też formę małego laptopa (z wirtualną klawiaturą i touchpadem).

Surface Phone Patent na sensory

Sporo dowiedzieliśmy się również o optyce, która ma być zastosowana w Surface Phone. Kolejny patent wskazuje na wykorzystanie podwójnej optyki. Po złożeniu urządzenia dwie części obiektywu połączą się i będziemy mieli do dyspozycji optykę zapewniającą o wiele lepszą jakość obrazu. W trybie tabletu również można robić zdjęcia, lecz z wykorzystaniem jedynie jednej połowy obiektywu. Jednak nie tylko aparat główny będzie wykorzystywał prawdopodobnie rewolucyjne rozwiązania. Przednia kamera również będzie niezwykła dzięki zastosowaniu hybrydy aparatu i czujnika podczerwieni. Wcześniej Lumia 950 wykorzystywała odblokowanie za pomocą skanu tęczówki oka. Teraz dzięki wspominanej hybrydzie będzie możliwie zminimalizowanie rozmiaru całego układu. Tak więc nie spodziewajmy się w Surface Phone obecności hitu sezonu, jakim jest słynna belka w iPhone X.

Surface Phone patent na zawiasy

W pewnym momencie wokół tematu Andromedy zrobiło się małe zamieszanie, które może być celową dezinformacją. Opublikowane zostały kolejne patenty na zawiasy, które sugerowały zupełnie odmienne podejście do tego tematu. Są to różne wariacje na ten sam temat, co wskazuje na to, że Microsoft od wielu miesięcy pracuje nad optymalnym rozwiązaniem. Przykładowo w lutym odkryto patent przedstawiający magnetyczne zawiasy, pozwalające rozłączyć obie połówki urządzenia. Możemy więc założyć, mocno przy tym spekulując, że w tym przypadku drugi ekran byłby opcjonalnym modułem.

Surface Phone

Jeden z najświeższych patentów zasugerował, że w Suraface Phone możemy mieć do czynienia nie z dwoma, lecz aż z trzema ekranami! Jeden z nich będzie umiejscowiony na krawędzi urządzenia, w miejscu, gdzie znajdzie się również zaawansowany zawias. Microsoft wyjaśnia w patencie, że ekran ten będzie miał charakter dodatkowej powierzchni, a wyświetlane na nim informacje będą powiązane z tym, co wyświetlane jest na dwóch pozostałych, głównych ekranach. Będzie to również uzależnione od pozycji, w jakiej będą ekrany. Będzie więc mógł pełnić rolę ekranu powiadomień lub dodatkowego paska ze skrótami lub paska narzędziowego. Zawartość będzie uzależniona od kontekstu — podobnie jak to działa w najnowszym MacBooku Pro z jego TouchBar.

Ostatni ujawniony do tej pory patent pokazuje również, że Surface Phone będzie potrafił analizować otoczenie i rozpoznawać obecność człowieka. Wszystko za sprawą specjalnych czujników, które mają wykrywać, na który ekran obecnie patrzy użytkownik. W ekranie, na który nie jest skierowana uwaga, redukowane jest zasilanie i wyłączana jest obsługa dotyku. Tak więc możliwe, że urządzenie to będzie dosłownie obustronne.

Windows Core - to nie będzie zwykły system mobilny

Jak widać, o sprzętowej formie urządzenia wiadomo już tak wiele, że nie wiadomo praktycznie nic. Co jednak z oprogramowaniem urządzenia? Surface Phone ma być nie tylko telefonem, lecz ma pełnić również rolę komputera osobistego. Obecnie smartfony są już tak wydajne i posiadają tak rozbudowane funkcje, że mogą całkowicie zastąpić pełny komputer osobisty. Idea posiadania jednego mobilnego urządzenia, wykorzystywanego do wszystkich czynności nie jest nowa, a Microsoft zaprezentował już pierwszą próbą podejścia do tego tematu przy okazji wspomnianego wyżej Continuum. Jednak wtedy było to rozwiązanie połowiczne i posiadało wiele ograniczeń. Rozwiązaniem tych problemów ma być wykorzystanie jednego systemu na wielu urządzeniach.

Windows CORE OS

Windows CORE to system skonstruowany na bazie modułów, które oparte są na jednym rdzeniu. W zależności od zastosowań można wykorzystać różne moduły, przystosowując system do wykorzystania na różnych urządzeniach. Znaleźć się on może też na konsolach, goglach HoloLens, komputerach osobistych oraz właśnie na smartfonach. System Andromeda OS, bo tak prawdopodobnie brzmi kodowa nazwa wersji na smartfony, będzie potrafił wykorzystywać konstrukcję urządzenia, złożoną z podwójnego ekranu. Po złożeniu będziemy mieć dostęp do typowego, mobilnego widoku, natomiast po rozłożeniu będziemy mogli uruchomić pełny pulpit. Jednak nie będzie to jedynie jego imitacja jak w przypadku Windows 10 Mobile i Continuum. Będzie to dokładnie ten sam pulpit i ten sam system, jaki znajdziemy na klasycznym laptopie czy komputerze stacjonarnym. Różnicą będzie jedynie dodatkowy moduł smartfona - może to być zbliżone do obecnego już teraz w Windows 10 trybu tabletu.

Epilog: Tym razem musi się udać

Zebrane powyżej przykłady to w zasadzie jedynie niczym niepotwierdzone pogłoski. Microsoft milczy na ten temat jak grób i nie ma zamiaru niczego na chwilę obecną potwierdzać. Sytuację dodatkowo podgrzał sam Panos Panay - dyrektor Surface. Opublikował on na swoim Twitterze zdjęcie służbowego biurka, na którym widoczny jest pewien zamazany element. Tak jakby Panay próbował celowo ukryć to, co leży na biurku. Oczywiście natychmiast ruszyła fala domysłów i wymyślnych teorii, jakoby ukrytym przedmiotem był właśnie Surface Phone. Ja obstawiam jednak bardziej prozaiczną rzecz, jaką mogą być na przykład prywatne, rodzinne zdjęcia lub po prostu jakikolwiek prywatny przedmiot, który Panay niekoniecznie chciał ujawniać publicznie.

Panos Panay, Surface Phone

Wszystkie te wymienione przeze mnie patenty sprawiają wrażenie, że idea Surface Phone jest bardzo niespójna i chaotyczna. Tak czy inaczej, są to jedynie patenty i prawdopodobnie nie każdy z nich znajdzie zastosowanie w finalnej wersji urządzenia. Podejrzewam, że Surface Phone już istnieje w wersji prototypowej, a Microsoft ciężko pracuje nad tym, żeby dopracować urządzenie w 100%. Będzie to przecież wielki powrót Microsoftu na mobilne salony, więc wiele od sukcesu Surface Phone zależy. Co więcej, konkurencja nie śpi i na przykład Samsung i LG również pracują nad składanymi smartfonami.

Surface Phone Render

Najważniejsze pytanie - Kiedy?

Wszystko wskazuje na to, że Microsoft szykuje dla nas coś naprawdę specjalnego. Zaprezentowane rozwiązania konstrukcyjne mogą już wkrótce nie być tak innowacyjne, a składane telefony zaczną pojawiać się jak grzyby po deszczu. Tak, jak się to stało obecnie z bezramkowymi telefonami - ekrany telefonów urosły w błyskawicznym tempie. W obecnych czasach ciężko już na rynku smartfonów zaproponować coś nowego i innowacyjnego, co jednocześnie nie zostanie ocenione jako dziwactwo. Design telefonów osiągnął już pewne granice konstrukcyjne, czego efektem jest obecny w iPhone X, słynny notch. Konstrukcje, takie jak wspomniana Kyocera czy ZTE Axon M to jedynie ciekawostki, które można traktować jako zwiastun tego, co nadejdzie. W chwili premiery obu tych urządzeń technologia nie pozwalała na wygodną i ergonomiczną implementację idei, która za nimi stała. Surface Phone może to wszystko zmienić i pokazując go w końcu światu, Microsoft udowodni, że się da. Jeśli zaprezentuje składany telefon jako pierwszy, to sukces będzie murowany. Jeśli dodamy do tego też dopracowane i wszechstronne oprogramowanie, to konkurencji ciężko będzie zaproponować coś równie dobrego. Jedno jest pewne - Surface Phone jest bliżej niż myślimy i powinniśmy go ujrzeć oficjalnie już w 2019 roku. No chyba że Microsoft planuje nas zaskoczyć - przyszłość pokaże.

Zobacz również

Komentarze

Ale SF... same bajki. Może 1/8 z prezentowanych dziwnych zabawek stanie się faktem. Już nie raz MS potwierdził że to ekipa mitomanów.
Dyd, 18 czerwca 2018, 15:42

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.