Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Ranking produktów Microsoft, które pchają korporację do przodu

Ranking produktów Microsoft, które pchają korporację do przodu

Autor: Krzysztof Kapustka Opublikowano: 2 czerwca 2015 Odsłon: 2 127

Choć o firmie Microsoft mówi się przeważnie w kontekście klienckich wersji systemu Windows i pakietu biurowego Office, w stałej ofercie korporacji znajduje się cały szereg innych i mocno pożądanych na rynku produktów, z których nierzadko czerpie ona wielomiliardowe zyski. Z oprogramowania tego korzystają nie tylko klienci końcowi i instytucje państwowe, ale przede wszystkim firmy prywatne, w tym także zaangażowani w rozwój korporacji partnerzy biznesowi, którzy nierzadko nam te produkty sprzedają. Co kilka miesięcy na łamach dedykowanego im magazynu Redmond Channel Partner publikowany jest zaktualizowany ranking produktów korporacji, realizowany w oparciu o informacje dotyczące aktualnego popytu na rynku i wyników sprzedaży, bieżących priorytetów Microsoft, atrakcyjności dla partnerów oraz kilku pomniejszych czynników, które łącznie po zsumowaniu składają się na prezentowany w skali od 1 do 10 wynik danego produktu. Tak opracowana lista daje nam jasny pogląd na to, w którym obszarze Microsoft radzi sobie dobrze, a w którym traci zainteresowanie klientów.

Ranking został odświeżony w maju, a jako że nastąpiło w nim lekkie przetasowanie pretendentów do miana najlepszego produktu Microsoft, postanowiliśmy go Wam pokrótce przedstawić. Poniższa lista rozpoczyna się od tych produktów, które obecnie radzą sobie na rynku nieco gorzej, a kończy na tych, które stanowią główną siłę napędową korporacji i reprezentują obrany przez nią kierunek. Choć produkty oceniane są w rankingu w skali dziesięciostopniowej, żaden z nich nie otrzymał najwyższej liczby punktów. Jak mówią jego twórcy, wartość ta zarezerwowana jest dla naprawdę wyjątkowych wydań, takich jak Windows 95, który w tamtych czasach wywołał na rynku spore zamieszanie. Nie brakuje tu za to ocen 9-punktowych, które - jak nie trudno się domyślić - należą do usług współtworzących lub bezpośrednio opierających się na platformie chmury, zgodnie z wizją obecnego CEO korporacji Microsoft - Satyi Nadelli.

Szybka nawigacja:

9. Windows Phone

Spośród wszystkich flagowych produktów Microsoftu najmniejszym zainteresowaniem na rynku cieszy się obecnie platforma Windows Phone, powołana do życia przez Steve'a Ballmera w ramach jego wizji przedsiębiorstwa urządzeń i usług. Choć jego bezpośredni następca przemianował Microsoft na korporację świadczącą usługi przede wszystkim w zakresie produktywności i zarządzania nowoczesną strukturą chmury, platforma Windows Phone nadal znajduje się w portfolio Microsoftu i powoli zaczyna przekonywać do siebie użytkowników. Stąd też produkt ten otrzymał w najnowszym rankingu 4 punkty – o jeden więcej niż we wrześniu ubiegłego roku. Ten wzrost spowodowany jest zapewne obiecanymi w nadchodzącym Windows 10 funkcjami, takimi jak interfejs Continuum czy możliwość łatwego tworzenia i portowania na ten system aplikacji z platform konkurencji.

Analitycy przewidują, że w ciągu kolejnych trzech lat Windows Phone, znany już jako Windows 10 for Mobile, zanotuje najwyższy wzrost spośród wszystkich systemów operacyjnych na smartfony. Problemem jest tu jednak niski poziom bazowy, z którego platforma ta miałaby się wybić, przez co - przy założeniu, że tym razem prognozy analityków faktycznie się sprawdzą – produkt ten mimo wszystko nadal może nie być w stanie zagrozić swoim konkurentom. Innymi słowy, obecny kilkuprocentowy udział w rynku tej platformy (około 5% w USA i średnio 10% w Europie), mimo że nieustannie wzrasta, jeszcze długo może gonić bogatego w aplikacje iOS-a i obecnego lidera wśród przystępnych cenowo smartfonów - Androida. To właśnie w sektorze tanich urządzeń Microsoft chce najpierw zawojować rynek swoim mobilnym Windows 10, oddając do rąk użytkowników wiele atrakcyjnych cenowo modeli, które produkowane będą przez kilkunastu, głównie azjatyckich, producentów.

Choć w wyniku przejęcia działu mobilnego Nokii Microsoft przewiduje uzyskanie w 2018 roku udziału na poziomie 15 procent, analitycy z Gartnera i IDC nie widzą przyszłości mobilnego Windowsa aż tak różowo i prognozują firmie Microsoft odpowiednio 10 i 6,5 procent udziału w rynku. Możliwe jednak, że mający zadebiutować jesienią tego roku Windows 10 i oferowane przez niego funkcje, takie jak wieloplatformowa Cortana, obsługa większych rozdzielczości czy też liczne rozwiązania dla biznesu (MDM, VPN, S/MIME) zdołają przekonać do siebie użytkowników, a sam Microsoft w końcu wypłynie ze swoją platformą na szerokie wody.

8. Exchange Server i SharePoint Server

Mimo że Microsoft promuje swoje rozwiązania w chmurze gdzie i kiedy tylko może, na rynku działa jeszcze sporo firm, których infrastruktura opiera się na lokalnych rozwiązaniach obu wspomnianych produktów. O ile w większości klienci Microsoft nie dają się szybko przekonać do przejścia w środowisko chmury, o tyle znacznie łatwiej akceptują oni rozwiązania pośrednie w postaci chmury hybrydowej. Zarówno Exchange Server, jak i SharePoint Server dostępne są obecnie w wariantach lokalnym i jako usługa w chmurze. Lokalne wersje nadal będą rozwijane, jednak ich aktualizacje będą pojawiać się coraz rzadziej, mając na celu wypromowanie, a być może w przyszłości także i całkowite wyparcie obu tych produktów na rzecz ich hostowanych odpowiedników. Strategia ta jest już powoli realizowana, jako że pudełkowe wersje obu serwerów pojawić się mają dopiero w przyszłym roku, a zawarte w nich funkcje różnić się będą od tych dostępnych w ramach hostowanych w chmurze usług. Przykładowo, pudełkowe wydanie SharePoint Server pozbawione będzie nowych funkcjonalności w zakresie komunikacji społecznościowych. Te będą w pełni rozwijane w ramach integracji produktów Yammer i Office 365.

Oba wspomniane produkty, choć ciepło przyjmowane są przez rynek, nie należą do ścisłej czołówki najbardziej rozchwytywanych i najlepiej sprzedających się produktów Microsoftu. W najnowszej wersji rankingu obu z nich przypadła ocena 5. Nieco lepiej sprzedaje się chociażby usługa Dynamics CRM Online, a także systemy SQL Server i System Center, którym poświęcimy najbliższe akapity.

7. Dynamics CRM Online

Dynamics CRM oceniany jest wysoko i sprzedaje się dobrze, ale do obecnego lidera w zakresie tego rodzaju oprogramowania - firmy Salesforce.com - brakuje mu naprawdę sporo. Sam Nadella przyznał, że CRM konkurenta jest najlepszym systemem tego typu na świecie (stąd zapewne chęć jego przejęcia za niewyobrażalną kwotę 55 mld dolarów. Jak wiemy, sama transakcja nie doszła do skutku, co z kolei twórcy rankingu odebrali na niekorzyść firmy i odjęli produktowi z rodziny Dynamics jeden punkt – z 8 na 7). Nie oznacza to wcale, że oferta CRM firmy Microsoft jest tak słaba, iż Nadella chciał ratować się wykupem rozwiązań konkurencji. Wręcz przeciwnie - produkt ten w magicznym kwadrancie Gartnera reprezentowany jest w sekcji Liderów, przez co bezpośrednio konkuruje on z takimi potęgami jak SAP, Oracle Fusion Sales czy Oracle Siebel CRM. Jako największy plus CRM-u Microsoftu wymieniany jest dedykowany partnerom ekosystem, oferujący im szeroki zakres dodatków do aplikacji czy spore możliwości i swobodę w implementacji.

Przez 40 ostatnich i występujących po sobie kwartałów Dynamics CRM notował dwucyfrowe wzrosty, zaś przychody z Dynamics CRM Online od poszczególnych partnerów w ostatnim czasie podwoiły się, na co uwagę zwracał pod koniec 2014 roku sam Nadella. Usługa ta co jakiś czas wzbogaca się o nowe funkcje nabyte przez Microsoft w ramach przejęć kolejnych firm. Mowa tu m.in. o funkcji Dynamics Marketing od firmy MarketingPilot, funkcji Social Listening od Netbreeze czy technologii Unified Service Desk od nabytej firmy Parature. Dosyć niedawno Dynamics CRM Online udostępniony został w kolejnych 17 krajach, a w planach korporacja ma udostępnienie tego oprogramowania w ramach umowy licencjonowania Open.

6. SQL Server

SQL Server, będący najkorzystniejszym cenowo komercyjnym systemem zarządzania relacyjną bazą danych na świecie, był dla Microsoftu w zeszłym roku fiskalnym prawdziwym czarnym koniem, przynosząc firmie 14-procentowy wzrost zysków ze sprzedaży licencji serwerowych. Jego ocena w rankingu to mocne 7. Najnowsza wersja tego produktu, SQL Server 2014, wprowadziła do niego wiele istotnych, wewnątrz pamięciowych technologii w zakresie nie tylko samego przetwarzania transakcji online czy magazynowania i analizy danych, ale także w obszarze inteligencji biznesowej. Jak podkreślił CEO Microsoftu, zyski ze sprzedaży produktów z rodziny SQL wzrosły od momentu wydania tego produktu o ponad 19 procent.

Microsoft chce zawojować tym produktem rynek Big Data, który w roku 2016 osiągnąć ma wartość 24 mld dolarów. Głównym czynnikiem napędzającym sprzedaż tego rozwiązania ma być jego unikalna współpraca z Apache Hadoop - otwartą implementacją modelu programowania MapReduce, zasilającego aplikacje dokonujące rozproszonych obliczeń na dużych ilościach danych.

Jak pamiętamy, w 2012 roku z okazji przejęcia pałeczki lidera w zakresie wykorzystania własnej bazy danych na serwerach, Microsoft obniżył swoje ceny, przez co klienci po przejściu z bazy danych Oracle na SQL Server 2012 za roczną licencję płacili cztery razy mniej niż do tej pory, zaś po rezygnacji z systemu IBM można było obniżyć ten koszt prawie dziesięciokrotnie.

Mimo że latem zadebiutować ma publiczna wersja poglądowa systemu SQL Server 2016, już jego obecna wersja wywołuje niepokój u głównego na tym polu konkurenta Microsoft - firmy Oracle. W SQL Server 2014 i 2016 zostało zaimplementowanych tyle nowych i innowacyjnych rozwiązań, że zdaniem niektórych źródeł rozwiązania bazodanowe Microsoftu mogą w końcu na dobre zdetronizować Oracle’a z pozycji lidera w zakresie komercyjnych systemów RDBMS.

5. System Center

Ostatnia już 7-ka w rankingu należy do rodziny produktów o nazwie System Center. Podobnie jak SQL Server, System Center również przyczynił się do zwiększenia ubiegłorocznych przychodów firmy notując w ostatnim kwartale rozliczeniowym dwucyfrowy wzrost przychodów. Z kolei Microsoft nazywa swoją platformę do zarządzania infrastrukturą sieci i centrum danych coraz bardziej konkurencyjnym produktem. Celem korporacji jest zdobycie tytułu lidera w zakresie zarządzania urządzeniami mobilnymi (MDM), przez co System Center powoli wzbogaca się o realizujące te zadania funkcje. Najnowsze wydanie produktu, System Center 2012 R2, umożliwia już dość sprawne zarządzanie urządzeniami spod znaku iOS i Android, a dzięki narzędziu Intune możliwe będzie wprowadzenie zarządzania MDM na całkowicie nowy poziom, bez względu na dostawcę konkretnego urządzenia.

System Center jest więc kompletnym rozwiązaniem stanowiącym odpowiedź na ruch Bring Your Own Device, które w znacznym stopniu upraszcza zarządzanie i zabezpieczanie wszystkich podłączonych do korporacyjnej sieci urządzeń. Co więcej, dzięki implementacji odpowiednich rozwiązań sprzętowych w urządzeniach mobilnych Windows, doskonale integrują się one ze stworzoną w oparciu o System Center i Active Directory infrastrukturą klienta, poddając się wszystkim zaimplementowanym w jej obrębie zasadom bezpieczeństwa.

4. Lync Server/Skype

Lync to kolejny już miliardowy biznes Microsoftu, o którym firma mimo wszystko rzadko chwali się publicznie. Notowania tej platformy realizującej założenia technologii ujednoliconej komunikacji (Unified Communication, UC) wzrosły jeszcze bardziej wraz z ogłoszeniem dostępności produktów Skype for Business oraz Skype for Business Server, co w prezentowanym tu rankingu odzwierciedlone zostało przyznaniem tym produktom solidnej ósemki.

Platforma UC Microsoftu notuje dwucyfrowe wzrosty przychodów od 38 kolejnych kwartałów, zaś po wchłonięciu i integracji z komunikatorem Skype Microsoft stał się największym dostawcą połączeń głosowych UC na świecie, z bazą ponad 1300 certyfikowanych partnerów.

Pod koniec 2013 roku Microsoft chwalił się wdrożeniem 5 milionów stanowisk głosowych Lync oraz liczbą użytkowników Skype przekraczającą 320 milionów. Jeszcze lepiej prezentują się natomiast plany korporacji, bowiem spodziewa się ona, że do końca obecnej dekady z jej usług UC korzystać będzie okrągły miliard osób. Na wieść o potencjalnych zyskach partnerzy korporacji zacierają już zapewne ręce, bowiem na świecie nie brakuje klientów, którzy chcą na dobre pozbyć się przestarzałych PBX-ów i przejść na coś w miarę nowoczesnego - dlaczego więc nie mieliby wdrożyć w tych miejscach pełnych systemów Microsoftu? Jako główną przynętę na klientów do tej pory wymieniało się tu funkcję realizowania połączeń Lync <-> Skype, wsparcie dla smartfonów i tabletów iOS i Android oraz wiele licznych rozszerzeń i ulepszeń w kwestii nawiązywania połączeń konferencyjnych.

Teraz natomiast, kiedy Lync został ściśle zintegrowany z rozwiązaniami Skype i przemianowany na Skype for Business, klienci powinni być jeszcze bardziej zadowoleni, że otrzymują jeden spójny i dopracowany produkt.

3. Windows

Windows jako produkt od lat ma się naprawdę dobrze, co pokazuje chociażby bieżące zainteresowanie systemem Windows 10, którego testuje obecnie prawie 4 mln użytkowników. Z tego powodu wiele osób uważa, że Windows nadal jest głównym źródłem utrzymania Microsoft, podobnie jak miało to miejsce w początkowym okresie działalności firmy. Produkt ten do dziś króluje wśród systemów operacyjnych dedykowanych platformie PC, jednak by w pełni uświadomić sobie jego bieżącą wartość, należy spojrzeć na niego z nieco szerszej perspektywy, uwzględniając przy tym obecny kształt rynku. Nie tylko jesteśmy świadkami corocznego kurczenia się rynku PC, ale też od dobrych kilku lat obserwujemy prawdziwy wysyp wszelkiego rodzaju urządzeń mobilnych, które zdobywają coraz większą popularność wśród klientów. Jeśli zliczyć wszystkie urządzenia, to właśnie tablety i smartfony stanowią ich największą grupę, zajmując około 87% światowego rynku urządzeń. Jako że większość z nich działa pod kontrolą systemu Android, udział platformy Windows skurczył się w rzeczywistości z dawnych 90% do obecnych 14% (oczywiście jeśli skupimy się tylko na PC-tach, Windows nadal trzymać będzie swoją zawsze wysoką pozycję).

Na dodatek po drodze Microsoft trochę sobie zaszkodził wydając dwa gorsze wydania tego systemu - Windows Vista i Windows 8 - które od początku nie były ciepło przyjmowane przez przyzwyczajonych do starych rozwiązań klientów. Z tego powodu większość użytkowników woli zainstalować u siebie Windows 7 lub nawet 14 letniego już Windows XP, niż najnowszy Windows 8.1, który wraz z pierwotną wersją Windows 8 zajmuje obecnie około 15% rynku desktopowych systemów operacyjnych.

Biorąc jednak pod uwagę, że Microsoft ze swoim produktem nadal wiedzie prym w tej kategorii systemów, zaś rynek zmienia się tak samo dla wszystkich, nadal jest to produkt niezwykle ceniony i pożądany przez użytkowników. Co więcej, zgodnie z obecnymi przewidywaniami analityków, rynek PC ma się wkrótce przestać kurczyć, jako że w dość dużym stopniu nasycił się już pozostałymi urządzeniami, zaś wykorzystywane przez użytkowników komputery, które pozwalają obecnie na komfortową pracę co najwyżej na Windows XP trzeba będzie już w końcu wymienić.

Moglibyśmy tu jeszcze poruszyć sprawę niedawnych zabiegów korporacji, mających na celu zwiększenie obecnej sprzedaży systemów z rodziny Windows 8 (np. udostępnienie Windows 8.1 partnerom OEM za darmo dla urządzeń o przekątnej ekranu mniejszej niż 9 cali), ale w tym momencie głównym motorem napędowym w obszarze systemów operacyjnych firmy będzie już wieloplatformowy Windows 10. System ten nie tylko usunąć ma większość z wytykanych jego poprzednikom błędów, ale także przynieść ma wiele wyczekiwanych przez użytkowników funkcji, które zaimplementowane zostały pod ich nadzorem, zgodnie z ich oczekiwaniami. Będzie to więc pierwszy raz, kiedy otrzymamy w swoje ręce produkt w dużej mierze stworzony i później także rozwijany z naszym udziałem. A skoro otrzymamy produkt w dużej mierze taki, jaki chcieliśmy, chcąc nie chcąc jest on z góry skazany na sukces. Ten optymizm powoduje, że Windows w rankingu jest trzecim najlepiej rokującym produktem korporacji i mimo że kilka miesięcy oceniano go na marne 6, dziś jest to system wart całych 9 punktów.

Czy Microsoft może w ogóle dysponować produktem bardziej pożądanym i rozchwytywanym niż Windows? Owszem. Na dzień dzisiejszy Windows stanowi jedynie podstawę prawdziwego biznesu Microsoft, jakim jest sprzedaż i świadczenie usług w ramach pakietu biurowego Microsoft Office 365 oraz platformy chmury publicznej Microsoft Azure. Oba te rozwiązania plasują się na szczycie rankingu z mocnymi dziewiątkami, nieustannie umacniając w nim swoje pozycje.

2. Office 365

Pakietów biurowych nigdy na rynku nie brakowało. Co kilka lat miejsce starych rozwiązań zajmują nowe, często wyglądające i działające tak samo, jak ich wyparci poprzednicy. OpenOffice, LibreOffice, Google Docs, WordPerfect, KOffice, NeoOffice, Lotus Symphony, StarOffice... - dalsze wymienianie nie ma sensu, gdyż od lat są to wszystko alternatywy dla niekwestionowanego lidera tego obszaru - pakietu Microsoft Office, który stosunkowo od niedawna Microsoft świadczy w formie coraz to popularniejszej usługi Office 365.

Microsoft bardzo rzadko publikuje dokładne statystyki dotyczące liczby sprzedanych subskrypcji tego produktu, ale gdy to robi, zawsze są one lepsze od poprzednich. Co więcej, według informacji podanych przez Phila Sorgena - wiceprezydenta korporacyjnego Microsoft - Office 365 jest najszybciej rozwijającym się produktem w historii firmy. Tylko w ostatnim kwartale rozliczeniowym 2013 roku liczba subskrypcji zwiększyła się o okrągły milion. Z tegorocznych szacunków wynika, że liczba użytkowników korzystających z płatnych subskrypcji tego pakietu przekroczyła 46 milionów, zaś wliczając do tego wszelkiego rodzaju darmowe oferty (np. wersje czasowe czy pakiety dla szkół), całkowita liczba użytkowników Office 365 kształtuje się w granicach 80 mln. Wszystko to przekłada się na roczny zysk z usługi w wysokości około 4 mld dolarów. Czy na tym etapie może być jeszcze lepiej? Okazuje się, że tak, bowiem Gartner przewiduje, że do 2017 roku Microsoft zdoła odebrać firmie Google sporą część rynku w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, przekonując do swojej usługi kolejne miliony osób.

Użytkownicy często skarżą się, że pod względem funkcjonalności Microsoft co kilka lat wydaje praktycznie ten sam produkt, zawierający jedynie lekko zmieniony interfejs użytkownika. Zarzut ten można by uznać za całkowicie podstawny zwłaszcza na początku XXI wieku, kiedy to korporacja w dość krótkim czasie zalała nas kolejnymi wydaniami Office - 2000, XP i 2003. Teraz jednak, gdy Office stanowi nieustannie świadczoną i rozwijaną usługę, z której korzystać możemy na dowolnym naszym urządzeniu, w końcu mamy świadomość tego, za co tak naprawdę płacimy. Również ceny tego rozwiązania znajdują się już na dość przyzwoitym poziomie.

1. Microsoft Azure

Prawdziwym oczkiem w głowie Microsoftu i jednocześnie jego głównym motorem napędowym nie jest jednak ani Office, ani Windows, ani też żaden z produktów serwerowych korporacji. Obecnie numerem jeden w rankingu najbardziej pożądanych i najlepiej rozwijających się produktów firmy Microsoft jest platforma chmury publicznej Azure, która nie tylko stanowi podstawę działania wybranych, a w przyszłości być może większości, usług w chmurze korporacji, ale także pozwala firmie zarabiać na rozwiązaniach infrastruktury-, platformy-, oraz oprogramowania-jako-usługi. W ostatnim czasie Azure zrobił dość znaczne postępy, zwłaszcza w obszarze tego pierwszego rozwiązania, dzięki czemu usługi infrastruktury Microsoft już od jakiegoś czasu znajdują się w sekcji Liderów magicznego kwadrantu Gartnera, ustępując tylko i wyłącznie usługom AWS Amazona.

W platformie tej doceniane są przede wszystkim solidne pokrycie geograficzne, konkurencyjne ceny, silna integracja z rozwiązaniami lokalnymi Microsoft, a także bogate możliwości działania infrastruktury Azure we współpracy z bazującą na niej platformą-jako-usługą. Jak podaje Gartner, IaaS i PaaS to dwa odrębne komponenty Azure, które wydają się działać jako jedna spójna całość, zaś Microsoft usilnie pracuje nad ich integracją ze swoimi pozostałymi rozwiązaniami, takimi jak Visual Studio, Team Foundation, Active Directory, System Center czy PowerShell.

Właściwie to jedyne, czego brakuje firmie Microsoft, to rozbudowany ekosystem partnerów. Nie licząc tego elementu Azure prezentuje się naprawdę dobrze, o czym informował niedawno sam Microsoft mówiąc, że z usługi tej każdego tygodnia korzysta kilka tysięcy nowych klientów, zaś partnerzy firmy generują około 35 procent pozyskiwanych z niej przychodów.

Podsumowanie

Trochę szkoda, że powyższy ranking ogranicza się jedynie do 9 najatrakcyjniejszych produktów korporacji, gdyż chętnie dowiedzielibyśmy się, jak wypadają na tym tle pozostałe rozwiązania Microsoft, a w szczególności stanowiący podstawę wszystkiego Windows Server, generujące miliardowe już zyski tablety Surface, czy na przykład piekielnie drogie rozwiązanie integracyjne BizTalk Server. Tak czy inaczej, ranking ten stanowi niejako potwierdzenie obranej przez Microsoft drogi prowadzącej do upragnionego przez firmę celu, jakim niewątpliwie jest jak największa dominacja na rynku w obszarze opartych na chmurze usług biznesowych.

Zobacz również

Komentarze

Nie napisano jeszcze ani jednego komentarza. Twój może być pierwszy.

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.