Piraci i rosyjski rząd obawiają się Windows 10

Piraci i rosyjski rząd obawiają się Windows 10

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
15:17
24.08.2015
3 komentarze
2877 wyświetleń

Administratorzy niektórych prywatnych serwerów torrent banują użytkowników Windows 10 w obawie przed jednym z kontrowersyjnych zapisów w Umowie o świadczeniu usług firmy Microsoft. Ponadto do rosyjskiej prokuratury generalnej trafiła skarga - jedna z kancelarii adwokackich obawia się, że nowy system Microsoftu narusza tamtejsze prawo w zakresie prywatności. Jakie zarzuty kierowane są w stronę Windows 10?

Jedna z grup udostępniających torrenty, iTS, powołuje się na wspomniany punkt umowy licencyjnej (7b). Wynika z niego, że Microsoft może skanować oprogramowanie użytkownika i aktualizować je, by uniemożliwić korzystanie z wybranych usług, nielegalnych kopii gier czy nieautoryzowanych urządzeń peryferyjnych. iTS utrzymuje, że zmiany w umowie pozwalają Microsoftowi udostępniać dane użytkowników firmom trzecim, wliczając w to odpowiedzialną za ochronę marek MarkMonitor. "Windows 10 wysyła zawartość waszych dysków wprost do ich serwerów. To zdecydowanie zaszło za daleko..." - pisze iTS. Inne prywatne trackery - BB i FSC - także rozważają banowanie użytkowników Windows 10. W oświadczeniu BB zarzuca nowemu systemowi "wysyłanie rezultatów lokalnych(!!) wyszukań do dobrze znanej firmy antypirackiej, więc kiedy tylko masz jedno ze znanych wydawnictw p2p lub scenowych na swoim dysku lokalnym... BAM!".

Wspomnijmy jeszcze o wniosku do rosyjskiej prokuratury, złożonym przez Bubnov and Partners. Odnosi się on do zbierania lokalnych danych, informacji z kalendarza, haseł, historii przeglądarki, nagrań głosowych i "elementów wiadomości elektronicznych". Powyższa skarga zbiega się z oficjalnym rządowym wnioskiem, który ma zostać rozpatrzony przez prokuraturę generalną w celu ustalenia, czy Windows 10 jest zgodny z rosyjskim prawem. Rzecznik prasowy Microsoft tłumaczy, że "nowy system operacyjny oferuje użytkownikom wybór sposobu, w jaki ich dane mają być przetwarzane, i w każdej chwili mogą zmienić te ustawienia".

Czy obawy piratów są uzasadnione? Umowa o świadczeniu usług firmy Microsoft nie uwarunkowuje korzystania z Windows 10, a raczej aplikacji i usług Microsoftu, które na nim uruchomimy. Nie znajdziemy tam również zapisu, sugerującego wysyłanie danych użytkownika firmom trzecim. Ernesto Van Der Sar, założyciel TorrentFreak, określa zarzuty wobec Windows 10 mianem "paranoi" i podkreśla, że wiele firm z branży IT posiada bardzo podobną politykę.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: http://www.neowin.net/news/hardcore-pirates-to-ban-windows-10-users-over-privacy-fears

Polecamy również w kategorii Windows 10

Komentarze

  • obserwator 16:20 01.09.2015

    Taa.. Rosja przejdzie na Linuksa. I tak już cofają się dużymi krokami jak te barany za stukniętym Putinem.

  • bolo 13:55 24.09.2015

    @obserwator a za kim ty się cofasz?

  • obserwator 18:18 09.10.2015

    @bolo: do czego nawiązujesz?

Skomentuj

Autor