Microsoft 365 w pytaniach i odpowiedziach

Microsoft 365 w pytaniach i odpowiedziach

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
12:00
03.09.2018
0 komentarzy
395 wyświetleń

Microsoft poświęcił wiele uwagi opracowaniu i wypromowaniu prawdziwie holistycznego podejścia do swoich produktów. Oferta znana pod nazwą Microsoft 365 łączy trzy dobrze znane produkty i oferuje je w formie subskrybowanej. Jaki sens miało stworzenie takiego pakietu? Jakie są jego wady i zalety dla firm i programistów? Czy w jakiś sposób zmienia on nasz sposób pracy z poszczególnymi produktami? I wreszcie jak to wygląda cenowo?

M365 jest ofertą stosunkowo nową i jeszcze niezbyt dobrze rozpoznawalną przez użytkowników końcowych. Postanowiliśmy więc poświęcić mu chwilę uwagi, by rozpatrzyć najważniejsze i najbardziej podstawowe kwestie.

Co to jest Microsoft 365?

W najbardziej ogólnym znaczeniu Microsoft 365 - w skrócie M365 - jest kolekcją produktów, dostępnych również w formach niezależnych. W tym przypadku zestaw został skomponowany z trzech znaczących elementów: licencji użytkownika Windows 10, licencji użytkownika Office 365 i narzędzi do zarządzania Enterprise Mobility + Security dla określonego odbiorcy - załogi IT w korporacji albo pojedynczego administratora na pół etatu w małej firmie. Podobnie jak wiele innych produktów Microsoftu, w tym oczywiście Office 365, M365 sprzedawany jest w formie subskrypcji z miesięczną opłatą zależną od liczby stanowisk (użytkowników). Licencja dla jednego stanowiska to miesięczny koszt rzędu 20-60 dolarów. Z pewnymi wyjątkami, jeśli użytkownik nie odnowi subskrypcji, wypożyczone oprogramowanie przestaje działać. Z drugiej strony, kiedy subskrypcja jest utrzymywana, wszystkie aktualizacje, poprawki i ulepszenia są dostarczane bez dodatkowych opłat. Ponieważ oprogramowanie jest nieustannie odświeżane, wsparcie nigdy się nie kończy.

Ile wersji Microsoft 365 sprzedaje Microsoft?

    Dostępnych jest kilka planów M365, różniących się przeznaczeniem i zawartością:

  • Microsoft 365 Enterprise: dostępny w planach E3 i E5 (nazwy zaczerpnięte z O365) i przeznaczony dla firm, które subskrybują usługę dla ponad 300 pracowników. Dołączony jest tu Windows 10 Enterprise.
  • Microsoft 365 Business: dedykowany małym i średnim firmom z liczbą subskrypcji, wynoszącą maksymalnie 300. Dołączony jest tu Windows 10 Pro. W narzędziach do zarządzania postawiono na prostotę i są one dostępne z prostego panelu sterowania.
  • Microsoft 365 F1: kierowany do tzw. pracowników pierwszej linii - tych, którzy odbierają telefony, sprzedają na słuchawce, pracują w halach fabrycznych lub w terenie. Ta najtańsza (10 dolarów) wersja M365 zawiera wprawdzie Windows 10 Enterprise, ale polega na przeglądarkowych i mobilnych aplikacjach Office.
  • Microsoft 365 Education, Microsoft 365 Government, Microsoft 365 Nonprofit: plany subskrypcji z różnymi wariantami Windows 10, Office 365 i powiązanych narzędzi. Ceny są dostosowane dla każdego z rynku. Przykładowo wersja rządowa oferuje kilka poziomów zgodności, które spełniają wymagania regulacyjne.

Skąd nazwa Microsoft 365 i dlaczego nie Windows 365?

Tak naprawdę Microsoft rozważał początkowo inną nazwę dla pakietu - Secure Productive Enterprise. Niezbyt to chwytliwe... i nie do końca trafne. A czemu nie Windows 365? Cóż, prawdopodobnie Microsoft chciał uniknąć bezpośredniej konotacji z Windows, który de facto nie jest już produktem tak priorytetowym, jak Office. Inny powód jest taki, że Windows w nazwie sugerowałby kolejną odmianę systemu operacyjnego, a nie tylko on jest składnikiem pakietu.

Czy składniki Microsoft 365 można kupić oddzielnie?

Tak. Jako pojedyncze produkty można kupić Windows 10 Enterprise E3 i E5, Windows 10 Pro, niezliczoną liczbę permutacji Office 365 i Enterprise Mobility Suite + Security (czasem skracany do EMS). Oddzielny zakup tego wszystkiego wiąże się jednak zazwyczaj z wyższą ceną, tak jak zakup pojedynczych numerów czasopisma wychodzi drożej od prenumeraty. W zestawie jest po prostu taniej. Przykładowo EMS E5, najdroższy składnik zestawu, w wersji samodzielnej kosztuje prawie 15 dolarów/użytkownika miesięcznie. Oddzielne zakupy mogą być jednak atrakcyjniejsze dla tych, którzy nie przechodzą w całości na rozwiązania Microsoftu lub też chcą pozostać przy Windows 7 do czasu wygaśnięcia wsparcia a nawet dłużej.

Dlaczego Microsoft nazwał M365 jedną z czterech platform firmy?

Na konferencji Build firma wymieniła cztery "swoje platformy": Azure, Dynamics 365, Microsoft 365 i gry. Postrzegane jest to jako komunikat dla deweloperów, że Windows uległ degradacji w schemacie organizacji. System sam w sobie nie jest już niezależną jednostką, a przynajmniej tak to widzi Microsoft. Microsoft 365 w kontekście deweloperów to nie tylko kwestia nomenklatury. Pod tym zbiorczym parasolem kryje się bowiem Office 365, dla którego także można (według Microsoftu wręcz trzeba) pisać. Joe Belfiore tak to podsumował na Microsoft Build 2018: Dziś wielu z was postrzega siebie jako deweloperów, którzy celują w użytkowników Windows albo Office, albo deweloperów webowych, którzy celują w użytkowników Windows albo Office. Ale kiedy opuścicie Build 2018 w tym tygodniu, mamy nadzieję, że będziecie widzieć siebie jako deweloperów Microsoft 365. Czy słowa te mają jakąś moc sprawczą? Deweloperzy Windows, którzy są teraz jakoby deweloperami Microsoft 365, w rzeczywistości nadal robią to samo i prędko się to nie zmieni.

Jak bardzo ważny jest M365 dla Microsoftu?

Bardzo. Na majowej konferencji deweloperskiej Microsoft uderzał w bębenek M365 nie tylko głośno, ale i często. Można wręcz rzec, że pakiet skradł cały tegoroczny Build.

Każdy deweloper Windows, każdy deweloper Office, idąc naprzód przez te wszystkie doświadczenia, od Cortany, przez Teams i Outlook, do Timeline i Windows, może stać się deweloperem M365 - mówił CEO, Satya Nadella podczas keynote'u rozpoczynającego. Nazwał on też M365 jedną z dwóch potężnych szans platformowych, gdzie drugą stanowi Azure.

Jak idzie sprzedaż M365?

Microsoft nie mówi. To nawet nie zaskakuje. Microsoft 365 opiera się w końcu na Windows 10, któremu do przekroczenia bariery 50% na rynku systemów desktopowych trochę jeszcze brakuje, a większość firm wciąż raczej planuje migrację niż ją przeprowadziło. Pewien procent subskrybentów Office 365 to oczywiście subskrypcje Microsoft 365, ale przez brak choćby wzmianki na ten temat zakłada się, że procent ten jest niewielki. Microsoft nie szczędzi danych statystycznych, związanych z sukcesami O365, jak np. takich, że pakietu używa 135 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. Cisza towarzysząca wynikom M365 mówi więc tyle samo, co słowa.

Jakie są najnowsze funkcje M365?

Jeszcze przed Build 2018, na którym Microsoft mocno promował M365 wśród deweloperów, Windows 10 otrzymał April 2018 Update, znany też jako wersja 1803. W najbliższym czasie ukaże się kolejna duża aktualizacja - 1809.

W tysiącach konwersacji z klientami słyszeliśmy jasno, jak ważne jest dla IT uproszczenie sposobu włączania użytkowników na PC, urządzeniach mobilnych, usługach chmurowych i aplikacjach on-premise. Microsoft 365 dostarcza tego wszystkiego w zintegrowanym rozwiązaniu, które jest prostsze, ale też potężniejsze i inteligentniejsze - pisał Brad Anderson z Microsoft pod koniec kwietnia. Anderson wskazywał wówczas na istniejące nowości w Windows 10, takie jak optymalizacja dostarczania i Windows AutoPilot. Ponadto usprawnione zostało centrum administratora - portal dla załogi IT, służący do zarządzania M365. Łączy on naturalnie narzędzia do zarządzania Windows 10 i Office 365. We wrześniu lub październiku pod strzechy Microsoft 365 trafią wszystkie nowości rozwijane teraz w Windows 10 Redstone 5.


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Microsoft 365

Komentarze

Skomentuj

Autor