Chiński student pozywa Microsoft
Lu Feng – student jednego z pekińskich uniwersytetów – złożył w sądzie akt oskarżenia przeciwko korporacji z Redmond. Swój pozew uzasadnia on tym, iż autorskie narzędzie Microsoftu służące do sprawdzania legalności oprogramowania, narusza jego prywatność.
Zdaniem chińskiego studenta program Windows Genuine Advantage, zbiera bez wiedzy i akceptacji użytkownika informacje na temat komputera, na którym ten pracuje. Feng uważa, iż do takich celów powinno zostać stworzone inne narzędzie, które gromadziłoby te dane po wcześniejszej autoryzacji właściciela sprzętu, na którym został on zainstalowany. Pozywający domaga się, by chiński sąd nakazał korporacji z Redmond stworzenie aplikacji, która dezaktywowałaby wspominane narzędzie, ponadto student żąda opublikowania przeprosin w jednej z wysokonakładowych gazet oraz rekompensatę w wysokości 88,28 USD.
Microsoft natomiast odpiera zarzuty Lu Fenga twierdząc, iż użytkownik ma pełną kontrolę nad przesyłanymi do korporacji informacjami.
Komentarze
Haha, ale koleś. Chyba zapomniał, że Chiny to nie USA i coś takiego nie przejdzie... Było nie instalować pirata, a jak już z niego taki "cfaniak" to mógł już poszperać po googlach jak samemu "zlikwidować problem" ;) a nie prosić o to panów z Redmond. No i jeszcze rozbawiła mnie ta rekompensata... $88,28... Chyba na legalnego XP-ka :D Co za typ.
Mr.X,
20 września 2007, 17:08
nic nie wskóra biedak
john,
20 września 2007, 17:59
Koleś wspiera chyba hrabstwo piratów! A żande informacje nie są wysyłane by go sprawdzić, tylko sam klucz kopi widows.
Pitrex,
21 września 2007, 08:58
Bo to jest chamstwo, że strony Microsoftu. Nic nie powinno być zbierane, tak samo jak możliwość instalowania zakupionego XP na każdym kompie. (czyt. możliwość instalowania na innej płycie głównej, oczywiście na 1 stanowisku).Dzień w którym ktoś poważnie zagrozi Microsoftowi (tworząc nowy system) będę obchodził jako święto narodowe.
Punisher,
22 września 2007, 11:43
Mnie osobiście bawią takie rzeczy :). Instalujesz windowsa i akceptujesz ich warunki. A jak coś... jest tyle innych OS-ów (mnóstwo dystrybucji linuxa, beos, itp).
Raven,
22 września 2007, 13:57
A mnie bawią niektóre komentarze.
Pitrex - g... wiesz, co WGA o tobie zbiera. Otóż dla twojej informacji - nie tylko klucz kopii windows. Pogoogluj mój drogi przez 5 minut, to się dowiesz, co jeszcze.
Mr X. - Z ciebie to jest straszny "cfaniak"... Zapewne sądzisz, że jesteś inteligentniejszy od tego "kolesia" i całej reszty świata, prawda? I że ów Chińczyk nie wie, ze rozwiązanie znajdzie googlując przez minutę... Jakiś ty CWANY, RANY...
Student wstrzelił się w określoną sytuację. Chiński rząd nie kocha Microsoftu, a na terenie Chin (największy rynek na świecie) Microsoft będzie musiał przestrzegać chińskiego prawa. Jeśli chiński sąd uzna zarzuty za uzasadnione, to Gates dostanie w Chinach po dupie i będzie musiał się dostosować. A kwota odszkodowania - student postąpił bardzo mądrze, bo odszkodowanie którego żąda nie jest duże, a tu nie chodzi o kwotę, tylko o politykę i sławę. Nie mówiąc o tym, że może te 88$ do dla chińskiego studenta sporo, tego nie wiem...
Raven - właśnie o to chodzi, że te inne systemy to sobie możesz wsadzić. Choćbym chciał, to nie zrobię w żadnym linuxie skomplikowanych obliczeń statystycznych, bo NIE MAM CZYM. Bo wszystko pod linuxa co mogłoby do tego służyć jest 5 lat do tyłu wobec pakietów pod Windę. A ja potrzebuję regresję logistyczną, modele wieloczynnikowe, szeregi czasowe... A może mi coś podpowiesz, bo ni cholery nie znalazłem NIC, co by się do tego dobrze nadawało pod linuxem. Wszystko co jest, to prymityw...
Podobnie rzecz się ma z zaawansowaną (bo o zabawkach nie piszmy) edycją wideo, dźwięku i czymkolwiek, co wykracza ponad standard przeglądarka + mail + biuro + odtwarzacz filmów. Te systemy są pod wieloma względami lepsze od Windowsów - PEŁNA ZGODA z mojej strony i podpisuję się CZTEREMA KOŃCZYNAMI. Tylko co z tego??? Stanowią promil. Za 5 lat będą pewnie stanowiły 5 promili... To ma być alternatywa? Rzecz właśnie w tym, że gdyby była realna alternatywa (a linux jest świetny, ale nie jest REALNĄ alternatywą na dzisiaj), to MS nie robiłby różnych dziwnych rzeczy i nie szpiegował użytkowników, nie wbudowywałby mechanizmów do przestrzegania praw autorskich (niedługo nawet zakupionego legalnie mp3 nie odtworzysz, jeśli nie zgodzisz się, by system liczył, ile razy je już odtworzyłeś. Bo może twoja licencja pozwala odtworzyć tylko 100 razy i sto pierwszy już nie zadziała...).
A to że instaluję Windowsa i coś tam jest małym druczkiem - sorry, lokalne prawo ma zawsze wyższość nad prawym ustalonym gdzie indziej.
Remigiusz,
23 września 2007, 12:22
Jestem legalny, nie mają prawa. Kradniesz? To jeszcze wielkie pretensje, ze ktoś coś od Ciebie chce... ehh
widex,
26 września 2007, 16:48
tak czy siak nie wazne czy student mial legany system czy nie... ale co komu przeszkadza "Windows Genuine Advantage"? Jakos nie zauwazylem by na moim kompie jakos ona zaszkodziła :D Jakos moje dane tez nie ucierpialy :)
Legalny_sofciarz:-),
3 października 2007, 12:32