Zamknij komunikat

Nowy Office 2013
Do góry Skomentuj

Cmd zostaje. Microsoft nie zamierza usunąć kl...

Cmd zostaje. Microsoft nie zamierza usunąć klasycznego Wiersza poleceń

W jednej z ostatnich kompilacji Windows 10 Insider Preview (chodzi o build 14971 z listopada) PowerShell stał się faktycznyą powłoką poleceń wywoływaną z Eksploratora plików. W przeciwieństwie do kompilacji Anniversary Update, te z gałęzi Creators Update na pierwszym planie ukazują właśnie PowerShell. Głównie z tego powodu użytkownicy zaczęli martwić się o dalsze losy klasycznego Wiersza poleceń. Microsoft przekonuje jednak, że CMD nie odejdzie w zapomnienie.

Jeśli używacie ostatnich kompilacji Insider Preview, po kliknięciu prawym przyciskiem myszy ikony Start (lub wykonacie skrót Win + X) zamiast pozycji Wiersz polecenia zobaczycie Program Windows PowerShell jako sugerowaną konsolę. Także gdy np. na pulpicie klikniemy prawym przyciskiem myszy z przytrzymanym klawiszem Shift, jedną z opcji będzie Otwórz tutaj okno programu PowerShell. I chociaż domyślną konsolę można zmienić w Ustawieniach, nie ma żadnych wątpliwości, że Cmd zeszło na dalszy plan. Niektóre portale obwieściły nawet uśmiercenie klasycznego Wiersza poleceń. Microsoft przeczy jednak tym doniesieniom: "Windowsowy Cmd/powłoka Wiersza poleceń NIE będzie usunięta z Windows w bliższej ani dalszej przyszłości! Powłoka Cmd pozostaje integralną częścią Windows, która jest używana codziennie przez miliony firm, deweloperów i profesjonalistów IT na całym świecie".

Cmd przestał jedynie być preferowaną powłoką konsoli w Windows 10, a jego dalsze istnienie jest konieczne z co najmniej kilku powodów. Jak podaje Microsoft:

  • Sporą część zautomatyzowanego systemu, który buduje i testuje Windows, stanowi zbiór wielu skryptów Cmd, tworzonych na przestrzeni wielu lat, bez których nie można [przynajmniej w takiej formie] budować samego systemu Windows.
  • Cmd jest jednym z najczęściej uruchamianych plików wykonywalnych w Windows. Liczba codziennych uruchomień jest zbliżona do Eksploratora plików, Edge czy Internet Explorera.
  • Wielu klientów i partnerów Microsoft całkowicie polega na Cmd. Jest więc ważne, by zachować jego istnienie.

Microsoft odnosi się też do listy zmian w listopadowym buildzie 14971. Burzę w szklance wody wywołał fragment o PowerShell, który bynajmniej nie zwiastował końca Wiersza polecenia, a jedynie jego usunięcie (domyślnie) z menu Win + X i menu Plik w Eksploratorze plików. Microsoft rozwiewa też kolejne błędne przeświadczenie, tłumacząc, że Cmd i MS-DOS to nie to samo. Ostatnia "nowa" wersja MS-DOS (v8.0 w Windows ME) pochodzi z 16 września 2000 roku. MS-DOS jest systemem operacyjnym, podczas gdy Cmd jest aplikacją Win32 napisaną w całości w języku C.

Skąd więc pomysł przejścia na PowerShell? Microsoft tłumaczy, że "Cmd służy nam od prawie 30 lat i będzie służył jeszcze przez długi czas. I, choć Cmd nie zostanie usunięty z Windows w najbliższej przyszłości (o ile zostanie kiedykolwiek), faktem jest, że PowerShell jest dużo, DUŻO potężniejszy, niż Cmd mógłby kiedykolwiek być". Ponadto twórcy doszli do punktu, w którym dalsze poprawianie, rozszerzanie i modyfikowanie Cmd stało się dużo trudniejsze. PowerShell jest dużo nowszym, bardziej elastycznym i przyjaznym dla użytkownika produktem, który w październiku świętował swoje 10-lecie.

Redakcja: Krzysztof Sulikowski Opublikowano: 6 stycznia 2017, 23:23 Odsłon: 951 Kategoria: Windows 10

Komentarze

Nie napisano jeszcze ani jednego komentarza. Twój może być pierwszy.

Dodaj swój komentarz

Zasady publikacji komentarzyZasady publikacji komentarzy

Redakcja CentrumXP.pl nie odpowiada za treść komentarzy publikowanych na stronach Portalu
i zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi, które:

  • zawierają słowa wulgarne, obraźliwe, prowokujące i inne naruszające dobre obyczaje;
  • są jedynie próbami reklamowania stron internetowych (spamowanie poprzez umieszczanie linków);
  • przyczyniają się do złamania prawa bądź warunków licencyjnych oprogramowania (cracki, seriale, torrenty itp.);
  • zawierają dane osobowe, teleadresowe, adresy mailowe lub numery GG;
  • merytorycznie nie wnoszą nic do dyskusji lub nie mają związku z tematem komentowanego newsa, artykułu bądź pliku.