Microsoft pod ostrzałem za brak rozszerzeń w przeglądarce Edge

Microsoft pod ostrzałem za brak rozszerzeń w przeglądarce Edge

 Krzysztof Kapustka
Krzysztof Kapustka
17:58
25.07.2015
0 komentarzy
2933 wyświetlenia

Amerykańska firma Symantec, znana głównie ze swojego flagowego produktu antywirusowego Norton Antivirus, krytykuje firmę Microsoft za jej nową przeglądarkę internetową Edge i zachęca użytkowników do zmiany domyślnej przeglądarki w Windows 10 na jakąkolwiek inną, byle wspierała ona obsługę zewnętrznych rozszerzeń. Te bowiem w produkcie Microsoftu nie są na razie dostępne, przez co korzystający z pakietu Symanteca użytkownicy nie mogą w pełnym zakresie cieszyć się ze świadczonej przez niego ochrony.

Po latach niepowodzeń następujących po sobie wersji Internet Explorera Microsoft postanowił wydać na rynek zupełnie nową, a przede wszystkim nowoczesną przeglądarkę internetową, którą firma mogłaby w końcu powalczyć o użytkowników z konkurencją. Z uwagi na dostępność w Edge niezwykle ciekawych i unikalnych funkcji, Microsoft ma w końcu spore szanse na sukces, zwłaszcza że to, co do tej pory nam zaprezentowano, i co otrzymamy w dniu premiery Windows 10, jest jedynie wstępną wersją zapowiedzianego produktu.

Jedną z zapowiadanych funkcjonalności Edge, których implementacja pojawi się w przeglądarce dopiero w ramach przyszłych aktualizacji jest właśnie obsługa rozszerzeń. I to właśnie brak możliwości instalowania dodatkowych wtyczek w Edge rozwścieczył firmę Symantec. Do tego stopnia, że w swoim flagowym produkcie Norton Antivirus Symantec zaimplementował mechanizm zachęcający do zmiany domyślnej przeglądarki w Windows 10 na dowolny inny produkt, taki jak Opera, Chrome lub Firefox, który zapewnia możliwość instalowania rozszerzeń.

Swoje działania firma uzasadnia chęcią podniesienia poziomu bezpieczeństwa użytkowników poprzez filtrowanie odwiedzanych przez nich stron internetowych. Realizująca to zadanie funkcja programu do swojego działania wymaga jednak przeglądarki z obsługą rozszerzeń. Bez wsparcia dla zewnętrznych wtyczek użytkownicy nadal mogą korzystać z produktu Symanteca, ale z pominięciem wspomnianego filtru. Na chwilę obecną Edge pozbawia więc użytkowników określonej funkcjonalności produktu, za który jakby nie było zapłacili. Z tego względu sugerowanie użytkownikom przez Symanteca instalacji innej przeglądarki nie powinno nikogo dziwić.

Co prawda przewiduje się, że obsługa zewnętrznych rozszerzeń zostanie zaimplementowana w przeglądarce Edge dopiero jesienią tego roku, to jednak z pewnością jest na co czekać. Dzięki możliwości łatwego portowania do Edge wtyczek dedykowanych przeglądarce Google Chrome, deweloperzy będą w stanie bardzo szybko wypełnić katalog rozszerzeń dla produktu Microsoftu.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Windows 10

Komentarze

Skomentuj

Autor