Phil Spencer: VR to wciąż eksperymenty i demonstracje

Phil Spencer: VR to wciąż eksperymenty i demonstracje

Krzysztof Sulikowski
14:43
02.11.2016
0 komentarzy
1052 wyświetlenia

VR to w ostatnich latach przedmiot wielu spekulacji i oczekiwań. Samych urządzeń i oprogramowania z prawdziwego zdarzenia wciąż jest jak na lekarstwo, a ceny bardziej ambitnych rozwiązań skutecznie odstręczają potencjalnych nabywców. Wciąż znajdujemy się na etapie oczekiwań. Microsoft na przyszły rok zapowiedział serię niedrogich (od 299 dolarów) akcesoriów VR dla Windows 10, a także konsolę Xbox Project Scorpio z pełnym wsparciem dla 4K i VR.

Project Scorpio okrzyknięto najpotężniejszą konsolą w historii. Urządzenie zapowiedziano wraz z Xbox One S, niemniej na bardziej szczegółowe informacje, dokładny wygląd i premierę musimy jeszcze poczekać co najmniej kilka miesięcy. Rąbka tajemnicy uchyla Phil Spencer z działu Xbox, który odwołuje się także do obecnego boomu na VR. W wywiadzie z Stevivor Spencer z przekonaniem twierdzi, że VR zadomowi się w świecie gier, ale póki co pomysł się nie sprzedał. Na rynku mamy wprawdzie zestawy VR, takie jak HTC Vive, Oculus Rift czy PlayStation VR, jednak deweloperzy nie rozwinęli jeszcze sztuki tworzenia gier z wykorzystaniem urządzeń VR. "Jakie doświadczenia złożyć na ręce ludzi, by zaangażować ich długoterminowo? Większość z tego, co widzę, to demonstracje i eksperymenty, co jest absolutnie właściwą rzeczą i musi się dziać. To nie krytycyzm, jednak widzę, że to zajmie trochę czasu" - dodaje Spencer.

Źródło: http://www.roadtovr.com

Oczywiście powyższe nie świadczy o braku zainteresowania tematem w Microsoft. Firma rozwija m.in. konsolę Project Scorpio, która będzie kompatybilna z VR, nawet jeśli peryferia z tego segmentu nie wejdą w najbliższych latach do głównego nurtu urządzeń. Czy lukę w tej niszy zapełni HoloLens? Spencer ma na ten temat wiele do powiedzenia: "W dłuższej perspektywie potrzebujemy rozwiązań bezprzewodowych. Potrzebna jest moc obliczeniowa, która nie idzie kablem do wyświetlacza na mojej głowie. Oznacza to, że mam jakiegoś rodzaju bezprzewodowe HDMI o wysokiej przepustowości lub mam komputer na miejscu. W przypadku HoloLens zdecydowaliśmy się umieścić komputer w HMD [head-mounted display], więc wszystko jest tutaj. Kolejną rzeczą, której - jak sądzę - ludzie poszukują w tej technologii jest świat rzeczywistości połączonej [mixed-reality], gdzie mogę przejść z w pełni zamkniętego, wypełniającego pole widzenia świata, jakim jest VR, do w pełni przejrzystego świata, który widzę jako rozszerzenie mojego świata - ma to sens. Powinienem mieć urządzenie, które potrafi obydwie te rzeczy".

Takim urządzeniem, które spełnia wszystkie trzy kategorie - VR/MR/AR - jest właśnie HoloLens: "W HoloLens umieściliśmy to, po co - jak sądzimy - będzie sięgać przemysł w najbliższej dekadzie, ponieważ widzimy dziś sporo ludzi robiących świetne rzeczy w przestrzeni VR. Pracujemy z większością z nich w Windows, by upewnić się, że te urządzenia będą z nim dobrze współpracować, więc pozwólmy im robić swoje rzeczy, które robią w VR".


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło: https://www.neowin.net/news/xbox-executive-vr-feels-like-demos-and-experiments-wont-hit-mainstream-for-some-time

Polecamy również w kategorii HoloLens

Komentarze

Skomentuj

Autor