Jak będą wyglądać smartfony z Windows Phone w przyszłości?

Jak będą wyglądać smartfony z Windows Phone w przyszłości?

 Krzysztof Sulikowski
Krzysztof Sulikowski
00:00
21.01.2014
0 komentarzy
4596 wyświetleń

Kiedy zastanowimy się, co definiuje Windows Phone, na myśl przychodzą dwie rzeczy. Z jednej strony jest to Modern UI - interfejs, wobec którego nie można przejść obojętnie, z drugiej zaś cały szereg urządzeń od Nokii czy HTC, które cieszą oko pięknymi kolorami. Wszystko to może w najbliższej przyszłości ulec zmianie. I to wcale nie na lepsze.

Modern UI zostanie - to dobra wiadomość. Microsoft długo pracował nad udoskonaleniem tego intefejsu i wprowadza go na wszystkie swoje platformy, wliczając w to Windows 8 na PC i Xbox OS. Wielokolorowy design ma obowiązywać przez kolejne lata i tego Microsoft będzie się trzymał. Nadchodzące zmiany mają jednak dotyczyć wzornictwa sprzętowego. Tu prawdopodobnie czeka nas powrót do koncepcji sprzed paru lat, czyli połączenia minimalizmu, metalu i czerni. Gdy sięgnięmy pamięcią do 2010r. a Windows Phone 7 wchodził na rynek, sztandarowymi modelami były wówczas HTC Mozart, Samsung Omnia 7 czy Dell Venue Pro. Choć ten ostatni wyposażony był w klawiaturę, wszystkie te urządzenia były niemal jednakowe. Oczywiście pewne różnice były widoczne - niektóre smartfony miały zaokrąglone brzegi, inne były bardziej kanciaste, ale z punktu widzenia klienta wszystkie te modele były po prostu czarnymi, plastikowymi płytkami z ekranem dotykowym.

Pierwsza generacja Windows Phone

Modzie z tamtego okresu uległ nawet Apple, który wcześniej wyróżniał się sterylnym, białym designem. Tym samym iPhone i iPad dołączyły do szeregu klonów bezosobowych urządzeń, dominujących na rynku od dekady. Wprawdzie nieco życia wprowadził iPhone 4 czy niektóre modele HTC, jednak zginęły one gdzieś w gąszczu zalewających rynek urządzeń.

I tu do gry wchodzi Nokia. I gdy zostaniemy zapytani o Lumię, pierwszą naszą myślą będzie oryginalne i pełne kolorów wzornictwo. Wyniki sprzedaży zdają się tu sprawą drugorzędną i z pewnością nie one odpowiadają za rozpoznawalność marki. Po krótkim epizodzie z modelem N9, Nokia postanowiła dać szansę różnorodności i jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Choć z początku Lumia 800 nie odniosła niesamowitego sukcesu komercyjnego, to pokazała jak powinny wyglądać smartfony. Nokia poszła za ciosem i w przypadku Lumii 900 już zarówno klienci, jak i inni producenci nie mogli przejść obojętnie obok porażającego turkusem modelu. Z Nokii czerpali inspiracje także inni producenci - warto tu wspomnieć m.in. o HTC Windows Phone 8X, który został wydany w czterech wersjach kolorystycznych.

Nokia Lumia 900

Gdy nastała era Windows Phone 8, sklepy przypominały już reklamę Sony Bravia, a smartfony różnych producentów mieniły się wszystkimi kolorami tęczy. Przełamał się nawet Apple, który tchnął nieco życia w iPhone'a 5C. Nad zmianą swojego designu zastanawia się też Samsung, choć do tej pory nie znamy żadnych konkretów.

Cała ta sytuacja może wkrótce ulec zmianie. Nokia kończy swoją przygodę ze smartfonami, a jej oddziały zostaną przeniesione do Microsoft. A ten nie słynie z najlepszego gustu we wzornictwie sprzętowym, choć tablety Surface i design Modern UI zdają się rysować powoli odmienny trend. Tak czy inaczej Microsoft przespał ostatnie lata. Wystarczy spojrzeć na Xbox One. Konsola wpasowuje się w popularny kilka lat temu styl użytkowy błyszczącego, czarnego plastiku. Aż prosi się o zerwanie z nadętą elegancją i wprowadznie designu bardziej odpowiedniego dla domowego centrum rozrywki.

Przyszłość smartfonów?

Przyszłość wyglądu smartfonów stoi więc pod znakiem zapytania. Choć zespół Nokii będzie teraz pracował pod skrzydłami Microsoftu, nie wiadomo, czy jego wysiłki w kreowaniu wizerunku całej epoki smartfonów nie zostaną zażegnane. Według pogłosek, Microsoft stawia na dotyk i planuje pozbycia się wszelkich fizycznych przycisków ze swoich urządzeń. Czy to równa się powrót do czasów czarnych prostokątów? Czas pokaże...


Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Źródło:

Polecamy również w kategorii Felietony

Komentarze

Skomentuj

Autor