Windows 10: build 10130 trafi do slow ring. Obraz ISO już niebawem

Windows 10: build 10130 trafi do slow ring. Obraz ISO już niebawem

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
23:06
04.06.2015
2 komentarze
2642 wyświetlenia

W ostatni piątek pojawiła się nowa kompilacja Windows 10: Insider Preview o numerze 10130. Mimo wielu poprawek należy pamiętać, że buildy z szybkiego cyklu wydawniczego nie gwarantują stabilnej pracy. Mamy dziś dobrą wiadomość dla wszystkich użytkowników, którzy właśnie z tego powodu nie dokonali aktualizacji do wersji 10130.

Microsoft zdążył już wprawdzie opublikować dwie łatki dla klienta poczty Outlook Mail i menadżera połączeń Wi-Fi (WCMsvc), niemniej jednak nie sprawi to nagle, że build 10130 stanie się całkowicie stabilny. Firma pracuje nad kolejnymi poprawkami, które pozwolą wydać build 10130 w wolniejszym cyklu (slow ring). Jak donosi Gabe Aul, szef programu Windows Insider: "10130 trafi do Slow ring. Pracujemy jeszcze nad jedną poprawką".

Planowana data publikacji w wolnym cyklu wydawniczym nie została wyjawiona. Spodziewamy się jednak, że może to nastąpić w ciągu kilku najbliższych dni. Z kompilacjami dla slow ring wiąże się z reguły dodatkowa opcja. Chodzi oczywiście o obrazy systemu w formie plików ISO. Oznacza to, że możemy zainstalować najnowszą, względnie stabilną wersję Windows 10 bez konieczności aktualizowania z poziomu wcześniejszych buildów. Aktualnie najnowszy obraz ISO pochodzi z kwietnia i jest to build 10074. Czystej instalacji możemy dokonać w wirtualnej maszynie lub na dysku twardym naszego komputera, choć z tej drugiej opcji korzystamy na własną odpowiedzialność.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: http://www.neowin.net/news/microsoft-confirms-windows-10-build-10130-will-be-released-to-slow-ring-expect-isos-too

Polecamy również w kategorii Windows 10

Komentarze

  • xxx 11:11 05.06.2015

    Może czas na zmianę nazwy domeny? ;)

  • Krzysiek 12:40 05.06.2015

    @xxx: Na chwilę obecną nie mamy w planach zmiany nazwy portalu, więc nie ma też sensu zmieniać nazwy prowadzącej do niego domeny.

Skomentuj

Autor