2 mln kary dziennie
Microsoft prawdopodobnie będzie musiał płacić 2 mln kary dziennie za swoje monopolistyczne praktyki. Restrykcji żąda Komisja Europejska, a wniosek poparli jednogłośnie szefowie europejskich urzędów antymonopolowych. Za winnego uznał go też sąd w Korei Południowej, gdzie Microsoft również ma ponieść karę za swoje zachowanie wobec rywali.
Głównym polem sporów Microsoft z Komisją Europejską jest łamanie unijnego prawa konkurencji poprzez nadużywanie dominującej pozycji na rynku programów operacyjnych. Komisja zobowiązała Microsoft, do udostępnienia, za odpowiednią opłatą, konkurentom części swoich rozwiązań informatycznych w celu zoptymalizowania komunikacji i lepszego współdziałania z oprogramowaniem Microsoftu. Zdaniem Komisji Microsoft nie zastosował się do jej nakazów.
Koncern walczy o swoje prawa od grudnia 2004 r., kiedy to Komisja Europejska obciążyła Microsoft karą 497 mln euro za „nadużycie pozycji dominującej na rynku komputerowych systemów operacyjnych”. Firma zaskarżyła wyrok do unijnego trybunału.
W połowie lipca br. powinno dojść do spotkania zainteresowanych stron, podczas którego mają zapaść ostateczne decyzje.
Komentarze
To może zróbmy sciepe ogólno światową na tę kare do zachodzi niebezpieczeństwo że bil zostanie w skarpetkach ha ha ha
Ja sam daję 3 dole :)
beniius,
10 lipca 2006, 16:07
Myślę że admin tej strony też się dołoży na tę karę ...
Jeżeli mój komentarz pojawi się na tej str znaczy to że admin zgadza się na tę zbiórkę i sam tak jak pisałem wyżej da parę centów
microbill,
10 lipca 2006, 16:13
Ja Też moge dozucic coś ale wole zenu bil dolozyl polowe kasy a reszte z pieniedzy ze sprzedazy windowsa visty ;p
HaKeR,
11 lipca 2006, 00:34
Debile z Komisji Europejskiej powinni płacić 2 mln kary za swoje pie****nięte dezyzje.
Fredzio Koprytek,
11 lipca 2006, 14:27
Microsoft stać na karę,żeby mi odpalili 0.1%,to bym był w niebie.
Jobo,
11 lipca 2006, 16:03
na czym miało by polegac to: „nadużycie pozycji dominującej na rynku komputerowych systemów operacyjnych” ???
Gringo,
11 lipca 2006, 16:55