Zamknij komunikat

Nowy Office 2013

Aktualności

Do góry Starsze aktualności Nowsze aktulaności

Aktualności

Starsze aktualności Nowsze aktulaności

Brytyjska flota atomowa ciągle na Windows XP

Brytyjskie okręty atomowe samym swoim istnieniem mogą mrozić krew w żyłach, jednak nie wszyscy wiedzą, że maszyny te działają pod dyktando pierwszego komercyjnego systemu operacyjnego Microsoftu na jądrze NT. To właśnie Windows XP odpowiada za obsługę czterech atomowych okrętów, które chronią interesy Wielkiej Brytanii.

Siedmioletni już wówczas system zainstalowano na okrętach w 2008 roku, co pozwoliło Brytyjczykom zaoszczędzić blisko 22 mln funtów w porównaniu do ówczesnej najnowszej technologii. Submarine Command System Next Generation (SMCS NG) - taktyczny system informacyjny, odpowiadający też za kontrolę broni torpedowej - napędza HMS Vanguard, Victorious, Vigilant i Vengeance, czyli cztery prawdopodobnie najbardziej śmiercionośne okręty, jakie kiedykolwiek zbudowano. Pod ich pokładem znajduje się 8 pocisków Trident II i w sumie 40 głowic nuklearnych. Flota nie bez powodu uchodzi za skuteczny środek odstraszający i jest w stanie zareagować na niespodziewany atak nuklearny na Wielką Brytanię.

W tak ważnych z punktu widzenia obronności systemach sieć działa na zasadzie air gap, a więc jest odizolowana od reszty świata. Prawdopodobnie równie odizolowany był Iran, który także używał Windows XP w pracy z wirówkami do wzbogacania uranu. Nie uchroniło go to jednak przed infekcją wirusem Stuxnet, roznoszonym przez zainfekowane nośniki USB. Mimo braku dalszych aktualizacji od przeszło 2,5 roku, Windows XP wciąż odgrywa kluczową rolę w brytyjskiej infrastrukturze. Według raportu EHI Intelligence z 2013 r. 85% spośród 800 tysięcy PC w brytyjskim National Health Service nadal działało pod kontrolą XP, co kosztowało rząd 5,5 mln funtów, by przedłużyć wsparcie do 2015 roku.

Dalsze korzystanie z przestarzałego systemu - z uwagi na dość drogie wsparcie rozszerzone - koniec końców wcale nie musi być tak opłacalne. Odrębną kwestią jest bezpieczeństwo. Zamknięte sieci z pewnością są lepiej chronione przed atakami z zewnątrz, ale w przypadku wewnętrznego zagrożenia (np. pendrive z robakiem) nie jest już tak bezpiecznie. Mimo wszystko widzimy, że Windows XP stale znajduje zastosowanie także we wrażliwych i krytycznych obszarach, co prawdopodobnie zbyt szybko się nie zmieni.

SkomentujSkomentuj (4) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 25 grudnia 2016, 22:31 Kategoria: Windows XP

Kamerdyner z AI, czyli nowa inwestycja Microsoftu w chiński startup

Microsoft dokonał dość nietypowej inwestycji w chiński startup - Laiye. Technologia o tej samej nazwie to w gruncie rzeczy mobilna usługa *kamerdynera*, wsparta zapleczem AI i zorientowaną na lokalne usługi. Aplikacja w formie komunikatora (przywodzi to na myśl ideę konwersacji jako platformy) pozwala składać zamówienia - dostawy kawy lub zabookowania lotu - które są następnie realizowane przez ludzkiego asystenta lub zautomatyzowaną sztuczną inteligencję.

Sam założyciel i CEO startupu, Wang Guanchun, wydaje się nieco zadziwiony faktem, że to właśnie Microsoft jest fundatorem jego aplikacji. "Łączymy ludzi z lokalnym biznesem - to jest naszym celem" - tłumaczy Guanchun - "W Laiye chodzi o efektywność i robienie dla ciebie rzeczy - zupełnie jak prawdziwy asystent". Pekińscy deweloperzy włożyli sporo wysiłku w rozwój AI, przez co Laiye wykazuje sporo podobieństw do Cortany. Szczodrość ze strony Microsoft staje się więc bardziej zrozumiała. W tym miesiącu pisaliśmy już o inwestycjach Microsoftu w AI, niemniej jednak Laiye jest w tej dziedzinie prawdopodobnie pierwszą technologią rodem z Chin.

Nie jest jeszcze jasne, na czym polegać będzie przyszła współpraca Microsoft z Laiye, jednak Guanchun jest zdania, że obie firmy osiągną korzyści na polu AI. Startup może dobrze zużytkować grafy wiedzy Bing, które zawierają cenne dane o tym, czego ludzie oczekują. Inteligentne grafy mogą z kolei wzbudzić zainteresowanie chińskich przedsiębiorców. "Microsoft szuka lokalnych partnerów" - dodaje założyciel startupu. Jego załoga liczy obecnie 60 osób, a część z nich koordynuje zamówienia, które są zbyt złożone dla AI. Firma nie realizuje jednak zamówień samodzielnie, lecz zleca je pasującym dostawcom. Jeśli treść jest dostatecznie zrozumiała dla sztucznej inteligencji, pośrednictwo prawdziwych ludzi staje się zbędne.

Laiye w nadchodzącym roku zamierza skupić się na zwiększeniu udziału AI w wykonywaniu obowiązków. Guanchun dodaje, że "zadziwiająco, AI już teraz zajmuje się większą liczbą transakcji, niż ludzie". Być może w nieodległej przyszłości sztuczna inteligencja przejmie dużo więcej ludzkich obowiązków, co zmusi do poważnych zmian w ekonomii.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 grudnia 2016, 21:20 Kategoria: Firma Microsoft

Rozwiązywanie problemów z usługą Windows Update na kłopoty z aktualizacją

Prawdopodobnie większość z nas choć raz miała problem z aktualizacją przez Windows Update. Wiemy, jak frustrującym procesem może być samodzielne doszukiwanie się przyczyn błędów, dzięki czemu można będzie pobrać aktualizację. Microsoft opracował więc nowe narzędzie o nazwie Rozwiązywanie problemów z usługą Windows Update (Windows Update Troubleshooter), które krok po kroku pomoże rozwiązać problemy.

Odnosząca się do kodów błędów dokumentacja od Microsoft nie zawsze są przydatne, a informacje udostępniane przez społeczność użytkowników na forach mogą wprawdzie okazać się przydatne, ale często giną w gąszczu sprzecznych i niekompetentnych sugestii. Wpisywanie wygenerowanych kodów błędów w wyszukiwarki również może doprowadzić do źródeł, które bardziej pomogą, niż zaszkodzą. Choć każdy z tych sposobów może pomóc, może też okazać się stratą czasu. Microsoft stworzył więc specjalne narzędzie, zorientowane bezpośrednio na Windows Update i pomagające rozwiązać konkretne problemy w konkretnym systemie.

Jak tłumaczy Microsoft, Rozwiązywanie problemów z usługą Windows Update jest solucją, która towarzyszy użytkownikowi w kolejnych krokach, prowadzących do rozwiązania problemów w Windows Update: "Przewodnik zawiera instrukcje pozwalające rozwiązać problemy z instalacją aktualizacji". Najczęściej występujące kody błędów to 0x80073712, 0x800705B4, 0x80004005, 0x8024402F, 0x80070002, 0x80070643, 0x80070003, 0x8024200B, 0x80070422 czy 0x80070020, a narzędzie radzi sobie też z mniej znanymi błędami. Jak to działa? "Przeprowadzimy Cię przez serię kroków, które pozwolą rozwiązać problemy i zaktualizować system Windows. Pamiętaj, by wykonywać je po kolei". Rozwiązywanie problemów z usługą Windows Update oferuje wsparcie dla Windows 7, Windows 8.1 i Windows 10. Brak wsparcia dla podstawowego Windows 8 tłumaczy się koniecznością aktualizacji do Windows 8.1, "ponieważ system Windows 8 nie jest już obsługiwany".

Rozwiązywanie problemów z usługą Windows Update jest dostępne w języku polskim i można z niego korzystać na stronie Pomocy technicznej Microsoft.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 grudnia 2016, 20:11 Kategoria: Windows 10

Problemy z Lumią? Nowa aplikacja pomoże je zdiagnozować

W październiku Microsoft nawiązał współpracę z niemieckimi specjalistami obsługi klienta z B2X, wskutek czego firma stała się globalnym partnerem smartfonów Lumia i klasycznych telefonów Microsoftu. B2X zapowiedział, że uruchomi 'aplikację samo-pomocy' dla posiadaczy smartfonów z Windows Phone/Windows Mobile. Teraz aplikacja jest już dostępna do pobrania.

B2X-SMARTAPP - bo taką nazwę nosi narzędzie - została zaprojektowana dla Windows Phone 8.1, ale jest też zgodna z Windows 10 Mobile. Choć na ów starszy system nie powstają już w zasadzie nowe urządzenia, w rodzinie "Mobilnych Okienek" wciąż używa go ponad 70% klientów (a Windows 10 Mobile zaledwie 16%). Pomówmy jednak o samej aplikacji. "SMARTAPP dla Lumii" - jak pisze wydawca - "jest inteligentnym sposobem na sprawdzenie sprzętu i oprogramowania w twoim smartfonie Microsoft Lumia. SMARTAPP dla Lumii jest kompatybilny z Windows 10 Mobile i Windows Phone 8.1, pomaga zidentyfikować potencjalne źródło problemu i dostarcza pierwszych kroków, by go rozwiązać. SMARTAPP dla Lumii pomoże Ci też pozostać w kontakcie z obsługą klienta B2X, która może udzielić dalszego wsparcia".

Zgodnie z opisem w Sklepie Windows aplikacja posiada zestaw kluczowych funkcji:

  • Diagnostyka sprzętu i oprogramowania smartfonów Lumia;
  • Czat z agentem wsparcia B2X, by zyskać natychmiastową pomoc;
  • Prośba o oddzwonienie agenta wsparcia B2X;
  • Wyszukanie najbliższego punktu serwisowego;
  • Wgląd we wszystkie informacje o urządzeniu Lumia;
  • Analiza żywotności baterii smartfona;
  • Sprawdzenie statusu gwarancji;
  • Śledzenie statusu naprawy.

Aplikację B2X-SMARTAPP na smartfony Lumia pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 23 grudnia 2016, 14:36 Kategoria: Lumia

Microsoft Flow: 6 nowych serwisów i natychmiastowe uruchamianie przebiegów

Microsoft Flow to usługa przedstawiona w kwietniu (w wersji preview) i udostępniona publicznie na początku listopada tego roku. Pozwala ona układać "przebiegi", czyli zautomatyzowane łańcuchy zadań dla predefiniowanych wydarzeń, zmian i akcji w wielu serwisach internetowych. Teraz do portfolio wspieranych usług dołączyło sześć nowych pozycji. Zaktualizowano też mechanizm uruchamiania przebiegów - od teraz nie trzeba czekać na zaplanowany w harmonogramie moment.

Przebiegi, które zaplanowano według harmonogramu (np. uruchamiane codziennie o danej godzinie), do tej pory były zależne od swoich terminów. Dzięki nowej aktualizacji nie jest to już obligatoryjne. Każdy zaplanowany przebieg można uruchomić w dowolnym momencie za pomocą jednego kliknięcia. Przykładowo, jeśli stworzyliśmy przebieg uruchamiany co godzinę, ale chcemy go przetestować już teraz, możemy go sprawdzić bez oczekiwania. Wystarczy udać się na listę przebiegów i z menu "..." wybrać opcję "Uruchom teraz".

Flow współpracuje z ponad 80 usługami, a w ostatniej aktualizacji pojawiło się sześć nowych:

  • Buffer - narzędzie do zarządzania w mediach społecznościowych dla marketingowców i agencji.
  • Google Contacts - Kontakty Google to książka adresowa online, zintegrowana m. in. z produktami Google.
  • Harvest - proste narzędzie pozwalające śledzić czas, jaki zespół spędził nad danym projektem lub zadaniem.
  • Medium - tętniąca życiem społeczność myślicieli, którym zależy na poprawie świata. Po zalogowaniu na koncie Medium możemy śledzić nowe publikacje, pisać własne i nie tylko.
  • MSN Weather - MSN Pogoda dostarcza najświeższych informacji pogodowych dostosowanych do naszej (lub innej dowolnej) lokalizacji.
  • Typeform - platforma do projektowania atrakcyjnych, wciągających i nastawionych na konwersację formularzy, quizów, sondaży i stron startowych online.

By zacząć korzystać z Microsoft Flow, najlepiej udać się na jego stronę. Możemy skorzystać z planu bezpłatnego (750 przebiegów na miesiąc) lub wypróbować za darmo jeden z planów płatnych. Microsoft Flow jest też częścią wielu edycji Dynamics 365 i Office 365 w wersjach Business i Enterprise.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 grudnia 2016, 18:47 Kategoria: Office 365

Dotknąć hologramu - nowa technologia UltraHaptics dla HoloLens

Zakładane na głowę zestawy VR/AR zalewają nasze zmysły bodźcami - zdawałoby się - ze wszystkich stron. Wrażenia dotykowe i słuchowe to jednak nie wszystko. Prawdziwej immersji nie sposób osiągnąć, jeśli pominiemy zmysł dotyku. Nad opracowaniem odpowiedniej technologii głowi się już nie tylko Microsoft Research, który w tym roku zaprezentował mocno prototypowe technologie NormalTouch i TextureTouch, ale i Francuzi z firmy Immersion, którzy kwestię dotyku chcą rozwiązać... dźwiękiem.

Jedną z największych wad hologramów jest fakt, iż nie można ich dotknąć, bo nie stawiają żadnego fizycznego oporu. Interakcja jest możliwa poprzez różnego rodzaju gesty wykonywane w powietrzu, co nie jest do końca satysfakcjonujące i uniemożliwia wykonywanie bardziej precyzyjnych manipulacji wirtualnymi obiektami. Francuska firma Immersion opracowała sposób na wprowadzenie kolejnego zmysłu do doświadczenia HoloLens. Chodzi o urządzenie UltraHaptics, które wykorzystuje matrycę głośników ultradźwiękowych, wytwarzających uczucia dotyku u użytkownika.

UltraHaptics to technologia wynaleziona w 2013 r. i pierwotnie rozwijana na Uniwersystecie w Bristolu (UK). Na urządzenie składa się matryca 64 miniaturowych głośników (40Khz, 15Vpp, 9W), wytwarzających fale dźwiękowe o bardzo dużej wysokości i wysokim natężeniu. Pozwala to utrzymać w powietrzu polistyrenowy koralik o średnicy do 4 mm, co stwarza iluzję lewitacji. UltraHaptics nie może wprawdzie zawiesić w wolnej przestrzeni obiektu fizycznego, ale może odwzorowywać hologramy w formie powierzchni stawiającej niewielki opór pod palcami. Zjawisko to określane bywa mianem eterycznego, co tak naprawdę bliskie jest doświadczeniu półprzezroczystych hologramów.

Oczywiście technologia wciąż znajduje się w fazie prototypu, a największą barierą jest wielkość urządzenia. Głośniki umiejscowione są na niewielkiej, statycznej płytce i mogą oferować bodźce dotykowe jedynie dla małych obiektów, umieszczonych w przestrzeni tuż nad urządzeniem. UltraHaptics dowodzi jednak, że możliwe jest pogodzenie technologii dotykowej z HoloLens - teraz trzeba "tylko" przenieść to na większą skalę.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 22 grudnia 2016, 00:05 Kategoria: HoloLens

Cieńszy od smartfona! Acer prezentuje nowego All-in-One z Windows 10

Acer wprowadza na rynek Aspire C Series - nową serię przystępnych cenowo i ultra-cienkich PC All-in-One. Komputery o grubości tabletu będą dostępne w kilku konfiguracjach sprzętowych i z kilkoma systemami do wyboru, wliczając w to Windows 10 Home, FreeDOS i Linpus Simple Linux. Co jeszcze warto wiedzieć o nowej propozycji tajwańskiego giganta?

Aspire C będzie dostępny w wersji z 23,8 i 21,5-calowym ekranem, zamkniętym w obudowie o grubości zaledwie 0,31 cala (7,87 mm), a więc dużo mniejszej, niż przeciętny smartfon. Obie wersje ekranu oferują rozdzielczość Full HD (1920x1080 pikseli) i nie posiadają matrycy dotykowej, którą można by obsługiwać palcem lub rysikiem. Zarówno metalowa podstawka, jak i szaro-złote wykończenia przemawiają za eleganckim charakterem komputera, który z powodzeniem może być ozdobą w nowoczesnym wnętrzu. Podstawka umożliwia odchylanie ekranu pod kątem od -5 do 20 stopni, by odnaleźć najlepsze ustawienie do oglądania filmów lub pracy z dokumentami. "Nowe zestawy desktopowe all-in-one Aces Aspire C są świetnym wyborem dla tych, którzy pragną wspaniałego PC-ta o wystarczającej mocy i w świetnej cenie, by zarządzać swoją cyfrową biblioteką muzyczną, zdjęciami i wideo" - mówi Frank Chang z Acer America.

Acer Aspire C Series może występować w wielu konfiguracjach. Najważniejsze parametry to:

  • Procesor: do Intel Core i3 (Skylake)
  • RAM: do 8 GB DDR4
  • Grafika: do Intel® HD Graphics 520
  • Dysk twardy: do 1TB 5400rpm
  • Kamera: 1 MP
  • Bluetooth: 4.0 LE
  • Wi-Fi: 802.11ac
  • 2 x USB 3.0
  • 2 x USB 2.0
  • Zintegrowane głośniki stereo

Nowa seria PC-tów zadebiutowała już na rynku amerykańskim. Ceny kształtują się w przedziale 449,99 dolarów (ok. 1900 zł) - 699,99 dolarów (ok. 2960 zł). Producent nie mówił jeszcze o ewentualnych planach ekspansji Aspire C Series na pozostałe rynki.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 grudnia 2016, 23:12 Kategoria: Sprzęt

Windows 10: build 14986 do pobrania jako obraz ISO

Ostatnia kompilacja Insider Preview w tym roku została udostępniona 7 grudnia. Niedługo później Dona Sarkar ogłosiła, że do nowego roku nie pojawią się żadne nowe publiczne kompilacje, jednak nie oznacza to całkowitego zastoju w programie Insider. 15 grudnia Dona zapowiedziała wydanie ISO dla Slow ring. Gdy build 14986 znalazł się już w tym kręgu, nadszedł czas na obraz do pobrania.

Windows 10 Creators Update

Build 14986 zawiera całą masę nowości funkcjonalnych: aktualizację Cortany, funkcję drukowania Enterprise Cloud Printing, wsparcie dla kolejnych gier na pełnym ekranie dla paska gry, aktualizację Windows Ink, nowe rozszerzenia w Microsoft Edge, aktualizację technologii renderowania w aplikacjach UWP, ulepszenia dla Narratora, nowy interfejs w Windows Defender, łatwiejszą nawigację w Edytorze rejestru i wreszcie poprawione doświadczenie aktualizacji. 14986 był też pierwszym buildem na PC, który wydano za pośrednictwem Unified Update Platform (UUP). Jest to nowe zaplecze dla Windows Update, dzięki któremu pobieramy tylko faktyczne nowości (a nie np. niezmienione jądro systemu), co pozwala zredukować rozmiary pobieranych pakietów nawet o 30%.

Windows 10 Creators Update

Obrazy ISO kompilacji 14986 (ale też i starszej 14965) pobierzemy bezpłatnie ze strony Windows Insider Preview Downloads. Konieczne będzie zalogowanie się za pomocą konta Microsoft, które powiązaliśmy z programem Windows Insider.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 grudnia 2016, 21:18 Kategoria: Windows 10

Microsoft Edge wspiera już kompresję Brotli

Microsoft Edge dozbraja się w technologie i funkcje, które przygotowują przeglądarkę na nadejście Creators Update. Najnowszym nabytkiem jest otwartoźródłowy algorytm kompresji autorstwa Google - Brotli. To również spadkobierca wcześniejszego algorytmu Zopfli. Czym charakteryzuje się stosunkowo nowy format kompresji i jak przełoży się to na działanie Edge?

Brotli jest formatem kompresji zdefiniowanym w RFC 7932 i wcześniej dostępnym jako część formatu czcionek WOFF2. Gdy jest używany jako metoda odkodowania zawartości HTTP, osiąga do 20% wyższy współczynnik kompresji w porównaniu do algorytmów oferujących podobne prędkości kompresji i dekompresji. W efekcie zmniejsza się czas ładowania strony przez przeglądarkę. Brotli jest ponadto wydajniejszy (np. od Deflate) pod względem rozmiarów plików i zapotrzebowania względem CPU. W przeciwieństwie do gzip algorytm nie jest zaprojektowany do działania samodzielnego, lecz stanowi raczej rozwiązanie kompresyjne offline. W ostatnich miesiącach Brotli pojawił się w Firefoksie, Operze i Chrome, a kolejny na liście jest Microsoft Edge. Jeśli korzystacie z wydań Insider Preview (począwszy od builda 14986), tak naprawdę korzystacie już z formatu Brotli.

Począwszy od EdgeHTML 15.14986, Microsoft Edge używa Brotli do odkodowywania zawartości HTTP. Wsparcie stanie się ogólnodostępne przy wydaniu Windows 10 Creators Update wiosną przyszłego roku, jednak już teraz można z niego korzystać w buildach Insider Preview. W tych właśnie wydaniach Edge wspiera już algorytmy Brotli przy połączeniach HTTPS i HTTP.

Jeśli chcecie poznać szczegóły techniczne algorytmu, zachęcamy do przejrzenia dokumentacji. Znajdziecie tam porównanie działania Brotli i innych algorytmów kompresyjnych: Deflate, Zopfli, LZMA, LZHAM i Bzip2.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 21 grudnia 2016, 16:36 Kategoria: Edge

AdDuplex: Surface Pro 4 najpopularniejszym PC Microsoftu

AdDuplex znany jest z publikowania comiesięcznych statystyk użytkowania w oparciu o jeden wycinek. W najnowszym zestawieniu chodzi o 24-godzinny okres z dnia 19 grudnia. Dowiemy się jak zwykle o wiodących wersjach Windows 10 i Windows Phone/Windows 10 Mobile, a także o działających pod ich dyktando urządzeniach. Garść ciekawych statystyk przypadła też w udziale tabletom spod szyldu Surface.

Zacznijmy od "Mobilnych Okienek". Tu zmieniło się raczej niewiele z wyjątkiem małego wzrostu udziału Windows 10 Mobile (16,0%), co AdDuplex przypisuje promocjom w miniony Black Friday. Poza tym wciąż dominującym systemem Windowsowym jest WP 8.1 (77,1%).

Jeśli zaś chodzi o same tylko wersje Windows 10 Mobile, z Anniversary Update korzysta już prawie 82% użytkowników. Pozostałe udziały należą do kompilacji Insider Preview z gałęzi Redstone 2, czyli Creators Update (10,4%) i starszej aktualizacji z listopada 2015 roku (7,7%).

Pozostajemy jeszcze w temacie W10M, a dokładniej - przy urządzeniach, które z tym systemem weszły na rynek. Wśród nich aż 97,5% udziały należą do Lumii (550, 650 i 950). Wśród pozostałych graczy wyróżnia się HP ze swoim Elite x3, Alcatel z Fierce XL czy Acer z Liquid M330. AdDuplex ma też ciekawe spostrzeżenie: jako że większość z widocznych poniżej telefonów już wyprzedano i ani Microsoft, ani żadni liczący się partnerzy nie zapowiadają nowych modeli, może to być jeden z ostatnich jakkolwiek znaczących wycinków historii Windows 10 Mobile.

Teraz czas na urządzenia z Windows 10 Mobile, wliczając w to te z preinstalowanym systemem oraz te, na których dokonano aktualizacji z WP 8.1. Na szczycie piedestału widnieje Lumia 550, a tuż za nią Lumia 640, która miejsce to zajęła po Lumii 535. Lumia 950 XL weszła na miejsce 8 (z 9 w listopadzie), a wszystkie spośród Lumii z *ery* Windows 10 Mobile zyskały nieco dodatkowych punktów.

Przechodzimy teraz do kategorii PC. AdDuplex zauważa, że Anniversary Update jest bezpieczną i dobrze ugruntowaną desktopową wersją Windows 10. Obecnie korzysta z niej 86,3% użytkowników. Wersja z listopada 2015 r. znajduje się na co dziesiątym komputerze z Windows 10 (10,4%). Na szarym końcu znajduje się pierwotna wersja (2,6%) i wydania w programie Windows Insider z gałęzi Creators Update (0,7%).

Czas na tytułową garść statystyk - zobaczmy, jak prezentował się wczoraj rozkład sił w kategorii Surface. Jako że do klientów dotarły już pierwsze egzemplarze Surface Studio, warto przyjrzeć się konkretnym statystykom. Surface Studio z uwagi na ogromną moc, cenę i specyfikę z pewnością nie będzie popularnym bestsellerem, ale już teraz można zaobserwować jego istnienie w kategorii (0,1%). Ostatnim razem AdDuplex przyglądał się jej w czerwcu, kiedy to pierwsza pozycja należała do Surface Pro 3 (obecnie 27,0%). Dziś zajmuje ją Surface Pro 4 (37,4%). W prawdziwej niszy znajduje się pierwszy laptop w historii Microsoft - Surface Book, który doczekał się 6,0% udziału w rodzinie Surface.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 grudnia 2016, 21:59 Kategoria: Surface

Windows Hello bez wbudowanego wsparcia? Wystarczy czytnik USB

Funkcja Windows Hello pozwala na bezpieczne uwierzytelnianie w Windows 10 z wykorzystaniem rozpoznawania twarzy lub odcisku palca. By można było wprowadzić nową warstwę zabezpieczeń przy logowaniu, konieczne jest posiadanie specjalnych certyfikowanych urządzeń, takich jak czytniki lub kamerki. Wiele nowoczesnych zestawów PC czy tabletów ma już je na stanie, co wcale nie znaczy, że nasz istniejący zestaw musi iść w odstawkę. Propozycja nowego akcesorium to miniaturowy czytnik linii papilarnych USB.

Z propozycją wychodzi PQI, prezentując wtyczkę USB, zdolną do rozpoznania linii papilarnych użytkownika w zaledwie 0,15 sekundy. My Lockey – Fingerprint Recognition and Encryption Dongle jest zgodny z Windows Hello w Windows 10, co pozwala używać go w PC, laptopach i tabletach, które nie posiadają wbudowanych czytników lub odpowiednich kamer zdolnych do zaawansowanego rozpoznawania twarzy. Lockey jest ponadto wyjątkowo kieszonkowy, a jego wymiary to 20x16,5x8 mm. Urządzenie wyposażono w czujnik pojemnościowy, który z liniami papilarnymi radzi sobie podobno dużo lepiej niż czujniki optyczne. Co ważne, do działania potrzebuje tylko portu USB 2.0, który znajdzie się w praktycznie każdym PC czy tablecie.

Najważniejsze cechy My Lockey – Fingerprint Recognition and Encryption Dongle to:

  • Kompatybilność z Windows Hello - czytnik pozwala logować się za pomocą odcisku palca w Windows 10, co uchodzi za (dodatkową) metodę bezpieczniejszą niż hasło tekstowe;
  • Dostęp w ciągu 0,15 sekundy - mrugnięcie oka to czas potrzebny do identyfikacji biometrycznej w Lockey. To również 1/3 czasu potrzebnego na szybkie wpisanie hasła tekstowego;
  • Precyzyjne algorytmy niemożliwe do zduplikowania - akcesorium posiada oparte na "AI rozpoznawanie biologiczne, wysoce precyzyjne algorytmy do rozpoznawania podrobionych odcisków palców, co czyni dane bezpieczniejszymi i utrudnia dostęp dla fałszerzy";
  • Rozpoznawanie w 360 stopniach - przy wykorzystaniu technologii pojemnościowej rozpoznawanie jest dokładniejsze i szybsze niż w przypadku technologii optycznej;
  • Możliwość zapisania 10 kont użytkowników - każdy spośród zapisanych użytkowników może dodatkowo zapisać odciski kilku palców;
  • Certyfikat FIDO - Fast Identity Online (FIDO) Alliance to stowarzyszenie będące wyznacznikiem standardów w systemach uwierzytelniania.

PQI nie zapowiedział jeszcze ceny ani daty wydania swojego czytnika linii papilarnych. Więcej informacji możecie znaleźć na stronie producenta.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 grudnia 2016, 17:47 Kategoria: Sprzęt

Scuf Elite, czyli nowy sposób personalizacji kontrolera Xbox

Osiemnaście miesięcy temu odbyły się targi E3 2015, na których Microsoft zaprezentował Kontroler bezprzewodowy Xbox Elite, podkręconą wersję swojego gamepada dla *hardkorowych* graczy. Prócz wielu udoskonaleń względem oryginału Elite ma jeszcze jedną ważną cechę - spore możliwości personalizacji, w tym wymiany elementów na alternatywne. Podstawowa wersja kontrolera Elite występuje jednak tylko w dwóch wersjach kolorystycznych. Nawiązanie współpracy ze Scuf Gaming diametralnie to odmieni.

Microsoft ogłosił uruchomienie programu SCUF Elite Customization. Przy cenach zaczynających się od 149,95 dolarów (ok. 640 zł) użytkownicy będą mogli "zbudować swój idealny Kontroler bezprzewodowy Xbox Elite, wybierając z zestawu unikatowych designów i kolorów obudowy, przycisków, dolnego wcięcia i akcesoriów SCUF". Jeśli chodzi o ten ostatni punkt, do spersonalizowanego kontrolera można dołączyć nietuzinkowe elementy od Scuf, wliczając w to pad kierunkowy i wymienne łopatki czy pokryte specjalną teksturą gałki analogowe i uchwyty.

Przyjrzyjmy się nieco bliżej wymiennym elementom. System łopatek został wbudowany w pokrywę baterii i może być łatwo wymieniony na standardową pokrywę Kontrolera bezprzewodowego Xbox Elite. D-pad został skonstruowany z myślą o ergonomii i szybkim dostępie, a jego kształt ma wpasowywać się w naturalne umiejscowienie dłoni gracza. Kosztujący 39,95 dolarów (ok. 170 zł) zestaw (SCUF ELITE Paddle Control System & Directional Bias D-pad Kit) jest już globalnie dostępny w sprzedaży na stronie SCUF i u wybranych sprzedawców detalicznych. Jeśli chodzi o zestaw gałek analogowych, jest ich aż sześć. Podobnie jak system uchwytów zawierają one wygrawerowane w "militarnej klasy gumie" logo producenta. SCUF Elite Precision Thumbsticks and Pro Grip Handle Kit w pięciu wersjach kolorystycznych (czarna, biała, czerwona, niebieska i zielona) wejdzie wkrótce do sprzedaży na całym świecie, a cena zestawu będzie wynosić 25,95 dolarów (ok. 110 zł).

Microsoft podkreśla, że Scuf Gaming jest ekskluzywnym partnerem Xbox w zakresie akcesoriów dla Kontrolera bezprzewodowego Xbox Elite.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 grudnia 2016, 16:52 Kategoria: Xbox One

Instalujemy pierwsze kompozycje wizualne ze Sklepu Windows

Gdy w październiku Microsoft zapowiedział Creators Update, na filmie promocyjnym wprawne oko mogło zauważyć kompozycje wizualne w Sklepie Windows. Temat do tej pory nie był w zasadzie poruszany, jednak w Sklepie pojawiły się już pierwsze kompozycje do pobrania. Przekonajmy się, jak wygląda pobieranie i instalowanie!

Kompozycje odmieniają tło pulpitu, kolory akcentowane i dźwięki. Jako pliki o rozszerzeniu .themepack można je pobierać na Windows 10 z wielu źródeł, jednak dopiero teraz proces ten uproszczono, wprowadzając kompozycje do Sklepu Windows. W ten sposób można je pobrać z bezpiecznego źródła za pomocą jednego kliknięcia... Przynajmniej tak ma być w przyszłości, bowiem na razie kompozycje zainstalujemy tylko w buildach Insider Preview i wymagane jest samodzielne kliknięcie odpowiedniego pliku. Poniżej przedstawimy sposób, jak można tego dokonać, ale najpierw zapraszamy do krótkiego obejrzenia efektów:

Jak zainstalować kompozycję w Windows 10 Insider Preview? Najpierw pobieramy jedną z dostępnych kompozycji ze Sklepu Windows:

Następnie samodzielnie przechodzimy do ukrytego katalogu C:/Program Files/Windows Apps, gdzie wyszukujemy katalog o nazwie podobnej do naszej kompozycji - w przypadku Dogs in Winter był to np. Microsoft.DogsinWinter_1.0.0.0_neutral_8wekyb3d8bbwe - po czym wchodzimy do katalogu Theme i uruchamiamy znajdujący się tam plik. Dużo łatwiej będzie jednak skorzystać z opcji Przeszukaj: w Eksploratorze plików, w której po prostu można wpisać ".themepack". Klikamy plik o takim rozszerzeniu i... gotowe. Kompozycja jest już zainstalowana, co zostanie nam pokazane w oknie Ustawienia > Personalizacja.

Microsoft nie zapowiedział jeszcze oficjalnie wsparcia dla kompozycji wizualnych ze Sklepu Windows, niemniej jednak nie ulega wątpliwości, że pojawi się ono w Creators Update. Liczymy, że instalacja nie będzie już wymagała ręcznego uruchamiania plików i stanie się całkowicie zautomatyzowana - podobnie jak stało się to z rozszerzeniami do Microsoft Edge.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 20 grudnia 2016, 14:09 Kategoria: Windows 10

HoloJS, czyli HoloLens z aplikacjami JavaScript i WebGL

Microsoft dokłada wielu starań, by dotrzeć z HoloLens do deweloperów. Do zestawu istniejących narzędzi do tworzenia uniwersalnych aplikacji holograficznych dołączył nowy framework, pozwalający tworzyć z wykorzystaniem JavaScript i WebGL. Nowe narzędzie o nazwie HoloJS to najwyraźniej otwartoźródłowa biblioteka powstała w oparciu o ChakraCore - otwartoźródłowy silnik JavaScript przeznaczony dla Microsoft Edge w Windows 10.

Choć na ten moment brak wielu szczegółów na temat HoloJS, podstawowe informacje możemy odnaleźć w repozytorium GitHub: "HoloJS jest frameworkiem do tworzenia aplikacji UWP z wykorzystaniem JavaScript i WebGL. HoloJS to biblioteka C++, tóra hostuje Chakrę do uruchamiania kodu JavaScript, a także ANGLE do obsługi wywołań graficznych OpenGL ES, które są z kolei tłumaczone z WebGL przez aplikację JavaScript. Gdy HoloJS jest uruchamiany na Microsoft HoloLens, wspiera on renderowanie holograficzne".

W pliku Readme znaleźć można fragmenty kodu przeznaczone do wykorzystania w Windows Holographic. Znajduje się tam przykład związany z widokiem za pośrednictwem holograficznej kamery stereo oraz jej kalibracją pod względem aplikacji - automatycznego powiązania ruchów założonego urządzenia z zawartością wyświetlaną na soczewkach. HoloJS do działania wymaga Visual Studio 2015 Update 3. Co istotne, do tworzenia i testowania aplikacji nie jest niezbędny fizyczny zestaw deweloperski HoloLens - wystarczy jego emulator.

Wszystkie niezbędne pakiety można pobrać ze strony Windows Dev Center. Dokumentację i przykładowy kod HoloJS do uruchomienia w emulatorze HoloLens znajdziecie z kolei w repozytorium GitHub.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 19 grudnia 2016, 14:46 Kategoria: HoloLens

Jak zabezpieczyć swoją infrastrukturę przed awarią dzięki Microsoft Azure?

Jedną z kluczowych kwestii dotyczących konfiguracji nowoczesnej aplikacji jest zapewnienie jej ciągłej dostępności. Niezależnie od tego, czy jesteśmy autorami małego bloga, czy też właścicielami ogromnej infrastruktury serwerowej, najważniejszym priorytetem powinno być dla nas dostarczenie usługi dostępnej na każde żądanie klienta. Dostępność aplikacji można zapewnić np. poprzez nadmiarowość systemów działających w ramach naszego środowiska. Microsoft Azure dzięki szerokiej ofercie zasobów pozwala na skonfigurowanie takiej infrastruktury.

Jedną z możliwych konfiguracji jest zastosowanie tak zwanej infrastruktury hybrydowej. W takim przypadku funkcjonalność lokalnie działających serwerów jest dodatkowo rozszerzona o funkcjonalności serwerów wirtualnych działających w chmurze. W przypadku awarii jednego z serwerów jego rolę przejmuje serwer dostępny w chmurze. Możliwe jest także uruchomienie jednocześnie serwerów lokalnych i tych działających w Azure po to, by wszystkie żądania klientów były przetwarzane możliwie najwydajniej, co zapewnia mechanizm równomiernego obciążenia. Mechanizm ten za pomocą zaawansowanych algorytmów oraz zadanej konfiguracji rozdziela żądania klientów pomiędzy serwerami dostępnymi w jego puli. Skonfigurowane w ten sposób środowisko pozwoli na obsługę wielu klientów jednocześnie.

Co jednak jeśli nie jesteśmy w stanie przewidzieć, kiedy nastąpi duże obciążenie naszej infrastruktury, a jednocześnie w trosce przed awarią nie chcemy utrzymywać kilku jednocześnie uruchomionych serwerów? W takim przypadku bardzo dobrze sprawdzi się opcja automatycznego skalowania maszyn wirtualnych uruchomionych w Microsoft Azure. Opisywana opcja pozwala na uruchomienie kolejnych instancji maszyn wirtualnych w momencie dużego obciążenia. Upraszczając – kolejne kopie maszyny wirtualnej zostaną uruchomione automatycznie po to, aby obsłużyć kolejne żądania. Jeśli ruch na maszej stronie spadnie znowu poniżej określonego poziomu, maszyny zostaną automatycznie wyłączone, by nie narazić nas na dodatkowe koszty. W tak skonfigurowanym środowisku płacimy jedynie za faktyczny czas wykorzystania maszyn. Pozwala to na wdrożenie dużych oszczędności w porównaniu do utrzymania wielu serwerów.

Co ważne, Microsoft Azure pozwala na wdrożenie wszystkich powyżej opisanych scenariuszy, a nawet na stopniową migrację ze standardowego modelu do modelu opartego w pełni o rozwiązania działające w chmurze. To - wraz z pozostałymi mechanizmami bezpieczeństwa dostępnymi w Azure - pozwoli na zbudowanie nowoczesnej infrastruktury zdolnej do pracy nawet w obliczu awarii. Kompleksową ofertę Microsoft w zakresie bezpieczeństwa infrastruktury IT można sprawdzić samemu już dziś poprzez bezpłatną rejestrację konta na platformie Azure. Każdy klient otrzymuje na początek kredyt w wysokości 100 dolarów do wykorzystania na dowolną usługę. Zachęcamy do lektury artykułu opisującego proces rejestracji konta oraz pierwsze kroki w Azure lub do bezpośredniej rejestracji.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Patryk Pilarski Opublikowano: 19 grudnia 2016, 00:26 Kategoria: Azure

Nawigacja przyszłości? Microsoft, HERE i inni partnerzy opracowują światowy graf

Przed weekendem pisaliśmy o specjalnej, wieloletniej umowie strategicznej Microsoft z HERE, której efektem będzie integracja usług mapowych z aplikacjami i usługami Microsoftu - Cortaną, Bing i rozwiązaniami dla samochodów. Zawarto ją przeszło rok po tym, jak HERE został sprzedany Audi, BMW i Daimlerowi za 2,8 mld funtów. Okazuje się, że firma z Redmond ma jeszcze szerzej zakrojone plany względem dawnej technologii Nokii.

Chodzi o tytułowy 'światowy graf', który powstanie we współpracy z HERE, TomTom i Esri. Microsoft opisuje go jako "nowy indeks danych fizycznie istniejących miejsc, obiektów, urządzeń i połączeń między nimi". Termin 'graf' nie jest przypadkowy, bowiem Microsoft ma już w swoim portfolio kilka podobnych struktur, by wymienić tylko Bing Knowledge Graph, Office Graph i LinkedIn Professional Graph. Najnowszy projekt nastawiony będzie na pracę z ogromnymi pakietami danych, jako że ambitny cel swoim zasięgiem ma objąć praktycznie cały świat. World Graph będzie prawdopodobnie otwartą platformą opartą na Azure i współpracującą z innymi grafami danych.

"W przyszłości Microsoft zamierza otworzyć dla klientów serwisy oparte na lokalizacji o globalnym zasięgu, a ich cechą wyróżniającą będzie otwarta platforma z ogromnymi strukturami danych, natywnie zintegrowanymi funkcjami dla deweloperów i głęboką integracją z innymi grafami danych dla nowych scenariuszy. Wyobrażamy sobie platformę, która daje naszym klientom wybór i wiele opcji personalizacji i szans do wykorzystania w inteligentnych miastach, IoT i transformacji przemysłu - od produkcji, po sprzedaż detaliczną i motoryzację" - czytamy na Official Microsoft Blog - "Scenariusze mogą dotyczyć połączonych [z siecią] samochodów i aktualizowanych na bieżąco danych mapowych, o natężeniu ruchu i pogodowych w odniesieniu do harmonogramu kierowcy, list zadań do wykonania i preferencji względem planowania trasy i wskazówek. Inteligentne samochody mogą odesłać w niepamięć wypadki, polecać restauracje w pobliżu i znaleźć obszary o dobrym zasięgu, by wykonać służbowe telefony. By zwiększyć bezpieczeństwo i wydajność, dane o warunkach na drodze, czujniki samochodowe i zachowanie kierowcy mogą stanowić sygnały dla przewidującego systemu samochodowego".

Projekt wygląda na tyle ambitnie, że Microsoft i jego partnerzy nie ogłosili jeszcze ewentualnych ram czasowych jego publicznej dostępności. Można się jednak spodziewać, że 'światowy graf' wyjdzie daleko poza ramy tradycyjnie pojętej nawigacji samochodowej czy mobilnej, wzbogacając ją o inteligentnie generowane wglądy, informacje w czasie rzeczywistym i dodatkowe zabezpieczenia.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 18 grudnia 2016, 20:39 Kategoria: Oprogramowanie

Windows 10 IoT Core - co jeszcze wniesie Creators Update?

Na początku tygodnia pojawiła się informacja o wprowadzeniu Cortany na urządzenia z Windows 10 IoT Core w ramach Creators Update. To jednak nie koniec nowości przewidzianych na wiosenną aktualizację. Microsoft odsłonił kolejne karty podczas minionej konferencji WinHEC 2016 w Shenzhen.

Poniżej weźmiemy pod lupę slajdy z prezentacji zatytułowanej "Windows 10 IoT: Build trusted, easy-to-manage and interoperable devices", którą można w całości obejrzeć na portalu Channel 9. Najważniejsze z punktu widzenia systemu w wersji IoT będzie prawdopodobnie dodanie podobnych lub takich samych funkcji, jakie posiadają pozostałe warianty Windows 10. Microsoft wprowadza więc funkcję bezpieczeństwa Device Guard, możliwość logowania za pomocą konta Microsoft (MSA), zestaw nowych opcji konfiguracyjnych, wsparcie dla Wi-Fi Direct i nie tylko.

Podczas sesji wyjaśniono również, jakie rodzaje *przedmiotów* (urządzeń przynależnych do kategorii Internet of Things) będą obsługiwane przez poszczególne wersje systemu. Windows 10 IoT Core będzie przypisany do inteligentnych urządzeń (Smart Devices), a Windows 10 IoT Enterprise i IoT Mobile do urządzeń przemysłowych (Industry Devices). Czujniki i inne *przedmioty* z własnym firmwarem mogą współpracować z Windows 10, ale nie działać pod jego kontrolą. Mowa jest również o wersji Windows Server 2016 przeznaczonej dla kategorii IoT - systemów cyfrowych i urządzeń telekomunikacyjnych.

Co jeszcze warto wiedzieć o poszczególnych wersjach systemu i kategoriach o lakonicznie brzmiących nazwach? Windows 10 IoT Enterprise to wersja OEM systemu Windows 10 Enterprise, przeznaczona dla urządzeń nastawionych na konkretne działanie i potrzebujących graficznego interfejsu. Windows 10 IoT Mobile to z kolei system dedykowany specjalistycznym urządzeniom mobilnym, używanym w magazynach, sklepach etc. Zawiera on powłokę Windows 10 z możliwością uruchamiania aplikacji uniwersalnych (UWP). Windows 10 IoT Core jest przeznaczony dla urządzeń opartych na architektórze Intel lub ARM i nie wymaga od tych urządzeń posiadania ekranu, jednak będzie on konieczny, jeśli zechcemy pozwolić na interakcję z Cortaną. Typowe urządzenia dla IoT Core to inteligentne lodówki, termostaty czy bramki sieciowe.

Ogólna dostępność Creators Update dla konsumenckich edycji Windows 10 przewidziana jest na marzec 2017 r. Aktualizacja dla Windows 10 IoT ma pojawić się jednak z kilkumiesięcznym opóźnieniem.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 17 grudnia 2016, 17:47 Kategoria: Windows 10

Microsoft zintegruje mapy HERE ze swoimi usługami

Microsoft podpisał wieloletnią komercyjną umowę strategiczną z HERE, a jej konsekwencją będzie używanie map i usług platformy w dalszym rozwoju aplikacji i usług Microsoft. Firma przeprowadzi integrację m. in. z Bing Maps, Cortaną i Bing Maps API, dostępnym za pośrednictwem Azure Marketplace. Pojawiła się też wzmianka o wprowadzenie technologii do samochodowych scenariuszy produktywnych.

Użytkownicy zarówno znajdujący się za kółkiem, jak i podróżujący pieszo lub na inne sposoby, powinni spodziewać się rozszerzenia funkcjonalności serwisów zorientowanych na lokalizację. Chodzi np. o dostarczanie informacji, jak najlepiej przedostać się z punktu A do punktu B, i jak w danym momencie wygląda natężenie ruchu na wybranym odcinku. Umowa zawarta między Microsoft i HERE kładzie nacisk na tego typu funkcjonalności w aplikacjach i usługach niezwiązanych stricte z mapami i nawigacją, a także na potencjalne scenariusze wykorzystania technologii HERE w systemach samochodowych.

"Wniesienie najwyższej jakości map i usług geograficznych dla naszych konsumentów i deweloperów jest bardzo ważne dla Microsoft. HERE wciąż pozostaje liderem w branży i innowatorem geoprzestrzennym, a poprzez poszerzenie naszego długoletniego partnerstwa z HERE będziemy wciąż oferować korzyści dla naszych klientów" - mówi Jordi Ribas, CVP w Bing Program Management w Microsoft. Jak dodaje Bruno Bourguet, SVP w Sales and Business Development w HERE: "Naszym celem jest zapewnienie globalnego dostępu do najlepszych usług mapowych i lokalizacyjnych dla konsumentów i firm. Jesteśmy zachwyceni, przedłużając nasze partnerstwo z Microsoft i wspierając jego przyszłe innowacje produktów".

Aplikacje i usługi Microsoftu będą w rezultacie mieć stały dostęp do najbardziej aktualnych, dokładnych map oraz informacji z usług HERE, takich jak Traffic (natężenie ruchu) i Transit (informacje o transporcie publicznym). Zgodnie z prognozami, o których napiszemy więcej w dłuższym artykule, coraz więcej aplikacji będzie przenosić się na zaplecze i działając w tle dostarczać danych innym aplikacjom. Usługi HERE będą najwyraźniej jednym z pierwszych tego przykładów.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 16 grudnia 2016, 17:08 Kategoria: Bing

Jak uniknąć utraty danych? Robimy kopię zapasową w Azure

Zapewne wielu z Czytelników CentrumXP miało styczność z sytuacją utracenia danych na przykład poprzez awarię sprzętu. Większość z Nas zdaje sobie sprawę z istnienia technologii kopii zapasowych, ale są one raczej kojarzone ze żmudnym procesem konfiguracji i potrzebą zakupu dodatkowych nośników danych, niż wygodnym i bezstresowym użytkowaniem.

Microsoft w opozycji do standardowych systemów kopii zapasowych proponuje ciekawą alternatywę w postaci usług dostępnych poprzez platformę Azure. Jedną z nich jest usługa kopii zapasowej, która w prosty sposób pozwala skonfigurować parametry oraz częstotliwość backupu. Jako użytkownicy usługi kopii zapasowej w Azure nie musimy przejmować się wygospodarowaniem miejsca na przechowywanie kopii ponieważ miejscem docelowym zapisu naszych danych jest chmura.

Przechowywanie backupu w chmurze wyróżnia się nie tylko wygodą, ale również wysokim poziomem bezpieczeństwa danych, praktycznie niemożliwym do osiągnięcia w domowych warunkach. Dane przesyłane do Azure są zabezpieczone poprzez szyfrowanie, a podczas zapisu są dodatkowo replikowanie pomiędzy wieloma lokacjami centr danych Microsoft. Dzięki temu możemy mieć pewność, że żaden zewnętrzny czynnik nie spowoduje utraty zapisanych w chmurze danych. Co ważne w przypadku tego typu usług – opłata za korzystanie z nich jest naliczana według faktycznego użycia, a nie według z góry ustalonej okresowo opłacanej opłaty.

Usługa kopi zapasowej Azure w postaci wygodnego w instalacji i konfiguracji agenta jest dostępna na systemy z rodziny Windows począwszy od wersji 7, aż do najnowszego Windows 10. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników oraz klientów biznesowych przewidziano wsparcie dla systemów Windows Server od wersji 2008 SP2 i dla wszystkich maszyn wirtualnych już uruchomionych w chmurze Azure. Dla najbardziej wymagających klientów wdrożono również usługę, umożliwiającą implementację scenariuszy odzyskiwania po awarii (Disaster Recovery), które zapewniają replikację i ciągłość działania środowisk wirtualizowanych, opartych o Microsoft Hyper-V czy VMware.

Dla deweloperów przewidziano opcję przechowywania kopii zapasowych baz danych, farm SharePoint, hostowania stron i aplikacji lub dowolnego innego typu danych poprzez wykorzystanie przestrzeni dyskowej w chmurze jako dysku sieciowego, dostępnego na każde żądanie z dowolnego miejsca na świecie. Konfiguracja wszystkich tych zasobów jest wbrew pozorom prosta i intuicyjna, ponieważ odbywa się przez nowoczesny ergonomiczny interfejs użytkownika, dostępny również w języku polskim.

Kompleksową ofertę Microsoft w zakresie ochrony danych można sprawdzić samemu już dziś poprzez bezpłatną rejestrację konta na platformie Azure. Każdy klient otrzymuje na początek kredyt w wysokości 100 dolarów do wykorzystania na dowolną usługę. Warto zarejestrować się i samemu przekonać się o tym, jak łatwo i kompleksowo można zabezpieczyć swoje dane wykorzystując w tym celu najnowsze osiągnięcia technologii chmury. Zachęcamy do lektury artykułu opisującego proces rejestracji konta oraz pierwsze kroki w Azure lub do bezpośredniej rejestracji.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Patryk Pilarski Opublikowano: 15 grudnia 2016, 22:02 Kategoria: Azure

Sorry, Insiderzy. Żadnych nowych buildów do końca roku

Jeśli mieliście nadzieję, że jeszcze w tym roku przeczytacie na łamach CentrumXP na temat nowych kompilacji Insider Preview, możecie być zawiedzeni. Szefowa programu, Dona Sarkar, potwierdziła dziś, że w kręgu Fast nie ukażą się żadne nowe buildy aż do nowego roku. Mamy też jednak dobrą wiadomość - nowy obraz ISO już w drodze.

Choć przed 2017 r. nie będzie nowych kompilacji publicznych, istniejące już wydania nie są zablokowane i będą mogły przechodzić np. do kręgu Slow - tak jak build 14986, który zadebiutował przed tygodniem. Jego wczorajsze przeniesienie do kręgu Slow zwiastuje też udostępnienie nowego obrazu ISO, co nastąpi najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. Nie dotyczy to jednak buildów Windows 10 Mobile - najbliższe przejście do kręgu Slow dopiero w styczniu.

Jako że twórcy Windows 10 przyzwyczaili nas już do cotygodniowych aktualizacji, najnowszy build miał się ukazać mniej więcej dzisiaj. Dlaczego więc zaniechano jego wydania? Dona Sarkar tłumaczy to niezadowoleniem z zaistniałej konfiguracji i chęcią uniknięcia rozprzestrzeniania wadliwej kompilacji, szczególnie przed świętami. Opóźnienie w dostawie będzie więc znaczne i najwyraźniej po raz pierwszy od wielu miesięcy potrwa dłużej niż dwa tygodnie.

Kręgi Fast i Slow oferują nowe kompilacje zwykle odpowiednio co tydzień i co miesiąc - możecie to dokładnie prześledzić na naszej Liście kompilacji Windows 10. Powrót do dawnej częstotliwości jest przewidziany na pierwszy tydzień stycznia.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 15 grudnia 2016, 19:32 Kategoria: Windows 10

Dolby Atmos od przyszłego roku w Windows 10 i Xbox One

Dolby Atmos to stosunkowo nowa, bo opracowana w 2012 r. technologia dźwięku przestrzennego, umożliwiająca kontrolowany przepływ praktycznie nieograniczonej liczby ścieżek audio - ograniczeniem są właściwie tylko warunki odsłuchowe pomieszczenia. Microsoft dzieli się dobrymi wiadomościami - technologia zawita niebawem w Windows 10 na PC, tabletach i konsolach Xbox One.

Przy wykorzystaniu Dolby Atmos dźwięk rozchodzi się precyzyjnie na zestawach wielogłośnikowych, także z głośnikami umieszczonymi nad użytkownikiem. Snajper na dachu? Dźwięk helikoptera? Dzięki wiernemu rozmieszczeniu źródeł dźwięku będziemy mogli intuicyjnie obrócić się, by wycelować lub podjąć inną akcję w grze. "Prócz korzyści taktycznych Dolby Atmos czyni też doświadczenie gry o wiele bardziej intensywnym. Poczujesz, że rzeczywiście jesteś w centrum akcji, gdy głosy, dźwięki i muzyka dobiegają ze wszystkich stron dookoła" - tłumaczy Spencer Hooks, Director of Gaming w Dolby Laboratories. Co istotne, Xbox będzie pierwszą konsolą do gier, posiadającą wsparcie dla technologii Atmos. W przypadku wsparcia dla aplikacji Blu-ray funkcjonuje już ono w fazie Preview i możemy wkrótce spodziewać się jej opuszczenia i wejścia w GA, czyli ogólną dostępność. Wsparcie rozciągnie się też na gry dla Xbox One i Windows 10.

By doświadczyć prawdziwie przestrzennego dźwięku, powinniśmy posiadać wspierający technologię Dolby Atmos zestaw kina domowego, głośników lub soundbar. Nie jest to jednak warunek niezbędny. Hooks przekonuje, że podobny efekt będzie można uzyskać nawet na zwykłej parze słuchawek. Oczywiście technologia nie jest przeznaczona tylko dla gier. Dolby Atmos zadebiutował z myślą o seansach kinowych (pierwszym filmem odtworzonym w tym standardzie była Merida waleczna) i takie jego zastosowanie będzie wciąż dostępne w Windows 10 i Xbox One. Wiele znanych hollywoodzkich produkcji posiada ścieżkę Dolby Atmos na dyskach Blu-ray. "Dzięki Dolby Atmos jesteś zanurzony w filmie jak nigdy wcześniej, z dźwiękami poruszającymi się dookoła ciebie, jak w prawdziwym życu. Takie doświadczenie immersji uzyskasz, odtwarzając film Dolby Atmos na swoim Xbox One lub PC/tablecie z Windows 10" - dodaje Hooks.

Wsparcie dla Dolby Atmos w Xbox One było jedną z ważniejszych (choć dość krótkich) zapowiedzi na październikowej konferencji Microsoft. Funkcja będzie stanowić część pakietu nowości, jaki do Windows 10 wniesie aktualizacja Creators Update.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 14 grudnia 2016, 19:30 Kategoria: Windows 10

Skype Mingo - nowy klient na Androida w wersji alpha

Microsoft wrzucił do sklepu Google Play nową aplikację w wersji alpha, która wygląda na oficjalną alternatywę dla ogólnodostępnego klienta Skype. Chodzi o aplikację Skype Mingo, która od podstawowej wersji różni się przede wszystkim pełną funkcjonalność telefonu. Oznacza to, że Skype Mingo można używać jako dialera (Telefon) i aplikacji do wiadomości tekstowych (SMS/MMS) - podobnie jak aplikacji Skype preview dla Windows i Windows 10 Mobile.

Już wcześniej pojawiały się wzmianki o planach włączenia obsługi SMS Relay w Skype dla Androida. Wygląda na to, że nowa wariacja komunikatora jest poligonem testowym dla nowych funkcjonalności. Choć nie ma tu bezpośrednich nawiązań do SMS Relay, Skype Mingo rzeczywiście wspiera SMS-y i może zastąpić samodzielne klienty SMS, takie jak stockowa aplikacja w Androidzie, Google Messenger, Textra etc. Prócz tego Mingo posiada wszystkie standardowe funkcje Skype, takie jak wysyłanie wiadomości, interakcja z botami czy połączenia Skype. Poniżej możecie zobaczyć galerię zrzutów ekranu:

Nieco więcej na temat aplikacji mówi jej opis zamieszczony w Google Play: "Skype Mingo (Alpha) to twoje ostateczne centrum komunikacji, dostarczające natywnej obsługi połączeń, SMS i zarządzania kontaktami, a także bogatej funkcjonalności Skype, którą już znacie i uwielbiacie.

Szybki

  • Zoptymalizowany pod kątem szybkości, Mingo jest niewielki i szybki.
  • Daje ci zestaw funkcji w niewielkim, łatwym w obsłudze pakiecie.

Inteligentny

  • Pomaga ci zaoszczędzić środki dzięki zaawansowanym funkcjom, takim jak Economical Calling i On-Demand Sync.
  • Zapewnia bezpośredni dostęp do statystyk wykorzystanych danych, dzięki czemu zawsze masz je pod kontrolą.
  • Oferuje dostęp do tysięcy botów Skype.

Uniwersalny

  • Natywne połączenia telefoniczne, kontakty z telefonu i SMS.
  • Bogate czaty Skype, udostępnianie plików i zdjęć, połączenia audio i wideo."

Skype Mingo (Alpha) (Unreleased - aplikacja jeszcze nie została wydana i może działać niestabilnie) w wersji 1.0.0.26945 można pobrać bezpłatnie ze sklepu Google Play.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 14 grudnia 2016, 15:31 Kategoria: Skype

Jakie plany Skype na 2017 r.? Boty, boty i jeszcze raz boty

Wiosną tego roku Microsoft wprowadził pojęcie Konwersacji jako Platformy, co stało się punktem wyjścia dla nowych interfejsów i - w niedalekiej przyszłości - także dla urządzeń. Jako że rok 2016 powoli dobiega końca, zespół Skype przedstawia dalsze plany rozwoju komunikatora i całej platformy. Zgodnie z zapoczątkowaną definicją przyszłość maluje się boto-centrycznie. Być może najważniejszą nowością będą mówiące boty, z którymi konwersacja będzie przebiegać jeszcze bardziej naturalnie.

Microsoft liczy na dalsze postępy w upowszechnianiu modelu konwersacji jako interfejsu komunikacyjnego między człowiekiem a oprogramowaniem: "Wciąż znajdujemy się we wczesnych dniach tej innowacji, lecz wierzymy, że prawdziwie odmieniamy sposób, w jaki konsumenci podejmują interakcję z naszymi partnerami. A nasi partnerzy? Oni już demonstrują tę falę zmian". Zobaczmy teraz przykłady wczesnych zastosowań Konwersacji jako Platformy. Jednym z nowych partnerów jest Expedia.com, która niebawem zagości na wszystkich platformach Skype. Jej bot pozwala łatwo wyszukiwać hotele, bookować pokoje, zarządzać rezerwacjami i potwierdzać lub anulować rezerwacje hotelowe i loty. Jeśli bot nie będzie potrafił odpowiedzieć na któreś z naszych pytań, będziemy mogli bezpłatnie zadzwonić do Expedii - to jeden z pierwszych botów w Skype, który oferuje taką możliwość. Microsoft pisze też o bocie UPS, który pozwala śledzić przesyłki, obliczać koszta dostawy i wyszukać lokalne punkty. Widzimy tu odejście od sztywnych wyszukiwarek i rzekomo uniwersalnych list FAQ. Użytkownicy Skype mogą po prostu zadawać spersonalizowane pytania i otrzymywać spersonalizowane odpowiedzi.

W rzeczywistości aktywnych partnerów Skype jest jeszcze więcej. Microsoft wspomina o bocie Doctor Strange, powstałym we współpracy z Marvel, bocie StubHub, pozwalającym zamawiać bilety na koncerty i wydarzenia, bocie pomagającym w nauce języków obcych autorstwa Eton Institute i Learningonline.xyz, a także bocie Hello Hipmunk. "A to dopiero początek" - zapowiada Microsoft - "Ta zmiana paradygmatu będzie wprowadzana falami, a wkrótce nasi partnerzy będą mogli tworzyć mówiące boty dzięki ogólnej dostępności API połączeń w Skype. Oznacza to, że użytkownicy będą mogli porozumiewać się z botami, które rzeczywiście MÓWIĄ, co tworzy wiele nowych możliwości. Co jeszcze? Boty będą mogły prezentować bogate w media karty, wprowadzając wideo, audio i GIFy na strony z czatem. Wszystkie te nowości zapewnią bogatsze i mocniej angażujące doświadczenia dla naszych użytkowników, czyniąc 2017 - i kolejne lata - niewiarygodnie ekscytującymi".

Tematyka botów jako nietradycyjnego sposobu komunikacji z komputerem była jednym z głównych punktów wiosennej konferencji BUILD 2016. Więcej na ten temat możecie przeczytać w naszym wcześniejszym tekście: Boty współpracujące z technologią Microsoft. Jak to działa?.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 14 grudnia 2016, 12:58 Kategoria: Skype

Poznajcie nowy Microsoft Translator - uniwersalny tłumacz dla wszystkich

Jak przełamać bariery językowe? Z pewnością pomoże w tym Microsoft Translator. Od teraz usługa stała się w pełni uniwersalna i może tłumaczyć jednocześnie wielu mówców, posługujących się różnymi językami za pomocą jednego urządzenia. Takiej aplikacji jeszcze nie było!

Uniwersalny tłumacz osobisty to już nie science fiction, a usługa z prawdziwego zdarzenia. Microsoft Translator tłumaczy teraz w czasie rzeczywistym rozmowy z udziałem nawet 100 rozmówców na jednym smartfonie, tablecie i PC. Funkcja pozwala komunikować się w różnych językach mówionych w kontaktach osobistych. Przykłady działania zobaczycie na wideo poniżej. Przywitanie nowych gości w obcym kraju, wielojęzyczne oprowadzanie turystów przez przewodnika, prowadzenie zajęć z obcokrajowcami czy odpowiadanie na pytania klientów - to tylko wybrane scenariusze, w których możemy skorzystać z Tłumacza.

Microsoft przedstawia kolejne inspiracje i przykłady zastosowań uniwersalnego tłumacza osobistego:

  • "Bądź częścią konwersacji: dołącz do rozmowy niezależnie od języka. Czatuj. Dziel się doświadczeniami. Nawiąż połączenie.
  • Zanurz się w podróży: porozumiewaj się z łatwością, gdy podróżujesz za granicą. Poznawaj miejscowych. Zawieraj nowe przyjaźnie.
  • Zaprezentuj się szerszej publiczności: przełam bariery językowe i spraw, by twój przekaz był zrozumiany przez wszystkich na sali.
  • Niech wszyscy poczują się przywitani: powitaj każdego niezależnie od języka, w którym mówi. Dostarcz ludziom potrzebnych informacji."

Nową funkcję uniwersalnego tłumaczenia znajdziecie w darmowych aplikacjach Microsoft Translator na Windows, Android, iOS i Amazon Fire. Można też skorzystać z wersji przeglądarkowej, wchodząc na stronę http://translator.microsoft.com, także poprzez łatwy do zapamiętania URL: http://translate.it.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 14 grudnia 2016, 11:44 Kategoria: Oprogramowanie

Cortana z własnym SDK dla urządzeń. Jest już pierwsza zapowiedź

Microsoft uważa, że każdy zasługuje na osobistą asystentkę, która pomaga być ze wszystkim na bieżąco w domu i pracy. Dlatego właśnie powstały dwa nowe pakiety - Cortana Skills Kit i Cortana Devices SDK. Pomogą one zarówno deweloperom - w dotarciu do użytkowników - oraz producentom OEM i ODM, tworzącym urządzenia z wirtualną asystentką jako główną funkcją.

"Znajdujemy się na początku technicznej rewolucji w zakresie sztucznej inteligencji. Osobisty asystent cyfrowy jest interfejsem, za pośrednictwem którego inteligencja może poszerzyć możliwości każdego z nas" - tłumaczy na wstępie Microsoft, zapraszając deweloperów i producentów do korzystania z nowych pakietów. Zacznijmy od Cortana Skills Kit, który został zaprojektowany z myślą o deweloperach, którzy mogą dzięki niemu dotrzeć do rosnącej społeczności użytkowników Cortany, których - jak podaje firma - jest teraz 145 milionów. Zestaw jest kompatybilny z Windows, Androidem, iOS, Xbox i zupełnie nowymi urządzeniami z Cortaną w roli głównej. Cortana Devices SDK pomoże z kolei partnerom OEM i ODM w tworzeniu nowej generacji inteligentnych, osobistych urządzeń, z ekranem lub bez niego, o charakterze domowym lub (auto)mobilnym.

Oba pakiety dopiero wystartowały w wersji poglądowej, niemniej jednak Microsoft już teraz może pochwalić się partnerstwem z Harman Kardon. Jego efektem jest tajemnicza zapowiedź urządzenia napędzanego przez Cortanę, które przypomina nieco Amazon Echo. Microsoft zapowiedział ostatnio dostępność Cortany dla urządzeń z Windows 10 IoT Core, co w zasadzie umożliwia powstawanie takich urządzeń. Prawdopodobnie jest to sprzętowa odpowiedź na środowisko Home Hub - nową funkcją rodzinną, która ma zadebiutować w Creators Update. Co istotne, Cortana Devices SDK współpracuje nie tylko z Windows 10 dla Internetu Przedmiotów, ale też z Linuksem (!), Androidem i innymi platformami za pośrednictwem otwartoźródłowych protokołów i bibliotek.

Cortana Skills Kit Preview będzie dostępny w lutym 2017 r., jednak już teraz deweloperzy mogą zarejestrować się, by otrzymywać informacje o postępach i zyskać dostęp do pakietu, gdy będzie gotowy. Cortana Devices SDK znajduje się z kolei w fazie private preview, a szerzej dostępny stanie się w przyszłym roku. Producenci mogą wypełnić formularz, by otrzymywać informacje i otrzymać wczesny dostęp.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 14 grudnia 2016, 11:13 Kategoria: Oprogramowanie

Aktualizacje zbiorcze dla wszystkich wydań Windows 10

Wczoraj wieczorem Microsoft udostępnił aktualizacje zbiorcze dla wszystkich stabilnych wydań Windows 10 (spoza programu Insider). Są one związane z drugim wtorkiem miesiąca, czyli tradycyjnym Patch Tuesday. W przypadku Anniversary Update aktualizacja zmienia numer wersji z 14393.479 na 14393.576. Co ciekawe, brak takiej aktualizacji dla smartfonów. Mobilna wersja .479 była wydana tylko w Release Preview, ponieważ odnotowano poważne problemy z urządzeniami wspierającymi płatności tap-to-pay. Odpowiednie poprawki trafiły też do oryginalnego builda z lipca 2015 roku i listopadowej aktualizacji 1511.

Co poprawiono w Anniversary Update (14393.576)?

  • Poprawiona niezawodność Security Support Provider Interface;
  • Rozwiązany problem z wysypaniem się usługi CDPSVC w niektórych sytuacjach, gdy urządzenie nie mogło pozyskać adresu IP;
  • Rozwiązany problem z instalacjami modułów w Nano Server;
  • Rozwiązany problem z urządzeniami z Windows Hello, które nie wchodziły w tryb oszczędzania energii w odpowiedniej chwili;
  • Rozwiązany problem z niedziałającym właściwie gl_pointSize przy wykorzystaniu metody drawElements w IE 11;
  • Rozwiązany problem z synchronizacją z Exchange na urządzeniach połączonych z Azure Active Directory po aktualizacji do Windows 10 Version 1607;
  • Rozwiązane dodatkowe problemy z kompatybilnością aplikacji, aktualizacją informacji o strefie czasowej i IE;
  • Aktualizacje bezpieczeństwa dla Microsoft Edge, Internet Explorer, Microsoft Uniscribe i Common Log File System Driver.

Co poprawiono w November Update (10586.713)?

  • Poprawiona niezawodność IE;
  • Rozwiązany problem z odrzucaniem certyfikatu przez funkcję AppLocker podczas sprawdzania binarnego podpisu;
  • Rozwiązany problem z błędem, który pojawiał się, gdy strona domowa w przeglądarce miała ekstremalnie długi URL;
  • Użytkownik nie powinien już dostawać nieadekwatnych komunikatów o potrzebie naprawy urządzenia USB połączonego z Windows 10 Mobile;
  • Rozwiązane problemy z sugestiami wyszukiwania i sugerowanymi stronami w przeglądarce;
  • Rozwiązane dodatkowe problemy z aktualizacją informacji o strefie czasowej i IE;
  • Aktualizacje bezpieczeństwa dla Microsoft Edge, Microsoft Uniscribe, Internet Explorer, Windows OS, Microsoft Graphics Component, sterownikiem trybu jądra, Windows Hyper-V i jądrem Windows.

Co poprawiono w oryginalnej wersji Windows 10 (10240.17202)?

  • Rozwiązano problem z niepowodzeniem instalacji System Center Configuration Manager (SCCM), gdy na urządzenie jest ponownie wgrywany obraz przy użyciu sekwencji zadań SCCM;
  • Rozwiązany problem z błędem, który pojawiał się, gdy strona domowa w przeglądarce miała ekstremalnie długi URL;
  • Rozwiązane problemy z sugestiami wyszukiwania i sugerowanymi stronami w przeglądarce;
  • Rozwiązany problem z zawieszaniem się komputera przy zmianie hasła na koncie lokalnym;
  • Rozwiązane dodatkowe problemy z aktualizacją informacji o strefie czasowej i IE;
  • Aktualizacje bezpieczeństwa dla Microsoft Uniscribe, Microsoft Graphics Component, Windows OS, Microsoft Edge, Internet Explorer, Windows Hyper-V, jądra Windows i sterownika trybu jądra.
SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 14 grudnia 2016, 10:48 Kategoria: Windows 10

SmartScreen w Edge podatny na fałszywą 'pomoc techniczną'

Scamy zorientowane na rzekome wsparcie techniczne mają jeden cel - przekonać użytkownika, że ma do czynienia z prawdziwą pomocą od dostawcy oprogramowania. Powstają więc wyglądające oficjalnie powiadomienia, ostrzeżenia czy nawet BSoDy (niebieskie ekrany z poważnym błedem), które zawierają numer telefonu i zachęcają do kontaktu. Przestępcy zwykle chcą wyłudzić pieniądze lub informacje, wykorzystując różne metody ataków. Jeden z ostatnio wykrytych wykorzystuje podatność w funkcji SmartScreen.

Ostrzeżenia wyświetlane przez filtr SmartScreen są później przechowywane w specjalnym folderze przeglądarki. Odkryto sposób na ich modyfikację, dzięki czemu przestępcy mogą spersonalizować wiadomość do użytkownika, dołączając do niej np. numer telefonu. Co ważne, ostrzeżenie może być wyświetlone po wejściu na dowolną stronę i nie musi ona rzeczywiście zostać uznana za niebezpieczną przez filtr. Podatność pozwala też podmienić URL widoczny na pasku adresu, przez co użytkownik nie wie, że znajduje się na podmienionej stronie.

Podatność odkrył i opisał na swoim blogu Michael Caballero, specjalista bezpieczeństwa sieciowego. Na stronie znajduje się dokładne wyjaśnienie mechanizów ataku i link do specjalnej strony, na której każdy może spreparować własny komunikat SmartScreen i wybrać stronę, którą ma zablokować Edge. Nie ma przeszkód, by zablokować znane portale, takie jak Google czy Facebook, a następnie wyświetlić komunikat.

Jak twierdzi odkrywca, podatność nie jest jeszcze załatana. Caballero nie zamierza zgłaszać jej do Microsoft, gdyż - jak twierdzi - firma zignorowała jego wcześniejsze zgłoszenia.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 13 grudnia 2016, 15:34 Kategoria: Bezpieczeństwo

Czego najczęściej szukaliśmy w Bing w 2016 roku?

Od historii, które ściskały za serce, po zjawiska *memogenne*, które poprawiały humor, bawiły i szokowały... Czego szukaliśmy w Internecie w 2016 roku? Bing opublikował statystyki trendów, prezentując najczęściej wyszukiwane frazy w dwunastu kategoriach. Przypomnijmy sobie najważniejsze momenty, historie, filmy, gry i osobowości, o których głośno było w dobiegającym końca roku.

Zacznijmy od filmów, ale nieco inaczej. Bing prezentuje najbardziej wyczekiwane filmy 2017 roku - pierwsze miejsce należy do ósmej części Gwiezdnych Wojen. Najczęściej wyszukiwanym twórcą internetowym był YouTuber, DanTDM. Najczęściej wyszukiwaną technologią - iPhone 7. Warto dodać, że w tej kategorii 8 pozycję zaskarbił sobie HoloLens, co - mimo, iż jako produkt nie wszedł jeszcze na rynek konsumencki - wróży mu całkiem nieźle i dowodzi jego rozpoznawalności. Jeśli chodzi o celebrytów, najwięcej informacji poszukiwaliśmy na temat Lady Gagi. Poszukiwaliśmy też nieprawdopodobnych, ale ostatecznie prawdziwych historii. Najpopularniejszą była ta o "Włochatej Grozie" ("Hairy Panic") - prawdziwej inwazji trudnych do usunięcia traw, które zaatakowały Australię. Chodzi o prawdziwą odmianę o nazwie Panicum effusum. Najczęściej bingowaną pozytywną historią było z kolei zwycięstwo Chicago Cubs w baseballowych Mistrzostwach World Series.

Największą oglądalnością wśród animowanych seriali TV cieszyli się The Simpsons. W tym roku odeszło też od nas wielu kultowych artystów i znanych osobowości. Najbardziej nieodżałowany był prawdopodobnie David Bowie. Użytkownicy Bing szukali też informacji o Olimpijczykach - na szczycie podium znalazł się Michael Phelps, wielokrotny rekordzista świata w pływaniu. Najczęściej wyszukiwanym viralowym zjawiskiem był "Ryder Cup heckler". Wśród najbardziej wyczekiwanych samochodów 2017 roku pierwsze miejsce należy się 2018 Mercedesowi-Maybachowi Pullman. Spośród gier największą popularnością cieszyło sporo gier wydanych jeszcze w 2015 roku, a w tym przede wszystkim Grand Theft Auto V.

Kolejne najczęstsze wyszukania możecie prześledzić w galerii poniżej:

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 13 grudnia 2016, 00:16 Kategoria: Bing

Skype ze świąteczną aktualizacją 6.30 na iOS

Skype z komunikatora typowo PC-towego przekształcił się w prawdziwie wieloplatformowe zjawisko. Niezależnie, czy używamy atualnie iOS, Androida, Windows, Maca, Linuksa, czy praktycznie dowolnego systemu z dostępną przeglądarką, wszędzie tam uruchomimy funkcjonalnego klienta Skype. Dziś przyjrzymy się nowej wersji na iOS.

Magia świąt udzieliła się twórcom Skype. Aplikacja w wersji na iPhone'a i iPada otrzymała dziś aktualizację do wersji 6.30, w której główny nacisk położono na uporządkowanie. Mamy więc niewielki, ale całkiem konkretny pakiet poprawek. Bez wątpienia podniesie to jakość doświadczenia użytkowania i wprowadzi ciekawą niespodziankę tematyczną dla tych, którzy już chcieliby zaprojektować swoje życzenia dla bliskich.

NeoWin

Co nowego w Skype 6.30 dla iOS?

  • "Rozpowszechnij trochę świątecznej radości! Udostępnij swoim bliskim spersonalizowaną świąteczną wiadomość wideo. Kliknij przycisk z płatkiem śniegu tuż obok logo Skype, by zacząć.
  • Powiadomienia zostały teraz usunięte z Centrum Powiadomień, gdy aplikacja Skype zostaje uruchomiona - porządki to świetna sprawa.
  • Zdarzyło Ci się kiedyś przypadkowo zamknąć aplikację podczas grupowej rozmowy i nie mogłeś ponownie do niej dołączyć? Od teraz można z łatwością powrócić do połączeń grupowych."

Jak wygląda taka spersonalizowana wiadomość wideo? Przykład zobaczycie na zdjęciu powyżej. Niestety, efektu wirtualnego śniegu nie można uzyskać podczas zwykłego połączenia wideo - musi to być specjalnie nagrana wiadomość. Microsoft wspomina też o odśmiecaniu. Chyba każdy użytkownik smartfona doświadczył nachalnych i całkowicie zbędnych powiadomień. Skype ułatwi teraz życie posiadaczom iPhone'ów i nie będzie atakował niepotrzebnymi powiadomieniami, gdy aplikacja jest włączona. Gdyby tylko dotyczyło to powiadomień o przeczytanych wiadomościach tuż po włączeniu aplikacji...

Aplikację Skype for iPhone w wersji 6.30 pobierzemy bezpłatnie ze sklepu Apple iTunes.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 12 grudnia 2016, 23:12 Kategoria: Skype

Można już streamować gry z Xbox One na Oculus Rift

Pod koniec listopada na blogu Xbox Wire pojawiła się zapowiedź funkcji streamingu z Xbox One na Oculus Rift, która miała się stać dostępna 12 grudnia. Wygląda na to, że wszystko poszło zgodnie z planem i duży ekran może iść w odstawkę. Użytkownicy konsoli mogą odtąd całkowicie zanurzyć się w środowisku VR, oferowanym przez Oculus Rift. Zobaczmy wideo demonstracyjne od Microsft.

Strumieniowanie gier jest od dziś możliwe za pośrednictwem aplikacji o wymownej nazwie Xbox One Streaming to Oculus Rift. Warto pamiętać, że to dopiero początek, więc obsługa nie dotyczy zbyt wielu tytułów. Wspierane są m. in. Gears of War 4, Forza Horizon 3, Halo 5: Guardians i... gry kompatybilne wstecznie z Xbox 360. Jak głosi dzisiejszy komunikat: "Dzięki aplikacji Xbox Streaming możecie grać w swoje ulubione gry z Xbox One bezpośrednio na waszym Oculus Rift. Połącz się ze swoją konsolą poprzez aplikację i zobacz, jak twoje ulubione gry ożywają na wielkim wirtualnym ekranie w jednym z trzech immersyjnych wirtualnych teatrów. Możesz teraz poszerzyć swoją bibliotekę gier VR o swoje ulubione tytuły na Xbox One, wliczając w to gry z Xbox 360, które można uruchamiać na Xbox One. Xbox One Streaming wymaga, by konsola była połączona z tą samą siecią, co domowy PC".

Jak widać na dzisiejszym wideo (i widać było na screenach z listopada), streaming nie oferuje pełnego zanurzenia w świecie gry, a jedynie wirtualną scenerię, w której na wirtualnym ekranie wyświetlana jest gra. Nie będzie kłamstwem, jeśli powiemy, że wyłączamy telewizor, by odpalić go sobie w VR. Różnica będzie jednak taka, że zyskujemy wtedy wrażenie dużo większego ekranu, który może zająć prawie całe pole widzenia, i dodatkowo umieścić go w całkiem ładnej, nierozpraszającej scenerii - na czas gry można spokojnie zapomnieć o bałaganie lub niekorzystnym świetle w pokoju. Xbox One Streaming to Oculus Rift oferuje też garść interaktywnych funkcji pod wirtualnym ekranem, co można zobaczyć na wideo powyżej.

Już na pierwszy rzut oka widać, że wsparcie dla VR w Xbox One dopiero się zaczęło. Nie myślimy tyle o nowych sceneriach, co raczej o całkowitej immersji w świecie gry. Na takie połączenie trzeba będzie jeszcze pewnie poczekać.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 12 grudnia 2016, 22:27 Kategoria: Xbox One

Creators Update: Cortana wejdzie na urządzenia IoT

Wprowadzenie na rynek Windows 10 było dla Microsoft okazją do wniesienia Cortany na nowe kategorie urządzeń. Funkcjonująca wcześniej jako asystetka użytkownika w Windows Phone 8.1, Cortana weszła na komputery PC, by szybko utorować sobie drogę do Xbox One, Microsoft Band, Surface Hub czy HoloLens. Wszystko wskazuje na to, że wraz ze zbliżającą się aktualizacją Windows 10 Creators Update asystentka zagości w kolejnej rodzinie urządzeń - IoT.

Na odbywającej się w Chinach konferencji WinHEC 2016 Microsoft ogłosił, że wprowadzi Cortanę na posiadające wyświetlacz urządzenia z Windows 10 IoT Core. Jest to specjalna wersja systemu dla urządzeń zbudowanych w oparciu o Raspberry Pi 2 i 3, Qualcomm Arrow DragonBoard 410c i Intel MinnowBoard Max. Będą one w stanie korzystać natywnie z usług Cortany po aktualizacji do Creators Update, czyli całkiem niedługo. Być może pamiętacie nasz wpis o inteligentnej lodówce z Windows 10. Cóż, w przyszłym roku może się okazać, że przemówi ona do nas głosem Cortany!

Prócz wejścia Cortany do świata Internetu Przedmiotów na konferencji WinHEC pojawiły się też dwie inne zapowiedzi z wirtualną asystentką w roli głównej. Pierwsza z nich odnosi się do funkcji "Wake on Voice from Modern Standby", która pozwoli Cortanie uruchamiać wyłączone urządzenia za pomocą polecenia głosowego. Druga zapowiedź to wsparcie dla "Far-field Voice", a więc reagowania Cortany na polecenia głosowe wydawane z dalekiego dystansu - nawet do 4 metrów. Wróćmy jednak do rodziny IoT. Windows 10 IoT Core nadaje się do zastosowań komercyjnych, a więc natywne wsparcie dla Cortany oznaczać może pojawienie się nowych typów urządzeń od partnerów OEM. Na myśl przychodzi oczywiście konkurencja dla Amazon Echo i Google Home. Być może wykorzysta to również sam Microsoft, tworząc urządzenie powiązane ze środowiskiem Home Hub - nową funkcją rodzinną, która ma zadebiutować właśnie w Creators Update.

W ubiegłym roku pisaliśmy o wyjściu Cortany poza platformę Windows. Ekspansja trwa nieprzerwanie i obejmuje zasięgiem najważniejsze platformy konkurencji - iOS i Androida (choć o samym Linuksie jeszcze nie było mowy). Mając jednak w pamięci zapowiedź uniwersalnego charakteru Windows 10, kompatybilnego na wszystkich urządzeniach, pojawienie się Cortany na IoT było tylko kwestią czasu.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 12 grudnia 2016, 21:45 Kategoria: Windows 10

Microsoft zainwestował w kolejne technologie AI

Nie tak dawno temu CEO Microsoft, Satya Nadella, przedstawił cele i zasady, którymi firma kierować się ma w pracach nad AI: sztuczna inteligencja musi być zaprojektowana, by asystowała ludziom, musi być przejrzysta, pracować z maksymalną wydajnością, nie niszcząc ludzkiej godności, zapewniać prywatność, działać odpowiedzialnie w nieoczekiwanych sytuacjach i być chroniona przed stronniczością. Jak mówi Nagraj Kashyap, Corporate Vice President w Microsoft Ventures, zasady te przyczyniły się do dokonania nowej inwestycji.

Microsoft zainwestował w Element AI, inkubator i platformę, która pomaga organizacjom wdrażać strategię AI-first w myśl wymienionych we wstępie zasad. Zespół Element AI mieści się w Montrealu w Kanadzie i składa się z badaczy akademickich, mocno związanych z wiodącymi laboratoriami w USA. Inwestując w kolejne technologie AI, firma zamierza "połączyć ludzką i maszynową inteligencję, by napędzać przyszłe, potężne rozwiązania". Microsoft widzi sztuczną inteligencję jako "wielką obietnicę poszerzenia ludzkich zdolności i poprawy [kondycji] społeczeństwa poprzez rozwiązanie niektórych z najważniejszych problemów na świecie". Firma nawiązała już wcześniej partnerstwo z OpenAI, by stawiać czoło takim problemom, jak zmiana klimatu, nierówności, zdrowie czy edukacja.

Prócz wąsko rozumianej kategorii AI firma zainwestowała w tym roku w 19 zajmujących się różnymi aktywnościami startupów, spośród których tylko niewielka część jest nastawiona na większe zwroty finansowe. Praktycznie wszystkie z nich działają w kierunku cyfrowej transformacji. Microsoft zainwestował już między innymi w:

  • i3 Equity Partners – narzędzie inwestycyjne dedykowane izraelskim startupom w branży IoT.
  • Zipwhip – dostawca SaaS, pozwalający firmom wysyłać i odbierać wiadomości tekstowe przez istniejące linie naziemne, VoIP i bezpłatne numery.
  • Paxata – dostawca platformy dla firm, oferującej analitykę biznesową i samoobsługowy system przygotowywania danych.
  • xAd – producent oprogramowania, pozwalającego marketingowcom odkrywać potencjalne możliwości w 90% transakcji detalicznych dokonywanych offline.
  • Dynamic Signal – dostawca platformy, która zwiększa produktywność i zaangażowanie pracowników poprzez czasową, odpowiednią zawartość, pojawiającą się w wielu kanałach i na wielu urządzeniach.
  • Tact – doświadczenie sprzedaży, zmieniające urządzenie sprzedawcy w napędzanego przez AI, inteligentnego asystenta.

Od czasu minionej konferencji Ignite 2016 w słowniku Microsoft zadomowiło się pojęcie Demokratyzacji AI. Sztuczna inteligencja ma być w świetle tej myśli dostępna dla każdego, pomagać firmom i przysłużyć się społeczeństwu.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 12 grudnia 2016, 21:07 Kategoria: Firma Microsoft

Microsoft patentuje nową metodę śledzenia ruchów gałek ocznych

Wzrok odgrywa w HoloLens kluczową rolę, ale nawigacja z jego udziałem odbywa się w sposób inny, niż można się spodziewać. Urządzenie po prostu rejestruje pozycję głowy i na tej podstawie sprawdza, w którym kierunku patrzymy. Microsoft opatentował nową technologię, która znacznie dokładniej śledzi ruchy oczu, a ponadto jest niedroga i dyskretna.

Jak więc do tej pory wyglądała nawigacja przy pomocy wzroku w HoloLens? "HoloLens wykorzystuje pozycję i kierunek głowy użytkownika, a nie jego oczu, by zdeterminować wektor patrzenia. Można myśleć o tym wektorze jak o wskaźniku laserowym, wychodzącym dokładnie spomiędzy oczu użytkownika. Gdy użytkownik rozgląda się po pokoju, aplikacja może przecinać ten promień, zarówno poprzez własne hologramy, jak też i przez siatkę mappingu przestrzennego, by ustalić, na jaki wirtualny lub rzeczywisty obiekt patrzy użytkownik" - czytamy w dokumentacji HoloLens. Gdy użytkownik spojrzy w kierunku niezależnym od promienia *wychodzącego* na wprost głowy, system może skierować uwagę na nie ten obiekt, na który patrzą oczy. Nowy patent w portfolio Microsoftu diametralnie to odmienia.

Systemy sterowania wzrokiem działają zwykle z wykorzystaniem kamer skierowanych na oczy i rejestrujących zmiany ich położenia. Jest to problematyczne z co najmniej kilku powodów - złożoności systemu kamer, kosztów, wysokiego zapotrzebowania na energię i widoczności. Nowy patent Microsoftu pod nazwą CAPACITIVE SENSORS FOR DETERMINING EYE GAZE DIRECTION ma owe problemy zniwelować. Zakłada on wprowadzenie matrycy przezroczystych czujników na soczewkach okularów, które mogą przybrać postać bardzo cienkiej siatki przewodów lub polimerowej płaszczyzny przewodzącej, zamontowanej w oprawkach inteligentnych okularów. Taki zestaw będzie brał poprawkę na odległość czujników od oka i zwracał uwagę na kształt rogówki, dokładnie podążając za ruchem gałek ocznych. Technologia uchodzi za bardzo szybką i pozbawioną opóźnień (niska latencja), co pozwala jej śledzić nawet bardzo szybkie ruchy oczu (REM).

Nie wiadomo jeszcze, kiedy i w ramach jakiego produktu Microsoft zamierza wprowadzić nową technologię na rynek. Z drugiej strony to już dobra okazja, by snuć nieśmiałe wizje HoloLens 2... Pełną treść patentu wraz z grafikami poglądowymi znaleźć można na stronie WIPO Patentscope.

SkomentujSkomentuj (1) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 12 grudnia 2016, 20:11 Kategoria: Sprzęt

Przeglądamy trójwymiarowe modele z portalu Remix3D Preview

Grafika 3D, która tradycyjnie uchodziła za nieprzystępną, żmudną w tworzeniu i wymagającą specjalistycznego oprogramowania, powoli staje się dostępna dosłownie dla każdego. Wszystko za sprawą aktualizacji Creators Update, która do Windows 10 wprowadzi narzędzia do przechwytywania modeli 3D ze świata zewnętrznego, ich edycji, przeglądania i udostępniania. By dowieść, jak łatwe jest tworzenie w trójwymiarze, Microsoft zaprezentował kilka pierwszych modeli udostępnionych na portalu Remix3D Preview.

Remix3D jest społecznościowym aspektem świata 3D w Creators Update. Jako portal twórców i jednocześnie repozytorium z obiektami współpracuje z edytorem Paint 3D i przeglądarką View 3D. Na portalu można umieszczać gotowe modele i prace 3D, a także pobierać je od innych użytkowników i remiksować samodzielnie. Innymi słowy, Remix3D.com jest miejscem, w którym można odkrywać inspiracje, tworzyć własne kategorie ulubionych, prezentować swoje prace i pobierać modele, które mogą posłużyć za bazę dla nowych prac.

"Gdy pozwoliliśmy naszym remikserom działać z różnymi pracami, od kotów i psów po rekiny i rozgwiazdy, zauważyliśmy, że zaczęły się pojawiać unikalne hybrydy - wliczając w to posiadającą wiele nóg pszczołę, posiadającą pasujące żółte stopy. A ta wesoła ekspresja twarzy pokazuje, jak łatwo nadać osobowość dowolnemu obiektowi" - pisze Microsoft. Modele mogą zostać użyte do tworzenia grafik nie tylko w formie dwuwymiarowego rzutu, ale też jako interaktywne animacje, które można dowoli obracać na tablicy Facebooka, czy obiekty do umieszczenia w rzeczywistości połączonej HoloLens.

Jeśli spróbujemy się zalogować na stronie Remix3D.com, przeczytamy, że serwis jest obecnie obecny dla kont z lokalizacją w USA, UK, Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii. Jak głosi wytłumaczenie: "Jeśli nie jesteś w jednej ze wspieranych lokalizacji, oznacza to, że Preview nie jest jeszcze dla niej dostępny. Będziemy rozszerzać dostępność na kolejne lokalizacje niebawem, więc sprawdźcie to ponownie później!".

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 11 grudnia 2016, 13:59 Kategoria: Oprogramowanie

Windows 10 z aktualizacją zbiorczą 14393.479. Co nowego?

Microsoft udostępnił dzisiaj nową aktualizację zbiorczą dla Windows 10 Anniversary Update. Po jej pobraniu numer wersji systemu zostaje zmieniony na 14393.479. Aktualizację testowano już wcześniej w kręgu Release Preview programu Insider Preview. Chodzi o wydanie z 29 listopada (KB3201845), zarówno na PC, jak i smartfony, niemniej jednak do tej pory wydanie Mobile nie ukazało się publicznie.

Termin, w którym wypuszczono aktualizację, wydaje się nieco dziwny, jako że grudniowy Patch Tuesday dopiero za cztery dni. Narzekać jednak nie powinniśmy - szybsze wypuszczenie pakietu łatek, poprawek i aktualizacji bezpieczeństwa to po prostu miła niespodzianka, zwłaszcza jeśli zależy nam na wysokim poziomie ochrony systemu.

Co nowego w aktualizacji zbiorczej 14393.479?

  • Poprawiona niezawodność Mobile Device Management (MDM), Distributed Component Object Model (DCOM), Peripheral Component Interface i PowerShell;
  • Rozwiązany problem z szybkim drenażem baterii poczas korzystania z chińskiego IME (Input Method Editor) i logowania się przez Windows Hello;
  • Rozwiązano problem z funkcją przeciągnij-i-upuść w mechanizmie OLE, co uniemożliwiało pobranie biblioteki SharePoint jako pliku;
  • Rozwiązano problem z urządzeniami sformatowanymi jako Super Floppy, które nie były rozpoznawane przez system i pozostawały niedostępne w Eksploratorze plików;
  • Rozwiązano problem z niepowodzeniem instalacji System Center Configuration Manager (SCCM), gdy na urządzenie jest ponownie wgrywany obraz przy użyciu sekwencji zadań SCCM;
  • Rozwiązano problem z utratą informacji o stanie komponentów opcjonalnych (OC) po aktualizacji, wliczając w to informacje o maszynach wirtualnych Hyper-V;
  • Rozwiązano problem z nieadekwatnym wyświetlaniem informacji o zawartości dyskietki w Eksploratorze plików;
  • Rozwiązano problem z zawieszaniem się niektórych poleceń (jak DIR i NET USE) po połączeniu z udostępnionym napędem CD/DVD bez włożonego nośnika;
  • Rozwiązano problem z używaniem ścieżek cache powyżej 64 KB;
  • Rozwiązano problem z Eksploratorem Windows, który w niektórych przypadkach nie prosił o uwierzytelnienie przy logowaniu na koncie Microsoft;
  • Rozwiązano dodatkowe problemy z kompatybilnością aplikacji i Internet Explorerem.

Windows 10 można zaktualizować do wersji 14393.479, uruchamiając Windows Update (Start > Ustawienia > Aktualizacja i zabezpieczenia). Po sprawdzeniu aktualizacji powinna pojawić się pozycja zatytułowana Aktualizacja zbiorcza dla systemów Windows 10 Version 1607 opartych na procesorach x64 (KB3201845). Po jej pobraniu niezbędne będzie ponowne uruchomienie komputera.

SkomentujSkomentuj (11) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 9 grudnia 2016, 20:39 Kategoria: Windows 10

Zapis z keynote'u WinHEC 2016 już do obejrzenia online

W tym tygodniu Microsoft prowadzi jedną ze swoich ważniejszych konferencji - WinHEC w Chinach. Podczas rozpoczynającego keynote'u zaprezentowano całkiem imponujący szereg nowości, o których pisaliśmy już wczoraj na podstawie posta Terry'ego Myersona. Konferencja nie była streamowana na żywo, jednak już teraz jej zapis jest dostępny online.

Znani liderzy poszczególnych działów Microsoft mówili w Chinach m. in. o pełnej wersji Windows 10 z aplikacjami x86 na smartfonach i tabletach z procesorem ARM, VR w Windows 10 i dalszych planach względem MR i VR. Największą sensację wzbudził oczywiście pełny Windows 10 na ARM. Jeśli chcecie zobaczyć pierwszą publiczną prezentację tej technologii, możecie od razu przejść do 53 minuty:

Do prezentacji wykorzystano tę samą konfigurację, o której pisał na blogu Terry Myerson. Chodzi o pełną wersję Windows 10 Enterprise Insider Preview, uruchomioną na (nieznanym) urządzeniu z układem Qualcomm Snapdragon 820 @ 1,59 GHz i 4 GB RAM. Na ekranie Panelu Sterowania (54 minuta) zobaczyć można wpis "64-bit Operating System, ARM based processor" oraz "Pen and Touch Support with 10 Touch Points". Microsoft sprecyzował później swoje plany, z których wynika, że Snapdragon 820 został użyty tylko w celach demonstracyjnych. Windows 10 dla urządzeń mobilnych ARM będzie dostępny dopiero dla SoC Snapdragon 835, a urządzenia te - jak wiemy - wejdą na rynek dopiero w przyszłym roku. Teoretycznie nie ma jednak przeciwwskazań, by Windows 10 (bez dopisku Mobile) uruchamiać na smartfonach o mocy zbliżonej do HP Elite x3 czy Alcatel IDOL 4S.

Na scenie pojawił się także EVP Qualcomm, Cristiano Amon. Mówił on o połączeniu tego, co najlepsze od Microsoft i od Qualcomm na jednym urządzeniu - pełnej kompatybilności z Windows 10, która w końcu stała się możliwa. "Integracja wysokiej wydajności, wysokiej efektywności obliczeniowej plus łączność, plus multimedia na chipsecie All-in-One - może to nowa definicja All-in-One z perspektywy krzemowej?" - kwituje Amon.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 9 grudnia 2016, 19:41 Kategoria: Windows 10

View 3D Preview - nowa przeglądarka 3D w Windows 10

Zbliżamy się coraz bardziej do wyczekiwanej aktualizacji Creators Update, której jednym z głównych założeń jest zapewnienie łatwego dostępu do grafiki 3D. Prócz rozwijanej już od pewnego czasu nowej wersji Paint 3D nie może zabraknąć dedykowanej przeglądarki trójwymiarowych modeli. Taka aplikacja już powstała i można ją pobrać na Windows 10, o ile korzystamy z buildów Insider Preview. Poznajcie View 3D (Preview)!

O nowej aplikacji Microsoft poinformował na łamach Centrum opinii (Feedback Hub). View 3D - zgodnie z nazwą - "pozwoli każdemu z łatwością otwierać i oglądać modele 3D w Windows. Po prostu uruchom View 3D Preview i wybierz przycisk otwierania, a następnie nawiguj do wspieranego obiektu 3D na twoim komputerze, by oglądać, obracać we wszystkie strony i przybliżać obiekt. View 3D Preview wspiera aktualnie pliki w formatach .fbx i 3mf. Aplikacja wyświetla obecnie tekst w języku angielskim niezależnie od wersji językowej systemu, ale pracujemy nad tym" - pisze Microsoft.

Co ciekawe, opis w Sklepie Windows różni się nieco od tego w Centrum opinii: "Za pomocą View 3D Preview możesz z łatwością otwierać i dokonywać interakcji z modelami 3D na swoim PC. Używaj prostych kontrolek, by oglądać swoje pliki 3MF, PLY, FBX i STL pod wszystkimi kątami! Ta aplikacja jest obecnie dostępna dla Windows Insiderów pracujących w poglądowej wersji Windows 10 Creators Update (build 14800 lub wyższy)". O tym, że mamy do czynienie z wersją poglądową, możemy przekonać się praktycznie od razu. Długi czas uruchamiania, niedziałające często przyciski i brak wsparcia dla portalu Remix 3D (obecnie nie ma polskiej wersji językowej) to tylko wybrane mankamenty. Cóż, pozostaje liczyć na to, że aplikacja zostanie dopracowana - w końcu do tego służy program Windows Insider. Jeśli pójdzie w ślady Paint 3D Preview, którego pierwsza nieoficjalna wersja była toporna, nie mamy się raczej o co martwić.

View 3D Preview na urządzenia z Windows 10 i Windows 10 Mobile (x64, x86, ARM) pobierzemy bezpłatnie ze Sklepu Windows. Pamiętać należy, że aplikacja uruchamia się prawidłowo tylko w ostatnich kompilacjach z gałęzi Redstone 2 (Creators Update).

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 9 grudnia 2016, 19:00 Kategoria: Windows 10

LinkedIn czeka mocniejsza integracja z Windows i Office 365

Wczoraj miał miejsce ważny kamień milowy w historii przejęcia LinkedIn przez Microsoft - transakcja została ostatecznie sfinalizowana, lecz to dopiero początek. Microsoft zobowiązał się (m.in. przed Komisją Europejską) do szeregu działań zapewniających zdrową konkurencję wobec innych sieci społecznościowych. Nie jest to jednak przeszkodą, by na poziomie API integrować LinkedIn z Windows i pakietem Office 365. W najnowszym wpisie na blogu o planach w tym obszarze opowiada sam Satya Nadella.

CEO Microsoft pisze, że na zamknięcie transakcji czekał od czerwca. W rzeczywistości przygoda z LinkedIn dopiero się zaczyna. Obie firmy w ostatnich miesiącach sporo razem pracowały, wyciągając obopólne korzyści i tworząc plan integracji. Teraz nadszedł czas na prawdziwe włączenie LinkedIn do reszty portfolio produktów Microsoft, a więc także i stworzenie nowych połączeń między aplikacjami i usługami.

Obie firmy już w czerwcu przystąpiły do sporządzenia planu rozwoju. Jego realizacja właśnie się zaczyna. Najważniejsze cele na najbliższą przyszłość są już konkretne:

  • Tożsamość i sieć LinkedIn w Microsoft Outlook i pakiecie Office;
  • Powiadomienia LinkedIn w Centrum akcji w Windows;
  • Możliwość pisania życiorysów w Word i umieszczania ich w LinkedIn, a także wyszukiwania i aplikowania na oferty pracy;
  • Rozszerzenie zasięgu treści sponsorowanych w produktach Microsoft;
  • Enterprise LinkedIn Lookup napędzany przez Active Directory i Office 365;
  • LinkedIn Learning dostępny w Office 365 i ekosystemie Windows;
  • Rozwijanie zakładki newsów biznesowych w ekosystemie zawartości i MSN.com;
  • Redefinicja sprzedaży społecznościowej poprzez kombinację Sales Navigatora i Dynamics 365.

"Microsoft - także z LinkedIn - prowadzi kroki, by pomóc ludziom rozwijać nowe umiejętności online, wyszukiwać nowe oferty pracy i z łatwością łączyć się ze współpracownikami. Technologia sama w sobie nie podoła tym wyzwaniom, ale pracując wspólnie w sektorach prywatnym i publicznym, możemy tworzyć dla każdego większe szanse uczestniczenia i dzielenia się wzrostem ekonomicznym. W imieniu całego zespołu Microsoft chciałbym gorąco powitać w Microsoft każdego pracownika LinkedIn" - dodaje na koniec Satya Nadella.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 9 grudnia 2016, 03:40 Kategoria: Oprogramowanie

Windows 10 nie dla istniejących SoC ARM. Pierwsze urządzenia z Snapdragon 835

Microsoft zgodnie z oczekiwaniami zatarł granicę między kategorią mobilną i PC. Chodzi o wniesienie pełnej, desktopowej wersji Windows 10 na układy ARM a także emulację oprogramowania x86 (Win32). Choć prezentacji dokonano w oparciu o układ Qualcomm Snapdragon 820, firma wyjaśnia, że takie rozwiązanie nie będzie możliwe na istniejącym portfolio smartfonów i tabletów ARM. Pierwsze urządzenia mobilne z pełnym Windows 10 ukażą się dopiero dla Snapdragona 835.

Dzisiejsza demonstracja (a także zapowiedź na chińskiej konferencji WinHEC) mogłaby sugerować, że pulpitowy Windows 10 i klasyczne aplikacje będzie można uruchamiać choćby na HP Elite x3 czy Alcatel IDOL 4S - oba wyposażone w SoC Snapdragon 820 i 4 GB RAM (takie parametry widnieją w demonstracyjnym wideo). Niestety, jeśli chodzi o realne działanie użytkowe, wymagany będzie nowszy układ - zapowiedziany w listopadzie Snapdragon 835, którego dokładna specyfikacja nie jest jeszcze znana. Następca Snapdragonów 820 i 821 wejdzie na rynek najprawdopodobniej w połowie 2017 roku.

"Dzisiejsza zapowiedź dotyczy wsparcia dla SoC Qualcomm Snapdragon. Klienci zaczną widzieć na rynku urządzenia ARM z Windows 10 w przyszłym roku i spodziewamy się, że pierwsze ARM PC z Windows 10 będą wyposażone w Qualcomm Snapdragon 835. Na razie nie mamy nic więcej do dodania" - wyjaśnia rzecznik Microsoft. Qualcomm wyjaśniał, że pod względem mocy Snapdragon 820 jest porównywalny z Intel Core i3, a jego następca - Snapdragon 835 - ma być o 27% mocniejszy od wersji 821. Wnioskujemy stąd, że PC-ty ARM (czy też "komórkowe PC") nie będą narzekać na brak mocy. Nowy układ ma szansę zadebiutować wiosną podczas prezentacji Samsunga Galaxy S8, jednak do urządzeń z Windows 10 trafi prawdopodobnie dopiero w drugiej połowie przyszłego roku.

Snapdragon 835 nie widnieje jeszcze na liście wspieranych przez Windows 10 Mobile układów i bardzo możliwe, że wcale się to nie zmieni. Wsparcie posiada Snapdragon 208, 210, 617, 808, 810 i 820. Oczywiście nie działa to na niekorzyść Windows, jako że z nowych smartfonów najwyraźniej zniknąć ma przydomek Mobile. Microsoft zaczął oficjalnie używać terminu "komórkowe PC", co w przypadku pełnego Windows 10 ze wsparciem dla aplikacji x86 nabiera zupełnie nowego sensu.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 8 grudnia 2016, 19:41 Kategoria: Windows 10

Project Evo - AI, MR, gry, Cortana i Windows Hello pod wspólnym mianownikiem

Terry Myerson z Windows and Devices Group opublikował dziś bardzo konkretny post z informacjami o postępach i zapowiedziami na nowy rok. Przytoczyliśmy już wiadomości o pełnej wersji Windows 10 z aplikacjami x86 na smartfonach i tabletach z procesorem ARM, szczegółowych wymaganiach sprzętowych dla VR w Windows 10 i planach względem MR i VR. Pozostaje jeszcze wspomnieć o tytułowym projekcie Evo, który jest wspólnym dziełem Microsoft i Intel.

"W Windows zawsze chodziło o głębokie partnerstwa, które obejmują najlepsze innowacje w sprzęcie, oprogramowaniu i usługach, i które dostarczają naszym klientom poruszających doświadczeń i świetnego doboru urządzeń. Jeden z naszych najważniejszych partnerów, który to umożliwia, to Intel, a dziś mogę z zachwytem ogłosić nasze najnowsze wspólne dzieło o nazwie kodowej Project Evo" - pisze Myerson.

Project Evo

W ramach projektu firmy zamierzają dostarczyć całkowicie nowych sposobów komunikacji z urządzeniami, zaawansowanych zabezpieczeń, sztucznej inteligencji i Cortany, rzeczywistości połączonej (mixed reality) i gier. Po co cały ten tygiel? W ramach partnerstwa w wymienionych obszarach Microsoft i Intel zamierzają dokonać kilku innowacji, takich jak:

  • Komunikacja głosowa dalekiego zasięgu, pozwalająca np. zadać pytanie Cortanie lub odtworzyć utwór z dowolnego miejsca w pokoju;
  • Wprowadzenie najnowszych funkcji bezpieczeństwa, chroniących urządzenia przed złośliwym oprogramowaniem i hakerami, oferujących biometryczne uwierzytelnianie w Windows Hello, wyrafinowane wglądy z Microsoft Intelligent Security Graph, dodatkową analitykę bezpieczeństwa i funkcje analityczne od Intel;
  • Doświadczenia rzeczywistości połączonej dla każdego w ramach przystępnych cenowo PC-tów i zakładanych na głowę zestawów (HMD), które łączą rzeczywistość fizyczną i wirtualną na sposoby, niedostępne na żadnej innej platformie;
  • Innowacje w zakresie gier - eSporty, streamowanie gier, wsparcie dla 4K, High Dynamic Range (HDR), Wide Color Gamut (WCG), dźwięku przestrzennego i kontrolerów Xbox z natywnym Bluetooth.

"Nasza wspólna praca rozszerzy dostępność tych doświadczeń dla setek milionów klientów PC i HMD, a także podniesie poprzeczkę, wyznaczając na nowo to, co mogą osiągnąć PC-ty z Windows" - konkluduje Myerson.

Mamy wrażenie, że powyższe zapowiedzi w pewnym stopniu korespondują z Microsoft Home Hub, nową funkcją domową/rodzinną dla Windows 10, która jeszcze nie doczekała się zapowiedzi. Według nieoficjalnych raportów Home Hub nie będzie konkurencją dla Amazon Echo, a raczej interfejsem zorientowanym na zestawy PC (szczególnie All-in-One). Jak rozwiążą to Microsoft i Intel? Tego dowiemy się zapewne w przyszłym roku.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 8 grudnia 2016, 18:54 Kategoria: Oprogramowanie

VR i MR w mainstreamie. Microsoft o planach na 2017 rok

Virual Reality i Mixed Reality to kategorie jeszcze niedawno znajdujące się w powijakach, jednak szybko torujące sobie drogę do miana kategorii głównego nurtu. Microsoft we współpracy z partnerami (Dell, HP, Lenovo, Acer, Asus i nie tylko) dokłada wszelkich starań, by technologie te dotarły do jak największej rzeszy odbiorców i stały się cenowo przystępne. Przyszły rok bez wątpienia okaże się przełomowy dla VR i MR. Na początku roku pojawią się dedykowane zestawy (od 299 USD) dla PC z Windows 10 oraz natywne wsparcie Windows Holographic w aktualizacji Creators Update. Co jeszcze szykuje Microsoft, by wejść z nowymi technologiami do mainstreamu?

"Windows jest jedyną platformą, która unifikuje ekosystem rzeczywistości połączonej, śledzenie [ruchów użytkownika] na zasadzie inside-out dla zestawów HMD, jedną platformę i zestandaryzowane wejście dla deweloperów, oraz spójny interfejs z jednym sklepem dla klientów" - pisze Microsoft. Śledzenie ruchów i położenia użytkownika w odniesieniu do wyświetlanego obrazu możecie zobaczyć na całkiem nowej prezentacji:

No dobrze, teraz czas na konkrety. Jakich nowości mamy się spodziewać w 2017 roku?

  • "Przedstawiliśmy HoloLens do zatwierdzenia przez chiński rząd i spodziewamy się jego udostępnienia dla deweloperów i klientów komercyjnych w Chinach w pierwszej połowie 2017 r.
  • Udostępniliśmy specyfikacje dla PC, opracowane wspólnie z Intel, które będą napędzać pierwsze zestawy pracujące z rzeczywistością połączoną. HMD od Acer, ASUS, Dell, HP i Lenovo będą dostępne w przyszłym roku.
  • Nawiązane partnerstwo z 3Glasses, wiodącym deweloperem HMD z Chin, wniesie doświadczenie Windows 10 na ich urządzenie S1 w pierwszej połowie 2017 r., docierając do ponad 5 milionów aktywnych każdego miesiąca klientów z Chin.
  • Klienci zyskają dostęp do niesamowitej zawartości MR, wliczając w to:
    • Ponad 20 000 uniwersalnych aplikacji w katalogu,
    • Obiekty 3D z witryn internetowych, które można przeciągnąć z Microsoft Edge i upuscić w świecie fizycznym,
    • Immersyjna zawartość WebVR w Microsoft Edge,
    • Wideo w 360º po raz pierwszy w aplikacji Filmy i TV.
  • Zestawy deweloperskie HMD staną się dostępne podczas Game Developers Conference w San Francisco."

Microsoft przedstawił dziś również szczegółowe wymagania sprzętowe dla VR w Windows 10. Dzięki temu znamy już parametry, zapewniające możliwość płynnego doświadczenia VR/MR. Im mocniejszy komputer i HMD (zestaw ubieralny VR/MR), tym lepsza jakość obrazu, mniejsza latencja (opóźnienia). Nowe możliwości wraz ze wsparciem dla Windows Holographic pojawią się w aktualizacji Creators Update, której premiery spodziewamy się w marcu 2017 roku.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 8 grudnia 2016, 18:12 Kategoria: Sprzęt

Znamy szczegółowe wymagania sprzętowe dla VR w Windows 10

Pod koniec listopada Microsoft opublikował wstępną listę minimalnych wymagań dla doświadczeń Windows Holographic na PC. Holograficzna warstwa w systemie będzie częścią zbliżającej się aktualizacji Creators Update. By móc zanurzyć się w wirtualnej rzeczywistości, trzeba będzie nabyć jeden z dedykowanych zestawów - np. od Dell, HP, Lenovo, Acer, Asus lub innego partnera sprzętowego. Ceny zestawów będą rozpoczynać się od 299 USD (ok. 1250 zł). Dziś Microsoft opublikował bardziej szczegółową listę wymagań. Wiemy już, na co się przygotować!

Zestawy VR dla Windows 10

Wymagania, które poniżej przytoczymy, stanowią absolutne minimum, potrzebne do podpięcia i uruchomienia zestawów VR. Jak można się domyślić, jakość doświadczenia będzie zależna zarówno od parametrów zestawu, jak i komputera. Minimalna konfiguracja po tej drugiej stronie przedstawia się następująco:

  • CPU: Intel Core i5 (6 generacji 'Skylake' lub 7 generacji 'Kaby Lake'), dwa rdzenie, Hyper-Threading lub inna technologia wielowątkowości
  • GPU: Zintegrowany układ Intel HD Graphics 620 (GT2) lub odpowiednik, wsparcie dla DirectX 12
  • RAM: 8 GB dual channel dla zintegrowanej grafiki
  • HDMI: HDMI 1.4 z obsługą 2880x1440px @ 60Hz lub HDMI 2.0 lub DisplayPort 1.3 z obsługą 2880x1440px @ 90Hz
  • HDD: 100 GB SSD (preferowany) lub HDD
  • USB: USB 3.0 Type-A lub USB 3.1 Type-C z trybem DisplayPort Alternate Mode
  • Bluetooth: Bluetooth 4.0 do obsługi akcesoriów

Microsoft tłumaczy, że parametry te zostały ustalone we współpracy z Intel, której założenie to "wniesienie rzeczywistości połączonej do mainstreamu". MR i VR mają stać się w przyszłości technologią łatwo dostępną i użytkowaną - na wzór dzisiejszych komputerów czy smartfonów - przez użytkowników domowych i firmy z całego świata.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 8 grudnia 2016, 17:28 Kategoria: Sprzęt

Bariery przełamane. Pełny Windows 10 z aplikacjami x86 na ARM od Qualcomm

Długo czekaliśmy na taką prezentację. Microsoft we współpracy z Qualcomm zatarł granicę między "mobilnymi" urządzeniami a PC. Chodzi o wniesienie pełnego Windows 10 na układy ARM - w tym przypadku na SoC Snapdragon 820 - i uruchamianie na nich prawdziwych aplikacji x86. Nie chodzi jedynie o podstawowe aplikacje desktop pokroju Kalendarza. Dla przykładu użyto więc... Photoshopa.

Architektura ARM rządzi się swoimi prawami, dlatego wsparcie dla klasycznych aplikacji x86 wydawało się dotąd prawie niemożliwe. Okazuje się jednak, że na 64-bitowych układach ARM udało się uruchomić pełną desktopową wersję Windows 10 Enterprise (bez dopisku Mobile), zapewniającą urządzeniom mobilnym doświadczenie systemu operacyjnego, nie różniące się od urządzeń klasy PC czy laptop. Do uruchamiania desktopowych aplikacji posłuży zintegrowany emulator wspierajacy oprogramowanie 32-bitowe zaprojektowane dla urządzeń x86. By nie być gołosłownym, Microsoft przedstawił nie tylko własny pakiet Office, ale też pełną desktopową wersję Adobe Photoshop:

"Dzięki pełnej kompatybilności z ekosystemem Windows 10 platforma Qualcomm Snapdragon ma wspierać mobilność w chmurze obliczeniowej, co odmieni sposób, w jaki ludzie postrzegają urządzenia komputerowe. Procesory Qualcomm Snapdragon oferują jeden z najbardziej zaawansowanych na świecie zestawów możliwości obliczeniowych, wliczając w to gigabitową łączność LTE, zaawansowane wsparcie dla multimediów, maszynowe uczenie i ponadprzeciętne funkcje bezpieczeństwa sprzętowego, wspierając przy tym cienkie, pozbawione wentylatorów designy i długą żywotność baterii" - dodaje Cristiano Amon, EVP w Qualcomm. Microsoft ogłosił z kolei, że "partnerzy sprzętowi będą mogli budować nowy wachlarz napędzanych przez Qualcomm Snapdragon urządzeń z Windows 10, które uruchamiają aplikacje x86 Win32 i Uniwersalne aplikacje Windows, wliczając w to Adobe Photoshop, Microsoft Office i popularne gry na Windows".

Czy to już koniec podziału PC/Mobile? Microsoft odnosi się do "Windows 10 na komórkowych PC", co miałoby jednoznacznie wskazywać na plany względem Surface Phone - przełomowego urządzenia, które ma wprowadzić kategorię smartfonów poziom wyżej - "Po raz pierwszy w historii nasi klienci będą mogli doświadczać Windowsa takiego, jaki znają, z aplikacjami, peryferiami i możliwościami biznesowymi, których wymagają, na prawdziwie mobilnym, energooszczędnym i zawsze połączonym komórkowym PC".

Pierwszych urządzeń działających pod dyktando pełnej, pulpitowej "Dziesiątki" na układach ARM możemy się spodziewać w drugiej połowie 2017 roku, najprawdopodobniej w okolicach aktualizacji Redstone 3, rozwijanej pod nazwą roboczą Cobalt.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 8 grudnia 2016, 16:35 Kategoria: Windows 10

Windows 10 Insider Preview: poprawki i błędy w buildzie 14986 dla PC

Dziś w nocy w Fast ring ukazała się nowa kompilacja o numerze 14986. Nowości jest całkiem sporo: poczynając od Cortany, poprzez Pasek gier, Windows Ink, rozszerzenia w Edge, nową technologię renderingu, Narratora, kończąc na sprawach technicznych, takich jak Edytor rejestru czy sterowniki USB. Szczegółowe opisy zamieściliśmy w naszym poprzednim wpisie. Teraz tradycyjnie zajmiemy się wprowadzonymi poprawkami i znanymi błędami.

Windows 10 Creators Update

Co zostało poprawione w kompilacji 14986 dla PC?

  • Poprawiono rozpoznawanie twarzy w Windows Hello. Może być wymagane "Poprawienie rozpoznawania", by funkcja działała jak dawniej. Do opcji tej przejdziemy uruchamiając Ustawienia > Konta > Opcje logowania > Windows Hello;
  • Ustawienia paska zadań (po kliknięciu prawym przyciskiem myszy) w menu kontekstowym widnieją teraz pod nazwą Taskbar settings (tymczasowo również w wydaniu polskim);
  • Poprawiono działanie lewego i prawego przycisku na wirtualnym touchpadzie;
  • Rozwiązano problem z uruchamianiem niektórych aplikacji (jak Sklep, Zdjęcia i Kontakty) po dłuższej bezczynności na PC;
  • Wejście w Ustawienia > System > Bateria nie skutkuje już wysypaniem się Ustawień;
  • Panel pisma odręcznego przeniesiono tuż obok pola tekstowego (dawniej na dole ekranu). Wciąż można jednak wybrać model zadokowany;
  • Rozwiązano problem z zawieszaniem aplikacji po naciśnięciu tyldy (~) korzystając z języka tajskiego;
  • Zaktualizowano logikę migracji. Domyślne ustawienie Num Lock będzie zachowane po aktualizacji do nowego builda;
  • Rozwiązano problem z wysypywaniem się Excela po dwukrotnym kliknięciu jego dokumentu w Eksploratorze plików;
  • Rozwiązano problem z zawieszającym się Windows Hello;
  • Rozwiązano problem z Surface Dial, przy którego obracaniu mogły być odtwarzane niespodziewane beepy;
  • Zmieniono położenie opcji domyślnych lokalizacji zapisu w Ustawieniach > Pamięć > Change where new content is saved;
  • Pozycja PowerShell w menu Plik w Eksploratorze plików nie powinna wyświetlać się na szaro;
  • Rozwiązano problem z wysuwaniem Zegara i Kalendarza przy korzystaniu z języka chińskiego;
  • Wyniki wyszukiwania w Ustawieniach na pełnym ekranie są prezentowane z mniejszymi ikonami;
  • Rozwiązano problem ze zbyt wysokim lub zbyt niskim położeniem wyświetlanych powiadomień, a także z widocznością powiadomień, gdy aplikacja została wyłączona;
  • Pasek ulubionych nie powinien już być pusty, gdy w folderze ulubionych znajdują się elementy;
  • Rozwiązano problem z throttlingiem procesora przy wchodzeniu na strony z wieloma gifami lub wideo w Microsoft Edge;
  • Użycie skrótu Alt + D powinno już zawsze kierować na pasek adresu w Edge;
  • Po aktualizacji do buildów 14926-14959 część ustawień zaawansowanych mogła nie być zachowana. Build 14986 zachowuje te ustawienia po dokonaniu aktualizacji;
  • Zaktualizowano logikę zgłaszania błędów w Windows. Przesyłanie danych o usterce nie będzie już zakłócać gier online, połączeń Skype etc.;
  • Wybrane gry Microsoft Studios nie powinny zawieszać się na ekranie powitalnym;
  • Rozwiązano problem z widocznością paska zadań na ekranie powitalnym po dokonaniu aktualizacji, gdy wcześniej ustawiliśmy jego pozycję na górze.

Co wymaga poprawy w kompilacji 14986 dla PC?

  • Przyciski klawiatury sterujące jasnością ekranu mogą nie działać właściwie. Jasność można regulować w Ustawieniach lub Centrum akcji;
  • Podczas otwierania folderów OneDrive możemy natknąć się na komuniat o "Katastrofalnym Błędzie". Należy wówczas w wierszu polecenia wpisać: attrib -O <ścieżka w OneDrive, przy której nastąpił błąd>;
  • Microsoft bada problemy z działaniem DirectAccess u niektórych Insiderów;
  • Narrator może chwilowo ignorować zawartość przeglądarki Edge. Należy wtedy użyć kombinacji Alt + Tab, by wywołać inną aplikację, a następnie powrócić do Edge;
  • Cortana może nie uruchamiać nowo zainstalowanych aplikacji. Należy odczekać kilka minut;
  • Nowy interfejs użytkownika w Windows Defender jest ograniczony do minimum funkcjonalności, przez co nie można skonfigurować wybranych funkcji (choć te działają w tle).
SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 8 grudnia 2016, 15:47 Kategoria: Windows 10

Windows 10 Insider Preview: nowości w buildzie 14986 dla PC

Kilka dni temu Microsoft wydał komunikat o wstrzymaniu się z udostępnianiem nowych buildów Insider Preview dla PC ze względu na wprowadzanie nowej platformy aktualizacji - UUP. Przerwa nie trwała długo, bowiem już dziś w nocy w Fast ring ukazała się nowa kompilacja o numerze 14986. Nowości jest całkiem sporo: poczynając od Cortany, poprzez Pasek gier, Windows Ink, rozszerzenia w Edge, nową technologię renderingu, Narratora, kończąc na sprawach technicznych, takich jak Edytor rejestru czy sterowniki USB. W rzeczywistości jest tego dużo więcej! Szczegóły jak zwykle poniżej.

Windows 10 Creators Update

Co nowego w kompilacji 14986 dla PC?

Nowości dla Cortany: asystentka (której wciąż brak obsługi języka polskiego) otrzymała dziś sporo aktualizacji:

  • Wyłączanie komputera i zmiana poziomu głośności przez polecenia głosowe.
  • Sterowanie nowymi odtwarzaczami muzyki - iHeartRadio i TuneIn Radio.
  • Rozpoznawanie utworów w języku chińskim.
  • Działanie na pełnym ekranie w trybie bezczynności.
  • Możliwość zalogowania przy pomocy Azure Active Directory (AAD) zamiast konta Microsoft.

Enterprise Cloud Printing: nowa funcja w Ustawieniach > Urządzenia > Drukarki i skanery, która pozwala wyszukać drukarki połączone z Azure Active Directory, jeśli administrator skonfigurował odpowiednie usługi.

Pasek gry ze wsparciem dla pełnego ekranu: Windows 10 Anniversary Update dodał wsparcie dla sześciu pełnoekranowych gier dla paska gry. Creators Update doda ich dużo więcej. W dzisiejszej aktualizacji pojawiło się wsparcie dla 19 nowych tytułów: ARMA 3, Battlefield 1, Civilization V, Dark Souls III, Fallout 4, Final Fantasy XIV: A Realm Reborn, Mad Max, Mafia 2, NBA 2K16, Overwatch, Star Wars: The Old Republic, StarCraft II: Heart of the Swarm, The Binding of Isaac, Wiedźmin 3: Dziki Gon, Terraria, Tom Clancy’s The Division, Total War: WARHAMMER, Warframe i World of Tanks. Jak zwykle pasek gry wywołamy skrótem WIN + G.

Aktualizacja Windows Ink:

  • Przywracanie poprzednio tworzonych szkiców.
  • Nowe animacje podczas wysuwania panelu Windows Ink.
  • Poprawiona kontrola obracania linijki.
  • Poprawione doświadczenie użytkowania - autoukrywanie kursora podczas szkicowania.

Nowe rozszerzenia w Microsoft Edge: kompilacja 14986 wnosi do Microsoft Edge nowe rozszerzenia - Ebates, Intel TrueKey (pozwalający logować się na stronach z użyciem Windows Hello i bez wpisywania haseł tekstowych) i Read & Write.

Zaktualizowana technologia renderowania: zmieniła się logika renderowania w wielu typach zawartości aplikacji UWP. Szeroko używane są teraz API Windows.UI.Composition, dostępne dla deweloperów pracujących z XAML.

Ulepszenia dla Narratora: Microsoft pracuje nad rozszerzeniem ułatwień dostępu w Creators Update, co jest już widoczne w kompilacji 14986:

  • Narrator potrafi już dostarczyć dodatkowych informacji o czcionkach, kolorach, odstępach, marginesach i nie tylko.
  • Domyślny poziom uważności kontekstowej ustawiono na poziom 2. Usłyszymy dodatkowe komunikaty przy nawigacji w menu Start, wstążce Office itd.
  • Zmiana skrótu wywołania dodatkowych informacji o bieżącym elemencie - z Caps Lock + F na Caps Lock + 0.
  • Rozwiązano problem z odczytywaniem zawartości menu Start.

Nowy interfejs w Windows Defender: nowy wygląd aplikacji jest teraz bardziej spójny z ogólnym designem Windows 10.

Łatwiejsza nawigacja w Edytorze rejestru: wprowadzona została obsługa za pomocą znanych skrótów klawiszowych z Eksploratora Windows - w górę (Alt + Up), wstecz (Alt + Left), dalej (Alt + Right).

Sterowniki USB Audio 2.0: poprzednie buildy Windows 10 zawierały gotowy sterownik (Microsoft class driver) dla urządzeń w standardzie USB Audio 2.0. Od teraz będzie on tymczasowo domyślnie wybierany zamiast sterownika zewnętrznego. Ma to pomóc rozwiązać problemy z kompatybilnością.

Poprawione doświadczenie aktualizacji: jeśli trudno nam znaleźć odpowiedni czas na ponowne uruchomienie komputera po aktualizacji, być może nowe możliwości wyboru przypadną nam do gustu. Windows Update oferuje teraz trzy opcje: Uruchom ponownie teraz, Zaplanuj ponowne uruchomienie i Przypomnij mi później.

Poprawiona praca z językami azjatyckimi: sporo aktualizacji otrzymały chiński i japoński IME. Poprawie uległo też rozpoznawanie pisma odręcznego.

To na razie tyle w kwestii nowości funkcjonalnych. Zostańcie z nami - za chwilę opublikujemy listy wprowadzonych poprawek i znanych błędów.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 8 grudnia 2016, 14:24 Kategoria: Windows 10

HP o biznesowych funkcjach Elite X3 w nowym wideo

HP Elite X3 - podobnie jak z resztą lwia część tegorocznego portfolio Windows 10 Mobile - jest skierowany do odbiorcy biznesowego. W najnowszym spocie marketingowym producent zaserwował szybki przegląd najważniejszych funkcji w tym obszarze, zaczynając od znanej platformy Windows i aplikacji biznesowych, poprzez Continuum i czytnik tęczówki w Windows Hello, kończąc na obsłudze klasycznych aplikacji destkop dzięki niedawno uruchomionej funkcji HP Workspace.

Spot przedstawia wykorzystanie smartfona w codziennych aktywnościach osoby zajmującej się sprzedażą. Najpierw mowa jest o znajomym środowisku Windows, w którym szybko odnajdzie się praktycznie każdy użytkownik PC. Widzimy też znane aplikacje, takie jak choćby Salesforce czy mobilny pakiet Office. Gdy chcemy popracować na większym ekranie, HP Elite x3 można podpiąć do stacji dokującej i połączyć z monitorem, klawiaturą i myszą, by zapewnić sobie doświadczenie zbliżone do PC. Można też skorzystać z gotowego rozwiązania w postaci HP Elite x3 Lap Dock - gotowej stacji dokującej z 12,5-calowym ekranem Full HD, pełną klawiaturą i trackpadem, który po połączeniu ze smartfonem pełni rolę laptopa. Swojego potężnego smartfona HP porównuje do laptopa, jednak z dużo większą mobilnością.

Do aplikacji i usług można logować się za pomocą czytnika linii papilarnych lub skanera tęczówki. Odpowiada za to funkcja Windows Hello, dostępna ekskluzywnie w wybranych urządzeniach z Windows 10. Dalej mowa jest o usłudze HP Workspace, która korzysta z wirtualizacji w chmurze HP, by strumieniować klasyczne aplikacje do urządzenia ARM, jako że oprogramowanie x86 nie może być uruchamiane bezpośrednio w tej architekturze. Elite x3 pozwala kontrolować prezentacje wyświetlane na dużym ekranie, odszumiać sygnał audio podczas konferencji Skype w niesprzyjających warunkach i - jak brzmi konkluzja - łączy cechy wielu urządzeń w obudowie smartfona.

Elite X3 pretenduje do miana mobilnego All-in-One. Choć jednemu z najpotężniejszych smartfonów działających pod dyktando "Dziesiątki" trudno odmówić ogromnych możliwości, urządzenie posiada też oczywiście wady. O ile w rzeczywistości biznesowej taką wadą nie jest cena, o tyle ograniczony wybór aplikacji w Sklepie może już wpłynąć na negatywny odbiór urządzenia.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 7 grudnia 2016, 23:39 Kategoria: Sprzęt

Build 2017 i inne konferencje w harmonogramie Microsoftu

Tegoroczne konferencje Microsoft dla liderów biznesu, deweloperów i użytkowników upłynęły pod znakiem innowacji. Mówiło sie o nowych formach interakcji z botami na czele, sztucznej inteligencji, pierwszym superkomputerze w chmurze, cyfrowej transformacji, IoT, VR/MR i grafice 3D dla każdego. Gdy zdążyliśmy już ochłonąć i zgłębić prezentowane na keynote'ach tematy, nadszedł czas na zapowiedzi przyszłorocznych wydarzeń. Microsoft zaprasza na trzy (choć będzie ich więcej) wydarzenia, pisząc, czego mamy się spodziewać.

Sporym zaskoczeniem jest zmiana czasu i miejsca najważniejszej bodaj konferencji - Microsoft Build. Zwykle odbywał się on w marcu lub kwietniu. Teraz termin przesunięto na maj. Zmieniono także lokalizację wydarzenia. Wcześniejsze edycje miały miejsce w San Francisco. Microsoft przenosi Build do Seattle w rodzinnym Waszyngtonie, a więc niecałe 25 kilometrów od Redmond. Ostatnia edycja konferencji deweloperskiej w tych rejonach miała miejsce w 2012 r. (Redmond), a pierwsza edycja w 2011 r. odbyła się w Anaheim w stanie Kalifornia. Microsoft ma też komunikat dla gości i widzów: "Oprogramowanie wciąż przekształca świat w niezwykły sposób, a w centrum tego znajdują się deweloperzy. Zapraszamy was na Microsoft Build 2017, byście dołączyli do nas w centrum Seattle i dowiedzieli się więcej o najnowszych technologiach i ekscytujących planach na horyzoncie. Jak zwykle Build będzie wypełniony mocno technicznymi sesjami, ale też możliwościami spotkania i uczenia się od innych z przemysłu. Upewnimy się, że harmonogram będzie wypełniony solidną zawartością i dołożymy starań, by w międzyczasie sprezentować wam parę niespodzianek".

Microsoft napisał dziś szerzej o trzech konferencjach:

  • "Po pierwsze, przenosimy naszą doroczną konferencję Microsoft Build do Seattle - "miasta chmur". Konferencja odbędzie się w dniach 10-12 maja 2017 r. Po raz kolejny deweloperzy będą mogli posłuchać liderów inżynierii z Microsoft i dowiedzieć się więcej o najnowszych narzędziach i technologiach, by nadać tempa kreatywności i produktywności.
  • Po drugie, zmieniamy nazwę Worldwide Partner Conference na Microsoft Inspire, która odbędzie się w dniach 9-13 lipca w Waszyngtonie. Nowa nazwa odzwierciedla sposób, w jaki Microsoft i nasza społeczność partnerów inspiruje się wzajemnie, by dokonywać innowacji i dostarczać klientom potężnych nowych rozwiązań.
  • Wreszcie przesuwamy Microsoft Envision, nasze wydarzenie dla liderów biznesu, poprzednio zaplanowane na luty, by stało się częścią Microsoft Ignite w dniach 25-29 września. Partnerstwo między biznesem i liderami IT nigdy nie było ważniejsze i dlatego Microsoft Ignite będzie teraz kierowany do obu tych publiczności, by sprzyjać ich wzajemnej współpracy. Więcej szczegółów opublikujemy w następnych miesiącach."

Zmieniają się daty i nazwy konferencji, ale w tym wszystkim jedno się nie zmienia - CentrumXP jak zwykle będzie relacjonować dla Was wszystkie te konferencje! Spodziewajcie się więc sporej dawki nowości w maju, lipcu, wrześniu i prawdopodobnie także w październiku. Harmonogram wydarzeń możecie też na bieżąco sprawdzać na stronie Microsoft Events.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 7 grudnia 2016, 22:18 Kategoria: Firma Microsoft

Biometryczne logowanie z Windows Hello dzięki True Key w Microsoft Edge

Intel zapowiedział dziś integrację rozszerzenia True Key z Windows Hello, co pozwoli na wieloskładnikowe uwierzytelnianie w Microsoft Edge. Dzięki tej nowej integracji użytkownicy Windows 10 mogą pobrać rozszerzenie do przeglądarki, połączyć się z profilem True App i zyskać dostęp do biometrycznych metod logowania Windows Hello. True Key zapamięta istniejące hasła użytkownika i stworzy nowe, a także będzie w stanie automatycznie wypełniać formularze logowania na stronach i w aplikacjach.

"Aplikacja True Key by Intel Security eliminuje problemy z hasłami. Zapamiętuje je za Ciebie. Możesz błyskawicznie zalogować się do ulubionych witryn, używając swoich unikatowych cech, takich jak twarz lub odcisk palca. Aplikacja True Key zapewnia bezpieczeństwo haseł dzięki najsilniejszemu dostępnemu szyfrowaniu. Nie udostępniamy ani nie sprzedajemy Twoich danych. Zabezpieczamy je i tylko Ty masz do nich dostęp, kropka. Zawsze masz kontrolę nad swoimi danymi. To przecież zdrowy rozsądek, czyż nie?" - pisze McAfee Inc, wydawca rozszerzenia. Nowością w True Key jest integracja z funkcją Windows Hello i przeglądarką Microsoft Edge: "Aplikacja True Key wykorzystuje funkcję Windows Hello i dodaje kolejną warstwę ochrony do profilu True Key dzięki mechanizmom weryfikacji Windows Hello. Poza tym zapewnia bezpieczeństwo i swobodę korzystania z Internetu dzięki NOWEJ opcji obsługi przeglądarki Microsoft Edge".

Jak można dodać do przeglądarki kolejną warstwę bezpieczeństwa? Najpierw należy skonfigurować funkcję Windows Hello, oczywiście o ile nasz PC lub tablet posiada dla niej wsparcie. Jeśli nie mamy jeszcze aplikacji True Key, pobieramy ją i łączymy profil z Windows Hello - jest to czynnik (składnik) logowania, który weryfikuje użytkownika biometrycznie, a więc poprzez linie papilarne, twarz lub tęczówkę oka. Jeśli korzystamy z przeglądarki Microsoft Edge, należy pobrać jako rozszerzenie ze Sklepu Windows, co pozwoli logować się na stronach i w usługach bez wpisywania hasła tekstowego.

True Key jako rozszerzenie dla przeglądari Edge pobrać można bezpłatnie ze Sklepu Windows. Wymagany jest Windows 10 w wersji Anniversary Edition lub nowszej.

SkomentujSkomentuj (2) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 7 grudnia 2016, 20:40 Kategoria: Edge

Duke - klasyczny kontroler pierwszego Xboksa odświeżony dla Xbox One?

Zanim wzornictwo konsol ustatkowało się mniej więcej na motywie Xbox 360, projektanci z Microsoft brali pod uwagę różne wzory kontrolera. Dziś trącą duchem poprzedniej epoki, ale wówczas robiły wrażenie. Kilka takich nostalgicznych projektów ujawniono po raz pierwszy dopiero w tym roku, tymczasem Microsoft myśli o odświeżeniu jednego z takich klasyków.

Mowa oczywiście o oryginalnym kontrolerze Xbox, który jako "Duke" był domyślnym padem do konsoli w latach 2001-2002. Swój przydomek zyskał dzięki niemałym gabarytom, choć w czasach świetności taka konstrukcja doskonale wpasowywała się w rynkowe standardy. Cóż, wyglada na to, że po ponad 15 latach kontroler retro może ponownie ugrać swoje 5 minut - tym razem na konsoli nowszej o dwie generacje. Rzućcie okiem na tweeta Seamusa Blackleya, pierwotnego architekta Xbox:

"Zgodnie z obietnicą naprawdę pracuję, by sprawdzić, czy możemy wypuścić nowego Duke" - ogłosił projektant. Na zdjęciu powyżej widzimy oryginalny kontroler Xbox lub też jego najbardziej atualną wersję. Blackley, który nie pracuje już w Microsoft, wspominał już wcześniej o możliwości pracy z Philem Spencerem (obecnym szefem działu Xbox) nad wprowadzeniem kompatybilnego z Xbox One kontrolera Duke. Taki pomysł pojawił się już w listopadzie. Choć większości masywna konstrukcja Duke'a raczej nie przekona, wbrew pozorom wciąż istnieje grono użytkowników, którzy tęsknią za tak pomyślaną ergonomią i rozmieszczeniem przycisków.

Czy przywrócenie do życia kontrolera sprzed dwóch generacji ma sens? Naszym zdaniem tak - w końcu na rynku brak klasycznych rozwiązań z wyższej półki i nie chodzi wcale tylko o retro gaming, ale też o konsolowe next-geny. Jak na razie nie wiadomo, kiedy (i czy w ogóle) Duke rozpocznie swoją drugą młodość na Xbox One.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 7 grudnia 2016, 15:58 Kategoria: Xbox One

Chiński czatbot Microsoftu unika niewygodnych tematów

Wczoraj pisaliśmy o nowym czatbocie Microsoftu - Zo. Mówi się, że Zo jest ocenzurowaną wersją Tay lub też anglojęzycznym wariantem chińskiego czatbota Microsoftu - Xiaoice. Tay zasłynęła jako internetowy fenomen głównie dzięki brakowi jakichkolwiek ograniczeń i przyswajaniu najbardziej obscenicznych poglądów. Chłonność bota uczącego się maszynowo wykorzystywali Internauci, co skłoniło Microsoft do szybkiego wyłączenia usługi. Pozostałe boty firmy unikają już kontrowersyjnych tematów, zwłaszcza jeśli mogą wychodzić poza tzw. polityczną poprawność danego regionu.

Wiemy już, że w przeciwieństwie do Tay z Zo nie można porozmawiać np. o Hitlerze. Kontrowersyjnych tematów unika też Cortana. Nie wszyscy jednak wiedzą, że Microsoft od blisko dwóch lat rozwija chińskojęzycznego bota imieniem Xiaoice. O ile bez znajomości tego języka z Xiaoice nie porozmawiamy, o tyle w Azji jest on niezwykle popularny - tylko nie pytajcie go o plac Tiananmen. Bot wymijająco odpowiada także na pytania o chińskiego prezydenta Xi Jinping, niedawno wybranego prezydenta USA, Donalda Trumpa, Partię Komunistyczną czy Dalajlamę. Jako że w chińskim dyskursie głównego nurtu tematy te są niejako objęte tabu, czatbot nie może o nich dyskutować. Nietrudno odnieść wrażenia, że przesada, która udzieliła się swego czasu Tay, stała się teraz udziałem Xiaoice, tyle że w zupełnie odwrotnym kierunku. Zachowania bota zbadał CNN. Efekty możecie zobaczyć na grafikach poniżej.

Skąd tak szeroko zakrojona (auto)cenzura? Xiaoice jest eksperymentem z zakresu sztucznej inteligencji i przeszukuje sieć w poszukiwaniu materiałów do rozmów. Może też pozyskiwać informacje z wiadomości głosowych i obrazów. Innymi słowy, będzie ona zwracać treści o takim charakterze, jaki występuje w chińskim Internecie (infiltrowanym przez ponad dwa miliony cenzorów!). To tylko jedno z możliwych wytłumaczeń. Odmowa odpowiedzi na niewygodne tematy może sugerować, że Xiaoice została zaprogramowana, by filtrować *zabronione* słowa i unikać odpowiedzi na pytania, które je zawierają. Potwierdzają to też eksperymenty z innymi podejściami do tematów. Zamiast używać frazy "Tiananmen", użytkownicy pytali np. o wydarzenia z 4 czerwca 1989, a więc o datę masakry. Podobno takie obejście skutkowało do czasu wprowadzenia dodatkowych filtrów. Można też założyć, że gdyby Xiaoice była tak rozgadana jak Tay, jej kariera w Chinach skończyłaby się równie szybko, jak choćby kariera Facebooka, oficjalnie zablokowanego w 2009 roku.

Microsoft do zarzutów odnosi się krótko: "Zobowiązujemy się do tworzenia możliwie najlepszych doświadczeń dla każdego, kto czatuje z Xiaoice. Mając to na uwadze, zaimplementowaliśmy filtrowanie w odniesieniu do pewnego zestawu tematów". Czy rzeczywiście niemożliwa do obejścia cenzura jest tym, czego po czatbotach oczekują użytkownicy? Naszym zdaniem może (i powinna) istnieć środkowa droga, która nie będzie ani promować, ani też ignorować istnienia niewygodnych tematów.

SkomentujSkomentuj (0) Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 6 grudnia 2016, 21:13 Kategoria: Oprogramowanie

Wstecz  1  2  3  4  5  6  7  ...  211  Dalej