Pakiet Microsoft
Office jest najbardziej znanym pakietem służącym do pracy biurowej na
świecie. Nie ma chyba osoby korzystającej z komputera, która nie spotkała się z
tym oprogramowaniem w mniej lub bardziej zaawansowanej wersji. 23.05.2006
światło dzienne ujrzała kolejna wersja pakietu, tym razem jest to Office 2007
beta2. Co nowego pojawiło się w pakiecie? Czy zmiany były tylko związane z
odświeżeniem interface`u graficznego? W końcu - czy nowy Office będzie
rewolucją?
Instalacja
Już pierwszy krok, jaki jesteśmy zmuszeni
wykonać w celu rozpoczęcia pracy z nowym oprogramowaniem został w Office 2007
zmieniony. Tutaj zmiany są tylko kosmetyczne, dodanie nieco kolorów w stylu
Windows Vista, trochę inny sposób wpisywania kodu produktu, na tym właściwie
nowości się kończą. Wielu z Was, czytelników, zastanawia się pewnie, jakie są wymagania
co do rozmiaru dostępnej przestrzeni na HDD. Wasze wątpliwości z pewnością
rozwieje poniższy zrzut ekranu, na którym umieściliśmy odpowiednie okienko:

Pierwsze wrażenie po uruchomieniu
programu z pakietu
Wydaje nam się, że naturalnym ruchem po
instalacji pakietu Office jest uruchomienie Worda. Tak też
zrobiliśmy. Oto, co ukazało się naszym oczom:

Jak widzimy wygląd aplikacji jest całkiem
inny niż to, do czego zdążyliśmy się już przyzwyczaić używając programów pakietu
Office 2003. Jeśli sięgnąć pamięcią do czasu pojawienia się pakietu
Office, to okaże się że w wersji 2003 jeśli chodzi o interface użytkownika
niewiele się zmieniło, właściwie nudne, szare paseczki zmieniły się w
ciekawsze, błękitne.
Jak widzimy na załączonym powyżej zrzucie,
programiści giganta z Redmond odrzucili tradycyjne podejście do pisania
dokumentów. Wcześniej patrzyliśmy na ten akt jako na tworzenie plików, dlatego
menu zawierało takie pozycje, jak Plik, Edycja, itd. W obecnej
wersji pakietu zastosowano całkiem inne podejście. Edycję pliku traktuje się
jako czynność wykonywaną przez człowieka, dlatego kompletnie przebudowano menu.
Teraz wygląda w ten sposób, że mamy w menu kolejno: Home, Insert, Page
Layout, References, Mailings, Review, View, czyli w naszym ojczystym języku:
Dom, Wklejanie, Wygląd strony, Odwołania, Listy pocztowe, Recenzja, Widok.
Wydaje nam się, że takie podejście jest lepsze, zwłaszcza dla początkujących
użytkowników komputerów, którzy nie są jeszcze do końca obyci ze specyficznym
słownictwem. Takie nazwy, jak "Wklejanie" brzmią dla nich teraz przyjaźniej. Co więcej, po kliknięciu danego
menu od razu pojawia się pod nim
odpowiednia wstęga z najpopularniejszymi poleceniami dotyczącymi danego menu.
Jeśli dużej przytrzymamy wskaźnik myszki nad danym elementem, to pojawia się
znany już z wcześniejszych wersji pakietu pasek z odpowiednią podpowiedzią, z
tym, że w obecnej wersji informacja ta jest znacznie szersza. Wyświetlana jest
nie tylko nazwa danego narzędzia, ale też podstawowe informacje o nim. Nie
sposób zauważyć również zmienionego koloru tła oraz domyślnie braku
charakterystycznych linijek. Sądzę że uznano, iż elementy te tworzą zbyt naukowy
image programu, który właściwie powinien być maksymalnie przyjazny zwykłemu
użytkownikowi.
Tradycyjne menu dotyczące odczytu i zapisu
plików ukryto pod ikonką pakietu (charakterystyczna "koniczynka"). Tutaj uwaga.
menu to dotyczy pliku, nad którym pracujemy, a nie programu, w którym tworzymy.
Naciśnięcie więc na przycisku oznaczonym jako Close nie oznacza
bynajmniej wyłączenia programu, którego używamy, ale tylko zakończenie pracy na
aktualnie otwartym plikiem. Wielu osobom ta uwaga może wydawać się co najmniej
dziwna, ale jesteśmy osobami lubiącymi szybką pracę z komputerem i takie
"opóźnienia" nie napawają nas szczęściem. W celu wyłączenia aplikacji należy
nacisnąć przycisk Exit... umieszczony pod wyskakującą tabelką z opcjami
zapisu.
Często używane przyciski takie jak Zapisz zostały przeniesione na pasek
tytułowy i umieszczone w zbiorczym pojemniku zwanym Quick Access Toolbar.
Można więc odnieść wrażenie, że nowy
Office jest bardziej nastawiony na wygodę niedoświadczonego użytkownika niż
wersje pakietu publikowane dotychczas. Jednocześnie przyjęta konwencja pozwala
na szybkie budowanie odpowiednich dokumentów. Co pomaga w takim wydajnym
tworzeniu? Tego dowiecie się czytając opisy poszczególnych programów. Na
początek Microsoft Word 2007.
Microsoft Word 2007

Jeśli chodzi o Worda 2007, to zmieniło się bardzo dużo. Nie dość, że
został zastosowany nowy interface graficzny, to jeszcze pojawiło się w nim wiele nowych,
przydatnych opcji, które z pewnością sprawią, że osoby, którym zaprezentowany
zostanie dokument przygotowany w nowym produkcie Microsoftu będą przyjaźnie
spoglądały nawet na nieprzychylne im dane zapisane w tym dokumencie.
Domyślną czcionką nie jest już Times New
Roman, ale Calibri. Czcionka ta wygląda o wiele
lepiej, brak w niej ostrzy, jak ma to miejsce u jej poprzedniczki.
Oczywiście wszystkie polskie ogonki zostały odpowiednio zaimplementowane, więc
nie trzeba się martwić o pojawienie się kwadracików w dokumencie.
Efekt działania niektórych opcji jest
widoczny juz w czasie pisania. Jeśli przykładowo zaznaczymy fragment tekstu i
będziemy chcieli zmienić w nim rozmiar czcionki, to przesuwając wskaźnikiem na
obszarze listy wybieranej rozmiaru czcionki, zmiany będą od razu widoczne w
dokumencie. Mamy więc stałą kontrolę nad tworzoną pracą i znacznie szybciej
możemy dostosowywać styl tego, co akurat piszemy do naszych gustów, czy potrzeb.
W menu Insert, którego możliwości przedstawiliśmy
na powyższym obrazku, pojawiło się bardzo dużo zmian. Po pierwsze, dostaliśmy
możliwość zmiany parametrów wstawianych obrazów. Możemy również dodać ramkę lub
odpowiedni cień, ustawić odpowiednią jasność lub kontrast, czy nawet
skompresować grafikę. W menu Insert pojawiła
się też bardzo przydatny dla nas panel. Chodzi mianowicie o panel Symbol,
w którym dostępny jest edytor równań. Zwykle trzeba było go szukać gdzieś w
zakamarkach menu, rozwijać jakieś listy, itd. Teraz jest na wyciągnięcie ręki.
Wydaje nam się, że na uwagę zasługuje jeszcze menu Review, które będzie na pewno
wykorzystywane przez osoby piszące recenzje prac. Mamy tu możliwość dodania lub
usunięci komentarza do interesującego nas fragmentu tekstu, możemy szybko
sprawdzić poprawność ortograficzną napisanego przez nas tekstu, czy też
skorzystać z Thesaurusa - słownika wyrazów bliskoznacznych.
Musimy w tym momencie powiedzieć, że
dotychczas omawialiśmy właściwie zmiany kosmetyczne, niezbyt związane z
możliwościami wykorzystywanymi przez osoby publikujące codziennie dokumenty z
wykorzystaniem Offica. Teraz właśnie zajmiemy się tymi osobami.
Klikając w menu oznaczone ikonką pakietu, wchodzimy do świata
publikowania informacji. Ważną sprawą jest nowy format plików: .docx. Format ten wprowadza nowe możliwości zabezpieczenia
plików, utworzone w nim dokumenty są mniejsze, przez co będą
szybciej przesyłane przez Internet, a to jest obecnie najważniejsza forma
rozpowszechniania informacji. Oczywiście programiści pozostawili możliwość
zapisu w formacie Worda 97-2003, ale musimy przyznać, ze implementacja
tej funkcji nie jest najlepsza. Jeśli piszemy jakiś dokument i zdecydujemy się
go zapisać w formacie Worda 2003, to Word 2007 tylko nas o tym
powiadamia, nie wskazując miejsc, gdzie mogą wystąpić problemy
niekompatybilności.
Bardzo dobrym posunięciem jest z kolei umożliwienie
zapisu dokumentów w formacie .pdf, tak chętnie używanym przez
użytkowników Internetu.
W menu, o którym mowa pojawiła się nowa
opcja związana z formatem plików .docx - chodzi o opcję Finish.
Umożliwia ona między innymi następujące działania:
Restrict Permission - umożliwienie ograniczenia określonym osobom
zdolności do czytania i zapisywania dokumentów, Add a digital signature -
umożliwienie podpisania cyfrowego dokumentu, dzięki czemu mamy pewność, że
dokument nie będzie odczytany przez osoby postronne, Compatibility Check
- służy sprawdzeniu, czy dokument będzie poprawnie odczytywany w starszych
wersjach Worda, z tym, że ta funkcjonalność jeszcze kuleje.
Wydaje nam się, że to by było na tyle w
temacie Worda. Obszerniejszy artykuł już niedługo pojawi się na łamach
www.centrumxp.pl.