Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Microsoft a Open Source...

Microsoft a Open Source...

Autor: Dawid Długosz Opublikowano: 12 września 2007 Odsłon: 3 196

...czyli sprawa będąca wielkim konfliktem obu stron od lat. Jednakże ostatnimi czasy widzimy zmiany w polityce giganta z Redmond w stosunku do wolnego oprogramowania. Z pewnością wielu z Was pamięta kampanię Microsoftu pod tytułem Get the Facts, która w założeniach miała ukazywać dlaczego Windows jest lepszy od Linuksa. Raporty przeprowadzane przez niezależnych ekspertów, badania i publikacje odnośnie aspektów ekonomicznych oraz technicznych, a także webcasty poświęcone temu zagadnieniu. Tak miało być, niestety rzeczywistość okazała się inna od zamierzonych planów. Witryna poświęcona Get the Facts szybko uzyskała opinię kontrowersyjnej oraz mało wiarygodnej. Trzeba przyznać, iż rolę, którą jej powierzono spełniała doskonale - na oprogramowaniu open source praktycznie nie pozostawiała suchej nitki, natomiast Windows był tam wynoszony na piedestał. Microsoft będąc jednak postawionym pod murem starał się załagodzić ten przykry obraz. Skończyło się na tym, iż twórca kampanii - Martin Taylor - został zwolniony, a projekt powierzono wiarygodniejszym osobom z kręgu firmy. No właśnie. Ale jak napisałem wcześniej - spełniała. Co się więc wydarzyło, że nagle znikła z witryny Microsoft? Bo tak też się stało. Teraz po wejściu na Microsoft Get the Facts ujrzymy tylko: "We're sorry, the page you requested can not be found". W jej miejsce pojawiła się natomiast witryna Compare...

Cofnijmy się jednakże trochę w czasie. Zapewne także wielu z Nas pamięta słynne już porozumienie o współpracy, które zostało podpisane przez Microsoft z firmą Novell pod koniec ubiegłego roku. Ależ to wywołało falę protestów w świecie IT, oczywiście głównie w środowisku Open Source - masowe palenie dystrybucji systemu operacyjnego Suse, zarzuty kierowane pod adresem drugiej z wyżej wymienionych stron o zatraceniu ducha open source, a także masowe odwracanie się fanatyków Linuksa od Novell'a. Tak było, ale sprawa jakby rozeszła się po kościach i ucichła - koniec końców do współpracy zostały zaproszone także inne firmy ze środowiska wolnego oprogramowania i nie tylko. W rzeczywistości najbardziej na tym skorzystać powinniśmy my - zwykli użytkownicy komputerów. Jednakże na razie trudno to dostrzec. Zapowiadane były między innymi poprawa jakości nad kompatybilnością formatów dokumentów, które są stosowane na wielu platformach, współpraca w celu poprawy aspektu wirtualizacji obu systemów, czy też działania mające na celu podniesienie kooperacyjności usług internetowych uruchamianych na różnych środowiskach. Niestety po niecałym roku, który minął od czasu podpisania porozumienia efekty nie są widoczne. Miejmy nadzieję, iż to się jednak zmieni, a Microsoft nie pozostanie gołosłowny.

Novell miał bardzo za złe gigantowi z Redmond witrynę Get the Facts, która stawiała ich oprogramowanie w złym świetle, a przecież nie nawiązuje się współpracy po to, aby ganić rozwiązania konkurencji. Tak więc z czasem powstała wspomniana witryna Compare, która nadal ma co prawda pokazywać wyższość Windows Server nad stosowaniem Linuksa, jednakże wszystko jest podane w bardziej łagodnej i stonowanej formie. Inną witryną poświęconą wolnemu oprogramowaniu jest strona Open Source at Microsoft. Jednakże informacje jakie tutaj odnajdziemy skupiają się głównie wokół czynnika współpracy produktów firmy z Redmond z innymi - pochodzącymi od "konkurencji".

Tak więc zobaczyć możemy, że polityka Microsoftu wobec wolnego oprogramowania rzeczywiście ulega powolnym, stopniowym przemianom. Jednakże mam takie wrażenie, iż trochę za mało tutaj w tym wszystkim jest dbałości o zwykłego użytkownika, a więcej o swoje interesy. Wiele z zapowiadanych konkretnych pomysłów do dziś nie doczekało się realizacji, a właśnie na tym Nam wszystkim zależy, nieprawda...?

Zobacz również

Komentarze

Nie napisano jeszcze ani jednego komentarza. Twój może być pierwszy.

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.