Windows 10 Preview zbiera sporo danych o aktywności użytkownika

Windows 10 Preview zbiera sporo danych o aktywności użytkownika

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
21:03
03.10.2014
5 komentarzy
3929 wyświetleń

Bez wątpienia wielu z nas z ochotą zabrała się do testowania wersji poglądowej nowego systemu Microsoftu. Niektórzy nawet upgrade'owali system do wersji 10 i pozostali przy nim na stałe. Jednak jak wielu dokładnie przeczytało warunki użytkowania? Tym razem szybkie klikanie "I agree" i "Next" mogło nie być najlepszym pomysłem.

O tym, że Windows 10 będzie pobierał dane telemetryczne wiedzieliśmy jeszcze przed oficjalną premierą. Pełna lista warunków użytkowania pojawiła się dopiero w oficjalnym wydaniu wersji poglądowej systemu i warto, a nawet trzeba się z nią zapoznać. Wszelkie szczegóły licencyjne znajdziemy na oficjalnej stronie Microsoftu: Zasady zachowania poufności informacji dla systemu Windows Technical Preview. Te same warunki muszą zostać zaakceptowane przez użytkownika podczas instalacji systemu. Jest więc jasne, że firma gromadzi wiele danych o urządzeniu, na którym instalowany jest system. Znany jest też charakter tych danych - dotyczą one wprowadzania danych głosowych, informacji o plikach czy czasie, jaki zajmuje systemowi uruchomienie plików.

Windows 10, źródło: programmium.wordpress.com.

Do czego Microsoft wykorzystuje zebrane dane? "Firma Microsoft wykorzystuje dane zebrane w ramach Programu do obsługi, ulepszenia i personalizacji Programu oraz innych produktów i usług firmy Microsoft. Niektóre dane są przechowywane na urządzeniu, a niektóre są wysyłane do firmy Microsoft. Firma Microsoft udostępnia niektóre dane swoim partnerom w celu ulepszenia współpracy ich produktów i usług z produktami i usługami firmy Microsoft. Informacje kontaktowe są używane do komunikacji z użytkownikiem, na przykład w celu poinformowania o Programie, aktualizacjach oraz powiązanych produktach i usługach." - czytamy w dokumencie. Przykładowo, dane pochodzące z wpisywanego tekstu miałyby pomóc w ulepszeniu funkcji autokorekty. Należy jednak wiedzieć, że tym samym Windows 10 przechwytuje wszystkie hasła (np. do kont bankowych) czy poufne informacje. Wszystko, oczywiście, za zgodą użytkownika.

Windows 10 miał być systemem, mocno opartym na feedbacku użytkowników. Wersja poglądowa zdaje się dobitnie potwierdzać to założenie. Dlatego też ci, którzy obawiają się o swoje poufne dane, powinni raczej zrezygnować z uczynienia Windows 10 Technical Preview swoim domyślnym systemem, a testy wykonywać w wirtualnej maszynie. Najprawdopodobniej zbieranie danych zostanie zarzucone w pełnej wersji systemu, która ukaże się w przyszłym roku. W innym przypadku wywołałoby to falę kontrowersji dużo większą niż rewolucyjny Modern UI w Windows 8.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: http://www.neowin.net/news/windows-10-is-a-keylogger-could-be-stealing-data

Polecamy również w kategorii Windows 10

Komentarze

  • rycho 08:18 04.10.2014

    "Najprawdopodobniej zbieranie danych zostanie zarzucone w pełnej wersji systemu, ..." - nawet dzieci w to nie wierzą. Zostanie udoskonalone i lepiej zamaskowane.

  • Krzysztof Sulikowski 15:21 04.10.2014

    http://windows.microsoft.com/pl-pl/windows/preview-privacy-statement -- skoro już teraz cała praktyka jest jasno opisana, po co MS miałby ją ukrywać?

  • PP 15:27 04.10.2014

    Dzisiaj używając Windows 8/8.1 na koncie online domyślnie włączone są funkcje pozwalające na synchronizowanie plików i ustawień użytkownika na serwerach MS. Jakoś mało to komu przeszkadza.

  • przemo 14:01 13.10.2014

    Nie nikomu tylko większości ludzie nie przeszkadza bo to są ignoranci dopóki ich coś nie dotknie ,a potem głośno krzyczą jaką krzywdę im zrobiono.

  • Paweł 19:44 19.10.2014

    Ciekawe, czy można będzie zablokować automatyczne przesyłanie danych z mojego komputera do MS. Jeżeli nie to W10 mnie nie zainteresuje. Prawdę mówiąc to nikt nie może mieć pewności czy MS nie kradnie mu danych. Mam nadzieję że nie.

Skomentuj

Autor