Test przeglądarki Windows Internet Explorer 9

Test przeglądarki Windows Internet Explorer 9

 Mateusz Miciński
Mateusz Miciński
00:00
16.06.2011
9093 wyświetlenia

Długo wyczekiwana przeglądarka Microsoft Windows Internet Explorer 9 w końcu została ukończona i udostępniona publicznie. 14 marca Microsoft postanowił wydać finalną wersję w aż 39 językach (IE8 wydany był w 25 językach), w tym oczywiście po polsku. IE9 dostępny jest zarówno w postaci instalatorów dla systemów:

jak również również za pośrednictwem usługi Windows Update. Warto nadmienić, że IE9 nie będzie domyślnie implementowany w żadnej wersji systemu Windows. Nadchodzący Windows 8 zawierać będzie już 10 odsłonę Internet Explorer. Cóż, pozostaje nam przyjrzeć się bliżej co nowego znalazło się w IE9 oraz jak przeglądarka sprawuje się w codziennym przeglądaniu globalnej Sieci.

Nowy design

Pierwsze uruchomienie programu i już duże zaskoczenie. Interfejs „dziewiątki” zaskakuje zupełnie nowym designem, odmiennym od tego, do jakiego zostaliśmy przyzwyczajeni w poprzednich wersjach. Zgodnie z nowymi trendami projektowania, wygląd oparty został na minimalistycznym schemacie, z naciskiem na pomniejszenie elementów sterujących. Ukrycie wielu mało potrzebnych ikon, jak również inne ułożenie przycisków nawigacyjnych, połączenie paska adresu oraz wyszukiwarki w tak zwany One Box (rozwiązanie to świetnie sprawdzi się u posiadaczy netbooków, w którym przekątna ekranu jest dość mała), a także zmienione miejsce usytuowania zakładek stron internetowych, powoduje, że teraz więcej miejsca przeznaczone jest na widok samej strony, którą w danym momencie przeglądamy. Górna belka programu, jak to od jakiegoś czasu można zaobserwować w nowych produktach Microsoft, całkiem mocno integruje się z systemem Windows 7 pod względem wzornictwa. Wykorzystanie efektu Aero Glass powoduje, że jest półprzezroczysta. Estetyczny, ale też prosty i zarazem przejrzysty, wybitnie minimalistyczny wygląd to niewątpliwie duży plus w stosunku do topornego w tym względzie poprzednika – Internet Explorer 8.

IE9 CentrumXP.pl

Wsparcie dla nowych technologii

To co widać już na pierwszy rzut oka to oczywiście sam wygląd nowej przeglądarki. Przeprowadzone jednak zmiany sięgają dużo głębiej. Daleko idący proces dostosowania przeglądarki do standardów obowiązujących przy tworzeniu stron internetowych, zaowocował dużym postępem w tej dziedzinie. Program może pochwalić się nowym silnikiem renderowania stron, wspierającym takie technologie jak HTML5, SVG 1.1 oraz CSS3. Stworzony od nowa silnik JavaScript – Chakra, odznacza się w stosunku do poprzednika znacznym skokiem wydajności przeglądarki, przy przetwarzaniu elementów obsługiwanych w oparciu o tego typu kod. Kolejnym ważnym usprawnieniem jest wykorzystanie akceleracji sprzętowej procesora graficznego (GPU) przy renderowaniu stron, wyświetlaniu tekstu, filmów i animacji, jak również grafiki wektorowej. Ten fakt, w połączeniu z lepszą współpracą IE9 z wielordzeniowymi procesorami, owocuje znacznym skokiem wydajności samej aplikacji, jak również przetwarzanych w niej elementów. Dokonany przeskok doskonale oddają testy, którym poddano program. W Acid3, teście badającym zgodność przeglądarek z narzuconymi przez organizację W3C standardami, produkt koncernu z Redmond zyskuje 95 na 100 możliwych punktów. Dla kontrastu warto wspomnieć, iż poprzednia wersja programu, punktów tych uzbierała jedynie 20 i zaliczyła na tym polu sromotną klęskę. W teście WebKit SunSpider, który sprawdza wydajność silnika JavaScript, wynik osiągnięty przez przeglądarkę, stawia ją w czołówce w zestawieniu z konkurencyjnymi rozwiązaniami.

IE9 test Acid3

Wzrost wydajności i wyższe rachunki za prąd...

... całkiem możliwe! A mianowicie, Internet Explorer 9, tak jak wspomnieliśmy wyżej, wykorzystuje sprzętową akcelerację praktycznie wszędzie: od renderowania tekstu, zdjęć po bardziej złożone multimedia. Przyczyniło się to do znacznego wzrostu wydajności programu. Wszystko za sprawą wykorzystywania naszych kart graficznych. Dla użytkowników komputerów stacjonarnych na pewno nie będzie to problemem (no może minimalnie wyższy rachunek za energię elektryczną), o tyle dla posiadaczy laptopów i netbooków może być udręką. Ale spokojnie, gdy faktycznie zależy nam na oszczędzaniu energii skumulowanej w akumulatorze, wystarczy wyłączyć akcelerację sprzętową. Co więcej, IE9 automatycznie przełącza się pomiędzy trybami akceleracji: sprzętowym a programowym. Dla osób chcących ręcznie kontrolować sprzętowy rendering, przygotowano opcję, którą znajdziemy w opcjach internetowych, na zakładce Zaawansowane, pod pozycją Użyj renderowania programowego zamiast renderowania GPU.

IE9 rendering sprzętowy

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Microsoft przygotowując Internet Explorer 9 skupił się głównie na nowościach w szeroko pojętym bezpieczeństwie. Największą nowością jest ochrona przed śledzeniem (tak zwany Tracking Protection), którego zadaniem jest filtrowanie odwiedzanych stron przed pozyskiwaniem przez nie naszych prywatnych danych. Dokładniej, Tracking Protection to technologia, zapobiegająca śledzeniu historii odwiedzanych przez nas stron przez inne witryny internetowe. Funkcja ta zapobiega więc tak zwanemu targetowaniu behawioralnemu reklam, czyli badaniu przez mechanizmy stron naszych preferencji na bazie tego, jakich miejsc w globalnej Sieci odwiedzamy. Mechanizm ten działa na podstawie specjalnych list bezpiecznych witryn. Podczas testu wersji RC wspominaliśmy, że zasób wspomnianych list był bardzo skromny. Teraz nie ma już z tym problemu.

IE9 Tracking Protection

Kolejną nowością w dziedzinie bezpieczeństwa, jest filtr kontrolek ActiveX. Mechanizm ten odpowiedzialny jest za blokowanie potencjalnie niebezpiecznych dodatków, za pomocą których możliwe jest wywołanie na naszym komputerze złośliwego kodu. Obsługa tego mechanizmu opiera się do włączenia/wyłączenia blokowania kontrolek w trakcie przeglądania witryn. Włączenie funkcji spowoduje, że wszystkie podejrzane kontrolki ActiveX na aktualnie odwiedzanej stronie zostaną zablokowane. Przycisk odpowiedzialny za wspomnianą obsługę ulokowany został w prawej części pola One Box. Funkcja ta jest niewątpliwie przydatna, szkoda jednak, że Microsoft nie dał nam żadnej możliwości definiowania listy niebezpiecznych apletów, czy też witryn. Zdani jesteśmy więc w tej kwestii na opinię Microsoftu.

Ostatnią, dość istotną nowością jest możliwość zablokowania witrynom, dostępu do naszej fizycznej lokalizacji. Opcję Nie zezwalaj witrynom sieci Web na żądanie fizycznej lokalizacji, znajdziemy w menu Narzędzia, w oknie Opcje internetowe, na zakładce Prywatność.

Nowe rozwiązania w kwestii obsługi

Pasek One Box

Do tej pory pasek adresowy i wyszukiwarki były dwoma odrębnymi polami do wprowadzania tekstu. W nowej wersji przeglądarki połączono te elementy w zwartą całości, dzięki czemu w jednym miejscu możemy zarówno wprowadzać adresy stron internetowych, jak również wyszukiwać interesujące nas informacje. Mechanizm podpowiedzi, uwzględnianie elementów zlokalizowanych w historii odwiedzanych witryn oraz Ulubionych, znacznie przyspiesza przemieszczanie się pomiędzy stronami i błyskawiczne znajdowanie istotnych danych w Internecie.

Menadżer pobierania

Bolączką poprzednich wersji Internet Explorer był brak zintegrowanego z programem menadżera pobierania plików. Brak wsparcia dla wstrzymywania i wznawiania, oraz prymitywny proces zarządzania takimi elementami, skutecznie odstraszał rzesze bardziej zaawansowanych użytkowników. W dziewiątej odsłonie programu zaprezentowano nowy mechanizm pobierania. Podczas ściągania z Internetu pliku, u dołu ekranu wyświetlana jest niewielka ramka powiadomienia z podstawowymi funkcjami. Jeżeli zażyczymy sobie w którymś momencie użyć bardziej rozbudowanego menadżera, oraz przejrzeć na przykład historię pobrań, bez problemu odnajdziemy stosowną opcję w menu programu. Oprócz wygody takiego rozwiązania, zadbano również o bezpieczeństwo naszych komputerów, które w zetknięciu z Siecią mogą narazić się na niemałe problemy. Wszystkie pobierane przez nas pliki są weryfikowane za pomocą - wykorzystywanego już wcześniej do sprawdzania poszczególnych stron - zintegrowanego filtru SmartScreen, dzięki któremu bardzo szybko będziemy w stanie zlokalizować złośliwe oprogramowanie i wyeliminować potencjalne zagrożenie z nim związane.

IE9 Menadżer pobierania

Nowa karta oraz zakładki

Warto zwrócić uwagę na kilka usprawnień dotyczących zakładek, które pojawiły się po raz pierwszy wraz z nadejściem przeglądarki IE9. Pierwszym z nich jest całkowicie przebudowane menu nowej karty. W tym momencie znajdziemy w nim – znaną już wcześniej między innymi z Safari czy Chrome – mozaikę z widokiem miniatur najczęściej odwiedzanych przez użytkownika stron. Takie podejście do sprawy, choć niezbyt innowacyjne, aczkolwiek wygodne i sprawdzone, w znacznym stopniu upraszcza i przyspiesza odwiedzanie ulubionych witryn. Oprócz tego zakładki posiadają również ciekawą właściwość. Mianowicie zastosowano oznaczanie grup zakładek jednakowymi kolorami, dzięki czemu kolejne podstrony mogą być jednoznacznie przypisane do głównego źródła ich pochodzenia. Rozwiązanie jest o tyle użyteczne, że pasek kart wydaje się być zbyt mały, co przy otwartej większej ilości zakładek, może znacznie ułatwić znalezienie tej właściwej.

Doradca wydajności dodatków

Znane już narzędzie służące do zarządzania zainstalowanymi w przeglądarce dodatkami (między innymi paskami narzędziowymi oraz dostawcami wyszukiwania) doczekało się rozbudowania o nową funkcjonalność. Doradca wydajności dodatków ma za zadanie sprawdzenie ile czasu zajmuje przeglądarce uruchomienie każdego z zainstalowanych rozszerzeń. W łatwy sposób możemy się więc przekonać, jaki dodatek wpływa na wydłużony czas potrzebny na rozruch programu, oraz ewentualnie taki sprawiający problemy element dezaktywować.

Integracja z Windows 7

Tworząc nową wersję swojej przeglądarki programiści postawili na integrację z systemem Windows 7 i wykorzystaniem drzemiącego w tym tandemie potencjału. Wykorzystanie funkcji Windows Aero Snap pozwala na zadokowanie całego okna przeglądarki, bądź jedynie pojedynczej karty przy krawędzi ekranu. Dzieje się to za pomocą przeciągania oraz upuszczania, a umożliwia na przykład oglądanie dwóch stron jednocześnie. Przypięcie programu do paska zadań i wykorzystanie menu Jump List umożliwia szybkie wywoływanie ulubionych stron, bez konieczności uruchamiania samej przeglądarki. Co ciekawe, przypinając do paska zadań konkretną witrynę internetową, będziemy mieli szybki dostęp do ulubionej strony, a co więcej, ikona przeglądarki jest wtedy zamieniana na ikonę strony, a kolorystyka okna programu na barwę dominującą w witrynie.

IE9 Integracja z Windows 7

Lista zmian i nowości w IE9 względem IE8

  • nowy interfejs,
  • strona nowej karty,
  • integracja paska wyszukiwania i paska adresu,
  • zgodność z najnowszymi standardami, w tym HTML5 i CSS3,
  • sprzętowa akceleracja renderingu,
  • znacznie lepsze radzenie sobie z testem Acid3 (95/100),
  • funkcjonalny menadżer pobierania,
  • doradca wydajności dodatków,
  • duża integracja z Windows 7,
  • nowe mechanizmy bezpieczeństwa, w tym Tracking Protection, filtr ActiveX i ochrona przed śledzeniem,
  • znaczny wzrost wydajności programu.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Testy