Walka z fake newsami w Edge jest apolityczna? Oświadczenie wydawcy NewsGuard

Walka z fake newsami w Edge jest apolityczna? Oświadczenie wydawcy NewsGuard

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
18:07
18.02.2019
2 komentarze
233 wyświetlenia

W tym roku w Microsoft Edge pojawiła się natywna funkcja, która pomaga użytkownikom zidentyfikować fake newsy. Chodzi tu o integrację z NewsGuard, portalem zajmującym się ratingiem newsów. O tym, jak ona działa, pisaliśmy w linkowanym powyżej tekście. Warto jednak powiedzieć o tym, jak nie działa, tj. jakie zarzuty w jej stronę kierują użytkownicy.

Głównym problemem związanym z identyfikacją fake newsów jest to, jak odróżnić rzetelne dziennikarstwo od tego nieuczciwego i czy da się to w ogóle zrobić w sposób obiektywny. Nie zawsze bowiem są ku temu mocne podstawy. Są oczywiście strony, które publikują wierutne kłamstwa lub teksty humorystyczne, których nie należy traktować poważnie, ale granica między prawdą i fałszem może być wyjątkowo ruchoma i relatywna, gdy w grę wchodzą poglądy polityczne. NewsGuard już wcześniej wywołał mały skandal, gdy oznaczył Daily Mail jako niewiarygodne źródło informacji. Teraz pojawiło się kolejne oskarżenie, jakoby NewsGuard był stronniczy i prowadził walkę z konserwatywnymi publikacjami.

Zarzuty te odpiera Gordon Crovitz, były redaktor Wall Street Journal, który wraz z weteranem dziennikarstwa, Stevenem Brillem, zakładał NewsGuard. Twierdzi on, że portal jest z założenia apolityczny:

Nasze kryteria odzwierciedlają uniwersalne miary standardowych praktyk dziennikarskich: czy strona regularnie publikuje fałszywe treści? Czy ujawnia, kto jest właścicielem witryny? Czy czytelnik może sprawdzić, kto jest odpowiedzialny? Nie ma liberalnego czy konserwatywnego sposobu na politykę korekt.
– Gordon Crovitz

Crovitz dodaje, że NewsGuard używa publicznych kryteriów i publicznego procesu w tworzeniu swojego ratingu - w przeciwieństwie do wielu firm z Doliny krzemowej, które używają prawnie zastrzeżonych i sekretnych algorytmów do walki z fake newsami. Odnotowuje on również, że z 2300 stron, które ocenili analitycy NewsGuard, po kontakcie z tymi analitykami ponad 500 zmieniło jedną lub więcej praktyk dziennikarskich. Przykłady takich zmian to dodanie większej ilości informacji o kierownictwie, redakcji i właścicielach oraz usunięcie wątpliwego materiału.

Jako że NewsGuard używa procesu ręcznego, nigdy nie będzie w stanie ocenić każdej pojedynczej publikacji. Firma jednak zdołała już ocenić 96% stron z newsami/informacjami, na które wchodzą użytkownicy z USA.

Wszystkie produkty Microsoft w jednym miejscu - Sklep CentrumXP


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://mspoweruser.com/unlike-reality-newsguard-denies-a-bias-against-conservatives/

Polecamy również w kategorii Edge

Komentarze

  • Mikolajos 22:27 18.02.2019

    A czy nie prostrzym a zarazem dość miarodajnym wskaźnikiem nie byłoby po prostu sprawdzić ile dane źródło miało spraw sądowych o nierzetelnie dziennikarstwo i ile z nich przegrało? A już w ogóle jeśli nie zastosowało się do wyroku sądowego i nie opublikowało sprostowania? Wydaje mi się że taki sposob byłby prostszy a zarazem zwiększałby świadomość czytelników co do tego jak często dane źródło się myli.

  • Krzysztof Sulikowski 22:42 18.02.2019

    Trafna uwaga. Są strony, które takie rzeczy śledzą (np. Nagroda Złotego Goebbelsa), ale zwykle omijają niszowe portaliki, które pojawiły się znikąd, nie podają źródeł, autorów i podmiotu odpowiedzialnego, prezentują bardzo kiepski styl z masą błędów, mają mocne zacięcie ideologiczne i nikt nie porywa się, by je pozywać. Z drugiej strony pozują na źródła informacji i przez niewprawnego czytelnika mogą być tak odbierane.

Skomentuj

Autor