Windows Vista gotowy
Microsoft poinformował, że ukończył prace nad ostatecznym kształtem i funkcjonalnością systemu nowej generacji, następcy Windows XP, czyli Windows Vista. Ostatecznie kompilacja oznaczona numerem 6000 zyskała status RTM (Release To Manufacturing), czyli skierowanej do produkcji. Tym samym firma rozpocznie teraz dystrybucję produktu
Jim Allchin, wiceprezes Microsoft, przedstawił Windows Vista jako produkt, którego jakość opiera się na trzech filarach, tj. wydajności, stabilności i bezpieczeństwa. Wspomniał zarazem, że system ma zaimplementowanych wiele funkcji pozwalających na działanie komputera z optymalną szybkością. Ponadto zapewnił, że jest to system, który był poddawany największej ilości testów, bowiem w samym Microsoft zainstalowano go na 60 tysięcach komputerów, nie wspominając o rzeszy 30 tysięcy technicznych beta-testerów. Co ciekawe, od czasu pojawienia się bety pierwszej, firma wydała dokładnie 16 wersji przeglądowych systemu. Porównując natomiast liczbę sterowników dołączanych do systemu – w dniu premiery - Windows XP i systemu Windows Vista w wersji RTM, ten drugi przeważa o 50%. Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami, Jim Allchin, szef działu Windows przechodzi na emeryturę wraz z dniem rozpoczęcia sprzedaży detalicznej Windows Vista, a jego następcą będzie Steven Sinofsky.
Oficjalna premiera systemu dla klientów zbiorowych licencji nastąpi 30 listopada i będzie połączona z równoległym debiutem Office 2007 i Exchange 2007. Windows Vista jest na najlepszej drodze, by trafić na półki sklepowe w postaci wersji pudełkowej bądź OEM 30 stycznia przyszłego roku. Natomiast subskrybenci programów MSDN i Technet otrzymają dostęp do systemu w ciągu najbliższego tygodnia.
Redakcja:
Adam Stępień
Opublikowano:
9 listopada 2006
Odsłon:
4 877
Kategoria:
Windows Vista
Komentarze
Chcieli napisać : subskrybenci programów MSDN, Technet, IsoHunt oraz TorrentReactor otrzymają dostęp do systemu w ciągu najbliższego tygodnia.
Ale im na to dozwolona ilość znaków na 1 SMS nie pozwoliła.
ps. Proszę o sprostowanie.
sCooBy^,
9 listopada 2006, 22:45
heh
fro,
10 listopada 2006, 08:17
"Ponadto zapewnił, że jest to system, który był poddawany największej ilości testów, bowiem w samym Microsoft zainstalowano go na 60 tysięcach komputerów, nie wspominając o rzeszy 30 tysięcy technicznych beta-testerów." - i co z tego !!!! Po kilku dniach będziemy już ściągać krytyczne poprawki...... A najbardziej denerwuje mnie to, ze trzeba rozbudowywać komputery... nowa gra.... nowy system..... i za małe możliwości sprzętowe ... fuuuuuc.
YOO,
10 listopada 2006, 10:39
YOO - jakby wymagania sprzetowe byly mniejsze to po co robic nowy sytem skoro nic nowego sie w nim nie zaoferuje? sek w tym ze w Viscie jest duzo nowinek za ktore trzeba "zaplacic" lepszym sprzetem. z kazdymi nowymi okienkami jest ta sama historia: najpierw sie narzeka ze trzeba kupowac nowy sprzet zeby je obsluzyl, a za chwile taki sprzet mozna kupic za tysiaka w supermarkecie.
Koras,
10 listopada 2006, 12:02
@sCooBy^ - nie, wcale nie chciałem tak napisać. Podobnie jak koncerny samochodowe zapowiadając wprowadzenie nowego modelu na rynek nie uwzględniają "nabycie" go przez złodziei.
Adam Stępień,
10 listopada 2006, 15:43
Nowy system często zawiera liki w zabezpieczeniach!
komnnr,
10 listopada 2006, 16:42
@ Adam Stępień - to był taki mały żarcik...
sCooBy^,
10 listopada 2006, 20:25
@Adam Stępień : dlaczego jeżeli ściągam program z torrenta w celach zapoznawczych to nazywa mnie pan złodziejem. Gdyby po kradzieży telewizora ze sklepowej pułki on dalej sie na niej znajdował to mówilibyśmy o kradzieży??
Jeżeli ci ukradnę komputer a ty ten sam komputer dalej będziesz miał to co to za kradzież ??
I mogę powiedzieć że okradać taką firmę jak Microsoft to ja mogę z dumą (tzw. czyn o niskiej szkodliwości społecznej) a oni i tak zarobią miliardy dolarów - co innego jak by to był zwykły programista który ciężko pracował tworząc coś godnego.
Hitomi,
10 listopada 2006, 20:32
@Hitomi - złodziej to ten, który kradnie, zaś kradzież to "potajemne zabranie cudzej własności". Wrócę do mojego przykładu z koncernami samochodowymi - to, że poducent Mercedesów zarobi krocie, nie usprawiedliwia kradzieży jednej "sztuki", nawet gdybyś chciał się ukraść go w celach zapoznawczych, np. zrobić sobie wycieczkę po Polskich autostradach. BTW, a myślisz, że pracownicy Microsoft to przychodzą do pracy, a kod aplikacji im się sam tworzy, ot tak? Wolne żarty.
Adam Stępień,
11 listopada 2006, 13:26
Ale jak bym ukradł ten Mercedesa to by go już u producenta nie było. A przecież ściągając z p2p nie kradne płytki w sklepie - to by była kradzież.
ps. A jak programiści przychodzą do pracy to chyba zarabiają - i nie wydaje mi sie żeby dzielili się zyskami ze sprzedaży windows. Oni dostają 1% a Bill 90% ot to cała polityka okradania.
Hitomi,
11 listopada 2006, 16:39
Adam od kiedy kopie można nazwać jedną wyprodukowaną sztuką. Za powielanie powinni jescze płacić. I nie porównuj kradzieży Merca do ściągania z p2p - ja nic nikomu nie zabieram, gdybym przyszedł do salonu i zrobił sobie kopie merca za pomocą czarodziejskiej rużczki to czy byłoby to przestępstwo ??. Ty po prostu pisząc takie bzdury starasz się przypodobać firmie Microsoft i tyle - choć byś tak nie myślał to musisz tak pisać.
sCooBy^,
11 listopada 2006, 16:45
Adam - "potajemne zabranie cudzej własności" ?? To ja napisze maila do microsoftu że sobie ściągłam Viste z p2p i to już nie będzie potajemne oraz kradzież
Angela,
11 listopada 2006, 17:21
To nie ma znaczenia, czy jest kopii pod dostatkiem czy można je na palcach policzyć. Istotne jest to, że twórca oprogramowania jest przez was okradany - zamiast zapłacić mu należne pieniądze (ma prawo żądać ich, tak samo jak wy macie prawo żądać od swojego pracodawcy za swój wysiłek) za produkt, wy go "nabywacie" za darmo i korzystacie z niego. Moje stanowisko jest tu oczywiste i jednoznaczne i nie ma tu nic do rzeczy, czy rozmawiamy o programach firmy Microsoft, Symantec, G DATA, Alcohol Software.
Adam Stępień,
11 listopada 2006, 19:15
jakby jakas muza nie byla darmowa w necie to bym jej i tak nie kupil w sklepie bo po co, a jak jest za darmo to sobie czasami cos pobiore ot taka filozofia.
mat,
22 listopada 2006, 14:16